med_max
20.05.03, 14:20
A jak? Głęboko po prostu. Stachura uważał, że wszystko jest poezją. Poetą
natomiast jest ten kto chce powiedzieć ogrodnikowi, że ten jest poetą.
"Znam takich ktorzy wyskakują z pociągu po to tylko aby wejść w krajobraz
który ich olśnił. Staja sie wtedy jedna linijką wiersza, tego wiersza, który
widzieli z okna pociagu..."
czuł np.tak:
"dzień był niebywały, że tylko kręcić głową..."
"patrzyłem na lśnienie gwiazd na czarnogranatowym niebie. Stojac w miejscu,
tez można zabłądzić..."
I co Ty na to thiswątkowy czytaczu?
Byłem wczoraj nad wodą, która huczała jak wielkie roje os.A może to były
osy... już sam nie wiem. Woda była narkotykiem.
Co na to Leon i Mariola?
Dajcie mi tu jakieś obrazki z półsnu, który jak wiadomo jest zestawem
awaryjnym surrealisty. Aaale sie rozpisałem, cierpię na nieuleczalny defekt
spontaniczności:)