Dodaj do ulubionych

Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!)

IP: *.pcz.czest.pl 24.05.02, 11:20
Wiem, ze pewnie wielu z was rozczaruje, ale niestety nie jest to
przypadek wynikly z nauczania religii w szkole, czy tez rasizmu.
Mimo to namawiam was do przeczytania calosci. Otoz wczoraj w radiowej
trojce, tuz przed godzina 22, rozmawiano o fenomenie popularnosci Harrego
Pottera wsrod dziatwy szkolnej. Niejaka p. Magdalena Skawinska,
z niezrozumiala dla mnie beztroska, opisala przypadek, ktory
mial miejsce w klasie jej corki. Otoz jedna z dziewczynek byla
szykanowana z powodu...braku zainteresowania Harrym Potterem.
Wlasciwie najpierw po prostu nie czytala, co spotkalo sie z kpinami
ze strony kolezanek i kolegow, a pozniej powiedziala, ze na zlosc
wszystkim nie bedzie czytala. Skonczylo sie tym, ze biedne,
zaszczute przez rowiesnikow dziecko, musialo zmienic szkole.
Nie zebym sie czepial H.P., rownie dobrze moglo przeciez chodzic
o brak zainteresowania pokemonami, brak komputera, czy tez jak
w przypadku synka mojego kolegi, ubogi samochod ojca. Problemem
jest chyba niewlasciwy stosunek wychowawcow do tego rodzaju spraw.
Dziwi mnie rowniez to, ze takie przypadki nie sa naglasniane
w mediach. Rozumiem, ze nie sa tak spektakularne jak ewentualne
akty nietolerancji religijnej, no ale czy cierpienie dzieci
jest przez to mniejsze?
Obserwuj wątek
    • Gość: Kagan Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szko IP: *.vic.bigpond.net.au 24.05.02, 11:26
      A ja slyszalem, ze inne dziecko zostalo zaszczute za
      brak zaintersowania Wielkim Bratem...
      • Gość: Jaceq Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szko IP: *.szeptel.net.pl 24.05.02, 17:39
        Gość portalu: Kagan napisał(a):

        > A ja slyszalem, ze inne dziecko zostalo zaszczute za
        > brak zaintersowania Wielkim Bratem...

        O tym też słyszałem. Zaszczute to może za duże słowo; ostracyzm towarzyski.
        Dla 10-11 latka to życiowa katastrofa.

        Słyszałem też (od poszkodowanego) o zaszczuwaniu za przynoszenie do szkoły w piątki kanapek z
        wędliną. To już jest zaszczuwanie.
    • Gość: ktos Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: *.acn.pl / 10.134.128.* 24.05.02, 11:27
      Opisane zdarzenie jest mikroskopowa wersja pewnej nagonki jaka sie ostatnio
      odbyla we Francji w zwiazku z wyborami.
      Czekamy na wszystkich poprawnych politycznie i inne feministki, co maja do
      powiedzenia na ten temat?
    • laik Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) 24.05.02, 11:28
      A cóż w tym nadzwyczajnego!
      Dzieci są okrutne i mogą dyskryminować inne z dużo błachszych powodów, np:
      niemodny ubiór, słaby rower, brak pieniędzy, a nawet jak napisałeś samochód
      rodziców.
      Natomiast co innego, gdy katechetka lub dyrektor (czyli pedagodzy) blokują
      wyście na np. H.P. Czyli teoretycznie neutralny światopoglądowo wychowawca
      narzuca dzieciom swój punkt widzenia.
      Nie ma o czym pisać...
      • Gość: Hania Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 24.05.02, 11:38
        laik napisał(a):

        > A cóż w tym nadzwyczajnego!
        > Dzieci są okrutne i mogą dyskryminować inne z dużo błachszych powodów, np:
        > niemodny ubiór, słaby rower, brak pieniędzy, a nawet jak napisałeś samochód
        > rodziców.
        > Natomiast co innego, gdy katechetka lub dyrektor (czyli pedagodzy) blokują
        > wyście na np. H.P. Czyli teoretycznie neutralny światopoglądowo wychowawca
        > narzuca dzieciom swój punkt widzenia.
        > Nie ma o czym pisać...

        Laiku, przed przeczytaniem Twojego postu napisalam swoj - rowniez o tym, ze
        dzieci bywaja okrutne wobec rowiesnikow z najblahszych powodow, wiec nie ma nad
        czym sie rozwodzic. Ale brzytwa jest dumny, ze znalazl przypadek nietolerancji
        wobec dziewczynki nieczytajacej Harryego Pottera i zalamuje rece nad obojetnoscia
        wladz szkolnych. No bo przeciez, gdyby to tak jakis katecheta, itd.
    • Gość: Hania Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 24.05.02, 11:35
      Gość portalu: brzytwa napisał(a):

      > Wiem, ze pewnie wielu z was rozczaruje, ale niestety nie jest to
      > przypadek wynikly z nauczania religii w szkole, czy tez rasizmu.
      > Mimo to namawiam was do przeczytania calosci. Otoz wczoraj w radiowej
      > trojce, tuz przed godzina 22, rozmawiano o fenomenie popularnosci Harrego
      > Pottera wsrod dziatwy szkolnej. Niejaka p. Magdalena Skawinska,
      > z niezrozumiala dla mnie beztroska, opisala przypadek, ktory
      > mial miejsce w klasie jej corki. Otoz jedna z dziewczynek byla
      > szykanowana z powodu...braku zainteresowania Harrym Potterem.
      > Wlasciwie najpierw po prostu nie czytala, co spotkalo sie z kpinami
      > ze strony kolezanek i kolegow, a pozniej powiedziala, ze na zlosc
      > wszystkim nie bedzie czytala. Skonczylo sie tym, ze biedne,
      > zaszczute przez rowiesnikow dziecko, musialo zmienic szkole.
      > Nie zebym sie czepial H.P., rownie dobrze moglo przeciez chodzic
      > o brak zainteresowania pokemonami, brak komputera, czy tez jak
      > w przypadku synka mojego kolegi, ubogi samochod ojca. Problemem
      > jest chyba niewlasciwy stosunek wychowawcow do tego rodzaju spraw.
      > Dziwi mnie rowniez to, ze takie przypadki nie sa naglasniane
      > w mediach. Rozumiem, ze nie sa tak spektakularne jak ewentualne
      > akty nietolerancji religijnej, no ale czy cierpienie dzieci
      > jest przez to mniejsze?

      Nie, nie jest mniejsze, ale dzieci byly, sa i beda szykanowane przez rowiesnikow
      z roznych powodow - dobrych ocen, okularow, aparatu na zebach, obuwia
      ortopedycznego, zeza, odstajacych uszu, braku zainteresowania sportem,
      ponadprzecietnych zdolnosci, itd. Dzieci zawsze byly wzgledem siebie okrutne.
      Kiedy dorastaja okrucienstwo nie znika - staje sie tylko zawoalowane i przejawia
      sie w postaci "kopania dolkow", "podkladania swini" i innych zabaw doroslych.
      Zapewniam Cie brzytwo, ze w kazdej klasie, kazdej szkole znajdziesz dziecko
      szykanowane z jakiegos powodu. A powody bywaja zdumiewajace.
    • Gość: ania Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: 217.11.142.* 24.05.02, 11:39
      oczywiscie, ze cierpienie dziecka jest takie same, natomiast, mowisz o
      zaszczuciu przez rowiesnikow - to takze dzieci.
      dzieci potrafia byc okrutne i rola doroslych - rodzicow i nauczycieli - jest,
      by to "naturalne" okrucienstwo moderowac.
      niestety smutna prawda - dziecko w polsce jest, ewentualnie, przedmiotem
      przepychanek politycznych.
      dorosli trakuja w praktyce maluchy (te mniejsze i wieksze, np. nastolatki) jako
      obywateli "nizszej kategorii".
      mimo tego, ze sluszny jest twoj glos protestu w obronie godnosci dziecka, sam
      mowisz tylko o "zaszuciu przez rowiesnikow" ( a brzmi to troche jak "fanaberie
      bachorow"), nie mowiac nic o odpowiedzialnosci doroslych.
      pozdrawiam
    • Gość: brzytwa Re: Coz za hipokryzja! IP: *.pcz.czest.pl 24.05.02, 12:32
      Zdumiewa mnie wasza obojetnosc na cierpienie tego dziecka. Zacytuje
      tylko kilka wypowiedzi:

      - "Nie ma o czym pisac"
      - "Dzieci byly, sa i beda szykanowane przez rowiesnikow z roznych powodow"
      - "Nie ma nad czym sie rozwodzic"

      Czy naprawde musi dojsc do sytuacji, gdy nie bedzie to kwestia
      tej czy innej lektury, ale np. nieuczeszczania na lekcje religii,
      abyscie dostrzegli problem?!!! Jak mozna byc takim obludnikiem?!!!
      Dlaczego ta sprawa nie zajmuja sie media?!!!
      • laik Re: Coz za hipokryzja! 24.05.02, 12:40
        Brzytwa, a ja wczoraj widziałem, jak jedno dziecko nie chciało wpuścić drugiego
        do piaskownicy. Naruszyło jego wolność!

        Dzwoń do Amnesty Internationale!
        • Gość: brzytwa Re: Coz za hipokryzja! IP: *.pcz.czest.pl 24.05.02, 12:48
          laik napisał(a):

          > Brzytwa, a ja wczoraj widziałem, jak jedno dziecko nie chciało wpuścić
          > drugiego do piaskownicy. Naruszyło jego wolność!
          >
          > Dzwoń do Amnesty Internationale!

          Czy aby napewno to zle dziecko bylo katolickie, a to dobre
          nie? Bo inaczej to mnie w Amnesty International wysmieja!

        • Gość: brzytwa Re: Coz za hipokryzja! IP: *.pcz.czest.pl 24.05.02, 12:51
          A moze to dobre dziecko to byl maly murzynek?!
          Uuuu, wtedy to musowo trza dzwonic do AI.
      • kimmjiki Re: Coz za hipokryzja! 24.05.02, 12:48
        Wyobraz sobie, ze dostrzegamy problem, ale co mamy zrobic? Jechac do tej szkoly
        i tlumaczyc dzieciom, ze to nieladnie kogos dyskryminowac? To zadanie dla ich
        rodzicow i szkoly. Poza tym nie odrozniasz zwyklej dzieciecej zlosliwosci od
        odgornych nakazow (patrz religia w szkolach), ktore czesto do podobnych
        zachowan prowokuja. Nikt dzieciom nie kazal tepic tej dziewczynki za
        nieczytanie HP, natomiast nietolerancja wobec niechodzacych na religie jest
        czesto inspirowana przez katechetow...
        • Gość: Crotalus Re: Coz za hipokryzja! IP: 213.17.170.* 24.05.02, 12:52
          kimmjiki napisał(a):

          > Wyobraz sobie, ze dostrzegamy problem, ale co mamy zrobic? Jechac do tej szkoly
          >
          > i tlumaczyc dzieciom, ze to nieladnie kogos dyskryminowac? To zadanie dla ich
          > rodzicow i szkoly. Poza tym nie odrozniasz zwyklej dzieciecej zlosliwosci od
          > odgornych nakazow (patrz religia w szkolach), ktore czesto do podobnych
          > zachowan prowokuja. Nikt dzieciom nie kazal tepic tej dziewczynki za
          > nieczytanie HP, natomiast nietolerancja wobec niechodzacych na religie jest
          > czesto inspirowana przez katechetow...



          Inspirowana... pewnie też przez Żydów i cyklistów.
          • Gość: Jaceq Re: Coz za hipokryzja! IP: *.szeptel.net.pl 24.05.02, 17:46
            Gość portalu: Crotalus napisał(a):

            > kimmjiki napisał(a):
            > natomiast nietolerancja wobec niechodzacych na religie jest
            > > czesto inspirowana przez katechetow...

            > Inspirowana... pewnie też przez Żydów i cyklistów.

            Znam przypadki inspiracji, o których pisze kimmjiki niemal z bezpośredniego sąsiedztwa.
            W moich stronach niechodzących jest może z 5%. Nawet moja latorośl chodzi, choć zostawiono jej w tym
            względzie wolną rękę. Może nie tyle z obawy, co innych wzgl. (sama nie umie podać swoich motywów).
        • Gość: ania Re: Coz za hipokryzja! IP: 217.11.142.* 24.05.02, 13:08
          opowiem wam pewna historie:
          bylam w polsce przez rok, gdy wprowadzono nauke religii w szkolach
          moje dziecko bylo uczniem szkoly francuskiej w warszawie, w zwiazku z tym nie
          dotyczylo to dzieci z tej szkoly (szkola laicka jest jednym z fundamentow
          republiki)
          natomiast ksiadz z parafii, ktora "opiekuje" sie frankofonami w warszawie,
          zaproponowal, by polskie dzieci z tej szkoly uczeszczaly na lekcje religii
          organizowane przy parafii - do tej pory wszysto bylo ok - prawem ksiedza,
          proponowac lekcje religii, prawem rodzicow, jesli chca, zapisac dzieci na
          takowe.
          "schody" zaczely sie gdy polskie kolezanki i koledzy mojego dziecka zapytali
          dlaczego nie chodzi na religie (ja nie zapisalam mojego dzicka - takie moje
          prawo) i od razu pady dwie propozycje odpowiedzi: byc moze jest zydem lub
          komunista.
          i wyobraz sobie brzytwo, ze nie oburzyl mnie krotkotrwaly ostracyzm dzieci
          wobec mojej latorosli, lecz brak odpowiedzialnosci tych, ktorzy "wlozyli" im w
          usta te wypowiedzi i chec spowodowania podzialow
          oburzajaca jest zgoda na brak tolerancji, manipulacja dzieckiem, a nie
          zachowanie dzieci jako takie
          • Gość: brzytwa Re: Coz za hipokryzja! IP: *.pcz.czest.pl 24.05.02, 13:16
            Gość portalu: ania napisał(a):

            > polskie kolezanki i koledzy mojego dziecka zapytali
            > dlaczego nie chodzi na religie

            Przerazajace!

            > dwie propozycje odpowiedzi: byc moze jest zydem lub
            > komunista.

            No patrz pani, takie male a juz wiedza!
            • Gość: Jaceq Re: Coz za hipokryzja! IP: *.szeptel.net.pl 24.05.02, 17:48
              Gość portalu: brzytwa napisał(a):

              > Gość portalu: ania napisał(a):
              >
              > > polskie kolezanki i koledzy mojego dziecka zapytali
              > > dlaczego nie chodzi na religie
              >
              > Przerazajace!

              Fakt, choć nie przypuszczałbym, że dla Ciebie też przerażające.
      • Gość: Ania Re: Coz za hipokryzja! IP: *.upc.chello.be 24.05.02, 12:53
        Gość portalu: brzytwa napisał(a):

        > Zdumiewa mnie wasza obojetnosc na cierpienie tego dziecka. Zacytuje
        > tylko kilka wypowiedzi:
        >
        > - "Nie ma o czym pisac"
        > - "Dzieci byly, sa i beda szykanowane przez rowiesnikow z roznych powodow"
        > - "Nie ma nad czym sie rozwodzic"
        >
        > Czy naprawde musi dojsc do sytuacji, gdy nie bedzie to kwestia
        > tej czy innej lektury, ale np. nieuczeszczania na lekcje religii,
        > abyscie dostrzegli problem?!!! Jak mozna byc takim obludnikiem?!!!
        > Dlaczego ta sprawa nie zajmuja sie media?!!!

        Jakiz to pan Brzytwa raptem sie zrobil czuly na cierpienie dzieci.Wrecz zdumiony
        obojetnoscia.Szkoda,ze tak sie nie rozczulales w watku sadysta w sutannie.Nie
        oburzalo Cie milczenie kurii i dziekanatu ,ktore nie reagowaly na skargi rodzicow.
        W tamtym watku gdzie opisywana byla historia chlopca ,nad ktorym ksiadz sie
        znecal przez piec lat nie bylo wspolczucia dla dziecka.I kto tu mowi o hipokryzji?
        • Gość: brzytwa Re: Coz za hipokryzja! IP: *.pcz.czest.pl 24.05.02, 13:05
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > W tamtym watku gdzie opisywana byla historia chlopca ,nad ktorym ksiadz sie
          > znecal przez piec lat nie bylo wspolczucia dla dziecka.

          Masz na mysli tego krnabrnego lobuza?!
          • Gość: Ania Re: Coz za hipokryzja! IP: *.upc.chello.be 24.05.02, 13:10
            Gość portalu: brzytwa napisał(a):

            > Gość portalu: Ania napisał(a):
            >
            > > W tamtym watku gdzie opisywana byla historia chlopca ,nad ktorym ksiadz si
            > e
            > > znecal przez piec lat nie bylo wspolczucia dla dziecka.
            >
            > Masz na mysli tego krnabrnego lobuza?!

            Tak mialam na mysli tego krnabrnego lobuza ksiedza,ktory przez piec lat znecal
            sie nad uposledzonym dzieckiem.Dawal dobry przyklad szykanowania dzieciom,ktore
            mial uczyc milosci bliozniego.

            • Gość: brzytwa Re: Coz za hipokryzja! IP: *.pcz.czest.pl 24.05.02, 13:22
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > Tak mialam na mysli tego krnabrnego lobuza ksiedza,ktory przez piec lat znecal
              > sie nad uposledzonym dzieckiem.Dawal dobry przyklad szykanowania dzieciom,ktore
              >
              > mial uczyc milosci bliozniego.

              O ile mi wiadomo to zapadl w tej sprawie wyrok, a poza tym lokalna opinia
              publiczna nie podzielala twojego pogladu.

              • Gość: Ania Re: Coz za hipokryzja! IP: *.upc.chello.be 24.05.02, 13:26
                Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                > Gość portalu: Ania napisał(a):
                >
                > > Tak mialam na mysli tego krnabrnego lobuza ksiedza,ktory przez piec lat zn
                > ecal
                > > sie nad uposledzonym dzieckiem.Dawal dobry przyklad szykanowania dzieciom,
                > ktore
                > >
                > > mial uczyc milosci bliozniego.
                >
                > O ile mi wiadomo to zapadl w tej sprawie wyrok, a poza tym lokalna opinia
                > publiczna nie podzielala twojego pogladu.
                >
                Nie chodzi mi o wyrok ale o obojetnosc kurii.
                A ta lokalna opinia publiczna to jestes Ty?

                • Gość: brzytwa Re: Coz za hipokryzja! IP: *.pcz.czest.pl 24.05.02, 13:32
                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                  > Nie chodzi mi o wyrok ale o obojetnosc kurii.
                  > A ta lokalna opinia publiczna to jestes Ty?

                  Nie wypowiadalem sie w tej sprawie, bo zapadl wyrok i tyle,
                  wiec sprawiedliwosci stalo sie zadosc. Gdzie tu hipokryzja?

                  • Gość: Ania Re: Coz za hipokryzja! IP: *.upc.chello.be 24.05.02, 13:40
                    Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                    > Gość portalu: Ania napisał(a):
                    >
                    > > Nie chodzi mi o wyrok ale o obojetnosc kurii.
                    > > A ta lokalna opinia publiczna to jestes Ty?
                    >
                    > Nie wypowiadalem sie w tej sprawie, bo zapadl wyrok i tyle,
                    > wiec sprawiedliwosci stalo sie zadosc. Gdzie tu hipokryzja?
                    >
                    Tam sie nie wypowiadales ale tu grzmisz o cierpieniu dziecka.Czy uwazasz,ze tamto
                    dziecko cierpialo mniej?Nad zebractwem dzieci tez sie nie uzalales.Tu sie uzalasz
                    bo uwazasz,ze winny jest Harry Potter.A winni sa przede wszystkim rodzice i
                    wychowawcy ,ktore nie ucza dzieci tolerancji.Tobie tez sie tolerancja nie podoba.

                    • Gość: brzytwa Re: Coz za hipokryzja! IP: *.pcz.czest.pl 24.05.02, 13:49
                      Gość portalu: Ania napisał(a):

                      > Nad zebractwem dzieci tez sie nie uzalales.

                      To juz wyjasnialem z piec razy.

                      > Tu sie uzalasz
                      > bo uwazasz,ze winny jest Harry Potter.

                      Wyraznie zaznaczylem, ze nic nie mam do Harrego. O ile wiem niczym
                      sie to nie rozni od bajek o czarnoksieznikach, ktore czytalem w dziecinstwie.

                      > Tobie tez sie tolerancja nie podoba.

                      Masz racje. Moglbym za profesorem Legutko powtorzyc; "nie lubie
                      tolerancji". O jakim to rodzaju "tolerancji" mysle, mozesz sie dowiedziec
                      z ksiazki pod tym wlasnie tytulem.

                      • kimmjiki Re: Coz za hipokryzja! 24.05.02, 14:40
                        Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                        > Masz racje. Moglbym za profesorem Legutko powtorzyc; "nie lubie
                        > tolerancji". O jakim to rodzaju "tolerancji" mysle, mozesz sie dowiedziec
                        > z ksiazki pod tym wlasnie tytulem.

                        Ja tez moglbym napisac ksiazke np. "Nie lubie milosci rodzicielskiej", zakladajac
                        ze milosc rodzicielska = pedofilia. Albo "Nie lubie wolnosci", gdzie wolnosc =
                        anarchia. Jak sie tak myli pojecia, to mozna udowodnic wszystko.
                        • Gość: brzytwa Re: Coz za hipokryzja! IP: *.pcz.czest.pl 28.05.02, 10:33
                          kimmjiki napisał(a):

                          > Ja tez moglbym napisac ksiazke np. "Nie lubie milosci rodzicielskiej", zakladaj
                          > ac
                          > ze milosc rodzicielska = pedofilia. Albo "Nie lubie wolnosci", gdzie wolnosc =
                          > anarchia. Jak sie tak myli pojecia, to mozna udowodnic wszystko.

                          Czytales ksiazke prof. Legutko?

              • Gość: Jaceq Re: Coz za hipokryzja! IP: *.szeptel.net.pl 24.05.02, 17:49
                Gość portalu: brzytwa napisał(a):


                > O ile mi wiadomo to zapadl w tej sprawie wyrok, a poza tym lokalna opinia
                > publiczna nie podzielala twojego pogladu.

                O ile wiem, jednak podzielała.

                • Gość: brzytwa Re: Coz za hipokryzja! IP: *.pcz.czest.pl 28.05.02, 10:35
                  Gość portalu: Jaceq napisał(a):

                  > O ile wiem, jednak podzielała.

                  Czytalem co innego.

      • Gość: Hania Re: Coz za hipokryzja! IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 24.05.02, 13:36
        Gość portalu: brzytwa napisał(a):

        > Zdumiewa mnie wasza obojetnosc na cierpienie tego dziecka. Zacytuje
        > tylko kilka wypowiedzi:
        >
        > - "Nie ma o czym pisac"
        > - "Dzieci byly, sa i beda szykanowane przez rowiesnikow z roznych powodow"
        > - "Nie ma nad czym sie rozwodzic"
        >
        > Czy naprawde musi dojsc do sytuacji, gdy nie bedzie to kwestia
        > tej czy innej lektury, ale np. nieuczeszczania na lekcje religii,
        > abyscie dostrzegli problem?!!! Jak mozna byc takim obludnikiem?!!!
        > Dlaczego ta sprawa nie zajmuja sie media?!!!

        Ja bylam szykanowana w liceum przez moja wychowawczynie z powodu niechodzenia na
        religie i jakos nie alarmowalam o tym mediow.
        • Gość: brzytwa Re: Coz za hipokryzja! IP: *.pcz.czest.pl 24.05.02, 13:43
          Gość portalu: Hania napisał(a):

          > Ja bylam szykanowana w liceum przez moja wychowawczynie z powodu niechodzenia n
          > a
          > religie i jakos nie alarmowalam o tym mediow.

          To niedopuszczalny blad! Zostalabys bohaterka sezonu!
          • Gość: Hania Jestes zalosny IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 24.05.02, 14:01
            Gość portalu: brzytwa napisał(a):

            > Gość portalu: Hania napisał(a):
            >
            > > Ja bylam szykanowana w liceum przez moja wychowawczynie z powodu niechodze
            > nia n
            > > a
            > > religie i jakos nie alarmowalam o tym mediow.
            >
            > To niedopuszczalny blad! Zostalabys bohaterka sezonu!

          • Gość: ania Re: Coz za hipokryzja! IP: 217.11.142.* 24.05.02, 14:26
            na moja historie niewiele miales do powiedzenia - a gdzie wspolczucie dla
            mojego dziecka, i gdzie refleksja nad postawa rodzicow i/lub katechety????

            przyklad zbyt niewygodny by sie wypowiadac??
            • Gość: brzytwa Re: Coz za hipokryzja! IP: *.pcz.czest.pl 28.05.02, 10:38
              Gość portalu: ania napisał(a):

              > na moja historie niewiele miales do powiedzenia - a gdzie wspolczucie dla
              > mojego dziecka, i gdzie refleksja nad postawa rodzicow i/lub katechety????
              > przyklad zbyt niewygodny by sie wypowiadac??

              Jak to niewiele?! Napisalem przeciez, ze to przerazajace!
              Czasami poglebiona refleksja nad postawami ludzi daje sie wyrazic w bardzo
              skrotowej formie.

    • Gość: Oszołom Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 13:24
      Trójka reklamuje Harrego Pottera? Skandal!! chyba wniesiemy pozew o
      demoralizację
      • Gość: komodor Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 14:43
        My - ? tzn kto?
        Głupich w tym kraju ciemnoty nie brakuje - jest okazja żeby was policzyć.
      • Gość: ania Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: 217.11.142.* 24.05.02, 14:54
        i jak dalo sie zauwazyc z niektorych powyzszych wypowiedzi, temat dziecka,
        uzyty zostal jak zwykle do wywrzaskiwania swych politycznych pogladow
        brzytwo i oszolomie - dzieci was nic nie obchodza, wiec zostawcie je w spokoju
        • Gość: Oszołom Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 14:59
          A właśnie ze obchodzi! Tu toczy sie gra o ich wychowanie
          • Gość: ania Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: 217.11.142.* 24.05.02, 15:10
            tak?
            to jaka jest twoja refleksja po przeczytaniu mojej historii?
          • Gość: ania Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: 217.11.142.* 24.05.02, 16:39
            i co?
            znow dales dyla?
            a brzytwa, gdzie przepadl?
            znow chroniczny brak argumentow?
            • Gość: Hania Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 24.05.02, 16:40
              Gość portalu: ania napisał(a):

              > i co?
              > znow dales dyla?
              > a brzytwa, gdzie przepadl?
              > znow chroniczny brak argumentow?

              Brzytwa sie chyba obrazil, bo mu napisalam, ze jest zalosny.
              • Gość: Ania Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: *.upc.chello.be 24.05.02, 16:44
                Gość portalu: Hania napisał(a):

                > Gość portalu: ania napisał(a):
                >
                > > i co?
                > > znow dales dyla?
                > > a brzytwa, gdzie przepadl?
                > > znow chroniczny brak argumentow?
                >
                > Brzytwa sie chyba obrazil, bo mu napisalam, ze jest zalosny.

                On sie wtedy obraza jak nie ma co odpowiedziec.Zajrzyj do watku o apokalipsie.
                Pozdrawiam
                • Gość: Hania Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 24.05.02, 16:46
                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                  > Gość portalu: Hania napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: ania napisał(a):
                  > >
                  > > > i co?
                  > > > znow dales dyla?
                  > > > a brzytwa, gdzie przepadl?
                  > > > znow chroniczny brak argumentow?
                  > >
                  > > Brzytwa sie chyba obrazil, bo mu napisalam, ze jest zalosny.
                  >
                  > On sie wtedy obraza jak nie ma co odpowiedziec.Zajrzyj do watku o apokalipsie.
                  > Pozdrawiam

                  Widac nie mial, co odpowiedziec na moje stwierdzenie.
                  Cos dzis cierpliwosc mnie zawodzi ;)
                  Pozdrawiam rowniez.
                  • Gość: ania Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: 217.11.142.* 24.05.02, 16:53
                    nie martwcie sie dziewczyny, maja przed soba calutki weekend, do poniedzialku
                    wymysla cos nowego i zabawa zacznie sie znow
                    ja spadam, pedze moczyc nogi w narwii (pal szesc komary), grilowac tlusciutkie
                    zebzrka (pal szesc kalorie i kilogramy) i do poniedzialku
                    usciski
                    ania
                    • Gość: Hania Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 24.05.02, 16:55
                      Gość portalu: ania napisał(a):

                      > nie martwcie sie dziewczyny, maja przed soba calutki weekend, do poniedzialku
                      > wymysla cos nowego i zabawa zacznie sie znow
                      > ja spadam, pedze moczyc nogi w narwii (pal szesc komary), grilowac tlusciutkie
                      > zebzrka (pal szesc kalorie i kilogramy) i do poniedzialku
                      > usciski
                      > ania

                      Ale Ci zazdroszcze!
                      Pozdrawiam :)
                      • Gość: Ania Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: *.upc.chello.be 24.05.02, 16:58
                        Gość portalu: Hania napisał(a):

                        > Gość portalu: ania napisał(a):
                        >
                        > > nie martwcie sie dziewczyny, maja przed soba calutki weekend, do poniedzia
                        > lku
                        > > wymysla cos nowego i zabawa zacznie sie znow
                        > > ja spadam, pedze moczyc nogi w narwii (pal szesc komary), grilowac tlusciu
                        > tkie
                        > > zebzrka (pal szesc kalorie i kilogramy) i do poniedzialku
                        > > usciski
                        > > ania
                        >
                        > Ale Ci zazdroszcze!
                        > Pozdrawiam :)

                        Ja tez zazdroszcze i tez pozdrawiam !
            • Gość: WM Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.02, 15:41
              Brzytwa, będąc niewątpliwie czołowym harcownikiem Opus Dei na Polskę został
              wezwany pilnie w celu otrzymania porcji instruktażu gdyż jego komtur
              zorientował się, że jednak słabo sobie radzi z wywołanym wątkiem
            • Gość: brzytwa Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: *.pcz.czest.pl 28.05.02, 10:40
              Gość portalu: ania napisał(a):


              > a brzytwa, gdzie przepadl?
              > znow chroniczny brak argumentow?

              Raczej brak czasu.
          • Gość: Jaceq Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: *.szeptel.net.pl 24.05.02, 17:52
            Gość portalu: Oszołom napisał(a):

            > A właśnie ze obchodzi! Tu toczy sie gra o ich wychowanie

            "Znam się z dziećmi nie od dziś" - co, Oszołom...
    • Gość: Paweł Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: *.bielsko.dialog.net.pl 24.05.02, 19:38
      Gość portalu: brzytwa napisał(a):

      > Wiem, ze pewnie wielu z was rozczaruje, ale niestety nie jest to
      > przypadek wynikly z nauczania religii w szkole, czy tez rasizmu.
      > Mimo to namawiam was do przeczytania calosci. Otoz wczoraj w radiowej
      > trojce, tuz przed godzina 22, rozmawiano o fenomenie popularnosci Harrego
      > Pottera wsrod dziatwy szkolnej. Niejaka p. Magdalena Skawinska,
      > z niezrozumiala dla mnie beztroska, opisala przypadek, ktory
      > mial miejsce w klasie jej corki. Otoz jedna z dziewczynek byla
      > szykanowana z powodu...braku zainteresowania Harrym Potterem.
      > Wlasciwie najpierw po prostu nie czytala, co spotkalo sie z kpinami
      > ze strony kolezanek i kolegow, a pozniej powiedziala, ze na zlosc
      > wszystkim nie bedzie czytala. Skonczylo sie tym, ze biedne,
      > zaszczute przez rowiesnikow dziecko, musialo zmienic szkole.
      > Nie zebym sie czepial H.P., rownie dobrze moglo przeciez chodzic
      > o brak zainteresowania pokemonami, brak komputera, czy tez jak
      > w przypadku synka mojego kolegi, ubogi samochod ojca. Problemem
      > jest chyba niewlasciwy stosunek wychowawcow do tego rodzaju spraw.
      > Dziwi mnie rowniez to, ze takie przypadki nie sa naglasniane
      > w mediach. Rozumiem, ze nie sa tak spektakularne jak ewentualne
      > akty nietolerancji religijnej, no ale czy cierpienie dzieci
      > jest przez to mniejsze?

      To nic niezwykłego. Dzieci sa brutalne, a w kazdej klasie sa ludzie trzymajacy
      sie na uboczu. Zmieniaja się tylko preteksty do gorszego traktowania.

      • Gość: Maya Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: *.nsw.bigpond.net.au 25.05.02, 11:50
        - "Nie ma o czym pisac"
        - "Dzieci byly, sa i beda szykanowane przez rowiesnikow z roznych powodow"
        - "Nie ma nad czym sie rozwodzic"

        M. Drodzy Rodacy...i tu wlasnie lezy problem, dlaczego zachod
        nie przepada za Polakami.
        W Australii jest nie do pomyslenia, szykanowanie kogokolwiek, tutaj dzieci sie
        inaczej zachowuja, dzieci Australijczykow sa niezwykle mile, uprzejme.
        Poniewaz tak sa wychowywane, to o co bardzo dbaja Australijczycy, jak widze dla
        Polakow nie ma najmniejszego znaczenia.
        Tutaj nie wolno okazywac drugiemu pogardy, samemu sie wywyzszac, uwazac sie za
        cos lepszego od innych...jakze to Polskie(czyz nie?)
        No i te wieczne spory, klotnie, ktore nigdy do niczego nie prowadza.
        A sprawy istotne, jakze istotne, wychowanie przyszlego pokolenia,
        okazuja sie dla czesci Rodakow, takie niezauwazalne i przeciez smieszne.
        Szanowni Rodacy, prosze zapamietajcie, ze kazdy najpowazniejszy problem
        z czlowiekiem, zaczyna sie od "niezauwazalnych problemikow"..na duzo, duzo
        wczesniej, niz byscie sadzili.

        Spora czesc Polakow, woli sie zajmowac pierdolami, chocby bez przerwy, a sprawy
        istotne traktowac z gory,
        Australijskie dzieci sa wychowywane bez agresji,
        w symbiozie z natura i spoleczenstwem.
        Wlasnie dlatego, sporej czesci polonji, jest bardzo ciezko na emigracji, [przez
        te inna mentalnosc), Autralijczycy nie moga ich zaakceptowac.
        Wielu Polakow, to ludzie niemalze chorzy z samotnosci.
        Nie potrafia sie przystosowac, zmienic swej niewlasciwej mentalnosci.
        Co wiecej, nigdy nie zrozumieja w czym problem (..?)

        :(
        • Gość: Sar Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: *.prem.tmns.net.au 26.05.02, 09:19

          Pieprzysz, Maya, pracuje w australiskich szkolach od lat paru, i przyznaje, celem
          australiskiej szkoly jest wychowanie dzieci bez uprzedzen, bez agresji
          pzrygotowanych do zycia w tolerancji itd. Ale jak mowie- celem, nie znaczy to ze
          tak naprawde jest. dzieci, jak dzieci, jk wszedzie sa okrutne, istnieje tzw peer
          presure, ktore zaczyna sie gdzies w wieku lat 11 a konczy na 16-17. To co sie
          stalo w Polskiej szkole, staje sie wszedzie i nie ma nic wspolnego z
          narodowoscia. Prawda jest ze wychowawcy i nauczyciele zawyczaj na to reaguja w
          odpowiedni sposo.
          Brzytwa opisal konkretna syruacje dyskryminowania dziecka, ze wzgledu na brak
          zainteresowania tym zo wszyscy uwazaja za godne zainteresowania. Ania pisala o
          takim samym zjawisku, czyli braku zgody na indywidualnosc. Brzytwa obruszyl sie i
          jakby zagubil cala umiejetnosc rozumowania. Ania jednak ma racje twierdzac, ze
          to wychowawcy , nauczyciele i rodzice odpowiedzialni sa za moderowanie
          pierwotnych"zwierzecych" zachowan naszych dziatkow. Ale jak wynika z listu Ani,
          szanowni edukatorzy poszli na latwizne, dali upust swym atawistycznym odruchom.
          Biedny Brzytwa jakims cudem sie z nimi zgadza???(!!!)?? O co mu k...wa chodzi.

          mysle ze o to:::
          NIetolerancji w sprawie Harry Pottera - stanowcze NIE!!!
          Nietolerancji estetycznej - jak wyzej!

          Nietolerancji religijnej - owszem TAK. Wszelkie religijne indywidualizmy - NA
          STOS!!!!

          Ale wracajac do MAYKI. pieprzysz kobito..




          Gość portalu: Maya napisał(a):

          > - "Nie ma o czym pisac"
          > - "Dzieci byly, sa i beda szykanowane przez rowiesnikow z roznych powodow"
          > - "Nie ma nad czym sie rozwodzic"
          >
          > M. Drodzy Rodacy...i tu wlasnie lezy problem, dlaczego zachod
          > nie przepada za Polakami.
          > W Australii jest nie do pomyslenia, szykanowanie kogokolwiek, tutaj dzieci sie
          > inaczej zachowuja, dzieci Australijczykow sa niezwykle mile, uprzejme.
          > Poniewaz tak sa wychowywane, to o co bardzo dbaja Australijczycy, jak widze dla
          >
          > Polakow nie ma najmniejszego znaczenia.
          > Tutaj nie wolno okazywac drugiemu pogardy, samemu sie wywyzszac, uwazac sie za
          > cos lepszego od innych...jakze to Polskie(czyz nie?)
          > No i te wieczne spory, klotnie, ktore nigdy do niczego nie prowadza.
          > A sprawy istotne, jakze istotne, wychowanie przyszlego pokolenia,
          > okazuja sie dla czesci Rodakow, takie niezauwazalne i przeciez smieszne.
          > Szanowni Rodacy, prosze zapamietajcie, ze kazdy najpowazniejszy problem
          > z czlowiekiem, zaczyna sie od "niezauwazalnych problemikow"..na duzo, duzo
          > wczesniej, niz byscie sadzili.
          >
          > Spora czesc Polakow, woli sie zajmowac pierdolami, chocby bez przerwy, a sprawy
          >
          > istotne traktowac z gory,
          > Australijskie dzieci sa wychowywane bez agresji,
          > w symbiozie z natura i spoleczenstwem.
          > Wlasnie dlatego, sporej czesci polonji, jest bardzo ciezko na emigracji, [przez
          >
          > te inna mentalnosc), Autralijczycy nie moga ich zaakceptowac.
          > Wielu Polakow, to ludzie niemalze chorzy z samotnosci.
          > Nie potrafia sie przystosowac, zmienic swej niewlasciwej mentalnosci.
          > Co wiecej, nigdy nie zrozumieja w czym problem (..?)
          >
          > :(

    • Gość: ror Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: 64.215.245.* 26.05.02, 03:52
      Zgadam sie z powyzsza wypowiedza..sposob wychowania dzieci w Polsce jest
      wypaczony.

      Objawia sie to takze tym, ze szykanowane dziecko nie potrafi sie obronic, tzn
      zazwyczaj nie jest nauczone wiary w siebie, wytrwalosci mimo przeciwnosci.

      Co o tym sadzicie?
      • Gość: Hania Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 26.05.02, 12:03
        Gość portalu: ror napisał(a):

        > Zgadam sie z powyzsza wypowiedza..sposob wychowania dzieci w Polsce jest
        > wypaczony.
        >
        > Objawia sie to takze tym, ze szykanowane dziecko nie potrafi sie obronic, tzn
        > zazwyczaj nie jest nauczone wiary w siebie, wytrwalosci mimo przeciwnosci.
        >
        > Co o tym sadzicie?

        Nie uwazam, ze tak jest tylko w Polsce.
        Ale zgadzam, sie, ze szykanowane dzieci na starcie sa pozbawiane pewnosci siebie.
        Niestety, zostaje to na cale zycie.
        • Gość: Maya Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: *.nsw.bigpond.net.au 26.05.02, 13:18
          Witaj Sar!

          Oczywiscie, masz prawo miec odrebny poglad, na kazda dziedzine zycia.
          Ale wlasciwie, twoja wypowiedz nijak ma sie do mojej.
          Bo wlasciwie, zgola inny byl powod, twego polemizowania z moim listem.
          Do Ani, nie jestem wrogo nastawiona, ale nie moglam nie zauwazyc,
          wielu sprzecznosci w jej wypowiedziach.
          Ja tobie nie "dopieprze", zeby nie "przepieprzyc", ale ci powiem,
          po prostu nie masz racji.
          Nie moge polegac na twoim slowie, pracujesz w szkole, jako nauczyciel(?)
          uzywasz niewlasciwego jezyka.
          Moze twoje obserwacje sa takie jak mowisz, ale moje (a mam kontakt z dziecmi)
          oraz moich wielu przyjaciol, w tym nauczycieli, sa zgola inne.
          W Polsce zylam wystarczajaco dlugo, aby sie przekonac,
          ze wiekszosc spolecznosci Polakow, jest ogromnie nietolerancyjna,
          i przede wszystkim ZAWISTNA, i zawsze wie lepiej, niz wlasciciel swoich mysli.
          U Australijczykow takie zjawiska nie istnieja, przynajmniej takie sa moje
          i wielu moich znajomych, spostrzezenia.
          Ogolnie, wystarczy mi TA OGROMNA ROZNICA w ciezarze wlasciwym, tych zjawisk
          w Polsce, a w Australii.
          Okres dojrzewania, nie podlega chyba watpliwosci, ze jest to okres trudny.
          Ale tak jak wspomnialam, w Australii bedzie to "waga piorkowa"...w Polsce zas,
          raczej waga (bardzo czesto) "super ciezka"!
          Znam wiele przypadkow, debilnego wrecz reagowania, na rozne zjawiska,
          przez nauczycieli w Polsce, zachowania, ktore nie wychowuja i nie daja dobrego
          przykladu, ale uwidaczniaja, braki wlasciwego, zrownowazonego swiatopogladu,
          marnej znajomosci psychologii i etyki.
          Znam wiele przypadkow, gdzie, nie tylko dzieci, ale nauczyciele zaszczuwali
          jakiegos ucznia, z jakichs tam powodow.

          Moze jestes zlym obserwatorem, albo masz wyjatkowe "szczescie" do znajdywania
          drastycznych przypadkow zaszczuwania w Australii.(?)
          Zalezy, co ty rozumiesz przez okrucienstwo,
          bo moim zdaniem, tutaj, jest to jak ukaszenie komara,
          w Polsce zas ukaszenie zmiji.

          Powinienes znac innosc systemu uczenia zycia, bedac Australijczykiem(?)
          Tutaj dzieci sa pewne siebie, w Polsce nadmiernie zakompleksione,
          co sie bolesnie odbija, na reszcie jego zycia...
          Jak juz ktos slusznie, wczesniej zauwazyl.

          Wiesz z pewnoscia, czego Australijczycy nie
          lubia najbardziej, jesli masz:" Bad communication skills"(?)

          Cheers!:)




          • Gość: Ania Re: Do Mayi IP: *.upc.chello.be 26.05.02, 14:45
            Moja droga nie wiem czy zwrocilas uwage,ze w tym watku wypowiadaly sie ania i
            Hania z Polski oraz Ania z Belgii?Jezeli,w ktoryms z moich postow zauwazylas
            sprzecznosci to bardzo prosze je wyszczegolnic.Tylko zwroc uwage na autorke
            wypowiedzi.Zaznaczam,ze nie bylam autorka zadnej cytowanej przez Brzytwe a
            umieszczonej w Twoim pierwszym poscie wypowiedzi.Moje zdanie jest takie
            najpierw rodzina a dopiero pozniej szkola ksztaltuje dziecko.To by bylo na
            tyle.Pozdrawiam mimo wszystko.
            • Gość: Maya Re: Do Ani IP: *.nsw.bigpond.net.au 26.05.02, 15:07
              Droga Aniu z duzej litery.
              Zmylil mnie zapewne, kolega z AU, piszac o Ani z duzej litery.
              Chyba nie ulega watpliwosci, ze najpierw rodzina, pozniej szkola
              ale tez winny media, szczegolnie w dziesiejszej dobie.
              (Koszmarne gry komputerowe..powinny byc zakazane.)
              Spoleczenstwo rowniez wychowuje, czy to komus trzeba wyjasniac(?)
              Chodzi o to..jak to sie robi, o metody.
              Oraz "wlasciwe kompetencje", wyzej wspomnianych..etc...
              Pomijam - "mimo wszystko"
              i tez Pozdrawiam:)
          • Gość: Sar Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: *.prem.tmns.net.au 26.05.02, 23:36
            No prosze, nauczyciele, to nie ludzie , to anioly. Nie przeklinaja, caly czs
            swieca przykladem???. Nastepne myslenie zyczeniowe, Nauczyciele australijscy tez
            przeklinaja!! Nie przy dzieciach, oczywiscie, wiec nie gadaj glupstw. Niezbyt
            dlugo jestes chyba w tej Australii, skoro tak wszystko idealizujesz, a te
            porownania do Polski to w ogole nie maja sensu. To uproszczenia i stereotypy ,
            ktore stworzylas dla poparcia swojej wypowiedzi.
            Jesli jest tak slodko, jak piszesz to skad sie biora tutaj ludzie jak niejaka
            Pauline Hanson i jej slawna partia ONE NATION.

            Co do tych "Communication skills" - O co ci wlasciwie chodzilo???



            Gość portalu: Maya napisał(a):

            > Witaj Sar!
            >
            > Oczywiscie, masz prawo miec odrebny poglad, na kazda dziedzine zycia.
            > Ale wlasciwie, twoja wypowiedz nijak ma sie do mojej.
            > Bo wlasciwie, zgola inny byl powod, twego polemizowania z moim listem.
            > Do Ani, nie jestem wrogo nastawiona, ale nie moglam nie zauwazyc,
            > wielu sprzecznosci w jej wypowiedziach.
            > Ja tobie nie "dopieprze", zeby nie "przepieprzyc", ale ci powiem,
            > po prostu nie masz racji.
            > Nie moge polegac na twoim slowie, pracujesz w szkole, jako nauczyciel(?)
            > uzywasz niewlasciwego jezyka.
            > Moze twoje obserwacje sa takie jak mowisz, ale moje (a mam kontakt z dziecmi)
            > oraz moich wielu przyjaciol, w tym nauczycieli, sa zgola inne.
            > W Polsce zylam wystarczajaco dlugo, aby sie przekonac,
            > ze wiekszosc spolecznosci Polakow, jest ogromnie nietolerancyjna,
            > i przede wszystkim ZAWISTNA, i zawsze wie lepiej, niz wlasciciel swoich mysli.
            > U Australijczykow takie zjawiska nie istnieja, przynajmniej takie sa moje
            > i wielu moich znajomych, spostrzezenia.
            > Ogolnie, wystarczy mi TA OGROMNA ROZNICA w ciezarze wlasciwym, tych zjawisk
            > w Polsce, a w Australii.
            > Okres dojrzewania, nie podlega chyba watpliwosci, ze jest to okres trudny.
            > Ale tak jak wspomnialam, w Australii bedzie to "waga piorkowa"...w Polsce zas,
            > raczej waga (bardzo czesto) "super ciezka"!
            > Znam wiele przypadkow, debilnego wrecz reagowania, na rozne zjawiska,
            > przez nauczycieli w Polsce, zachowania, ktore nie wychowuja i nie daja dobrego
            > przykladu, ale uwidaczniaja, braki wlasciwego, zrownowazonego swiatopogladu,
            > marnej znajomosci psychologii i etyki.
            > Znam wiele przypadkow, gdzie, nie tylko dzieci, ale nauczyciele zaszczuwali
            > jakiegos ucznia, z jakichs tam powodow.
            >
            > Moze jestes zlym obserwatorem, albo masz wyjatkowe "szczescie" do znajdywania
            > drastycznych przypadkow zaszczuwania w Australii.(?)
            > Zalezy, co ty rozumiesz przez okrucienstwo,
            > bo moim zdaniem, tutaj, jest to jak ukaszenie komara,
            > w Polsce zas ukaszenie zmiji.
            >
            > Powinienes znac innosc systemu uczenia zycia, bedac Australijczykiem(?)
            > Tutaj dzieci sa pewne siebie, w Polsce nadmiernie zakompleksione,
            > co sie bolesnie odbija, na reszcie jego zycia...
            > Jak juz ktos slusznie, wczesniej zauwazyl.
            >
            > Wiesz z pewnoscia, czego Australijczycy nie
            > lubia najbardziej, jesli masz:" Bad communication skills"(?)
            >
            > Cheers!:)
            >
            >
            >
            >
            >

            • Gość: Maya Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: *.nsw.bigpond.net.au 27.05.02, 01:57
              Witaj Sar!

              A co ja ci "dziubus" poradze na to, ze mnie jest slodko,
              nie mnie jednej, moj drogi.
              Moze ludziom (Australijczykom)jest ze mna po prostu dobrze,
              wiesz na czym to polega:
              .."akcja i REakcja".
              w Australii jestem ponad piec lat, mam wielu znajomych i przyjaciol
              ktorzy sa dluzej a spostrzezenia i doswiadczenia, maja te same.
              Pauline Hanson...a co to ma do rzeczy(?)
              Przede wszystkim jest to, gorzej niz glupia ges, a cale One Nation, to
              zbieranina glupkow, inteligencja Australijska absolutnie ich potepia.
              Nikt ich powaznie nie bierze...przeciez w mediach, sie z nich caly czas
              nasmiewano,
              Wspomnij o protestach samych Aussie, przeciwko tej partyjce.
              Ja sam wiesz, Pauline za malo chodzila do szkoly.
              Dziubus, niczego ni naginam do swojej idealizacji, to raczej ty naginasz,
              jestem obiektywna,popieram sie tylko doswiadczeniem i tym co widze dookola.
              Jesli mnie spotkalo tu jakies chamstwo,
              to tylko ze strony Polakow, ktorzy gdziekolwiek sa, zawsze sie zreja
              miedzy soba.
              Jesli ty zyjac w Australii, nie dostrzegasz jej piekna i spokoju
              , to nie wiem, moze mieszkasz w zlej dzielnicy(?) bez urazy,
              albo tak masz nature.
              Sar, poznalam kilkoro Polakow, ktorzy stale jojczeli, narzekali.
              Jedna Pani nauczycielka, okropnie nieszczesliwa, mieszkala od ok.10 lat w
              jednej dzielnicy, i kiedy przyszla( a raczej ja ja wyciagnelam, niemalze na
              sile)aby mnie odwiedzila ze swa coreczka, byla zdumiona, ze tu gdzie mieszkam
              jest tak ladnie, przez dziesiec lat, nie znala najladniejszego miejsca w
              miescie...nad rzeka.I wiesz co,kiedy z nia przebywalam, wysluchiwalam
              tylko i wylacznie narzekan, biadolen.. wiesz jak Polacy lubia narzekac,
              ale nie wszyscy na szczescie. Wczoraj spedzilam bardzo mile chwile ze znajomym,
              ktorego zona tez stale narzeka, ja ja znam wylacznie od strony malkontenctwa.
              A ja rzeczywiscie wole dostrzegac otaczajace mnie piekno Australii, pojsc na
              spacer z dzieckiem, pojechac na wycieczke, odwiedzic milych ludzi,
              niz kitwasic sie z Polakami w wiecznym narzekaniu, gdziekolwiek sa.
              Zdrowka!:)



            • Gość: Maya Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: *.nsw.bigpond.net.au 27.05.02, 02:05
              Sar..Dziubus, jesli jestes nauczycielem, to rzeczywiscie nie powinienes
              klac publicznie, powinienes to robic prywatnie, jesli juz musisz,
              sluchaj nawet Aniolom zdarza sie klac...maja dzisiaj mnostwo pracy
              z ziemianami, wiem od nich, ze Polacy to szczegolnie trudne przypadki.
              Wiesz, moi znajomi nauczyciele, maja rozne nauczycielskie skrzywienia,
              ale nie slyszalam ich klnacych.
              Na forum nie powinno sie klac.
              Jesli chcesz, mozemy pogadac telefonicznie(?)
              Bye!
              Powodzenia!:)
              • Gość: sar Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: *.prem.tmns.net.au 27.05.02, 08:00
                Mayu, sweethart
                Dzieki za dobra slowo. Zgadzam sie z toba co do malkontenctwa Polakow, mnie ono
                tez przeszkadza. Ja, moja droga to na akrach mieszkam, w okolicy najpiekniejszej
                na swiecie, gdzie mi tam do narzekania. oprocz jednak malkontenctwa, Rodacy nasi
                charakteryzuja sie inna ciekawa cecha, ze uzyje angielskiego okreslenia -
                sa "patronising" nasze wyrazenia" traktuja innych protekcjoanlnie" nie oddaje
                chyba klimatu slowa "patronising" Jesli juz mieszkasz w tak znakomitej dzielnicy,
                to powinnas zauwazyc ze jest to wielki nietakt, to zachowywanie sie w
                sposob "patronizujacy". Dlaczego wiec Ty, taka kulturalna, to robisz???
                Wiesz, co do przeklenstw to sa twarde i miekkie przeklenstwa i ja czasami wole
                ludzi, co to raczej siarczyscie i szczerze sobie zaklna, niz takie lalunie, co to
                slodziutko, bez nawet podniesienia glosu, ziona jadem i probuja dolowac innych.
                Twoje przypuszczenia, co do mojej osoby taki, chyba, miec mialy wydzwiek, prawda??

                Co do meritum sprawy, to jak juz powiedzialam - stereotypy, megalomania z ciebie
                przebija. No i ta twoja nachalna niechec do wszystkiego co polskie. A wszystko,
                co australijskie to swietne. Tak trzymaj, pogratulowac gleeebi spojrznia.

                Pa, cipciu...

                Sar
              • Gość: ania Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: 217.11.142.* 27.05.02, 11:44
                droga Mayu,
                "zmylona przez kolege z AU" (pozdrawiam Sar!), ale "oswiecona" co pomylki
                dotyczacej autora wypowiedzi, przez Anie z belgii, w dalszym ciagu nie
                powiedzialas jakie niescislosci byly w mojej wypowiedzi (w tej o nauce religii
                w polsce i szkole francuskiej w warszawie).
                czekajac na odpowidz, pozrawiam
                • Gość: Maya Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: *.nsw.bigpond.net.au 27.05.02, 13:09
                  Gość portalu: ania napisał(a):

                  > droga Mayu,
                  > "zmylona przez kolege z AU" (pozdrawiam Sar!), ale "oswiecona" co pomylki
                  > dotyczacej autora wypowiedzi, przez Anie z belgii, w dalszym ciagu nie
                  > powiedzialas jakie niescislosci byly w mojej wypowiedzi (w tej o nauce religii
                  > w polsce i szkole francuskiej w warszawie).
                  > czekajac na odpowidz, pozrawiam

                  Droga aniu!

                  Jesli przeczytasz, moj pierwszy post, nie doszukasz sie w nim najmniejszej,
                  aluzji do twych wypowiedzi, ktorych nawet nie przeczytalam, poniewaz mam
                  malo czasu.
                  Jak wyzej, ustosunkowalam sie do zamieszczonych, na wstepie paru zdan, z ktorymi
                  sie nie zgadzam, jest o czym mowic, a raczej robic, to znaczy wychowywac.
                  Nie mozna byc obojetnym, na jakiekolwiek okrucienstwo, chamstwo etc...
                  Jesli dzieci sie zle zachowuja, nalezy im zwracac uwage, pouczyc,
                  wytlumaczyc, ale trzeba to robic rozumnie.
                  Twoje wypowiedzi dopiero przeczytam..i wowczas sie ustosunkuje,
                  jesli sobie tego zyczysz.
                  Ale moja droga aniu, "szanowny" Sar, przez swoj bardzo niekomunikatywny styl,
                  wprowadzil w blad, nie tylko mnie ale i ciebie, a ja teraz musze sie z tego
                  tlumaczyc. Coz za paranoja!
                  Aniu, jesli sie calkowiecie zgadzasz ze stylem i wypowiedziami Sar, to
                  pozdrawiaj go prosze we wlasnym liscie do niego, wykorzystujac moj list,
                  popelnilas nietakt.
                  Z wypowiedzi Sar, zionie nie tylko jad, bo moje listy odebral
                  BARDZO SYGESTYWNIE, ale i CHAMSTWO PRZEDE WSZYSTKIM!.

                  Jesli sie z nim "przyjaznisz" to mu przekaz prosze,
                  ze jestem prawym i skromnym czlowiekiem, a mimo to bardzo szczesliwym,
                  poniewaz UMIE DOCENIC ZYCIE, DOBRO I PIEKNO.
                  Kobieta o ktorej pisalam, mieszka w tej samej dzielnicy co ja,
                  do alejek nad rzeka miala 10 minut drogi, przez dziesiec lat jednak
                  nie miala o tym miejscu pojecia.Nie bede komentowac, kazdy inteligentny
                  czlowiek, wysnuje konkluzje, dlaczego byla tak nieszczesliwa, bo to lubi.

                  ...a przepraszam, cie.. Sar,
                  co ma oznaczac to ostatnie slowo, czy mozesz przespelowac na English.
                  Jeszcze mi tylko napisz, w jakiej szkole pracujesz,
                  abym wiedziala, gdzie nie wolno mi poslac dziecka na "nauki".

                  Na zakonczenie ci jeszcze dodam,
                  ze moj post nie byl tobie wrogi.
                  Masz bardzo zla komunikatywnosc.

                  Zycze zdrowia!




                  • Gość: Ania Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: *.upc.chello.be 27.05.02, 13:25
                    Gość portalu: Maya napisał(a):

                    > Gość portalu: ania napisał(a):
                    >
                    > > droga Mayu,
                    > > "zmylona przez kolege z AU" (pozdrawiam Sar!), ale "oswiecona" co pomylki
                    > > dotyczacej autora wypowiedzi, przez Anie z belgii, w dalszym ciagu nie
                    > > powiedzialas jakie niescislosci byly w mojej wypowiedzi (w tej o nauce rel
                    > igii
                    > > w polsce i szkole francuskiej w warszawie).
                    > > czekajac na odpowidz, pozrawiam
                    >
                    > Droga aniu!
                    >
                    > Jesli przeczytasz, moj pierwszy post, nie doszukasz sie w nim najmniejszej,
                    > aluzji do twych wypowiedzi, ktorych nawet nie przeczytalam, poniewaz mam
                    > malo czasu.
                    > Jak wyzej, ustosunkowalam sie do zamieszczonych, na wstepie paru zdan, z ktory
                    > mi
                    > sie nie zgadzam, jest o czym mowic, a raczej robic, to znaczy wychowywac.
                    > Nie mozna byc obojetnym, na jakiekolwiek okrucienstwo, chamstwo etc...
                    > Jesli dzieci sie zle zachowuja, nalezy im zwracac uwage, pouczyc,
                    > wytlumaczyc, ale trzeba to robic rozumnie.
                    > Twoje wypowiedzi dopiero przeczytam..i wowczas sie ustosunkuje,
                    > jesli sobie tego zyczysz.
                    > Ale moja droga aniu, "szanowny" Sar, przez swoj bardzo niekomunikatywny styl,
                    > wprowadzil w blad, nie tylko mnie ale i ciebie, a ja teraz musze sie z tego
                    > tlumaczyc. Coz za paranoja!
                    > Aniu, jesli sie calkowiecie zgadzasz ze stylem i wypowiedziami Sar, to
                    > pozdrawiaj go prosze we wlasnym liscie do niego, wykorzystujac moj list,
                    > popelnilas nietakt.
                    > Z wypowiedzi Sar, zionie nie tylko jad, bo moje listy odebral
                    > BARDZO SYGESTYWNIE, ale i CHAMSTWO PRZEDE WSZYSTKIM!.
                    >
                    Poniewaz napisalas do Ani wiec odpowiadam.Ja uwazam,ze styl Sara jest
                    komunikatywny.Za to,ze jest troche wulgarny nie ponosze odpowiedzialnosci.Co do
                    jadu w Twoich postaxh do mnie tez bylo go wiele ale ja nie reagowalam bo jestem
                    przyzwyczajona,ze nie wszystkim podoba sie to co pisze i rozni ludzie roznie
                    reaguja.

                    > Jesli sie z nim "przyjaznisz" to mu przekaz prosze,
                    >A czy Ty przyjaznisz sie ze Sceptykiem?Bo rowniez popierasz wszystkie jego ataki
                    na mnie?To,ze ktos popiera moje zdanie na forum nie znaczy,ze popiera mnie
                    osobiscie a popiera tylko i wylacznie moje poglady.Nie znam osobiscie nikogo z
                    tego forum .Z nikim nie wymieniam prywatnie korespondencji,chociaz mialam kilka
                    propozycji,ja nie jestem tym zainteresowana.Mam wielu przeciwnikow na tym
                    forum,jedni obrzucaja mnie blotem inni, potrafia dyskutowac normalnie.


                    ze jestem prawym i skromnym czlowiekiem, a mimo to bardzo szczesliwym,

                    To ladnie,ze wystawiasz sobie taka laurke.Ale czy uwazasz,ze ateisci nie moga byc
                    normalnymi ludzmi potrafiacymi docenic dobro i piekno?

                    I jeszcze jedno ,zarowno ania jak ja czekamy na wykaz tych niescislosci w naszych
                    postach.

                    > poniewaz UMIE DOCENIC ZYCIE, DOBRO I PIEKNO.
                    > Kobieta o ktorej pisalam, mieszka w tej samej dzielnicy co ja,
                    > do alejek nad rzeka miala 10 minut drogi, przez dziesiec lat jednak
                    > nie miala o tym miejscu pojecia.Nie bede komentowac, kazdy inteligentny
                    > czlowiek, wysnuje konkluzje, dlaczego byla tak nieszczesliwa, bo to lubi.
                    >
                    > ...a przepraszam, cie.. Sar,
                    > co ma oznaczac to ostatnie slowo, czy mozesz przespelowac na English.
                    > Jeszcze mi tylko napisz, w jakiej szkole pracujesz,
                    > abym wiedziala, gdzie nie wolno mi poslac dziecka na "nauki".
                    >
                    > Na zakonczenie ci jeszcze dodam,
                    > ze moj post nie byl tobie wrogi.
                    > Masz bardzo zla komunikatywnosc.
                    >
                    > Zycze zdrowia!
                    Ja rowniez zycze zdrtowia i wiecej obiektywizmu.
                    >
                    >
                    >
                    >

                    • Gość: Maya Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: *.nsw.bigpond.net.au 27.05.02, 13:47
                      To nie byl list do ciebie, Aniu z Belgii,
                      wiec prosze sie w niego nie wpieprzac.
                      Czesto sie wypowiadasz, jak glupia ges.
                      Nie bede sie stosunkowac
                      do twych wszystkich wypowiedzi,
                      bo nie mam czasu na glupoty.
                      A coz cie moja droga obchodzi z kim
                      ja prowadze korespondencje?
                      To nie twoja sprawa, kto jest moim przyjacielem.
                      I z kim lubie wymieniac mysli.
                      Zazdrosc, Zawisc, Durnota...ot co.


                      A W/g mnie, nie jest mokunikatywny,
                      ale ty tego nie zrozumiesz.

                      Wiecej razy, nie wleze miedzy wrony,
                      bo bede musiala "krakac", jak i one.
                      :)



                      • Gość: Ania Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: *.upc.chello.be 27.05.02, 14:05
                        Gość portalu: Maya napisał(a):

                        > To nie byl list do ciebie, Aniu z Belgii,
                        > wiec prosze sie w niego nie wpieprzac.
                        > Czesto sie wypowiadasz, jak glupia ges.
                        > Nie bede sie stosunkowac
                        > do twych wszystkich wypowiedzi,
                        > bo nie mam czasu na glupoty.
                        > A coz cie moja droga obchodzi z kim
                        > ja prowadze korespondencje?
                        > To nie twoja sprawa, kto jest moim przyjacielem.
                        > I z kim lubie wymieniac mysli.
                        > Zazdrosc, Zawisc, Durnota...ot co.
                        >
                        >
                        > A W/g mnie, nie jest mokunikatywny,
                        > ale ty tego nie zrozumiesz.
                        >
                        > Wiecej razy, nie wleze miedzy wrony,
                        > bo bede musiala "krakac", jak i one.
                        > :)
                        >
                        >
                        >
                        >
                        No i tak z kulturalnej pani Mayi wyszlo to co wyszlo zwykle ordynarne chamstwo.
                        • Gość: Maya Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: *.nsw.bigpond.net.au 27.05.02, 15:51
                          Gość portalu: Ania napisał(a):

                          > Gość portalu: Maya napisał(a):
                          >
                          > > To nie byl list do ciebie, Aniu z Belgii,
                          > > wiec prosze sie w niego nie wpieprzac.
                          > > Czesto sie wypowiadasz, jak glupia ges.
                          > > Nie bede sie stosunkowac
                          > > do twych wszystkich wypowiedzi,
                          > > bo nie mam czasu na glupoty.
                          > > A coz cie moja droga obchodzi z kim
                          > > ja prowadze korespondencje?
                          > > To nie twoja sprawa, kto jest moim przyjacielem.
                          > > I z kim lubie wymieniac mysli.
                          > > Zazdrosc, Zawisc, Durnota...ot co.
                          > >
                          > >
                          > > A W/g mnie, nie jest mokunikatywny,
                          > > ale ty tego nie zrozumiesz.
                          > >
                          > > Wiecej razy, nie wleze miedzy wrony,
                          > > bo bede musiala "krakac", jak i one.
                          > > :)
                          > >
                          > >
                          > >
                          > >
                          > No i tak z kulturalnej pani Mayi wyszlo to co wyszlo zwykle ordynarne chamstwo.

                          M. Kulturalna pani, potrafi byc bardzo ostra i stanowcza.
                          A gdziez tu ordynarne chamstwo?
                          Aniu, ale z ciebie gluptas.

                          • Gość: Ania Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: *.upc.chello.be 27.05.02, 16:24
                            Gość portalu: Maya napisał(a):

                            > Gość portalu: Ania napisał(a):
                            >
                            > > Gość portalu: Maya napisał(a):
                            > >
                            > > > To nie byl list do ciebie, Aniu z Belgii,
                            > > > wiec prosze sie w niego nie wpieprzac.
                            > > >Krytykujesz Sara za chamstwo a Twoj jezyk jest niewiele lepszy.


                            Czesto sie wypowiadasz, jak glupia ges.
                            >Przyklady prosze pani intelektualistko.


                            > > Nie bede sie stosunkowac
                            > > > do twych wszystkich wypowiedzi,
                            > > > bo nie mam czasu na glupoty.
                            > > >
                            Jezeli nie masz czasu "sie stosunkowac" do moich wszystkich wypowiedzi to moze
                            nie pisz ,ze sie wypowiadam jak glupia ges.Prosze sie wypowiedziec w konkretnym
                            poscie i uzywac argumentow a nie inwektyw.


                            A coz cie moja droga obchodzi z kim
                            > > > ja prowadze korespondencje?
                            > > > To nie twoja sprawa, kto jest moim przyjacielem.
                            > > > I z kim lubie wymieniac mysli.
                            > > >
                            A dlaczego Ty sugerujesz,ze ja czy ania prowadzimy z kims korespondencje?Coz
                            Ciebie to obchodzi?


                            Zazdrosc, Zawisc, Durnota...ot co.
                            > > >
                            > > > A o kogo niby ta zazdrosc,zawisc i durnota?Czyzby o Mysterika,ktory jest
                            posmiewiskiem tego forum i nie tylko tego?Byl tu taki watek Mysterik karaluch
                            forum podciagne go do gory to zobaczysz co ludzie normalni o nim mysla.



                            > > > A W/g mnie, nie jest mokunikatywny,
                            > > > ale ty tego nie zrozumiesz.
                            > > >
                            W/g mnie jest bardzo komunikatywny tylko Ty nie bardzo chcesz zrozumic co
                            on pisze bo tylko Ty masz monopol na prawde,ktos kto ma inne zdanie niz Ty ,nie
                            ma prawa bytu
                            .


                            > > > Wiecej razy, nie wleze miedzy wrony,
                            > > > bo bede musiala "krakac", jak i one.
                            > > > :)
                            > > >
                            > > >
                            > > >
                            > > >
                            > > No i tak z kulturalnej pani Mayi wyszlo to co wyszlo zwykle ordynarne cham
                            > stwo.
                            >
                            > M. Kulturalna pani, potrafi byc bardzo ostra i stanowcza.
                            > A gdziez tu ordynarne chamstwo?
                            > Aniu, ale z ciebie gluptas.
                            >
                            Ja tez potrafie byc ostra i stanowcza az do bolu .Nie szukam z nikim zwady jestem
                            bardzo cierpliwa ale do czasu.
                            • Gość: Maya Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: *.nsw.bigpond.net.au 27.05.02, 17:01
                              Gość portalu: Ania napisał(a):

                              > Gość portalu: Maya napisał(a):
                              >
                              > > Gość portalu: Ania napisał(a):
                              > >
                              > > > Gość portalu: Maya napisał(a):
                              > > >
                              > > > > To nie byl list do ciebie, Aniu z Belgii,
                              > > > > wiec prosze sie w niego nie wpieprzac.
                              > > > >Krytykujesz Sara za chamstwo a Twoj jezyk jest niewiele lepszy.
                              >
                              >
                              > Czesto sie wypowiadasz, jak glupia ges.
                              > >Przyklady prosze pani intelektualistko.
                              >
                              >
                              > > > Nie bede sie stosunkowac
                              > > > > do twych wszystkich wypowiedzi,
                              > > > > bo nie mam czasu na glupoty.
                              > > > >
                              > Jezeli nie masz czasu "sie stosunkowac" do moich wszystkich wypowiedzi to moze
                              > nie pisz ,ze sie wypowiadam jak glupia ges.Prosze sie wypowiedziec w konkretnym
                              >
                              > poscie i uzywac argumentow a nie inwektyw.
                              >
                              >
                              > A coz cie moja droga obchodzi z kim
                              > > > > ja prowadze korespondencje?
                              > > > > To nie twoja sprawa, kto jest moim przyjacielem.
                              > > > > I z kim lubie wymieniac mysli.
                              > > > >
                              > A dlaczego Ty sugerujesz,ze ja czy ania prowadzimy z kims korespondencje?C
                              > oz
                              > Ciebie to obchodzi?
                              >
                              >
                              > Zazdrosc, Zawisc, Durnota...ot co.
                              > > > >
                              > > > > A o kogo niby ta zazdrosc,zawisc i durnota?Czyzby o Mysterika,kt
                              > ory jest
                              > posmiewiskiem tego forum i nie tylko tego?Byl tu taki watek Mysterik karaluch
                              > forum podciagne go do gory to zobaczysz co ludzie normalni o nim mysla.
                              >
                              >
                              >
                              > > > > A W/g mnie, nie jest mokunikatywny,
                              > > > > ale ty tego nie zrozumiesz.
                              > > > >
                              > W/g mnie jest bardzo komunikatywny tylko Ty nie bardzo chcesz zrozumic co
                              >
                              > on pisze bo tylko Ty masz monopol na prawde,ktos kto ma inne zdanie niz Ty ,nie
                              >
                              > ma prawa bytu
                              > .
                              >
                              >
                              > > > > Wiecej razy, nie wleze miedzy wrony,
                              > > > > bo bede musiala "krakac", jak i one.
                              > > > > :)
                              > > > >
                              > > > >
                              > > > >
                              > > > >
                              > > > No i tak z kulturalnej pani Mayi wyszlo to co wyszlo zwykle ordynarne
                              > cham
                              > > stwo.
                              > >
                              > > M. Kulturalna pani, potrafi byc bardzo ostra i stanowcza.
                              > > A gdziez tu ordynarne chamstwo?
                              > > Aniu, ale z ciebie gluptas.
                              > >
                              > Ja tez potrafie byc ostra i stanowcza az do bolu .Nie szukam z nikim zwady jest
                              > em
                              > bardzo cierpliwa ale do czasu.


                              JEZU, MIEJ LITOSC.


                      • Gość: ania Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: 217.11.142.* 27.05.02, 14:18
                        aj, mayu - i po co ten atak
                        opuscilam sie troche w czytaniu wszystkich postow i napisalam do ciebie bez
                        wejscia w twoja "wymiane pogladow" skierowana do Ani

                        jeszcze raz postuluje - wiecej dystansu do samej siebie i mniej cukierkow i
                        girlandow

                        niezaleznie od tego czekam na odpowiedz
                        • Gość: Ania Re:Do Ani IP: *.upc.chello.be 27.05.02, 14:31
                          Gość portalu: ania napisał(a):

                          > aj, mayu - i po co ten atak
                          > opuscilam sie troche w czytaniu wszystkich postow i napisalam do ciebie bez
                          > wejscia w twoja "wymiane pogladow" skierowana do Ani
                          >
                          > jeszcze raz postuluje - wiecej dystansu do samej siebie i mniej cukierkow i
                          > girlandow
                          >
                          > niezaleznie od tego czekam na odpowiedz

                          Tytulem wyjasnienia poniewaz jestes krotko na forum:Maya bardzo mnie nie lubi bo
                          nie jestem katoliczka.Na zasadzi uderz w stol nozyce sie odezwa ,Maya odpisala
                          Sarowi :"Do Ani nie jestem nastawiona wrogo".W nastepnym poscie rowniez
                          sugeruje,ze Sar pisze tylko dlatego by bronic moich,Twoich pogladow?
                          Nie bardzo rozumiem dlaczego?Czyzby nie mogl miec wlasnych pogladow zblizonych do
                          naszych?Zwroc uwage,ze to Maya sugeruje,ze Ty ,bo list byl skierowany do Ciebie
                          pewnie przyjaznisz sie z Sarem i pisujesz z nim prywatnie.W ogole to zaczyna mnie
                          bawic ta sytuacja.Pozdrawiam

                          • Gość: ania Re:Do Ani IP: 217.11.142.* 27.05.02, 14:42
                            aaa, teraz juz wszystko rozumiem - spisek powszechny....
                      • Gość: Sar Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: *.prem.tmns.net.au 27.05.02, 23:46
                        Gość portalu: Maya napisał(a):

                        > To nie byl list do ciebie, Aniu z Belgii,
                        > wiec prosze sie w niego nie wpieprzac.
                        > Czesto sie wypowiadasz, jak glupia ges.
                        > Nie bede sie stosunkowac
                        > do twych wszystkich wypowiedzi,
                        > bo nie mam czasu na glupoty.
                        > A coz cie moja droga obchodzi z kim
                        > ja prowadze korespondencje?
                        > To nie twoja sprawa, kto jest moim przyjacielem.
                        > I z kim lubie wymieniac mysli.
                        > Zazdrosc, Zawisc, Durnota...ot co.
                        >
                        >

                        "wpieprzac", czy dobrze widze??? To Ty, ta sama ania, ktora poucza innych, ze nie
                        nalezy przeklinac na forum???
                        Ta oaza dobroci, uduchowiona widzaca wszedzie piekno i uzywajaca tylko pieknych
                        okreslen???

                        Ty tez, zlotko jestes niekomunikatywna z ta "zazdroscia, Zawiscia' to o co
                        wlasciwie chodzi??? Kto i czego ci niby zazdrosci, cipciu???

                        No wlasnie, to ostatnie slowo to " cipcia" ot taki "term of endearment" wlasciwe
                        slowo "kura"- kura pieszczotliwie to cipcia. Czy teraz wyrazam sie jasno???

                        Nie bede ci spelowac na angielski, bo jak widac z calym zachwytem dla australii i
                        potepieniem dla Polski, jezyka jeszcze nie zapomnialas. Chwala ci za to. "Masz
                        komunikatywnosc"- a co to za dziwolag, inteligentni ludzie tak nie pisza, zlotko,
                        to nie jest polska frazeologia. I nie mow mi, ze zapomnialas jezyka, bo ja po
                        latach 15 i bez ZADNYCH kontaktow z polskojezycznymi (poza tym forum) takich
                        bledow nie robie.
                        Pa, mistrzyni komunikatywnisci!!!
                        • Gość: Maya Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: *.nsw.bigpond.net.au 28.05.02, 02:43
                          Wszytko ci sie popieprzylo!
                          SPADAJ CHAMIE I ZBOCZENCU !!!
                          • Gość: Sar Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: *.prem.tmns.net.au 28.05.02, 03:47
                            Gość portalu: Maya napisał(a):

                            > Wszytko ci sie popieprzylo!
                            > SPADAJ CHAMIE I ZBOCZENCU !!!


                            No, no!!!
                            Ja Cie jeszcze od chamek i zboczencow nie wyzywalam... wyzywalAm, powtarzam. Bo
                            ja prosze szanownej cipci, jestem KOBIETA. Jak juz ktos powiedzial, czytac to ty
                            moze umiesz, gorzej jest ze zrozumieniem. A juz najprawdopodobniej to ty widzisz
                            w tekscie, to co chcialabys tam zobaczyc, stad te wszystkie odpowiedzi nie na
                            temat i powtarzanie w kolko tego samego.

                            powodu do mazwania mnie chamem to , ty dziecko nie mialas zadnego ( no chyba zes
                            sie o ta kure obrazila- ale slowo daje to wcale nie bylo porownywanie mozgow.
                            w pierwszym liscie chodzilo mi o wykazanie twojego wybiorczego ogladu
                            rzeczywistosci. Widzisz to co chcesz widziec, a nie to co sie dzieje. pol biedy,
                            jesli zachowujesz to dla siebie, ale kiedy kategorycznie upierasz sie, ze to
                            niezbita prawda, to narazasz sie na plemike.

                            I tak : Pani Paulina Hanson - owszem, ma wszystko do rzeczy, bo pociagnela za
                            soba rzesze ludzi wiadomo jednym z guziczkow, ktore nacisnela byla nietolerancja,
                            ksenofobia i rasizm. One ISTNIEJA w tym spoleczenstwie. Stad wlasnie to
                            wychwalane przez ciebie pod niebiosa, wychowywanie w duchu tolerancji i
                            usankcjonowanie prawne zabraniajace jakichkolwiek rasistowskich komentarzy itd...
                            Gdyby tego tu nie bylo, nie byly by one az tak potrzebne.
                            Mowisz, ze nie ma rasizmu. no a coz ty, BIALA kobieta mozesz na ten temat
                            powiedziec. czy rozmawialas kiedys na ten temat z jakims Azjata,
                            Afrykanczykiem,Wlochem??? O Aborygenach nie bede wspominac, bo pewnie wylecisz z
                            innymi stereotypami. Czy bylas kiedys poza miastem w ktorym mieszkasz, moze tak
                            do NT cie wyslac, albo chocby do Central Queensland, Ciekawa jestem co wtedy
                            powiesz, aha i najlepiej jedz tam w towarzystwie jakiejs ciemniejszej rasy -
                            wtedy sie wypowiadaj, dziecko.

                            Piszesz, ze inteligentni ludzie uwazaja hanson i One Nation... . Czy ty uwazasz,
                            ze Australia to sami inteligentni i wyksztalceni ludzie, czyzbys sie nawet
                            pokusila by sprawdzic jaki to jest procent?? Co gorsza porownujesz te niezwykla
                            australijska tolerancje ( jak sie okazuje masz na mysli tylko tych swiatlych
                            obywateli Austaralii) do Polskiej nietolerancji ???sic!! to juz wrzucasz
                            wszystkich do wora, nawet nie wspominasz o tym, ze byc moze jakies 30% albo moze
                            50% czy wiecej sa ludzmi tolerancyjnymi??? Moze to tylko 10%, ale i tak twoje
                            twierdzenia nie maja jakiejkolwiek wartosci poznawczej ( w kontekscie
                            porownywania przez ciebie zjawisk nieporownywalnych i tendencyjnego doboru faktow)

                            I jeszcze raz o myleniu pojec, zlotko, w angielskim jest takie pojecie
                            jak "civil", ja tak bym nazwala moje pierwsze posty. Byly one poprosu frank but
                            civil. Potem przyszly zlosliwosci, ale do chamstwa to mi daleko. To twoje
                            zachowanie nazwala bym aroganckim, bo pouczanie innych jak maja sie zachowywac ze
                            wzgledu nz to ze sa tym , czy tamtym jest arogancja. A niby dlaczego miala bys
                            byc glosem czyjegokolwiek sumienia. Martw sie o swoje chamskie zagrania i
                            odpowiednie zachowanie, bo jak widac duzo nie trzeba by cie sprowokowac.

                            Zyj dziecko w tym swoim denial of reality, ale mnie od zboczencow...haahahhahaha,
                            a to dobre

                            Sar
                            • Gość: Maya Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: *.nsw.bigpond.net.au 28.05.02, 06:34
                              Nie kobieta, moja droga jestes, ale babsztylem.
                              Jak do tej pory, nie wyczulam w twoich postach kobiecosci,
                              za to tobie sie nie podoba moja kobiecosc(ktora mi zarzucasz)
                              i w tym problem.
                              Manipulujesz i szczujesz.
                              To nie jest wybiorczosc, bo zycie mnie nie rozpieszczalo,
                              ale tworzenie piekna w zyciu, poniewaz jest ono zbyt cenne,
                              aby je marnowac na dykusje jak "papier scierny".
                              A ty w kolko o One Nation...dodaj jeszcze ilu Polakow sie solidaryzuje
                              z tym rasizmem, To wszystko to maly pikus. Juz sa zapomniani.
                              Jezeli wolisz sie zajmowac sprawami, ktore ci obrzydzaja zycie,
                              to jest twoja sprawa.
                              Zyjesz w PRZEPIEKNYM i TOLERANCYJNYM kraju, i jeszcze tego nie zauwazylas,
                              jakze to Polskie.
                              Przepraszam, nie wszyscy Polacy maja takie spostrzezenia, tylko i wylacznie
                              jak pani, babsztylku.
                              Zycie na emigracji, nauczylo mnie, jak postepowac z chamstwem, ktore spotkalo
                              mnie wylacznie, ze strony "rodakow".
                              Jesli chodzi o sprawy do "poprawki"..ja o nich nie gledze, ale dzialam.
                              Jesli sie tobie nie podoba moje podejscie do zycia, to jestes
                              po prostu nietolerancyjna...a twoich glupkowatych odzywek, nie bede
                              wiecej komentowac..."kobieto".
                              Sluchaj, mam wielu australijskich przyjaciol, na poziomie,
                              Tacy ludzie sa dla mnie autorytetem w Australii.
                              Szukam piekna i autorytetow...a jesli sie tobie to nie podoba,
                              to jest na to rada...ZMIEN TO SOBIE!



                              • Gość: Maya Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: *.nsw.bigpond.net.au 28.05.02, 06:48
                                Gość portalu: Maya napisał(a):

                                > Nie kobieta, moja droga jestes, ale babsztylem.
                                > Jak do tej pory, nie wyczulam w twoich postach kobiecosci,
                                > za to tobie sie nie podoba moja kobiecosc(ktora mi zarzucasz)
                                > i w tym problem.
                                > Manipulujesz i szczujesz.
                                > To nie jest wybiorczosc, bo zycie mnie nie rozpieszczalo,
                                > ale tworzenie piekna w zyciu, poniewaz jest ono zbyt cenne,
                                > aby je marnowac na dykusje jak "papier scierny".
                                > A ty w kolko o One Nation...dodaj jeszcze ilu Polakow sie solidaryzuje
                                > z tym rasizmem, To wszystko to maly pikus. Juz sa zapomniani.
                                > Jezeli wolisz sie zajmowac sprawami, ktore ci obrzydzaja zycie,
                                > to jest twoja sprawa.
                                > Zyjesz w PRZEPIEKNYM i TOLERANCYJNYM kraju, i jeszcze tego nie zauwazylas,
                                > jakze to Polskie.
                                > Przepraszam, nie wszyscy Polacy maja takie spostrzezenia, tylko i wylacznie
                                > jak pani, babsztylku.
                                > Zycie na emigracji, nauczylo mnie, jak postepowac z chamstwem, ktore spotkalo
                                > mnie wylacznie, ze strony "rodakow".
                                > Jesli chodzi o sprawy do "poprawki"..ja o nich nie gledze, ale dzialam.
                                > Jesli sie tobie nie podoba moje podejscie do zycia, to jestes
                                > po prostu nietolerancyjna...a twoich glupkowatych odzywek, nie bede
                                > wiecej komentowac..."kobieto".
                                > Sluchaj, mam wielu australijskich przyjaciol, na poziomie,
                                > Tacy ludzie sa dla mnie autorytetem w Australii.
                                > Szukam piekna i autorytetow...a jesli sie tobie to nie podoba,
                                > to jest na to rada...ZMIEN TO SOBIE!
                                >
                                >
                                > Ostre wypowiedzi, nic mi nie wadza, ale debilnych odzywek nie cierpie.

                                >

                                • Gość: Sar Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: *.prem.tmns.net.au 28.05.02, 07:45
                                  No prosze, jyz i babsztylem jestem, i ty wiesz dokladnie co la mne wazne a co
                                  nie.
                                  Naprawde nie interesuje mnie CALOKSATALT twoich przekonam i poszukiwanie piekna
                                  w zyciu, ty szukasz swojego, ja swojego.
                                  Widac jednak ze masz klopoty z rozumieniem slowa pisanego- twoj swiatopoglad to
                                  twoja sprawa, ale jesli glosisz polprawdy na forum publicznym to badz gotowa na
                                  polemike, ostra,
                                  co do debilnosci...hmm, nie bede sie znizac do twoich metod. I nie zaslaniaj
                                  sie znajomymi, bo na mnie nie wiele autorytetow dziala. Wyrabiam sobie opinie
                                  sama, nie musze sluchac innych,.. bo sa Australijczykami.. zatrzymaj wiec te
                                  informacje dla siebie. Ciagle unikasz odpowiedzi - skad masz tak jednoznaczne
                                  przekonanie o wszechobecnej australijskiej tolerancji i braku rasizmu???
                                  obrzucanie mnie epitetami to jedno - poparcie swoich argumentow to drugie.
                                  To ty zaczelas od patronizowania, pouczen co powinnam a co nie, i
                                  ironicznych "kiciusiow", to ci sie dostalo. Co do kobiecosci to jest wiele jej
                                  definicji i naprawde sadze ze bycie "blondynka" intelektualna to tylko jedna z
                                  kategorii ( nigdy nie chciala bym zasluzyc na miano kobiety = "blondynki". Wiec
                                  zastanow sie, co mowisz i na Boga przestan sie zameczac rozpracowywaniem mojego
                                  portretu psychologicznego, jak ty to mozesz zrobic na podstawie czterech
                                  listow???? Twoja opinia o mnie jest nawet mniej wiarygodna niz twoja opinia o
                                  Australii, daj sobie wiec spokoj, pomaluj paznokietki i nie wytezaj swojego
                                  mozdzku kochanie...

                                  Pa
                                  • Gość: Maya Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: *.nsw.bigpond.net.au 28.05.02, 09:02
                                    Paznokietkow nie maluje wogole.


                                    Ty "kobieto" nie wiesz sama, czego chcesz.
                                    Chcialas mnie zaszczuc...dobry sobie watek wybralas.
                                    Czepiasz sie slowek, manipulantka jestes...i tak mozna z toba bez konca.
                                    Psychologia to tez dziedzina, ktora sie zajmuje.


                                    Nie mam wiecej czasu na "trucie gitary". Bye!
                                    • Gość: sar Re: dziecko zaszczute IP: *.prem.tmns.net.au 28.05.02, 09:13
                                      Gość portalu: Maya napisał(a):

                                      > Paznokietkow nie maluje wogole.
                                      >
                                      >
                                      > Ty "kobieto" nie wiesz sama, czego chcesz.
                                      > Chcialas mnie zaszczuc...dobry sobie watek wybralas.
                                      > Czepiasz sie slowek, manipulantka jestes...i tak mozna z toba bez konca.
                                      > Psychologia to tez dziedzina, ktora sie zajmuje.
                                      >
                                      >
                                      > Nie mam wiecej czasu na "trucie gitary". Bye!

                                      no juz nie placz, biedna zaszczuta sierotko...

                                      • Gość: Maya Re: dziecko zaszczute IP: *.nsw.bigpond.net.au 28.05.02, 09:37
                                        Gość portalu: sar napisał(a):

                                        > Gość portalu: Maya napisał(a):
                                        >
                                        > > Paznokietkow nie maluje wogole.
                                        > >
                                        > >
                                        > > Ty "kobieto" nie wiesz sama, czego chcesz.
                                        > > Chcialas mnie zaszczuc...dobry sobie watek wybralas.
                                        > > Czepiasz sie slowek, manipulantka jestes...i tak mozna z toba bez konca.
                                        > > Psychologia to tez dziedzina, ktora sie zajmuje.
                                        > >
                                        > >
                                        > > Nie mam wiecej czasu na "trucie gitary". Bye!
                                        >
                                        > no juz nie placz, biedna zaszczuta sierotko...
                                        >

                                        Kochanie...ja wiem, ze o to ci chodzilo.
                                        Tyran i despota z ciebie wychodzi.

                                        Nie mam powodu do placzu, polskie "kobietki",

                                        Testu ciag dalszy...please do.


                                        • Gość: sar Re: dziecko zaszczute IP: *.prem.tmns.net.au 28.05.02, 10:59
                                          do tej pory pisalam tylko, ze to co piszesz jest glupie. Teraz zastanawiam sie,
                                          jak glupie wypowiedzi tworza obraz osoby. Nasuwa sie nieodparty wniosek, kto z
                                          uporem powtarza glupoty jest chyba glupi?? Co o tym sadzisz.
                                          I przestan z siebie robic ofiare, bo ma sie to nijak do "new age image' jaki tu
                                          probujesz kreowac. Zapamietaj wyznawcy New Age nie sa ofiarami, nigdy (
                                          wszystko lezy w sposobie postrzegania rzeczywistosci... itd...)
                                        • Gość: ania Re: dziecko zaszczute IP: 217.11.142.* 28.05.02, 11:06
                                          oj Mayu, Mayu,
                                          Do tej pory probowalam oglednie, majac wrazenie, ze jesli tak niewiele
                                          rozumiesz i zyjesz sobie, biedulino we wlasnej, wymyslonej rzeczywistosci, to
                                          szkoda mi cie

                                          niewiele wiem o australi i jej rzeczywistosci, notomiast dosc duzo o emigracji
                                          i takich upiornych, niestety polskich (i nie tylko) postaciach, jak ty

                                          brak swiadomosci otaczajacego swiata, kompleks nizszosci ukraywany pod
                                          agresywno-milosiernym belkotem
                                          te twoje opowiastki o "szczepach, co nie myja pewnych czesci ciala", zlych
                                          azjatach i przepracowanych urzednikach - sa niesmaczne, tak jak wszelkie
                                          populistyczne argumenty - pokazuja rzeczywiste problemy, uzywajac tego pokazu
                                          do wlasnych, wstretnych celow (patrz: "...a w ameryce bija murzynow..")

                                          ja znam rasizm i nietolerancje z francuskiej i polskiej perspektywy
                                          le pen - francuska skrajna prawica - mowi, ze on, bron boze, nie jest rasista -
                                          ma przeciez zolta pokojowke i czarnego ogrodnika
                                          po to by udowodnic, ze nie jest rasista, nie bedzie z nimi bral slubu

                                          twoje argumenty sa z tej samej polki

                                          moglabym mnozyc przyklady, ale mi sie nie chce - zal mi tylko ciebie, ze tak
                                          musisz sie obnosic z twoja antypolskoscia, by przezyc w tym twoim landrynkowym
                                          swiecie (ja tez bym na twym miejscu nie znosila landrynek w tym wypadku)

                                          miej to swoje milosierdzie w sercu, kochaj zwierzatka i przyrode, ale - jeszcze
                                          raz ci radze - popatrz na siebie z dystansem, niezle ci to zrobi na skore
                                          (swierzosc wewnetrzna wygladza zmarszczki, lub opoznia ich powstawanie, a jesli
                                          juz sa - sa wtedy jakies takie ladniejsze....)
                                          • Gość: Maya Re: Gwoli scislosci :(((( IP: *.nsw.bigpond.net.au 29.05.02, 02:51
                                            Autor: Gość portalu: Maya
                                            Data: 28-05-2002 12:58 adres: *.nsw.bigpond.net.au


                                            --------------------------------------------------------------------------------
                                            Gość portalu: ania napisał(a):

                                            > gdybys przeoczyla moj post z pasjonujacej dyskusji powyzej (wiem, wiem nie
                                            masz
                                            >
                                            > duzo czasu....)
                                            > "wklejam" ci moja odpowiedz tez tutaj:
                                            >
                                            > oj Mayu, Mayu,
                                            > Do tej pory probowalam oglednie, majac wrazenie, ze jesli tak niewiele
                                            > rozumiesz i zyjesz sobie, biedulino we wlasnej, wymyslonej rzeczywistosci, to
                                            > szkoda mi cie

                                            M. OOO Bog ci zaplac, dobry czlowieku, jestes piera osoba w moim zyciu,
                                            ktory tak "trafnie" mnie ocenil...a biedulina mnie rozbawila do lez :))
                                            >
                                            > niewiele wiem o australi i jej rzeczywistosci,

                                            M. Jasno z tego wynika !

                                            notomiast dosc duzo o emigracji
                                            > i takich upiornych, niestety polskich (i nie tylko) postaciach, jak ty

                                            Jesli ja jestem upiorna dla ciebie, to znaczy, ze ty jestes z cukru.

                                            >
                                            > brak swiadomosci otaczajacego swiata,
                                            A to ci sie udalo!
                                            Jesli zas natomiast chodzi o otaczajacy swiat w Europie,
                                            to jak nabardziej jest on upiorny...bardzo odlegly od swiata w Australii.



                                            kompleks nizszosci ukraywany pod
                                            > agresywno-milosiernym belkotem

                                            Juz wczesniej zauwazylam, ze nie jestes za bardzo spostrzegawcza, jesli chodzi
                                            o wypowiedzi na forum...
                                            Kompleks nizszosci...???
                                            > te twoje opowiastki o "szczepach, co nie myja pewnych czesci ciala", zlych
                                            > azjatach i przepracowanych urzednikach - sa niesmaczne,

                                            A tu zupelnie nie wiem, o co ci chodzi...opowiadam o naturalnych reakcjach
                                            ludzkich, na rozne "zjawiska" W AUSTRALII..Zrozumialas, jak sama chcialas,
                                            MANIPULUJESZ moja wypowiedzia.
                                            tak jak wszelkie
                                            > populistyczne argumenty - pokazuja rzeczywiste problemy, uzywajac tego pokazu
                                            > do wlasnych, wstretnych celow (patrz: "...a w ameryce bija murzynow..")

                                            NIE MAM ZAMIARU NIKOGO BIC, A TYM BARDZIEJ ZA KOLOR SKORY.
                                            NIC NIE NAPISALAM O ZLYCH AZJATACH, WIESZ CO, TU TO PODLA JESTES.


                                            >
                                            > ja znam rasizm i nietolerancje z francuskiej i polskiej perspektywy

                                            JA TEZ!
                                            > le pen - francuska skrajna prawica - mowi, ze on, bron boze, nie jest
                                            rasista -
                                            >
                                            > ma przeciez zolta pokojowke i czarnego ogrodnika
                                            > po to by udowodnic, ze nie jest rasista, nie bedzie z nimi bral slubu
                                            >
                                            > twoje argumenty sa z tej samej polki

                                            JESTES IDIOTKA !!!
                                            >
                                            > moglabym mnozyc przyklady, ale mi sie nie chce - zal mi tylko ciebie,
                                            OJOJ!! A MNIE NIE JEST ZAL SAMEJ SIEBIE, ALE DZIEKI DOBRY CZLOWIEKU!
                                            OJ! DZIEKI!!

                                            ze tak
                                            > musisz sie obnosic z twoja antypolskoscia, by przezyc w tym twoim
                                            landrynkowym
                                            > swiecie (ja tez bym na twym miejscu nie znosila landrynek w tym wypadku)
                                            >
                                            > miej to swoje milosierdzie w sercu, kochaj zwierzatka i przyrode, ale -
                                            jeszcze
                                            >
                                            > raz ci radze - popatrz na siebie z dystansem, niezle ci to zrobi na skore

                                            SKORE MAM PIEKNA....WLASNIE OTRZYMALAM PROPOZYCJE DO UDZIALU W REKLAMIE TV!
                                            > (swierzosc wewnetrzna wygladza zmarszczki, lub opoznia ich powstawanie, a
                                            jesli
                                            >
                                            > juz sa - sa wtedy jakies takie ladniejsze....)
                                            >
                                            ZAWSZE JESTEM SWIERZA, PRZEBYWAJAC WSROD AUSTRALIJCZYKOW!!
                                            I SAMA....
                                            ALE KIEDY SIE SPOTKAM Z NIEKTORYMI POLAKAMI...NIEKTORYMI ZAZNACZAM,
                                            MAM ZNOWU WRAZENIE, ZE NA SWIECIE ISTNIEJA IDIOCI!

                                            WIESZ CO, TY MI WCALE NIE MUSISZ TAK WSPOLCZUC!
                                            CHOC DOBROC Z CIEBIE BIJE...NIEZWYKLA.
                                            NIE MANIPULUJ MOIMI SLOWAMI, POLACY MAJA WIELE SKRZYWIEN, A ZWLASZCZA OSTATNIO
                                            NIE MOZNA SIE Z NIMI POROZUMIEC! NIE MNIE JEDNEJ, SPOJRZCIE NA TO, CO
                                            ZROBILISCIE ZE SWOIM KRAJEM...?
                                            DARLING ...MOWIMY DWOMA INNYMI JEZYKAMI...I NIE WSZYSTKO TO...CO TY ROZUMIESZ
                                            PRZEZ CZARNE, JEST CZARNE DLA MNIE, AUSTRALIJKI.
                                            WY POLACY, ZE WSZYSTKIEGO MUSICIE ZROBIC BAGNO...MASZ RACJE,
                                            NIE ROZUMIEM RZECZYWISTOSCI POLSKIEJ...
                                            I NIGDY NIE ZROZUMIEM POLAKOW.
                                            NIE TRAFIA DO MNIE WASZA MENTALNOSC, MOZE OPROCZ PARU POETOW.

                                            GDY TUTAJ SPOTYKAM CHAMA POLAKA, WLOS MI SIE JEZY.

                                            ZEGNAM DOBRY CZLOWIEKU!





                  • Gość: ania do Mayi od ani IP: 217.11.142.* 27.05.02, 14:08
                    Gość portalu: Maya napisał(a):


                    >
                    > Droga aniu!
                    >
                    > Jesli przeczytasz, moj pierwszy post, nie doszukasz sie w nim najmniejszej,
                    > aluzji do twych wypowiedzi, ktorych nawet nie przeczytalam, poniewaz mam
                    > malo czasu.

                    polecam czytanie pelnych wypowiedzi - odpowaiedzi na fragmenty wyrwane z kontestu
                    moze prowadzic do nieporozumien

                    > Jak wyzej, ustosunkowalam sie do zamieszczonych, na wstepie paru zdan, z ktory
                    > mi sie nie zgadzam, jest o czym mowic, a raczej robic, to znaczy wychowywac.
                    > Nie mozna byc obojetnym, na jakiekolwiek okrucienstwo, chamstwo etc...
                    > Jesli dzieci sie zle zachowuja, nalezy im zwracac uwage, pouczyc,
                    > wytlumaczyc, ale trzeba to robic rozumnie.

                    patrz powyzej

                    > Twoje wypowiedzi dopiero przeczytam..i wowczas sie ustosunkuje,
                    > jesli sobie tego zyczysz.

                    bardzo prosze

                    > Ale moja droga aniu, "szanowny" Sar, przez swoj bardzo niekomunikatywny styl,
                    > wprowadzil w blad, nie tylko mnie ale i ciebie, a ja teraz musze sie z tego
                    > tlumaczyc. Coz za paranoja!

                    nie bardzo rozumiem jak styl moze byc niekomunikatywny, ale jesli moze, moim
                    zdaniem sie mylisz

                    > Aniu, jesli sie calkowiecie zgadzasz ze stylem i wypowiedziami Sar, to
                    > pozdrawiaj go prosze we wlasnym liscie do niego, wykorzystujac moj list,
                    > popelnilas nietakt.

                    przyganial kociol garnkowi

                    > Z wypowiedzi Sar, zionie nie tylko jad, bo moje listy odebral
                    > BARDZO SYGESTYWNIE, ale i CHAMSTWO PRZEDE WSZYSTKIM!.
                    >
                    troche przesadzasz, radze wiecej dystansu

                    > Jesli sie z nim "przyjaznisz" to mu przekaz prosze,
                    > ze jestem prawym i skromnym czlowiekiem, a mimo to bardzo szczesliwym,
                    > poniewaz UMIE DOCENIC ZYCIE, DOBRO I PIEKNO.

                    pewnie sam juz to przeczytal (tylko boje sie ze znow potraktujesz to jako
                    nietakt, ze zamieszczam w moim poscie do ciebie, slowa do niego, choc byc moze
                    cytat ujdzie....)
                    czekam na odpowiedz
                    ania
                    • Gość: Maya Re: do Mayi od ani IP: *.nsw.bigpond.net.au 27.05.02, 15:41
                      Gość portalu: ania napisał(a):

                      > Gość portalu: Maya napisał(a):
                      >
                      >
                      > >
                      > > Droga aniu!
                      > >
                      > > Jesli przeczytasz, moj pierwszy post, nie doszukasz sie w nim najmniejsze
                      > j,
                      > > aluzji do twych wypowiedzi, ktorych nawet nie przeczytalam, poniewaz mam
                      > > malo czasu.
                      >
                      > polecam czytanie pelnych wypowiedzi - odpowaiedzi na fragmenty wyrwane z kontes
                      > tu
                      > moze prowadzic do nieporozumien
                      M. Nie mam obowiazku aniu,czytac wszystkich wypowiedzi.
                      Podjelam temat wyzej zamieszczony, ktory teraz jest pomijany,
                      a "dyskusja schodzi" na "krawezniki glupoty".(to przenosnia Aniu).
                      Jak to Polacy, znowu, zamiast wychowywac nowe pokolenie,
                      znow zaczynaja sie kretynskjie swary, ktore do nikad nie prowadza,
                      bo kazdy ma (swoja wylaczna) racje.

                      >
                      > > Jak wyzej, ustosunkowalam sie do zamieszczonych, na wstepie paru zdan, z
                      > ktory
                      > > mi sie nie zgadzam, jest o czym mowic, a raczej robic, to znaczy wychowywa
                      > c.
                      > > Nie mozna byc obojetnym, na jakiekolwiek okrucienstwo, chamstwo etc...
                      > > Jesli dzieci sie zle zachowuja, nalezy im zwracac uwage, pouczyc,
                      > > wytlumaczyc, ale trzeba to robic rozumnie.
                      >
                      > patrz powyzej
                      M. Bez komentarza.
                      >
                      > > Twoje wypowiedzi dopiero przeczytam..i wowczas sie ustosunkuje,
                      > > jesli sobie tego zyczysz.
                      >
                      > bardzo prosze
                      M. Jeszcze wszystkiego nie przeczytalam, bo musze sie wlasnie spowiadac.

                      >
                      > > Ale moja droga aniu, "szanowny" Sar, przez swoj bardzo niekomunikatywny st
                      > yl,
                      > > wprowadzil w blad, nie tylko mnie ale i ciebie, a ja teraz musze sie z teg
                      > o
                      > > tlumaczyc. Coz za paranoja!
                      >
                      > nie bardzo rozumiem jak styl moze byc niekomunikatywny, ale jesli moze, moim
                      > zdaniem sie mylisz
                      M. Styl porozumiewania sie, moze byc niekomunikatywny.
                      A moim zdaniem sie nie myle, akurat w tej kwestii.
                      Mozemy miec rozne gusta.
                      >
                      > > Aniu, jesli sie calkowiecie zgadzasz ze stylem i wypowiedziami Sar, to
                      > > pozdrawiaj go prosze we wlasnym liscie do niego, wykorzystujac moj list,
                      > > popelnilas nietakt.
                      >
                      > przyganial kociol garnkowi
                      M. Sorrry darling, nie zwyklam, przeginac struny i uzywac wulgaryzmow,
                      odnoszac sie do ludzi.
                      Mozemy miec rozne gusta.
                      >
                      > > Z wypowiedzi Sar, zionie nie tylko jad, bo moje listy odebral
                      > > BARDZO SYGESTYWNIE, ale i CHAMSTWO PRZEDE WSZYSTKIM!.
                      > >
                      > troche przesadzasz, radze wiecej dystansu
                      M. Mam dystans , pierwsza odpowiedz do Sara, miala byc zartobliwa.
                      Po drugiej dyskutowac z nim nie bede.
                      Natomiast ciekawe, ze nie zauwazylas, kompletny brak dystansu
                      u Sara wlasnie...oraz wreszcie w twoim poscie do mnie.
                      Wynika z tego jasno, kto tu kogo szczuje..jak wyzej na temat.
                      I tak to blednme kolo sie toczy.
                      >
                      > > Jesli sie z nim "przyjaznisz" to mu przekaz prosze,
                      > > ze jestem prawym i skromnym czlowiekiem, a mimo to bardzo szczesliwym,
                      > > poniewaz UMIE DOCENIC ZYCIE, DOBRO I PIEKNO.
                      >
                      > pewnie sam juz to przeczytal (tylko boje sie ze znow potraktujesz to jako
                      > nietakt, ze zamieszczam w moim poscie do ciebie, slowa do niego, choc byc moze
                      > cytat ujdzie....)
                      > czekam na odpowiedz
                      > ania
                      M. aniu, czyzbys nie zauwazyla ironni w mej wypowiedzi,
                      Oczywiscie ze przeczytal i o to chodzilo.
                      Ze wzgledu na wulgaryzm, byl to nietakt.
                      Ale mozemy miec rozne gusta, czyz nie(?)

                      Gwoli scislosci, jestem czlowiekiem,(bez szufladek),
                      ktory ma swiadomosc istnienia tzw Boga
                      ktory jest Miloscia.


                      • Gość: Maya Re: do Mayi od ani IP: *.nsw.bigpond.net.au 27.05.02, 15:45
                        Tez pozdrawiam:)

                      • Gość: ania Re: do Mayi od ani IP: 217.11.142.* 27.05.02, 15:51
                        czekam na twoj kometarz co do mojej historii - bardzo jestem ciekawa

                        co do twych ostatnich wypowiedzi - nie bardzao rozumizm o co ci chodzi

                        oczywiscie nie musisz wszystkiego czytac, lecz gdy nie przeczytasz calosci,
                        moze sie zdarzyc, ze twe odpowiedzi beda zupelnie nie na temat, nie sadzisz?

                        i niezrozumiala dla mnie jest twoja deklaracja kierowania sie miloscia w
                        obliczu atakow na Anie i sara - cos tu nie gra - sorry darling.
                        • Gość: Maya Re: do Mayi od ani IP: *.nsw.bigpond.net.au 27.05.02, 16:07
                          Ewidentnie cos tu nie gra, aniu, a kiedyz to ja pierwsza
                          "zaatakowalam" Sara (?) Jesli go wogole zaatakowalam.
                          A czy ty czytalas wszystkie watki?
                          Alez z was dzieciaki, aniu zaczynam podejrzewac,
                          ze jestes malo spostrzegawcza.
                          A poza tym prosze mi nie wmawiac spraw, ktore nie mialy miejsca.
                          Jak to nie na temat?
                          Temat dla mnie byl jeden, nalezy wychowywac dzieci i mlodziez.
                          Nie ignorowac ...ignorancji, glupoty i zla.


                          Nikt nie jest w stanie kochac wszystkich ludzi,
                          Wystarczy, jesli sie jest zdolnym do milosci.
                          A ja kocham wielu ludzi.
                          Nie umiem nienawidziec, co najwyzej cierpie,
                          lub mnie szlag trafia.


                          • Gość: ania Re: do Mayi od ani IP: 217.11.142.* 27.05.02, 16:21
                            droga mayu,

                            mam wrazenie, ze kazda z nas mowi "sobie a muzom"

                            wiec, bys przejsc do konkretow, i ulatwic ci zadanie - wiem, ze masz malo czasu-
                            ponizej kopiuje ci moja historie i z niecierpliwoscia czekam na koentaz "na
                            temat":

                            opowiem wam pewna historie:
                            bylam w polsce przez rok, gdy wprowadzono nauke religii w szkolach
                            moje dziecko bylo uczniem szkoly francuskiej w warszawie, w zwiazku z tym nie
                            dotyczylo to dzieci z tej szkoly (szkola laicka jest jednym z fundamentow
                            republiki)
                            natomiast ksiadz z parafii, ktora "opiekuje" sie frankofonami w warszawie,
                            zaproponowal, by polskie dzieci z tej szkoly uczeszczaly na lekcje religii
                            organizowane przy parafii - do tej pory wszysto bylo ok - prawem ksiedza,
                            proponowac lekcje religii, prawem rodzicow, jesli chca, zapisac dzieci na
                            takowe.
                            "schody" zaczely sie gdy polskie kolezanki i koledzy mojego dziecka zapytali
                            dlaczego nie chodzi na religie (ja nie zapisalam mojego dzicka - takie moje
                            prawo) i od razu pady dwie propozycje odpowiedzi: byc moze jest zydem lub
                            komunista.
                            i wyobraz sobie brzytwo, ze nie oburzyl mnie krotkotrwaly ostracyzm dzieci
                            wobec mojej latorosli, lecz brak odpowiedzialnosci tych, ktorzy "wlozyli" im w
                            usta te wypowiedzi i chec spowodowania podzialow
                            oburzajaca jest zgoda na brak tolerancji, manipulacja dzieckiem, a nie
                            zachowanie dzieci jako takie


                            • Gość: Maya Re: do Mayi od ani IP: *.nsw.bigpond.net.au 27.05.02, 16:47
                              Gość portalu: ania napisał(a):

                              > droga mayu,
                              >
                              > mam wrazenie, ze kazda z nas mowi "sobie a muzom"
                              >
                              > wiec, bys przejsc do konkretow, i ulatwic ci zadanie - wiem, ze masz malo czasu
                              > -
                              > ponizej kopiuje ci moja historie i z niecierpliwoscia czekam na koentaz "na
                              > temat":
                              >
                              > opowiem wam pewna historie:
                              > bylam w polsce przez rok, gdy wprowadzono nauke religii w szkolach
                              > moje dziecko bylo uczniem szkoly francuskiej w warszawie, w zwiazku z tym nie
                              > dotyczylo to dzieci z tej szkoly (szkola laicka jest jednym z fundamentow
                              > republiki)
                              > natomiast ksiadz z parafii, ktora "opiekuje" sie frankofonami w warszawie,
                              > zaproponowal, by polskie dzieci z tej szkoly uczeszczaly na lekcje religii
                              > organizowane przy parafii - do tej pory wszysto bylo ok - prawem ksiedza,
                              > proponowac lekcje religii, prawem rodzicow, jesli chca, zapisac dzieci na
                              > takowe.
                              > "schody" zaczely sie gdy polskie kolezanki i koledzy mojego dziecka zapytali
                              > dlaczego nie chodzi na religie (ja nie zapisalam mojego dzicka - takie moje
                              > prawo) i od razu pady dwie propozycje odpowiedzi: byc moze jest zydem lub
                              > komunista.
                              > i wyobraz sobie brzytwo, ze nie oburzyl mnie krotkotrwaly ostracyzm dzieci
                              > wobec mojej latorosli, lecz brak odpowiedzialnosci tych, ktorzy "wlozyli" im w
                              > usta te wypowiedzi i chec spowodowania podzialow
                              > oburzajaca jest zgoda na brak tolerancji, manipulacja dzieckiem, a nie
                              > zachowanie dzieci jako takie
                              >
                              > M. Droga aniu,

                              Przeciez ja to wszystko znam od podszewki, wierze w Boga,
                              nie jestem praktykujaca...lubie wstepowac do Kosciola gdy mam ochote.
                              Ale jak juz wczesniej wspominalam, dla mnie kosciol, to serce czlowieka.
                              Nie lubie sie okreslac, znam wielu katolikow,
                              ktorzy cierpia na swoistego rodzaju
                              debilizm, hipokryzje, ..sama wiesz zreszta.
                              Tu tez sa katolicy i sa inni.

                              Wsrod moich przyjaciol, to ludzie, wierzacy i nie.
                              Czlowiek sie liczy, jaki jest.
                              Dobro i zlo istnieje.
                              Oczywiscie przykro mi, ze twoje dziecko cierpialo.
                              Badz bardziej waleczna, nie pozwalaj na to, wyjasniaj, dociekaj,
                              a jesli to nie bedzie mialo sensu, uciekaj od choloty.
                              Coz ci moge powiedziec, masz racje...twe wypowiedzi sa sluszne.
                              W Australii, taka sytuacja by nie miala miejsca.
                              Twoje zycie i twoje decyzje sa twoja sprawa..i kropka.
                              O ile nie wykraczaja poza przyjete normy.

                              Ja sie juz sklaniam do snu,
                              zycze wszystkiego dobrego dla twojej rodziny.
                              Bye! M:)

                              A tak przy okazji, umarl moj przyjaciel w Polsce.
                              Spij spokojnie Wlodziu.



                              • Gość: ania Re: do Mayi od ani IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.02, 21:50
                                dzieki za odpowiedz - z jednyma uwaga - moje dziecko nie cierpialo, popukalo
                                sie tylko w glowe i jak pisalam, ostracyzm byl krotkotrwaly.
                                natomiast, cierpia, mysle do dzis dzieci-18/19-latki dzis - koledzy mojej
                                corki - to oni byli/sa wychowywani w glupocie - a to jedno z najwiekszych
                                przewinien

                                przykro mi z powodu twego przyjaciela
                                pozdrawiam
    • Gość: sar Re: Do ani i Ani i innych IP: *.prem.tmns.net.au 28.05.02, 04:01
      Dobrze uslyszec, obieltywna opinie na temat mojego rzekomego chamstwa.
      Przyznaje sie, moje wypowiedzi byly dla May'i bardzo ostre, i biore pelna za
      nie odpowiedzialnosc, niezaleznie jak zostana ocenione. Jestem przeciwniczka
      wszelkiej nietolerancji i zdecydowanie uwazam, ze wiele wzorow australijskiej
      szkoly warto bylobu przeniesc do Polski, zgadzam sie tez z opinia mojej
      adwersarki, ze australia jest miejscem, gzdie wychowuje sie dzieci w duchu
      tolerancji. Sa to dzialania zamierzone i chwala im za to. Nie zgadzam sie
      jednak, ze mobbing, zaszczuwanie i inne tego rodzaju problemy tutaj nie
      wystepuja. Sama bylam swiadkiem wielu, pisze sie tez o nich w prasie, mowi w
      telewizji. Plus dla tutejszych mediow, ze sie tym zajmuja, bo to ma duzy wplyw
      wychowawczy. Ot tyle.

      rasizm jest tez zjawiskiem wystepujacym dosc czesto, ale ze wzgledu na tzw.
      political corectnes, nie jest publicznie demonstrowany. Bylam jednak swiadkiem
      wielu przejawow dyskryminacji rasowej nawet w urzedach panstwowych - jest
      zawoalowana, nie mozna sie wlasciwie do tego przyczepic, ale doskonale wiadomo
      o co chodzi, kiedy np, ciemnoskory klient czeka godzine na obsluge, ktora nic
      nie robi, a wlasciwie przeklada papierki, a gdy tylko biala osoba pojawi sie w
      biurze jest obslugiwana w pierwszej kolejnosci. Przyklady mozna by mnozyc, ale
      nie oto chodzi.

      Ot to tyle rzeczowej informacji, ktora powinna byla podac zapewne przed
      wdawaniem sie w polemike z Maya.

      • Gość: Maya Re: Tolerancja IP: *.nsw.bigpond.net.au 28.05.02, 08:41
        Gość portalu: sar napisał(a):

        > Dobrze uslyszec, obieltywna opinie na temat mojego rzekomego chamstwa.
        > Przyznaje sie, moje wypowiedzi byly dla May'i bardzo ostre, i biore pelna za
        > nie odpowiedzialnosc, niezaleznie jak zostana ocenione. Jestem przeciwniczka
        > wszelkiej nietolerancji i zdecydowanie uwazam, ze wiele wzorow australijskiej
        > szkoly warto bylobu przeniesc do Polski, zgadzam sie tez z opinia mojej
        > adwersarki, ze australia jest miejscem, gzdie wychowuje sie dzieci w duchu
        > tolerancji. Sa to dzialania zamierzone i chwala im za to. Nie zgadzam sie
        > jednak, ze mobbing, zaszczuwanie i inne tego rodzaju problemy tutaj nie
        > wystepuja. Sama bylam swiadkiem wielu, pisze sie tez o nich w prasie, mowi w
        > telewizji. Plus dla tutejszych mediow, ze sie tym zajmuja, bo to ma duzy wplyw
        > wychowawczy. Ot tyle.
        >
        > rasizm jest tez zjawiskiem wystepujacym dosc czesto, ale ze wzgledu na tzw.
        > political corectnes, nie jest publicznie demonstrowany. Bylam jednak swiadkiem
        > wielu przejawow dyskryminacji rasowej nawet w urzedach panstwowych - jest
        > zawoalowana, nie mozna sie wlasciwie do tego przyczepic, ale doskonale wiadomo
        > o co chodzi, kiedy np, ciemnoskory klient czeka godzine na obsluge, ktora nic
        > nie robi, a wlasciwie przeklada papierki, a gdy tylko biala osoba pojawi sie w
        > biurze jest obslugiwana w pierwszej kolejnosci. Przyklady mozna by mnozyc, ale
        > nie oto chodzi.
        >
        > Ot to tyle rzeczowej informacji, ktora powinna byla podac zapewne przed
        > wdawaniem sie w polemike z Maya.
        >

        M. Niektore przyklady rasizmu, sa po prostu naginaniem pojecia i zjawiska,
        do swoich potrzeb, rasizm i nietolerancja istnieja wszedzie na swiecie,
        jednak bardzo rozny jest ich ciezar i skutki.
        Nikt nie ma obowiazku kochac kogos na sile, byle by go nie krzywdzil,
        czasem ktos mial wczesniej zle doswiadczenie...i ma zle skojarzenia, ma prawo.
        Zla obsluga moze miec zupelnie inny powod, pracownik jest powolny, sama
        spotkalam wielu takich guzdral
        i nie musi to byc wcale od razu, wymierzone zachowanie wobec konkretnego
        czlowieka.
        Ja zauwazylam, odwrotnosc sytuacji, jesli ktos o ciemniejszej skorze,
        okazuje brak sympatii, wrecz niechec dla bialego czlowieka,
        to jak to wowczas nazwiemy(?)...moze ma on zly dzien, lub go brzuch boli,
        lub ktos bliski mu umarl, albo sie posprzeczal z zona etc...
        Ludzie maja prawo byc smutni, nawet jesli sa mrukami, to nie jest jeszcze
        brak tolerancji, czy rasizm, bo moze sie okazac, ze za krzywe spojrzenie,
        bedziemy musieli odpowiadac przed prawem, jako przesladowcy.


        Rasizm moze dzialac w obie strony.
        A najwiekszymi chyba rasistami w Australii, sa sami Polacy,
        nikogo nie lubia, wrecz nie cierpia, bo oni wiadomo, "narod wybrany".

        Rasizm, uprzedzenia, nietolerancja, to nie tylko kolor skory.
        Jesli na przyklad, ktos sie nie myje( a jest taki "szczep"), ktory dla "swietych
        przekonan, kultywuje" wrecz, nie mycie(prosze zwazyc na garacy klimat) pewnych
        czesci ciala...jakis tam czas,
        jesli ja, nagle niemalze odskocze z odruchem wymiotnym, zdarzylo mi sie,
        a mojemu mezowi, zdarzylo sie to nawet u lekarza...to czy moja reakcja
        zapachowa, bedzie swiadczyc o moim, do tego czlowieka uprzedzeniu(?)
        Trzeba przyznac, ze wielu ciemnoskorych wprowadza crime do Australii.
        Przemyt i handel narkotykow, to slynna dzielnica Sydney Cabramatta.
        Dzielnica Azjatycka.
        Security w Australii, jest co tu duzo mowic, rewelacyjne..dzialaja skutecznie,
        Sa potrzebni, zjawiaja sie natychmiast.
        A policjanci sa kompetentni i cywilizowani.

        Wsrod Azjatow mam wielu przyjaciol, ale sa to ludzie mili, kulturalni.
        Innosc...to nie tylko ciemny kolor skory.

        Jesli znajde czas, napisze co nieco o Aborygenach.
        Osobiscie uwazam, ze ta mieszanka kulturowa w Australii,
        jest czyms fantastycznym, kocham to i widze ludzi,
        a nie kolor skory.

        Cheers!





      • calipso Re: Do pani Mayi australijski 28.05.02, 08:54
        Moze sie zdecyduj czy jestes katolicka dama ,ktora wtlacza Boga do kazdego
        postu czy jestes zwyklym babsztylem,ktory gdy nie ma rozsadnych argumentow to
        uzywa w stosunku do innych inwektyw i pomowien .Wmawiasz sobie ,ze ktos Ci
        czegos zazdrosci a niby czego?Glupoty ?Duzo kobiet pisze na tym forum ale zadna
        nie pisze tak idiotycznych landrynkowych postow jak Ty ,zadna nie podlizuje sie
        tak jak ty mezczyznom i nie rozdaje swojego priva blagajac o list.Troche
        godnosci paniusiu bo tylko przynosisz nam kobietom wstyd.Jezeli jestes tak
        zakochana w Australii po co piszsz na polskim forum?Nie sil sie na odpisywanie
        bo nie mam czasu na dyskusje z idiotkami.

        Pozdrawiam Sar obydwie anie i Hanie.
        • Gość: Maya Re: Do pani Mayi australijski IP: *.nsw.bigpond.net.au 28.05.02, 09:30
          OOooo Widze, ze panie mnie szczegolnie nie lubia!(?)

          Kochanie, nie lubie landrynkow.

          Jak widac, najwieksze szczuje to.."kobiety"!

          Ktora nastepna...??
          • Gość: ania Re: Do pani Mayi australijski IP: 217.11.142.* 28.05.02, 11:17
            gdybys przeoczyla moj post z pasjonujacej dyskusji powyzej (wiem, wiem nie masz
            duzo czasu....)
            "wklejam" ci moja odpowiedz tez tutaj:

            oj Mayu, Mayu,
            Do tej pory probowalam oglednie, majac wrazenie, ze jesli tak niewiele
            rozumiesz i zyjesz sobie, biedulino we wlasnej, wymyslonej rzeczywistosci, to
            szkoda mi cie

            niewiele wiem o australi i jej rzeczywistosci, notomiast dosc duzo o emigracji
            i takich upiornych, niestety polskich (i nie tylko) postaciach, jak ty

            brak swiadomosci otaczajacego swiata, kompleks nizszosci ukraywany pod
            agresywno-milosiernym belkotem
            te twoje opowiastki o "szczepach, co nie myja pewnych czesci ciala", zlych
            azjatach i przepracowanych urzednikach - sa niesmaczne, tak jak wszelkie
            populistyczne argumenty - pokazuja rzeczywiste problemy, uzywajac tego pokazu
            do wlasnych, wstretnych celow (patrz: "...a w ameryce bija murzynow..")

            ja znam rasizm i nietolerancje z francuskiej i polskiej perspektywy
            le pen - francuska skrajna prawica - mowi, ze on, bron boze, nie jest rasista -
            ma przeciez zolta pokojowke i czarnego ogrodnika
            po to by udowodnic, ze nie jest rasista, nie bedzie z nimi bral slubu

            twoje argumenty sa z tej samej polki

            moglabym mnozyc przyklady, ale mi sie nie chce - zal mi tylko ciebie, ze tak
            musisz sie obnosic z twoja antypolskoscia, by przezyc w tym twoim landrynkowym
            swiecie (ja tez bym na twym miejscu nie znosila landrynek w tym wypadku)

            miej to swoje milosierdzie w sercu, kochaj zwierzatka i przyrode, ale - jeszcze
            raz ci radze - popatrz na siebie z dystansem, niezle ci to zrobi na skore
            (swierzosc wewnetrzna wygladza zmarszczki, lub opoznia ich powstawanie, a jesli
            juz sa - sa wtedy jakies takie ladniejsze....)



            • Gość: Maya Re: Do pani Mayi australijski IP: *.nsw.bigpond.net.au 28.05.02, 12:58
              Gość portalu: ania napisał(a):

              > gdybys przeoczyla moj post z pasjonujacej dyskusji powyzej (wiem, wiem nie masz
              >
              > duzo czasu....)
              > "wklejam" ci moja odpowiedz tez tutaj:
              >
              > oj Mayu, Mayu,
              > Do tej pory probowalam oglednie, majac wrazenie, ze jesli tak niewiele
              > rozumiesz i zyjesz sobie, biedulino we wlasnej, wymyslonej rzeczywistosci, to
              > szkoda mi cie

              M. OOO Bog ci zaplac, dobry czlowieku, jestes piera osoba w moim zyciu,
              ktory tak "trafnie" mnie ocenil...a biedulina mnie rozbawila do lez :))
              >
              > niewiele wiem o australi i jej rzeczywistosci,

              M. Jasno z tego wynika !

              notomiast dosc duzo o emigracji
              > i takich upiornych, niestety polskich (i nie tylko) postaciach, jak ty

              Jesli ja jestem upiorna dla ciebie, to znaczy, ze ty jestes z cukru.

              >
              > brak swiadomosci otaczajacego swiata,
              A to ci sie udalo!
              Jesli zas natomiast chodzi o otaczajacy swiat w Europie,
              to jak nabardziej jest on upiorny...bardzo odlegly od swiata w Australii.



              kompleks nizszosci ukraywany pod
              > agresywno-milosiernym belkotem

              Juz wczesniej zauwazylam, ze nie jestes za bardzo spostrzegawcza, jesli chodzi
              o wypowiedzi na forum...
              Kompleks nizszosci...???
              > te twoje opowiastki o "szczepach, co nie myja pewnych czesci ciala", zlych
              > azjatach i przepracowanych urzednikach - sa niesmaczne,

              A tu zupelnie nie wiem, o co ci chodzi...opowiadam o naturalnych reakcjach
              ludzkich, na rozne "zjawiska" W AUSTRALII..Zrozumialas, jak sama chcialas,
              MANIPULUJESZ moja wypowiedzia.
              tak jak wszelkie
              > populistyczne argumenty - pokazuja rzeczywiste problemy, uzywajac tego pokazu
              > do wlasnych, wstretnych celow (patrz: "...a w ameryce bija murzynow..")

              NIE MAM ZAMIARU NIKOGO BIC, A TYM BARDZIEJ ZA KOLOR SKORY.
              NIC NIE NAPISALAM O ZLYCH AZJATACH, WIESZ CO, TU TO PODLA JESTES.


              >
              > ja znam rasizm i nietolerancje z francuskiej i polskiej perspektywy

              JA TEZ!
              > le pen - francuska skrajna prawica - mowi, ze on, bron boze, nie jest rasista -
              >
              > ma przeciez zolta pokojowke i czarnego ogrodnika
              > po to by udowodnic, ze nie jest rasista, nie bedzie z nimi bral slubu
              >
              > twoje argumenty sa z tej samej polki

              JESTES IDIOTKA !!!
              >
              > moglabym mnozyc przyklady, ale mi sie nie chce - zal mi tylko ciebie,
              OJOJ!! A MNIE NIE JEST ZAL SAMEJ SIEBIE, ALE DZIEKI DOBRY CZLOWIEKU!
              OJ! DZIEKI!!

              ze tak
              > musisz sie obnosic z twoja antypolskoscia, by przezyc w tym twoim landrynkowym
              > swiecie (ja tez bym na twym miejscu nie znosila landrynek w tym wypadku)
              >
              > miej to swoje milosierdzie w sercu, kochaj zwierzatka i przyrode, ale - jeszcze
              >
              > raz ci radze - popatrz na siebie z dystansem, niezle ci to zrobi na skore

              SKORE MAM PIEKNA....WLASNIE OTRZYMALAM PROPOZYCJE DO UDZIALU W REKLAMIE TV!
              > (swierzosc wewnetrzna wygladza zmarszczki, lub opoznia ich powstawanie, a jesli
              >
              > juz sa - sa wtedy jakies takie ladniejsze....)
              >
              ZAWSZE JESTEM SWIERZA, PRZEBYWAJAC WSROD AUSTRALIJCZYKOW!!
              I SAMA....
              ALE KIEDY SIE SPOTKAM Z NIEKTORYMI POLAKAMI...NIEKTORYMI ZAZNACZAM,
              MAM ZNOWU WRAZENIE, ZE NA SWIECIE ISTNIEJA IDIOCI!

              WIESZ CO, TY MI WCALE NIE MUSISZ TAK WSPOLCZUC!
              CHOC DOBROC Z CIEBIE BIJE...NIEZWYKLA.
              NIE MANIPULUJ MOIMI SLOWAMI, POLACY MAJA WIELE SKRZYWIEN, A ZWLASZCZA OSTATNIO
              NIE MOZNA SIE Z NIMI POROZUMIEC! NIE MNIE JEDNEJ, SPOJRZCIE NA TO, CO
              ZROBILISCIE ZE SWOIM KRAJEM...?
              DARLING ...MOWIMY DWOMA INNYMI JEZYKAMI...I NIE WSZYSTKO TO...CO TY ROZUMIESZ
              PRZEZ CZARNE, JEST CZARNE DLA MNIE, AUSTRALIJKI.
              WY POLACY, ZE WSZYSTKIEGO MUSICIE ZROBIC BAGNO...MASZ RACJE,
              NIE ROZUMIEM RZECZYWISTOSCI POLSKIEJ...
              I NIGDY NIE ZROZUMIEM POLAKOW.
              NIE TRAFIA DO MNIE WASZA MENTALNOSC, MOZE OPROCZ PARU POETOW.

              GDY TUTAJ SPOTYKAM CHAMA POLAKA, WLOS MI SIE JEZY.

              ZEGNAM DOBRY CZLOWIEKU!








              >
              >

              • Gość: ania Re: Do pani Mayi australijski IP: 217.11.142.* 28.05.02, 13:30
                pozwolisz, ze zostawie to bez odpowiedzi, baw sie dobrze....
                • Gość: Maya Re: Do pani Mayi australijski IP: *.nsw.bigpond.net.au 28.05.02, 14:34
                  Gość portalu: ania napisał(a):

                  > pozwolisz, ze zostawie to bez odpowiedzi, baw sie dobrze....


                  OOOooo! STOKROTNE DZIEKI ! I BOGU CI CHWALA!
                  Z CZYSTA ROZKOSZA ZAJME SIE SWOIMI SPRAWAMI!

                  BYE! POLSKIE SZCZUJE !!
                  • Gość: Ania Re: Do pani Mayi australijski IP: *.upc.chello.be 28.05.02, 14:39
                    Gość portalu: Maya napisał(a):

                    > Gość portalu: ania napisał(a):
                    >
                    > > pozwolisz, ze zostawie to bez odpowiedzi, baw sie dobrze....
                    >
                    >
                    > OOOooo! STOKROTNE DZIEKI ! I BOGU CI CHWALA!
                    > Z CZYSTA ROZKOSZA ZAJME SIE SWOIMI SPRAWAMI!
                    >
                    > BYE! POLSKIE SZCZUJE !!

                    Bye !AUSTRALIJSKA SWINIO !!!!!
                    I teraz nalezaloby przeprosic swinie bo swinia to pozyteczne zwierze.



                  • Gość: ania Re: Do pani Mayi australijski IP: 217.11.142.* 28.05.02, 15:12
                    sama tego chcialas

                    1/ zdecyduj sie chwala mnie czy bogu?
                    2/ swymi sprawami, powinnasbyla zajac sie juz dawno (nawet bez rozkoszy);
                    3/ jesli chcesz sprawnie ujadac, to wypluwaj z siebie : polskie szuje, a nie
                    polskie szczuje - wyraznie te 5 lat w australii, darling, rzucilo ci sie na
                    pamiec
                    4/ zycze ci swietlanej kariery w reklamie barbie lub srodkow do kibli (z taka
                    cera...)
                    • Gość: Maya Re: Do pani Mayi australijski IP: *.nsw.bigpond.net.au 28.05.02, 15:38
                      Gość portalu: ania napisał(a):

                      > sama tego chcialas
                      >
                      > 1/ zdecyduj sie chwala mnie czy bogu?
                      > 2/ swymi sprawami, powinnasbyla zajac sie juz dawno (nawet bez rozkoszy);
                      > 3/ jesli chcesz sprawnie ujadac, to wypluwaj z siebie : polskie szuje, a nie
                      > polskie szczuje - wyraznie te 5 lat w australii, darling, rzucilo ci sie na
                      > pamiec
                      > 4/ zycze ci swietlanej kariery w reklamie barbie lub srodkow do kibli (z taka
                      > cera...)

                      TY I JESZCZE KILKA PAN, TO SZCZUJE,
                      SAME SIE WSPANIALE PRZEDSTAWILYSCIE.
                      INTRYGANTKI , IDIOTKI I...NO WIECIE...WSTRETNE BABSKA!
                      :((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((

                      • Gość: ania Re: Do pani Mayi australijski IP: 217.11.142.* 28.05.02, 15:52
                        a mnie sie wydawala, ze ci sie po tak dlugim czsie emigracji, darling,(az 5
                        lat) na pamiec rzucilo
                        a tu zapewniasz, ze nie
                        wyjasnij mi wiec dobrodziejko, co to jest szczuja
                        i tak naprawde myslisz, ze wszystkie (ktore?) intrygujemy przeciwko tobie? i w
                        jakim to zboznym (czy bezboznym)celu?
                        zdecyduj sie wiec sierotko marysiu, jestesmy wstretnymi babskami czy wstretnymi
                        polkami, bo mi sie troche twe wypowiedzi poplataly

                        i oswiec nas aniele - bo ciekawosc zzera - co bedziesz reklamowac w TV?
                        • Gość: Maya Re: Do pani Mayi australijski IP: *.nsw.bigpond.net.au 28.05.02, 16:12

                          REKLAMOWAC BEDE DOBRA WROZKE,
                          KTORA WSPIERA CHORE DZIECI
                          W CIERPIENIU !

                          Pa! SZCZUJACE SZCZUJE, "KOBIETKI" POLSKIE !
                          • Gość: ania Re: Do pani Mayi australijski IP: 217.11.142.* 28.05.02, 16:19
                            ratunku, ona bedzie reklamowac dobra wrozke, ktora etc...

                            czy oni powariowali w tej australi i sprzedaja teraz dobre wrozki??
                            czy tez propaguja cierpienie dzieci

                            sar, ratunku, przywroc mi wiare w antypody!
    • Gość: brzytwa Re: Ech nie ma wiekszej uciechy IP: *.pcz.czest.pl 28.05.02, 16:17
      Ech, nie ma wiekszej uciechy, niz ogladac jak sie kilka bab
      za lby bierze.
      • Gość: Ania Re: Ech nie ma wiekszej uciechy IP: *.upc.chello.be 28.05.02, 16:22
        Gość portalu: brzytwa napisał(a):

        > Ech, nie ma wiekszej uciechy, niz ogladac jak sie kilka bab
        > za lby bierze.

        A moze nieco grzeczniej Brzytwo! np.tak

        Jak to milo poobserwowac dyskusje polskich kobietek z Australijska dama.
        • Gość: brzytwa Re: Ech nie ma wiekszej uciechy IP: *.pcz.czest.pl 28.05.02, 16:24
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > Jak to milo poobserwowac dyskusje polskich kobietek z Australijska dama.

          A jaka to dyskusja kiedy az pierze leci?
          • Gość: ania Re: Ech nie ma wiekszej uciechy IP: 217.11.142.* 28.05.02, 16:31
            ale dawno sie tak nie usmialam!!!!
            • Gość: Ania Re: Ech nie ma wiekszej uciechy IP: *.upc.chello.be 28.05.02, 16:35
              Gość portalu: ania napisał(a):

              > ale dawno sie tak nie usmialam!!!!

              Ja tez !!!!!!!!!!!
              • Gość: ania Re: Ech nie ma wiekszej uciechy IP: 217.11.142.* 28.05.02, 16:40
                uwazaj, bo ci sie tez oberwie jak wywinie ta rozdzka!
              • Gość: Wrozka Re: Ech nie ma wiekszej uciechy IP: *.nsw.bigpond.net.au 28.05.02, 16:56
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > Gość portalu: ania napisał(a):
                >
                > > ale dawno sie tak nie usmialam!!!!
                >
                > Ja tez !!!!!!!!!!!


                M. NO WIDZICIE, BIEDNE, CHORE ISTOTY...JUZ WAM LEPIEJ!

              • Gość: Sar Re: Ech nie ma wiekszej uciechy IP: *.prem.tmns.net.au 28.05.02, 22:09
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > Gość portalu: ania napisał(a):
                >
                > > ale dawno sie tak nie usmialam!!!!
                >
                > Ja tez !!!!!!!!!!!

                A ja to az czka..czka..czkaawki dostalam ze smiechu, o jeszcze mi sie czka...




      • Gość: ania Re: Ech nie ma wiekszej uciechy IP: 217.11.142.* 28.05.02, 16:23
        co ty brzytwa, ja nie z baba, ja sie za leb biore z dobra wrozka - chyba nie
        mam szans, jak mi przywali ta rozdzka - to popamietam!
        • Gość: Wrozka Re: Ech nie ma wiekszej uciechy IP: *.nsw.bigpond.net.au 28.05.02, 17:00
          Gość portalu: ania napisał(a):

          > co ty brzytwa, ja nie z baba, ja sie za leb biore z dobra wrozka - chyba nie
          > mam szans, jak mi przywali ta rozdzka - to popamietam!


          W. OJ POPAMIETASZ, CHWILOWO ROZDZKE MUSIALAM ZAMIENIC W MACZUGE!!
          :((((((((((((((
          • Gość: Ania Re: Ech nie ma wiekszej uciechy IP: *.upc.chello.be 28.05.02, 17:03
            Gość portalu: Wrozka napisał(a):

            > Gość portalu: ania napisał(a):
            >
            > > co ty brzytwa, ja nie z baba, ja sie za leb biore z dobra wrozka - chyba n
            > ie
            > > mam szans, jak mi przywali ta rozdzka - to popamietam!
            >
            >
            > W. OJ POPAMIETASZ, CHWILOWO ROZDZKE MUSIALAM ZAMIENIC W MACZUGE!!
            > :((((((((((((((

            Przy Twoim poziomie intelektualnym maczuga pasuje jak ulal.
            Maya z maczuga mozesz sie juz tak stale podpisywac.
            Pozdrowionka od polskiej kobietki.
            • Gość: Wrozka Re: Ech nie ma wiekszej uciechy IP: *.nsw.bigpond.net.au 28.05.02, 17:10
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > Gość portalu: Wrozka napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: ania napisał(a):
              > >
              > > > co ty brzytwa, ja nie z baba, ja sie za leb biore z dobra wrozka - ch
              > yba n
              > > ie
              > > > mam szans, jak mi przywali ta rozdzka - to popamietam!
              > >
              > >
              > > W. OJ POPAMIETASZ, CHWILOWO ROZDZKE MUSIALAM ZAMIENIC W MACZUGE!!
              > > :((((((((((((((
              >
              > Przy Twoim poziomie intelektualnym maczuga pasuje jak ulal.
              > Maya z maczuga mozesz sie juz tak stale podpisywac.
              > Pozdrowionka od polskiej kobietki.


              M. ANIU, TWOJ POZIOM INTELIGENCJI...BIJE WSZYSTKO !!!
              NAWET, ZACZAROWANA, AUSTRALIJSKA MACZUGE !!

              Z NIEBYWALYM PODZIWEM DLA WIELKIEGO UMYSLU!!
              M.
              • Gość: Ania Re: Ech nie ma wiekszej uciechy IP: *.upc.chello.be 28.05.02, 17:24
                Gość portalu: Wrozka napisał(a):

                > Gość portalu: Ania napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Wrozka napisał(a):
                > >
                > > > Gość portalu: ania napisał(a):
                > > >
                > > > > co ty brzytwa, ja nie z baba, ja sie za leb biore z dobra wrozka
                > - ch
                > > yba n
                > > > ie
                > > > > mam szans, jak mi przywali ta rozdzka - to popamietam!
                > > >
                > > >
                > > > W. OJ POPAMIETASZ, CHWILOWO ROZDZKE MUSIALAM ZAMIENIC W MACZUGE!!
                > > > :((((((((((((((
                > >
                > > Przy Twoim poziomie intelektualnym maczuga pasuje jak ulal.
                > > Maya z maczuga mozesz sie juz tak stale podpisywac.
                > > Pozdrowionka od polskiej kobietki.
                >
                >
                > M. ANIU, TWOJ POZIOM INTELIGENCJI...BIJE WSZYSTKO !!!
                > NAWET, ZACZAROWANA, AUSTRALIJSKA MACZUGE !!
                >
                > Z NIEBYWALYM PODZIWEM DLA WIELKIEGO UMYSLU!!
                > M.

                Dziekuje za uznanie .
          • Gość: Wrozka Re: Ech nie ma wiekszej uciechy IP: *.nsw.bigpond.net.au 28.05.02, 17:06
            >
            >
            > OOOooo! STOKROTNE DZIEKI ! I BOGU CI CHWALA!
            > Z CZYSTA ROZKOSZA ZAJME SIE SWOIMI SPRAWAMI!
            >
            > BYE! POLSKIE SZCZUJE !!

            Bye !AUSTRALIJSKA SWINIO !!!!!
            I teraz nalezaloby przeprosic swinie bo swinia to pozyteczne zwierze.


            W. U NAS SWINIA SYMBOLIZUJE DUZE SZCZESCIE.
            CZESTO SIE KUPUJE JEJ MASKOTKE, ABY PRZYNIESC KOMUS DROGIEMU
            I MILEMU, SZCZESCIE I RADOSC.



            • Gość: ania Re: Ech nie ma wiekszej uciechy IP: 217.11.142.* 28.05.02, 17:10
              masz racje, przynioslas nam dzisiaj duzo szczescia i radosci - bez wydatkow na
              maskotki sie obylo
              pa magiczny prosiaczku
      • Gość: ania Re: Ech nie ma wiekszej uciechy IP: 217.11.142.* 28.05.02, 17:08
        tym razem brzytwa ci zazdroszcze, takiego efektu to sie spodziewac nie mogles
        - lekka prowokcja, potem dyskusja, a na koniec, na deser wrozka z maczuga z
        australijskiej reklamy tv wyskakuje - szczrze, serdecznie ci gratuluje
        • Gość: Wrozka Re: Ech nie ma wiekszej uciechy IP: *.nsw.bigpond.net.au 28.05.02, 17:15
          Gość portalu: ania napisał(a):

          > tym razem brzytwa ci zazdroszcze, takiego efektu to sie spodziewac nie mogles
          > - lekka prowokcja, potem dyskusja, a na koniec, na deser wrozka z maczuga z
          > australijskiej reklamy tv wyskakuje - szczrze, serdecznie ci gratuluje

          "KONIEC I BOMBA...A KTO CZYTAL JEST TRABA"!
          • Gość: Kagan DO ANI Z BELGII! IP: *.vic.bigpond.net.au 29.05.02, 14:42
            Maya:... wiekszosc spolecznosci Polakow, jest ogromnie nietolerancyjna,
            i przede wszystkim ZAWISTNA, i zawsze wie lepiej, niz wlasciciel
            swoich mysli. U Australijczykow takie zjawiska nie istnieja,
            przynajmniej takie sa moje i wielu moich znajomych, spostrzezenia.
            K: Bzdura! Australijczycy sa mniej tolerancyjni i bardziej zawistni
            niz Polacy, tyle, ze jako anglosasi sa bardziej obludni!
            Znam ich dobrze: pracuje miedzy nimi (z przerwami na wyjazdy do USA i Europy
            oraz N. Zelandii) od 20 prawie lat. Pracowalem w Telstrze (Telecom),
            banku ANZ, Australian Eagle, Compaq i kilku uniwersytetach (Melbourne,
            Monash, Newcastle), i to jako manager czy wykladowca, wiec mam
            dosc dobry material do przeprowadzania porownan...
            Najbardziej zawistni i nietolerancyjni sa na uczelniach i urzedach,
            bo tam sa nieco bardziej inteligentne kangury, wiec lepiej sie kryja
            z raszimem i nietolerancja i umiejetniej podkladaja swinie "wogom"
            (imigrantom niebrytyjskim)...
            Zas zwyczajne kangury interesuja sie tylko piwem i footy, wiec sa mniej
            szkodliwe niz kangury wyksztalcone i inteligentne...
            Maya zna pewnie tylko tych prostych "ockerow", ale juz tzw. middle class
            to sami zawistni a zaklamani rasisci... Pauline Hanson popelnila blad
            mowiac glosno co mysli, wiec ja teraz zaszczuwaja. Ale zapytaj sie
            Aborygenow, jak ich podstepnie Anglosasi okradli z ziemii i rozpili...
            Australijczycy to najgorsi rasisci: wiem co mowie, bo pracowalem w USA, W.
            Brytanii i Niemczech. Moze tylko na N. Zelandii jest gorszy rasizm. Przy
            Australijczykach to Burowie (RPA) to byli wrecz milosnicy innych ras...
            W W. Brytanii czy USA nie ma przynajmniej rasizmu wzgledem innych "bialych".
            W Australii, jak sie nie mowi z australijskim akcentem, to sie jest od razu
            kategoria 2ga czy 3cia... Tyle, ze ja sie nauczylem to olewac i znam swoje
            prawa. Juz jestem za stary (po 50ce) na kolejna emigracje. Ale jak Polske
            przyjma do UE to pewnie wyjade na stale do W. Brytanii. Lordem nigdy nie
            zostane, ale przynajmniej zwyczajni ludzie nie beda mnie tam dyskryminowac...
            Do pomrocznej zas nie wroce, dopoki beda rzadzic tam czarni...
            Kagan z pozdr. :)
    • Gość: Pijar Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: *.nsw.bigpond.net.au 29.05.02, 16:20

      Widocznie Maya,
      zniewala ludzi swa uroda i urokiem osobistym,
      ktorego tobie Kagan brakuje.
      Widocznie "kangury", musza byc wobec ciebie obludni,
      bo nie dajesz im innej mozliwosci.
      Maya jest artystka malarka, poetka i muzykiem
      i ma dostep, do dobrego towarzystwa.
      Lepszego, niz ty i ja, na naszych dobrych stanowiskach.
      A swoja droga, nie zagrzales nigdzie miejsca, dluzej niz rok, dwa.
      Musial byc powod.

      Musze ci to wreszcie powiedziec, jestes obrzydliwym typem?



      • Gość: Ania Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: *.upc.chello.be 29.05.02, 16:24
        Gość portalu: Pijar napisał(a):

        >
        > Widocznie Maya,
        > zniewala ludzi swa uroda i urokiem osobistym,
        > ktorego tobie Kagan brakuje.
        > Widocznie "kangury", musza byc wobec ciebie obludni,
        > bo nie dajesz im innej mozliwosci.
        > Maya jest artystka malarka, poetka i muzykiem
        > i ma dostep, do dobrego towarzystwa.
        > Lepszego, niz ty i ja, na naszych dobrych stanowiskach.
        > A swoja droga, nie zagrzales nigdzie miejsca, dluzej niz rok, dwa.
        > Musial byc powod.
        >
        > Musze ci to wreszcie powiedziec, jestes obrzydliwym typem?
        >
        >
        > Sodoma i Gomora !!!!!!!!!Maya plec zmienila!!!!!!
        >

      • Gość: Kagan Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: *.vic.bigpond.net.au 29.05.02, 16:38
        Gość portalu: Pijar napisał(a):

        >
        > Widocznie Maya,
        > zniewala ludzi swa uroda i urokiem osobistym,
        > ktorego tobie Kagan brakuje.
        K: Trudno bym sie oddawal kangurom jak Maya...
        Nie mam, niestety (albo na szczescie) vaginy! :)

        > Widocznie "kangury", musza byc wobec ciebie obludni,
        > bo nie dajesz im innej mozliwosci.
        K: Kangury sa obludne z natury. Zyjac w zadupiu pomrocznej
        nie masz pojecia o krajach zamorskich. Pamietaj wiec, iz
        Angielczyk falszywy z natury jest...

        > Maya jest artystka malarka, poetka i muzykiem
        > i ma dostep, do dobrego towarzystwa.
        K: Dobre towarzystwo w Australii to spekulanci gieldowi,
        wlasciciele kopalni czy farm zbudowanych na terenach skradzionych
        Aborygenom, bankierzy zyjacy z lichwy itp... :(

        > Lepszego, niz ty i ja, na naszych dobrych stanowiskach.
        > A swoja droga, nie zagrzales nigdzie miejsca, dluzej niz rok, dwa.
        > Musial byc powod.
        K: To sie nazywa KAPITALIZM! Jak jest lepsze stanowisko, to sie
        rzuca gorsze... Niestety, na Monash jestem juz okolo 7 lat...
        No coz, starosc nie radosc... Zreszta o prace w Australii tez coraz
        trudniej, wiec jak sie nie ma co sie lubi... ;)
        >
        > Musze ci to wreszcie powiedziec, jestes obrzydliwym typem?
        K: NAWZAJEM!!!
        • Gość: Pijar Re: Uwaga nietolerancja! (dziecko zaszczute w szkole!) IP: *.nsw.bigpond.net.au 29.05.02, 17:09
          Gość portalu: Kagan napisał(a):

          > Gość portalu: Pijar napisał(a):
          >
          > >
          > > Widocznie Maya,
          > > zniewala ludzi swa uroda i urokiem osobistym,
          > > ktorego tobie Kagan brakuje.
          > K: Trudno bym sie oddawal kangurom jak Maya...
          > Nie mam, niestety (albo na szczescie) vaginy! :)
          >
          > > Widocznie "kangury", musza byc wobec ciebie obludni,
          > > bo nie dajesz im innej mozliwosci.
          > K: Kangury sa obludne z natury. Zyjac w zadupiu pomrocznej
          > nie masz pojecia o krajach zamorskich. Pamietaj wiec, iz
          > Angielczyk falszywy z natury jest...
          >
          > > Maya jest artystka malarka, poetka i muzykiem
          > > i ma dostep, do dobrego towarzystwa.
          > K: Dobre towarzystwo w Australii to spekulanci gieldowi,
          > wlasciciele kopalni czy farm zbudowanych na terenach skradzionych
          > Aborygenom, bankierzy zyjacy z lichwy itp... :(
          >
          > > Lepszego, niz ty i ja, na naszych dobrych stanowiskach.
          > > A swoja droga, nie zagrzales nigdzie miejsca, dluzej niz rok, dwa.
          > > Musial byc powod.
          > K: To sie nazywa KAPITALIZM! Jak jest lepsze stanowisko, to sie
          > rzuca gorsze... Niestety, na Monash jestem juz okolo 7 lat...
          > No coz, starosc nie radosc... Zreszta o prace w Australii tez coraz
          > trudniej, wiec jak sie nie ma co sie lubi... ;)
          > >
          > > Musze ci to wreszcie powiedziec, jestes obrzydliwym typem?
          > K: NAWZAJEM!!!


          Takiej kobiety jaka jest Maya, nigdy nie spotkales, zboczony debilu.

          Wpadlem na to forum, dla rozrywki, ale zapomnialem o tym
          jaka szumowina, potrafi byc polaczek, zwlaszcza za granica!

          Mam nadzieje, ze Maya mi wybaczy, nie tylko to forum, i ze ja odzyskam.
          Jesli podasz swoj numer telefonu, Maya ci osobiscie podziekuje.
          za to, ze nigdy juz nie uwierzy w Polaka!

          Bye! Dupku bez twarzy !!

          Pijar.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka