ka_27 01.07.03, 10:03 ... deszczyk pada :-) W sumie jest przyjemnie, jak się siedzi w pełnym rynsztunku i do tego pod tzw. krawatem :-) Miłego chłodu :-)) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ellen Re: A za oknem ... 01.07.03, 10:08 w pelnym rynsztunku? Siedzisz konno i w zbroi, i w helmie, i skrzydla masz takie huzarskie i bagnet na broni? Odpowiedz Link Zgłoś
maga34 Re: A za oknem ... 01.07.03, 10:10 jak na koniu to koniecznie w ostrogach:) Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 10:15 Jak na koniu, to należy przede wszytskim dobrze go okiełznać :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: A za oknem ... 01.07.03, 10:11 aha Elleno dzwiek rycerza Cie tu zwabil moze? Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 10:27 anielo :-) Rycerzy multum po gościncach biega :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
ellen Re: A za oknem ... 01.07.03, 10:25 aniela napisała: > aha Elleno dzwiek rycerza Cie tu zwabil moze? myslalam, ze to zlote monety, przyszlam na wszelki wypadek i nie zaluje Odpowiedz Link Zgłoś
ellen Re: A za oknem ... 01.07.03, 10:32 ka_27 napisał: > ellen, > > złoto li tylko Cię tu wabi? jeszcze alkohol ewentualnie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 10:34 ellen:-) złoto, dobry trunek, a towarzystwo już nie? Odpowiedz Link Zgłoś
ellen Re: A za oknem ... 01.07.03, 10:38 ka_27 napisał: > ellen:-) > > złoto, > dobry trunek, > a towarzystwo już nie? zawsze, zawsze! to sprawa tak oczywista, ze zmilczalam Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 10:41 ellen :-) czyli o rzeczach oczywistych nie prawisz? :-)) Zatem tu i dla ciała coś i dla duszy na pewno znajdziesz :-)) Ciepły piasek, fale morza, wyśmienity trunek, brzęk złota i doborowe towarzystwo :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 10:14 witaj e.silver :-) Ja ostróg nie potrzebuję :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 10:14 witaj ellen :-) Prawie takoż to wyglada :-) A w pełnym Słońcu ciężko fason utrymywac :-) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 01.07.03, 10:16 a od deszczu zbroja rdzewieje ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: A za oknem ... 01.07.03, 10:18 yhy, i mokną karabiny i hełmy kryje rdza... M. wciąż podupadła na zdrowiu Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 10:20 witaj misiano :-) Jak dobry i mężny Rycerz, to i zbroi jego nic sie imać nie będzie :-)) Moze herbatki z rumianku? Odpowiedz Link Zgłoś
maga34 Re: A za oknem ... 01.07.03, 10:21 a potem długo słychać rżenie koni... -- zażyj fervex, mnie zawsze stawia na nogi Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 10:23 Mężny Rycerz ma i dobrego, rosłego konia, co pędzi niczym wicher i rżenie jego doniosłe długo w uszach brzmi ... :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: A za oknem ... 01.07.03, 10:55 e-e. miast na rączym rumaku jadę na koldreksie. czarnoporzeczkowym. Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 11:01 misiano :-) kiej na poczatek zdrowiem i energia tryskac powinnaś, a nie rączego rumnaka po kniejach ujeżdżac :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 10:19 Czarna Jagódko:) Dobra zbroja na desczu lśni, a nie rdzewieje :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 01.07.03, 10:22 o, czyżby zbroja Twa z metali szlachetnych była??? bo jeśli tak, to można by ją przetopić na biżuterię - starczyło by jej dla każdej z nas tu obecnych... Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 10:26 Czarna Jgódko:) Nie wszystko złoto, co się świeci ... A kobieta nie biżuterią jest piękna ... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 01.07.03, 10:30 ka_27 napisał: > Nie wszystko złoto, co się świeci ... ale jak lśnie i nie rdzewieje w deszczu, to mogłoby być złoto... > A kobieta nie biżuterią jest piękna ... :-) ale z biżuterią jeszcze piękniejsza... i jakby nie spojrzeć, już dawno odkryto starą prawdę, że diamenty sąnajlepszym przyjacielem kobiety... Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 10:32 Czarna Jagódko:) Kobieta piękna jest nie tylko tym, co widać ... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 01.07.03, 10:35 no, nie tylko, ale dobrze jest jak jest piękbna także tym co widać... i nie słyszałam jeszcze żeby jakiejś kobiecie biżuteria na piękno wewnętrzne zaszkodziła... Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 10:36 Czarna Jagódko:) kobieta i bez biżuterii olśnić niejednego Rycerza powinna :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 01.07.03, 10:47 a kto powiedział, że kobiecie biżuteria potrzebna żeby olścnić jakowegoś rycerza??? kobiecie biżuteria potrzebna jest dla lepszego samopoczucia kiedy kawa nie wystarcza... Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 10:50 Czarna Jagódko:) wygodny bucik, delikatna sztata, błyskotki, nowa fryzura ... :-) A kawa służy li tylko do podkreślenia aromatu dnia :-)) A samopoczucie to także otoczenie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 01.07.03, 10:54 aha, mnie natenprzykład dla lepszego samopoczucia brakuje w tej chwili H.Lectera :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 11:00 Czarna Jagódko:) po co Ci na ten przykład psychopata? Gdy dzień taki przyjemny? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 01.07.03, 11:04 a bo ja mam dziwną skłonność do psychopatów... a do tego konkretnego psychopaty rzekłabym że mam skłonność szczególną... ale on tu nieczęśto zagląda :(( Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 11:09 Skłonność, skłonnościami, ale przyzwyczajenia zawsze można zmienić ... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 01.07.03, 11:14 Hanni nie jest moim przyzwyczajeniem... a skłonności zmieniać nie zamierzam Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 11:33 Po co? By nie żyć ciągle tak samo, by zmienić coś, by przeżywać ciągle inne dni ... Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 01.07.03, 11:39 zapewniam Cię, że nawet mając wciąż te same skłonności można żyć z każdym dniem inaczej, ciekawiej... Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 .A za oknem ... 01.07.03, 11:53 Ale życie moze wówczas stać sie zbyt monotonne ... Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 01.07.03, 11:41 i od razu humor mi się poprawił :)) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 01.07.03, 14:24 h.lecter napisał: > Będę za jakiś czas. jakiś czas minął i co??? Odpowiedz Link Zgłoś
ellen Re: A za oknem ... 01.07.03, 10:23 jak nie rdzewieje, jak rdzewieje? troche sie martwie, ze zastygniesz w jakiejs niewygodnej pozie, moze stan na bacznosc? albo przyjmij taka pozycje, w jakiej kladzie sie topielcow (w koncu pada, nie?), pozycja boczna ustalona sie nazywa, jakkolwiek to brzmi, na peo bylo, pamietam Odpowiedz Link Zgłoś
maga34 Re: A za oknem ... 01.07.03, 10:26 Ellen nie uda Ci się położyć Ka :)) on zawsze stoi twarzą do słońca, to urodzony i skończony optymista beznadziejny przypadek ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 10:30 maga34:) Rycerz, który odważnei ku Słońcu podąża, wielkiej chwały swej Pani przysparza :- ) Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: A za oknem ... 01.07.03, 10:47 Pozwole sobie tylko niekasliwie zauwazyc, ze z powodu pozornego ruchu Slonca, Rycerzowi podazajacemu za w/w astrum grozi bycie Oblednym Rycerzem. -- "Raz dokola !" Krzyknal Obledny Rycerz Leon z Krolestwa Kastylii i Leonu Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 10:48 baloo1 Iść, ciągle isć, w stronę słońca ... Odpowiedz Link Zgłoś
tekilska Re: A za oknem ... 01.07.03, 10:52 posmaruj sie dobrze kremem z filtrem - promieniowanie jest szkodliwe ;) Odpowiedz Link Zgłoś
maga34 Re: A za oknem ... 01.07.03, 10:55 nie dobijaj naszego plażowego Rycerza, ostatniego Optymistianina :) Odpowiedz Link Zgłoś
tekilska Re: A za oknem ... 01.07.03, 11:01 e - ten rodzaj optymizmu jest niezniszczalny... Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: A za oknem ... 01.07.03, 11:16 tekilska ;o) Maga i Ak : Nie mam zamiaru nikogo dobijac, przeciez. Po prostu pitole sobie i luzno kojarze luzne skojarzenia ;o) A co do rycerzy - to ci zakuci w blachy , sa jak najbardziej zlomni, choc moze nie od razu zlomowani ;o) -- PS do tekili : czy Twoj nick z ogonkami mozna juz zezlomowac ? pytam sie, bo jestes chwilowo pociagnieta podwojna warstwa zielonego ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 11:31 Rycerzem trzeba potrafic być ne tylko sowem, ale i czynem ... A czyn kosztuje ... sporo wysiłku :-) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 01.07.03, 10:26 etam, może to rycierz w złotej zbroi - złoto zasadniczo nie rdzewieje... Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 10:33 Nie ważne w czymże on jest, ważne, co czynić potrafi ... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 oA za oknem ... 01.07.03, 10:37 Waleczne i mężne czyny, Rycerza Wielkiego godne :-) Odpowiedz Link Zgłoś
maga34 Re: A za oknem ... 01.07.03, 10:57 patrzaj Jagoda, Ka ino cięgiem gazety by czytał ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 10:59 Rycerz dobrze poinformowany być powinien i od polityki stronić nie powinien :-) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 01.07.03, 11:00 a właśnie, że powinien stronić od polityki... ryverz jest od tego żeby walczyć, a nie żeby się polityką zajmować... Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 11:03 Rycerz powinien w każdej sytuacyji sie doskonale odnaleźć :-) A walczyć zasze można, gdy jest warto ... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 01.07.03, 11:05 rycerz nie jest od tego żeby się zastanawiać czy warto walczyć czy nie warto - od takiego zastanawiania się są politycy... a rycerz jest od tego, żeby walczył keidy mu każą... Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 11:08 Nie ... :-) Rycerz walczy zawsze mężnie, roztropnie i z rozwagą podejmuje swe działania. Li tylko chłopy nierozgarnięte, niczym wilcy na zająca każdego sie rzucaja :-) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 01.07.03, 11:12 ka_27 napisał: > Rycerz walczy zawsze mężnie, roztropnie i z rozwagą podejmuje swe działania. czyli jak widzi, że przeciwnik silniejszy, to roztropnie ucieka z pola walki??? > Li tylko chłopy nierozgarnięte, niczym wilcy na zająca każdego sie rzucaja :-) chłopy nierozgarnięte nie walczą. a rycerz ma walczyć kiedy mu zwierzchnik jego leny rozkaże i nie zastanawiać się dlaczego... Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 11:25 Nie ... :-) Rycerz opracowuje wówczas nową taktykę ... A jeno zły rycerz nie myśli ... Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 01.07.03, 11:32 a nene, rycerz jest od walki a nie od myślenia... od myślenia to on ma przełożonych... Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 11:32 kaCzarna Jagódko:) Szkoda li tylko wielka, iż wolisz jeno najemników ode Rycerzy walecznych ... Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 01.07.03, 11:44 mnie w ogóle rycerze nie interesują, jako już rzekłam, wolę psychopatów... ciekawsze osobowości... ale fakt - po co walczy rycerz najemny to przynajmniej wiem, a obłędny rtycerz, który za słońcem podąża??? Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 11:52 Bo Świat się dzieli na idealistów i materialistów, a nie wszystko da się kupić ... Chciałabyś, aby Ciebie kupiono ? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 01.07.03, 12:04 ka_27 napisał: > Bo Świat się dzieli na idealistów i materialistów, a, że uparcie wróce do mojej ulubionej kategorii osób, psychopatów do której grupy zaliczysz??? > a nie wszystko da się kupić ... wiem, a szkoda... > Chciałabyś, aby Ciebie kupiono ? hm... to zależy od ceny i od kupującego ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 12:11 Psychopaci są i w jednej i w drugiej kategorii, uważaj żeby Cię taki na przetarg nie wystawił ... Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 01.07.03, 12:15 a wtedy to on by musiał uważać ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 12:19 Warunki przetargu i cenę określa zamawiający ... Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 01.07.03, 12:24 ale towar może czasem wyparować... Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 12:28 Parowanie to reakcja fizyczna ... Z czego się tak nagle wzieła? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 01.07.03, 12:32 zazwyczaj bierze się z wysokiej temperatury otoczenia... a przyczyn jej wzrostu może być bardzo dużo... Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 12:36 Ponoć żyjąc ciagle tymi samymi przyzwyczajeniami, żyje się constans, zatem czynniki zewnętrzne są stałe ... Ale Ty wyparować nie możesz ... Wysokich temperatur podobno nie lubisz ... Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 01.07.03, 12:42 ja mówiłam o stałych skłonnościach, a nie o stałych przyzwyczajeniach... wysokich temperatur nie lubię, nie chroni mnie jeszcze przed ich działaniem :PP Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 12:52 Twe sklonności są niebezpieczne, to psychopaci, to piranie, życie chyba Ci niemiłe, ale masz racje to Twoj wybór ... Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 01.07.03, 12:57 ka_27 napisał: > Twe sklonności są niebezpieczne, jak długo tylko dla mnie to moja prywatna sprawa :PP > to psychopaci, > to piranie - a tu się mylisz, ja nie mam skłonności do piranii ani do akwarystki w ogóle... to tylko taki niewinne opowiadanko... > życie chyba Ci niemiłe - miłe, miłe... > ale masz racje to Twoj wybór ... właśnie :PP Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 13:07 Czarna Jagódko:) za oknem znów pada deszcz, jest chłodno, sine niebo, wiatr :-) Opowiadania, nawet te niewinne, mają czasem w sobie wiele z prawdy ... Miłe życie z psychopatami? Diabelski młyn takze jest ciekawy, ale tylko przez chwilę ... A życie to wiele wyborów ... Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 01.07.03, 13:21 ka_27 napisał: > Czarna Jagódko:) > > za oknem znów pada deszcz, > jest chłodno, > sine niebo, > wiatr :-) i pięknie jest... > > Opowiadania, nawet te niewinne, mają czasem w sobie wiele z prawdy ... skoro tak twierdzisz... ja jestem odmiennego zdania... > Miłe życie z psychopatami? nie wiem, ż żadnym psychopata dotąd nie żyłam ;)) > Diabelski młyn takze jest ciekawy, ale tylko przez chwilę ... jak dla mnie wcale... > A życie to wiele wyborów ... właśnie Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 14:31 Czarna Jagódko:) czy ten Twój Kot ma jeszcze ogon? Ty sama pisałaś o urokach życia z psychopatami ... :-P Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 01.07.03, 14:39 ka_27 napisał: > czy ten Twój Kot ma jeszcze ogon? jaki kot??? > Ty sama pisałaś o urokach życia z psychopatami ... :-P niezupełnie... ja zaczęłam od tego, że lubię H. Lectera, konkretnie... Ty nazwałeś go psychopatą, a ja uznałam, że skoro on jest psychpatą, to ja lubię psychopatów... Odpowiedz Link Zgłoś
h.lecter Re: A za oknem ... 01.07.03, 14:42 Może zaprosić ka_27 na obiad? Trzeba by wypróbować ten nowy komplet sztucców. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 01.07.03, 14:44 Hanni, jak zwykle trafiasz z pomysłem w dziesiątkę :)) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 01.07.03, 14:50 chociaż z drugiej strony, to taki rycerz, to tak trochęjak jedzenie z puszki, nie sądzisz??? Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: A za oknem ... 01.07.03, 14:56 czarnajagoda napisała: > chociaż z drugiej strony, to taki rycerz, to tak trochęjak jedzenie z puszki, > nie sądzisz??? Zwlaszcza, gdy jest to rycerz z miasta Thun. Taki thunczyk ... Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 01.07.03, 14:58 o, a ja myślałam, że raczej z Tyrolu, jak konserwa tyrolska ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
baloo1 Re: A za oknem ... 01.07.03, 15:01 albo z prapiastowskiego Szczecina - rycez wdaly o imieniu Paprykarz. -- A tak w ogole to rzyc, a nie zyc. Zyc moze byc siedem, ale rzyc ma sie tylko jedna i czeba o nia dbac ,o) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 01.07.03, 15:05 baloo1 napisał: > A tak w ogole to rzyc, a nie zyc. Zyc moze byc siedem, ale rzyc ma sie tylko > jedna i czeba o nia dbac ,o) o widzisz, z ortografią jestem jakby trochę na bakier ;)) thks za poprawki :)) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 01.07.03, 15:11 eee, żeby go przerobić na pasztet podlaski, to trochę za dużo roboty... Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 01.07.03, 15:25 jak z Prochowic to nie kotowy, kotowe to z Chin czy jakoś tak... Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 14:45 h.lecter napisał: > Może zaprosić ka_27 na obiad? > Trzeba by wypróbować ten nowy komplet sztucców. Pod jednym warunkiem, że darujesz mi życie :-P Odpowiedz Link Zgłoś
h.lecter Re: A za oknem ... 01.07.03, 14:46 ka_27 napisał: > > Pod jednym warunkiem, > że darujesz mi życie :-P Posiłki nie mają nic do gadania. Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 14:48 Ale niewygadany posiłek może być niestrawny :-P Pierogi z Jagodami mogą być zresztą smaczniejsze :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 14:42 Czarna Jagódko:) ile razy możesz wykręcać tego kota ogonem? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 01.07.03, 14:45 a, to o tego kota Ci chodzi... a można do skutku ;PP Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 14:46 Czarna Jagódko:) Ale nawet Twój kot ma tylko siedem żyć ... Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 01.07.03, 14:47 a nie, żyć to ma tylko jeedną mój kot ;PP Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 14:49 Dlatego nie możesz go wciąż obracać ogonem Czarna Jagódko:) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 01.07.03, 15:12 ale masz złudzenia co do tego ileż razy można go obracać... a można w nieskończoność J. praktykantka Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 15:15 Każdy kot ma swoje granice ... obracania go ogonem :-)) A niektórzy widać muszą to koniecznie sprawdzić :-P Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 02.07.03, 07:47 Keine Grenze? Ohne Zollkontrole? Ohne Katze? Katze, Katze uberalles? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 02.07.03, 09:06 mój kot jest jeden a nie ich troje i nie miauczy po niemiecku... Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 02.07.03, 09:10 Kot jest jeden i ma ... siedem zywotów kocich :-) A miauczy uniwersalnie :-) I zawsze chadza własnymi ścieżkami, nieznanymi nawet właścicielce :-P Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 02.07.03, 09:12 a nie, to jest mój kot, który chadz tymi samymi ścieżkami co ja... i żadnymi innymi... i życie ma jedno... Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 02.07.03, 09:18 Musisz zatem uważać Czarna Jagódko:) Kot chadza czasem po krawędzi ... :-) I już ma tylko jedno życie? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 02.07.03, 09:28 kot chadza tam gdzie ja i nigdzie indziej... więc jeśli będzie przechadzał się po krawędzi, to tylko dlatego że ja też... i od początku miał tylko jedno życie - zupełnie jek ja... Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 02.07.03, 09:34 Kot na sznurku? A przechadzki po krawędzi do przyjemnych nie należą ... Życie na krawędzi to ryzyko ... Jak życie miał od początku jedno, to nie należy go wykręcać zbyt często ... Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 02.07.03, 09:42 ka_27 napisał: > Kot na sznurku? dlaczegóż od razu na sznurku... chodzi tam gdize ja bez sznurka... moje drogi są po prostu jego drogami... > A przechadzki po krawędzi do przyjemnych nie należą ... rzecz upodobania > Życie na krawędzi to ryzyko ... i cóż z tego... > Jak życie miał od początku jedno, to nie należy go wykręcać zbyt często ... to jest mój kot i mogę z nim robić co chcę ;PP Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 02.07.03, 09:51 Kot chodzi wyłacznie własnymi drogami, anie drogami wtyczonymi przez właścicielkę :-) Upodobania, upodobaniami, a życie jest tylko jedno ... Lubisz mocną dawkę adrenaliny Czarna Jagódko:) skoro lubisz balansować na krawędzi? Jak będziesz z kotem robiła co zechcesz, to się w końcu TOZ Toba zainteresuje ... Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 02.07.03, 09:59 ka_27 napisał: > Kot chodzi wyłacznie własnymi drogami, anie drogami wtyczonymi przez > właścicielkę :-) ja mu nie wytyczam dróg, nasze drogi są po prostu tożsame, czy to tak trudno zrozumieć??? > Upodobania, upodobaniami, a życie jest tylko jedno... właśnie, i dlatego warto je ciekawie przeżyć... > Jak będziesz z kotem robiła co zechcesz, to się w końcu TOZ Toba > zainteresuje ... nie mam nic przeciwko wzbudzaniu zainteresowania rozmaitych towarzystw... Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 02.07.03, 10:05 To raczej właścicielka chadza za kotem swoim :-) Ciekawe to mogą być sporty ekstremalne :-P A zainteresowania lepiej wzbudzać w osobie, a nie w towrzystwie ... Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 02.07.03, 10:07 ka_27 napisał: > To raczej właścicielka chadza za kotem swoim :-) Ty na prawdę nic nie rozumiesz, czy tylko udajesz??? > A zainteresowania lepiej wzbudzać w osobie, a nie w towrzystwie ... tokwarzystwo zasadniczo składa sie z osób > > Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 02.07.03, 10:14 Czarna Jagódko:) ja znam tylko kocie zwyczaje :-) A życie nie jest takie łatwe ... Towarzystwo to ogół, a o osoby zainteresowane nie jest już tak łatwo, bo trzeba mieć to coś ... Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 02.07.03, 10:17 ka_27 napisał: > ja znam tylko kocie zwyczaje :-) a ja mam zwyczaje dokładnie takie same jak mój kot, niezależnie od niego, czy to tak trudno pojąć??? > A życie nie jest takie łatwe ... wiem, moja mama ciągle mi powtarza, że w końcu nikt nie powiedział, że życie trzeba przżyć przyjemnie... ja mam jednak nieco inne zdanie na ten temat :P > Towarzystwo to ogół, a o osoby zainteresowane nie jest już tak łatwo, > bo trzeba mieć to coś ... wystarcza mi, że wzbudzam zainteresowanie tych osób, u których chcę wzbudzać zainteresowanie... Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 02.07.03, 10:21 I to jest kot i to jest kot :-) A jednak to dwa rózne koty :-P Życie można przeżyć tak, żeby było udane :-) A co to ma być za życie Jagódko:) ? To jednak osób, a nie towarzystwa :-PPPP Znów kot ogonem wykręcony Jagódko:) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 02.07.03, 10:23 ka_27 napisał: > I to jest kot i to jest kot :-) > A jednak to dwa rózne koty :-P ale chadzające tymi samymi ścieżkami > To jednak osób, a nie towarzystwa :-PPPP jedno nie wykucza drugiego Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 02.07.03, 10:25 Koty chadzają SWOIMI ścieżkami Jagódko;) Towarzystwo wyklucza konkretną osobę :-) Ale zespół konkretnych osób tworzy towarzystwo :-P Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 02.07.03, 10:32 ka_27 napisał: > Koty chadzają SWOIMI ścieżkami Jagódko;) no właśnie, i tak się jakoś składa, że ścieżki mojego kota są identyczne jak moje... > Towarzystwo wyklucza konkretną osobę :-) > Ale zespół konkretnych osób tworzy towarzystwo :-P ale ja nie rozumiem dlaczego uważasz że nie mogę wzbudzać zainteresowania towarzystwa i jednocześnie poszczególnych osób na to towarzystwo się składających... Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 02.07.03, 10:42 Czarna Jagódko:) Lepiej kierować się jednak własnym życiem, a nie chodzić po śladach kota ... :-) I wzbudzić zainteresowanie jednej osoby niż towarzystwa, bo z towarzystwem życia się nie układa ... Jedynie można się przyjaznić ... Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 02.07.03, 11:14 h.lecter napisał: > Kota na przystawkę. e nie, koty są zbyt urocze, żeby je jeść... przystawka może być wegetariańska jakaś... żeby lepiej docenic smak dania głównego... Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: A za oknem ... 02.07.03, 11:11 ka_27 napisał: > Lepiej kierować się jednak własnym życiem, a nie chodzić po śladach kota ... :-) ja nie chodzę po jego śladach... ale co ja z posiłkami będę dyskutować, skoro i tak nic nie rozumieją... > I wzbudzić zainteresowanie jednej osoby niż towarzystwa, bo z towarzystwem > życia się nie układa ... a dlaczego nie??? > Jedynie można się przyjaznić ... a w temacie przyjaźnie to jest taka stara modlitwa: uchowaj mnie Boże od przyjaciół, bo przed wrogami sam się obronię :P Odpowiedz Link Zgłoś
tekilska Re: A za oknem ... 01.07.03, 11:55 jak to - wszystko dla swojej krolewny Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 11:57 Królewny są w bajkach :-) Poza tym zamykają sie w wieżach wysokich :-) I smoki jakoweś chodują :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viki2fade Re: A za oknem ... IP: 213.255.126.* 01.07.03, 14:22 ka_27 napisał: > Królewny są w bajkach :-) > Poza tym zamykają sie w wieżach wysokich :-) > I smoki jakoweś chodują :-) taak taak "choduja"! v.pyzata i zlosliwa bo wtorek Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 14:29 Witaj v.pyzata i złośliwa, bo wtorek :-))) Chodują te smoki i potem strasza dzielnych śmiałków :-P Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 10:28 ellen :-) dla mężnego Rycerza rdzewiejąca zbroja to żadna przeszkoda, by pozy różnorakie przyjmować :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mmpm Re: A za oknem ... 01.07.03, 12:31 Specjalnie dla Ka - opowieść o pewnym bohaterskim rycerzu... ;-))) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10031&w=6646738&a=6757471 Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A za oknem ... 01.07.03, 12:44 witaj mmpm ! Bohaterstwo to bohaterstwo, a nie czyn kupny :-) Ale wino to już dawno sie nie lało :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viki2love Re: A za oknem ... IP: 213.255.126.* 01.07.03, 14:27 ladnie jagodko ! Odpowiedz Link Zgłoś