jureek
23.06.22, 17:31
... a także peeselowcami, hołowniakami i dużą częścią lewicy (na szczęście bez Razem) ustanowił kolejne święto w ramach patriotycznego zadęcia, a mianowicie Narodowy Dzień Powstań Śląskich.
Co tam jest do świętowania? Że polskie zielone ludziki biły się z niemieckimi zielonymi ludzikami wciągając w to miejscowych?
Zresztą, co tu będę dużo pisał. To, co ja chciałbym napisać, napisał już Twardoch i zrobił to dużo lepiej.
wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,28588853,twardoch-po-co-komu-ten-nieszczesny-narodowy-dzien-powstan.html