Gość: mc2 Grzesiak na prezydenta! IP: *.ask / *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.04, 01:49 Grzesiak na prezydenta! Teraz zna juz go pol Polski. Moze burmistrz minski wygralby z Tyminskim? Bedzie smieszniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: volupte Re: Grzesiak na prezydenta! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 02:35 Smieszniej??? Chyba jeszcze straszniej? I to nie jest zabawne, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofplebs Re: Grzesiak na prezydenta! 28.09.04, 04:25 Był Wałęsa może być i Grzesiak - trochę mądrzejszy i lubi ciepłe piwo... Odpowiedz Link Zgłoś
przybylskip Re: Moja randka, moja sprawa 26.09.04, 08:50 Skandal!!! Ten człowiek ma jakieś poronione kompleksy!!! Chce być bardziej papieski niż Papież. Kto go wybrał na burmistrza??!! To jakaś kołtuneria! Co raz więcej zaangażowania religii w politykę! Jego poglądy moralne to jego sprawa, niech się kieruje prawem. To jego powinni wypieprzyć! Trzymam kciuki za obrót sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Królik Re: Moja randka, moja sprawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 22:30 Człowieku, to nie jest zaangażowanie religii w politykę, tylko głupoty. Taki bubek tylko kompromituje wspólnotę Kościoła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z__ Re: Moja randka, moja sprawa IP: 62.233.217.* 26.09.04, 10:12 do procesu w sądzie pracy dodalbym jeszcze jeden: przeciwko tej gazetce, ktora zamieściła artykuł, o duże, duże odszkodowanie ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PdP Re: Moja randka, moja sprawa IP: *.ipt.aol.com 26.09.04, 10:44 Jest taki fragment w artykule , ze burmistrz jest postrzegany jako czlowiek Kosciola...takze mnie to troche mowi o tym panu i sporo wyjasnia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Królik Re: Moja randka, moja sprawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 22:33 Że aż spytam co mówi i co wyjaśnia ? Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofplebs Re: Moja randka, moja sprawa 28.09.04, 16:54 i jeszcze pszczółki... Drugi "Kaczor" ma kota, ten pszczółki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosiu Re: Moja randka, moja sprawa IP: *.dsl.vispa.com 26.09.04, 10:49 Stary buc ten burmistrz i zapewne ma prostate pokrywa pizdziana!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ela Re: Moja randka, moja sprawa IP: *.mironet.pl / 83.16.17.* 26.09.04, 11:24 i tak trzymać Pani Tereso!Nawet gdyby była Pani innej orientacji niż "zgodna z normą" (trochę się dziwię że używa Pani takich sformułowań jako psycholog, bo przecież dobrze Pani wie, że orientacja homoseksulana jest uznawana za zgodną z normą przez WHO) miała Pani prawo zamieścić takie ogłoszenie!I mam tylko nadzieję że sąd uzna bezpodstawność zwolnienia co będzie bardzo pomocne w walce z tego typu dyksryminacją ze względu na płeć. Czy temu hipokrycie wydaje się że kobieta, nie ma potrzeb seksulanych? A może sam nie umie swojej kobiecie dogodzić i dlatego woli wyrzucić ze świadomości taki fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Co-slychac Re: Moja randka, moja sprawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 11:45 Jeszcze raz podaję poprawionego linka do oryginalnego artykułu, który wzbudził tę ogólnopolską sensację... Adres: www.co-slychac.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konrad Re: Moja randka, moja sprawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 12:44 Kobieta i tak miała szczęście .Jak do władzy dojdzie Liga to pobłażania nie będzie za wykroczenia tej miary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aola Re: Moja randka, moja sprawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 13:45 Mam nadzieje ze dziewczyna wygra te sprawe w sadzie i trzymam za nia kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 42342 [...] IP: *.tnt9.nyc9.da.uu.net 26.09.04, 14:10 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Królik Re: CHCE DAWAC PO FRANCUSKU? NIECH IDZIE NA RYNEK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 22:34 Prymitywny koleś jesteś. Na więcej Cię nie stać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Moja randka, moja sprawa IP: *.in.lublin.pl / 62.233.188.* 26.09.04, 15:01 Co za absurt! mysle ze sad powinien podjac słuszna decyzje i pani Teresa powinna wrocic jak najszybciej do pracy.A Pan przełozony powinien przeprosic pania Terese i złozyc podanie o zwolnienie sie z tego stanowiska ,ktore zajmuje i powinno sie takie osoby jak najszybciej zatrudniac do kopania rowow.To jest moja opinia.Normalnie szok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Moja randka, moja sprawa IP: *.szpital-bielany.torun.pl 26.09.04, 15:09 hahaha jak mu żal niech też da swoją wizytówkę:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Randkowiczka Re: Moja randka, moja sprawa IP: *.internet.piotrkow.pl 26.09.04, 18:39 Moje prywatne zycie po godzianch pracy to moja sprawa, jeszcze tego brakowalo zeby moj pracodawca zagladal mi do łozka!! A zlosliwi dziennikarze dla paru groszy za wierszowke zinterpretuja wszystko pod publike. A zadoscuczynienie jeszcze od dziennikarza?? Culszczyzna w najczystszym wydaniu!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: normalny* I dzięki takim panom(czyt. baranom)burmistrzom.... IP: *.clk.net / *.sobieszow.net 26.09.04, 18:55 mamy w Polsce to co mamy.Moim zdaniem po takich decyzjach takich p. burmistrzów mieszkańcy powinny wywozić na taczkach na rogatki miast i po potężnym kopniaku w zadek zabronić zbliżania się do jakiejkolwiek mieściny na odległośc mniejszą ni 10 km. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wyborca Re: I dzięki takim panom(czyt. baranom)burmistrzo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 21:17 ale ten burmistrz został wybrany już 3 raz na burmistrza! Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofplebs Re: I dzięki takim panom(czyt. baranom)burmistrzo 28.09.04, 04:23 szkoda taczek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bil Re: Moja randka, moja sprawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 19:12 to jais prymitywny gosc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: Moja randka, moja sprawa IP: *.upc-f.chello.nl 26.09.04, 19:19 az smiac mi sie chce jaki ten burmistrz jest zasciankowy. gdybym byla w wieku tej kobiety i bylabym samotna takze bym szukala zyciowego partnera w serwisach randkowych lub przez biura matrymonialne. pewnie teraz burmistrz znajdzie na miejsce tej pani kogos z rodziny lub znajomych, mniej kwalifikujacych sie na to stanowisko, szukajacych tylko kasy za pierdzenie w stolek... chyle czola wszystkim samotnym kobietom i rzycze im powodzenia i plci przeciwnej i plci przeciwnej vice versa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofplebs Re: Moja randka, moja sprawa 02.10.04, 00:53 Nie tylko burmistrz jest zaściankowy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edward Re: Moja randka, moja sprawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.04, 19:51 Przecież nie można tego tak zostawić.to ten prymityw (czytaj burmistrz Ostrowia Mazowieckiego)powinien wylecieć z pracy.Jeżeli on tak niski poziao intelektualny prezentuje to nie powinien być w ogóle urzędnikiem a co dopiero burmistrzem.Ale niestety to Polska właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofplebs Re: Moja randka, moja sprawa 28.09.04, 04:23 Nie Ostrowia ( jeeli juz to Ostrowi Mazowieckiej), tylko Mińska Mazowieckiego. Co do wylecenia z pracy popieram, bo ten burmistrz to wyjątkowe indywiduum w dodatku z podejrzanym tatuażem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aldo Niemądra dziewczyna - anons pisze się tak aby IP: *.238.84.186.adsl.inetia.pl 26.09.04, 20:32 nie była możliwa identyfikacja - szczegolnie jak się mieszka w tak małym mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: minszczanin Re: Moja randka, moja sprawa IP: 81.210.21.* 27.09.04, 08:07 ehhh.......i wszystko to przez małego karzełka , który to opisał w swym karłowatym tygodniku.Acha, ten karzełek zwalcza równiez burmistrza - co o tym sądzic???????.................. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Królik Re: Moja randka, moja sprawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 20:04 Że pani Teresa oberwała odłamkami. Zdaje się że obaj siebie warci. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofplebs Re: Autor Pietraszek 28.09.04, 04:39 Jak się okazuje pamięć ludzka jest zawodna, autorem tego artykułu, który wywołał burzę nie tylko w Mińsku nie jest redaktor naczelny Zbigniew Piątkowski tylko absolwent socjologii Marcin Pietraszek Krzysztof Plebs a oto pelny tekst artykułu: "Mińskie nastolatki publikują ogłoszenia, w których poszukują seksu. Nie są w tym jednak osamotnione - seksu chce także znana mińska urzędniczka, która obok oferty zamieszcza prowokujące zdjęcie w spódniczce z dużym wycięciem Sex z internetu Wszystko to dzieje się w pozornie skromnym i pobożnym Mińsku. Oficjalnie grzeczni, politycznie poprawni, co niedzielę odwiedzający kościół mińszczanie pielęgnują mieszczańską dulszczyznę. Wystarczy jednak, że zamkną od środka drzwi swoich domów, włączą komputery, zalogują się do internetu,a wówczas nic nie powstrzyma ich przed zdjęciem tej fałszywej maski i pokazaniem swojego prawdziwego oblicza. Kilka lat temu w internecie zaczęły powstawać serwisy randkowe. Pierwsze były randki „Interii”, które szybko odniosły tak wielki sukces, że niczym grzyby po deszczu zaczęli wyrastać konkurenci. W serwisie każdy może podać swoje dane, opisać zainteresowania oraz szczegóły dotyczące tego, kogo i w jakim celu szuka. Można też dodać swoje zdjęcie, co zwiększa oglądalność oferty. Takie ogłoszenie jest dodawane do bazy, którą przeglądać może każdy zainteresowany. Oczywiście z autorami anonsów można się kontaktować i próbować umówić. Kiedy w wyszukiwarkę jednego z portali wpisuję hasło „Mińsk Mazowiecki” - przed moimi oczami ukazuje się 200 ofert złożonych przez osoby, które podały Mińsk za swoje miejsce zamieszkania. W innym serwisie znajduję około setki ogłoszeń z Mińska. Tymczasem w internecie działa 5 dużych i wiele mniejszych stron tego typu. Nastoletnia młodzież, studenci, ale i dorośli najczęściej poszukują przyjaźni, miłości, lub też chcą nawiązać luźną znajomość. Są jednak i inne anonse. „Szukam kogoś, kto urozmaici moje szare życie” - zachęca „agatka69”, która zarówno panom, jak i paniom proponuje sponsorowany seks. 22-letnia Ania reklamuje się hasłem „nieustannie mokra - zadzwoń!”. Inna randkowiczka z Mińska podpisuje się jako „NapalonaMonisia”. 18-letnia „Linka” pisze w swoim ogłoszeniu, że lubi seks „ze starszymi lub młodymi ale z dużym... doświadczeniem”, a 17-letnia „Joachimka” zapewnia, że najfajniejszy jest seks bez ślubu. 23-letnia „Luisa” pisze z kolei, że lubi seks, innowacje łóżkowe, abstrakcyjny tryb życia, a od poszukiwanego partnera oczekuje „kondycji fizycznej do zaspokajania moich żądzy...”. Ale to panowie najczęściej skupiają się na swych seksualnych potrzebach. „MadMmike83” jako cel kontaktu podaje seks i sponsoring, a w rubryce „kilka słów o mnie” pisze: „Miły, kulturalny itd.”. 32- letni „daniel1550” jest żonaty, ale i on szuka sponsorowanego seksu i luźnej znajomości. „Tykoon” pisze, że lubi jędrne biusty i jasne sytuacje. O panach nie ma się zresztą co rozpisywać - ich anonse często są enigmatyczne i zawierają się w dwóch słowach: „lubię sex”. - Jakieś pół roku temu poznałam na czacie „Sex, sex, sex” fajnego chłopaka - mówi 16-letnia Majka. - Pomyślałam, że jest zboczeńcem i niewyżytym napaleńcem, ale myliłam się! Był tam z tego samego powodu, co ja - z ciekawości. Pierwszy raz poznałam kogoś tak dobrze, nie widząc go ani nie słysząc jego głosu. To było fajne doświadczenie, ale miałam do tego duży dystans - zapewnia. Majka przyznaje jednak, że w czasie internetowych pogawędek nie raz proponowano jej seks. Czasem wirtualny - obcy mężczyźni po drugiej stronie wulgarnie i dosadnie wyrażali wówczas swoje fantazje i od szesnastolatki oczekiwali tego samego. Nie brakowało jednak propozycji spotkań - wielu mężczyzn zupełnie poważnie chciało umówić się na seks z nieletnią uczennicą z Mińska. Jednak na seksualne podboje w wirtualny świat wyruszają nie tylko pedofile, czy innego typu seksoholicy. Wśród ofert znaleźć można również propozycję mińskiej urzędniczki! Obok zdjęcia w skromnej spódniczce napisała, że interesuje ją zarówno cel matrymonialny, jak również luźna znajomość i seks. Seks natomiast uwielbia zarówno przy świetle, jak i po ciemku, zarówno tradycyjnie, jak i z eksperymentami. Masaże erotyczne, francuska miłość czy też seks oralny także należą do jej ulubionych form spędzania wolnego czasu. Na szczęście możemy być pewni, że nie ma w tym nic niemoralnego, bowiem randkowiczka zapewnia, że jest katoliczką. Na internetowych randkach spotykają się już setki mińszczan, z pewnością w przeróżnych celach. Również rzeczy dawniej zakazane i będące tabu, teraz stają się jawne i publiczne. Niewątpliwie mnóstwo ludzi dzięki randkom się poznaje i zawiązuje najzwyczajniejsze w świecie, szczęśliwe związki. Mamy już też w Mińsku małżeństwa, które zrodziły się właśnie z wirtualnych znajomości. Nie wyklucza to jednak zagrożeń. Nie unieważnia też pytań o to, czy to, na co mogą sobie pozwolić anonimowi obywatele - oni mogą robić wszystko, co mieści się w ramach prawa - w równym stopniu przystoi osobom na publicznych stanowiskach. Na te pytania w Mińsku nikt jeszcze nie próbował odpowiedzieć. Teraz jest ku temu okazja. Marcin Pietraszek Prawa autorskie © www.co-slychac.pl Wszystkie prawa zastrzeżone. Opublikowane: 2004-09-25 (118 odsłon) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mińszczanka Re: manipulacja IP: 80.48.192.* 28.09.04, 16:44 „Na seksualne podboje wyruszają nie tylko pedofile, czy innego typu seksoholicy. Wśród ofert znaleźć można również propozycję mińskiej urzędniczki! ”- pisze Marcin Pietraszek. Toż to czysta manipulacja!!! Pedofile, seksoholicy i urzedniczka... sam fakt wymienienia jej wśród tego typu osób wskazuje jakoby była ona co najmniej nimfomanką. Redaktorzyna żonglował znalezionymi informacjami. Skupiając się tylko na sferze intymnej tym samym - w podtekście dał do zrozumienia, że kobietę interesowały wyłącznie przyjemności cielesne. „Masaż erotyczny, francuska miłość (...) seks oralny należą do jej ulubionych form spędzania wolnego czasu” – A skąd on to może wdzieć? Czemu sznowny redaktor Pietraszek nie napisał, że urzędniczka lubi np. czytać książki o tematyce psychologicznej i nie szuka w sieci faceta do łóżka a partnera na dobre i na złe? " chce seksu" - to brzmi Pana zdaniem lepiej! Według mnie jest to typowa manipulacja, niegodna poważnego dziennikarza ale jak śmiem twierdzic panu jeszcze do opanowania dziennikarskiego rzemiosła wiele jeszcze brakuje... Co do burmistrza - to ogólnopolskie media niebawem go zlinczują. Biedaczysko, obawiam się, że będzie musiał pożegnac się ze swoim ciepłym stołeczkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofplebs Re: manipulacja 28.09.04, 16:51 W dzisiejszych czasach słowo "dziennikarz" jest nader często nadużywane...Teoretycznie nawet nie musi mieć studiów, akurat Pietraszek ma. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofplebs Re: Święty zżynacz 08.10.04, 05:17 Gość portalu: mińszczanka napisał(a): > „Na seksualne podboje wyruszają nie tylko pedofile, czy innego typu > seksoholicy. Wśród ofert znaleźć można również propozycję mińskiej > urzędniczki! ”- pisze Marcin Pietraszek. Toż to czysta manipulacja!!! > Pedofile, seksoholicy i urzedniczka... sam fakt wymienienia jej wśród tego typu > > osób wskazuje jakoby była ona co najmniej nimfomanką. Redaktorzyna > żonglował znalezionymi informacjami. Skupiając się tylko na sferze intymnej tym > > samym - w podtekście dał do zrozumienia, że kobietę interesowały wyłącznie > przyjemności cielesne. „Masaż erotyczny, francuska miłość (...) seks oral > ny > należą do jej ulubionych form spędzania wolnego czasu” – A skąd on > to może > wdzieć? Czemu sznowny redaktor Pietraszek nie napisał, że urzędniczka lubi np. > czytać książki o tematyce psychologicznej i nie szuka w sieci faceta do łóżka a > > partnera na dobre i na złe? " chce seksu" - to brzmi Pana zdaniem lepiej! > Według mnie jest to typowa manipulacja, niegodna poważnego dziennikarza ale jak > > śmiem twierdzic panu jeszcze do opanowania dziennikarskiego rzemiosła wiele > jeszcze brakuje... > Co do burmistrza - to ogólnopolskie media niebawem go zlinczują. Biedaczysko, > obawiam się, że będzie musiał pożegnac się ze swoim ciepłym stołeczkiem. Mińsk nie odbiega od reszty kraju, poza tym że panuje tam taki dziwny zwyczaj, że faceci witają się tylko z facetami. Prawie islam... W przedostatnim numerze "Cs?" ten "sexi" - kandydat na dziennikarza" przeprasza starostę i burmistrza, bo zarzucił im co nieco, gdy zaczynał słynął z zżynania z innych gazet wiadomości samochodwych. Jak by powiedział słynny "Zenuś"z Sulejówka - to małe "jest po prostu chore"... i to raczej nie z nadmiaru sexu! A przypomniałem sobie jeszcze: dla tego wybitnego specjalisty od sexu Jaraczewski to to samo co Oraczewski... Owszem obaj mają na imię Krzysztof i obaj w jakiś sposób są związani z Sulejówkiem. Niestety po upadku komuny "dziennikarzem" może zostać każdy, nawet Pietraszek zżynający teksty motoryzacyjne od zawsze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: molk Re: Moja randka, moja sprawa IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 29.09.04, 00:36 miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,2308035.html zapodaje linka (ow czasopismo) zwracam uwage na prowokacyjne zdjecie oraz podciagam. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofplebs Re: Moja randka, moja sprawa 30.09.04, 02:04 Pietraszek się zapowietrzył. Na razie musiał jeszcze przeprosić starostę i wojewodę - ostatni numer "Cs?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk Re: Moja randka, moja sprawa IP: *.ptedom.pl 30.09.04, 11:49 Zenujacy typ, niech mu zrobia z centrali kontrole w domu czy aby nie ma jakis swierszczykow. Bo to nie przystoi na takim stanowisku! Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofplebs Re: Moja randka, moja sprawa 01.10.04, 11:13 burmistrz na zagrodzie ( mińskiej) równy wojewodzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marlena Re: Moja randka, moja sprawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 14:46 Uwazam to za nie zgodne z prawem P.Teresa ma prawo do prywatnego zycia i powinna udac sie do Sadu Pracy tak nie mozna postepowac bardzo mi przykro za to co spotkalo P.Terese Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: annonymous Re: Moja randka, moja sprawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 18:06 Jestem mieszkancem Mińska znam sytuacje w miescie. Ow redaktor naczelny gazety co slychac jest znany z tego ze jezeli nie znajdzie afery too robi wszystko zeby ja wywolac. obrazil juz wiele osob na lamach swojej gazety. dziwie sie ze jeszcze nikt nie podal go do sadu. bburmistrz tez nie jest lepszy, stary kretacz, nim tez wartoby sie zajac Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofplebs Re: Moja randka, moja sprawa 04.10.04, 01:28 Pisałem juz wielokrotnie na tym Forum, że artykuł jest wątpliwym "dziełem" niejakiego Marcina Pietraszka, a nie redaktora naczelnego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta Re: Moja randka, moja sprawa IP: 213.17.178.* 04.10.04, 22:19 Panie burmistrzu niech pan kupi sobie otwieracz do konserw i olej napędowy żeby pan sobie wlał go sobie do mózgu bo napewno go tam nie ma. I jeszcze dodatkowo kilka krzyży na ścianę i na szyję i palec .Patrzcie świetojebliwy a za plecami diabeł w owczej skórze tacy ludzie jak pan powinni pracować w kamieniołomach a nie w urzędzie sam jeżdzi na delegacje,spotakania zakrapiane i wiadomo czym to się konczy. jest wiele takich ludzi na stanowiskach właśnie takich w Polsce to jest przykre i źenujące KIRDY TA POLSKA SIĘ OBUDZI I TAKICH ŚWIĘTOSZKÓW WYPIEPRZY ZE STOŁKÓW. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofplebs Re: Moja randka, moja sprawa 05.10.04, 07:11 wlewać można do substancji ( w tym wypadku mózg) jeżeli ona występuje w przyrodzie... Odpowiedz Link Zgłoś