Dodaj do ulubionych

prowokuję

21.11.01, 07:41
niemrawo dzień sie zaczyna, więć prowokuje dyskusję.
czy zastawialiscie sie kiedyś na d piekłem? Jak tam moze być?
nasz dyżurny anioł moze cos wie, ale pewnie zasłoni sie tajemnicą sluzbową.
Chetnych do zwiedzania mnóstwo, niektórzy staraja sie o abonament, no ale kto
mi powie jak tam właściwie jest?
Obserwuj wątek
    • rigel Re: prowokuję 21.11.01, 07:43
      czesc ;)))) ja Twoich prowokacji sie nie boje.... ;))))
      w piekle jest pewnie cieplej niż u mnie teraz, duzo zalezy od towarzystwa....
      • mreck Re: prowokuję 21.11.01, 07:56
        wiem, że się mnie nie boisz, i baaardzo to doceniam ;
        prowokuję do dyskusji.
        • rigel Re: prowokuję 21.11.01, 07:59
          no, to sobie podyskutowalismy.... ;))))
          teraz czekamy na nastepnego dyskutanta... ;)))
          • nanta!!! Re: prowokuję 21.11.01, 08:01
            :)))
            w piekle bedzie dokladnie tak jak tu na ziemi
            tylko nie bedziesz bal sie smierci
            hough
            • rigel Re: prowokuję 21.11.01, 08:11
              Nanta, Ty sie bois smierci???? musisz miec cos na sumieniu... ;)))
              • nanta!!! Re: prowokuję 21.11.01, 08:17
                kazdy sie boi smierci. osoby twierdzace inaczej maja 18 lat, w glowie tylko sex
                i nie mysla o niczym innym. o smierci tez nie. wg nich umieraja wszyscy, ale nie oni,
                przeciez oni sa niesmiertelni.
                • rigel Re: prowokuję 21.11.01, 08:19
                  no, to ja mam 18 lat i w glowie tylko sex... ;))))
                  • nanta!!! Re: prowokuję 21.11.01, 08:26

                    mowil Rigel 50 lat temu ;) aha i byles niesmiertelny....
                    • rigel Re: prowokuję 21.11.01, 08:27
                      własnie.... i tylko dalej mysle o jednym.... ;)))))
                      i nie mów, że tylko myslenie mi pozostało... ;)))))
                      • nanta!!! Re: prowokuję 21.11.01, 08:38
                        i to jest wlasnie Twoje pieklo...;)

                        • rigel Re: prowokuję 21.11.01, 08:43
                          ja tam lubie swoje piekielko... ;)))) calkiem fajnie tu jest i przytulnie...
                          zapraszam ;))))
                          • nanta!!! Re: prowokuję 21.11.01, 08:46
                            ale ja mam wlasne pieklo.....moze nie tak przytulne i cieple, ale jednak ;)

              • Gość: kiciaf Re: prowokuję IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.11.01, 08:17
                Jeżeli ktoś wspomina o piekle i jego wyobrażeniach pierwsze co mi się
                przypomina to "Igraszki z diabłem" Jana Drdy.
                Jeżeli oglądaliście te sztukę (teatr TV) to wiecie o co mi chodzi.
                • rigel Re: prowokuję 21.11.01, 08:18
                  super piekielko ;))))) w karty mozna pograc ;))))
    • Gość: basia Re: prowokuję IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.01, 08:25
      Moja wizja piekła jest zgodna z przedstawioną w "South Park" ;)
      • !nowy Re: prowokuję 21.11.01, 08:37
        jakie niebo ? jakie pieklo ?
        czlowiek ma w sobie energie ktora zgodnie z prawami fizyki
        nie ginie. byc moze to jest wlasnie dusza ludzka.
        a ona uwolniona od ciala wedruje po nieskonczonych
        ogrodach wszechswiata gdzie nie wazne sa sprawy doczesne
        • Gość: basia Re: prowokuję IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.01, 08:44
          !nowy napisał(a):

          > jakie niebo ? jakie pieklo ?
          > czlowiek ma w sobie energie ktora zgodnie z prawami fizyki
          > nie ginie. byc moze to jest wlasnie dusza ludzka.
          > a ona uwolniona od ciala wedruje po nieskonczonych
          > ogrodach wszechswiata gdzie nie wazne sa sprawy doczesne

          Ogród ogrodowi nierówny;)

    • nanta!!! zostalam sprowokowana.... 21.11.01, 09:04
      A tak naprawde to w piekle jest pieknie....cieplo, sucho, nie pada,
      swiatlo intymne w kacie sie pali, piekne pokoje pluszem wylozone, pod scianami
      wygodne sofy i kanapy wylozone miekkimi poduszkami, na ktorych
      spoczywaja piekne kobiety lekko ubrane (ze wzgledu na temperature).
      Kazda z kobiet jest inna, niektore przypominaja wspaniale greckie boginie, alabastrowa
      skora, piekne wlosy, karminowe usta, zwiewne postacie. Inne to boginie
      Czarnego Ladu, skora mahon przypominajaca, ciala jak u dzikiego zwierza
      do skoku sprezone kusza swoja sila.
      Cicha muzyka w tle nastraja do odpoczynku i relaksu, kazdy gosc jest przyjmowany
      jak glowa panstwa z nalezytym szacunkiem i czcia. Ma prawo wybrac sobie kobiete,
      ktora bedzie mu sluzyc do konca jego dni i jeden dzien dluzej, az zapomni o tym
      marnym swiecie, ktory zostawil za soba.
      Jednym slowem, w piekle jest jak w burdelu, tak sadze........
      Zastanawia mnie tylko jedno, takie pieklo to raj dla facetow...a co z kobietami?????
      • kwiatka Re: zostalam sprowokowana.... 21.11.01, 09:17
        myślę , że w piekle nie ma murzynów, przeciez to bezsensu
        • anka_33 Re: zostalam sprowokowana.... 21.11.01, 09:20
          sześć wszystkim, znów gadka o seksie, nawet w piekle?
          • nanta!!! Re: zostalam sprowokowana.... 21.11.01, 09:31
            czesc
            jaki sex? wam tylko jedno w glowie....;)
            • kwiatka Re: zostalam sprowokowana.... 21.11.01, 09:36
              komu?
            • !nowy Re: zostalam sprowokowana.... 21.11.01, 09:39
              wczoraj Behemod mial chyba ochote na gadke o seksie ale uciekl
              nanta - Ty i seks ?
              jakos tego nie widze, mysle ze faceci Cie unikaja
              zgadnij dlaczego ?
              • kwiatka DRUGA prowokacja 21.11.01, 09:42
                bym się na Twoim miejscu !nowy bała ...
              • nanta!!! Re: zostalam sprowokowana.... 21.11.01, 09:43
                biorac pod uwage ze ty mnie nie unikasz wychodzi, ze albo faceci mnie nie unikaja jesli chodzi o
                ten sex albo ty nie jestes facet.....i jak? moze byc?
                • kwiatka Re: zostalam sprowokowana.... 21.11.01, 09:48
                  !nowy woli Behemota ;))
                  • nanta!!! Re: zostalam sprowokowana.... 21.11.01, 09:51
                    lepiej dla mnie, ale chyba !!! gorzej dla Behemoda? chociaz, hm .....;)
    • ignatz Re: prowokuję 21.11.01, 09:38
      Mam dosyc ludzkie spojrzenie na te sprawe: wlasny model najgorszego piekla
      kazdy nosi w swojej glowie. Nie mieliscie nigdy koszmarow, po ktorych budzicie
      sie w nocy spocenie albo zaplakani? W piekle nie ma pobudek. Nie ma goraca czy
      zimna, bolu i tortur. Jest upokorzenie, wstyd, ekshibicjonizm dla
      introwertykow, samotnosc dla ekstrawertykow, bieg z przeszkodami przez ciemnosc
      dla wzrokowcow. Jest wywlekanie brudow albo wieczne zapomnienie, ciagle
      przypominianie, ile stracili gdy zyli tak jak zyli, i ze nie da rady juz tego
      naprawic ani cofnac. Dzien w dzien, kazda chwila wraca z taka sama lub nawt
      wieksza sila. Czasami pieklo bedzie naszym zyciem na ziemi, tylko zlozonym z
      najgorszych momentow.
      Ogladaliscie Gladiatora? Gdyby ten facet po smierci trafil do piekla, Szatan
      mialby proste zadanie. Maximus raz za razem wracalby do domu po ucieczce z
      egzekucji. I za kazdym razem spoznialby sie. Za kazdym razem od nowa, nie
      pamietajac, ze jest to juz n-ty raz.
      • anka_33 Re: prowokuję 21.11.01, 09:43
        własnie, ja raz miałam sen z Gladiatorem w roli głownej :)))po którym obudziłam
        sie spocona i.....ale chyba nie o takie sny Ci chodziło...prawda?:))))
        • !nowy Re: nanta Ty i seks ? 21.11.01, 09:51
          powiem Ci Nanta ze ja Cie nie unikam ale tylko na forum
          mysle ze w zyciu nie chcialbym miec blizszej (nie)przyjemnosci
          z babka tak zlosliwa jak Ty i z takim niewyparzonym jezykiem
          mezczyzni nie przepadaja za takimi jak Ty - teraz juz wiesz skad ten
          Twoj brak powodzenia u mezczyzn w realu
          rozumiem ze probujesz to nadrobic tu na forum ale tez nie kazdy da
          sie zlapac - no, chyba ze to jest Rigel który sie kladzie plackiem przed kazda
          • nanta!!! ja i sex? dobre, dobre...... 21.11.01, 09:53
            oj wez przestan, tyle komplementow na raz, jak ja sie odnajde w nowej
            rzeczywistosci w realu po tak glebokiej psychoanalizie...moze cos jeszcze?
            chetnie poslucham....
            • !nowy Re: ja i sex? dobre, dobre...... 21.11.01, 09:59
              mysle ze na razie starczy
              nanta - spojrz na tytul tego watku i usmiechnij sie !
              jestes w ukrytej kamerze !
              • anka_33 Re: kici, kici.... 21.11.01, 10:04
                powinno zadziałać, na mojego mruczka działa :))))
                • !nowy Re: kici, kici.... 21.11.01, 10:09
                  Anko trzydziestatrzecia o co Ci tym razem chodzi z tym mruczkiem ?
                  • anka_33 Re: kici, kici.... 21.11.01, 10:13
                    no...kota mam ....
                    tzn. kota mruczka mam w domu i jak wołam kici, kici....to on przyłazi;))))

                    pomyślałam (o rety!) że na Behemoda też zadziała :)))))
                    czy to było aż takie trudne?
              • poola Re: ja i sex? dobre, dobre...... 21.11.01, 10:07
                !nowy napisał(a):

                > mysle ze na razie starczy


                "starczy" to jest np uwiąd ..... hehehehe
                • !nowy Re: poola nie wysilaj sie 21.11.01, 10:11
                  bo to zenujace
                  • poola skoro czujesz sie zazenowany 21.11.01, 10:17
                    !nowy napisał(a):

                    > bo to zenujace

                    już nie będę :)
                    • anka_33 Re: skoro czujesz sie zazenowany 21.11.01, 10:20
                      poola nie słuchaj go to facet :))) i do tego z lekkim uposledzeniem przysadki
                      mózgowej :))))


                      • poola Re: skoro czujesz sie zazenowany 21.11.01, 10:23
                        to on ma przysadkę mózgową?? i jest facetem ???
                • _tequila_ Re: ja i sex? dobre, dobre...... 21.11.01, 10:13
                  ;)
              • nanta!!! Re: ja i sex? dobre, dobre...... 21.11.01, 10:13
                jestem zaskoczona, ty i poczucie humoru?
                " starczy" to powiem ja, jako ta jedzowato-zjadliwa niewyzyta seksulanie nimfomanka
                ktora ma niewyparzony i zlosliwy jezor....swoja droga, czy to jest logiczne?
                a moze ja jakis fenomen jestem?
                • !nowy Re: ja i sex? dobre, dobre...... 21.11.01, 10:21
                  jestes fenomenem tego forum
                  nie sposob Cie stad wypedzic

                  tylko sie nie przysuwaj za blisko bo nie lubie
                  i jak to mowi jeden ublocony gosc : nie merdaj
                  • anka_33 Re: kiciafa dawaj pocorn !..... 21.11.01, 10:22
                    popatrzymy z daleka :)))) sory nanta:)))
                    • kiciaf Re: kiciafa dawaj pocorn !..... 21.11.01, 10:24
                      Już niosę... Jak widzę miejsce w amfiteatrze zajęłaś?
                      • anka_33 Re: kiciafa dawaj pocorn !..... 21.11.01, 10:27
                        na balkonie :))) widoczność i akustyka super :)))
                      • !nowy Re: Nanta gdzie Twoj placek ? 21.11.01, 10:28
                        odklej go wreszcie od podlogi
                        to podobno obronca ucisnionych kobiet
                        • anka_33 Re: Kiciafa widziałaś? 21.11.01, 10:30
                          Nowy! zółta kartka !
                          graj czysto ! nie fauluj.....
                          • kiciaf Re: widziałam... 21.11.01, 10:33
                  • nanta!!! !nowy... 21.11.01, 10:30
                    wiesz, jakbys mnie poprosil, ladnie lub nie, to moze bym
                    sama siebie wypedzila, ale z gruntu robie wszystko z przekory, wiec
                    cudu sie nie spodziewaj, jeszcze nie nadszedl moj czas na powiedzenie farewell...
                    po tych wszystkich komplementach spodziewalam sie innego uzasadnienia
                    dla mojego "fenomenu", nie powiem, rozczarowana sie czuje...
                    a z tym przysuwaniem to czegos nie kapuje, niby nie chcesz zebym sie przysuwala
                    i mnie unikasz/nie unikasz, ale cholercia, odczepic sie nie chcesz.... masochista?
                    • !nowy Re: koniec przedstawienia 21.11.01, 10:37
                      tak tak to juz koniec
                      panienki z amfiteatru i balkonu proszone o opuszczenie sali
                      placek wyluzuj - mozesz sie na chwile podniesc i rozprostowac ciasto
                      za co zolta kartka - przeciez nie przeklinalem ?
                      • nanta!!! Re: koniec przedstawienia 21.11.01, 10:38
                        no dobra, wszyscy poszli a ja co? tez sobie chetnie pojde.....
                      • anka_33 Re: Panienki !!!!!!????? 21.11.01, 10:39
                        my damy jesteśmy.....nieokrzesańcu....:)))
                        • !nowy Re: no no Anka ! 21.11.01, 10:50
                          nieokrzesancu
                          to chyba bylo zalotne ?
                          natychmiast przestan
                          !nowy nie jest do podrywania
                          acha i nigdy nie lezy plackiem wiec po co Ci to ?
                          • anka_33 Re: nie rozśmieszaj mnie.... 21.11.01, 10:57
                            i nigdy nie mów nigdy
                            flirciarzu.....
                          • nanta!!! Re: no no !nowy 21.11.01, 10:58
                            ewidentnie szukasz mozliwosci polezenia plackiem...
                            nieokrzesancu jest zalotnie? to masz naprawde dziwne wyobrazenie o zalotach
                            a co potem? w pysk? czy za wlosy?
                            • !nowy Re: no no Nanta 21.11.01, 11:02
                              chcesz sie polozyc przede mna i zobaczyc co bedzie ?
                              a mialas sie nie przysuwac i cos odkleic
                              • nanta!!! Re: no no Nanta 21.11.01, 11:14
                                sluchaj, nie rozsmieszaj mnie, serio mowie.
                                moze masz nadzieje ze ktos sie przed toba polozy ale miej pewnosc, to nie bede JA
                                o przysuwaniu nie ma mowy, ja do ciebie na odleglosc kijka stoje, dlugiego kijka,
                                prawie cie nie widze na jego koncu

    • w_kulik Re: prowokuję 21.11.01, 11:01
      Serdecznie dziekuje wszystkim czynnie uzielajacym sie na tym forum za
      utwierdzanie mnie w slusznosci mojej decyzji. Zegnam was, tym razem na dobre.
      !nowy, cala para w gwizdek. Beznadzieja.
      • !nowy Re: zegnaj kulik 21.11.01, 11:06
      • hansi Re: cze wszystkim 21.11.01, 11:10
        oprócz !nowego, bo widzę że zanieczyszcza kolejny wątek. Widzę że panie od rana
        pilnują forum, ucałowania w związku ztym szczególne
        • nanta!!! Re: cze wszystkim 21.11.01, 11:15
          czesc hansi
          ucalowania bardzo mile, prosze o wiecej :))
          • anka_33 Re: cze wszystkim 21.11.01, 11:21
            cześć :) kryguję się na powściagliwą...(przez chwilę)
            • _tequila_ Re: cze wszystkim 21.11.01, 11:22
              hej!!! a ja sie nie kryguje i tez przesylam ucalowania....
              • !nowy Re: ++++++++++ 21.11.01, 11:54
                nastepny calusnik i placek
                • nanta!!! oooo 21.11.01, 11:57
                  mamy dwa placki i zakalec czyli ty
                  • !nowy Re: oooo 21.11.01, 12:04
                    nanta zdziecinnialas od tego klepania po klawiaturze
                    zrob sobie dluzsza przerwe
                    • nanta!!! Re: oooo 21.11.01, 12:18
                      sluchaj, jesli nawet zdziecinnieje najbardziej jak sie da
                      to i tak bede poziom wyzej niz ty, nieduzo, ale zawsze cos...

    • Gość: skok Re: prowokuję IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 21.11.01, 12:00
      CHOCIAŻ COŚ SIĘ DZIEJĘ
      • anka_33 Re: prowokuję 21.11.01, 12:03
        tak na marginesie,
        czy wy tez przeżywacie cos w rodzaju orgazmu podczas picia capucino?

        tylko bez głupich docinek proszę :))))
        • poola Re: prowokuję 21.11.01, 12:10
          stanowczo nie. ale moze dlatego, ze nie piję smakowego, tylko zwykłe ;)
      • hansi Re: a ja całuję 21.11.01, 12:08
        no to jeszcze raz ucałowania wszystkiej płci pięknej, a nawet bardzo pieknej.
        Miło tak sobie popatrywać na forum co się dzieje, bo niedługo ponownie wylatuje
        na czas dłuższy w bardzo zimne okolice naszej planety, więc będzie mi cieplej jak
        sobie powspominam :-))) dla najpiekniejszych może coś przywiozę od Św. Mikołaja,
        będę blisko jego siedziby. Pozdrowienia dla płci brzydkiej, oprócz oczywiście
        niektórych postaci. Mreck o tej godzinie znowu pewnie pochrapuje gdzieś w
        głębinach, aż się błocko trzęsie. Dlaczego tyle osób wycofuje się z forum? No w
        kulik, nie rób nam tego, naprawdę nie daj sobie życia obrzydzić przez jakiś !nowe
        zmory


        • !nowy Re: a ja całuję 21.11.01, 12:12
          jak juz wrocisz z tego kibla
          (dlaczego zawsze tak dlugo tam siedzisz ?)
          to tu juz nie bedzie kogo slinic
        • poola Re: a ja całuję 21.11.01, 12:14
          witaj całusniku :)
          • nanta!!! a ja caluje i obiecuje... 21.11.01, 12:20
            zostane tu do konca i chetnie sie poslinie :))
            nowy, idz, idz...nie do ciebie to bylo..i odsun sie.... na rekawie od sukni mi siedzisz....
            • hansi Re: a ja caluje i obiecuje... 21.11.01, 12:23
              nanta!!! napisał(a):

              > zostane tu do konca i chetnie sie poslinie :))
              > nowy, idz, idz...nie do ciebie to bylo..i odsun sie.... na rekawie od sukni mi
              > siedzisz....

              chyba zaraz dostaniemy ślinotoku, niech ktos szybko wyśle służbę po zapas
              chusteczek
              • nanta!!! Re: a ja caluje i obiecuje... 21.11.01, 12:24
                po co chusteczki? ja mam rekaw....
            • poola Re: a ja caluje i obiecuje... 21.11.01, 12:24
              Nanto, zostanę z Tobą . Nie mozna dopuscic, aby hansi po powrocie słał całuski
              do !nowego ;)
              • nanta!!! Re: a ja caluje i obiecuje... 21.11.01, 12:29
                slusznie, bedzie nas dwie,
                Hansi oplaca sie wracac?
                aha, moge dostac od Ciebie ten samochod jako dlatej najpiekniejszej??? ;)

              • anka_33 Re: a ja sobie piję..... 21.11.01, 12:29
                już drugie......hmmmmmm........:))))
                • nanta!!! Re: a ja sobie piję..... 21.11.01, 12:31
                  a ten...drugi... tez masz?;)
                  • anka_33 Re: :))))nie bądź wścibska... 21.11.01, 12:33
                    domysl się :)))
                    • nanta!!! Re: :)))) 21.11.01, 12:33
                      aha :))))))))))))))))))))))))))

                      • hansi Re: jaki samochód? 21.11.01, 12:37
                        jeszcze o samochodach nic nie mówiłem, przynajmniej przed chwilą. A na jakie
                        baterie ma jeździć? Na płaskie?
                        • nanta!!! jak to jaki samochod? 21.11.01, 13:01
                          no ten co masz przywiezc dla najpiekniejszej czyli dla mnie od swietego mikolaja
                          baterie moga byc sloneczne, bedzie taniej.... :)
    • aniela_ Re: prowokuję 21.11.01, 12:39
      mimo że nie na służbie jestem to odpowiem nadliczbowo: piekła nie ma. wiem z
      drugich ust.
      • !nowy Re: co z tym orgazmem od capucino 21.11.01, 12:50
        Anka no co jest
        orgazm od capucino ?
        tak szybko sie rozpalasz czy masz problemy emocjonalne
        • Gość: kmk Re: co z tym orgazmem od capucino IP: *.inetia.pl 21.11.01, 12:53
          !nowy napisał(a):

          > Anka no co jest
          > orgazm od capucino ?
          > tak szybko sie rozpalasz czy masz problemy emocjonalne
          problemy to ty masz, skunksie, znowu zapomniales ze rano sie myje zeby?

          • !nowy Re: kmk -! 21.11.01, 12:57
            tylko mnie nie caluj
            nastepny sie przylepia do mnie
            za co wy mnie tak lubicie
        • anka_33 Re: co z tym orgazmem od capucino 21.11.01, 12:57
          nie przeszkadzaj :))))))
          • hansi Re: samochód 21.11.01, 13:05
            a nakręcany? To jest jeszcze taniej
            • anka_33 Re: samochód 21.11.01, 13:06
              hansi Ty może z Poznania?
              • nanta!!! Re: samochód 21.11.01, 13:07
                a nakrecanym da sie jezdzic? jesli tak, to ok, moze byc....
            • _tequila_ Re: samochód 21.11.01, 13:07
              jak ma byc taniej to moze wrotki? ;)
              • nanta!!! Re: samochód 21.11.01, 13:12
                kpisz czy w kulki lecisz? ;) wrotki? ja za stara na taka gimnastyke artystyczna
                jestem, myslalam o lektyce, ale kiciaf jeszcze nie roztrzygnela przetargu
                a !nowy sie nie nadaje, ma za malo inteligentny wyraz...twarzy :)

                • hansi Re: samochód 21.11.01, 13:17
                  nanta!!! napisał(a):

                  > kpisz czy w kulki lecisz? ;) wrotki? ja za stara na taka gimnastyke artystyczna
                  > jestem, myslalam o lektyce, ale kiciaf jeszcze nie roztrzygnela przetargu
                  > a !nowy sie nie nadaje, ma za malo inteligentny wyraz...twarzy :)
                  >
                  zaraz zaraz, samochód dla ............... a tu was mam, nie wiecie jeszcze dla
                  kogo, to w takim razie conajmniej 3 tyg. cierpliwości do roztrzygniecia konkursu.
                  Tylko sie nie bić, bo zostana wycieraczki i bagażnik mało używany.

                  • nanta!!! HANSI krecisz..... 21.11.01, 13:51
                    jaki konkurs??? do cholery, to moj samochod i juz...
                    nie podziele sie z nikim i nie oddam, wara od niego
                    i zadne 3 tygodnie teraz, tutaj i juz .
                • _tequila_ Re: samochód 21.11.01, 13:18
                  Nanteczko to moze latajacy dywan? Ale ful komfort - baldachim, duzo poduszek,
                  na pewno znajdzie sie miejsce obok dla Alfreda... ;))))))
                • !nowy Re: nedzna prowokacja 21.11.01, 13:21
                  nanta ! co to mialo byc ?
                  nie mozesz przestac o mnie myslec ?
                  daj sobie spokoj bo ja cie nie znosze i nic z tego nie bedzie
                  jezeli musisz wymienic chocby moj nick zeby sie lepiej poczuc
                  to znaczy ze jest gorzej niz myslalem
                  a jesli to miala byc prowokacja to do dupy
                  • anka_33 Re: nedzna prowokacja 21.11.01, 13:23
                    ale do jakiej konkretnie dupy?
                    bo to ważne:)))
                    chudej, tłustej, bladej, fajnej?

                    gwoli scisłosci pytam :)))
                    • !nowy Re: a Anka udaje 21.11.01, 13:26
                      ze jest w temacie dupy
                      osobiscie nie wydaje mi sie
                      za bardzo sie tymi tematami pasjonujesz na forum
                      i chcialabys zeby wszyscy mysleli ze jestes taka "babka do rzeczy"
                      • hansi Re: a Anka udaje 21.11.01, 13:32
                        !nowy napisał(a):

                        > ze jest w temacie dupy
                        > osobiscie nie wydaje mi sie
                        > za bardzo sie tymi tematami pasjonujesz na forum
                        > i chcialabys zeby wszyscy mysleli ze jestes taka "babka do rzeczy"
                        !nowy, czy nie pora żebyś wypadł stąd ze swoimi wyrażeniami spod budki z piwem?
                        Czy pare osób nie powiedziało ci już żebyś sp......ł? Może chcesz usłuszeć
                        jeszcze raz? A może powinienes przemyć uszy i oczy?

                        • 24thletter Re: a Anka udaje 21.11.01, 13:37
                          hansi nie przejmuj sie nowym. po prostu zima nadchodzi i duzo balwanow zaczyna
                          sie tu krecic. ale na wiosne odwilz przyjdzie i balwany stopi:) pozdrawiam!
                          • rigel Dzieciaku 21.11.01, 13:40
                            witaj.... a ja moge czekac dlugo, wieeeesz???
                            • 24thletter Rigel 21.11.01, 13:44
                              a na co mozesz czekac dlugo? na to az balwan (nowy) sie stopi czy na buzi od
                              mojej siostry? bo jak na to drugie to musisz miec anielska cierpliwosc:) pozdr!
                              • rigel Re: Rigel 21.11.01, 13:45
                                na jedno i na drugie juz sie nie moge doczekac ;)))
                                • 24thletter Re: Rigel 21.11.01, 13:54
                                  a wiesz co?... siostra to wlasciwie w pokoju obok siedzi. i moglbym ja tu
                                  zawolac, zeby Ci wyslala wirtualnego buziaka... ale po co?:)
                                  • rigel Re: Rigel 21.11.01, 13:57
                                    nie pytaj po co... obiecałeś? to bądź facetem ;))))
                                    • 24thletter Re: Rigel 21.11.01, 14:00
                                      dobrze! ale siostra ma pytanie: "czy jestes przystojny bo brzydalow nie caluje"
                                      :) to NAPRAWDE moja siostra pyta:)
                                      • rigel Re: Rigel 21.11.01, 14:02
                                        jasne, że jestem przystojny.... tez pytanie... ;))))
                                        • 24thletter Re: Rigel 21.11.01, 14:04
                                          "no to cmok w nosek!" - od siostry! bron Boze ode mnie:) zadowolony????
                                          • rigel Re: Rigel 21.11.01, 14:05
                                            niezadowolony... mialo byc mailem i nie od Ciebie.... ;))))
                                            • 24thletter Re: Rigel 21.11.01, 14:07
                                              dobra! pozniej siostrzyczka Ci wysle buziaki. ale Ty wymagajacy i wybredny
                                              jestes:)
                                              • rigel Re: Rigel 21.11.01, 14:09
                                                to powinienes sie cieszyc, ze jestem wybredny, w koncu to Twoja siostra... ;))))
                                                • 24thletter Re: Rigel 21.11.01, 14:13
                                                  no to teraz komplement Ci sie udal:) oczywiscie ze sie ciesze - Rigel chce
                                                  pocalowac moja siostre - powod do nieopisanej radosci i szczescia:))))
                                                  • rigel Re: Rigel 21.11.01, 14:15
                                                    przeciez to nie Ty masz sie ciezyc... ;)))) przynajmniej nie musisz tak bardzo
                                                    okazywac radosci... ;0))))
                                                  • 24thletter Re: Rigel 21.11.01, 14:18
                                                    ale ja mam powod zeby sie cieszyc: moze siostre zabierzesz od razu. bede mial
                                                    wiecej przestrzeni zyciowej:) mailem Ci moge ja wyslac, chcesz?
                                                  • rigel Re: Rigel 21.11.01, 14:21
                                                    ej, ej, nie rozpedzaj sie tak.... ;))))
                                                    przeciez sie nie zmiesci.... ;))))
                  • nanta!!! e tam, prowokacja 21.11.01, 13:30
                    mysle o tobie caly czas, w dzien i w nocy, bez przerwy
                    ja ciebie tez nie znosze ale wiesz od nienawisci do .... tylko jeden krok
                    albo cienka linia....albo cos tam, cos tam.....
                    ja sie lepiej czuje jak widze twoj nick, skoro sie nie odzywasz to musze sama
                    go napisac, juz mam cala sciane wypisana twoim nickiem, i juz mi sciany powoli brakuje
                    o !nowy, !nowy, !nowy.....
                    teraz cie podrywam, taki moj stajl bejbe

                    • anka_33 Re: e tam, prowokacja 21.11.01, 13:33
                      nanta przecież się umawiałyśmy miałaś nie podrywać nowego,
                      Nowy nie słuchaj jej!
                      to podstęp! to ja o Tobie snię.....:))))
                      • nanta!!! Re: e tam, prowokacja 21.11.01, 13:40
                        ale ja nie podrywam Nowego tylko !nowego,
                        o matko!!! to jest ten sam???
                        tfu, tfu, TFU!!!!! nigdy wiecej, juz nie chce .....
                        ide przemyc usta i palce, jak moglam, ja nieszczesna, to te pozadanie...
                        • rigel Re: e tam, prowokacja 21.11.01, 13:43
                          za pozno Nanta, za pozno.... wszystko widzialem ;(((((((
                          • nanta!!! Re: e tam, prowokacja 21.11.01, 13:44
                            nie rob mi wyrzutow, oblakana bylam, nie wiedzialam co czynie i czuje sie brudna
                            a Ciebie nie bylo ....

                            • rigel Re: e tam, prowokacja 21.11.01, 13:47
                              bylem, tylko czekalem na rozwoj wydarzen....
                              • nanta!!! Re: e tam, prowokacja 21.11.01, 13:49
                                byles i nie odzywales sie? do mnie tez nie.....
                                hm, poczekaj, porozmawiamy jak Rigel z nanta jak do domu wrocisz....
                                • rigel Re: e tam, prowokacja 21.11.01, 13:51
                                  nie odzywałem sie, nie chcialem Ci przerywac.... przy okazji moglem dowiedziec
                                  sie co nieco..
                                  • nanta!!! Re: e tam, prowokacja 21.11.01, 13:54
                                    niby co? nie lepiej bylo zapytac? szczerze bym odpowiedziala...
                                    i wcale nie krzyzuje nog pod stolem :))

                                    • rigel Re: e tam, prowokacja 21.11.01, 14:19
                                      po co miałem pytać, jak dostawałem odpowiedzi... ;(
                                      • nanta!!! UWAZAJ RIGEL 21.11.01, 14:22
                                        a jakie odpowiedzi dostales bez zadawania pytan?
                                        slucham, slucham.....no?
                                        • rigel Re: UWAZAJ RIGEL 21.11.01, 14:32
                                          uwazam, uwazam.... nie czepiaj sie słówek, ja tez nie bede... ;)))
    • Gość: Behemod Re: prowokuję IP: 193.0.74.* 21.11.01, 13:30
      !nowy-miales racje piszac,ze"wczoraj Behemod mial chyba ochote na gadke o
      seksie ale uciekl"
      No,moze poza tym,ze ucieklem.Wybacz-ale czekalem na zalozenie przez Ciebie
      watku o nim wlasnie,ale zdaje sie,ze chyba nie specjalnie miales na to
      ochote.Jednak swa propozycje wciaz podtrzymuje i bardzo chetnie pogadam o
      seksie.
      Natomiast co do piekla-jest w tym cos niesamowitego,ze czlowiek bedzie mial
      okazje poznac tyle ciekawych osobowsci,o ktorych nasluchal sie przeciez przez
      cale zycie...Ja zaczynam powoli planowac sobie spotkania(a tego jest tak wiele!)
      • !nowy Re: prowokuję 21.11.01, 13:39
        Behemodzie - dziwie sie ze do mnie tak czule przemawiasz
        przeciez sprawilem Ci ogromne rozczarowanie
        ale jak chcesz pogadac o seksie to zakladaj watek i zapros koniecznie dziewczyny
        czy bedziemy sie publicznie ekshibicjonowac i opowiadac wlasne przezycia czy
        jakos inaczej - to zostawiam Tobie jako autorowi watku

        nanta opanuj sie !

        • nanta!!! Re: prowokuję 21.11.01, 13:42
          nie moge, wiesz, tak na mnie dzialasz.... rozkurczajaco....
          • !nowy Re: trzech kretynow 21.11.01, 13:56
            zebrala sie trojca swieta
            hansi z kibla, 24costamcostam i rigel placek
            i nie wiedza co zrobic z !nowym
            sami stad wypierdalajcie (zrozumiano ?) jak nie umiecie zachowac twarzy
            wyszlo z was kretynstwo totalne
            • 24thletter Re: trzech kretynow 21.11.01, 13:57
              nowy pajacu - bedzie krociutko: bujaj sie frajerze
              • rigel Re: trzech kretynow 21.11.01, 14:01
                Dzieciaku, za co podpadles? ja bym to co powiedziales ujal bardziej dosadnie,
                ale mi moja Pani nie pozwolila bluznic na forum.... a szkoda ;))))
                • 24thletter Re: trzech kretynow 21.11.01, 14:05
                  pajac obrazil sie chyba za to ze balwan na niego powiedzialem. kretyn sie
                  obraza a to prawda jest przeciez.
                  • rigel Re: trzech kretynow 21.11.01, 14:07
                    bardzo ladnie sie o nim wyraziles.... kretyn powinien Cie polubic.. ;)))
                    • 24thletter Re: trzech kretynow 21.11.01, 14:09
                      polubi mnie tak samo jak ja jego:) iskry sie posypia i forum splonie - ja
                      nerwowy jestem
                      • rigel Re: trzech kretynow 21.11.01, 14:12
                        jak tak zacznie iskrzyc miedzy wami, to nie tylko forum ale i caly portal szlag
                        trafi
                        • 24thletter Re: trzech kretynow 21.11.01, 14:14
                          spokojnie - on mientki jest. szybko z nim skoncze
                          • rigel Re: trzech kretynow 21.11.01, 14:16
                            powaznie??? Dzieciaku, jak Ci sie uda, to .... awansujesz na starszaka ;))
                            • 24thletter Dzieciak sie zali 21.11.01, 14:27
                              mam jakies dziwne wrazenie ze dzieciak bedziecie na mnie wolac do konca moich
                              dni. i nawet jesli bede juz potykal sie o swoja siwa brode to uslysze glos
                              paskudnej Nanty i wrednego Rigla: 'Dzieciaku! Odrobiles lekcje?!'
                              a co do siostry to do skrzynki sie zmiesci - zajmuje jakies 2 mega:)
                              • rigel Re: Dzieciak sie zali 21.11.01, 14:36
                                ok, jak wyslesz malem, to przestane mowic do Ciebie "Dzieciaku" ale jeszcze
                                musisz rozpuscic balwana przed wiosna... ;)
                                • 24thletter Re: Dzieciak sie zali 21.11.01, 14:38
                                  ale jak ja to mam zrobic jak mi matol uciekl? a moze juz nie wroci??? to chyba
                                  nie mozliwe - tacy zwawsze wracaja
                                  • rigel Dzieciak juz nie jestes dzieciak! 21.11.01, 15:29
                                    jestes porzadny facet.... Twoja siostra tez jest OK!
                                    dzieki za pozdrowienia ;)))))
          • mreck Re: prowokuję 21.11.01, 13:57
            nieźle, nieźle, ale nie za dobrze. Brak mi tu prawdziwie przerażającej wizji
            piekła. Idąc śladem czyjegoś, sorry nie pamietam czyjego posta, piekło dla
            nanty to wieczność z !nowym adoratorem. Mało przerażajaca wizja. Od biedy
            mógłbym nawet sie znizyć i po szlance piwa odbyć z nowym jałowa dyskusję, i
            gdzie tu piekło, gdzie smród siarki i lęk dygoczacy, wizja czegoś nieznanego a
            tak przewrotnie przerażajacego, że nigdy nie spełnionego. Gdzie ów szatan
            piekielny? oczy noca pałajace, zębiska okrutne, pysk wraży, trzewia dymiące,
            nadzieja utracona?
            Pieklo dla was to chyba to, że skazani na samotność w życiu szukacie
            towarzystwa w internecie. Dalej tam nowy rusz zwojem mózgowia, wysił swoja
            dekadencje, daj tu mi opis piekła prawdziwie piekielny, szatański, przewrotny.
            Udowodnij to, że jesteś taki dobry, powal nas na kolana, błyśnij, gwiazdko ty
            nasza, olśnij nas głębia swojego intelektu. dalejże śmiało! Czekam.
            prowokator.
            • nanta!!! mreck, za duzo oczekujesz..... 21.11.01, 14:04
              ...!nowy to strachliwe dziewcze jest,
              ja go szturcham od dawna i na razie zero skutkow i co? myslisz ze jak mu wejdziesz na ambicje
              to cos madrego nastuka? zwalic nas na kolana to juz dawno zwalil tylko zobacz czym.
              GLUPOTA i brakiem tolerancji.
    • Gość: Behemod Re: prowokuję IP: 193.0.74.* 21.11.01, 13:53
      w_kulik napisal tak o !nowym:
      >>!nowy, cala para w gwizdek. Beznadzieja.
      !nowy?-chyba mialem racje,co?:(((
    • Gość: Behemod Re: prowokuję IP: 193.0.74.* 21.11.01, 14:03
      Behemodzie - dziwie sie ze do mnie tak czule przemawiasz
      przeciez sprawilem Ci ogromne rozczarowanie
      ale jak chcesz pogadac o seksie to zakladaj watek i zapros
      koniecznie dziewczyny
      czy bedziemy sie publicznie ekshibicjonowac i opowiadac wlasne
      przezycia czy
      jakos inaczej - to zostawiam Tobie jako autorowi watku

      Z ta czuloscia !nowy to ZDECYDOWANIE przesadziles.Fakt,ze rozczarowanie ogromne
      (zreszta kazdego dnia coraz wieksze),ale poki co egzystujemy wciaz na tym samym
      forum,wiec nie wyobrazasz sobie chyba,ze programowo bede unnikal watkow,na
      ktorych Ty sie wypowiadasz?
      I jeszcze jedno male sprostowanie.Od samego poczatku do konca autorem watku o
      miales byc Ty,wiec zastanawiam sie skad tak rychla zmiana stanowiska?I nic nie
      ustalajmy co mam byc w tym watku-najlepsza jest spontanicznosc...
      • mreck poczekalnia 21.11.01, 14:18
        ostatni raz wyrażam sie o nowym. więcej nie bedę. nie z nienawiści, tylko bo mi
        sie nie chce. odstawmy szczeniaka do przepokoju, i niech ktoś mu pudełko z
        piaskiem postawi, zeby podlogi nie zabrudził.
        Jest on jak ta lejdi Godiwa, co to sie na golasa przejechała, zeby inni mieli o
        czym plotkować.
        Niestety nowy: pukniesz w sufit, a tam dno. z poważaniem mreck.
      • Gość: roro Do diabelskiego mrecka. IP: 217.8.191.* 21.11.01, 14:34
        No mistrzu, towarzystwo cos woli jalowe sprzeczki i epitety, niz rozprawianie
        na temat (badz co badz) powazny.
        Ja juz dawno stwierdzilem, ze nie ma sensu zakladania jakiegos "inteligentnego"
        watku, bo po mniej wiecej 30 postcie i tak wszyscy zapominaja o co chodzi,
        tylko zaczynaja sie wzajemne przepychanki.

        Pa.

        Aha. Pieklo to stan swiadomosci. To swiadomosc beznadziei, to swiadomosc
        niepewnosci, to swiadomosc ze stan taki bedzie wieczny.
        • mreck Re: Do diabelskiego mrecka. 21.11.01, 14:37
          i gdzie tu szatan?
          • Gość: roro Re: Do diabelskiego mrecka. IP: 217.8.191.* 21.11.01, 17:14
            mreck napisał(a):

            > i gdzie tu szatan?

            A przegladales sie kiedys w lustrze?

        • ignatz Re: Do diabelskiego mrecka. 21.11.01, 16:31
          Po 30-tym? Jak po 5-tym !nowy nie rozpierdoli wszystkiego, to trzeba otwierac
          szampana! Plakac mi sie chce, kiedy czytam jego posty - to nie tak mialo byc,
          zupelnie nie tak. Mydlkowaty, slaby i dupowlaz, czy jakos tak (sam kiedys tak
          okreslil cala reszte poza !nowym buntownikiem). Ot co. Brak akceptacji
          srodowiska, poczucie niezrozumienia - a tu moze blyszczec i brylowac. Patrzec
          hadko.
    • nanta!!! czas na sprztanie... 21.11.01, 15:03
      oj ja nie wiem, przyjda, nabrudza i nikt nawet piasku do skrzyneczki nie sprzatnie
      jak dzieci, wala sie lopatkami, pluja w oczy i wycieraja smarki w rekaw
      potem home i co? ja mam sprzatac??
      no dobra, ja jako siostra milosierdzia zlituje sie i sprzatne, ale to ostatni raz...
      BRUDASY cholerne.....
      • rigel Re: czas na sprztanie... 21.11.01, 15:43
        czas najwyższy.... jak posprzatasz mozesz isc do domu... ;))))
        pozdrawwiam i do jutra :)))))
        • nanta!!! Re: czas na sprztanie... 21.11.01, 15:47
          Ty sie do mnie nie odzywaj, romansuje na boku a potem
          mnie kaze sprzatac....facet, kurna jego olek. ;)
          • Gość: rigel Re: czas na sprztanie... IP: 212.244.132.* 21.11.01, 15:54
            aha, ja romansuję, tak? :)))
            jeden niewinny calus to juz romans wedlug Ciebie?
            zamiataj, nie gadaj
            • nanta!!! Re: czas na sprztanie... 21.11.01, 15:57
              a co? ja romansuje niby czy jak???
              jeden??? szminka az na kolnierzyku sie rozmazala
              zamiotlam juz i podloge umylam...nie pokazuj palcem ze smugi zostaly
              sio....... lowelasku.....idz sie obsciskiwac gdzie indziej....nie, nie, ode mnie nic
              juz nie dostaniesz...nie ma tak.....powiedzialam cos czy nie?!
              • nanta!!! Rigel, dla Ciebie :)) 21.11.01, 16:07
                :)*
    • oxycort Re: prowokuję 22.11.01, 02:59
      A może piekło to niebyt. I to wszystko. Koniec, kropka?
      Wszak nawet Chrystus piekła zakosztował Czyż nie mówiło się „wstąpił do
      piekieł”?
      Powiadają, że szatan w ostatecznym rozrachunku ma zostać unicestwiony, to z
      jakiego powodu ludzi ma czekać los podlejszy niż praprzyczynę zła? Wieczne
      potępienie za góra kilkadziesiąt lat netto nędznego żywota? (netto bo po
      odliczeniu okresu niewinności i fazy embrionalnej).
      Co na to nasze elementarne poczucie sprawiedliwości?
      Jeśli jesteśmy tworami na podobieństwo i obraz Boży uczynionymi, to mogę chyba
      przypisać mojemu archetypowi jakieś lepsze cechy ponad te, których nie
      dostrzegam nawet u siebie (a niedoskonałym grzesznikiem jestem).
      Co do szatana. To tego nie demonizowałbym. Jakby nie spojrzeć, to w końcu
      starszy brat Chrystusa – znaczy się „ulepiony jest z tej samej gliny”. A
      alegoryczne kopyta, ogon i rogi wyglądają mi na przeciwwagę dla sandałków
      skrzydełek i aureolek :). Dlatego wszystkie te materialne atrubuty do jednego
      wora razem wrzuciłbym, jako jednakowo obce substancji duchowego bytu. Razem z
      reszta z brodą, wąsami czy okularami Boga Ojca.

      Dopuszczam też możliwość, że błądzę. Badź co bądź jest trzecia nad ranem.
      • mreck Re: prowokuję 22.11.01, 07:35
        ta dyskusja nie ma sensu, bo mnie juz nie słychać. Wołam ze skutego lodem
        oceanu. pomysł, żeby nie demonizować szatana jest zaiste przewrotny. brawo.
      • Gość: basia Re: prowokuję IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.01, 07:55
        Oxy,Twoje błądzące myśli są bardzo ciekawe:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka