Dodaj do ulubionych

Kalendzarz Pirelli 2004

IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.12.03, 06:01
modele wielosezonowe i tanczace jedno lato. na kazda pogode. duza
przyczepnosc. odpowiednio wybalansowane zachowuja rownowage i zapewniaja
bezpieczenstwo w kazdych warunkach. jezeli sa odpowiednio nadmuchane. vo-la-
re. o-ho.
Obserwuj wątek
    • miltonia Re: Kalendzarz Pirelli 2004 07.12.03, 12:47
      Czy i ja cos tam dla siebie znajde, bo wczesniejsze modele sie pozdzieraly?
      • ignatz Re: Kalendzarz Pirelli 2004 07.12.03, 12:56
        Pirelli jak co roku mnie nie zawiódł - totalna kaszana. W tym roku chłopakom
        chyba ktoś kupił Photoshopa i próbowali co on potrafi. Jak zwykle
        przebajerzone, udziwnione foty, i te baby - to w ogóle kobiety? Ciała toto nie
        ma, że o jakimś konkretnym cycu nie wspomnę (vide okładka). W tym roku poszli
        jeszcze dalej czasami w ogóle nie widać czowieka. Osobicie wyżej
        stawiam "Kalendarz robotniczy", w empiku jedyne 20 zyla :-)
        • Gość: kanuk Re: Kalendzarz Pirelli 2004 IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.12.03, 14:55
          Michelin, Ignatz ,ze masz racje. Zycze Ci Good Year :) A Tobie Miltonio nowych
          opon pod choinke,zebys nie buksowala w rowie .
          • miltonia Re: Kalendzarz Pirelli 2004 07.12.03, 16:24
            Pod choinke to bym wolala cos mniej praktycznego, jaki garnek czy patelnie na
            przyklad.
            Z ciekawosci obejrzalam ten kalendarz, i faktycznie kiczowaty jest.
            • gitman Re: Kalendzarz Pirelli 2004 07.12.03, 20:59
              o pony na cztery kopyta kuty co za pokrecone dziwne kikuty!
        • brezly Re: Kalendzarz Pirelli 2004 08.12.03, 07:57
          >Osobicie wyżej
          > stawiam "Kalendarz robotniczy", w empiku jedyne 20 zyla :-)

          Fakt. Jeszcze jakby byly zdjecia rozbierania traktorow, to juz calkiem by bylo
          fajnie. Portrety meskie tez sa ciekawe:
          www.komunizm.px.pl/galeria/tajemny.jpgPozdr.
          BY
          • brezly Re: Kalendzarz Pirelli 2004 08.12.03, 08:24
            Cholera, uprzejmosci mi sie zachcialo. Bez 'pozdr' :-(

            www.komunizm.px.pl/galeria/tajemny.jpg
            • ignatz Re: Kalendzarz Pirelli 2004 08.12.03, 21:38
              hyhy mam i na 2003 i na 2004 i ślicznie zdobi moją ścianę :-)
              • baloo Re: Kalendzarz Pirelli 2004 08.12.03, 21:54
                aha, ten socrealny na 2003 boski jest , moze uda nam sie zalapac na ten na 2004.

                a co do Pirelliów, to orzeklismy z Pania Baloonowa, ze niektore zdjecia (w
                zasadzie wiekszosc) sa calkiem calkiem. Nie nalezy sie bac fotoszopy.
                • emusia Re: Kalendzarz Pirelli 2004 08.12.03, 21:55
                  a ja tego pirelego to w zyciu nie widziałam. to sie da jakos w necie zoabczyc,
                  czy wzbudzam wasz smiech tym pyatniem?
                  • baloo Re: Kalendzarz Pirelli 2004 08.12.03, 22:05
                    tutu o.

                    www1.gazeta.pl/fotografie/5,40963,1800256.html

                    • emusia Re: Kalendzarz Pirelli 2004 08.12.03, 22:10
                      aha. ja i tak jestem łądniejsza :-)
                      ale w sumie... czym sie ludzie tak podniecaja? no kalendarz jak kalendarz,
                      fotografowac nie jeden czlowiek na swiecie umie.
                      • ignatz Re: Kalendzarz Pirelli 2004 08.12.03, 22:14
                        emusia napisała:

                        > aha. ja i tak jestem łądniejsza :-)

                        heh. No masz! ;-D
                        • emusia Re: Kalendzarz Pirelli 2004 08.12.03, 22:17
                          na pewno mam wiekszy biust niz ta laska na okladce :-)
                          • ignatz Re: Kalendzarz Pirelli 2004 08.12.03, 22:22
                            heh, od niej to i ja mam większy, tyle że inny skład :-)
                            • emusia Re: Kalendzarz Pirelli 2004 08.12.03, 22:36
                              nawet moja 12 lenia siostra ma wiekszy. ale dobra teraz na powaznie. albo ja
                              mam zmarany gust i to jest bjuti i wogole piekne, a mi sie nie podoba, albo ja
                              mam dobry gust, a reszta lduzkosci sie podnica bo taki maja wymysł akurat. i
                              ktora odpowiedz jest prawdziwa?
                              • ignatz Re: Kalendzarz Pirelli 2004 08.12.03, 23:08
                                to drugie ofkors ;-)
                                • emusia Re: Kalendzarz Pirelli 2004 08.12.03, 23:13
                                  tak? o to dobrze. uwierze ci jak raz.
                      • ignatz Re: Kalendzarz Pirelli 2004 08.12.03, 22:15
                        Ale i tak ładniejszy od Pirelli jest Robotniczy :-)
                    • ignatz Re: Kalendzarz Pirelli 2004 08.12.03, 22:10
                      szajse, ale to w dobrej wierze
                  • ignatz Re: Kalendzarz Pirelli 2004 08.12.03, 22:07
                    tylko parsknięcie co najwyżej ;-)
                    www1.gazeta.pl/fotografie/5,40963,1800256.html
    • aniela Re: Kalendzarz Pirelli 2004 08.12.03, 23:00
      aha nie odzywam sie, bo mi sie podoba. wiec udaje ze nei zauwazam watku
      • baloo Re: Kalendzarz Pirelli 2004 08.12.03, 23:35
        aha, znaczy zamilkne na znak dyskretnego poparcia.
        • aniela Re: Kalendzarz Pirelli 2004 08.12.03, 23:36
          nawet nie podziekuje, zeby nie zepsuc wspolpracy.
          • baloo Re: Kalendzarz Pirelli 2004 08.12.03, 23:41
            aha, z tym, ze ja pomilcze w kilku przypadkach , ale w kilku to jednak bym sie
            odezwal niepytany.
            ;o)
            • aniela Re: Kalendzarz Pirelli 2004 08.12.03, 23:42
              a ja konsekwentnie nabiore wody w usta i tak trwac bede, chocby nie wiem co.
              • ignatz Re: Kalendzarz Pirelli 2004 08.12.03, 23:59
                sie nie znata
                • brezly Re: Kalendzarz Pirelli 2004 09.12.03, 07:43
                  Nieno, dajcie spokoj z tym Pirelli. Toto nr 2004 ma wartosc marketingowa a nie
                  artystyczna. Jest to takie disco-polo aktu aboco.. Pierwszy co porownal kobiete
                  do kwiatu geniusz, drugi balwan. A co sadzic o facecie co porownal do opony,
                  Marcin Daniec, czy kto? I zeby to jeszcze wloska firma takie rzeczy, ja rozumiem
                  dawne NRD czy nawet PRL, te kalendarze Zjednoczenia Przemyslu Ciagnikowego,
                  wersja eksportowa do Sudanu i Jemenu. Ale kraj Gabrielle Rigona np. Ech, pora
                  umierac.
                  • aniela Re: Kalendzarz Pirelli 2004 09.12.03, 07:44
                    o czesc Brezly.
                    • brezly Re: Kalendzarz Pirelli 2004 09.12.03, 08:24
                      O Anielo!
                      Wreszcie znalezlismy sie w jednym czasie. I wtedy siadla lacznosc z forum:-((
                      Ja nie powiem kto ma zaleglosci w golebiach he he.
                      BY
                      • aniela Re: Kalendzarz Pirelli 2004 09.12.03, 08:30
                        ja tez nie powiem bo to niegrzecznie wypominac oraz domagac sie.
                        moze rzeczywiscie niezbyt elegancko zaniechalam podziekowan za podsylanie mi
                        smakowitszych kaskow rzeczywistosci przedstawianej w prasie, ale nawet nie
                        zapytasz o zdrowie ani o nic (aha na wypadek gdybys przeoczyl: gorzkim tonem
                        mowie).
                        teraz niestety dopinam ostatnie rzepy w moich glanach i ide pracowac ku chwle
                        ojczyzny, ale juz jutro sie z Wami zapetle w jednym czasie :)
                        • brezly Re: Kalendzarz Pirelli 2004 09.12.03, 08:37
                          No, tac to wszystko zawarte byl w 'O, Anielo!'.
                          (Czuej sie jakbym pisal prace licencjacka z samego siebie, abo nawet
                          wypracowanie w gimnazjum).
                          • Gość: aniela Re: Kalendzarz Pirelli 2004 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 09.12.03, 08:43
                            ahaz aprzeczam jakoby mi golab okrzyki przynosil.
                            pozegnam sie teraz, bo mi ktos miejsce przy tasmie zajmie, milego dnia, a.
                            • ignatz Re: Kalendzarz Pirelli 2004 09.12.03, 10:13
                              aha to Twoja taśma kręci się, a Ty stoisz przy niej! A jaka to taśma? Stilon C-
                              90? :-)
                  • baloo Re: Kalendzarz Pirelli 2004 09.12.03, 09:09
                    brezly napisał:
                    > Nieno, dajcie spokoj z tym Pirelli. Toto nr 2004 ma wartosc marketingowa a nie
                    > artystyczna. Jest to takie disco-polo aktu aboco.. Pierwszy co porownal
                    kobiete do kwiatu geniusz, drugi balwan. A co sadzic o facecie co porownal do
                    opony, Marcin Daniec, czy kto? I zeby to jeszcze wloska firma takie rzeczy, ja
                    rozumiem dawne NRD czy nawet PRL, te kalendarze Zjednoczenia Przemyslu
                    Ciagnikowego, wersja eksportowa do Sudanu i Jemenu. Ale kraj Gabrielle Rigona
                    np. Ech, pora umierac.

                    Ech, chyba kontekst Was przytloczyl, po prostu, Towarzysze. Sa tam zdjecia w
                    porzo , sa i inne - jak to w kalendarzach. A ze znanszy i kultofszy on jest od
                    innych czasomierzy - to juz nie moja broszka. Ja i tak nie dostaje
                    (jeszcze ? ) egzemplarzy numerowanych ; pozwala mi to spojrzec na calosc z
                    duzym spokojem wewnetrznym.

                    ;o)
                    • ignatz Re: Kalendzarz Pirelli 2004 09.12.03, 10:17
                      Chyba przytłoczyło CIę przesłanie wypowiedzi, Towarzyszu. Po prostu jak coś
                      jest brzydkie to czemu tego nie nazwać brzydkim? W końcu nie to ładne co ładne
                      ale co się komu podoba. "To kwestia gustu. Mi na ten przykład się nie podoba"
                      :-)
                      • baloo Re: Kalendzarz Pirelli 2004 09.12.03, 11:48
                        No tak, skoro mowimy tylko o misiach , to inna sprawa. Misie czesc z nich
                        podoba. Przeslania nie dostrzegam, bo mi juz sen zimowy zapluszczyl oczka.
                        Bardziej by mnie jakies poslanie interesowalo.

                        ;o)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka