Dodaj do ulubionych

ARCYBISKUP jest NIEwinny!!!

IP: *.csc.dk 26.02.02, 17:21
Oczywiescie, ze arcybiskup jest nie winny. To Bog stworzyl arcybiskupa, dal mu
cialo, poped seksualny, i cala reszte.

To ze arcybiskup lubi chlopcow to tez sprawka Boga.

A jesli ktos ma pretensje, to dalej z reklamacja do Stworcy!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Anka Re: ARCYBISKUP jest NIEwinny!!! IP: *.tnt8.b2.uunet.de 26.02.02, 17:58
      Oczywiscie,ze arcybiskup jest winny.Poped,cialo itd.nie usprawiedliwaja jego
      zachowania.Nie mozna macac wszystkiego, co sie rusza.Mogl sobie znalezc stalego
      partnera i nie byloby sprawy.
      • malek1 Re: ARCYBISKUP jest NIEwinny!!! 26.02.02, 17:59
        Anka, tys zdaje sie intencyjiii nie zlapala.
    • Gość: Jerzy Re: ARCYBISKUP jest NIEwinny!!! IP: 192.168.0.* 26.02.02, 18:05
      Powiem krotko: Rzeczpospolita zastosowala metode hitlerowskiej prasy !

      Zaraz uzasadnie ten tytul, ale najpierw pare wstepnych uwag.
      Wczoraj napisalem bardzo obszerny komentarz do wypowiedzi ksiedza prymasa
      Jozefa Glempa nt. sprawy poznanskiego arcybiskupa. I zupelnie nieoczekiwanie
      otrzymalem niemalo pochlebnych uwag pod swoim adresem. Serio - uprzejmie
      dziekuje za wszystkie odpowiedzi i zapraszam do lektury. (Moj tekst i te uwagi
      mozna odnalezc pod informacja o stanowisku prymasa Glempa; tytul, jaki
      umiescilem, brzmial: "Wywolano ogromny skandal..." itd.)
      I w tym wczorajszym komentarzu napisalem, ze sobotnia "Rzeczpospolita" podala
      informacje o homoseksualnych sklonnosciach poznanskiego arcybiskupa, bardzo
      obszerne informacje nt. wrecz wrogosci czesci kleru i srodowisk katolickich
      Poznania wobec upodoban arcybiskupa oraz - podala bardzo niewiele odnosnie
      owego, rzekomego MOLESTOWANIA SEKSUALNEGO mlodych klerykow.
      Chodzi akurat nie o to, ze w artykule "Rzeczpospolitej" ZABRAKLO tzw.
      pikantnych szczegolow i "tajemnic alkowy", ale dokladnie o to, ze mnie ZABRAKLO
      TAM CZEGOKOLWIEK, co mozna byloby odniesc do "klasycznego" pojecia molestowania
      seksualnego - w rozumieniu zarowno prawa karnego, jak tez grzechu.
      Na podstawie dokladnej analizy artykulu, opublikowanego w
      sobotniej "Rzeczpospolitej" TWIERDZE, ze w sprawie poznanskiego arcybiskupa NIE
      MA MOWY ZAROWNO O PRZESTEPSTWIE, JAK TEZ O GRZECHU !!! Chyba, ze autor tego
      artykulu swiadomie pominal pewne dane, szczegolnie istotne dla sprawy - ale to
      akurat wydaje mi sie bardzo malo prawdopodobne; z tekstu przebija raczej
      NIEDOSYT DANYCH (czyli wielki problem autora, Jerzego Morawskiego) i wyrazne
      dazenie do "uzupelnienia" tego niedostatku elementami zupelnie drugorzednymi.
      Zostala natomiast OGROMNIE WYEKSPONOWANA sprawa samych prefencji erotycznych
      arcybiskupa oraz reakcji wobec tego jakby "problemu" czesci kleru i srodowisk
      katolickich Poznania.
      Artykul ten zostal BARDZO WYRAZNIE OBLICZONY NA WYWOLANIE WIELKIEGO REZONANSU
      ZAROWNO W KOSCIELE, JAK TEZ W POLSKIM SPOLECZENSTWIE. Swiadczy o tym zarowno
      cala jego tresc, jak tez WYJATKOWO OBRZYDLIWY, PISANY W NAJPODLEJSZYM,
      STALINOWSKIM STYLU, komentarz jakiegos J. Skorzynskiego z
      tejze "Rzeczpospolitej". Ja zauwaze, ze ten komentarz J. Skorzynskiego ocieral
      sie wrecz o jezyk ludzi z marginesu spolecznego, ludzi z rynsztoka - brakowalo
      tam "jedynie" typowych dla rynsztokowcow wulgaryzmow.
      "Rzeczpospolita" WYEKSPONOWALA homoseksualna orientacje poznanskiego
      arcybiskupa, zas CALA RESZTE, owo domniemane "seksualne molestowanie", poprzez
      swiadome niedopowiedzenia i zawarcie wielu niejasnosci, ROWNIE SWIADOMIE
      POZOSTAWILA DOMYSLOM I LATWYM DO PRZEWIDZENIA KOMENTARZOM POLSKIEJ OPINII
      PUBLICZNEJ !!!

      Bardzo wyraznym i natychmiast czytelnym celem BEZPOSREDNIM tego skandalicznego
      artykulu byl brutalny atak na arcybiskupa. Natomiast celem POSREDNIM, byl
      niemniej brutalny atak na Kosciol katolicki w Polsce i TWIERDZE, ze
      najprawdopodobniej rowniez BRUTALNY ATAK na Ojca Swietego Jana Pawla II
      (poznanski arcybiskup podlega bezposrednio papiezowi !). Prosze zauwazyc, ze -
      jak wynika z tresci samego artykulu - PODRZUCONE opinii publicznej w
      Polsce "molestowanie seksualne", NIE MIALO PRAKTYCZNIE MIEJSCA Z PUNKTU
      WIDZENIA PRAWA ORAZ POJECIA GRZECHU. I najprawdopodobniej dlatego wlasnie
      arcybiskup nadal wypelnial swoja misje mimo, ze w Kosciele wiedziano od dawna o
      jego homoseksualnych sklonnosciach - ALE NIE BYLO GRZECHU I PRZESTEPSTWA !!!
      Natomiast sam ten termin, "molestowanie seksualne", PLUS wyeksponowanie
      preferencji seksualnych arcybiskupa - obie te sprawy traktowane lacznie -
      wywolaly bardzo silny, jednoznaczny rezonans w spoleczenstwie i w Kosciele.

      Prosze Panstwa !
      Od kilku dni mamy do czynienia z wyjatkowo perfidnym, wyjatkowo obrzydliwym i
      wyrafinowanym atakiem na Kosciol katolicki. Jest to atak o skali i tresci
      niespotykanej nawet w najgorszych latach okresu stalinowskiego w Polsce. Nawet
      wowczas, nawet dokladnie w tym czasie, gdy zupelnie bezprawnie aresztowano i
      internowano Kardynala Stefana Wyszynskiego, stalinowskie dziennikarstwo
      zachowywalo jeszcze pewne minimum respektu wobec Kosciola i wielu milionow
      oddanych Kosciolowi obywateli Polski.
      Ale "Rzeczpospolita" odeszla nawet od tego minimum respektu !!!

      Prosze Panstwa !
      Sobotni artykul "Rzeczpospolitej" nt. homoseksualizmu poznanskiego arcybiskupa
      i rzekomo dokonywanego przezen molestowania seksualnego mlodych klerykow, JEST
      DOKLADNYM ZASTOSOWANIEM METODY HITLEROWSKIEJ PRASY !!!
      Otoz ja przypomne, ze jestem dziennikarzem po dyplomie uniwersyteckim na
      najlepszym w Polsce wydziale, mam wieloletnia praktyke w Polsce i za granica, w
      tym jako szef redakcji rowniez, ZNAM DOSKONALE PRASE "OD KUCHNI", polska,
      amerykanska i kanadyjska, I ZNAM HISTORIE PRASY. I to m.in. predestynuje mnie
      do publicznego napisania rzeczy nastepujacej:

      Otoz w hitlerowskiej Trzeciej Rzeszy, gdy wobec jakiejs osoby publicznej, lub
      jakiejs instytucji, organizowano intryge, chciano te osobe, lub instytucje,
      NATYCHMIAST I TOTALNIE SKOMPROMITOWAC w oczach milionow Niemcow, wowczas w
      ktoryms z organow partii NSDAP, jak np. "Voelkischer Beobachter", pisano
      WPROST, ze ta publiczna osoba JEST HOMOSEKSUALISTA ! Nie tylko jakiekolwiek
      zwiazki, ale NAWET SAMA ORIENTACJA homoseksualna, byla w Trzeciej Rzeszy
      karana - gejow wysylano m.in. do obozu koncentracyjnego w Dachau, z rozowym
      trojkatem na pasiaku. Poza tym, stosunek Niemcow do homoseksualistow, byl w
      okresie hitleryzmu mniej wiecej taki, jak do Zydow - i jedni i drudzy nie mieli
      co liczyc nawet na "cicha" tolerancje (dopiero teraz jest inaczej - geje i
      lesbijki w Niemczech maja wrecz RAJ na Ziemi).
      I dlatego - wystarczylo "puscic" w jakiejs gazecie nawet zwykla informacje,
      ze "herr X." pocalowal w policzek jakiegos innego "herr", objal go, a nawet cos
      tam obiecal. A gestapo - jak pozniej Stasi w NRD - mialo ZAWSZE INFORMACJE, co
      kto, gdzie robi i jakie ma upodobania. Dopoki "herr X." byl potrzebny i
      wygodny, to nie tylko WOLNO MU BYLO byc gejem, ale nawet mogl sobie spraszac
      ladnych chlopcow do domu. Zaden problem. Ale jak "herr X." podpadl, lub
      podpadla np. cala jego instytucja - najlepszy przyklad, to SA i Roehm,
      zastrzelony w Noc Dlugich Nozy z kochankiem w lozku - no to wowczas... Co za
      okropnosc...
      "...Herr X., ktoremu tak bezgranicznie ufalismy, okazal sie homoseksualista.
      Nasi oddani fuehrerowi chlopcy zdecydowali sie przerwac milczenie i powiedziec
      policji prawde o herr X., dla ktorego mozna obecnie przeznaczyc jedynie miejsca
      odosobnienia." - pisal na przyklad "Voelkischer Beobachter" kiedys tam, w
      latach trzydziestych XX wieku.

      Szanowni moi Rodacy w Polsce i redakcjo "Rzeczpospolita" - TWIERDZE PONOWNIE:
      Brutalny atak na poznanskiego arcybiskupa z powodu jego homoseksualnej
      orientacji i BEZPODSTAWNE OSKARZENIE tego wysokiej rangi, koscielnego hierchy o
      przestepstwa na tle seksualnym (a molestowanie jest przestepstewm !) STANOWILO
      ZASTOSOWANIE METODY HITLEROWSKIEJ PRASY dla realizacji blizej nieokreslonych,
      wlasnych celow !
      O to "Rzeczpospolita" otwarcie, podpisujac sie uczciwie imieniem i nazwiskiem
      OSKARZAM.

      Powtorze: OSKARZAM o zastosowanie metody prasy Adolfa Hitlera !!! I TO JEST DO
      UDOWODNIENIA !!!

      "Rzeczpospolita" moze oczywiscie skarzyc mnie do sadu - w Polsce, lub w
      Kanadzie, gdzie chce. Prosze bardzo, CZEKAM !!!
      A dokad tego nie uczyni, bede ZAWSZE, przy kazdej, nadarzajacej sie okazji
      pisal i powtarzal: "Rzeczpospolita" jest ukazujacym sie w Polsce dziennikiem,
      ktory w swej publicystyce zastosowal metode hitlerowskiej prasy". OBIECUJE TO !
      I dodam, ze NIGDY, bezpodstawnie czegos podobnego bym nie napisal.

      ALE NA TO, CO POWYZEJ NAPISALEM, SA DOWODY !!!

      Wszystkich swoich Rodakow najserdeczniej pozdrawiam.

      Jerzy Wiechowski, Calgary, Kanada. E-ma
      • Gość: krzynek Re: ARCYBISKUP jest NIEwinny!!! IP: *.ramtel.com.pl 26.02.02, 18:28
        Tak durnego, tak koltunskiego tekstu jeszcze w zyciu nie czytalem. Najpierw z
        moim psem wylismy z rozpaczy, ze jeszcze istnieja tacy faceci jak autor, a
        potem wylismy ze smiechu na mysl jak bardzo wzrosl potencjal intelektualny
        Kanady skutkiem obecnosci tam autora.
      • Gość: gogo Re: ARCYBISKUP jest NIEwinny!!! IP: *.ipt.aol.com 26.02.02, 22:47
        Panie Jerzy,
        Chyba Pan przesadza. To, ze mowi sie nareszcie w Polsce o homoseksualizmie czy
        pedofilii ksiezy, jest zdrowym objawem. Homoseksualizm nie jest karalny, ale
        zmuszanie podwladnych do uslug seksualnych wzamian za takie czy inne korzysci -
        tak. O pedofilii nie wspominam nawet, bo jest to sprawa jasna. Spoza koscielnej
        twierdzy wyplynelo troche brudu, ale ten brud moze tylko uzdrowic schorzale
        stosunki.
      • Gość: ozpol Re: ARCYBISKUP jest NIEwinny!!! IP: 153.51.21.* 26.02.02, 23:13
        Panie Jerzy chcialoby sie powiedziec pieprzy Pan strasznie, ale napisze to
        inaczej. Po pierwsze Biskup jest czlonkiem hierarchii Koscielnej i jako taki
        nie powinien miec seksu (to jego powinnosc), miec seksu z jego podwaldnymi (to
        jego powinnosc) i Organizacja Koscielna go kryla poprzez tyle lat.
        To jest wszedzie i nie tylko w Polsce (dolaczamy wreszcie do cywilizacji).
        My W Australii yez mamy obecnie glosna sprawe seksu wsrod hierarchi koscielnej,
        ale najgorsze jest ze mamy molestowanie mlodych srot poprzez ksiezy.
        Kosciol i jego hierarchia jest takim samym bagnem jak zycie wokol nas i to jest
        smutne. Nie obrazaj prasy zato ze pisza to o czym wszyscy wiedzieli ale nikt
        sie ne odwazal i to jest hitleryzm do ktorego sie odwolujesz. Sam popierasz
        propagande pisania tego co jest "dobre" w tym przypadku dla Kosciola. Oni nie
        sa i nie byli nigdy tymi za ktorych sie podaja - ze sluza Bogu. Oni sluza sobie
        i swoim niskim odruchom.
    • Gość: Yahoo Re: ARCYBISKUP jest NIEwinny!!! IP: 195.116.68.* 26.02.02, 18:07
      Gość portalu: Bra napisał(a):

      > Oczywiescie, ze arcybiskup jest nie winny. To Bog stworzyl arcybiskupa, dal mu
      > cialo, poped seksualny, i cala reszte.
      >
      > To ze arcybiskup lubi chlopcow to tez sprawka Boga.
      >
      > A jesli ktos ma pretensje, to dalej z reklamacja do Stworcy!!!

      Ty brzydki "Bra"! Jak możesz krzyczeć na Stwórcę, że tak smakowicie uformował
      mojego Juliuszka!
    • Gość: bigstar Re: ARCYBISKUP jest NIEwinny!!! IP: *.unifr.ch 26.02.02, 18:09
      tez tak mysle...homoseksualizm nie jest rzecza normalna...ale nie jest tez
      rzecza nienormalna.....tylko w jakis sposob choroba...w 99% nieuleczalna
      Homoseksualizm w kosciele istniaj od wiekow...i bedzie jeszcze istnial. Ja
      tylko uwazam..., ze jesli ktos jest ksiedzem ...i wiem, ze ma jakis pociag
      seksualny...do jakiejkolwiek plci...to powinien przestac byc ksiedzem a nie
      oklamywac samego siebie, korzystac z zaufania podopiecznych i udawac jakby
      nigdy nic....
      To tak jak z Clintonem . Prezydent , zona, dziecko....i ma w pewnym momencie
      afere....do ktorej nie chcial sie przyznac...nie wiem dlaczego. To przeciez tez
      czlowiek.
      Nie jestem za celibatem dla ksiezy....bo jesli ktos decyduje sie sluzyc Bogu
      przez droge koscielna...to oddaje sie calym cialem i cala dusza...bez wyjatku.
      Albo ...albo....Czasem trzeba sie w zyciu zdecydowac.
      Niektorzy wola blodynki inni szatynki... a niektorzy brunetow.....nie mozna
      zmusic kochac kogos....kogo sie nie kocha....choc milosc a seks to tez dwa
      przeciwne bieguny.....ktore tak naprawde rzadko ida w parze....a szkoda
    • Gość: Bozia Re: ARCYBISKUP jest NIEwinny!!! IP: 195.116.68.* 26.02.02, 18:18
      Gość portalu: Bra napisał(a):

      > Oczywiescie, ze arcybiskup jest nie winny. To Bog stworzyl arcybiskupa, dal mu
      > cialo, poped seksualny, i cala reszte.
      >
      > To ze arcybiskup lubi chlopcow to tez sprawka Boga.
      >
      > A jesli ktos ma pretensje, to dalej z reklamacja do Stworcy!!!

      To ja, Stwórca! Kto tu chce w mordę??!! Jak mi się podobało, tak i stworzyłem! A
      reklamacje przyjmuję w soboty między 9.00 a 11.00. Wszystko w temacie. Szczęść
      Boże!!!
    • Gość: frak Re: ARCYBISKUP jest NIEwinny!!! IP: 161.233.153.* 26.02.02, 18:20
      iskupi, mnisi, i ksieza katoliccy to klienci gej.net
      bez wyjatku, jedyny sposob na unikniecie takich problemow w przyszlosci to
      obowiazkowa kastracja! przed przyjeciem swiecen, lub nawet przed pojsciem do
      seminarium.
      Takze, kastracja!, powinna byc stosowana gdy jest podejrzenie o postepowanie
      karne.
      Prawo kanoniczne i inne bzdury da sie interpretowac na rozne sposoby, obciecie
      jaj to obciecie jaj, tgo sie nie interpretuje i sie nie chce.
      Sprawa z glowy.
    • Gość: OzRM Re: ARCYBISKUP jest NIEwinny!!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.02.02, 18:48
      Abp Paetz Stał się ofiarą nagonki zorganizowanej przez masonów i katolewaków.
      Cel ostateczny? W miejsce Paetza wepchnąć Pier(dol)onka!! Wtedy będzie mógł bez
      przeszkód agitować wiernych za UE!
      • Gość: pp Re: ARCYBISKUP jest NIEwinny!!! IP: *.ipt.aol.com 26.02.02, 22:51
        Lepiej bylo go zostawic. Niechby dalej obmacywal ladnych klerykow, a dewotki
        calowaly go po pulchnych, podstarzalych raczkach.
    • Gość: hjk11 Re: ARCYBISKUP jest NIEwinny!!! IP: *.dialin.sfu.ca 26.02.02, 19:18
      Zgodnie z obecnymi regulami Kosciola arcybiskup powinien byc odwolany w trybie
      natychmiastowym. Homoseksualisci sa w kazdym srodowisku i to przewaznie nie
      jest ich wina, ze tacy sa. W Kosciele jest niedopuszczalne, zeby czlowiek o
      takiej orientacji zajmowal jakiekolwiek stanowisko. Jest to z krzywda dla
      innych duchownych i nie tylko duchownych.
      A tak naprawde, jednym z najwazniejszych problemow w Kosciele jest celibat,
      ktory powinien byc bezdyskusyjnie zniesiony.
      • Gość: Vicek Re: ARCYBISKUP jest NIEwinny!!! IP: *.proxy.aol.com 26.02.02, 19:57
        Gość portalu: hjk11 napisał(a):

        > Zgodnie z obecnymi regulami Kosciola arcybiskup powinien byc odwolany w trybie
        > natychmiastowym. Homoseksualisci sa w kazdym srodowisku i to przewaznie nie
        > jest ich wina, ze tacy sa. W Kosciele jest niedopuszczalne, zeby czlowiek o
        > takiej orientacji zajmowal jakiekolwiek stanowisko. Jest to z krzywda dla
        > innych duchownych i nie tylko duchownych.
        > A tak naprawde, jednym z najwazniejszych problemow w Kosciele jest celibat,
        > ktory powinien byc bezdyskusyjnie zniesiony.

        Oczywiscie ARCYBISKUP jest NIEwinny!!!!!!!
        Przecierz on nie stal sie pedalem w ciagu ostatnich dwuch lat. Byl nim cale zycie.
        Sluzyl trzem papierzom i nikt nie wiedzial?
        Dlaczego on, pedal tak wysoko awansowal?
        A moze by awansowac, musial dawac dupy swym przelozonym tak jak to bywa takze i w
        poza koscielnych instytucjach.
        Jesli obiecywal mlodym klerykom studia w Rzymie, pewnie wedlug zasady "reka reke
        myje" mial na mysli podrzucenie swiezych, mlodych i juz sprawdzonych dupek swym
        mocodawcom w Watykanie.
        W jakis sposob tza sie zrewanzowac.
        Poz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka