planeta_plonie
05.05.26, 18:31
Pan premier zadeklarował rezygnację z instalacji w Polsce wojsk amerykańskich wycofanych z Niemiec. Uzasadnił to "solidarnością europejską". Jego działania mają więc na celu wzmocnienie siły Europy. Jednak ... . Trzeba się zastanowić jaki jest interes europejski ?. Wydaje się, że nadrzędnym celem jest pozostawienie wycofywanego kontyngentu amerykańskiego w Europie. Nie na Bliskim Wschodzie, nie na Pacyfiku czy Azji ale w Europie. Czy odmowa rozmieszczenia tych wojsk w Polsce może wpłynąć na decyzję administracji Trupa ?. Nie wydaje się. Wycofanie wojsk amerykańskich z Niemiec osłabi Niemcy, ale wycofanie ich z Europy osłabi całą Europę a Polskę w szczególności. Szczególnie ważne jest wzmacnianie sił zbrojnych stacjonujących w Europie z perspektywy nadchodzącego konfliktu, który jest - według słów samego premiera - kwestią miesięcy !!. Kanclerz Fryderyk został mocno skrytykowany przez niemieckie media za wypowiedź w jednej z niemieckich szkół, kiedy skrytykował Trumpa za decyzję ataku na Iran. Takie wypowiedzi są nieodpowiedzialne i osłabiają siłę militarną Niemiec - grzmiały niemieckie gazety. Stawiam dolary przeciwko orzechom, że nasze wiodące media będą szły "w zaparte" broniąc szlachetny gest premiera. To nic, że trochę stracimy, że Rosja może się poczuć zachęcona do agresywnych zachowań ale solidarność europejska zwycięży, Tylko czy owa solidarność o tym się dowie ?.