dr.krisk
18.08.22, 23:02
Czytam ja oto o niebywałych ekscesach premier Finlandii, pani Sanny Marin, która to wszetecznica ośmieliła się w wolnym czasie pląsać, śpiewać oraz konsumować alkohol zamiast cierpieć za swoją ojczyznę. Gdzie tej fińskiej latawicy do naszej statecznej Beci Szydło, albo Kempy też Beaty! Po naszych kobitach widać, że nie mają czasu nawet na spojrzenie w lustro przed wyjściem, bo przecież cały czas tylko za Łojczyznę Kochanom modły wznoszą, różańce odklepują i o Hatakumbie Polskiej myślą!
To ta zgniła Europa chce nas pouczać? Napominać i paluszkiem grozić? Niedoczekanie!