calun_torunski
20.10.13, 02:39
"Zdaniem Orbana problemy Europy w dużej mierze wynikają z tego, że komuniści nie zostali do końca pokonani. Komunizm jako ideologia co prawda ”nie ma przyszłości”, ale w przeciwieństwie do nazizmu rządziła tak długo (na Węgrzech ponad 40 lat), że przywódcy reżimu, ”swoją drogą wcale niegłupi”, zdążyli stworzyć kulturę, która pozwoliła im utrzymać wpływy. To komuniści sprawili, że ludzie nadal ”kierują się w życiu zawiścią” i ”nie akceptują świata takim, jaki jest, próbując go zniszczyć”. To oni zaszczepili obywatelom roszczeniową postawę, czyli przekonanie, że ”wszystko należy się bez żadnego wysiłku”. Dziedzictwem komunizmu na Węgrzech była tak zwana ”wyuczona bezradność” – erozja osobistej odpowiedzialności, która doprowadziła do upadku klasy średniej."
Orban bezczelnie zdemaskowal mentalność pisoidalna - to sa pogrobowcy komunizmu