westin 24.12.03, 08:16 Czy już wszyscy świętują? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ka_27 Puk, puk, jest tu ktoś? 24.12.03, 08:17 Wszyscy zaczną świętować wieczorem, gdy pierwsza gwiazdka zabłyśnie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
tato1966 Re: Puk, puk, jest tu ktoś? 24.12.03, 08:41 Od samiuśkiego rana zapuszczam siwą brodę. Wystąpić mam dzisiaj w charakterze Mikołaja Świętego. Nie jest lekko.... Odpowiedz Link Zgłoś
westin Re: Puk, puk, jest tu ktoś? 24.12.03, 09:22 ale już w piatek nie będzie mrożku Odpowiedz Link Zgłoś
westin Re: Puk, puk, jest tu ktoś? 24.12.03, 09:28 mrożek ma wrócić w styczniu i to ponoć duży (30 st) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_c Re: Puk, puk, jest tu ktoś? 24.12.03, 09:52 Ja jestem. Po dzisiejszej nocy jestem za(o)spany, mała się o 3 w nocy zadeklarowała w w.w kwesti. Wobec czego święta spędzimy w kameralnym 3 osobowym gronie. Odpowiedz Link Zgłoś
viki2lav Re: Puk, puk, jest tu ktoś? 24.12.03, 09:57 i tak was duzo Pietia, sa mniejsze rodziny;))) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_c Re: Puk, puk, jest tu ktoś? 24.12.03, 10:06 Tyż prawda, nasz klan jest całkiem spory ale ostatnie 4 tygodnie to cały czas ktoś leży we wszystkich 4 najblizszych gałeziach :( teraz może być tylko lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_c Re: Puk, puk, jest tu ktoś? 24.12.03, 10:12 A poza tym podejrzewam że akurat teraz to wam najfajniej we dwójkę :))) Odpowiedz Link Zgłoś
viki2lav Re: Puk, puk, jest tu ktoś? 24.12.03, 10:15 Za dwa dni nam bedzie jeszcze fajniej, zaczyna sie podroz poslubna!!!!! Hurra, Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: Puk, puk, jest tu ktoś? 24.12.03, 10:18 O! Weźcie nas z sobą, pliz! ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
viki2lav Re: Puk, puk, jest tu ktoś? 24.12.03, 10:20 wazysz moze mniej niz 7 kg? Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: Puk, puk, jest tu ktoś? 24.12.03, 10:23 Aha, chcesz mnie zniechęcić? ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_c Re: Puk, puk, jest tu ktoś? 24.12.03, 10:35 Pewnie lecą samolotem i ty byś leciał w przedziale bagażowym. Odpowiedz Link Zgłoś
oxycort Re: Puk, puk, jest tu ktoś? 24.12.03, 10:55 Aaaa to i spanie pewnie w nogach... ~~ ox Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_c Re: Puk, puk, jest tu ktoś? 24.12.03, 13:01 I powinieneś się cieszyć jak byś bez smyczy mógł pobiegać :)) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_c Re: Puk, puk, jest tu ktoś? 24.12.03, 13:07 Choć pewnie byś sie chętnie przy Viki ułozył , tylko ten Pomarańcza ..... :) Odpowiedz Link Zgłoś
tekilska Re: Puk, puk, jest tu ktoś? 24.12.03, 10:16 pamietacie moze taki miły świąteczny temat? 1. Bicie na chama: - młotek: walnąć z całej siły między oczy lub w okolice oczu (uważać na palce) - tasak: obciąć głowę (uważać na dłoń) Skutki uboczne: gwarantowane wyrzuty sumienia i mdłości. Nasze kalectwo i śmierć karpia równie prawdopodobne 2. Bicie "na tchórza" - unikanie walki: - do wanny z karpiem wrzuca się włączoną suszarkę do włosów Skutki uboczne: wymiana korków, zakup nowej suszarki 3. Bicie psychologiczne: - podchodzi się do wanny, w której beztrosko pływa karp i znienacka pokazuje mu się kalendarz z zakreśloną czerwonym pisakiem datą 24 grudnia (na 99,9% karp umrze na zawał) Skutki uboczne: a co będzie, jak trafisz na ten 0,01%? 4. Gry wojenne: - do wanny wrzucasz petardę Skutki uboczne: odpada patroszenie, lecz dochodzi malowanie ścian i sufitu 5. Bicie damskie: - wyciągasz korek z wanny i wychodzisz na papierosa i serial brazylijski Skutki uboczne: możesz zachorowac na raka (palenie szkodzi) 6. Bicie niesportowe: - idąc do domu z karpiem udajesz, że niechcący wypada ci siatka pod nadjeżdżający autobus Skutki uboczne: czasem kierowca autobusu chcąc uniknąć kolizji z siatką, w której może przecież być mina przeciwpancerna, przejeżdża nie tego co trzeba 7. Bicie koleżeńskie: - wypijasz z karpiem flaszkę i tłumaczysz mu, że on nie ma już po co żyć, bo jego dziewczyna zdradza go z innym w sąsiedniej centrali rybnej; karp umiera z żalu lub przepicia Skutki uboczne: chora wątroba, wyrzuty sumienia, a jak karp wie coś o twojej żonie? Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa wpadłam na chwilkę 24.12.03, 15:14 rozejrzeć się i sprawdzić czy znajdzie się i dla mnie trochę miejsca :) Odpowiedz Link Zgłoś