alterego
12.11.03, 21:39
Toast pierwszy:
Osiolek po osmiu dniach wedrowki przez pustynie ujrzal nagle dwie beczki:
jedna byla pelna wody, druga -wodki. Osiolek napil sie z tej z woda.
Wiec my - prosze panstwa - nie badzmy oslami i napijmy sie wodki!
Toast drugi:
Pewien pan wybral sie na spacer do parku. Na parkowej laweczce ujrzal
mlodzienca w objeciach z dziewczyna... Na drugi dzien nasz spacerowicz
przechodzil kolo tej samej lawki i znow ujrzal tem tego samego mlodziana,
ale z inna kobieta. Na trzeci dzien, znow obejmowal sie na swojej ulubionej
lawce - ale z jeszcze inna. Czwartego dnia podobnie... i piatego i
szostego...
Wiec wypijmy za stalosc mezczyzn i zmiennosc kobiet!!
Podobno takich toastow z moralem krazy nad biesiadnymi stolami setki. Ja
przypadkowo uslyszalem dwa. Bardzo chcialbym poznac ich wiecej i zebrac do
kupy. Jesli takie znacie dopiszcie je tutaj prosze. Bede bardzo wdzieczny i
obiecuje wypic za kazdy z nich!