Dodaj do ulubionych

Ignorancja Kaczyńskiego

30.06.10, 10:24
> Kaczyński domagał się również, by wspólna armia liczyła 100 tys. żołnierzy, na jej czele miał stać przewodniczący Komisji Europejskiej, ale operacyjnie miała podlegać NATO.

> Niemcy nie mogli wyjść ze zdumienia nad ignorancją Kaczyńskiego. Wyliczali, że Komisja Europejska na mocy istniejących traktatów nie ma kompetencji, by zajmować się wojskiem. Dlatego proponowanie, by jej przewodniczący został zwierzchnikiem sił zbrojnych, jest niedorzeczne. Podobnie jak wiązanie euroarmii z NATO. Przecież jej idea polega na tym, by Europa uniezależniła się wojskowo od USA.

Więcej... wyborcza.pl/1,75968,8080213,Jak_Jaroslaw_Kaczynski_zbroil_Europe.html#ixzz0sK4i06ms
Obserwuj wątek
    • ania-bell Re: Ignorancja Kaczyńskiego 30.06.10, 12:50
      To była propozycja jakich wiele w parlamencie europejskim.
      Co w tym dziwnego, że ktoś ma taką lub inną propozycję?.
      • slowenia Re: Ignorancja Kaczyńskiego 30.06.10, 13:10
        ania-bell napisała:

        > To była propozycja jakich wiele w parlamencie europejskim.

        To było w Berlinie w 2006 roku podczas oficjalnej wizyty premiera-ignoranta w sprawach międzynarodowych-Kaczyńskiego, nie w PE.


        > Co w tym dziwnego, że ktoś ma taką lub inną propozycję?.

        Jest to co najmniej dziwne, że ktoś, kto rzekomo zna się na sprawach międzynarodowych, rzuca propozycję, która jest kompletnie bezsensowna z punktu widzenia zarówno uprawnień KE, jak i polityki europejskiej...
        • ania-bell Re: Ignorancja Kaczyńskiego 30.06.10, 14:06
          Propozycja to propozycja, gdzie i komu złożona to nieważne; nie jest
          wiążąca, tylko daje pole do dyskusji.
          • slowenia Re: Ignorancja Kaczyńskiego 30.06.10, 14:11
            ania-bell napisała:

            > Propozycja to propozycja, gdzie i komu złożona to nieważne

            To są sprawy międzynarodowe, a nie imieniny u cioci...

            Świadczy to tylko i wyłącznie o ignorancji Kaczyńskiego w sprawach
            międzynarodowych. A skoro uważasz, że bzdurne propozycje premier rządu Polskiego
            może ot tak sobie składać... no cóż, świadczy również o Twojej...
            • Gość: Kasia głupota to znowu ty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.10, 15:14
              :(((
              • slowenia głupota to znowu Kaczyński 30.06.10, 15:18
                W pełni się zgadzam - głupotą jest rzucać głupie propozycje na forum
                międzynarodowym.
                • ania-bell Re: głupota to czasem też Komorowski 30.06.10, 15:38
                  No to poczekajcie jak prezydentem zostanie Komorowski i na jego
                  pierwsza wpadkę na arenie międzynarodowej a sadząc po tym co do tej
                  pory pokazał to dość szybko się stanie.
                  • slowenia Re: głupota to czasem też Komorowski 30.06.10, 15:41
                    Komorowski to ma co najwyżej przejęzyczenia jak na razie, a nie przedstawia
                    propozycje, które kompletnie nie przystają do rzeczywistości polityki europejskiej.
                    • ania-bell Re: głupota to czasem też Komorowski 30.06.10, 15:43
                      poczekamy, zobaczymy.
                  • Gość: Magda Re: głupota to czasem też Komorowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.10, 19:14
                    ania-bell napisała:
                    > No to poczekajcie jak prezydentem zostanie Komorowski i na jego
                    > pierwsza wpadkę na arenie międzynarodowej a sadząc po tym co do tej
                    > pory pokazał to dość szybko się stanie.

                    Chciałbym widzieć jak Kaczyński by sobie poradził "ciągnąć trzy etaty".
                    Marszałka /dlaczego nie powołano nowych marszałków po tragedii?/, wykonującego
                    obowiązki i kandydata.

                    Jak Komorowski będzie miał tylko jedną funkcję to zobaczysz jego klasę.
                    • ania-bell Re: głupota to czasem też Komorowski 30.06.10, 19:37
                      A czy ktoś kazał Komorowskiemu startować na prezydenta.
                      To był jego osobisty wybór, mógł zrezygnować.
                      • slowenia Re: głupota to czasem też Komorowski 30.06.10, 20:05
                        ania-bell napisała:

                        > A czy ktoś kazał Komorowskiemu startować na prezydenta.
                        > To był jego osobisty wybór, mógł zrezygnować.

                        Przecież Magdzie nie o to chodzi - jak Komorowski zostanie prezydentem, to
                        będzie miał jedną funkcję, nie trzy.
                        Chodzi o fakt, że Kaczyński nie ma innych obowiązków niż kandydowanie...
                        • ryhu1 Re: głupota to czasem też Komorowski 30.06.10, 22:50
                          slowenia napisał:

                          > Chodzi o fakt, że Kaczyński nie ma innych obowiązków niż
                          > kandydowanie...


                          A obowiązki posła, którym chyba nadal jest? Ciekawe, czy zaczął wypełniać je
                          sumiennie, czy dalej bierze kasę (te osławione 300 zeta) za bezczelne
                          nicnierobienie?

                          ------------------------------------------------------------------
                          "Został zdobyty ten kawałek za cenę wielkiej odwagi siostry zakonnej, która
                          przepędzana przez żołnierzy zaraz po wypadku, dwa dni po wypadku, ten fragment z
                          tego miejsca zabrała i przywiozła na Jasną Górę"
                          • slowenia Re: głupota to czasem też Komorowski 30.06.10, 23:03
                            ryhu1 napisał:

                            > A obowiązki posła, którym chyba nadal jest? Ciekawe, czy zaczął wypełniać je
                            > sumiennie, czy dalej bierze kasę (te osławione 300 zeta) za bezczelne
                            nicnierobienie?

                            Chyba teraz nie kradnie tych 300 zł, bo ma wpisane na głosowaniach "Nieobecny"
                            • ryhu1 Re: głupota to czasem też Komorowski 01.07.10, 08:55
                              Zatem kampania to w tej chwili jego jedyne zajęcie. A i tak leci na psychotropach.

                              ------------------------------------------------------------------
                              "Został zdobyty ten kawałek za cenę wielkiej odwagi siostry zakonnej, która
                              przepędzana przez żołnierzy zaraz po wypadku, dwa dni po wypadku, ten fragment z
                              tego miejsca zabrała i przywiozła na Jasną Górę"
                            • Gość: Iwa Re: głupota to czasem też Komorowski IP: *.centertel.pl 01.07.10, 09:11
                              Myślę,że bierze.Nieobecny - usprawiedliwiony.
                              • sfera2 Re: głupota to czasem też Komorowski 01.07.10, 09:38
                                Przepraszam że wchodzę w środek dyskusji, ale jestem pod dużym wrażeniem
                                spokojnego zachowania zwolenników PiS. Na innych forach jest tyle agresji i
                                nienawiści do wszystkich którzy krytykują działania PiS, że byłem przekonany o
                                paralogicznej agresji zwolenników PIS.
                                • sfera2 Re: głupota to czasem też Komorowski 01.07.10, 09:53
                                  Wracając do tematu, to nieobecność w parlamencie z powodu kampanii, nie jest
                                  jednak nieobecnością służbową lub chorobową więc na pewno ma potrącenia 300 zł
                                  za nieobecność.
                                • ryhu1 Re: głupota to czasem też Komorowski 01.07.10, 14:47
                                  W tym wątku rzeczywiście stosunkowo mało jest pisowskiej agresji,
                                  ale to raczej wyjątek, który potwierdza regułę. Często można odnieść
                                  wrażenie, że w ogóle nie chodzi im o przekonanie kogoś do swoich
                                  racji, bo koncentrują się wyłącznie na pluciu i bluzganiu. Ale ci
                                  bluzgający nie są wcale najgorsi; odbieram ich jak swoisty folklor.
                                  Naprawdę toksyczni są pełni hipokryzji odwracacze kota ogonem,
                                  którzy wypisują kłamstwa i przeinaczenia rzekomo w imieniu "zwykłych
                                  Polaków".


                                  ------------------------------------------------------------------
                                  "Został zdobyty ten kawałek za cenę wielkiej odwagi siostry
                                  zakonnej, która przepędzana przez żołnierzy zaraz po wypadku, dwa
                                  dni po wypadku, ten fragment z tego miejsca zabrała i przywiozła na
                                  Jasną Górę"
                                  • ania-bell Re: głupota to czasem też Komorowski 01.07.10, 15:24
                                    Jestem za PiSem i wcale mi nie chodzi o to by kogoś do tej partii
                                    przekonać. Wyrażam swoje zdanie, staram się nikogo nie obrażać,
                                    szanuje przeciwników politycznych.
                                    • sfera2 Re: głupota to czasem też Komorowski 01.07.10, 17:52
                                      Ja sympatyzuję z lewicą ale nie SLD Napieralskiego, chociaż ostatnio przytarł nosa Starym baronom. Pomimo, że nie sympatyzuje z PO, to szanuję jako męża stanu Tuska. Tak samo jest z Komorowskim, popieram go ponieważ z jednej strony ufam, że tandemie Komorowski - Tusk może dużo zrobić dla Polski.
                                      Głosując na Komorowskiego, również głosuje przeciw Kaczyńskiemu oraz PiS-owi pod jego dowództwem. Według mnie jeśli 2005 r doszłoby do koalicji PO PiS, to dzisiaj prawdopodobnie partia Kaczyńskiego załatwiłaby szefów PO i wchłonęła ją do swoich struktur.
                                      Najbardziej przerażający byłby PiS w nowej wersji, jako jedna połączona partia nie miałby konkurencji.
                                      Przez dwa lata IV RP, zobaczyłem jak niebezpieczne marzenia ma Jarosław Kaczyński, Powstałe przy pomocy PO ABW, wypisz wymaluj coraz bardziej zaczynała przypominać SB z PRL.
                                      Rosnące uprawnienia przy odpowiednim dowództwie stawiało tą służbę ponad prawem.
          • Gość: aaaaa Re: Ignorancja Kaczyńskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.10, 15:06
            ania-bell napisała:

            > Propozycja to propozycja, gdzie i komu złożona to nieważne

            Dzięki takim propozycjom mamy kandydata na prezydenta idiotę, do
            tego nieuleczalnie chorego na żądzę władzy.
            • ania-bell Re: Ignorancja Kaczyńskiego 30.06.10, 15:19
              Nikt nie karze wam na niego głosować.
              A wracając do sedna sprawy; wspólne wojsko całej Unii to nie jest
              taki głupi pomysł i kto wie czy za jakiś czas nie wróci się do tej
              dyskusji.
              • slowenia Re: Ignorancja Kaczyńskiego 30.06.10, 15:29
                ania-bell napisała:

                > Nikt nie karze wam na niego głosować.

                I nie będziemy, dzięki za pozostawienie wyboru.

                > A wracając do sedna sprawy; wspólne wojsko całej Unii to nie jest
                > taki głupi pomysł i kto wie czy za jakiś czas nie wróci się do tej
                > dyskusji.

                Sednem sprawy jest ignorancja twojego wybranka, a nie wspólna armia, bo to
                akurat nie jest pomysł Kaczyńskiego, tylko idea od długiego czasu dyskutowana na
                forum europejskim. Tylko nikt nikogo nie 'zadziwia' brakiem elementarnej wiedzy
                na temat kompetencji KE i kierunku polityki UE w stosunku do NATO.
                • ania-bell Re: Ignorancja Kaczyńskiego 30.06.10, 15:35
                  Dziwić się rzecz ludzka, zadziwiać kogoś też.
                  • slowenia Re: Ignorancja Kaczyńskiego 30.06.10, 15:40
                    Prezydent nie powinien 'zadziwiać' ignorancją na temat stosunków
                    międzynarodowych. Przykro mi, że tego nie dostrzegasz.
                    • ania-bell Re: Ignorancja Kaczyńskiego 30.06.10, 15:42
                      Nie powinien ale może.
                      • slowenia Re: Ignorancja Kaczyńskiego 30.06.10, 15:46
                        Tak, może też wypowiedzieć wojnę Białorusi, a nie powinien...
                        • ania-bell Re: Ignorancja Kaczyńskiego 30.06.10, 15:49
                          Chyba nie ma podstaw a i nasza armia taka słaba i niedofinansowana
                          przez rząd PO.
                          • Gość: jolanna2 Re: Ignorancja Kaczyńskiego IP: *.45.broadband3.iol.cz 30.06.10, 15:53
                            Aniu, bij se za nas i JK. Ahoj
                            • slowenia Re: Ignorancja Kaczyńskiego 30.06.10, 16:02
                              Rozdwojenie jaźni?

                              Autor: Gość: Gość z Czech IP: *.45.broadband3.iol.cz
                              Autor: Gość: jolanna2 IP: *.45.broadband3.iol.cz
                          • slowenia Re: Ignorancja Kaczyńskiego 30.06.10, 15:54
                            Ale rozmawiamy o reprezentowaniu Polski na forum międzynarodowym, a nie
                            finansowaniu polskiej armii, czyż nie?

                            Wybory parlamentarne już wkrótce - co będzie wystarczające do zmiany rządu na
                            taki, który zadba o właściwe finansowanie polskiej armii.
                            W tej chwili wybieramy kto i jak będzie nas reprezentował. Rzucanie takich
                            propozycji tylko nas ośmiesza.
                            • ania-bell Re: Ignorancja Kaczyńskiego 30.06.10, 15:58
                              Prezentujesz swoje zdanie.
                              Czujesz się jako Polak ośmieszony, ja nie.
                              • slowenia Re: Ignorancja Kaczyńskiego 30.06.10, 16:06
                                To ci się dziwię, bo mimo odmiennych poglądów, prowadzisz w miarę normalną dyskusję.

                                Ignorancja - nieznajomość czegoś lub brak wiedzy z jakiejś dziedziny.

                                Nie chcę, żeby mój prezydent był ignorantem. Ponieważ zapewne we wszystkich
                                dziedzinach nie da się tego uniknąć, to wolałbym, żeby nie pokazywał swej
                                ignorancji na forum międzynarodowym, bo ośmiesza nie tyle siebie, co kraj który
                                reprezentuje.

                                Wystarczyło sprawdzić kompetencje KE, wystarczyło znać politykę EU w sprawie
                                utworzenia armii europejskiej, czyli uniezależnienia od NATO.
                                • ania-bell Re: Ignorancja Kaczyńskiego 30.06.10, 16:11
                                  A może to było takie samo przejęzyczenie jak Pana Komorowskiego,
                                  tylko na forum międzynarodowym co zresztą też pokazywałoby, że każdy
                                  polityk jest tylko człowiekiem.
                                  Ja powiem, że mnie osobiście bardziej dotykają słowa wygłaszane
                                  przez Palikota i brak większego dystansu do nich przez kandydata na
                                  prezydenta Komorowskiego.
                                  • slowenia Re: Ignorancja Kaczyńskiego 30.06.10, 16:14
                                    A nie bolą cię chamskie wpisy tomaszszyfr, skok, kupiec.michal, ...
                                    • ania-bell Re: Ignorancja Kaczyńskiego 30.06.10, 16:28
                                      Każdy wpis arogancki czy chamski jest przykry ale bardziej boli
                                      zachowanie polityka, który obraża np. mnie za to, że jestem
                                      zwolennikiem Pana Kaczyńskiego. Nie wiem czy to jest utarte na
                                      świecie aby nawoływać do morderstwa drugiego polityka choćby w
                                      sposób kabaretowy czy aby wymachiwać sztucznym penisem przed
                                      kamerami. Chodzi mi o to by Pan Komorowski zdecydowanie odciął się
                                      od tych słów i zachowań Palikota, by przeprosił za nie, tym
                                      bardziej, że Palikot mieni się być przyjacielem Pana Komorowskiego.
                                      • slowenia Re: Ignorancja Kaczyńskiego 30.06.10, 16:33
                                        ania-bell napisała:

                                        > Każdy wpis arogancki czy chamski jest przykry ale bardziej boli
                                        > zachowanie polityka, który obraża np. mnie za to, że jestem
                                        > zwolennikiem Pana Kaczyńskiego.

                                        A co z zachowaniem polityka Kaczyńskiego, mówiącego o:
                                        - internautach, że tylko piwo i pornografia
                                        - łże-elitach
                                        - ZOMO
                                        - o tym, że Polakami-partiotami są tylko ci genetyczni z PiSu
                                        etc. ?
                                        • ania-bell Re: Ignorancja Kaczyńskiego 30.06.10, 16:52
                                          A co z zachowaniem polityka Kaczyńskiego, mówiącego o:
                                          > - internautach, że tylko piwo i pornografia
                                          > - łże-elitach
                                          > - ZOMO
                                          > - o tym, że Polakami-partiotami są tylko ci genetyczni z PiSu
                                          > etc. ?
                                          Co do pierwszego to jest opinia Pana Kaczyńskiego i nie obraża
                                          raczej nikogo, no przynajmniej ja nie czuję się tu obrażona, czasem
                                          piwko lubię sobie wypić.
                                          Drugie łże-elity - nawet nie wiem o co chodzi ale myślę, że o
                                          kłamiących polityków.
                                          Trzecie ZOMO - taka formacja istniała, raczej podaj kontekst w jakim
                                          było wypowiedziane to słowo.
                                          Czwarte no cóż to w pewnym sensie też jest prywatna opinia Pana
                                          Kaczyńskiego i raczej mnie nie obraża choć nie zawsze jestem
                                          zwolenniczką PiS.
                                          Ale jak widzę nie przytoczyłeś wypowiedzi, która by twierdziła,
                                          że Kaczyński obraził kogoś za to, że ten popiera Komorowskiego.

                                          A mnie tylko o to chodziło.
                                          Prywatne opinie polityka chamskie i agresywne zawsze budzą mój
                                          niesmak nieważne przez kogo są wypowiadane.
                                          • slowenia Re: Ignorancja Kaczyńskiego 30.06.10, 17:06
                                            ania-bell napisała:

                                            > Co do pierwszego to jest opinia Pana Kaczyńskiego i nie obraża
                                            > raczej nikogo, no przynajmniej ja nie czuję się tu obrażona, czasem piwko lubię sobie wypić.

                                            Polemizowałbym czy nikogo nie obraża...

                                            "Akt głosowania powinien być według mnie czynnością poważną, świadomą, wymagającą pewnej fatygi. Nie jestem entuzjastą tego, żeby sobie młody człowiek siedział przed komputerem, oglądał filmiki, pornografię, pociągał z butelki z piwem i zagłosował, gdy mu przyjdzie na to ochota. "

                                            > Drugie łże-elity - nawet nie wiem o co chodzi ale myślę, że o
                                            > kłamiących polityków.

                                            "Słowo "łże-elity" narodziło się 17 lutego podczas burzliwej debaty Sejmie. Jego znaczenie zna zapewne tylko jego autor - premier Jarosław Kaczyński. W Polsce rozgorzała dyskusja, kto jest, a kto nie członkiem "łże-elity". Jedno jest pewne "łże-elita" nie chce IV RP i dezawuuje osiągnięcia obecnej władzy."
                                            Czyli wszyscy, którzy są przeciw IV RP i Kaczyńskiemu...

                                            > Trzecie ZOMO - taka formacja istniała, raczej podaj kontekst w jakim było wypowiedziane to słowo.

                                            "1 października , w trakcie kryzysu rządowego 2006, na wiecu poparcia dla jego partii w Stoczni Gdańskiej przyrównał przeciwników rządu do funkcjonariuszy ZOMO"
                                            Czyli znowu wszyscy, którzy są przeciw IV RP i Kaczyńskiemu...

                                            > Czwarte no cóż to w pewnym sensie też jest prywatna opinia Pana
                                            > Kaczyńskiego

                                            Nie tylko, listy samorządowe PiSu są otwarte dla 'genetycznych patriotów'

                                            > Prywatne opinie polityka chamskie i agresywne zawsze budzą mój
                                            > niesmak nieważne przez kogo są wypowiadane.

                                            "Małpa w czerwonym" i "Spieprzaj dziadu" też?
                                            • ania-bell Re: Ignorancja Kaczyńskiego 30.06.10, 17:15
                                              "Małpa w czerwonym" i "Spieprzaj dziadu" też?
                                              A czy to takie dziwne, że te słowa budzą niesmak oczywiście, że tak.
                                              Nie jestem też za IV RP ale Kaczyński mnie nie obraża.
                                              A tak na marginesie to nie wiem czy pamiętasz jak to było
                                              ze "spieprzaj dziadu". Słowa te wypowiedział Lech Kaczyński kandydat
                                              na prezydenta, który dał się sprowokować starszemu Panu, który był
                                              dosyć chamski i natarczywy wobec niego.
                                              Widzę dzisiaj, że politycy trochę się z tej lekcji nauczyli i nie
                                              dają się już tak łatwo prowokować.
                                • Gość: jolanna2 Re: Ignorancja Kaczyńskiego IP: *.45.broadband3.iol.cz 30.06.10, 16:18
                                  Slowenia, jestem gość z Czech i Jolanna2. Dla tego, ze pan Lech Kaczynski byl u
                                  nas bardzo szanowany i mam rodzine v Polsce, troszeczke znam sytuacie v Polsce,
                                  ktora jest podobna jak u nas v Czechach. Bardzo nam zalezy, by oba kraje byly
                                  silne przetiw EU, ktora nas degraduje.Po Smolenski tragedii jest napiencie a u
                                  nas se mowi: dzisaj wy a jutro my! Pozdrawiam a szanuje Polakow a wszystkich
                                  dobrych ludzi... Dla tego, ze "baba" napisala, ze "smerdze", dla tego drugi
                                  nick. Nie jestem glupkem, by newiedec, ze podle identifikatora mozes
                                  pokontrolowac, kdo pisze. Przepraszam, lepie pisze po francuzku...
                                  • slowenia Re: Ignorancja Kaczyńskiego 30.06.10, 16:27
                                    Gość portalu: jolanna2 napisał(a):

                                    > Slowenia, jestem gość z Czech i Jolanna2.
                                    > Dla tego, ze "baba" napisala, ze "smerdze", dla tego drugi
                                    > nick.

                                    Ale piszesz jednocześnie z obu... Więc albo się zmienia, albo udaje dwa...


                                    > Bardzo nam zalezy, by oba kraje byly
                                    > silne przetiw EU, ktora nas degraduje.

                                    Widzisz, mi zależy na tym, żeby oba kraje (akurat Czechy to mój ulubiony sąsiad
                                    Polski) były silne w EU, a nie przeciw EU, bo w EU już jesteśmy. A
                                    Kaczyński właśnie robi wszystko przeciw... niestety. Gdyby tak nie było, to
                                    pewnie bym mógł na niego głosować, bo z kilkoma rzeczami w PO jest mi nie po
                                    drodze... Ale niestety dla niego - on dzieli, nie łączy...
                                    • Gość: jolanna2 Re: Ignorancja Kaczyńskiego IP: *.45.broadband3.iol.cz 30.06.10, 16:43
                                      Dzenkuje za odpowied a czy ty wiesz, ze we Francji powstaja od kilku lat partie
                                      polityczne, ktore chca wyjsc z UE i zlikwidowac euro, albo zlikwidowac euro i
                                      stworzyc UE taka, ktora bylaby platforma dyskusji dla rozwiazan
                                      miedzy-panstwowych, a nie wirtualnym rzadem opierajacym sie na wirtualnych,
                                      nierealnych pomyslach. Zaadoptowanie euro kiedy (Grecja) inne kraje (chociaz po
                                      cichu) sadza, ze trzeba wrocic do monety panstwowej...
                                      Euro = niemozliwosc inflacji = niemozliwosc wyjscia z kryzysu. Dla tego i u nas
                                      dyskuzia o UE, bo przynosla dla rolnikow i prostych ludzi zle czasy ...
                                      Pozdrawiam a cieszy mnie, ze jestes przyjatel Czech i kdyz mamy inne poglondy.
                                      • slowenia Re: Ignorancja Kaczyńskiego 30.06.10, 16:49
                                        Wiem, ale IMHO likwidacja wspólnej waluty jest hasłem chwytliwym i
                                        populistycznym, wykorzystywanym przez część partii w różnych krajach, a nie
                                        sensownym sposobem na cokolwiek.

                                        W Polsce nie ma EUR i popatrz na ceny benzyny - EUR do USD idzie w dół, więc
                                        cena benzyny idzie z tego powodu w górę... a jednocześnie PLN idzie w dół nie
                                        tylko do USD ale i EUR, więc ceny rosną jeszcze bardziej...

                                        • Gość: jolanna2 Re: Ignorancja Kaczyńskiego IP: *.45.broadband3.iol.cz 30.06.10, 17:05
                                          Dzienkuje, benzyna, to na targu jest dramat. A ze u was niema EUR, to was
                                          podziwiamy, glowne zmarlego pana dyrektora Banku narodowego Polski...
                                          Odpowiem, dla czego pisze jako Jolanna - kiedy troszeczke text po polsku
                                          napisze. Abym ne wyglondala jak analfabet, to napisze:
                                          Gosc z Czech - kiedy se ne umie dobrze "vyjádřit po polsku". Przepraszam a
                                          rzycze dobrej renki u wyborow prezidentskich, no po Smolenski tragedii jest u
                                          nas i troche strachu, bo jak JK newygra, to se nikdy pozostali prawdy ne dowiom
                                          a ryzyka zimnej wojny porosnom. Nashledanou a do milego ...
                                          • slowenia Re: Ignorancja Kaczyńskiego 30.06.10, 17:11
                                            Gość portalu: jolanna2 napisał(a):

                                            > A ze u was niema EUR, to was podziwiamy
                                            Ja żałuję. Skończyłaby się spekulacja na złotówce

                                            > glowne zmarlego pana dyrektora Banku narodowego Polski...
                                            To akurat nie jego zasługa (tudzież wina)

                                            > bo jak JK newygra, to se nikdy pozostali prawdy ne dowiom
                                            To nie zależy od tego, kto wygra wybory prezydenckie.

                                            > a ryzyka zimnej wojny porosnom.
                                            Raczej to JK niestety wywołuje konflikty...
                                            • ania-bell Re: Ignorancja Kaczyńskiego 30.06.10, 17:18
                                              Z jednym się muszę z naszym Gościem z Czech zgodzić. Dobrze, że w
                                              Polsce nie ma EURO i mam nadzieję, że długo go jeszcze nie będzie.
                                              • slowenia Re: Ignorancja Kaczyńskiego 30.06.10, 17:37
                                                ania-bell napisała:

                                                > i mam nadzieję, że długo go jeszcze nie będzie.

                                                A wyjaśnisz dlaczego?
                                                • ania-bell Re: Ignorancja Kaczyńskiego 30.06.10, 18:19
                                                  Bo w żadnym kraju po przyjeciu Euro ceny nie spadły tylko wzrosły a
                                                  płace pozostały bez zmian. Ja nawet byłabym za wprowadzeniem tej
                                                  waluty (choć to przecież już przesądzone) ale najpierw zrównajmy
                                                  wynagrodzenia z tymi na zachodzie a potem wprowadzajmy wspólną
                                                  walutę.
                                                  • slowenia Re: Ignorancja Kaczyńskiego 30.06.10, 18:33
                                                    ania-bell napisała:

                                                    > Bo w żadnym kraju po przyjeciu Euro ceny nie spadły tylko wzrosły a płace
                                                    pozostały bez zmian.

                                                    Ceny wzrastają we wszystkich krajach, nie tylko tych, które wprowadziły EUR.
                                                    Część cen odrobinę wzrosła, z powodu zaokrąglania w górę przez sprzedających, co
                                                    można w dużej mierze wyeliminować przez 'ładny, okrągły' kurs wymiany oraz, tak
                                                    jak to było np. na Słowenii, utrzymywać przez pewien czas (tam był bodajże rok)
                                                    sztywny kurs i podawanie cen w obu walutach na rachunkach.

                                                    > ale najpierw zrównajmy wynagrodzenia z tymi na zachodzie a potem wprowadzajmy
                                                    wspólną walutę.

                                                    Dwie kwestie:
                                                    1) jak?
                                                    2) a przed wprowadzeniem wspólnej waluty zarabiasz więcej?

                                                    Złotówka spada do dolara i do euro, co powoduje wzrost cen benzyny - gdybyś
                                                    miała euro w Polsce, to wzrost ten byłby mniej odczuwalny.
                                                  • ania-bell Re: Ignorancja Kaczyńskiego 30.06.10, 18:41
                                                    pytasz jak?
                                                    ano normalnie podnieść tam gdzie jest niżej niż np. w Niemczech czy
                                                    Austrii a tak w ogóle to we wszystkich krajach Unii zarobki za tą
                                                    samą pracę powinny być takie same.
                                                    Myślę, że zarobki w Polsce są bardzo niskie porównując do innych
                                                    Państw Unii.
                                                  • slowenia Re: Ignorancja Kaczyńskiego 30.06.10, 18:47
                                                    ania-bell napisała:

                                                    > pytasz jak?
                                                    > ano normalnie podnieść tam gdzie jest niżej niż np. w Niemczech czy
                                                    > Austrii a tak w ogóle to we wszystkich krajach Unii zarobki za tą
                                                    > samą pracę powinny być takie same.

                                                    Przepraszam, ale żartujesz sobie?
                                                    Co rozumiesz przez "normalnie podnieść"? Nie jesteśmy już w PRL, gdzie wszystko
                                                    było ustalane odgórnie, mamy gospodarkę rynkową.
                                                    Rozumiem, że zarobki chcesz podnieść pracownikom, tylko kto ma je podnieść i
                                                    dlaczego?
                                                  • ania-bell Re: Ignorancja Kaczyńskiego 30.06.10, 18:59
                                                    Niby gospodarka rynkowa a tak dziwnie u nas działa.
                                                    A dlaczego podnieść zarobki bo są bardzo mizerne w stosunku do opłat
                                                    i wydatków na jedzenie.
                                                    Oczywiście wiem, że nie da się tego zrobić zarządzeniem ale uważam,
                                                    że do czasu aż zarobki nie będą porównywalne do innych krajów Unii
                                                    to nie powinniśmy wprowadzać Euro.
                                                    Powinien być zrobiony pewien szablon według którego porównamy
                                                    zarobki do wydatków (jedzenie, opłaty, wydatki na dzieci) w różnych
                                                    krajach i mając pewien wzór należy opracować np. płacę minimalną.
                                                    Mam znajomego w Austrii i kiedy ja byłam na macieżyńskim to się
                                                    zapytał ile dostałam pieniędzy na dziecko i za głowę się chwycił, że
                                                    tak mało i na tak krótko.
                                                  • slowenia Re: Ignorancja Kaczyńskiego 30.06.10, 19:09
                                                    ania-bell napisała:
                                                    > A dlaczego podnieść zarobki bo są bardzo mizerne w stosunku do opłat i
                                                    wydatków na jedzenie.

                                                    Nie pytam dlaczego ludzie w Polsce powinni dostawać wyższe zarobki, pytam
                                                    dlaczego, na jakiej podstawie, dany pracodawca miałby te zarobki podnieść?

                                                    > Oczywiście wiem, że nie da się tego zrobić zarządzeniem ale uważam, że do
                                                    czasu aż zarobki nie będą porównywalne do innych krajów Unii to nie powinniśmy
                                                    wprowadzać Euro.

                                                    Czy teraz zarabiasz więcej w przeliczeniu na euro, niż po wprowadzeniu euro?

                                                    Jeśli dziś zarabiasz 4000PLN, przy średnim kursie 4,00 zarabiasz w przeliczeniu
                                                    1000EUR. Jeśli wprowadzimy euro i po takim kursie będzie wymiana, to dalej
                                                    będziesz zarabiać 1000EUR.

                                                    > Powinien być zrobiony pewien szablon według którego porównamy
                                                    > zarobki do wydatków (jedzenie, opłaty, wydatki na dzieci) w różnych krajach i
                                                    mając pewien wzór należy opracować np. płacę minimalną.

                                                    I kto ma zrobić ten szablon? Jak porównywać kraje, które mają różne waluty?
                                                    Ustalą Ci płacę minimalną 1000EUR, więc teraz to 4000PLN, a potem znów kurs
                                                    spadnie do 3,5 i co, płaca minimalna 3500PLN?

                                                    > Mam znajomego w Austrii i kiedy ja byłam na macierzyńskim to się
                                                    > zapytał ile dostałam pieniędzy na dziecko i za głowę się chwycił, że tak mało
                                                    i na tak krótko.

                                                    Bo to, siłą rynku, się wyrówna przy jednolite walucie i otwarciu rynków pracy...
                                                    bo słabiej płacącemu pouciekają
                                                    Jeśli najpierw wprowadzisz wysoką płacę minimalną w Polsce, to poupadają
                                                    przedsiębiorstwa...

                                                    A bez euro dalej będziemy podatni na spekulacje, wpłaty do kasy UE będziemy
                                                    robić po wysokim kursie, a wypłaty po niskim...
                                                  • ania-bell Re: Ignorancja Kaczyńskiego 30.06.10, 19:35
                                                    I kto ma zrobić ten szablon? Jak porównywać kraje, które mają różne
                                                    waluty?
                                                    Ustalą Ci płacę minimalną 1000EUR, więc teraz to 4000PLN, a potem
                                                    znów kurs
                                                    spadnie do 3,5 i co, płaca minimalna 3500PLN?

                                                    Płaca minimalna nie powinna być zależna od kursu walut.
                                                    Ja mówię wprowadźmy płacę minimalną na podstawie pewnego szablonu,
                                                    który da się zrobić (dla każdego państwa oddzielnie i wtedy wyjdzie
                                                    stosunek płacy do wydatków) a następnie wprowadźmy Euro.
                                                    Co widzisz złego w takim myśleniu?
                                                    Piszesz, że poupadają przedsiębiorstwa jak zwiększymy płacę
                                                    minimalną a ja mówię nie poupadają tylko potrzeba jest zmniejszenia
                                                    kosztów pracy bo to one tak naprawdę blokują większe podwyżki.
                                                    Ale do tego potrzebne jest rozwiązanie systemowe, które by to
                                                    umożliwiło a więc zmniejszamy koszty pracy, likwidujemy pewne
                                                    składki, likwidujemy przywileje związków zawodowych w sprawie
                                                    nacisku na płacę. Ja np. zlikwidowałabym składki na ZUS pzostawiając
                                                    ich opłacanie samym pracownikom do konkretnego funduszu zdrowotnego
                                                    ale do tego potrzebna jest też reforma w zakresie obowiązkowych
                                                    ubezpieczeń. Obniżyłabym podatki np. do 10%, zlikwidowałabym odprawy
                                                    a już szczególnie odprawy dla urzędników w tym polityków, błędy
                                                    urzednicze obarczyłabym odpowiedzialnością finansową np. minister
                                                    wprowadził złe rozwiązanie (np. niezgodne z konstytucją) i odpowiada
                                                    za to miesięczną pensją.
                                                    Wiem, że to bardzo radykalne pomysły ale systemowo dało by się wiele
                                                    zmienić tylko, że naszych polityków na to nie stać a ty zaraz
                                                    uznasz, że systemowo to się dało wprowadzić coś za komuny.
                                                  • slowenia Re: Ignorancja Kaczyńskiego 30.06.10, 20:01
                                                    > Płaca minimalna nie powinna być zależna od kursu walut.
                                                    > Ja mówię wprowadźmy płacę minimalną na podstawie pewnego szablonu,
                                                    > który da się zrobić (dla każdego państwa oddzielnie i wtedy wyjdzie
                                                    > stosunek płacy do wydatków) a następnie wprowadźmy Euro.

                                                    Przecież chciałaś wyrównać nas do Niemiec czy Austrii, więc jak 'oddzielnie'?

                                                    OK, zakładając, że Ci się to powiedzie - co ma płaca minimalna do poziomu zarobków w danym kraju?
                                                    Załóżmy, że obecnie płaca minimalna to 1000PLN, ja zarabiam 1500, Ty zarabiasz 2000PLN. Sądzisz, że jak podniosą (ustawowo) płacę minimalną do 1800PLN, to będziesz więcej zarabiać? Obawiam się raczej, że ponieważ pracodawca musi mi dać +300, to chętnie z Twojej pensji weźmie -200...

                                                    > Piszesz, że poupadają przedsiębiorstwa jak zwiększymy płacę
                                                    minimalną a ja mówię nie poupadają tylko potrzeba jest zmniejszenia
                                                    kosztów pracy bo to one tak naprawdę blokują większe podwyżki.

                                                    I wiesz co będzie w piewszej kolejności? Zamiast 10 pracowników za 1000PLN pracodawca będzie miał 6 za 1800PLN

                                                    > likwidujemy przywileje związków zawodowych w sprawie nacisku na płacę

                                                    Mówiłaś to premierowi Kaczyńskiemu jak górnicy przyjechali pod siedzibę rządu?

                                                    > Ja np. zlikwidowałabym składki na ZUS pzostawiając
                                                    ich opłacanie samym pracownikom do konkretnego funduszu zdrowotnego
                                                    ale do tego potrzebna jest też reforma w zakresie obowiązkowych
                                                    ubezpieczeń.

                                                    A z czego utrzymasz publiczną służbę zdrowia?

                                                    > Obniżyłabym podatki np. do 10%

                                                    Skąd pieniądze na tą silną armię? Skąd na publiczną oświatę? Na policję? Skąd na wspomnianą służbę zdrowia? Pomoc dla powodzian? Komunikację publiczną? Etc. Przecież Twój kandydat niemal wszystkim grupom społecznym obiecuje gruszki na wierzbie, więc skąd on weźmie na pokrycie tych obietnic, skoro wpływy do budżetu państwa niemal znikną?

                                                    > zlikwidowałabym odprawy, a już szczególnie odprawy dla urzędników w tym polityków
                                                    Słusznie, ale żaden specjalista się nie zgodzi na taką posadę, skoro może przez humory władzy wylecieć...

                                                    > błędy urzednicze obarczyłabym odpowiedzialnością finansową np. minister
                                                    wprowadził złe rozwiązanie (np. niezgodne z konstytucją) i odpowiada
                                                    za to miesięczną pensją.
                                                    Wiesz, taki rajdowiec jak poseł Kurski nie specjalnie się przejmuje mandatami, przekracza dwukrotnie prędkość, podłącza pod konwoje - stać go z wynagrodzenia poselskiego...
                                                    Poza tym, niezgodne z konstytucją to mogą być raczej ustawy, a nad nimi głosuje Parlament...

                                                    > Wiem, że to bardzo radykalne pomysły ale systemowo dało by się wiele
                                                    zmienić tylko, że naszych polityków na to nie stać a ty zaraz
                                                    uznasz, że systemowo to się dało wprowadzić coś za komuny.

                                                    Nie. Po prostu są tu dwie luki:
                                                    1) Budżet państwa nie istnieje
                                                    2) Rząd zostanie obalony siłą przez któreś związki zawodowe
                                                  • ania-bell Re: Ignorancja Kaczyńskiego 01.07.10, 15:58
                                                    "Przecież chciałaś wyrównać nas do Niemiec czy Austrii, więc
                                                    jak 'oddzielnie'?"
                                                    Oddzielnie dla każdego państwa bo różne są wydatki czy to na dzieci,
                                                    szkołę, czy na opłaty w różnych krajach. Jeśli np. wyjdzie nam, że
                                                    rodzina potrzebuje pensji która będzie 3 x taka jak wydatki to taką
                                                    płacę minimalną zróbmy a ponieważ większość w tym kraju zarabia
                                                    poniżej średniej i blisko najniższej płacy więc obcięcie zarobków z
                                                    tych wysokich płac nie będzie takie straszne. Oczywiście może to
                                                    spowodować przejściowy spadek liczby pracowników ale jak sam
                                                    napisałeś wolny rynek pracy w całej Unii to wyrówna.
                                                    Mówisz nie będzie budżetu - a ja mówie będzie z opłat za akcyzę,
                                                    Vat, niski podatek ale tak jak już wspomniałam potrzeba
                                                    kompleksowych rozwiązań, których nie proponuje żadna ze stron.
                                                    Piszesz:
                                                    A z czego utrzymasz publiczną służbę zdrowia?
                                                    Plan jest taki, szpitale są półprywatne, mają określoną liczbę łóżek
                                                    dla pacjentów. Każdy obywatel ma płacić skłądkę do wybranego
                                                    funduszu zdrowotnego i to on w porozumieniu z tym funduszem lokuje
                                                    swoje pieniądze czy to w danym szpitalu czy w przychodni. Oczywiście
                                                    aby taki system mógł zadziałać to najpierw potrzeba jednego
                                                    pokolenia, które będzie w ten sposób płaciło składki. Oczywiście
                                                    teraz jest to niemożliwe. ZUS zostawiamy do wypłacania emerytur
                                                    przez określony czas a potem nie będzie już potrzebny bo każdy Polak
                                                    będzie zobowiązany do wpłacania na konto emerytalne w danym funduszu.
                                                    Jeśli chodzi o policję to oczywiście opłacana z budżetu ale np.
                                                    pieniadze za wszystkie mandaty idą na konto wspólne policji;
                                                    odbierałabym auto pijanym kierowcą i do wykupienia za powiedzmy 2
                                                    tys. zł a jak nie ma kierowca pieniędzy to idzie na licytację a
                                                    pieniądze dla policji.
                                                    To są oczywiście przykłady jak można zmienić pewne rzeczy i nie
                                                    twierdzę, że łatwe.
                                                    Dalej cytuję:
                                                    Mówiłaś to premierowi Kaczyńskiemu jak górnicy przyjechali pod
                                                    siedzibę rządu?
                                                    >
                                                    Niestety nie widziałam się z premierem a co do górników to uwarzam,
                                                    że należy zlikwidować kompanię weglową i niech kopalnie same
                                                    sprzedają węgiel na wolnym rynku i im i konsumentom by to wyszło na
                                                    dobre.
                                                    Piszesz o oświacie a ja ci powiem, że już teraz jest sporo płatna,
                                                    mam dzieci w państwowej szkole i coś o tym wiem.

                                                    Poseł Kurski się nie przejmuje mandatami więc znieśmy w tej sprawie
                                                    immunitet i będzie po krzyku, w ogóle należałoby znieść pewne
                                                    przywileje poselskie jak np. bezpłatna jazda koleją czy środkami
                                                    komunikacji miejskiej.

                                                    "Słusznie, ale żaden specjalista się nie zgodzi na taką posadę,
                                                    skoro może przez
                                                    > humory władzy wylecieć..."
                                                    Specjaliści pracują w firmach a nie biorą się za politykę a pisałam
                                                    tu głównie o odprawach dla polityków (ministrów).

                                                    Poza tym, niezgodne z konstytucją to mogą być raczej ustawy, a nad
                                                    nimi głosuje
                                                    > Parlament...
                                                    Jeśli ustawa została przyjęta przez parlament i jest niezgodna z
                                                    konstytucją to sprawdzamy kto głosował za i odbieramy część pensji.
                                                    Idę o zakład, że na drugi raz dziesięć razy przeczytają daną ustawę
                                                    zanim ją przegłosują choćby w obawie przed utratą części
                                                    wynagrodzenia.

                                                    Wszystko o czym tu piszę, to są całkowicie moje pomysły choć pewnie
                                                    część zasłyszana. Żaden z kandydatów podobnych nie ma, zresztą
                                                    pewnie faktycznie taki rząd mógłby się spodziewać rebelii ale
                                                    ponieważ muszę kogoś wybrać na prezydenta to wolę polityka pokroju
                                                    Kaczyński. Dla mnie Komorowski też byłby niezły gdyby jego polityka
                                                    nie była aż tak bardzo liberalna a przez to skierowana do tych co
                                                    już mają by mieli więcej a pozostawiająca tych co nie mają samym
                                                    sobie.
                                                  • slowenia Płaca minimalna? 02.07.10, 08:39
                                                    ania-bell napisała:

                                                    > Oddzielnie dla każdego państwa bo różne są wydatki czy to na
                                                    dzieci, szkołę, czy na opłaty w różnych krajach.

                                                    I kto będzie to określał? O jakie wydatki chodzi? Płace minimalne,
                                                    na różnych zasadach są już określane...

                                                    > Jeśli np. wyjdzie nam, że rodzina potrzebuje pensji która będzie
                                                    3x taka jak wydatki to taką płacę minimalną zróbmy

                                                    "Potrzebuje 3x taką jak wydatki" ? Czyli co, nieważne co i jak
                                                    robią, ale jak wydają 1000PLN, to mają mieć minimum 3000PLN?

                                                    Jeszcze raz - jak chcesz to 'wyliczać' ?

                                                    > a ponieważ większość w tym kraju zarabia poniżej średniej i blisko
                                                    najniższej płacy więc obcięcie zarobków z tych wysokich płac nie
                                                    będzie takie straszne.

                                                    To już jest czystej wody socjał albo robinhoodyzm...

                                                    > Oczywiście może to spowodować przejściowy spadek liczby
                                                    pracowników ale jak sam napisałeś wolny rynek pracy w całej Unii to
                                                    wyrówna.

                                                    Jeszcze tak do końca nie jest wolny, to po pierwsze.
                                                    Po drugie, skoro wyborcy Kaczyńskiego tak narzekają na PO, że Polacy
                                                    nie wracają, to czemu chcesz doprowadzić do dalszego odpływu
                                                    (zwłaszcza lepszych pracowników, bo wynika z tego, że tym
                                                    zabierzesz, żeby dać innym)?
                                                  • ania-bell Re: Płaca minimalna? 02.07.10, 14:51
                                                    Napisałeś, że płace minimalne są już określone na różnych zasadach a
                                                    mnie chodzi aby te zasady ujednolicić i opracować wzór jakim
                                                    powinien być stosunek płacy do wydatków.
                                                    Jak chcę to wyliczyć: bierzemy rodzinę przeciętną z dwojgiem dzieci
                                                    i patrzymy ile wydaje na książki do szkoły, ile wydaje na opłaty i
                                                    ile zarabiają żywiciele. Wyciagamy z tego średnią i tak robimy dla
                                                    każdego kraju osobno. I np. wychodzi, że u nas średnia zarobku do
                                                    wydatków to 1,5:1, w Niemczech to 3:1, w Austrii 4:1, w Wielkiej
                                                    Brytanii 2:1, więc tworzymy wzór i podnosimy nasze zarobki najniższe
                                                    aby stosunek był minimum 2:1. Nie będzie to takie same w każdym
                                                    kraju ponieważ nie można obciąć komuś płacy minimalnej np. w Austrii
                                                    czy Niemczech ale pozwoli taki wzór na zachowanie pewnego poziomu
                                                    życia a oczywiście jeżeli ktoś zarabia więcej to dobrze.
                                                    Mnie chodziło o tych najuboższych i oczywiście wszelkie wyliczenia
                                                    są czysto fikcyjne i przykładowe.
                                                    Ja chociaż jestem wyborcą Kaczyńskiego nie narzekam, że ludzi nie ma
                                                    w kraju tylko pracują za granicą.
                                                    Co do jednego masz rację, rynki powinny być otwarte dla wszystkich
                                                    pracowników z całej Unii.
                                                  • slowenia Re: Płaca minimalna? 02.07.10, 15:03
                                                    ania-bell napisała:

                                                    > Napisałeś, że płace minimalne są już określone na różnych zasadach
                                                    a mnie chodzi aby te zasady ujednolicić i opracować wzór jakim
                                                    > powinien być stosunek płacy do wydatków.

                                                    W ramach jednego kraju są różne... w zależności od branży (układ
                                                    między związkami zawodowymi a pracodawcami np.) a nie że w Polsce
                                                    różne niż w innych krajach...

                                                    > Jak chcę to wyliczyć: bierzemy rodzinę przeciętną z dwojgiem
                                                    dzieci i patrzymy ile wydaje na książki do szkoły,

                                                    O jak fajnie tym bezdzietnym i samotnym, będą mieli wyższą płacę
                                                    minimalną...

                                                    > ile wydaje na opłaty
                                                    Porównaj sobie ile wydają na opłaty w Krakowie a w Koziej Wólce... A
                                                    może w ogóle każdemu rozdać po 7 pokojowym apartamencie, to opłaty
                                                    będą wyższe, więc i płaca MA BYĆ wyższa...

                                                    > a oczywiście jeżeli ktoś zarabia więcej to dobrze.
                                                    Zaraz, moment, przed chwilą nie miałaś nic przeciwko, żeby im
                                                    zabrać...
                                                  • ania-bell Re: Płaca minimalna? 02.07.10, 16:00
                                                    Oj widzę, że niewiele zrozumiałeś.
                                                    "O jak fajnie tym bezdzietnym i samotnym, będą mieli wyższą płacę
                                                    > minimalną..."
                                                    Nic takiego nie powiedziałam i nawet to nie wynika z mojego pomysłu
                                                    natomiast fakt, że jak damy np. płacę minimalną 2000 zł to samotny
                                                    będzie miał relatywnie więcej pieniędzy niż ojciec 3 dzieci. Ale to
                                                    wynika z ekonomi i matematyki a nie z pomysłów.
                                                    "Porównaj sobie ile wydają na opłaty w Krakowie a w Koziej Wólce... "
                                                    A czy ja nie mówiłam o pewnym wzorze obliczenia i wyciągnięciu
                                                    średniej.
                                                    "Zaraz, moment, przed chwilą nie miałaś nic przeciwko, żeby im
                                                    > zabrać..."
                                                    Owszem ale chodziło o pracowników w ramach jednej fabryki a nie
                                                    jednego państwa.
                                                  • slowenia Akcyza, VAT, ... 02.07.10, 08:45
                                                    > Mówisz nie będzie budżetu - a ja mówie będzie z opłat za akcyzę,
                                                    Vat, niski podatek

                                                    Akcyza to jakieś kilkanaście, góra 20% wpływów do budżetu...
                                                    Podatek od towarów i usług - zdaje się pomiędzy 30 a 35%

                                                    "Niski podatek" - uważasz, że zmniejszenie obecnych podatków do 10%
                                                    zwiększy dochody budżetu?

                                                    > ale tak jak już wspomniałam potrzeba kompleksowych rozwiązań,
                                                    których nie proponuje żadna ze stron.

                                                    To są wybory prezydenckie, nie parlamentarne...
                                                  • ania-bell Re: Akcyza, VAT, ... 02.07.10, 14:53
                                                    To też jak wspomniałam, moje rozważania są czysto teoretyczne.
                                                  • slowenia Re: Akcyza, VAT, ... 02.07.10, 15:05
                                                    ania-bell napisała:

                                                    > To też jak wspomniałam, moje rozważania są czysto teoretyczne.

                                                    Teoretyka teoretyką, a fantazja fantazją. Budżet musi być mniej
                                                    więcej zrównoważony, a nie tylko rozdawnictwo... Skoro jest tyle
                                                    wydatków, to trzeba je zrównoważyć wpływami, inaczej państwo pójdzie
                                                    z torbami...
                                                  • slowenia Słuzba zdrowia 02.07.10, 08:49
                                                    ania-bell napisała:

                                                    > Piszesz:
                                                    > > A z czego utrzymasz publiczną służbę zdrowia?
                                                    > Plan jest taki, szpitale są półprywatne, mają określoną liczbę
                                                    łóżek dla pacjentów.

                                                    Jakie "półprywatne"?!? Kaczyński, na którego głosujesz, oskarża o
                                                    prywatyzację, a ty chcesz "półprywatne"?

                                                    > Każdy obywatel ma płacić skłądkę do wybranego funduszu zdrowotnego
                                                    i to on w porozumieniu z tym funduszem lokuje
                                                    swoje pieniądze czy to w danym szpitalu czy w przychodni.

                                                    Po pierwsze, to obywatel płaci składki na Fundusz Zdrowotny, przez
                                                    ZUS.
                                                    "Obywatel ma lokować w wybranym szpitalu/przychodni"?!? Czyli w
                                                    Krakowie będzie superszpital, a w Koziej Wólce leczyć będzie kowal?
                                                    Gratuluję sposobu dystrybucji środków w państwowej służbie
                                                    zdrowia... Sorry, półprywatnej...
                                                  • sfera2 Re: Słuzba zdrowia 02.07.10, 11:59
                                                    Twierdzenie że służba zdrowia w Polsce jest państwowa, jest mocnym uogólnieniem. Lekarze pierwszego kontaktu i większość przychodni jest prywatna, ale tak samo przyjmowani są pacjenci z ubezpieczalni, jak i prywatnie za pieniądze. szpitale mają administrację opłacaną z budżetówki, ale usługi medyczne są kontraktowane w NFZ, czyli pokrywane z pieniędzy z poza budżetówki.
                                                    Pułapką tu jest ratowanie życia choremu nieubezpieczonemu nie posiadającego pieniędzy na leczenie. Z godnie z konstytucją musi być udzielona pomoc, a jednocześnie tej usługi nie zapłaci NFZ, rośnie zadłużenie szpitala.

                                                    Słowa prywatyzacja służby zdrowia jest tematem propagandowym PiS, który w głównej mierze opiera się na straszeniu społeczeństwa. Teraz doszło słowo komercjalizacja.
                                                    Według mnie należy skorzystać z doświadczenia z prywatnymi przychodniami, które z jednej strony mają zawarte kontrakty z NFZ z drugiej przyjmują osoby prywatnie za opłatą.
                                                    Piętą Achillesową szpitali jest ich dualizm, zasilanie z budżetu i z NFZ, przy jednoczesnym zakazie prowadzenia działalności gospodarczej.
                                                    Komercjalizacja to zmienienie zakładu budżetowego w w jednoosobowo spółkę skarbu państwa, czyli spółka prawa handlowego. Wadą to restrukturyzacja szpitala, czyli zminimalizowanie kosztów z jednoczesnym zmaksymalizowaniem przychodów. Zaletą, to oddłużenie majątku szpitala a w przyszłości pobrawa płacowa białego personelu.
                                                    Fachowy zarząd przy jednoczesnym oddłużeniu pozwala na postawienie takiego szpitala na drodze rozwoju z jednoczesnym wypełnianiem konstytucji co do prawa Polaków do bezpłatnej służby zdrowia, ponieważ za chorego wymagającego zabiegu medycznego zapłaci budżet państwa.
                                                  • ania-bell Re: Słuzba zdrowia 02.07.10, 15:53
                                                    Kaczyński na którego głosuję wcale nie jest przeciwny prywatyzacji
                                                    tylko zapisom dzięki którym proponowana komercjalizacja mogłaby
                                                    pozamieniać szpitale w prywatne bez pozostawienia łóżek dla
                                                    pacjentów z NFZ.
                                                    "Czyli w
                                                    > Krakowie będzie superszpital, a w Koziej Wólce leczyć będzie
                                                    kowal?"
                                                    Nic takiego nie wynikało z mojej propozycji. Czasem szpitale w
                                                    mniejszych miejscowościach są dużo lepiej wyposażone niż te w
                                                    Krakowie.
                                                  • slowenia Re: Słuzba zdrowia 02.07.10, 15:59
                                                    ania-bell napisała:

                                                    > > "Czyli w Krakowie będzie superszpital, a w Koziej Wólce leczyć
                                                    będzie kowal?"
                                                    > Nic takiego nie wynikało z mojej propozycji. Czasem szpitale w
                                                    > mniejszych miejscowościach są dużo lepiej wyposażone niż te w
                                                    > Krakowie.

                                                    Naprawdę? Skoro:
                                                    ania-bell napisała:
                                                    > Plan jest taki, szpitale są półprywatne, mają określoną liczbę
                                                    łóżek dla pacjentów. Każdy obywatel ma płacić skłądkę do wybranego
                                                    funduszu zdrowotnego i to on w porozumieniu z tym funduszem lokuje
                                                    swoje pieniądze czy to w danym szpitalu czy w przychodni.

                                                    Skoro obywatel płaci do wybranego i lokuje w danym szpitalu, to sama
                                                    sobie odpowiedz na co będziesz płacić: Kraków czy Kozią Wólkę...
                                                  • ania-bell Re: Słuzba zdrowia 02.07.10, 16:11
                                                    Ja bym płaciła tam gdzie szpital będzie lepszy. Jeśli ten w Koziej
                                                    Wólce to tam. Już teraz np. w położnictwie kobieta ma wybór w którym
                                                    szpitalu chce rodzić, gdzie ma lepsze warunki i oddziały
                                                    ginekologiczne rywalizują ze sobą i mój pomysł to właśnie
                                                    doprowadzenie do rywalizacji o pacjenta poprzez lepsze warunki i
                                                    lepszy standard leczenia.
                                                  • slowenia Re: Słuzba zdrowia 02.07.10, 16:23
                                                    Aha, czyli Polska A i Polska B, ale w wykonaniu wyborcy PiS...

                                                    Jak ten gorszy ma się stać lepszy, skoro będzie dostawał znacznie
                                                    mniej pieniędzy...

                                                    ...i założę się, że nie będziesz dawać na lepszy szpital w wiosce
                                                    250km od domu, tylko na w miarę dobry w okolicy (siłą rzeczy im
                                                    więcej mieszkańców, tym więcej pieniędzy)

                                                    Piszesz dokładnie to, co Kaczyński zarzuca PO... więc będąc rezekomo
                                                    programowo PO, dziwne, że na Kaczyńskiego głosujesz
                                                  • ania-bell Re: Słuzba zdrowia 02.07.10, 16:40
                                                    Nic podobnego. Weźmy np. taką Kozią Wólkę gdzie mieszka przykładowo
                                                    5 tys. mieszkańców, mają jeden szpital więc wiadomo, że go wybierają
                                                    i tam lokują swoje składki oraz Kraków gdzie jest ponad 0,5 mln
                                                    mieszkańców i kilka szpitali. Ja mieszkając w Krakowie mam wybór czy
                                                    ten czy tamten mi się podoba, gdzie lepiej leczą ale może się
                                                    okazać, że np. na serce to ja się bedę chciała leczyć w Koziej Wólce
                                                    bo tam jest lepszy szpital i lepsza opieka.
                                                    I nikt nie powiedział, że ten szpital w Koziej Wólce nie może być
                                                    lepszy jak ma mniej pieniędzy bo np. znajdzie sobie bogatego
                                                    sponsora, będzie organizował akcje pomocy dla szpitala itp.
                                                    Wszystko pozostanie w rękach lokalnej społeczności; może ten szpital
                                                    w KW będzie jedyny na przestrzeni wielu kilometrów jak np. na
                                                    mazurach i relatywnie będzie obsługiwał tyle samo ludzi co jeden
                                                    szpital w Krakowie.
                                                  • sfera2 Re: Słuzba zdrowia 02.07.10, 19:34
                                                    > ania-bell napisała:
                                                    > > Plan jest taki, szpitale są półprywatne, mają określoną liczbę
                                                    > łóżek dla pacjentów. Każdy obywatel ma płacić skłądkę do wybranego
                                                    > funduszu zdrowotnego i to on w porozumieniu z tym funduszem lokuje
                                                    > swoje pieniądze czy to w danym szpitalu czy w przychodni.
                                                    >
                                                    > Skoro obywatel płaci do wybranego i lokuje w danym szpitalu, to sama
                                                    > sobie odpowiedz na co będziesz płacić: Kraków czy Kozią Wólkę...

                                                    Wydaje się że to jednak nadal jest myślenie przez rozdzielnik, a nie rynkowo.
                                                    Jeśli ktoś będzie dzielił pieniądze zawsze to będzie sztuczne. Jeśli chcemy
                                                    urynkowić służbę zdrowia, musimy skończyć z rozdzielnictwem z urzędu. Szpitale
                                                    oparte o prawo handlowe będzie rozliczało wszystkie usługi. Z jednej strony
                                                    szpital przestanie być zakładem budżetowym z drugiej za wszystkie usługi będzie
                                                    pobierać zapłatę.
                                                    Wszystkie usługi zakontraktowane z NFZ oraz od osób prywatnych.
                                                    Usługi ratujące życie rozliczać będą władze lokalne ze środków budżetowych.
                                                    Usługi leczenia poszkodowanych z wypadków drogowych od ubezpieczyciela pojazdów.
                                                    Wolne moce pozostałe można by sprzedać do krajów unii, po atrakcyjnych cenach.
                                                    Dodatkowe ubezpieczenie osób prywatnych można wykonywać u istniejących na rynku
                                                    ubezpieczycieli. Normalnie kontraktowałbyś wykonywanie dodatkowych zabiegów nie
                                                    objętych w NFZ lub silnie limitowanych. Wówczas ubezpieczony wybierał by szpital
                                                    w którym byłby leczony, a ubezpieczyciel regulowałby rachunek.
                                                    Ten sposób pozwala spełnić postanowienie konstytucji ponieważ ludzie nie
                                                    ubezpieczeni leczeni będą za pieniądze skarbu państwa, pozostali za pieniądze
                                                    NFZ i ubezpieczycieli.





                                                  • slowenia Emerytura? 02.07.10, 08:52
                                                    ania-bell napisała:

                                                    > ZUS zostawiamy do wypłacania emerytur przez określony czas a potem
                                                    nie będzie już potrzebny bo każdy Polak
                                                    będzie zobowiązany do wpłacania na konto emerytalne w danym
                                                    funduszu.

                                                    Wszystko w prywatnych funduszach? Poza tym gdzie tu zmiana? Obywatel
                                                    jest i będzie zobowiązany do płacenia na emeryturę...
                                                  • ania-bell Re: Emerytura? 02.07.10, 16:02
                                                    jest zmiana ponieważ będzie sobie płacił na emeryturę sam a nie
                                                    przez zakład pracy i to obywatel będzie dezydował ile zapłaci, tak
                                                    jak jest teraz w III filarze.
                                                  • slowenia Re: Emerytura? 02.07.10, 16:11
                                                    ania-bell napisała:

                                                    > jest zmiana ponieważ będzie sobie płacił na emeryturę sam a nie
                                                    > przez zakład pracy i to obywatel będzie dezydował ile zapłaci, tak
                                                    > jak jest teraz w III filarze.

                                                    A jak nic nie zapłaci, to co? Państwo ma obowiązek zapewnić mu
                                                    środki do życia...
                                                  • ania-bell Re: Emerytura? 02.07.10, 16:25
                                                    Właśnie to należało by zmienić w konstytucji na coś takiego, że to
                                                    każdy obywatel sam odpowiada za swoje zdrowie, życie i emeryturę.
                                                    Ale to się nie zmieni bo nawet za rządów PO państwo jest coraz
                                                    bardziej opiekuńcze oć chocby ostatnia ustawa podpisana przez
                                                    Komorowskiego o przemocy w rodzinie.
                                                  • slowenia Re: Emerytura? 02.07.10, 16:16
                                                    A z czego będzie płacił ten, który krócej pracuje, w świetle
                                                    przywilejów emerytalnych?

                                                    Bo sama wspominałaś, że część jednak zostawisz...
                                                  • ania-bell Re: Emerytura? 02.07.10, 16:27
                                                    A czy ja nie wspomniałam wcześniej, że potrzeba całego pokolenia aby
                                                    takie pomysły wprowadzić w życie.
                                                    A jak ktoś ma przywileje pójścia wcześniej na emeryturę to w jego
                                                    interesie jest opłacać sobie wyższą składkę.
                                                  • slowenia Re: Emerytura? 02.07.10, 22:22
                                                    ania-bell napisała:

                                                    > A jak ktoś ma przywileje pójścia wcześniej na emeryturę to w jego
                                                    > interesie jest opłacać sobie wyższą składkę.

                                                    Nie dość, że w policji marnie płacą, to jeszcze wyższą składkę mają płacić?
                                                  • czuk1 Re: Emerytura? 07.07.10, 07:24

                                                    W Policji i w więzieniach klawiszom lepiej płacą niż w nauczycielom.
                                                    Jakie to państwo ?
                                                    Ponadto - czy naprawdę praca w służbach mundurowych jest trudniejsza i bardziej
                                                    niebezpieczna niż taksówkarza, kierowcy, górnika ?
                                                    Przecież jest wiele zawodów w których pracownicy są dyspozycyjni , tak jak
                                                    funkcjonariusze.
                                                    Czy nie wystarczy więc,że mundurowi mogą iść wcześniej na emeryturę ?
                                                    Na jakiej merytorycznej podstawie otrzymują wyższe emerytury ?
                                                  • slowenia Policja 02.07.10, 08:57
                                                    ania-bell napisała:

                                                    > Jeśli chodzi o policję to oczywiście opłacana z budżetu

                                                    Moment, moment - na razie to obcięłaś budżet mniej więcej o połowę,
                                                    a już wcześniej mamy dziurę budżetową...

                                                    > ale np. pieniadze za wszystkie mandaty idą na konto wspólne
                                                    policji;
                                                    odbierałabym auto pijanym kierowcą i do wykupienia za powiedzmy 2
                                                    tys. zł a jak nie ma kierowca pieniędzy to idzie na licytację a
                                                    pieniądze dla policji.
                                                    To są oczywiście przykłady jak można zmienić pewne rzeczy i nie
                                                    twierdzę, że łatwe.

                                                    Tyle, że to są drobiazgi, które problemów ani policji ani budżetu
                                                    nie rozwiążą...
                                                  • ania-bell Re: Policja 02.07.10, 16:04
                                                    jeśli popatrzysz ilu kierowców pijanych jeździ po naszych drogach to
                                                    taki system na pewno mocno by policję wzmocnił oczywiście na jakiś
                                                    czas bo później to społeczeństwo by trochę zmądrzało i pijanych by
                                                    prawie nie było na ulicach.
                                                  • slowenia Re: Policja 02.07.10, 16:13
                                                    ania-bell napisała:

                                                    > jeśli popatrzysz ilu kierowców pijanych jeździ po naszych drogach
                                                    to
                                                    > taki system na pewno mocno by policję wzmocnił oczywiście na jakiś
                                                    > czas bo później to społeczeństwo by trochę zmądrzało i pijanych by
                                                    > prawie nie było na ulicach.

                                                    No i co wtedy? Z czego będziesz utrzymywać policję? Też z
                                                    dobrowolnych składek, jak na emeryturę?
                                                  • ania-bell Re: Policja 02.07.10, 16:29
                                                    pomyślimy ale znając polskie społeczeństwo i przyzwolenie na alkohol
                                                    i jazdę po pijaku to będziemy mieć długi czas na myślenie tak około
                                                    10 lat.
                                                  • slowenia Wybory 02.07.10, 09:01
                                                    ania-bell napisała:

                                                    > Żaden z kandydatów podobnych nie ma, zresztą pewnie faktycznie
                                                    taki rząd mógłby się spodziewać rebelii ale ponieważ muszę kogoś
                                                    wybrać na prezydenta to wolę polityka pokroju Kaczyński. Dla mnie
                                                    Komorowski też byłby niezły gdyby jego polityka nie była aż tak
                                                    bardzo liberalna a przez to skierowana do tych co już mają by mieli
                                                    więcej a pozostawiająca tych co nie mają samym sobie.

                                                    To są wybory prezydenckie, a nie parlamentarne czy szefa rządu.
                                                    Część pomysłów, które wymieniłaś są bardziej liberalne niż pomysły
                                                    nie tylko PiS ale i PO.
                                                    Część jest socjalną utopią, która raczej doprowadzi do upadku
                                                    gospodarczego i społecznego państwa, a nie rozwoju i silnej pozycji
                                                    w Europie...
                                                  • ania-bell Re: Wybory 02.07.10, 16:08
                                                    No właśnie ja bym połączyła liberalizm a właściwie kapitalizm z
                                                    socjalizmem ale w trochę innym wydaniu niż mamy to obecnie.
                                                    Sprawa nie jest taka prosta jak napisać i wymaga wielu, wielu
                                                    rozwiązań systemowych.
                                                    Na razie póki co moja utopijna wizja nie ma szans na wprowadzenie w
                                                    życie nawet w pojedyńczych pomysłach. A szkoda.
                                                  • slowenia Re: Wybory 02.07.10, 16:17
                                                    Tyle, że Kaczyński na którego chcesz głosować, to sosjalistyczno-
                                                    populistyczne obietnice i tyle. Realizmu w tym za grosz nie ma. Przy
                                                    każdych wyborach obiecuje, a potem go społeczeństwo w kolejnych
                                                    wyborach rozliczyło z premierowania...
                                                  • ania-bell Re: Wybory 02.07.10, 16:31
                                                    Powiem tak.
                                                    Wolę człowieka który obiecuje bo może akurat zmieni się coś na
                                                    świecie i obietnice mu wyjdą niż człowieka, który z góry zakłada, że
                                                    czegoś nie zrobi lub coś zrobi.
                                                    Tusk też powiedział, że wiele rzeczy zrobi i jak na razie to
                                                    niewiele mu z tego wyszło.
                                                  • slowenia Re: Wybory 02.07.10, 17:23
                                                    ania-bell napisała:

                                                    > Powiem tak.
                                                    > Wolę człowieka który obiecuje bo może akurat zmieni się coś na
                                                    > świecie i obietnice mu wyjdą

                                                    Kaczyńskiemu tak spełnianie obietnic wyszło, że społeczeństwo polskie pokazało w
                                                    ostatnich wyborach parlamentarnych, gdzie miejsce PiSu. A mieli pełnię władzy...


                                                    > niż człowieka, który z góry zakłada, że czegoś nie zrobi lub coś zrobi.

                                                    Na przykład "jak dostanę ustawę, to ją zawetuję".... Hmm... pomyślmy, kto...
                                                    Kaczyński?

                                                    > Tusk też powiedział, że wiele rzeczy zrobi i jak na razie to
                                                    > niewiele mu z tego wyszło.

                                                    Tak, współpraca prezydenta w tym zakresie była niesamowita...
                                                  • ania-bell Re: Wybory 02.07.10, 17:40
                                                    Właśnie dlatego, że mieli pełnię władzy to przegrali a inna sprawa
                                                    jakby rząd PO pisał dobre ustawy to by i prezydent je podpisywał.
                                                  • slowenia Re: Wybory 02.07.10, 17:47
                                                    Przecież Kaczyński mówił, że zawetuje zanim ustawa powstała...

                                                    Przegrali bo mieli pełnię władzy? No pięknie, a podobno tacy dobrzy dla Polski...
                                                  • ania-bell Re: Wybory 02.07.10, 17:52
                                                    To ty nie wiesz, że ważne są czyny a nie słowa.
                                                    Można być dobrym dla kraju i można przegrać, tylko pytanie czy
                                                    społeczeństwo da jeszcze jedną szansę PO?
                                                  • slowenia Re: Wybory 02.07.10, 18:02
                                                    No właśnie za te czyny, które PiSowski rząd wyczyniał, za zachowanie prezesa
                                                    Kaczyńskiego, etc. społeczeństwo powiedziało DOŚĆ.
                                                  • ania-bell Re: Wybory 02.07.10, 18:08
                                                    kto powiedział, tom powiedział.
                                                    Mnie się akurat rządy Kaczyńskich podobały.
                                                  • slowenia Re: Wybory 02.07.10, 18:12
                                                    ania-bell napisała:

                                                    > kto powiedział, tom powiedział.
                                                    > Mnie się akurat rządy Kaczyńskich podobały.

                                                    A większości Polaków nie.
                                                  • ania-bell Re: Wybory 02.07.10, 18:14
                                                    to już problem tej większości, nie mój.
                                                  • slowenia Re: Wybory 02.07.10, 18:19
                                                    Jakbyś zadała sobie odrobinę trudu, żeby zrozumieć dlaczego większość
                                                    społeczeństwa dała czerwoną kartkę rządowi Kaczyńskiego, to może byś sobie zdała
                                                    sprawę, że również twój...
                                                  • ania-bell Re: Wybory 02.07.10, 18:29
                                                    Ale po co?
                                                    Nie kieruje się wiekszością społeczeństwa tylko własnym rozumem.
                                                  • slowenia Re: Wybory 02.07.10, 18:32
                                                    Bo może nie dostrzegasz, tego dlaczego Polacy powiedzieli mu pa, pa... A zrobili
                                                    to również kierując się rozumem.
                                                  • slowenia Kaczyński przeciw... a nie za 02.07.10, 09:04
                                                    ania-bell napisała:

                                                    > ale ponieważ muszę kogoś wybrać na prezydenta to wolę polityka
                                                    pokroju Kaczyński. Dla mnie Komorowski też byłby niezły gdyby jego
                                                    polityka nie była aż tak bardzo liberalna a przez to skierowana do
                                                    tych co już mają by mieli więcej a pozostawiająca tych co nie mają
                                                    samym sobie.

                                                    PiS głosował przeciwko ulgom podatkowym na dzieci i przeciwko
                                                    becikowemu


                                                    Tyle hipokryzji pana Kaczyńskiego...
                                                  • ania-bell Re: Kaczyński przeciw... a nie za 02.07.10, 16:13
                                                    A może głosował dlatego przeciw, że nie każdy może z niej skorzystać?
                                                    Ja np. mam troje dzieci i nie mogę z tej "formy pomocy" rodzinie
                                                    korzystać.
                                                  • slowenia Re: Kaczyński przeciw... a nie za 02.07.10, 16:20
                                                    ania-bell napisała:

                                                    > A może głosował dlatego przeciw, że nie każdy może z niej
                                                    skorzystać?
                                                    > Ja np. mam troje dzieci i nie mogę z tej "formy pomocy" rodzinie
                                                    > korzystać.

                                                    No on na pewno nie może...

                                                    Zabawne argumenty - jeśli Komorowski przeciw czemuś głosował, to
                                                    przez wyznawców PiSu jest zmieszany z g..., a jeśli Kaczyński,
                                                    to 'na pewno dla dobra...'
                                                  • ania-bell Re: Kaczyński przeciw... a nie za 02.07.10, 16:43
                                                    No ale jak widzisz Komorowski nigdy nie wystąpił z projektem
                                                    wyrównania szansy dla wszystkich w równym dostępie do tej ulgi.

                                                    I ja tam Komorowskiego z błotem nie mieszam.
                                                  • slowenia Re: Kaczyński przeciw... a nie za 02.07.10, 17:25
                                                    Ale Komorowski nigdy nie dzielił Polaków, w przeciwieństwie do Kaczyńskiego

                                                    Ale jakoś nie polemizujesz z oszczerstwami na temat Komorowskiego
                                                  • ania-bell Re: Kaczyński przeciw... a nie za 02.07.10, 17:43
                                                    Dlaczego twierdzisz, że Komorowski nie dzieli Polaków?
                                                    I o jakie oszczerstwa Ci chodzi?
                                                  • slowenia Re: Kaczyński przeciw... a nie za 02.07.10, 17:48
                                                    ania-bell napisała:

                                                    > Dlaczego twierdzisz, że Komorowski nie dzieli Polaków?

                                                    Nie będę udowadniał, że nie jestem wielbłądem...

                                                    > I o jakie oszczerstwa Ci chodzi?
                                                    Kobieto, zlituj się i się rozejrzyj...
                                                  • ania-bell Re: Kaczyński przeciw... a nie za 02.07.10, 17:54
                                                    Odpowiedz na moje pytanie konkretnie.
                                                  • slowenia Re: Kaczyński przeciw... a nie za 02.07.10, 18:04
                                                    Które?

                                                    1) Żeby udowodnić czyjąś niewinność nie trzeba nic mówić.
                                                    2) Mam cię zasypać linkami do poszczególnych wątków zakładanych przez
                                                    PiSobojówki, które w chamski, a wręcz wulgarny sposób używają sobie na marszałku
                                                    polskiego Sejmu?
                                                  • ania-bell Re: Kaczyński przeciw... a nie za 02.07.10, 18:13
                                                    1. to twoja opinia
                                                    2. pijanej i aroganckiej młodzieży jest przed komputerami dość dużo
                                                    więc chamskim wpisom czy to na jednego czy na drugiego kandydata
                                                    nie ma się co dziwić.
                                                    Trzeba się skupić na rozmowie z ludźmi na poziomie a nie zwracać
                                                    uwagi na jakieś bojówki. Niech sobie piszą, niech sobie używają,
                                                    może wtedy zakompleksione dzieci poczują się lepiej.
                                                  • slowenia Re: Kaczyński przeciw... a nie za 02.07.10, 18:22
                                                    Moja opinia? Słyszałaś kiedyś o tym, że człowiek jest niewinny dopóki nie
                                                    udowodni mu się winy?

                                                    PiSobojówki, to nie pijana i chamska młodzież w internecie, tylko metoda
                                                    działania... Zgadnij dlaczego nie produkują się 'w swoich mediach', tylko tu...
                                                  • ania-bell Re: Kaczyński przeciw... a nie za 02.07.10, 18:32
                                                    "Słyszałaś kiedyś o tym, że człowiek jest niewinny dopóki nie
                                                    > udowodni mu się winy?"

                                                    Ja akurat z tym powiedzeniem się nie zgadzam.

                                                    "PiSobojówki, to nie pijana i chamska młodzież w internecie, tylko
                                                    metoda
                                                    > działania... "
                                                    Dla Ciebie to metoda działania a dla mnie wybryki zakompleksionej
                                                    młodzieży.
                                                  • czuk1 Re: Kaczyński przeciw... a nie za 02.07.10, 18:38
                                                    Nie tylko ignorancja, ale fałszcz, obłuda i kłamstwo.
                                                  • slowenia Re: Kaczyński przeciw... a nie za 02.07.10, 18:42
                                                    ania-bell napisała:

                                                    > "Słyszałaś kiedyś o tym, że człowiek jest niewinny dopóki nie
                                                    > > udowodni mu się winy?"
                                                    >
                                                    > Ja akurat z tym powiedzeniem się nie zgadzam.

                                                    Rozbawiasz mnie, głosujesz na PRAWO i Sprawiedliwość, podczas gdy zasadę
                                                    domniemania niewinności przyjmuje się za oczywistą dla współczesnych państw
                                                    prawa. Jest ona gwarantowana zarówno przez prawo krajowe poszczególnych państw,
                                                    jak i przez prawo międzynarodowe.

                                                    No ale cóż, prezes Kaczyński poszanowania dla prawa też za specjalnie nie ma,
                                                    chyba że prawo jest po jego stronie. Ot, taka mentalność Kalego...
                                                  • ania-bell Re: Kaczyński przeciw... a nie za 02.07.10, 20:24
                                                    Zasada jest zagwarantowana ale ja nie muszę się z nią zgadzać.
                                                  • slowenia Re: Kaczyński przeciw... a nie za 02.07.10, 20:33
                                                    ania-bell napisała:

                                                    > Zasada jest zagwarantowana ale ja nie muszę się z nią zgadzać.

                                                    Tak... już przestaję się dziwić, że na PiS głosujesz... Oni też się nie
                                                    zgadzają... rzucają oskarżenia na konferencjach prasowych, a potem się okazuje,
                                                    że człowiek wcale winny nie jest...
                                                  • ania-bell Re: Kaczyński przeciw... a nie za 02.07.10, 20:39
                                                    Jeśli miałeś na myśli słynnego już doktora G, to winny był tylko nie
                                                    śmierci ale łapówkarstwa.
                                                    Po za tym każdy może się niezgadzać z pewnymi zasadami.
                                                    Ja zasady staram się szanować ale to nie znaczy, że ślepo się na
                                                    wszystkie zgadzam.
                                                  • slowenia Re: Kaczyński przeciw... a nie za 02.07.10, 20:50
                                                    ania-bell napisała:

                                                    > Jeśli miałeś na myśli słynnego już doktora G, to winny był tylko nie śmierci
                                                    ale łapówkarstwa.

                                                    No i ? Znaczy się można o śmierć oskarżyć, tak? Poza tym, proces się nie
                                                    zakończył, więc nie można o nim mówić, że był winny.

                                                    > Po za tym każdy może się niezgadzać z pewnymi zasadami.
                                                    > Ja zasady staram się szanować ale to nie znaczy, że ślepo się na
                                                    > wszystkie zgadzam.

                                                    Jasne. Bo co z tego, że gwarantuje to Europejska Konwencja Praw Człowieka czy
                                                    Powszechna Deklaracja Praw Człowieka...

                                                    Zapytałbym cóż takiego 'niezgodnego' z twoim światopoglądem jest w zasadzie
                                                    domniemania niewinności, ale boję się przeczytać co sądzisz w temacie praw
                                                    człowieka... A ludzie tak o to walczyli...
                                                  • ania-bell Re: Kaczyński przeciw... a nie za 02.07.10, 21:02
                                                    Oczywiście, że lekarza można oskarżyć o spowodowanie śmierci
                                                    pacjenta czy to jest dziwne?
                                                    Z Konwencji:
                                                    " potwierdza prawo poszanowania życia prywatnego i rodzinnego"
                                                    Czy podpisana ostatnio ustawa o przemocy w rodzinie nie narusza aby
                                                    tego prawa?
                                                    "przewiduje wolność myśli, sumienia i wyznania, wolność wypowiedzi"
                                                    a ty kwestionujesz wolność wypowiedzi na tym forum zarzucając innym,
                                                    że są aroganccy czy obrażają marszałka a zgodnie z konwencją mają do
                                                    tego prawo.
                                                  • slowenia Re: Kaczyński przeciw... a nie za 02.07.10, 21:09
                                                    ania-bell napisała:

                                                    > Oczywiście, że lekarza można oskarżyć o spowodowanie śmierci
                                                    > pacjenta czy to jest dziwne?

                                                    Oskarżyć? Tak, w sądzie. Nie w telewizji. Minister Zero nie tylko oskarżał, ale
                                                    również sugerował winę. Jak dla ciebie to dziwne, to... życzę zastosowania
                                                    takich 'praw' wobec ciebie...


                                                    > Z Konwencji:
                                                    > " potwierdza prawo poszanowania życia prywatnego i rodzinnego"
                                                    > Czy podpisana ostatnio ustawa o przemocy w rodzinie nie narusza aby tego prawa?
                                                    > "przewiduje wolność myśli, sumienia i wyznania, wolność wypowiedzi"
                                                    > a ty kwestionujesz wolność wypowiedzi na tym forum zarzucając innym, że są
                                                    aroganccy czy obrażają marszałka a zgodnie z konwencją mają do tego prawo.

                                                    Wolność nie może naruszać wolności innego człowieka. Nie masz prawa napluć komuś
                                                    w twarz, bo jest wolność...
                                                    Przemoc w rodzinie narusza wolność dziecka.
                                                    Chamskie i kłamliwe aroganckie wpisy nie są "wolnością wypowiedzi", tylko
                                                    chamstwem i aroganckimi kłamstwami.

                                                    No chyba, że uważasz, że w imię wolności ktoś cię może nazwać pisowską dziwką?
      • Gość: Adam Re: Ignorancja Kaczyńskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.10, 16:07
        nic dziwnego ze podaż tej gazeciny spadła w ostatnim czasie,co za chłam
        • slowenia Re: Ignorancja Kaczyńskiego 30.06.10, 16:17
          Gość portalu: Adam napisał(a):

          > nic dziwnego ze podaż tej gazeciny spadła w ostatnim czasie,co za chłam

          Jakże rzeczowo i na temat... jak każda PiSobojówka
          • Gość: Adam Re: Ignorancja Kaczyńskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.10, 19:29
            Przypuszczam ze o Nieżaleznej powiesz to samo co ja o wyborczej,rzeczowo na
            temat...jak każda bojówka PO.
            • slowenia Re: Ignorancja Kaczyńskiego 30.06.10, 19:40
              To źle przypuszczasz.

              Nie wchodzę na losowo wybrane forum nielubianego portalu, żeby wypisać swoją
              niezbyt kulturalną ocenę danej gazety...

              Ten konkretny wątek dotyczy propozycji rzuconej przez premiera Kaczyńskiego na
              spotkaniu z Angelą Merkel w Berlinie i jego niewiedzy w temacie uprawnień KE i
              polityki UE. Zatem siłą rzeczy - nie piszesz ani rzeczowo, ani na temat. Poza
              tym wykazujesz się niewiedzą: portal Gazeta.pl nie jest tym samym co Gazeta
              Wyborcza...
              • Gość: Kasia Re: Ignorancja Kaczyńskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.10, 16:13
                Ty może powiesz coś na temat uprawnień KE i polityki UE krzykaczu Tylko
                własnymi słowami,bo wyborczą już przeglądałam wiadomości tvn też wszystkie
                cytaty Tuska Paligłupka i innych też znam-do roboty
    • freelek Re: Ignorancja Kaczyńskiego 01.07.10, 11:53
      slowenia napisał:

      > > Kaczyński domagał się również, by wspólna armia liczyła 100 tys.
      żołnierz
      > y, na jej czele miał stać przewodniczący Komisji Europejskiej[...]

      A nie Macierewicz?
      Dziwne.
      Przecież on według PISu zna się na tym.

      :-)
      • slowenia Re: Ignorancja Kaczyńskiego 01.07.10, 13:22
        freelek napisał:

        >
        > A nie Macierewicz?
        > Dziwne.
        > Przecież on według PISu zna się na tym.
        >
        > :-)

        Może ten 'ekspert' podpowiadał Kaczyńskiemu...
    • kochamjaktusk Gratuluje blyskotliwosci w stylu GWnianej ;) 01.07.10, 17:21
      Jezeli GWniana cos takiego pisze, prawda byc to musi, to juz wie
      wiekszosc Polakow. Dlatego jej naklad ciagle spada.
      Ten szmatlawiec jak klamal tak klamie i wyciaganie tego typu
      wnioskow prowadzi w slepy zaulek.
      Tzw. ingorancja Kaczynskiego, jak ty to nazywasz jest niczym w
      porownaniu z ignorancja Bronka zlotoustego, ktorego w jego
      debilizmie wyprzedza tylko Walesa.

      • slowenia Gratuluję kultury rodem z PiSuaru... 02.07.10, 09:13
    • variusrufus Jeśli boli Cię, że Twa dziewczyna niedziewicą 01.07.10, 22:27
      if boli cię, że Twoja dziewczyna nie jest dziewicą, szukaj "niewinne
      spojrzenie" na gumtree lub na olx.
    • Gość: witek Re: Ignorancja Kaczyńskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.10, 19:15
      Nie tylko ignorancja ale celowe mijanie się z faktami i manipulacja
      nimi , w końcu jest notorycznym wielokrotnie skazywanym wyrokami
      sądów kłamcą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka