lepkie.lapki
17.12.15, 08:37
Ostatnie wybory pokazały, że wystarczy mieć w składzie jednego urodzonego lidera, osobę kompetentną w dziedzinach przydatnych w polityce (ekonomia, prawo, dobry mówca, języki obce) i grupkę ludzi na poziomie, by odnieść spory sukces i zdobyć trochę mandatów. Mając 100 takich kompetentnych, urodzonych liderów (a może nawet tylko 10), można spokojnie myśleć o wygranej w wyborach. Gdyby zaś jakaś partia znalazła w całym kraju 500 bardzo kompetentnych urodzonych liderów, taka partia bierze wszystko na wiele, wiele lat. Sejm, senat, rząd, prezydenta a nawet najwyższe urzędy w Unii Europejskiej :)
Jaki powinien być program takiej partii? Banalny: normalność, zdrowy rozsądek, spokój, bezpieczeństwo, gospodarność.
Dlaczego taka partia z dużą grupą ludzi kompetentnych, urodzonych liderów, mająca program bliski większości obywateli byłaby skazana na sukces? Ano dlatego, że w aktualnych warunkach przyszłoby jej rywalizować z parapartiami, a mianowicie (kolejność przypadkowa) m.in. z kliką bezideowych kolesi i karierowiczów, związkiem zawodowym uprzywilejowanej grupy społecznej, sektą i muzeum mumii z poprzedniej epoki. Jak można z nimi nie wygrać?