Dodaj do ulubionych

A co tam u Piotrowicza?

13.03.19, 05:25
Tego haniebnie i podstępnie wciągniętego do PZPR, przed czym bronił się z całych sił, a że niewiele ich miał, więc go wciągnęli, a potem brutalnie , znienacka odznaczyli Brązowym Krzyżem Zasługi ponieważ" "Powierzone mu obowiązki wykonuje prawidłowo. Poczynione ustalenia wykorzystuje do wszechstronnej działalności profilaktycznej. Wiele uwagi poświęca popularyzacji prawa zwłaszcza w środowiskach młodzieżowych. Aktualnie uczestniczy w pracy organizacji partyjnej i radzie pracowniczej, pełniąc między innymi funkcję kierownika szkolenia partyjnego i społecznego inspektora pracy" Potem już w innej rzeczywistości niezwykle ofiarnie bronił proboszcza z Tylawy, który nie był pedofilem, tylko miał zdolności terapeutyczne, oszczędzę nam szczegółów.
Więc gdzie jest nasz "bochater" jak to pisze Duda?
Obserwuj wątek
    • eiran Re: A co tam u Piotrowicza? 13.03.19, 07:14
      W ostatnich kampaniach wyborczych (tak gdzieś od 2005 roku) PiS chował Kaczyńskiego i Macierewicza. Tym razem Macierewicz jest schowany jeszcze głębiej, natomiast Kaczyński musi występować publicznie, w przeciwnym razie powszechne byłoby przekonanie, że chowa się w związku ze sprawą Srebrnej. Stąd Piotrowicz zajął opuszczone miejsce w schowku.

      Nie ma co ukrywać szczegółów linii obrony proboszcza z Tylawy przez Piotrowicza, który teoretycznie powinien pełnić rolę oskarżyciela, a przeciwnie, warto je konsekwentnie upubliczniać.
      • eiran i jeszcze link 13.03.19, 07:16
        www.youtube.com/watch?v=Aj6b3m5cCpQ


        (w ramach konsekwentnego upublicznienia).
        Ksiądz broniony przez prokuratora (!) został ostatecznie skazany.
    • lumpior Re: A co tam u Piotrowicza? 13.03.19, 08:29
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24542753,poslowie-po-zlozyli-wniosek-o-odwolanie-piotrowicza-obronca.html#s=BoxOpLink
    • buldog2 Re: A co tam u Piotrowicza? 13.03.19, 08:33
      Wiele uwagi poświęca popularyzacji prawa zwłaszcza w środowiskach młodzieżowych. Aktualnie uczestniczy w pracy organizacji partyjnej. Piotrowicz tłumaczy ludności, że "ksiądz daje ciumka" dziecku i to jest dobre i tak powinno być.
    • staryczlowiekimorze Pewnie się uczy teraz pacierz i klkęczenia. 13.03.19, 08:47
      czandra1 napisał:
      > i społecznego inspektora pracy"[/b]
      >
      Natomiast jeśli chodzi o bycie społecznym inspektorem pracy to nie nie widzę w tym nic haniebnego. Sam takim byłem będąc technikiem na budowie i funkcja ta nie miała nic wspólnego z przynależnością partyjną. A by taki inspektorem zostać należało przedtem skończyć i zaliczyć egzamin kursu BHP IIIgo stopnia. Mój trwał tydzień zajęć całodziennych.
      Dziwi mnie tylko co innego po co SIP w prokuraturze, bo ta funkcja to dbanie o przestrzeganie przepisów BHP, a jakie BHP, zapobieganie i pomaganie ofiarą wypadków przy pracy mogło mieć miejsce w prokuraturze?
      Chyba, że jakiś urzędnik sobie wybił oko ołówkiem, albo zatrół wypitym atramentem?
      Na koniec dodam wisienkę dlaczego Piotrowiczowi przydzielono tę funkcję. Otóż było to płatne i to nieźle płatne co najmniej kilkaset złotych na początku lat osiemdziesiątych.
      I pewnie tu jest pies pogrzebany, dodatkowa kasa za nic nierobienie.
      • buldog2 Re: Pewnie się uczy teraz pacierz i klkęczenia. 13.03.19, 12:53
        Nie, nie tak.
        Piotrowicz prowadzi zajęcia wśród ePISkopatu i wyższego duchowieństwa w zakresie bhp i bezpiecznego "dawania ciumka". Żeby się dziecko nie udławiło czasem, i nie spowodowało przerwania ciągłości skóry ciała pedagogicznego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka