czandra1
13.03.19, 05:25
Tego haniebnie i podstępnie wciągniętego do PZPR, przed czym bronił się z całych sił, a że niewiele ich miał, więc go wciągnęli, a potem brutalnie , znienacka odznaczyli Brązowym Krzyżem Zasługi ponieważ" "Powierzone mu obowiązki wykonuje prawidłowo. Poczynione ustalenia wykorzystuje do wszechstronnej działalności profilaktycznej. Wiele uwagi poświęca popularyzacji prawa zwłaszcza w środowiskach młodzieżowych. Aktualnie uczestniczy w pracy organizacji partyjnej i radzie pracowniczej, pełniąc między innymi funkcję kierownika szkolenia partyjnego i społecznego inspektora pracy" Potem już w innej rzeczywistości niezwykle ofiarnie bronił proboszcza z Tylawy, który nie był pedofilem, tylko miał zdolności terapeutyczne, oszczędzę nam szczegółów.
Więc gdzie jest nasz "bochater" jak to pisze Duda?