Dodaj do ulubionych

O chamstwie

05.06.04, 12:09
dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/06.05/Magazyn/0801/0801.html
Na zachętę:):

"Początkowo, gdzieś tak od początku XVII wieku, termin ten miał konotację
zdecydowanie społeczną. Chamem nazywano tego, kto nie był u r o d z o n y m,
czyli szlachcicem, przede wszystkim jednak pochodził z warstwy chłopskiej.
(...)
Prawdę mówiąc, automatyczne łączenie chłopskości z chamstwem trwało
nieprzerwanie przez czterysta lat, do czasów najnowszych. Co
najdziwniejsze, "chamów" nisko cenili ludzie w rzeczywistości o wiele mniej
od nich wartościowi. Tytułowy "Cham" z powieści Elizy Orzeszkowej prezentuje
się wyjątkowo szlachetnie i godnie w konfrontacji z przedmiotem swych
zainteresowań - panną służącą, głupią i zepsutą obcowaniem z "wyższą sferą".
(...)
Boziewicz robił jednak wyjątek dla źle urodzonych i niewykształconych, była
nim wysoka pozycja w świecie polityki. Dlatego autor kodeksu wyraźnie
stwierdza, że włościanin-poseł po czterech klasach szkółki elementarnej może,
a nawet musi, stawać do pojedynku.

W myśl tej definicji Wincenty Witos, chłop z Wierzchosławic, był równie
dobrym dżentelmenem jak hrabia Potocki z Łańcuta - posłował wszak i do
austriackiego parlamentu, i do polskiego Sejmu, nie wspominając o trzykrotnym
premierowaniu. Mówimy, oczywiście, o formalnych walorach wójta z
Wierzchosławic, bo osobiście prezentował się świetnie, a jego kilkutomowe
zapiski (nie wiadomo dlaczego przez lata dostępne tylko w paryskim wydaniu)
wydają się zdradzać nie tylko inteligencję i kulturę, ale także talent
literacki.
(...)
Od pewnego czasu - mimo ciągle żywych drobnomieszczańskich i antychłopskich
fumów - chamstwo coraz mniej kojarzymy z pozycją społeczną, bardziej
natomiast z indywidualnym sposobem bycia lub z obyczajami subkultur. Mówiąc
inaczej - łacno można zostać uznanym za chama, chlubiąc się uniwersyteckim
wykształceniem i grubym portfelem, chociaż za chamów częściej uznajemy ludzi
prostych i biednych.

Ekranowym uosobieniem chamstwa są niewątpliwie Kiepscy, telewizyjna rodzina z
Wrocławia. Bezrobotny (bo - jak mawia - dla ludzi z jego wykształceniem nie
ma w tym kraju pracy) Ferdek i jego syn Waldemar dla przeciętnego telewidza
reprezentują chamstwo w najczystszej postaci. Piwo - czyli browara - piją
wprost z puszek, łażą w straszliwych, obwisłych portkach, używają samoswojego
języka, który nie jest gwarą (bo gwara nie stanowi bynajmniej symptomu
chamstwa), ale wykoślawioną polszczyzną. Obaj panowie babkę Kiepską, przykutą
do wózka bigotkę, traktują jak psy dziada w ciemnej ulicy. Panie Kiepskie,
Halinka, salowa, i Mariolka, chyba uczennica - to odrębna sprawa, bowiem, jak
wiemy od Balzaka i starego kpiarza Shaw, kobiety nigdy do końca nie ulegają
chamstwu, a przynajmniej są gotowe - i przede wszystkim zdolne - do
radykalnej odmiany swych obyczajów.
(...)
Jednak Kiepscy - to fikcja, z Kiepskimi trudno się utożsamiać. Rozlazły,
opity piwem Ferdek nigdy nie będzie idolem, natomiast idolami mogą się stać -
o ile już się nie stały - inne postacie telewizyjne, na przykład Maleńczuk i
Wojewódzki.

W ich przypadku mamy do czynienia z chamstwem programowym, chamstwem
świadomym, polegającym nie tylko na języku, którego do niedawna nie używało
się w przyzwoitym towarzystwie, ale także na brutalnym traktowaniu
interlokutorów.
(...)
Wszystkie zasady obowiązujące niegdyś dżentelmena (czyli grzecznego
człowieka) znane są już tylko nielicznym, a przez jeszcze mniej licznych
stosowane na co dzień. Szkoda, i to nie tylko dlatego, że przyjemnie mieć do
czynienia z dobrze wychowanymi ludźmi. Savoir-vivre - chociaż był
skomplikowany - ułatwiał życie, także na jego codziennym, banalnym poziomie.
Regulował zachowania, czyniąc w ten sposób świat bardziej przewidywalnym i
czytelnym.

Jednak chamstwo można rozumieć także w inny, głębszy sposób, jest nim bowiem
także - a może przede wszystkim - nieliczenie się z ludźmi, z ich obyczajami,
wrażliwością, oczekiwaniami.

Prawdziwe chamstwo płynie z arogancji, z chęci zademonstrowania swej
przewagi. A jeżeli do tak rozumianego chamstwa dodamy jeszcze chamstwo w
wąskim jego znaczeniu, czyli brak dobrych manier - otrzymamy prawdziwy horror.
(...)
Mówiąc najkrócej - współczesne chamstwo wymyka się próbom zdefiniowania i
trudno je przypisać określonym obszarom społeczeństwa. Więcej - ponieważ,
jako się rzekło, schamieliśmy wszyscy, straciliśmy miarkę do mierzenia
chamstwa i skłonni jesteśmy przypisywać je tym, którzy w jakiś sposób są od
nas odmienni. Prawdę mówiąc - nic to nowego..."
Obserwuj wątek
    • ponury.zniwiarz Re: O chamstwie 05.06.04, 22:43
      basia.basia napisała:

      > dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/06.05/Magazyn/0801/0801.html
      > Na zachętę:):
      >


      w jakim celu ta wklejka?
      • basia.basia Re: O chamstwie 05.06.04, 23:41
        ponury.zniwiarz napisał:

        >
        > w jakim celu ta wklejka?

        W celu wychowawczym. Wydaje mi się, że wielu tutejszych
        forumowiczów może sobie nie zdawać sprawy z tego, że nie
        są dżentelmenami. Jeżeli choć jedna osoba weźmie sobie do
        serca ten tekst to byłoby znakomicie.

        • marcepanna Re: O chamstwie Droga Babciu Basiu 05.06.04, 23:59
          pierdziele twoje cytaty i twoj intelektualizm
          nie jestem twoja corunia zeby mnie strofowac
          UWIELBIAM BYC KUREWSKO ChAMSKA w sieci bo w realu nie moge sobie na cos takiego
          pozwolic
          i bede taka dalej z premedytacja i swiadomoscia
          • ponury.zniwiarz Re: O chamstwie Droga Babciu Basiu 06.06.04, 00:18
            marcepanna napisała:

            > pierdziele twoje cytaty i twoj intelektualizm
            > nie jestem twoja corunia zeby mnie strofowac
            > UWIELBIAM BYC KUREWSKO ChAMSKA w sieci bo w realu nie moge sobie na cos
            takiego
            >
            > pozwolic
            > i bede taka dalej z premedytacja i swiadomoscia

            dosadnie, ale wlasciwie sie zgadzam z trescia i pozdrawiam
            • Gość: mordęga Re: O chamstwie Droga Babciu Basiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 01:16
              ja też ty wiecznie zwisający chuju.
              • ponury.zniwiarz Re: O chamstwie Droga Babciu Basiu 06.06.04, 01:17
                Gość portalu: mordęga napisał(a):

                > ja też ty wiecznie zwisający chuju.

                jestes sola tej ziemi.
                • Gość: dr.mordęga Re: O chamstwie Droga Babciu Basiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 01:24
                  a ty jesteś zolem na ziemii
                  • ponury.zniwiarz Re: O chamstwie Droga Babciu Basiu 06.06.04, 01:25
                    Gość portalu: dr.mordęga napisał(a):

                    > a ty jesteś zolem na ziemii


                    albo przestan juz pic albo wstan od kompa juz.
                    • Gość: dr.Mordenga Re: O chamstwie Droga Babciu Basiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 01:26
                      Anito Anito
                    • Gość: dr.mordęga Re: O chamstwie Droga Babciu Basiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 01:30
                      Wypiję sobię kawkę a ty będziesz miał czkawkę
                      wuju
        • ponury.zniwiarz Re: O chamstwie 06.06.04, 00:17
          basia.basia napisała:

          > ponury.zniwiarz napisał:
          >
          > >
          > > w jakim celu ta wklejka?
          >
          > W celu wychowawczym. Wydaje mi się, że wielu tutejszych
          > forumowiczów może sobie nie zdawać sprawy z tego, że nie
          > są dżentelmenami. Jeżeli choć jedna osoba weźmie sobie do
          > serca ten tekst to byłoby znakomicie.
          >


          czy FK powinno byc wykorzystywane do celow wychowawczych czy tez zgola
          odmiennych? jest forum o forum jest forum kultura, jest, wydaje mi sie, ze
          wiele bardziej slusznych miejsc na tego typu posty.
          po coz zasmiecac FK?
          • Gość: Gość który wyszedł po coz zasmiecac FK? IP: *.chello.pl 06.06.04, 01:24
            ponury.zniwiarz napisał:

            > basia.basia napisała:
            >
            > > ponury.zniwiarz napisał:
            > >
            > > >
            > > > w jakim celu ta wklejka?
            > >
            > > W celu wychowawczym. Wydaje mi się, że wielu tutejszych
            > > forumowiczów może sobie nie zdawać sprawy z tego, że nie
            > > są dżentelmenami. Jeżeli choć jedna osoba weźmie sobie do
            > > serca ten tekst to byłoby znakomicie.
            > >
            >
            >
            > czy FK powinno byc wykorzystywane do celow wychowawczych czy tez zgola
            > odmiennych? jest forum o forum jest forum kultura, jest, wydaje mi sie, ze
            > wiele bardziej slusznych miejsc na tego typu posty.
            > po coz zasmiecac FK?

            Chamstwo jest problemem społecznym a nawet politycznym. Jeden cham niedawno
            przestał być premierem, drugi marzy o tym żeby nim zostać. Z chamstwem ma
            doczynienia prawie każdy, kto żyje wielkomiejskim osiedlu i korzysta z
            miejskiej komunikacji. Chamstwo jest wszechobecne na internetowych forach, tego
            nie wyłączając. Dziwi mnie, że dla Ciebie to temat, który do FK nie pasuje i
            go "zaśmieca". Masz prawo tak myśleć - niepowinieneś jednak swojej opinii
            narzucać innym. Nie podejmuj dyskusji na tematy, które Cię nie interesują -
            jest tyle innych wątków. Jak ktoś chce sobie popisać właśnie o chamstwie, to
            jego sprawa. Jak nikt tematu nie podejmie, to sam spadnie. A jeśli byłby
            rzeczywiście taki "niekrajowy", to Giwi już by go wywaliła.
            • ponury.zniwiarz Re: po coz zasmiecac FK? 06.06.04, 01:28
              Gość portalu: Gość który wyszedł napisał(a):

              > ponury.zniwiarz napisał:
              >
              > > basia.basia napisała:
              > >
              > > > ponury.zniwiarz napisał:
              > > >
              > > > >
              > > > > w jakim celu ta wklejka?
              > > >
              > > > W celu wychowawczym. Wydaje mi się, że wielu tutejszych
              > > > forumowiczów może sobie nie zdawać sprawy z tego, że nie
              > > > są dżentelmenami. Jeżeli choć jedna osoba weźmie sobie do
              > > > serca ten tekst to byłoby znakomicie.
              > > >
              > >
              > >
              > > czy FK powinno byc wykorzystywane do celow wychowawczych czy tez zgola
              > > odmiennych? jest forum o forum jest forum kultura, jest, wydaje mi sie, ze
              >
              > > wiele bardziej slusznych miejsc na tego typu posty.
              > > po coz zasmiecac FK?
              >
              > Chamstwo jest problemem społecznym a nawet politycznym. Jeden cham niedawno
              > przestał być premierem, drugi marzy o tym żeby nim zostać. Z chamstwem ma
              > doczynienia prawie każdy, kto żyje wielkomiejskim osiedlu i korzysta z
              > miejskiej komunikacji. Chamstwo jest wszechobecne na internetowych forach,
              tego
              >
              > nie wyłączając. Dziwi mnie, że dla Ciebie to temat, który do FK nie pasuje i
              > go "zaśmieca". Masz prawo tak myśleć - niepowinieneś jednak swojej opinii
              > narzucać innym. Nie podejmuj dyskusji na tematy, które Cię nie interesują -
              > jest tyle innych wątków. Jak ktoś chce sobie popisać właśnie o chamstwie, to
              > jego sprawa. Jak nikt tematu nie podejmie, to sam spadnie. A jeśli byłby
              > rzeczywiście taki "niekrajowy", to Giwi już by go wywaliła.


              czyli w zasadzie mozna rozpoczac dowolny watek w dowolnym miejscu forum majac
              za nic kategoryzacje tematyczna liczac jedynie na lut szczescia, ze moze admin
              tego nie wylapie zanim duskusja sie jakakolwiek rozpocznie.
              to tez metoda.
              • Gość: Gość który wyszedł Re: po coz zasmiecac FK? IP: *.chello.pl 06.06.04, 01:37
                Wygląda na to, że przeczytałeś tylko połowę mojego poprzedniego posta. Skoro
                traktujesz rozmowę wybiórczo, to daruj sobie. Zajmij się czymś bardziej
                pasjonującym, niż odpisywanie mi.

                Posłużę się cytatem "Nie chce mi się z Tobą gadać".
                • ponury.zniwiarz Re: po coz zasmiecac FK? 06.06.04, 01:38
                  Gość portalu: Gość który wyszedł napisał(a):

                  > Wygląda na to, że przeczytałeś tylko połowę mojego poprzedniego posta. Skoro
                  > traktujesz rozmowę wybiórczo, to daruj sobie. Zajmij się czymś bardziej
                  > pasjonującym, niż odpisywanie mi.
                  >
                  > Posłużę się cytatem "Nie chce mi się z Tobą gadać".


                  twoja sprawa.
      • kataryna.kataryna Re: O chamstwie 05.06.04, 23:46
        ponury.zniwiarz napisał:

        > basia.basia napisała:
        >
        > > dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/06.05/Magazyn/0801/0801.html
        > > Na zachętę:):
        > >
        >
        >
        > w jakim celu ta wklejka?



        Prawdopodobnie w takim samym jak wszystkie posty na forum. Ludzie tu wrzucają
        różne rzeczy, żeby o nich porozmawiać z innymi.
        • ponury.zniwiarz Re: O chamstwie 06.06.04, 00:19
          kataryna.kataryna napisała:

          > ponury.zniwiarz napisał:
          >
          > > basia.basia napisała:
          > >
          > > > dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/06.05/Magazyn/0801/0801.html
          > > > Na zachętę:):
          > > >
          > >
          > >
          > > w jakim celu ta wklejka?
          >
          >
          >
          > Prawdopodobnie w takim samym jak wszystkie posty na forum. Ludzie tu wrzucają
          > różne rzeczy, żeby o nich porozmawiać z innymi.

          o zapaleniu dwunastnicy tez mozna tu sie wkleic czy tez jedt do tego specjalne
          forum?
          • kataryna.kataryna Re: O chamstwie 06.06.04, 00:40
            ponury.zniwiarz napisał:

            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            > > ponury.zniwiarz napisał:
            > >
            > > > basia.basia napisała:
            > > >
            > > > > dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/06.05/Magazyn/0801/0801.html
            > > > > Na zachętę:):
            > > > >
            > > >
            > > >
            > > > w jakim celu ta wklejka?
            > >
            > >
            > >
            > > Prawdopodobnie w takim samym jak wszystkie posty na forum. Ludzie tu wrzuc
            > ają
            > > różne rzeczy, żeby o nich porozmawiać z innymi.
            >
            > o zapaleniu dwunastnicy tez mozna tu sie wkleic czy tez jedt do tego
            specjalne
            > forum?



            Interweniuj u admina.

            PS. Czy to nie Ty w innym wątku napisałeś do Basi coś w rodzaju "kim ty jesteś,
            żeby pouczać innych"? Więc dlaczego tutaj bierzesz się za karcenie za
            niestosowną twoim zdaniem tematykę? Poza tym nie zauważyłam, żebyś zwracał
            uwagę innym za poruszanie tematów, tematycznie luźno związanych z Krajem.
            Masz dzisiaj dzień na czepianie się innych?
            • ponury.zniwiarz Re: O chamstwie 06.06.04, 00:58
              kataryna.kataryna napisała:

              > ponury.zniwiarz napisał:
              >
              > > kataryna.kataryna napisała:
              > >
              > > > ponury.zniwiarz napisał:
              > > >
              > > > > basia.basia napisała:
              > > > >
              > > > > > dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/06.05/Magazyn/0801/0801.html
              > > > > > Na zachętę:):
              > > > > >
              > > > >
              > > > >
              > > > > w jakim celu ta wklejka?
              > > >
              > > >
              > > >
              > > > Prawdopodobnie w takim samym jak wszystkie posty na forum. Ludzie tu
              > wrzuc
              > > ają
              > > > różne rzeczy, żeby o nich porozmawiać z innymi.
              > >
              > > o zapaleniu dwunastnicy tez mozna tu sie wkleic czy tez jedt do tego
              > specjalne
              > > forum?
              >
              >
              >
              > Interweniuj u admina.
              >
              > PS. Czy to nie Ty w innym wątku napisałeś do Basi coś w rodzaju "kim ty
              jesteś,
              >
              > żeby pouczać innych"? Więc dlaczego tutaj bierzesz się za karcenie za
              > niestosowną twoim zdaniem tematykę? Poza tym nie zauważyłam, żebyś zwracał
              > uwagę innym za poruszanie tematów, tematycznie luźno związanych z Krajem.
              > Masz dzisiaj dzień na czepianie się innych?


              mam tradycujne ogolne wkurwienie na zasmiecanie.
              kiedys czepialem sie oszoloma, dzis padlo na basie.
              jak myslisz, czemu nigdy (jesli mnie nie zaskoczysz) nie przywale sie do Ciebie
              lub np. Pielegniarza?
    • Gość: Andrzej.A Re: O chamstwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 00:42
      Po pierwsze to należy rozdzielić tradycyjne określenie "chama" czyli
      włościanina od tego co teraz nazywamy chamstwem a co mnie osobiście bardziej
      kojarzy się ze słowem tłuszcza.
      Z moich obserwacji i doświadczeń wynika, że najbardziej chamskie zachowania
      stosują ludzie, którzy z nizin społecznych i materialnych bardzo szybko
      przeskoczyli kilka szczebli drabiny społecznej, a celują w tym dzieci ludzi,
      którzy byli kelnerami bądź cieciami. Jest to jak sądzę próba odegrania się na
      reszcie za przymusową służalczość tych zawodów.
      Tak więc sugeruję abyśmy używali dwu rozłącznych terminów: chamstwo i tłuszcza.
      Chamstwo jest jak gdyby bardziej postaciowe i spersonifikowane.Facet nie
      przytrzymał drzwi, które o mało co nie walnęły Cię w twarz, ponadto wepchnął
      się przed Tobą do budynku - pomyślisz o nim - cham.
      Tłum kiboli wracający po meczu, wykrzykujący na pełny regulator słowa uznawane
      powszechnie za wulgarne - to tłuszcza.

      Podany przez Ciebie przykład Kuby Wojewódzkiego jest wg. mnie niezbyt
      adekwatny. Naprawdę inteligentnych osób nie był w stanie ani zagadać ani
      zapędzić w tzw. kozi róg. Oglądałem kilka takich spektakli, w czsie których to
      Wojewódzki miał się z pyszna. W takim razie po co udawadniać, że ktoś jest
      zerem skoro jest zerem. To raczej kwestja tego aby pokazać publiczności, której
      pokazuje się kogoś kto jest niby taki świetny, światowy itd, itp, że mają
      doczynienia z zerem, ikonką popkultury, która nic nie umie - jest zerem.
      Przykład: poseł na sejm z listy SLD niejaki Sebastian Florek.

      Czym innym jest też oczywiście chamstwo forumowe (na forach GW i gdzie indziej).
      Tu jest to raczej kwestia bycia nierozpoznawalnym, całkowicie anonimowym,
      działanie z pełną świadomością tego, że niezależnie co napiszę to i tak nikt z
      tych ludzi, których spotykam na codzień nie będzie tego wiedział, a jak napiszę
      coś na prawdę ostrego to najwyżej cenzor mnie wytnie - pełna bezkarność i
      anonimowość, to sprzyja takim zachowaniom.
      Badania i przykłady jakie mogą zostać przytoczone przez innychc forumowiczów
      mam nadzieję, że będą ciekawe.

      Pozdrawiam
      Andrzej.A
      • basia.basia Re: O chamstwie 06.06.04, 01:08
        Gość portalu: Andrzej.A napisał(a):

        > Po pierwsze to należy rozdzielić tradycyjne określenie "chama" czyli
        > włościanina od tego co teraz nazywamy chamstwem a co mnie osobiście bardziej
        > kojarzy się ze słowem tłuszcza.

        Nie podoba mi się ta Twoja "tłuszcza":( Kojarzy mi się
        z pogardą. Pogarda to coś strasznego. Pogardę czuję dla
        wcielonego zła. Tłum chłopaków wychodzących z meczu
        i bluzgających z upodobaniem budzi sprzeciw, złość ale
        nie pogardę. Mnie się zdaje, że zawsze trzeba pamiętać
        o przyczynach czy się nad nimi zastanawiać chociaż.

        Parę dni temu jechałam tramwajem a nade mną stały dwie
        młode, śliczne dziewczyny (uczennice szkoły aktorskiej,
        jak wynikało z romowy) posługujące się z wyraźnym upodobaniem
        wyrażeniem "zajebisty". Wiem, że to jest moda (słyszałam,
        że nawet Beatę Tyszkiewicz przyłapano na jakiejś rozmowie,
        w trakcie której używała podobnego słownictwa). Mnie to
        razi okropnie ale chamstwo tej rozmowy polegało wg mnie
        głównie na tym, że one zmuszały wszystkich pasażerów do
        wysłuchiwania tych wulgaryzmów.

        > Z moich obserwacji i doświadczeń wynika, że najbardziej chamskie zachowania
        > stosują ludzie, którzy z nizin społecznych i materialnych bardzo szybko
        > przeskoczyli kilka szczebli drabiny społecznej, a celują w tym dzieci ludzi,
        > którzy byli kelnerami bądź cieciami. Jest to jak sądzę próba odegrania się na
        > reszcie za przymusową służalczość tych zawodów.

        Bardzo możliwe. Ale bardziej prawdopodobne jest to, że takim językiem
        posługuje się ich otoczenie.

        >
        > Podany przez Ciebie przykład Kuby Wojewódzkiego jest wg. mnie niezbyt
        > adekwatny.

        Sprostowanie:) To nie są moje słowa. To fragmenty artykułu gazetowego,
        a raczej felietonu - ten autor ma takie cotygodniowe felietony na temat
        obecnych obyczajów.

        >
        > Czym innym jest też oczywiście chamstwo forumowe (na forach GW i gdzie
        indziej)
        > .
        > Tu jest to raczej kwestia bycia nierozpoznawalnym, całkowicie anonimowym,
        > działanie z pełną świadomością tego, że niezależnie co napiszę to i tak nikt
        z
        > tych ludzi, których spotykam na codzień nie będzie tego wiedział, a jak
        napiszę
        >
        > coś na prawdę ostrego to najwyżej cenzor mnie wytnie - pełna bezkarność i
        > anonimowość, to sprzyja takim zachowaniom.

        Tu się wypowiedziała Marcepanna. Twierdzi, że w realu zachowuje
        się całkowicie poprawnie i na pewno to jest prawda. Nie wiem czemu
        sądzi, że ten tekst był o niej i do niej. Nie myślałam o nikim
        konkretnym, kiedy to wkleiłam. Głupio mi teraz, bo wypadłam na
        jakąś mentorkę nadającą sobie nie wiadomo jakie tony:(
        A przecież były czasy, kiedy pasałam krowy razem z moim wiejskim
        kuzynowstwem:)

        Sprawa wydaje mi się ważna z powodu ostatniego akapitu tego
        felietonu. Wszyscy schamieliśmy. Dobrze by było zdawać sobie
        z tego sprawę i starć się odwrócić tę wszechobecną tendencję.
        Każdy na swoim podwórku.

        Pozdrawiam
        • Gość: myśl nocna jeszcze ja IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 06.06.04, 01:17
          Ja najbardziej sprzeciwiam się powodziom, szarańczom, biało-czerwonym krawatom,
          filmom z Jimem Carrey'em, sąsiadom puszczającym "muzykę" techno na cały głos i
          Lupusowi.
          Reszta jest w porzo, nawet Marcia ujdzie w tłoku.
          • basia.basia Re: jeszcze ja 06.06.04, 01:20
            Gość portalu: myśl nocna napisał(a):

            > Ja najbardziej sprzeciwiam się powodziom, szarańczom, biało-czerwonym
            krawatom,
            >
            > filmom z Jimem Carrey'em, sąsiadom puszczającym "muzykę" techno na cały głos
            i
            > Lupusowi.
            > Reszta jest w porzo, nawet Marcia ujdzie w tłoku.

            :)))
            • Gość: myśl cokolwiek pogmatwana IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 06.06.04, 01:33
              no nie, nie możesz mnie tak zbywać! Spodziewałem się straceńczej polemiki albo
              przynajmniej pouczenia, cytaciku jakiegoś, poklepania po głowie, alegorii,
              karcącej wyrozumiałości, szlachetnej (lub nie) ironii, postukania się w czoło...
              a w zaistniałej sytuacji chyba muszę się po prostu odśmiechnąć :]
              • basia.basia Re: pogmatwana 06.06.04, 01:35
                Gość portalu: myśl cokolwiek napisał(a):

                > no nie, nie możesz mnie tak zbywać! Spodziewałem się straceńczej polemiki
                albo
                > przynajmniej pouczenia, cytaciku jakiegoś, poklepania po głowie, alegorii,
                > karcącej wyrozumiałości, szlachetnej (lub nie) ironii, postukania się w
                czoło..
                > .
                > a w zaistniałej sytuacji chyba muszę się po prostu odśmiechnąć :]


                Pchanie palców między drzwi nie jest moją ulubioną zabawą:)
                • Gość: myśl dowcipnisia pomija szczegóły IP: *.elpos.net 06.06.04, 01:47
                  "Pchanie palców między drzwi nie jest moją ulubioną zabawą:)"
                  O ile, oczywiście, są to Twoje palce. Bardzo słuszna strategia.
                  • basia.basia Re: dowcipnisia pomija szczegóły 06.06.04, 01:56
                    Gość portalu: myśl napisał(a):

                    > "Pchanie palców między drzwi nie jest moją ulubioną zabawą:)"
                    > O ile, oczywiście, są to Twoje palce. Bardzo słuszna strategia.

                    Zwłaszcza, że palce moje a drzwi Twoje:)
                    • Gość: b Re: dowcipnisia pomija szczegóły IP: *.elpos.net 06.06.04, 02:00
                      nie, to raczej drzwi moje, a palce Twoje.
              • Gość: Ewa Łot Re: pogmatwana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 01:38
                zazdrościsz Jimowi IQ z produkcji pt.głupi i głupszy, dlatego !
                nie myśl już kiedykolwiek
                • Gość: and... Re: pogmatwana IP: *.elpos.net 06.06.04, 01:45
                  :)
                  • Gość: kraj end IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 01:59
                    Thazz rite. End.
        • Gość: Andrzej.A Re: O chamstwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 01:24
          Napisałaś:
          > Parę dni temu jechałam tramwajem a nade mną stały dwie
          > młode, śliczne dziewczyny (uczennice szkoły aktorskiej,
          > jak wynikało z romowy) posługujące się z wyraźnym upodobaniem
          > wyrażeniem "zajebisty". Wiem, że to jest moda (słyszałam,
          > że nawet Beatę Tyszkiewicz przyłapano na jakiejś rozmowie,
          > w trakcie której używała podobnego słownictwa). Mnie to
          > razi okropnie ale chamstwo tej rozmowy polegało wg mnie
          > głównie na tym, że one zmuszały wszystkich pasażerów do
          > wysłuchiwania tych wulgaryzmów

          To są dwa różne, chociaż w tym przypadku połączone elementy. Jednym jest
          wulgarność wypowiedzi, która w pewnych okolicznościach jest powiedzmy do
          przyjęcia (rozmowa dwojga znajomych) a drugim chamstwo polegające na na tyle
          głośnym wypowiadaniu kwestii aby słyszał je cały tramwaj.
          Co do Twoich obiekcji co do mojego (tak na prawdę nie mojego) terminu tłuszcza
          to wyjaśniłem to w wypowiedzi niżej, ale masz też rację co do moich uczuć, w
          większości przypadków pogardzam tymi, których określam mianem tłuszcza.
          • basia.basia Re: O chamstwie 06.06.04, 01:31
            Gość portalu: Andrzej.A napisał(a):

            >
            > To są dwa różne, chociaż w tym przypadku połączone elementy. Jednym jest
            > wulgarność wypowiedzi, która w pewnych okolicznościach jest powiedzmy do
            > przyjęcia (rozmowa dwojga znajomych) a drugim chamstwo polegające na na tyle
            > głośnym wypowiadaniu kwestii aby słyszał je cały tramwaj.
            > Co do Twoich obiekcji co do mojego (tak na prawdę nie mojego) terminu
            tłuszcza
            > to wyjaśniłem to w wypowiedzi niżej, ale masz też rację co do moich uczuć, w
            > większości przypadków pogardzam tymi, których określam mianem tłuszcza.

            Powiem Ci, że pisząc o tym wzdraganiu się przed nazywaniem "tłuszczą"
            grupy kibiców sportowych miałam w pamięci wypadki w Łodzi i śmierć
            tego chłopaka, który był członkiem tej "tłuszczy". Kiedy się okazało,
            że on był z tymi z nimi, tymi kibicami to pomyślałam, że się doigrał.
            Potem w GW zobaczyłam zdjęcie z pogrzebu i dwoje jego rodzeństwa.
            Oni nie wyglądali na ludzi z marginesu a wręcz przeciwnie! Poczułam
            się okropnie! Ten chłopak wpadł pewnie w złe towarzystwo i powielał
            wzory swojej grupy. Nie czuję dla niego pogardy. Jest mi go żal.
            • ponury.zniwiarz Re: O chamstwie 06.06.04, 01:35
              basia.basia napisała:

              > Gość portalu: Andrzej.A napisał(a):
              >
              > >
              > > To są dwa różne, chociaż w tym przypadku połączone elementy. Jednym jest
              > > wulgarność wypowiedzi, która w pewnych okolicznościach jest powiedzmy do
              > > przyjęcia (rozmowa dwojga znajomych) a drugim chamstwo polegające na na ty
              > le
              > > głośnym wypowiadaniu kwestii aby słyszał je cały tramwaj.
              > > Co do Twoich obiekcji co do mojego (tak na prawdę nie mojego) terminu
              > tłuszcza
              > > to wyjaśniłem to w wypowiedzi niżej, ale masz też rację co do moich uczuć,
              > w
              > > większości przypadków pogardzam tymi, których określam mianem tłuszcza.
              >
              > Powiem Ci, że pisząc o tym wzdraganiu się przed nazywaniem "tłuszczą"
              > grupy kibiców sportowych miałam w pamięci wypadki w Łodzi i śmierć
              > tego chłopaka, który był członkiem tej "tłuszczy". Kiedy się okazało,
              > że on był z tymi z nimi, tymi kibicami to pomyślałam, że się doigrał.
              > Potem w GW zobaczyłam zdjęcie z pogrzebu i dwoje jego rodzeństwa.
              > Oni nie wyglądali na ludzi z marginesu a wręcz przeciwnie! Poczułam
              > się okropnie! Ten chłopak wpadł pewnie w złe towarzystwo i powielał
              > wzory swojej grupy. Nie czuję dla niego pogardy. Jest mi go żal.


              zastanow sie czy bylo by ci go tak samo zal gdyby cie zranil w jakikolwiek
              sposob. czy wtedy byloby dla ciebie istotne co spowodowalo takie, a nie inne
              koleje losu tego czlowieka, czy tez wazna bylaby jedynie twoja krzywda.
              na "czlowieka z marginesu" nie wyglada sie - nim sie jest.
              • rolotomasi Re: Hamstwo 06.06.04, 01:52
                Ale Was wzięło !
                Chamstwo jest najbardziej widoczne u ludzi kultury i polityki - worek przykładów

                Ludzie ubodzy na ich tle, to przpraszający i zawstydzeni biedą właśnie-salonowcy
                • Gość: Andrzej.A Re: Hamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 01:58
                  To zależy kogo masz na myśli mówiąc o ludziach kultury i polityki, a zwłaszcza
                  kultury.
                  • rolotomasi Re: Hamstwo 06.06.04, 02:30
                    o tem potem
                    ponucem po nocy
            • Gość: Andrzej.A Re: O chamstwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 01:53
              Napisałaś:
              ...
              > Potem w GW zobaczyłam zdjęcie z pogrzebu i dwoje jego rodzeństwa.
              > Oni nie wyglądali na ludzi z marginesu a wręcz przeciwnie! Poczułam
              > się okropnie!
              ...
              Dałaś się wg. mnie podpuścić emocjonalnie. Ci ludzie opanowali wręcz wzorowo
              podstawowe zasady mimikry. Nie przyjdą więc w dresach na pogrzeb kumpla bądź
              kogoś z rodziny zwłaszcza jeżeli słusznie podejrzewają możliwość obecności
              dziennikarzy.
              Ale bynajmniej nie mówię że w tym przypadku w 100 procentach mam rację, być
              może nie. Ale zbyt dużych pieniędzy to bym na to nie postawił.
        • iza.bella.iza Re: O chamstwie 06.06.04, 02:05
          basia.basia napisała:

          > Nie myślałam o nikim
          > konkretnym, kiedy to wkleiłam. Głupio mi teraz, bo wypadłam na
          > jakąś mentorkę nadającą sobie nie wiadomo jakie tony:(
          > A przecież były czasy, kiedy pasałam krowy razem z moim wiejskim
          > kuzynowstwem:)
          >

          Niech Ci nie będzie głupio, bo nie ma powodu. Przytoczony przez Ciebie tekst
          nie był skierowany pod konkretny adres. To nie Twoja wina, że parę nożyc
          zadźwięczało.

          Ja osobiście uważam, że chamstwo jest jedną z naszych plag społecznych. A w
          dodatku nikt mu się publicznie przeciwstawia. Wprost przeciwnie - jest
          lansowane, szczególnie w TV. Chamstwo i wulgarność stają się powoli normą, a
          dobre wychowanie i nienaganne maniery są traktowane jako przejaw zacofania i
          zralomolenia. Przeklaństwa są tak powszechne, że straciły swą moc i krwistość.
          A grubiaństwo jest mylone z luzem i nonkomformizmem. Cynizm zastępuje
          sceptycyzm, a drwina krytykę.
          • Gość: myśl złota z cyklu "pytania naiwne" IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 06.06.04, 02:08
            Basia napisała: "> A przecież były czasy, kiedy pasałam krowy razem z moim
            wiejskim
            > kuzynowstwem:)
            >

            Na Błoniach zapewne? Basiu, ile Ty masz lat???
            • ponury.zniwiarz Re: z cyklu "pytania naiwne" 06.06.04, 02:10
              Gość portalu: myśl złota napisał(a):

              > Basia napisała: "> A przecież były czasy, kiedy pasałam krowy razem z moim
              > wiejskim
              > > kuzynowstwem:)
              > >
              >
              > Na Błoniach zapewne? Basiu, ile Ty masz lat???

              a coz to za pytanie?
              nie przystoi...
              • Gość: b Re: z cyklu "pytania naiwne" IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 06.06.04, 02:14
                Basia jest z Krakowa. W Krakowie był przywilej wypasania bydła na Błoniach.
                Basia twierdzi, że wypasała bydło z krewnymi. Dobrze byłoby sprawdzić, kiedy go
                cofnięto. Wydaje mi się, że dosyć dawno temu...
                No chyba że Basia wypasała nielegalnie.
                • Gość: b sęk w tym, że jest już późno IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 06.06.04, 02:18
                  "To ja może sobie pójdę". I poszedł.
        • Gość: Henryk Re: O chamstwie IP: 82.160.16.* 06.06.04, 12:37
          -"Sprawa wydaje mi się ważna z powodu ostatniego akapitu tego
          felietonu. Wszyscy schamieliśmy. Dobrze by było zdawać sobie
          z tego sprawę i starć się odwrócić tę wszechobecną tendencję.
          Każdy na swoim podwórku.
          Pozdrawiam"
          Tak jest Pani "basiu-basiu", zgadzam się z Panią całkowicie.
          Pozdrawim.
          Henryk
    • Gość: Andrzej.A Jeszcze w kwestii definicji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 01:13
      Czym jest tłuszcza? Za tłuszczę uznaję to coś co opisał Sienkiewicz czyli np.
      watahę pijanych kozaków pragnącycy tylko jednego krwi (Ogniem i mieczem), albo
      taką samą watahę pijanych nienawiśią Mahdystów (W pustyni i w puszczy).
      Jest to grupa ludzi wywodząca się najczęściej z najgłębszych nizin swojego
      społeczeństwa nie posiadająca żadnej własności osobistej (materialnej), nie
      mająca w związku z tym szacunku do własności innych ludzi a nawet czyjegoś
      życia. Nie mając nic, na niczym im nie zależy i mogą sobie na wszystko pozwolić
      bo i tak nic nie mają do stracenia co najwyżej własne życie, na którym też im
      nie zależy. Oto czym jest tłuszcza, a właściwie z jakich składa się elementów.
    • Gość: t1s Re: O chamstwie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.06.04, 01:19
      Ja też piję z puszki:(
      • basia.basia Re: O chamstwie 06.06.04, 01:21
        Gość portalu: t1s napisał(a):

        > Ja też piję z puszki:(

        Czy to aluzja do wanny:)
        Kieruję się w stronę barku:)
        • Gość: a.mordęga Re: O chamstwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 01:25
          Tłuszcze wchodzą na giełdę a
        • Gość: Andrzej.A Re: O chamstwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 01:35
          Czy Bar(ek) wzięty?
          • basia.basia Re: O chamstwie 06.06.04, 01:37
            Gość portalu: Andrzej.A napisał(a):

            > Czy Bar(ek) wzięty?

            :)

            Zalewam robaka w wątku "Ciemno już ...".
            Zapraszam:)
            • Gość: Mirka Re: O chamstwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 01:39
              Bar 4. Sowy nie są tym czym się wydają.
        • Gość: Andrzej.A Re: O chamstwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 01:41
          Czy bar(ek) już wzięty?
    • Gość: macant Re: O chamstwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 06:51
      Ja obecnie słowo "chamstwo" zastąpiłbym nowym słowem "lepperstwo".Znaczenie
      jest podobne, a brzmi bardziej współcześnie.Poza tym nie jest dwuznaczne.Nie
      określa człolwieka z gminu, tylko zachowanie .
      pzdr.
      • Gość: myśl z rana lepperstwo IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 06.06.04, 10:33
        Bardzo trafna uwaga. Popieram w całej rozciągłości
    • Gość: stąd Re: Do Marcepanny, Ponurego.żniwiarza i podobnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 10:21
      Niech zgadnę. Wasze sympatie zawsze były bliskie tzw. lewicy (SLD, SdRP, PZPR).
      Wszystko wskazuje, że wkróce zostanie po nich jedynie wspomnienie. Wstrząs może
      okazać się zbyt silny. Zawczasu, proponuję wizytę u psychoanalityka.
      • marcepanna Re: Do Marcepanny, Ponurego.żniwiarza i podobnych 06.06.04, 10:58
        nie liczcie na to, my sobie swietnie radzimy w otaczajacej rzeczywistosci i
        PRZECZEKAMY jak krokodyl w blocie
        • rolotomasi Re: Do marcpanna, ponurego.żniwa i podobnych 07.06.04, 18:36
          A propos gadów taplających się w błocie, co to im dobrze z tego powodu:
          nadchodzi gorący okres -po szybkim wysuszeniu będzie wspaniały eksponat w muzeum
      • ponury.zniwiarz Re: Do Marcepanny, Ponurego.żniwiarza i podobnych 06.06.04, 12:02
        mam dla ciebie zagadke
        "po stawie plywa i kaczka sie nazywa"

        powinienes sobie poradzic. skup sie.
        pozostale zagadki jak widac sa dla ciebie zbyt skomplikowane i powoduja, ze w
        rezultacie twoj umysl generuje brednie.
        • Gość: stąd Re: Do Marcepanny, Ponurego.żniwiarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 17:02
          Dziwnie jakoś nikt więcej nie chce przyznać się do waszego podobieństwa.
    • Gość: Mały A nasz laureat Pokojowej Nagrody Nobla? IP: *.chello.pl 06.06.04, 13:00
      Toż to co on wyprawiał jako prezydent, a nieco wcześniej jako szef
      Solidarności - np. na słynnym posiedzeniu OKP, na którym ogłosił "wojnę na
      górze" - to było również chamstwo na najwyższym szczeblu. To on dał przykład
      Lepperowi, Begerowej i innym, że każdy, czy ma kompetencje czy nie, może być
      prezydentem. To on uczył bezceremonialności i, wspomagany przez prof.
      Falandysza, lekceważenia prawa. Znamienne są wyniki ankiety "Polityki" w
      związku z 15 rocznicą III RP: najbardziej zasłużeni - 1) Lech Wałęsa 25%, 2)
      Papież 19%; Najwięksi szkodnicy -1) Leszek Miller - 17%, 2) Lech Wałęsa 13%, 3)
      Andrzej Lepper 6%.
      • basia.basia Bronię Wałęsy! 06.06.04, 13:28
        Gość portalu: Mały napisał(a):

        > Toż to co on wyprawiał jako prezydent, a nieco wcześniej jako szef
        > Solidarności - np. na słynnym posiedzeniu OKP,

        A cóż on takiego zrobił? Czy Ty wiesz o czym mówisz?
        Wynotowałam sobie z TP z lipca 1990 roku wypowiedź Kisiela
        mi. in. na ten temat:

        "Stefan Kiesielewski przestał pisać do TP i otrzymał wiele listów
        od czytelników z pytaniami dlaczego nie pisze i co to znaczy, że
        mimo to jego nazwisko jest w stopce redakcyjnej. Odpowiedział tak:

        1."Na linię polityczną, dobót współpracowników i ogólny charakter -
        nie mam wpływu."
        2. "Postępki członków redakcji coraz częściej budzą mój gorący
        sprzeciw - jak np. stwierdzenie Turowicza, że plan Balcerowicza
        nie posiada alternatywy. (...)"
        3. Nie wydaje mu się "właściwe angażowanie pisma w walkę
        polityczną grup o nieokreślonych programach, a uważane często
        przez społeczeństwo za czysto personalne "sitwy". Demokratyczny
        Zachód (co stwierdził ostatnio) "jest zadziwiony, iż tak słabe są
        dopiero rodzące się partie polityczne o określonych, nowoczesnych
        programach. Zastępuje je nawoływanie do jedności, co przypomina "peronizm".
        4. Ale nie wycofuje stopki, bo to zbyt brutalne po 44 latach
        a także uważa, że "różnienie się i toczenie sporów należy do
        tradycji demokracji. Np. we francuskiej pracy siedzą obok siebie
        Rocard i Fabius, Pasqa czy Jaxe a awantury publiczne między nimi
        daleko przekraczają to, co spotkało Turowicza na ostatnim zebraniu
        OKP. I nikomu korona z głowy nie spadła - to jest właśnie demokracja."
        5. Pisze jeszcze, że otrzymał ciekawy dokument, program PC.
        Jest w nim memorandum z rzeczowym uzasadnieniem, analizą
        działalności gospodarczej rządu Mazowieckiego. Zgadza się z nim
        w 90%. Radzi TP, by go wydrukowała. Podkreśla też, że uległ
        obiegowym opiniom o PC i musi zmienić zdanie."

        na którym ogłosił "wojnę na
        > górze" - to było również chamstwo na najwyższym szczeblu.

        Znowu nie wiesz o czym mówisz. Następny cytat, tym razem Wałęsy.
        W wywiadzie dla "Czasu Krakowskiego" widać co on rozumiał przez
        "wojnę na górze".

        "Będę trząsł fotelami: Mazowieckim, Geremkiem i innymi, ale nie po to, by ich
        przewrócić, ale aby zmusić ich do realizacji pluralizmu. (...) Destabilizuję
        system, bo nie jest taki, o jaki walczyłem (...). To nieprawda, że mamy już
        zwycięstwo. (...) Popierając PC, wymusiłem ruch na lewicy. Lewica, te wielkie
        nazwiska - Geremek, Turowicz, Michnik - skryła się za plecami Bujaka i
        Farsyniuka, żeby lepiej wyglądało. (...) Oni chcą robić coś podobnego do PZPR,
        jakąś nową przewodnią siłę."

        Te wszystkie (...) to nie moja robota. Ten fragment znalazłam w TP
        z 9.09.90 r. , z artykułu "Czego chce społeczeństwo" i tak właśnie
        cytowali Wałęsę. Zamierzam dotrzeć do oryginału, bo ciekawa jestem,
        jakie słowa Wałęsy im nie pasowały.

        To on dał przykład
        > Lepperowi, Begerowej i innym, że każdy, czy ma kompetencje czy nie, może być
        > prezydentem.

        Brak mi słów, żeby wyrazić oburzenie tymi porównaniami!

        To on uczył bezceremonialności i, wspomagany przez prof.
        > Falandysza, lekceważenia prawa.

        Tu się zgadzam.

        Znamienne są wyniki ankiety "Polityki" w
        > związku z 15 rocznicą III RP: najbardziej zasłużeni - 1) Lech Wałęsa 25%, 2)
        > Papież 19%; Najwięksi szkodnicy -1) Leszek Miller - 17%, 2) Lech Wałęsa 13%,
        3)
        >
        > Andrzej Lepper 6%.

        Wyniki tej ankiety są zdumiewające! Gdzie jest Gierek?!
        • Gość: Mały Re: Bronię Wałęsy! IP: *.chello.pl 06.06.04, 14:55
          basia.basia napisała:

          > Gość portalu: Mały napisał(a):
          >
          > > Toż to co on wyprawiał jako prezydent, a nieco wcześniej jako szef
          > > Solidarności - np. na słynnym posiedzeniu OKP,
          >
          > A cóż on takiego zrobił? Czy Ty wiesz o czym mówisz?
          > Wynotowałam sobie z TP z lipca 1990 roku wypowiedź Kisiela
          > mi. in. na ten temat:
          >

          To posiedzenie było uwieńczeniem i wyjściem na powierzchnię wojny podjazdowej
          przeciwko Mazowieckiemu i jego rządowi prowadzonej przez Wałęsę i PC
          (Kaczyńskich), szczególnie na antenie TVP2 i w wielu gazetach (m.in. Expressie
          Wieczornym), którymi rządzili i doprowadzili do upadku. Celem była prezydentura
          Wałęsy. Wałęsa także się przyczynił do wykreowania Leppera, bo gdy Mazowiecki
          pałował chłopów blokujących drogi, Wałęsa jeździł do nich i namawiał do buntów
          przeciwko rządowi.
          A co do Kisielewskiego, to on był wielkim przeciwnikiem Balcerowicza, tak jak i
          Wałęsa i PC. To oni wymyślili hasło "Balcerowicz musi odejść" i w ten sposób
          zdobywali popularność (tak jak i Tymiński). Na szczęście Wałęsa jak został
          prezydentem, zapomniał o tym haśle.
          Czy pod tym względem również popierasz Kisielewskiego? To znaczy, że zgadzasz
          się z Samoobroną!

          > na którym ogłosił "wojnę na
          > > górze" - to było również chamstwo na najwyższym szczeblu.
          >
          > Znowu nie wiesz o czym mówisz.

          Tam było m.in. kilka pięknych wypowiedzi antysemickich Wałęsy, typu: "niech
          Żydzi jakoś zaznaczają to że są Żydami" (potem odkręcał). Ale to drobiazg.
          Chodziło o to że Wałęsa zamiast uspokajać sytuację w kraju, dolewał oliwy do
          ognia. I namawiał do nieposłuszeństwa przeciwko Mazowieckiemu (potem to
          powtórzył przeciwko Kołodce).

          > Następny cytat, tym razem Wałęsy.
          > W wywiadzie dla "Czasu Krakowskiego" widać co on rozumiał przez
          > "wojnę na górze".
          >
          > "Będę trząsł fotelami: Mazowieckim, Geremkiem i innymi, ale nie po to, by ich
          > przewrócić, ale aby zmusić ich do realizacji pluralizmu. (...) Destabilizuję
          > system, bo nie jest taki, o jaki walczyłem (...). To nieprawda, że mamy już
          > zwycięstwo. (...) Popierając PC, wymusiłem ruch na lewicy.

          Tak więc ten co wszystko potrafił przewidzieć, zdestabilizował sytuację
          polityczną, zniszczył najlepszy rząd jaki Polska miała po wojnie i pokazał
          społeczeństwu że polityka polega na ciągłych awanturach nawet z niedawnymi
          przyjaciółmi. I tym samym utorował postkomunistom drogę do powrotu do władzy.
          A, zapomniałem o odebraniu znaczka Solidarności Gazecie Wyborczej. Czy Twoim
          zdaniem to nie było chamstwem?
          Dla mnie pomysły typu "stabilizacja przez destabilizację", "wojna na górze,
          spokój na dole", "dziś się podzielimy, żeby w przyszłości się połączyć" są po
          prostu nielogiczne i bezdennie głupie.

          > To on dał przykład
          > > Lepperowi, Begerowej i innym, że każdy, czy ma kompetencje czy nie, może b
          > yć
          > > prezydentem.
          >
          > Brak mi słów, żeby wyrazić oburzenie tymi porównaniami!

          Wałęsa po 1989 roku to już inny Wałęsa niż ten co dostał Nobla. Wcześniejszy
          Wałęsa, to Wałęsa wspomagany przez najtęższe polskie mózgi, które były w tle.
          Potem to był prosty, niewykształcony człowiek, otoczony cwaniakami i cynikami.
          Szanuję wcześniejszego Wałęsę, który słuchał mądrych ludzi, ale późniejszego
          już nie. Więcej naszkodził niż zrobił dobrego.

          > Znamienne są wyniki ankiety "Polityki" w
          > > związku z 15 rocznicą III RP: najbardziej zasłużeni - 1) Lech Wałęsa 25%,
          > 2)
          > > Papież 19%; Najwięksi szkodnicy -1) Leszek Miller - 17%, 2) Lech Wałęsa 13
          > %,
          > 3)
          > >
          > > Andrzej Lepper 6%.
          >
          > Wyniki tej ankiety są zdumiewające! Gdzie jest Gierek?!

          Kogo zdumiewają, tego zdumiewają. Jak ktoś rozumie lepiej społeczeństwo, tego
          te wyniki nie dziwią, tak jak i wyniki ankiety w której wygrał Gierek. Nie
          czytaj w przyszłości ankiet, jeśli im nie wierzysz i ich nie rozumiesz.
          • Gość: Mały Inna "zasługa" prezydenta Wałęsy IP: *.chello.pl 06.06.04, 15:42
            Prezydent Wałęsa wypromował także Waldemara Pawlaka, którego wykorzystał do
            obalenia rządu Olszewskiego. Ten młody wówczas, ambitny polityk PSL, zasłynął
            tym, że opędzał się od dziennikarzy mówiąc "Sio!" i żuł gumę na konferencjach
            prasowych.
        • Gość: Andrzej.A Do basi.basi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 15:49
          Miałaś jeszcze wczoraj w nocy obiekcje co do proponowanego przeze mnie epitetu
          tłuszcza. A tu po raz kolejny tłuszcza dała o sobie znać: zabity (zakatowany)
          student w Lublinie, cięzko pobity starszy człowiek w Łodzi (na oddziale
          intensywnej terapii), watahy pijanych pseudokibiców wszczynające burdy w
          Rzeszowie.
          I co? Niestety moje na wierzchu. Tłuszcza w natarciu.
          • basia.basia Re: Do basi.basi 06.06.04, 16:03
            Gość portalu: Andrzej.A napisał(a):

            > Miałaś jeszcze wczoraj w nocy obiekcje co do proponowanego przeze mnie
            epitetu
            > tłuszcza. A tu po raz kolejny tłuszcza dała o sobie znać: zabity (zakatowany)
            > student w Lublinie, cięzko pobity starszy człowiek w Łodzi (na oddziale
            > intensywnej terapii), watahy pijanych pseudokibiców wszczynające burdy w
            > Rzeszowie.
            > I co? Niestety moje na wierzchu. Tłuszcza w natarciu.

            Niestety dzieją się straszne rzeczy:((((
            Ja się w dalszy ciągu wzdragam przed tą "tłuszczą" ale to dlatego,
            że są jakieś przyczyny istnienia takiej młodzieży. Zastanawiam się
            skąd się to wzięło - ten nihilizm u tej części młodzieży. Czy to
            wina wychowania w "dysfunkcyjnym" środowisku (to określenie psychologów),
            czy ma na to wpływ obserwacja poczynań dorosłych, w tym i polityków?
            Skąd się bierze taka negacja porządku społecznego? Wiem, że to jest
            problem nie tylko u nas ale nasze państwo zupełnie sobie z tym nie
            radzi. Warto przypomnieć sobie chociażby wypadki w toruńskiej szkole,
            bezkarne tolerowanie znęcania się grupy młodzieży nad nauczycielem.
            Okazało się, że to nie jest odosobniony przypadek!
            Przypomniała mi się "Mechaniczna pomarańcza" Stanleya Kubricka,
            którą obejrzałam dopiero jakieś 3 lata temu. Jakże jest teraz
            aktualna i to w odniesieniu do naszej młodzieży. Tak chodziło
            o nihilizm, który jest kontestacją istniejącego porządku społecznego,
            negowaniem wszytkiego, wyrażanym w sposób szczególnie okrutny.
            Tak samo jak u nas ale czy z tych samych powodów? Dlaczego teraz
            takie postawy pojawiają się u nas. Kto jest temu winien?
            Dlaczego społeczeństwo traci część młodzieży, bo przecież oni
            się nadają tylko do kryminału. To jest dramat. Wiem, że to nie
            dotyczy tylko młodzieży z marginesu społecznego.

            Pozdrawiam
            • Gość: Mały Re: Do basi.basi IP: *.chello.pl 06.06.04, 16:13
              basia.basia napisała:

              > Niestety dzieją się straszne rzeczy:((((
              ...
              > Skąd się bierze taka negacja porządku społecznego?

              A co to za porządek społeczny, jeżeli syn prezydenta może spowodować po
              pijanemu wypadek i nie ma z tego tytułu żadnych kłopotów, bo usłużni lekarze
              wymyślili nawet dla niego specjalną chorobę: "pomroczność jasna"?
              A potem tatuś na konferencji prasowej usprawiedliwiał dziecko - "młodzież musi
              się wyszumieć, każdy w młodości kiedyś prowadził po pijanemu".
              Naprawdę nie widzisz związku jednego z drugim?
              • basia.basia Re: Do basi.basi 06.06.04, 16:22
                Gość portalu: Mały napisał(a):

                > basia.basia napisała:
                >
                > > Niestety dzieją się straszne rzeczy:((((
                > ...
                > > Skąd się bierze taka negacja porządku społecznego?
                >
                > A co to za porządek społeczny, jeżeli syn prezydenta może spowodować po
                > pijanemu wypadek i nie ma z tego tytułu żadnych kłopotów, bo usłużni lekarze
                > wymyślili nawet dla niego specjalną chorobę: "pomroczność jasna"?
                > A potem tatuś na konferencji prasowej usprawiedliwiał dziecko - "młodzież
                musi
                > się wyszumieć, każdy w młodości kiedyś prowadził po pijanemu".
                > Naprawdę nie widzisz związku jednego z drugim?

                Ten argument uznaję za słuszny.
                Natomiast zniechęciłam się do wymiany poglądów z Tobą,
                bo widzę, że cała Twoja wiedza pochodzi i TVP i GW.
                Niestety jestem zdania, że to fałszywy ogląd spraw, zwłaszcza tych,
                związanych z naszą ostatnią historią: okrągłym stołem,
                rządem Mazowieckiego itd. Zgadzam się, że od pewnego momentu
                Wałęsa stracił rozeznanie, podlegał jakimś dziwnym wpływom,
                robił rzeczy niemądre, czasem wręcz szkodliwe. Jednak nic
                się nie bierze z niczego. Ja np. uważam, że odwrócili się
                od niego jego słynni doradcy, ponieważ mieli inną koncepcję
                III RP i wmówili nam, że jest jedynie słuszna. Nie mniej
                jednak stracił wartościowych ludzi i zostały mu przeważnie
                miernoty. Ale obarczam winą za to właśnie ówczesne elity!

                Polecam gorąco "Reglamentowaną rewolucję" Dudka oraz
                "Demokrację peryferii" Krasnodębskiego. Kopalnia wiedzy
                o tamtych czasach a wnioski możesz wyciągnąc sam.
                • Gość: Mały Re: Do basi.basi IP: *.chello.pl 06.06.04, 16:37
                  basia.basia napisała:

                  > Ten argument uznaję za słuszny.
                  > Natomiast zniechęciłam się do wymiany poglądów z Tobą,
                  > bo widzę, że cała Twoja wiedza pochodzi i TVP i GW.

                  To wielka łaska i zaszczyt dla mnie, że mi w ogóle odpowiedziałaś. Ja
                  rzeczywiscie wychodzę z domu tylko po to, żeby kupić GW. Radia nie słucham (w
                  tym wypowiedzi na żywo) i innych gazet nie czytam. Poza tym, w odróżnieniu od
                  ciebie, nie potrafię sam myśleć. Ale kiedy ty masz na to czas, jeżeli stale
                  jesteś w Sejmie i się kręcisz koło polityków (bo czerpiesz informacje z innych
                  źródeł niż media) i trochę piszesz na Forum GW?

                  > Polecam gorąco "Reglamentowaną rewolucję" Dudka oraz
                  > "Demokrację peryferii" Krasnodębskiego. Kopalnia wiedzy
                  > o tamtych czasach a wnioski możesz wyciągnąc sam.

                  Po takiej rekomendacji w żadnym wypadku.
                  • basia.basia Re: Do basi.basi 06.06.04, 23:09
                    Gość portalu: Mały napisał(a):

                    > basia.basia napisała:
                    >
                    > > Ten argument uznaję za słuszny.
                    > > Natomiast zniechęciłam się do wymiany poglądów z Tobą,
                    > > bo widzę, że cała Twoja wiedza pochodzi i TVP i GW.
                    >
                    > To wielka łaska i zaszczyt dla mnie, że mi w ogóle odpowiedziałaś.

                    W ciągu ostatniego tygodnia wiele było dyskusji na forum
                    na ten sam temat. Przyznaję, że się niezręcznie zachowałam,
                    bo Ty nie musiałeś o tym wiedzieć a ja mogłam Ci napisać,
                    że nie chce mi się po raz któryś z rzędu wałkować tego
                    samego. Nie mnie jednak nie było moim zamiarem obrażanie
                    Cię. A wyszło jak wyszło, więc przepraszam.

                    Ja
                    > rzeczywiscie wychodzę z domu tylko po to, żeby kupić GW. Radia nie słucham (w
                    > tym wypowiedzi na żywo) i innych gazet nie czytam. Poza tym, w odróżnieniu od
                    > ciebie, nie potrafię sam myśleć.

                    Chyba złośc Tobą kierowała, bo nieczego takiego nie sugerowałam:)

                    Ale kiedy ty masz na to czas, jeżeli stale
                    > jesteś w Sejmie i się kręcisz koło polityków (bo czerpiesz informacje z
                    innych
                    > źródeł niż media) i trochę piszesz na Forum GW?
                    >
                    > > Polecam gorąco "Reglamentowaną rewolucję" Dudka oraz
                    > > "Demokrację peryferii" Krasnodębskiego. Kopalnia wiedzy
                    > > o tamtych czasach a wnioski możesz wyciągnąc sam.
                    >
                    > Po takiej rekomendacji w żadnym wypadku.
                    • Gość: Mały Re: Do basi.basi IP: *.chello.pl 06.06.04, 23:20
                      basia.basia napisała:
                      >
                      > W ciągu ostatniego tygodnia wiele było dyskusji na forum
                      > na ten sam temat. Przyznaję, że się niezręcznie zachowałam,
                      > bo Ty nie musiałeś o tym wiedzieć a ja mogłam Ci napisać,
                      > że nie chce mi się po raz któryś z rzędu wałkować tego
                      > samego.

                      Czytam i śledzę na Forum dużo, ale nie wszystko. Mam nadzieję, że choć część z
                      moich argumentów nie była używana. Jeśli tak, to także będzie dobry znak - że
                      ludzie pamiętają największe głupoty. Oby tylko następne ekipy rządzące były
                      mądrzejsze.

                      > Nie mnie jednak nie było moim zamiarem obrażanie
                      > Cię. A wyszło jak wyszło, więc przepraszam.

                      Przeprosiny przyjęte, nie ma sprawy.
                • ponury.zniwiarz Re: Do basi.basi 06.06.04, 16:42
                  basia.basia napisała:

                  > Gość portalu: Mały napisał(a):
                  >
                  > > basia.basia napisała:
                  > >
                  > > > Niestety dzieją się straszne rzeczy:((((
                  > > ...
                  > > > Skąd się bierze taka negacja porządku społecznego?
                  > >
                  > > A co to za porządek społeczny, jeżeli syn prezydenta może spowodować po
                  > > pijanemu wypadek i nie ma z tego tytułu żadnych kłopotów, bo usłużni lekar
                  > ze
                  > > wymyślili nawet dla niego specjalną chorobę: "pomroczność jasna"?
                  > > A potem tatuś na konferencji prasowej usprawiedliwiał dziecko - "młodzież
                  > musi
                  > > się wyszumieć, każdy w młodości kiedyś prowadził po pijanemu".
                  > > Naprawdę nie widzisz związku jednego z drugim?
                  >
                  > Ten argument uznaję za słuszny.
                  > Natomiast zniechęciłam się do wymiany poglądów z Tobą,
                  > bo widzę, że cała Twoja wiedza pochodzi i TVP i GW.

                  fiu fiu nie za wysoko nosek?
                  ja widze, ze dzis wyjatkowo wyostrzony masz wzrok.

                  > Niestety jestem zdania, że to fałszywy ogląd spraw, zwłaszcza tych,
                  > związanych z naszą ostatnią historią: okrągłym stołem,
                  > rządem Mazowieckiego itd. Zgadzam się, że od pewnego momentu
                  > Wałęsa stracił rozeznanie, podlegał jakimś dziwnym wpływom,
                  > robił rzeczy niemądre, czasem wręcz szkodliwe. Jednak nic
                  > się nie bierze z niczego. Ja np. uważam, że odwrócili się
                  > od niego jego słynni doradcy, ponieważ mieli inną koncepcję
                  > III RP i wmówili nam, że jest jedynie słuszna. Nie mniej
                  > jednak stracił wartościowych ludzi i zostały mu przeważnie
                  > miernoty. Ale obarczam winą za to właśnie ówczesne elity!
                  >
                  > Polecam gorąco "Reglamentowaną rewolucję" Dudka oraz
                  > "Demokrację peryferii" Krasnodębskiego. Kopalnia wiedzy
                  > o tamtych czasach a wnioski możesz wyciągnąc sam.

                  basiu, czy ty aby nie kreujesz sie na kogos innego niz jestes w rzeczywistosci?
                  polecasz ksiazki jednym, krytykujesz zrodla wiedzy innych, laskawie odpowiadasz
                  jeszcze innym ho ho ho

                  a pozniej sie dziwisz, ze ludzie cie obrazaja.
                  nie stroj sie w piorka wszystkowiedzacej krolewny, ktorej jesli sie wytknie, ze
                  opowiada glupoty to sie obraza i znajduje inne towarzystwo adoracji.

                  strasznie dzis wysoko masz zadarty nos.
            • basia.basia Jeszcze o tym samym 06.06.04, 16:16
              > Dlaczego społeczeństwo traci część młodzieży, bo przecież oni
              > się nadają tylko do kryminału. To jest dramat. Wiem, że to nie
              > dotyczy tylko młodzieży z marginesu społecznego.

              Myślę o tym i zastanawiam się czy na tę degenerację ma jakiś
              wpływ brak perspektyw dla części tej młodzieży, obserwacja
              miotania się rodziców tracących pracę, gorzkniejących, wyłądowujących
              w domu swoje frustracje i troski. Frustracje wynikające ze strachu,
              by dzieci nie podzieliły ich losu?
              Bo przecież prawdą jest, że obecnie szanse ma tylko młodzież
              naprawdę doskonale wykształcona a i ta musi konkurować na rynku
              pracy! A reszta? Nie wszyscy mogą chodzić do dobych liceów
              i iść na studia. Może to są wszystko uczniowie różnych techników
              i szkół zawodowych, które marnują czas niczego prawie sensownego
              nie ucząc?
              • marcepanna W KOLO MACIEJU JEDNYM SLOWEM 06.06.04, 16:27
                Baska zapodawaj wywiady z Monia Olejnik
                blagam !!! bo ja ja uwielbiam i jak bede miec co zcytac to nie bede sie
                ujawniac na forum

                ten z Janikiem byl super)))

                caluski
                jestem szczesliwa bo wlasnie duzo sie wyjasnilo))))) miau miau

                ps
                w ogole to ona w czwartek byla w krakowku, spotkalam ja na popoludniowym
                spacerze na Wawelu))))) tzn widzialam ja
                Monika jest BOSKA !!!!!
                • rolotomasi DOOKOŁA WOJTEK -szer.Jaruzel , mam na my?li 06.06.04, 18:09
                  Przydałoby się ujęcie Hamstwa w ujęciu chrze?cijańskim - nie tylko z okazji
                  niedzielnej, zresztš.
                  • rolotomasi Re: DOOKOŁA WOJTEK -szer.Jaruzel , mam na myśli 07.06.04, 15:10
                    Przydałoby się ujęcie Hamstwa w aspekcie chrześcijańskim - nie tylko z okazji
                    niedzielnej, zresztą.

                    Ten ^^ temat to nie temat, co ? << szczególnie przy podejściu od strony IRAQu :|
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka