Dodaj do ulubionych

A gdyby tak Frasyniuk?

08.11.13, 12:10
Do te refleksji zainspirowało mnie zdanie z posta venus99: PO jako partia władzy jest już skończona i teraz będziemy czekali tylko na agonię.co nas czeka?(...)

Gdyby na scenie politycznej pojawiła sie formacja (w formie koalicji) centrolo-lewicowa, taka i dla inteligenta i dla młodziana na śmieciówce, i dla przedsiebiorcy drobnego i dla rolnika, której Pan Władysław byłby liderem, a w której realny thinktank stanowiłby mądre głowy z tego środowiska, to może udałoby się jeszcze coś zrobić?
Obserwuj wątek
    • ave.duce Re: A gdyby tak Frasyniuk? 08.11.13, 12:27
      Do trzech razy sztuka?

      Od 2001 do 2005 był przewodniczącym Unii Wolności.
      W 2005 został jednym z inicjatorów i liderów (razem z Jerzym Hausnerem i Tadeuszem Mazowieckim) przekształcenia UW w Partię Demokratyczną. Kierował tym ugrupowaniem do 4 marca 2006.


      (za "Wiki")
      • titerlitury Re: A gdyby tak Frasyniuk? 08.11.13, 12:41
        Dlaczego Frasyniuk?

        1) ma niewątpliwie mocny życiorys (historycznie mocny)
        2) ma doświadczenie w biznesie, czym budziłby zufanie tego kręgu
        3) potrafi być dosadny, po krótkim treningu byłby doskonałym mówcą (nie brak mu także prezencji)
        4) nie był szczególnie akatywny w obradach Okrągłego Stołu, nigdy praktycznie żadnej funkcji publicznej w III RP nie pełnił: nie mozna mu powiedziec "pan juz miał swoją szansę, jak ja Pan wykorzytał wszycy wiemy..."

        Dlaczego nigdy tak naprawdę nie odniósł sukcesu w polityce? Chyba nigdy nie miala dośc determinacji - wygodniej jest być niezaleznym komentatorem, który rzuci bonmot potem cytowany przez wszytie tytuły. Nigdy nie był otoczony sztabem marketingowców politycznych, słowem nigdy tak napradę nie wykorzytano jego potencjału na targowisku politycznej prózności (a ja twierdze, ze ma większy niz Tusk i Kaczyski razem wzięci). Może czas zagrać mu larum: "panie Władysławie, ojczyzna w potrzebe, a ty szabli nie chwytasz, na kocia nie siadasz..."????
        • ave.duce Re: A gdyby tak Frasyniuk? 08.11.13, 13:02
          Lubię Frasyniuka (oczywiście na tyle, na ile mogłam go poznać z mediów rozmaitych), ale nie sądzę, żeby taki apel skłonił go do decyzji.

          Co do tego, że ... nie mozna mu powiedziec "pan juz miał swoją szansę, jak ja Pan wykorzytał wszycy wiemy..." - dwukrotnie nie sprawdził się jako lider partii, więc jednak można :(

          Przypomina mi się prof. Ewa Łętowska - toutes proportions gardées (olbrzymi potencjał) - nie chciała nigdy kandydować na urząd prezydencki... Dla Polski - bardzo źle, dla niej - dobra decyzja.
          • titerlitury Re: A gdyby tak Frasyniuk? 08.11.13, 13:29
            No dobrze, nie sprawdził się jako lider partii. Ale ja myślałam o jego roli bardziej jak Piłsudskiego dla BBWR... Taka twarz po prostu, a niżej organiczna praca ludzi, którym naprawdę zalezy na rozwoju |Polski i dobrobycie Polaków. I to szeroko, bo od Sierkaowskiego po Kwiatkowskiego. Ave, nie odbieaj mi tego marzenia :)
            • ave.duce Re: A gdyby tak Frasyniuk? 08.11.13, 13:38
              titerlitury napisała:

              > Ave, nie odbieaj mi tego marzenia :)

              Już nie będę, zwłaszcza tu, na FK...

              albowiem: Jeżeli marzenie jest wystarczająco duże, fakty nie mają znaczenia > Dexter Yager

              3mka!
            • lionold Re: praca ludzi, którym naprawdę zalezy 08.11.13, 14:03
              wtedy znalazł by się przy nim co najwyżej jeden taki i co najmniej 50. "Hofmanów".
        • lionold Re: szabli nie chwytasz, na kocia nie siadasz..."? 08.11.13, 14:01
          Frasyniuk na kocie - Jarkacz cię wzrokiem zabije!
    • cookies9 Re: A gdyby tak Frasyniuk? 08.11.13, 14:02
      Niestety,Frasyniukowi dobrze wychodzi tylko komentowanie,do politycznej roboty ma dwie lewe ręce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka