tw_wielgus
26.04.12, 16:30
pod wodzą M. Kamińskiego to w ramach obowiązków służbowych wykonywała usługi seksualne słono opłacane z budżetu państwa.
Beata Sawicka: Działasz normalnie tak, że nie wiem... Jak do mnie dzwonisz, zaraz mi się humor poprawia.
Agent Tomek: Jak cię zobaczę, ostatnie soki z ciebie wyduszę.
Agent Tomek: Nie ma ciebie, komu mam śpiewać Agent Tomek: Łamiesz męskie serce, Beatko.
Agent Tomek: Zmęczona jesteś Beatko, musimy wyskoczyć nad wodę, na powietrze.
Agent Tomek nocą: Śpij Beatko! Śpij Misiu, lulaj.
Agent Tomek podczas wypadu nad Zalewem Zegrzyńskim, gdzie pływali motorówką: Zimna woda. Skoczę do wody, zimna i co? Malutki się zrobi i obciach będzie.