Gość: stone99
IP: *.satfilm.net.pl
27.09.06, 19:26
harakiri, seppuku, wstrzymać oddech na dłużej niz mozna, złoty strzał...
zrobiłem to.
nie zadziałało.
najpierw jako ciało astralne
pózniej aluzyjne nicki
nie umiemy sie przyznac, wydaje mi sie, że to plazowanie mocno odkształciło,
a jednoczesnie ukształtowwało
to coś
moze nie mam rozeznania, ale sadzę że mało gdzie spotyka sie tylu ludzkich
ludzi , majacych własne zdanie, złosliwych, , madrych, dowcipnych(sic!)
pamietacie?
panta rei
za wczesnie odszedłem
załuje tych rozmów , których nie słyszałem
postarzeliscie sie , plazowicze, przyszliscie nowi, przebrali sie niektórzy,
ale...
PLAŻA MUSI POZOSTAĆ DZIKA
bo nie jest niczyja własnoscia
a niby kto ma ja zamknać?
i z jakiej paki?????
P.S.I Malkontentom nasze stanowcze NIE.
P.S.II W realu nie plażuje, słońce praży, skóra sie łuszczy, w telewizji
lepiej widać szczegóły ( te załamania fal)...
pzdr ja, tylko nie chciało misie zalogować