l_zaraza_l
12.10.12, 12:59
Różnie tłumaczono zachowanie konserwatystów z PO. Schetyna twierdził, że 80 posłów jest psychicznie upośledzonych i nie mają pojęcia, co czynią i w jakich sprawach głosują. Część wyborców PO doszukiwała w tych kreaturach sumienia. A prawda o tych ludziach jest wstrząsająca - chcieli dokopać przewodniczącemu klubu. Chcieli zmuszać kobiety do rodzenia martwych lub ciężko upośledzonych dzieci tylko dlatego, że czują się sfrustrowani atmosferą w klubie!
Według kilku rozmówców Gazety Wyborczej część konserwatystów potraktowała głosowanie nad projektem zaostrzającym aborcję jako wotum nieufności wobec szefa klubu Rafała Grupińskiego. Bo nie odpowiada im styl zarządzania klubem. - To był wyraz naszej frustracji.
Brakuje słów, by jakoś to skomentować. Jedyne, co można z takimi niepoważnymi ludźmi zrobić to za wszarz i do kopania rowów. Może się odstresują podczas ruchu na świeżym powietrzu.