Dodaj do ulubionych

Salon Recreativo

IP: 157.25.88.* 20.11.01, 11:25
Ja tym razem z poważnym zagadnieniem. Kult, zespół Kult wydaje co jakiś czas
nowe albumy, a co album Kazik mówi, że kto kupuje u złodzieja jest kutasem i
niech spierdala (cytat, więc wybaczcie). I ja się generalnie zgadzam z
wypowiedzią, aczkolwiek czy dawanie podwójnego albumu dla tych, którzy kupują
CD nie jest jakiegoś rodzaju draństwem? Przecież wydając więcej pieniędzy i tak
dostają więcej - lepszą jakość, odsłuchiwanie nie po kolei i inne kompaktowe
pierdoły. Natomiast posiadacze jeno kasetowców mogą się obejść smakiem i co
najwyżej poprosić zamożniejszych posiadaczy kompaktów o przegranie czegoś tam.
Więc czy aby na pewno walczący o ferplej wśród słuchaczy Kazik nie jest w jakiś
sposób niespójny?
Pytam się, bo może nie rozumiem do końca, albo i nawet się nie znam.
Tymczasem pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • aniela_ Re: Salon Recreativo 20.11.01, 11:30
      nie rozumiesz i nie wiesz :)
      po pierwsze nic ni tracisz. sami członkowie rzeczonego zespołu nie są w stanie
      odsłuchać wszystkiego do końca (wiem z pierwszych ust). nie chciałabym
      osobistych wątków w nie swój wątek wplatać ani sugestii subiektywnych czynić
      ale po 2. nie warto. wolę kiedy kult gra jak kult. jednak.
      • Gość: Rayoff Re: Salon Recreativo IP: 157.25.88.* 20.11.01, 11:48
        Ja Cie serdecznie zapraszam do wplecenia osobistych wątków i czynienia sugestii
        subiektywnych. Jako gospodarz to czynię. Bo może i sam zepsół nie da rady
        odsłuchać całości, jednakoż ja kurze ścierając mógłbym nawet dać radę. Więc
        może jednakowoż jest jakaś niespójność pomiędzy dzieleniem fanów na lepszych (z
        kompaktami) i gorszych (z kasetami), a psioczeniem na wyciąganie kasy z
        kieszeni przez piratów.
        W sensie rozumiesz, nie? :)
        • aniela_ Re: Salon Recreativo 20.11.01, 11:50
          aha w takiej sytuacji idz na stadion wskazany przez okoliczne lumpy i nabądź w
          drodze kupna płytę prosto z pekinu. sumienie ogłusz czymś ciężkim.
          • Gość: Rayoff Re: Salon Recreativo IP: 157.25.88.* 20.11.01, 11:58
            Aleś Ty dziś nerwowa. Płyty z Pekinu nie zdążą dojechać, więc kupię u murzynów
            z Piaseczna. Jak chcesz mogę Ci jedną podrzucić. Podwójną. Ogłuszacz sumienia
            nabędę takoż drogą kupna. Też u murzynów z Piaseczna. Ponoć pędzą jeden z
            lepszych w Wwie i okolicach.
            Miałem jednakowoż nadzieję, na bardziej konstruktywną polemikę. Trudno, takie
            życie.
            • aniela_ Re: Salon Recreativo 20.11.01, 12:02
              nic nie mówię bo zastanawiam się czy się nie obrazić.
              • Gość: Rayoff Re: Salon Recreativo IP: 157.25.88.* 20.11.01, 12:07
                Chociaż na kogo powiedz. Też się wtenczas obrażę. Musimy sobie jakoś pomagać!
    • Gość: kiciaf Re: Salon Recreativo IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.11.01, 12:18
      rayoff prawda to stara jak świat:
      Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

      a i jeszcze jedno:
      Psy szczekają, karawana idzie dalej...

      Nic dodać nic ująć.
      • Gość: Rayoff Re: Salon Recreativo IP: 157.25.88.* 20.11.01, 12:25
        Racja i ogolnie swiete slowa. Ale to jakies takie nieladne generalnie sie byc
        wydaje.
        I tak to zostawic?
        • nanta!!! Re: Salon Recreativo 20.11.01, 12:29
          a co zrobisz?
          jak mam wydac 3,5 tys na program graficzny bo akurat tyle to gowno kosztuje w oryginale
          to niech sie wypchaja, wole pirata. Wiem ze to kradziez, ale skad ja mam wziac tyle kasy
          na upgrady?

          • Gość: Rayoff Re: Salon Recreativo IP: 157.25.88.* 20.11.01, 12:39
            Ale Nanta, ja o czym innym. Z innej strony nieco, bo misie tez wcale nie
            podoba, ze ceny wydawnictw audio sa u nas rownane do cen wsytepujacych w
            niemczech albo czechach. Ja tam wolalem jak bylo kiedys - jak normalnie mozna
            sobie bylo pojsc do sklepu i kupic kilka plitek i jeszcze potem zabrac
            dziewczyne do kina. Albo kawiarni. A teraz alibo chcesz byc fanem muzyki, albo
            kontakty towarzyskie utrzymywac.
            Wiec jakos tak gupio to tak zostawic, nie?
            Mail tez sie cos spoznia... Pewnie waglika szukaja... ;)
            • nanta!!! Re: Salon Recreativo 20.11.01, 12:41
              ot durna ;)
        • Gość: kiciaf Re: Salon Recreativo IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.11.01, 13:36
          na walke z wiatrakami przenacza się na ogół bardzo dużo siły, która użyta ku
          celom bardziej prozaicznym i osobistym przynosi dużo większe efekty...
          • aniela_ Re: Salon Recreativo 20.11.01, 13:41
            nene nie mów tak. sama uprawiam donkiszoterię i nie pozwolę by kiciaf pluła mi
            wtwarz i dzieci mi tumaniła.
            • Gość: kiciaf Re: Salon Recreativo IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.11.01, 13:48
              • Gość: kiciaf Re: Salon Recreativo IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.11.01, 13:52
                w twarz to ja mogę powiedzieć prawdę tylko fałszywie sie uśmiechając
                a pluję kątem aby w buty nie trafić
            • Gość: roro Re: Salon Recreativo IP: 217.8.191.* 20.11.01, 13:54
              Ja tylko w kwestii formalnej.
              Kto to jest (do cholery) ten Kazik. Jedyny Kazik, jakiego znam, to moj tata.
              Ale on nie wydaje zadnych plyt (przynajmniej tak mi sie wydaje).

              A ten kult? O jaki kult chodzi? Stalina? Lenina? Millera?
    • Gość: walduś Re: Salon Recreativo IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 20.11.01, 14:07
      Gość portalu: Rayoff napisał(a):

      > Ja tym razem z poważnym zagadnieniem. Kult, zespół Kult wydaje co jakiś czas
      > nowe albumy, a co album Kazik mówi, że kto kupuje u złodzieja jest kutasem i
      > niech spierdala (cytat, więc wybaczcie). I ja się generalnie zgadzam z
      > wypowiedzią, aczkolwiek czy dawanie podwójnego albumu dla tych, którzy kupują
      > CD nie jest jakiegoś rodzaju draństwem? Przecież wydając więcej pieniędzy i tak
      >
      > dostają więcej - lepszą jakość, odsłuchiwanie nie po kolei i inne kompaktowe
      > pierdoły. Natomiast posiadacze jeno kasetowców mogą się obejść smakiem i co
      > najwyżej poprosić zamożniejszych posiadaczy kompaktów o przegranie czegoś tam.
      > Więc czy aby na pewno walczący o ferplej wśród słuchaczy Kazik nie jest w jakiś
      >
      > sposób niespójny?
      > Pytam się, bo może nie rozumiem do końca, albo i nawet się nie znam.
      > Tymczasem pozdrawiam :)

      Ale po pierwsze to wcale się nie zgadzam z pieprzeniem że nie wolno kupować
      piratów bo to złodziejstwo! To niech mi ten KAZIO powie czy cena 65 PLN (15 USD)
      za kompakt w Polsce nie jest złodziejstwem? Czy na zachodzie gdzie ludzie
      zarabiają kilkukrotnie więcej średnio niz polacy ceny sa kilkukrotnie wyższe?
      Nie! Bo tylko polakom można wcisnąć takie ceny wydumane z zarozumiałego
      Kazikowego ryja, i tylko w polsce nie ma wypożyczalni CD!!! W europie zachodniej
      nadal sa i sam ostatnio z nich korzystałem! Więc albo Kazio zacznie sponsorowac
      moje CD albo będe kupował jego płyty na stadionie. A jak mu się nie podoba to:
      a) może rozpocząc kampanię na rzecz obniżenia cen CD w Polsce o 2/3.
      b) może przestać nagrywać - nienagranego pirat nie skopiuje, a ja nie kupię.
      c) może przesyłać mi kase na konto zebym miał za co kupowac oryginały!
      d) może mi naskoczyć.
      I tyle. A kto się nie zgadza niech przelewa mi swoje nadwyżki kasy na moje konto -
      pozdrawiam.
      walduś
      • Gość: Kazelot Re: Salon Recreativo IP: 217.97.155.* 25.11.01, 15:27
        No, spodziewałem się jakiejś gadki o płytce, a tu jakieś gadanko bez sensu...
        Po pierwsze musimy sobie uściślić jedno. Fakt, produkcja płyty CD łącznie z
        pudełeczkiem, nadrukiem i kolorową książeczką kosztuje dokładnie 3 DM. I to nie
        ważne, czy w USA, Niemczech i Polsce. W naszym pięknym kraju w sklepach płytki
        kosztują ok 20 DM (te niezbyt drogie). Dlaczego jest takie przebicie? Czy
        skróty ZAiKS i ZPAV mówią coś komuś? Odwołując się do ludzi znających twórczość
        P. Staszewskiego Kazimierza napiszę krótko: nienasycona hydra i aparat
        etatystyczno-urzędniczy. Uwierzcie mi, moi drodzy słuchacze, wykonawca ma z
        ceny tych 20 DM ok. 1/3!!!! Podobny, choć bardziej drastyczny przykład mogę
        podać z alkoholem. Akcyza w wysokości 1900 % na spirytus - paranoja? Nie w
        naszym kraju, o czym smakosze doskonale wiedzą.
        Ktoś się bardzo rzucał, gdy chodzi o dawanie "kasiastym" dodatkowego prezentu w
        postaci drugiej płyty. To smutne, że nie wszyscy mają dostęp do odtwarzaczy CD.
        Niestety, taka jest po prostu rzeczywistość. Ale takie bonusowanie nie jest
        niczym nowym. Zespoły nie tylko polskie, dodają na CD-kach "bonusy", których
        nie ma na kasetkach. A jeśli drogi przyjacielu odwołujesz się do
        niesprawiedliwości społecznej, to lepiej weź się do roboty i zbieraj puszki po
        piwie, aby oddawać aluminium do skupu. Zbieraj, zbieraj, aż nazbierasz na
        discmana. A tak na marginesie, to skoro stać cię na korzystanie z netu, to
        chyba długo zbierać nie będziesz.
        I rzecz trzecia, która mnie chyba najbardziej wkurwiła. Jakiś neandertal pisze
        o Kazikowym ryju. Znając życie jest to facet (lub facetka) o fizjonomii
        Quasimodo, a swe kompleksy wyładowuje tylko wtedy, gdy nikt go nie obserwuje.
        Matka natura, drogi kolego (koleżanko) nie dla wszystkich jest łaskawa, nad
        czym z resztą matka twoja nieraz bolała kąpiąc cię w sobotni wieczór. Kazik nie
        jest artystą tak słodkim jak twój ulubiony Enrique czy Kaja Paschalska. Ale za
        taką samą cenę możesz kupić albo płytkę, która pozwoli Ci poznać reakcję i
        refleksje niegłupiego faceta w średnim wieku, na to co się dzieje na naszej
        planecie, albo gniot super-geja, który na teledysku po jednym strzale tłustego
        gościa nie podnosi się z ziemi ("Hero"), albo jakieś niskie wycie pseudo-
        aktorki "Klanu", która twierdzi, że najlepiej w życiu wychodzi jej, o zgrozo,
        śpiew (co na ekranie też doskonale z resztą widać).
        Muzyki Kultu nie zrozumie nikt, kto w niej nie siedzi od dawna, kto nie zna
        realiów czasu, kiedy powstawał. Przez te wszystkie lata spokojnie ewoluował w
        jakimś tam (lepszym czy gorszym) kierunku. Chwilami znajdował się na wirażu
        ("45-89"), czasem pruł do przodu po oświetlonej autostradzie
        ("spokojnie", "Posłuchaj, to do Ciebie"). Jaka jest ostatnia płyta? Na oceny
        fachowców ja nie zwracam uwagi. Byłem na koncercie ją promującym, i następnego
        dnia kupiłem. Nie żałuję. A z kina zrezygnowałem - było warto! Teraz w domu
        rozkoszować się mogę pewnym novum w grze mojego ukochanego zespołu. Ukochanego
        na zawsze, dla którego koncertu będę chodził i zbierał puszki po piwie. Ale
        chyba niezbyt długo, bo stać mnie na korzystanie z netu. Kazelot.
        • Gość: Rayoff Re: Salon Recreativo IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 00:04
          Stary, faktycznie musisz byc fanatycznym fanem skoro niedoczytujac postu i nie
          zastanawiajac sie nad jego przekazem odpowiadasz.
          Skoro bronisz ryja Kazelota i Cie wkurwia jakis neandertal to warto by bylo byc
          konsekwentnym i nie obrazac mnie i mojej inteligencji. Puszki mozesz zbierac
          sam.
          Dokladanie drugiego albumu dla posiadaczy cdkow w dalszym ciagu uwazam za
          swinstwo i niepotrzebne dzielenie publiki na lepsza i gorsza. I nie obchodzi
          mnie ile z plyty ma artysta. Bardziej mnie obchodzi co artysta robi by jego
          fani mogli dotrzec do jego tworczosci i jak jej broni przed "nienasycona hydra
          i aparat
          etatystyczno-urzędniczy." ZPAV I ZAIKS nie tylko kosza kase od artystow, ale
          pomagaja tymze artystom te kase dostawac. Wiec to nie do konca jest tak, ze
          zabieraja im zyski - glownym problemem sa wytwornie, ktore rownaja ceny do tych
          zachodnich. Niektorzy nie robia nic i sie tylko zzymaja, niektorzy staraja sie
          fanom pomoc - i potem takie smieszne zespoly maja sprzedane op 20000
          egzemplarzy. I nie graja hip hopu. Form pomocy jest naprawde wiele. Przeciez to
          artysta utrzymuje wytwornie, a majac pozycje Kultu nie bylo by zadnych
          problemow. Wiesz czyje jest SP Rekords, nie? I jezeli uwazasz, ze rownanie cen
          plyt w Polsce z cenami w Niemczech jest w porzo, to sory. Jak dla mnie to Kazik
          gdzies cos zgubil. Mam nadzieje, ze znajdzie.
          • Gość: Kazelot Re: Salon Recreativo IP: *.tele2.pl 28.11.01, 11:31
            Stary, dlaczego wyciągasz wnioski od dupy strony? Kto równa ceny do
            niemieckich? Wytwórnie? Chyba lekko Cię pogięło! Skoro ZAIKS i ZPAV zabierają 2
            razy tyle co dostaje z krążka artysta, no to wytwórnia ma niewiele wspólnego z
            podbijaniem ceny. Te twory może i pomagają wypromować np. mlodych artystów.
            tylko rozejrzyj się kogo: beznadziejną córkę Niemena, wyjącą Natalkę
            Kukulską ... ile jest młodych zespołów, na prawdę dobrze grających, które
            przebijaja się nawet nie na szczyt, ale na środek muzycznej "ligi"? Na palcach
            jednej ręki można ich wyliczyć. To właśnie niezależni wytwórcy (jak wspomniane
            przez Ciebie SP Recordao czy Biodro Records) robią coś, by to zmienić. Bo
            inaczej jak polska scena dowiedziałaby się o Wzgórzu YaPa 3, Kalibrze 44,
            Ztvorkach, Nisani itd. A może uważasz, że lepiej nagrywać dla kościkiewicza
            (członka żałosnego tworu De Mono, o którym w amerykańskim Jackowie mówiono, że
            lepiej w USA gra się na wiejskich weselach)? Nie dość, że złamas Lekutko
            naciskał na muzyków KULT'u, to jeszcze na boku wypuścił 3 razy więcej piratów
            niż oryginalnych płyt!!! Dlatego w utworach Kazika pojawia sie "mój wydawca
            jest złodziejem...", "muzyk muzyka nigdy nie oszuka, a jak chce tylko swój
            procent od sztuki..." No to chyba lepiej robić sztukę z kumplem, no nie?
            Zupełnie nie potrafię zrozumieć dlaczego czepiacie się KULT'u? Przecież w
            naszym kraju jest tyle podłego, muzycznego gówna droższego jeszcze od produkcji
            wspomnianego powyżej zespołu. Otwórz oczy człowieku i rozejrzyj się nieco
            szerzej, a nie spoglądaj tylko na półkę muzyczną, przed którą aktualnie stoisz.
            To co robi KULT jest moim zdaniem ok. A przypominasz sobie jak ewoluowała np.
            Edyta Bartosiewicz? To jest właśnie artystyczne kurestwo wymuszone słabością
            charakterów i działaniem osób tak "zasłużonych" dla polskiego rynku muzycznego
            jak np. Katarzyna Kamclerz. A KULT po prostu robi swoje. Oby tak dalej.
            • Gość: Rayoff Re: Salon Recreativo IP: 192.168.15.* 29.11.01, 14:05
              Troche oddalamy sie od tematu, ktory na poczatku postawilem - czyli dzielenia
              publiki na lepsza i gorsza w zaleznosci od zasobnosci portfela. Bo takie bylo
              pierwotne pytanie. Jednakowoz z checia rozwine poruszane przez Ciebie watki.
              Tylko - czy moglbys wreszcie ustosunkowac sie jakos do ww pytania.
              Bo na przyklad taki Pawel Kukiz sam mowi, ze 50 zeta za plyte w Polsce jest za
              duzo i mowi oprocz tego, ze w zwiazku z tym on sie nie dziwi, ze ludzie kupuja
              piraty i nawet mowi, ze nie ma nic na przeciw. Ale ustosunkowujac sie.
              Po pierwsze primo - ceny do zachodu rownaja zdecydowanie wytwornie. Na
              przyklad - jakakolwiek kaseta w hurtowni producenta (fonograficznej firmy
              zagranicznej) kosztuje w granicach 20 zeta. Jasne - ZPAV i ZAiKS, tylko, ze sam
              piszesz, ze oni maja 2 razy wiecej niz artysta. Wiec niech maja 6 zeta, artysta
              ma 3 i produkcja kosztuje 3. Razem 12. Cala reszta to zarobek wytworni. Zresztą
              i tym, że duże wytwórnie sieciowe zmówiły się i podniosły ceny trabi się dość
              długo. Zresztą skoro to nie wytwórnie koszą kasę to skąd pojawiające się co
              jakiś czas promocje cenowe? Wierzysz, że oni coś na tym tracą? Otwórz oczy... :)
              Czyli widac kto kosi najwieksza kase.
              Po drugie primo - ZPAV i ZAiKS to zwiazki zajmujące się ochroną praw autorskich
              etc. Oni na przykład rozliczają stacje radiowe, a ostatnio był wielki raban bo
              chcieli pobierać kasę od fryzjerów, którzy w zakładach puszczają kasety, bo
              niby muzyka przyciąga klienta i tak dalej w tym guście. Więc poza tym, że
              zabierają to jednak część oddają, a skuteczność ZAiKS jest ponoć porónywalna z
              urzędami skarbowymi.
              Trzecie primo - ZPAV i ZAiKS nijak się mają do promowania nowych artystów.
              Polska to już jednak Europa (o czym świadczą ceny płyt ;)) i promowaniem
              artystów zajmują się wytwórnie, które z artystami podpisują kontrakty, inna
              sprawa, że liczą, że ich nieźle złupią. Wiem bo sam grałem. Młodych kapel nie
              ma na rynku, bo wielcy boją się inwestować, bo się nie zwróci,
              a "oszałamiajace" kariery Kukulskiej czy młodej Niemenowej to nie jest wina
              ZAiKSu tylko układów i koterii w światku. Na przykład też dlatego Kazik nie
              odbiera Fryderyków. I dlatego na przykład triumf święcą małe wytwórnie, które
              najzwyczajniej w świecie są bliżej słuchacza.
              Też mogę zacytować - mieć czy być takie dwa pytania bliżej ku celom posiadania.
              Nie stary, ja sie Kultu nie czepiam. Ja sie najzwyczajniej w swiecie zapytałem,
              czy fair jest dzielenie publiki w zależności od grubości portfela. Dlatego się
              zapytałem, że akurat po panu Staszewskim się tego nie spodziewałem. I nie
              obchodzi mnie co się dzieje na półce z kasetami obok. Nie obchodzi mnie, bo ja
              słucham Kultu i się Kultem interesuję. A swoja drogą - Kaja Paschalska jest
              bardzo inteligentną dziewczyną i ma bardzo interesujący głos. I nawet Enryke ma
              jakąś opowieść.
              Ba, nawet ich troje mają swoją. Tylko mnie te opowieści nie interesują.
              • Gość: kazelot Re: Salon Recreativo IP: *.tele2.pl 29.11.01, 16:21
                To tak najkrócej jak się tylko da. Czy ustanawianie cen za bilety na koncert w
                wysokości np. 30 zł. to też dzielenie publiki na lepszą (tą, którą stać na taki
                koncert) i na gorszą? Zdrowionka.
                • Gość: walduś DO KASZALOTA IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 29.11.01, 22:16
                  Gość portalu: kazelot napisał(a):

                  > To tak najkrócej jak się tylko da. Czy ustanawianie cen za bilety na koncert w
                  > wysokości np. 30 zł. to też dzielenie publiki na lepszą (tą, którą stać na taki
                  >
                  > koncert) i na gorszą? Zdrowionka.

                  Kaszalocie jeden,

                  Rozumiesz co ludzie piszą? Czy słuchawki od walkmana zakładasz na uszy czy oczy?
                  Służą Ci jak klapki dzieki ktorym nic nie widzisz poza wnetrzem wlasnej glowy?
                  Obaj z Twoim adwerarzem probujemy Ci wytlumaczyć że:
                  - ceny kompaktów w Polsce są absurdalne,
                  - KAZIO nie robi nic w tej sprawie (po za opierdalaniem kupowania piratów)
                  - artystki tj Natalia K, czy Niemenówna są kreowane przez środowisko (znające
                  doskonale tatusiów)
                  - wiekszosc szmatlawcow jest kreowana przez producentow (Just five, Spice girls,
                  Bratanki, itp) a nie jak ci sie przysnilo ZAIKS.
                  Dlatego ja tak dlugo jak ceny sa jakie sa, producenci mnie okradaja podpisujac
                  umowy miedzy soba i odgory ustalajac ceny, artysci robia mnie w ch... zezwalajac
                  na to i krzyczac na mnie ze mam nie kupowac piratow (podczas gdy nie stac mnie na
                  oryginaly) to mam zamiar chodzic na stadion i w inne miejsca i wracac do domu z
                  plecakiem nowych CD'kow. I tyle. A KAzik moze mnie pocalowac w dupsko (i ciebie
                  tez).
                  walduś
                  • Gość: Rayoff Re: DO KASZALOTA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.01, 22:45
                    Dosc ostro, ale moze skutecznie :) Pozdrowka!
    • 24thletter Re: Salon Recreativo 29.11.01, 16:28
      ceny plytek i rozne przekretych naszych rodzimych artychow sprawily ze kilka
      lat temu przerzucilem sie na muzyke niezalezna. Cena plyty? - gora 30-40 zl,
      kasety to 10zl.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka