haen2010
05.06.21, 09:22
Dużo ostatnio o nim w polskiej polityce. Zdaje sobie sprawę, że jego polityka wpakowała nas w pisowskie szambo. Jakby chciał się zrehabilitować za swoją głównie głupotę. Za tę miłosierną politykę "miłości i wybaczania".
Chce skonsolidować opozycję, głównym celem jest nieistniejąca (tylko w sondażach) partia Hołowni. Z resztą, Gowin i PSL raczej nie chce mieć nic wspólnego. Z komuchami Biedronia tak samo. Stawia na Trzaskowskiego.
To niezła koncepcja. Zobaczymy po zapowiadanym Campusie. Chyba Tusk im załatwił finansowanie przez Unię. Jak będzie sukces, to Kaczuś wreszcie popłynie i jego kompleksy.