Dodaj do ulubionych

Do Ani (z watku o aborcji)

IP: 202.67.67.* 28.05.02, 17:18
Aniu, jesli mozna mordowac dzieci, to dlaczego nie mnie???
Widzisz, jakie masz prawo decydowac o zyciu innych ludzi??? Np. moim??
Moze powinnismy zlibelaryzowac ta zasade i matki powinno miec prawo do
mordowania dzieci np do 5 roku zycia??? A czemu nie. Jak nie chciane, jak mama
nie ma kasy, jak dziecko ma wodoglowie to niech zdycha!!!!! Po co one komu????
Mnie tez powinnas zamordowac, bo mam inne poglady od twoich i pewnie nie warty
jestem by zyc.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ania Re: Do Ani (z watku o aborcji) IP: *.upc.chello.be 28.05.02, 17:21
      Gość portalu: Commo napisał(a):

      > Aniu, jesli mozna mordowac dzieci, to dlaczego nie mnie???
      > Widzisz, jakie masz prawo decydowac o zyciu innych ludzi??? Np. moim??
      > Moze powinnismy zlibelaryzowac ta zasade i matki powinno miec prawo do
      > mordowania dzieci np do 5 roku zycia??? A czemu nie. Jak nie chciane, jak mama
      > nie ma kasy, jak dziecko ma wodoglowie to niech zdycha!!!!! Po co one komu????
      > Mnie tez powinnas zamordowac, bo mam inne poglady od twoich i pewnie nie warty
      > jestem by zyc.

      Najpierw moze poinformuj mnie jak to wyglada z aborcja w Australii.Pozniej sie
      odniose do Twego pytania.

      • Gość: Commo Re: Do Ani (z watku o aborcji) IP: 202.67.67.* 28.05.02, 17:33
        Aborcja w Australii jest legalna to jakiegos tam czasu (nie wiem dokladnie).
        Zreszta tez nie wiem co to ma do tematu tutaj?
        Aniu jestem ciekawy zdania feminazistki. Jesli ojciec chce by dziecko sie
        urodzilo a matka chce zamordowac to dziecko to jak powinno byc?


        • Gość: Ania Re: Do Ani (z watku o aborcji) IP: *.upc.chello.be 28.05.02, 18:09
          Gość portalu: Commo napisał(a):

          > Aborcja w Australii jest legalna to jakiegos tam czasu (nie wiem dokladnie).
          > Zreszta tez nie wiem co to ma do tematu tutaj?
          > Aniu jestem ciekawy zdania feminazistki. Jesli ojciec chce by dziecko sie
          > urodzilo a matka chce zamordowac to dziecko to jak powinno byc?
          >
          To juz moj drogi sprawa mezczyzny zeby zwiazalo sie z odpowiednia kobieta i
          zapeawnil jej jak i dzieciom odpowiednie warunki i to nie tylko materialne ale
          przedewszystkim milosc cieplo.Zadna kobieta nie decyduje sie na aborcje ot tak
          sobie wiesz mi.Tylko nieliczne kobiety sa pozbawione instynktu
          macierzynskiego.To,ze wsrod kobiet sa prostytutki to nie znaczy,ze sa nimi
          wszystkie kobiety.Jako typowa morderczyni dzieci urodzilam ich czworo.




          > To ma do tematu,ze jezeli godzisz sie na legalnosc aborcji w Australii to czemu
          chcesz decydowac ,ze w Polsce ma byc zakazana?A czym to sie roznia kobiety
          australijskie od polskich.

          Co do
    • Gość: ania Re: Do Ani (z watku o aborcji) IP: 217.11.142.* 28.05.02, 17:22
      commo, co ty bredzisz,
      porownywanie przerwania ciazy do zabicia 5 letniego dziecka (lub nawet ciebie),
      jest tanim chwytem
      wysil sie na lepsze argumenty
      • Gość: Ania Re: Do Ani (z watku o aborcji) IP: *.upc.chello.be 28.05.02, 17:28
        Gość portalu: ania napisał(a):

        > commo, co ty bredzisz,
        > porownywanie przerwania ciazy do zabicia 5 letniego dziecka (lub nawet ciebie),
        >
        > jest tanim chwytem
        > wysil sie na lepsze argumenty


        Wiesz jak ja obserwuje to forum to ono nie ma szczescia do
        australijczykow.Kagan ,Maya z maczuga a teraz Commo .Albo to ja nie mam szczescia
        do australijczykow.
        Ide zmywac gary poplacze sobie nad zlewem.
        Pozdrawiam
        • Gość: ania Re: Do Ani (z watku o aborcji) IP: 217.11.142.* 28.05.02, 17:40
          jest nadzieja, ktora przywraca mi wiare w antypody - sar
          (pozdrawiam cie serdecznie sar
          wybierzesz sie do Ani na szampana - juz go chlodzi -z okazji gilotyny?)
      • Gość: Commo Re: Do Ani (z watku o aborcji) IP: 202.67.67.* 28.05.02, 17:30
        Tanim chwytem?? A co ty wiesz o zyciu?? Skad wiesz, ze to dziecko nie chce
        zyc???? Skad?????? Z prasy????
        nic dodac.....
        • Gość: ania Re: Do Ani (z watku o aborcji) IP: 217.11.142.* 28.05.02, 17:42
          a ty skad wiesz ze plod od 0-12 tygodni, chce zyc - z autopsji, czy moze ci sie
          zwierzyl?
          • Gość: Commo Re: Do Ani (z watku o aborcji) IP: 202.67.67.* 28.05.02, 17:45
            Gość portalu: ania napisał(a):

            > a ty skad wiesz ze plod od 0-12 tygodni, chce zyc - z autopsji, czy moze ci sie
            >
            > zwierzyl?

            Ja tego nie wiem i ty pewnie tez tego nie wiesz, dlatego nie powinno byc
            dozwolone mordowanie ludzi(nawet tych najmniejszych, najbardziej bezbronnych)
            • Gość: ania Re: Do Ani (z watku o aborcji) IP: 217.11.142.* 28.05.02, 18:16
              nie bede z toba dyskutowac, bo nie chce by dyskusja na ten temat przybrala
              wstretny obrot (z mojego, czy twojego powodu - juz zreszta sie zaczelo)
              moze Ania zechce, gdy powroci
              ja i tak zostane przy moich pogladach, a ty przy swoich i nic tego nie zmieni
              na szczescie dla ciebie - zyjesz w kraju, gdzie wybory sa mozliwe, a ja nie-co
              tez nie jest prawda,bo zawsze moge zawinac sie i pojechac do francji - a tu w
              polsce zyja miliony ludzi, ktorym nie pozwola sie dokonywac wyboru

              wiec odpadam, bo moge sie zrobic nieprzyjemna
            • Gość: Ania Re: Do Ani (z watku o aborcji) IP: *.upc.chello.be 28.05.02, 18:21
              Gość portalu: Commo napisał(a):

              > Gość portalu: ania napisał(a):
              >
              > > a ty skad wiesz ze plod od 0-12 tygodni, chce zyc - z autopsji, czy moze c
              > i sie
              > >
              > > zwierzyl?
              >
              > Ja tego nie wiem i ty pewnie tez tego nie wiesz, dlatego nie powinno byc
              > dozwolone mordowanie ludzi(nawet tych najmniejszych, najbardziej bezbronnych)

              Commo ja Ci proponuje wziac zaprosic sdo Australii pania A Grzeskowiak,A,Sobecka
              Nowine Konopczyne i jeszcze kilka innych a najlepiej cale LPR.Oni wtedy zrobia
              porzadek z ta legalna aborcja w Australii .Nie mam nic przeciwko temu zeby
              zostali tam juz na zawsze.
              • Gość: Ania Re: Do Ani (z watku o aborcji) IP: *.upc.chello.be 28.05.02, 18:23
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > Gość portalu: Commo napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: ania napisał(a):
                > >
                > > > a ty skad wiesz ze plod od 0-12 tygodni, chce zyc - z autopsji, czy m
                > oze c
                > > i sie
                > > >
                > > > zwierzyl?
                > >
                > > Ja tego nie wiem i ty pewnie tez tego nie wiesz, dlatego nie powinno byc
                > > dozwolone mordowanie ludzi(nawet tych najmniejszych, najbardziej bezbronny
                > ch)
                >
                > Commo ja Ci proponuje wziac zaprosic sdo Australii pania A Grzeskowiak,A,Sobeck
                > a
                > Nowine Konopczyne i jeszcze kilka innych a najlepiej cale LPR.Oni wtedy zrobia
                > porzadek z ta legalna aborcja w Australii .Nie mam nic przeciwko temu zeby
                > zostali tam juz na zawsze.

                P.S Mozesz tez wziac cala Rodzine Radia Maryja z o.Rydzykiem przyrzekam,ze jak
                tylko Rydzyk zainstaluje sie na stale w Australii to wysle cos od czasu do czasu
                na podane konto RM
                • Gość: arnie Re: Do Ani (z watku o aborcji) IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 28.05.02, 21:41
                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                  > Gość portalu: Ania napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: Commo napisał(a):
                  > >
                  > > > Gość portalu: ania napisał(a):
                  > > >
                  > > > > a ty skad wiesz ze plod od 0-12 tygodni, chce zyc - z autopsji,
                  > czy m
                  > > oze c
                  > > > i sie
                  > > > >
                  > > > > zwierzyl?
                  > > >
                  > > > Ja tego nie wiem i ty pewnie tez tego nie wiesz, dlatego nie powinno
                  > byc
                  > > > dozwolone mordowanie ludzi(nawet tych najmniejszych, najbardziej bezb
                  > ronny
                  > > ch)
                  > >
                  > > Commo ja Ci proponuje wziac zaprosic sdo Australii pania A Grzeskowiak,A,S
                  > obeck
                  > > a
                  > > Nowine Konopczyne i jeszcze kilka innych a najlepiej cale LPR.Oni wtedy zr
                  > obia
                  > > porzadek z ta legalna aborcja w Australii .Nie mam nic przeciwko temu zeby
                  >
                  > > zostali tam juz na zawsze.
                  >
                  > P.S Mozesz tez wziac cala Rodzine Radia Maryja z o.Rydzykiem przyrzekam,ze jak
                  > tylko Rydzyk zainstaluje sie na stale w Australii to wysle cos od czasu do czas
                  > u
                  > na podane konto RM

                  tak oraz wszystkie Labudy,Jarugi,Banachy i wszystkie cholerne Anie które gdy
                  widze i słucham to jednak jestem za aborcją
                  • Gość: Jaceq Re: Do Ani (z watku o aborcji) IP: *.szeptel.net.pl 28.05.02, 22:42
                    Gość portalu: arnie napisał(a):

                    > tak oraz wszystkie Labudy,Jarugi,Banachy i wszystkie cholerne Anie które gdy
                    > widze i słucham to jednak jestem za aborcją

                    Arnie, weż łyżkę albo szpachelkę i sam się wyskrob z tego forum, 'zwolenniku aborcji'
                  • Gość: asia Re: Do Ani (z watku o aborcji) IP: *.dgt.com.pl / 192.168.5.* 29.05.02, 11:31
                    kiedyś był taki niezły film (Co gryzie Gilberta Grape'a) z takim małym
                    świrowatym Arnie. Mam takie wrażenie, że to ty. Pamiętaj: zawsze zakładaj
                    gumkę, żeby sie nie rodziły takie debile jak ty...
              • Gość: aś Re: Do Ani (z watku o aborcji) IP: *.dgt.com.pl / 192.168.5.* 29.05.02, 11:25
                do tego dorzuciłbym całe to towarzystwo różańcowe spod znaku oo.Rydzyka. Niech
                jadą tam (oczywiście one way ticket), niech zrobią z kangurami porządek.
            • Gość: Jaceq Czy istnieje życie po życiu? IP: *.szeptel.net.pl 28.05.02, 18:27
              Gość portalu: Commo napisał(a):

              > Ja tego nie wiem i ty pewnie tez tego nie wiesz, dlatego nie powinno byc
              > dozwolone mordowanie ludzi(nawet tych najmniejszych, najbardziej bezbronnych)

              Czy istnieje życie po życiu?
              Ja tego nie wiem i ty pewnie tez tego nie wiesz, więc z pewnością istnieje, hehehe.
        • Gość: Jaceq Re: Do Ani (z watku o aborcji) IP: *.szeptel.net.pl 28.05.02, 18:22
          Gość portalu: Commo napisał(a):

          > Tanim chwytem??

          Tym najtańszym z tanich.

          A co ty wiesz o zyciu?? Skad wiesz, ze to dziecko nie chce
          > zyc???? Skad?????? Z prasy????

          Jakie dziecko?

          > nic dodac.....

          Faktycznie.
    • douglasmclloyd Re: Do Ani (z watku o aborcji) 28.05.02, 18:39
      Widzialem kiedys ekspozycje ludzkich plodow. Umieszczone w slojach z formalina
      przedstawialy kolejne stadia rozwoju. Prosze uczestnikow dyskusji o podanie
      momentu, w ktorym plod staje sie czlowiekiem. Ogladajac w/w ekspozycje nie
      umialem tego okreslic.
      • Gość: Ania Re: Do Ani (z watku o aborcji) IP: *.upc.chello.be 28.05.02, 18:40
        douglasmclloyd napisał(a):

        > Widzialem kiedys ekspozycje ludzkich plodow. Umieszczone w slojach z formalina
        > przedstawialy kolejne stadia rozwoju. Prosze uczestnikow dyskusji o podanie
        > momentu, w ktorym plod staje sie czlowiekiem. Ogladajac w/w ekspozycje nie
        > umialem tego okreslic.

        A embrion kiedys widziales?
        • douglasmclloyd Re: Do Ani (z watku o aborcji) 28.05.02, 18:43
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > douglasmclloyd napisał(a):
          >
          > > Widzialem kiedys ekspozycje ludzkich plodow. Umieszczone w slojach z forma
          > lina
          > > przedstawialy kolejne stadia rozwoju. Prosze uczestnikow dyskusji o podani
          > e
          > > momentu, w ktorym plod staje sie czlowiekiem. Ogladajac w/w ekspozycje nie

          > > umialem tego okreslic.
          >
          > A embrion kiedys widziales?

          Twoja odpowidz nic nie wyjasnia.
          • Gość: Ania Re: Do Ani (z watku o aborcji) IP: *.upc.chello.be 28.05.02, 18:54
            douglasmclloyd napisał(a):

            > Gość portalu: Ania napisał(a):
            >
            > > douglasmclloyd napisał(a):
            > >
            > > > Widzialem kiedys ekspozycje ludzkich plodow. Umieszczone w slojach z
            > forma
            > > lina
            > > > przedstawialy kolejne stadia rozwoju. Prosze uczestnikow dyskusji o p
            > odani
            > > e
            > > > momentu, w ktorym plod staje sie czlowiekiem. Ogladajac w/w ekspozycj
            > e nie
            >
            > > > umialem tego okreslic.
            > >
            > > A embrion kiedys widziales?
            >
            > Twoja odpowidz nic nie wyjasnia.

            Na dole jest watek "Do zwolennikow aborcji",jest w nim 171 wypowiedzi w tym ze 30
            moich jak nie wiecej.Nie mam zamiaru sie powtarzac.Jezeli chcesz kontynuuj w
            tamtym watku.I moze zostawmy zlosliwosci.To,ze nie zgadzamy sie w dwoch watkach
            nie znaczy,ze nie zgadzamy sie w kazdej sprawie.Wyciagam pierwsza reke do zgody .
      • Gość: arnie Re: Do Ani (z watku o aborcji) IP: *.chello.pl / *.chello.pl 28.05.02, 21:44
        douglasmclloyd napisał(a):

        > Widzialem kiedys ekspozycje ludzkich plodow. Umieszczone w slojach z formalina
        > przedstawialy kolejne stadia rozwoju. Prosze uczestnikow dyskusji o podanie
        > momentu, w ktorym plod staje sie czlowiekiem. Ogladajac w/w ekspozycje nie
        > umialem tego okreslic.

        tak,materiał w sam raz na kremy odmładzające,które kupują różne anie aby
        podtrzymać przywiedłą nieco urode.
        • Gość: Ania Re: Do Commo IP: *.upc.chello.be 29.05.02, 08:43
          Nieladnie Commo ,najpierw zakladasz watek adresujesz go do mnie a potem sie
          zmywasz i nie raczysz odpowiedziec na cokolwiek.
          No to moze jeszcze raz przedstawie Ci moje stanowisko w sprawie aborcji.
          Otoz jestem za liberalizacja ustawy aborcyjnej w Polsce tak jak Ty jestes za
          pozwoleniem na legalna sprzedaz miekkich narkotykow.Zaraz wyjasnie Ci dlaczego.
          Otoz pomimo ,ze aborcja jest w Polsce nielegalna to mimo wszystko istnieje tak
          jak handel narkotykami.Tyle tylko,ze jest duzo drozsza.Gdy np.mloda
          kobieta ,ktora chce usunac ciaze zglasza sie do szpitala i domaga sie usuniecia
          ciazy ,moze tam trafic na psychologa kogos kto odwiedzie ja od tego zamiaru.Gdy
          trafia do gabinetu prywatnego i domaga sie usuniecia ciazy ,lekarz nie bedzie
          jej niczego perswadowal bo to nie w jego interesie,poniewaz zabiegi sa
          nielegalne sa wiec duzo drozsze ,lekarzom zalezy wiec na jak najwiekszej ilosci
          zabiegow.
          Gdybys zadalo sobie troche trudu to przeczytalbys,ze bardziej domagam sie
          edukacji seksualnej ,ulatwienia kobietom dostepu do srodkow
          antykoncepcyjnych.Ale najlatwiej jest napisac,ze feminazistka Ania chce zabijac
          dzieci.
          No i jeszcze jedno w Polsce lekarze klauzule sumienia bezprawnie rozszerzaja
          na :skierowanie na badania prenaralne, a takze na zapisywanie srodkow
          antykoncepcyjnych czy informowanie o metodach planowania rodziny.Dlaczego?Ci
          lekarze,ktorzy kieruja sie sumieniem w szpitalach szybko o nim zapominaja w
          swych prywatnych gabinetach gdzie dokonuja zabiegow za ciezkie pieniadze.
          Pozdrawiam i mam nadzieje,ze odpiszesz tym razem.
          • Gość: Commo Re: Do Commo IP: 202.67.71.* 29.05.02, 09:43
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > Nieladnie Commo ,najpierw zakladasz watek adresujesz go do mnie a potem sie
            > zmywasz i nie raczysz odpowiedziec na cokolwiek.
            > No to moze jeszcze raz przedstawie Ci moje stanowisko w sprawie aborcji.
            > Otoz jestem za liberalizacja ustawy aborcyjnej w Polsce tak jak Ty jestes za
            > pozwoleniem na legalna sprzedaz miekkich narkotykow.Zaraz wyjasnie Ci dlaczego.
            > Otoz pomimo ,ze aborcja jest w Polsce nielegalna to mimo wszystko istnieje tak
            > jak handel narkotykami.Tyle tylko,ze jest duzo drozsza.Gdy np.mloda
            > kobieta ,ktora chce usunac ciaze zglasza sie do szpitala i domaga sie usuniecia
            >
            > ciazy ,moze tam trafic na psychologa kogos kto odwiedzie ja od tego zamiaru.Gdy
            >
            > trafia do gabinetu prywatnego i domaga sie usuniecia ciazy ,lekarz nie bedzie
            > jej niczego perswadowal bo to nie w jego interesie,poniewaz zabiegi sa
            > nielegalne sa wiec duzo drozsze ,lekarzom zalezy wiec na jak najwiekszej ilosci
            >
            > zabiegow.
            > Gdybys zadalo sobie troche trudu to przeczytalbys,ze bardziej domagam sie
            > edukacji seksualnej ,ulatwienia kobietom dostepu do srodkow
            > antykoncepcyjnych.Ale najlatwiej jest napisac,ze feminazistka Ania chce zabijac
            >
            > dzieci.
            > No i jeszcze jedno w Polsce lekarze klauzule sumienia bezprawnie rozszerzaja
            > na :skierowanie na badania prenaralne, a takze na zapisywanie srodkow
            > antykoncepcyjnych czy informowanie o metodach planowania rodziny.Dlaczego?Ci
            > lekarze,ktorzy kieruja sie sumieniem w szpitalach szybko o nim zapominaja w
            > swych prywatnych gabinetach gdzie dokonuja zabiegow za ciezkie pieniadze.
            > Pozdrawiam i mam nadzieje,ze odpiszesz tym razem.

            Czesc Aniu,
            na poczatek wkleje kawalek opowiadania Philipa K. Dicka pt"Przedludzie"
            Samo opowiadanie jest cale na forum "informacje dnia" i wkleil to wild

            Chłopiec nie bardzo rozumiał; przenosił wzrok z ojca na Ferrisa.
            - Nie załatwiaj się w ciężarówce - wyjaśnił mu ojciec. - Chcą ją utrzymać w
            czystości, bo to obniża koszta własne - dodał z ponurym szyderstwem.
            - W przypadku bezdomnych psów i kotów - powiedział Ferris - strzela się je na
            miejscu albo wykłada zatrutą przynętę.
            - Tak, znam tę truciznę - powiedział ojciec chłopca. - Zwierzę to zjada i
            potem powoli umiera na krwotok wewnętrzny.
            - Bez bólu - podkreślił Ferris.
            - Czy to nie lepsze niż wysysanie im powietrza z płuc? - powiedział Ed
            Gantro. - Masowe duszenie?
            - No, jeśli chodzi o zwierzęta...
            - Mam na myśli dzieci. Takie jak Tim. - Ojciec stał obok niego i obaj zajrzeli
            do środka ciężarówki. W mroku można było dostrzec dwa ciemne kształty skulone w
            najdalszym kącie w postawie wyrażającej skrajną rozpacz.
            - Fleischhacker! - zawołał Tim. - Przecież ty miałeś kartę C!
            - Z powodu braków energii i paliwa - mówił Ferris - należy drastycznie
            zmniejszyć liczbę ludności. W przeciwnym razie za dziesięć lat nie starczy
            żywności dla nikogo. To jest pierwsza faza...
            - Miałem kartę C - powiedział Earl Fleischhacker - ale starzy mi ją zabrali.
            Nie chcieli mnie więcej, więc mi ją zabrali i wezwali ciężarówkę aborcyjną. -
            Głos mu drżał, wyraźnie tłumił płacz.
            - Czym się różni płód od tego, co mamy tutaj? - mówił
            Ferris. - W obu przypadkach mamy do czynienia z nie chcianym dzieckiem. Po
            prostu
            zliberalizowano przepisy.
            - I pan się zgadza z tymi prawami? - spytał ojciec Tima patrząc mu w oczy.
            - To jest sprawa Waszyngtonu, to oni decydują, co rozwiąże nasze problemy w
            tych dniach kryzysu - odpowiedział Ferris. - Ja tylko egzekwuję uchwały. Gdyby
            zmieniono to prawo, to cóż, woziłbym puste opakowania na makulaturę albo coś
            innego i byłbym tak samo zadowolony.
            - Tak samo zadowolony? Jest pan zadowolony ze swojej pracy?
            - Mam okazję jeździć po okolicy i poznawać nowych ludzi odpowiedział Ferris
            automatycznie.
            - Pan jest nienormalny - powiedział Ed Gantro, ojciec Tima. - Ten plan
            poporodowej aborcji wynika z wcześniejszego prawa do usuwania ciąży, kiedy
            dziecko nie miało żadnych praw i mogło być usuwane jak narośl. Niech pan patrzy,
            do czego doszliśmy. Jeżeli wolno zabić bez wyroku sądu nie narodzone dziecko, to
            dlaczego nie zabijać już narodzonych? To, co łączy oba przypadki, to całkowita
            bezbronność ofiar; mordowany organizm nie ma żadnej szansy ani możliwości
            obrony.
            Wie pan co? Niech pan mnie też zabierze. Razem z trójką dzieci.
            - Ale prezydent i Kongres ustanowili, że po ukończeniu dwunastego roku życia
            człowiek ma duszę - powiedział Ferris. - Nie mogę pana zabrać. To byłoby
            niezgodne z prawem.
            - Ja nie mam duszy - powiedział ojciec Tima. - Skończyłem dwanaście lat i nic
            się nie stało. Niech mnie pan też zabiera. Chyba że potrafi pan znaleźć moją
            duszę.
            - O rany - jęknął Ferris.
            - Jeżeli nie potrafi pan pokazać mi mojej duszy - powiedział ojciec Tima -
            jeżeli nie potrafi pan wskazać mi jej palcem, to domagam się, żeby mnie pan
            zabrał jako nie różniącego się od tych dzieci.
            - Będę musiał porozumieć się przez radio z Centrum Powiatowym, żeby zobaczyć,
            co oni na to powiedzą.
            - Niech pan to zrobi - powiedział ojciec Tima i podsadził go a potem sam z
            trudem wdrapał się na ciężarówkę, podczas gdy Oficer Pokoju Ferris, po
            wszystkich
            oficjalnych identyfikacjach, rozmawiał przez radio.

            Na Twoj post odpowiem w nastepnym poscie

            • Gość: ania Re: Do Commo IP: 217.11.142.* 29.05.02, 09:56
              commo, obiecalm sobie nie odzywac sie w tym watku, bo tak jak myslalam, bedzie
              to niekonczacy sie pokaz demagogi, a od tego robi mi sie niedobrze
              i niby co chcesz udowodnic przytoczonym opowiadaniem?
              • Gość: Ania Re: Do Commo IP: *.upc.chello.be 29.05.02, 09:59
                Gość portalu: ania napisał(a):

                > commo, obiecalm sobie nie odzywac sie w tym watku, bo tak jak myslalam, bedzie
                > to niekonczacy sie pokaz demagogi, a od tego robi mi sie niedobrze
                > i niby co chcesz udowodnic przytoczonym opowiadaniem?

                Ja opowiadanie przeczytalam ale dalej czekam na ustosunkowanie sie do moich
                postow.Moze sie doczekam.
              • Gość: Commo Re: Do Commo IP: 202.67.71.* 29.05.02, 10:00
                Gość portalu: ania napisał(a):

                > commo, obiecalm sobie nie odzywac sie w tym watku, bo tak jak myslalam, bedzie
                > to niekonczacy sie pokaz demagogi, a od tego robi mi sie niedobrze
                > i niby co chcesz udowodnic przytoczonym opowiadaniem?

                Chce bys sie troche zastanowila
          • Gość: Commo Re: Do Commo IP: 202.67.71.* 29.05.02, 09:59
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > Nieladnie Commo ,najpierw zakladasz watek adresujesz go do mnie a potem sie
            > zmywasz i nie raczysz odpowiedziec na cokolwiek.
            > No to moze jeszcze raz przedstawie Ci moje stanowisko w sprawie aborcji.
            > Otoz jestem za liberalizacja ustawy aborcyjnej w Polsce tak jak Ty jestes za
            > pozwoleniem na legalna sprzedaz miekkich narkotykow.

            Aniu jestem za pozwoleniem na sprzedaz i uzywanie wszystkich narkotykow, nie
            tylko tych miekkich.

            > Otoz pomimo ,ze aborcja jest w Polsce nielegalna to mimo wszystko istnieje tak
            > jak handel narkotykami.Tyle tylko,ze jest duzo drozsza.Gdy np.mloda
            > kobieta ,ktora chce usunac ciaze zglasza sie do szpitala i domaga sie usuniecia
            > ciazy ,moze tam trafic na psychologa kogos kto odwiedzie ja od tego zamiaru.Gdy
            >
            > trafia do gabinetu prywatnego i domaga sie usuniecia ciazy ,lekarz nie bedzie
            > jej niczego perswadowal bo to nie w jego interesie,poniewaz zabiegi sa
            > nielegalne sa wiec duzo drozsze ,lekarzom zalezy wiec na jak najwiekszej ilosci
            > zabiegow.

            Aniu kradziez, morderstwa, i gwalt tez sa nielegalne. I tez istnieja, czy to
            oznacza ze mamy to zalegalizowac???

            > Gdybys zadalo sobie troche trudu to przeczytalbys,ze bardziej domagam sie
            > edukacji seksualnej ,ulatwienia kobietom dostepu do srodkow
            > antykoncepcyjnych.Ale najlatwiej jest napisac,ze feminazistka Ania chce zabijac
            > dzieci.

            Aniu kazdy juz wie co to jest bezpieczny seks, nie musisz nikogo tego uczyc, tak
            samo jak kazdy wie ze fajki sa szkodliwe. Jesli chodzi o latwiejszy dostep do
            srodkow antykoncepcyjnych to nie bardzo rozumiem. Chyba nie ma problemu, by je
            dostac (przynajmniej w Australii wystarczy wizyta u lekarza). Chyba ze Ty chcesz
            by je za darmo kobietom rozdawali, niezbyt Cie tu rozumiem. Choc przyznam sie,
            ze nie mam pojecia jak to wyglada w Polsce. Poza tym Aniu pamietaj kazdy musi
            byc odpowiedzialny za swoje czyny!!!!!

            • Gość: Ania Re: Do Commo IP: *.upc.chello.be 29.05.02, 10:16
              Gość portalu: Commo napisał(a):

              > Gość portalu: Ania napisał(a):
              >
              > > Nieladnie Commo ,najpierw zakladasz watek adresujesz go do mnie a potem si
              > e
              > > zmywasz i nie raczysz odpowiedziec na cokolwiek.
              > > No to moze jeszcze raz przedstawie Ci moje stanowisko w sprawie aborcji.
              > > Otoz jestem za liberalizacja ustawy aborcyjnej w Polsce tak jak Ty jestes
              > za
              > > pozwoleniem na legalna sprzedaz miekkich narkotykow.
              >
              > Aniu jestem za pozwoleniem na sprzedaz i uzywanie wszystkich narkotykow, nie
              > tylko tych miekkich.
              >
              > > Otoz pomimo ,ze aborcja jest w Polsce nielegalna to mimo wszystko istnieje
              > tak
              > > jak handel narkotykami.Tyle tylko,ze jest duzo drozsza.Gdy np.mloda
              > > kobieta ,ktora chce usunac ciaze zglasza sie do szpitala i domaga sie usun
              > iecia
              > > ciazy ,moze tam trafic na psychologa kogos kto odwiedzie ja od tego zamiar
              > u.Gdy
              > >
              > > trafia do gabinetu prywatnego i domaga sie usuniecia ciazy ,lekarz nie bed
              > zie
              > > jej niczego perswadowal bo to nie w jego interesie,poniewaz zabiegi sa
              > > nielegalne sa wiec duzo drozsze ,lekarzom zalezy wiec na jak najwiekszej i
              > losci
              > > zabiegow.
              >
              > Aniu kradziez, morderstwa, i gwalt tez sa nielegalne. I tez istnieja, czy to
              > oznacza ze mamy to zalegalizowac???
              >
              > > Gdybys zadalo sobie troche trudu to przeczytalbys,ze bardziej domagam sie
              > > edukacji seksualnej ,ulatwienia kobietom dostepu do srodkow
              > > antykoncepcyjnych.Ale najlatwiej jest napisac,ze feminazistka Ania chce za
              > bijac
              > > dzieci.
              >
              > Aniu kazdy juz wie co to jest bezpieczny seks, nie musisz nikogo tego uczyc, ta
              > k
              > samo jak kazdy wie ze fajki sa szkodliwe. Jesli chodzi o latwiejszy dostep do
              > srodkow antykoncepcyjnych to nie bardzo rozumiem. Chyba nie ma problemu, by je
              > dostac (przynajmniej w Australii wystarczy wizyta u lekarza). Chyba ze Ty chces
              > z
              > by je za darmo kobietom rozdawali, niezbyt Cie tu rozumiem. Choc przyznam sie,
              > ze nie mam pojecia jak to wyglada w Polsce. Poza tym Aniu pamietaj kazdy musi
              > byc odpowiedzialny za swoje czyny!!!!!
              >

              No i od nowa .Jak nie masz pojecia o sytuacji w Polsce to po co sie wypowiadasz?
              Co do odpowiedzialnosci sie zgadzam.Tylko dlaczego zrzucasz odpowiedzialnosc na
              kobiete,ktora jest gwalcona przez swego meza alkoholika?
              Dlaczego zrzucasz odpowiedzialnosc na kobietz,ktora zostala dotkliwie pobita i
              zgwalcona przez pieciu pijanych mezczyzn?
              Jezeli jestes tak gorliwym obronca zycia to czemu tam u siebie w Australii nie
              walczysz z delegalizacja aborcji?
          • Gość: pollak Re: Do Ani IP: *.jgora.dialog.net.pl 29.05.02, 10:04
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > Otoz pomimo ,ze aborcja jest w Polsce nielegalna to mimo wszystko istnieje tak
            > jak handel narkotykami.
            Tyle tylko,ze jest duzo drozsza.Gdy np.mloda
            > kobieta ,ktora chce usunac ciaze zglasza sie do szpitala i domaga sie usuniecia
            >
            > ciazy ,moze tam trafic na psychologa kogos kto odwiedzie ja od tego zamiaru.Gdy
            >
            > trafia do gabinetu prywatnego i domaga sie usuniecia ciazy ,lekarz nie bedzie
            > jej niczego perswadowal bo to nie w jego interesie,poniewaz zabiegi sa
            > nielegalne sa wiec duzo drozsze ,lekarzom zalezy wiec na jak najwiekszej ilosci
            >
            > zabiegow.
            > Gdybys zadalo sobie troche trudu to przeczytalbys,ze bardziej domagam sie
            > edukacji seksualnej ,ulatwienia kobietom dostepu do srodkow
            > antykoncepcyjnych.Ale najlatwiej jest napisac,ze feminazistka Ania chce zabijac
            >
            > dzieci.

            Bo z powyższego to wynika. Tak czy siak, dopuszczasz możliwość zabijania.
            Oczywiście, niktóre osoby (kobiety), poprzez słowa psychologa mogłyby się
            rozmyslić, ale i tak dalej NICZYM jest nienarodzone dziecko.
            A jeśli chodzi o 'szarą strefę', to w sumie można by zalegalizować
            morderstwa i kradzieże, bo i tak się zdarzają.

            > No i jeszcze jedno w Polsce lekarze klauzule sumienia bezprawnie rozszerzaja
            > na :skierowanie na badania prenaralne, a takze na zapisywanie srodkow
            > antykoncepcyjnych czy informowanie o metodach planowania rodziny.Dlaczego?Ci
            > lekarze,ktorzy kieruja sie sumieniem w szpitalach szybko o nim zapominaja w
            > swych prywatnych gabinetach gdzie dokonuja zabiegow za ciezkie pieniadze.

            I poleciałaś jednym ciągiem po wszystkich lekarzach. Nie możesz
            powiedzieć że wszyscy są obłudnikami. .... Ale skoro część postępuje
            nieetycznie to znosimy wszelkie normy, tak?

            pozdr
            • Gość: Ania Re: Do Ani IP: *.upc.chello.be 29.05.02, 10:21
              Gość portalu: pollak napisał(a):

              > Gość portalu: Ania napisał(a):
              >
              > > Otoz pomimo ,ze aborcja jest w Polsce nielegalna to mimo wszystko istnieje
              > tak
              > > jak handel narkotykami.
              > Tyle tylko,ze jest duzo drozsza.Gdy np.mloda
              > > kobieta ,ktora chce usunac ciaze zglasza sie do szpitala i domaga sie usun
              > iecia
              > >
              > > ciazy ,moze tam trafic na psychologa kogos kto odwiedzie ja od tego zamiar
              > u.Gdy
              > >
              > > trafia do gabinetu prywatnego i domaga sie usuniecia ciazy ,lekarz nie bed
              > zie
              > > jej niczego perswadowal bo to nie w jego interesie,poniewaz zabiegi sa
              > > nielegalne sa wiec duzo drozsze ,lekarzom zalezy wiec na jak najwiekszej i
              > losci
              > >
              > > zabiegow.
              > > Gdybys zadalo sobie troche trudu to przeczytalbys,ze bardziej domagam sie
              > > edukacji seksualnej ,ulatwienia kobietom dostepu do srodkow
              > > antykoncepcyjnych.Ale najlatwiej jest napisac,ze feminazistka Ania chce za
              > bijac
              > >
              > > dzieci.
              >
              > Bo z powyższego to wynika. Tak czy siak, dopuszczasz możliwość zabijania.
              > Oczywiście, niktóre osoby (kobiety), poprzez słowa psychologa mogłyby się
              > rozmyslić, ale i tak dalej NICZYM jest nienarodzone dziecko.
              > A jeśli chodzi o 'szarą strefę', to w sumie można by zalegalizować
              > morderstwa i kradzieże, bo i tak się zdarzają.
              >
              A jak okreslisz taki przypadek ,w ktorym ciezko chora kobieta ma do wyboru albo
              donosic ciaze i zaraz potem umrzec albo poddac sie zabiegowi i moc sie leczyc i
              zyc dalej?Czy kazac kobiecie urodzic dziecko i zaraz potem umrzec to nie jest
              skazanie jej na smierc?


              > > No i jeszcze jedno w Polsce lekarze klauzule sumienia bezprawnie rozszerza
              > ja
              > > na :skierowanie na badania prenaralne, a takze na zapisywanie srodkow
              > > antykoncepcyjnych czy informowanie o metodach planowania rodziny.Dlaczego?
              > Ci
              > > lekarze,ktorzy kieruja sie sumieniem w szpitalach szybko o nim zapominaja
              > w
              > > swych prywatnych gabinetach gdzie dokonuja zabiegow za ciezkie pieniadze.
              >
              > I poleciałaś jednym ciągiem po wszystkich lekarzach. Nie możesz
              > powiedzieć że wszyscy są obłudnikami. .... Ale skoro część postępuje
              > nieetycznie to znosimy wszelkie normy, tak?
              >
              Ustawa,ktora jest kryminogenna nigdy nie bedzie dobra ustawa.


              Ja tez pozdrawiam.
              > pozdr

              • Gość: pollak Re: Do Ani IP: *.jgora.dialog.net.pl 29.05.02, 10:33
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > > Bo z powyższego to wynika. Tak czy siak, dopuszczasz możliwość zabijania.
                > > Oczywiście, niktóre osoby (kobiety), poprzez słowa psychologa mogłyby się
                > > rozmyslić, ale i tak dalej NICZYM jest nienarodzone dziecko.
                > > A jeśli chodzi o 'szarą strefę', to w sumie można by zalegalizować
                > > morderstwa i kradzieże, bo i tak się zdarzają.
                > >
                > A jak okreslisz taki przypadek ,w ktorym ciezko chora kobieta ma do wyboru albo
                >
                > donosic ciaze i zaraz potem umrzec albo poddac sie zabiegowi i moc sie leczyc i
                >
                > zyc dalej?Czy kazac kobiecie urodzic dziecko i zaraz potem umrzec to nie jest
                > skazanie jej na smierc?

                Ale przyznaj, dla Ciebie nienarodzone dziecko jest NICZYM. Jeśli idzie o
                to pytanie, to w przypadku zagrożenia życia matki nie ma problemu.
                Ratujemy życie matki. Jednak jak widzę niektórzy ludzie lubią spłycać
                problem do tego przypadku. O ilę się orientuję to KK także nie widzi w
                tym problemu - to znaczy aborcja nie może być celem samym w sobie,
                natomiast można ratować życie matki, gdzie skutkek może być taki lub
                inny.

                > Ustawa,ktora jest kryminogenna nigdy nie bedzie dobra ustawa.
                >

                Każda ustawa która czegoś zabrania, powoduje powstawanie 'podziemia'.
                Jednak ludzie nie powinni, moim zdaniem, obniżać sobie poprzeczki, tzn. gdy
                pewne grupy nie stosują się do ogólnie przyjętych norm, nie możemy tych norm
                likwidować. Bo w końcu zostanie nam prawo dżungli.

                Niebezpieczne jest także pojęcie tego że nienarodzone dziecko nie jest
                jeszcze człowiekiem - bo tu nie ma granicy. Skoro jej nie ma, to można ją
                dowolnie przesuwać.
                • Gość: Ania Re: Do Ani IP: *.upc.chello.be 29.05.02, 10:47
                  Gość portalu: pollak napisał(a):

                  > Gość portalu: Ania napisał(a):
                  >
                  > > > Bo z powyższego to wynika. Tak czy siak, dopuszczasz możliwość zabija
                  > nia.
                  > > > Oczywiście, niktóre osoby (kobiety), poprzez słowa psychologa mogłyby
                  > się
                  > > > rozmyslić, ale i tak dalej NICZYM jest nienarodzone dziecko.
                  > > > A jeśli chodzi o 'szarą strefę', to w sumie można by zalegalizować
                  > > > morderstwa i kradzieże, bo i tak się zdarzają.
                  > > >
                  > > A jak okreslisz taki przypadek ,w ktorym ciezko chora kobieta ma do wyboru
                  > albo
                  > >
                  > > donosic ciaze i zaraz potem umrzec albo poddac sie zabiegowi i moc sie lec
                  > zyc i
                  > >
                  > > zyc dalej?Czy kazac kobiecie urodzic dziecko i zaraz potem umrzec to nie j
                  > est
                  > > skazanie jej na smierc?
                  >
                  > Ale przyznaj, dla Ciebie nienarodzone dziecko jest NICZYM. Jeśli idzie o
                  > to pytanie, to w przypadku zagrożenia życia matki nie ma problemu.
                  > Ratujemy życie matki. Jednak jak widzę niektórzy ludzie lubią spłycać
                  > problem do tego przypadku. O ilę się orientuję to KK także nie widzi w
                  > tym problemu - to znaczy aborcja nie może być celem samym w sobie,
                  > natomiast można ratować życie matki, gdzie skutkek może być taki lub
                  > inny.
                  >
                  > > Ustawa,ktora jest kryminogenna nigdy nie bedzie dobra ustawa.
                  > >
                  >
                  > Każda ustawa która czegoś zabrania, powoduje powstawanie 'podziemia'.
                  > Jednak ludzie nie powinni, moim zdaniem, obniżać sobie poprzeczki, tzn. gdy
                  > pewne grupy nie stosują się do ogólnie przyjętych norm, nie możemy tych norm
                  > likwidować. Bo w końcu zostanie nam prawo dżungli.
                  >
                  > Niebezpieczne jest także pojęcie tego że nienarodzone dziecko nie jest
                  > jeszcze człowiekiem - bo tu nie ma granicy. Skoro jej nie ma, to można ją
                  > dowolnie przesuwać.

                  Jak widzisz aborcja jest dozwolona w wielu krajach i tej granicy sie nie
                  przesuwa.Czy delegalizacja aborcji zahamuje zabijanie?Postawmy pytanie inaczej
                  kogo mozemy uwazac za czlowieka.
                  • Gość: pollak Re: Do Ani IP: *.jgora.dialog.net.pl 29.05.02, 11:01
                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                    >
                    > Jak widzisz aborcja jest dozwolona w wielu krajach i tej granicy sie nie
                    > przesuwa.

                    I co z tego? W jakimś tam kraju, może istnieć kara kamieniowania za
                    códzołożenie. Przyjmujemy to?


                    Jeśli nie przesuwa, to nie znaczy, że nie istnieje możliwość przesuwania.


                    > Czy delegalizacja aborcji zahamuje zabijanie?

                    Mam Cię! :):):) Jednak aborcja to zabijanie. Propagujesz zabijanie?
                    A co do pytania, to nie zahamuje, ale będziemy mogli powiedzieć sobie z
                    czystym sumieniem, ze robimy wszystko co w naszej mocy, by chronić
                    człowieka (i to najbardziej bezbronnego jeszcze). Tak pozatym, czy
                    legalizujemy morderstwa i inne przestępstwa? Teraz nie są legalne,
                    a dalej występują.

                    > Postawmy pytanie inaczej
                    > kogo mozemy uwazac za czlowieka.

                    Według mnie, istotę poczętą przez dwoje innych ludzi.
                    • Gość: Ania Re: Do Ani IP: *.upc.chello.be 29.05.02, 11:12
                      Gość portalu: pollak napisał(a):

                      > Gość portalu: Ania napisał(a):
                      >
                      > >
                      > > Jak widzisz aborcja jest dozwolona w wielu krajach i tej granicy sie nie
                      > > przesuwa.
                      >
                      > I co z tego? W jakimś tam kraju, może istnieć kara kamieniowania za
                      > códzołożenie. Przyjmujemy to?
                      >




                      >
                      > Jeśli nie przesuwa, to nie znaczy, że nie istnieje możliwość przesuwania.
                      >
                      > Jesli istnieje mozliwosc,ze po wyjsciu na ulice walnie we mnie samochod to nie
                      bede wogole wychodzoc z domu.


                      > > Czy delegalizacja aborcji zahamuje zabijanie?
                      >
                      > Mam Cię! :):):) Jednak aborcja to zabijanie. Propagujesz zabijanie?
                      > A co do pytania, to nie zahamuje, ale będziemy mogli powiedzieć sobie z
                      > czystym sumieniem, ze robimy wszystko co w naszej mocy, by chronić
                      > człowieka (i to najbardziej bezbronnego jeszcze). Tak pozatym, czy
                      > legalizujemy morderstwa i inne przestępstwa? Teraz nie są legalne,
                      > a dalej występują.
                      >
                      Wcale mnie nie masz to Ty twierszisz,ze aborcja to zabijanie.Napisalam Ci
                      tylko ,ze tak samo jak KK splycasz zabijanie do jednego do aborcji.Wojny
                      religijne to juz inna sprawa wczoraj juz cytowalam w jednym z watkow wypowiedz
                      swietego Piusa V jak chcesz to sie pofatyguje i zacytuje raz jeszcze.

                      > > Postawmy pytanie inaczej
                      > > kogo mozemy uwazac za czlowieka.
                      >
                      > Według mnie, istotę poczętą przez dwoje innych ludzi.

                      Ale to jest tylko Twoja interpretacja.Dlaczego nie posunac sie dalej tak jak
                      KK ,ktory juz plemniki uwaza za istoty ludzkie.
                      • Gość: pollak Re: Do Ani IP: *.jgora.dialog.net.pl 29.05.02, 11:28
                        Gość portalu: Ania napisał(a):

                        > > > Czy delegalizacja aborcji zahamuje zabijanie?
                        > >
                        > > Mam Cię! :):):) Jednak aborcja to zabijanie. Propagujesz zabijanie?
                        > > A co do pytania, to nie zahamuje, ale będziemy mogli powiedzieć sobie z
                        > > czystym sumieniem, ze robimy wszystko co w naszej mocy, by chronić
                        > > człowieka (i to najbardziej bezbronnego jeszcze). Tak pozatym, czy
                        > > legalizujemy morderstwa i inne przestępstwa? Teraz nie są legalne,
                        > > a dalej występują.
                        > >
                        > Wcale mnie nie masz to Ty twierszisz,ze aborcja to zabijanie.Napisalam Ci
                        > tylko ,ze tak samo jak KK splycasz zabijanie do jednego do aborcji.Wojny
                        > religijne to juz inna sprawa wczoraj juz cytowalam w jednym z watkow wypowiedz
                        > swietego Piusa V jak chcesz to sie pofatyguje i zacytuje raz jeszcze.

                        Nie musisz, sam sobie wiele czytałem. Bardzo obiektywna i ciekawa lektura
                        jest np. na:

                        www.maryja.org _____ podaję, ku duchowemu zbudowaniu
                        antyklerykałów.

                        A poaztym napisałaś, 'czy delegalizacja aborcji zahamuje zabijanie', z czego
                        wynika że ta aborcja powoduje zabijanie. Pozatym nie 'spłycam' zabijania
                        do aborcji włącznie. Mordowanie to mordowanie (nie mylić z karą śmierci).
                        Czy jako sprzeciw wobec np. KK propagujesz aborcję?

                        > > > Postawmy pytanie inaczej
                        > > > kogo mozemy uwazac za czlowieka.
                        > >
                        > > Według mnie, istotę poczętą przez dwoje innych ludzi.
                        >
                        > Ale to jest tylko Twoja interpretacja.Dlaczego nie posunac sie dalej tak jak
                        > KK ,ktory juz plemniki uwaza za istoty ludzkie.

                        Można przechylać się w różne strony. Wynika to właśnie z tego że granicy
                        praktycznie nie ma. Czy nie lepiej w związku z tym chronić? No bo czy człowiek
                        to dopiero po urodzeniu, czy tuż przed? Czy np. dopiero szósty miesiąc, a
                        jeśli tak do dlaczego pięć miesięcy i 30 dni jeszcze nie? I tak można sie
                        targować. A czy po urodzeniu to też człowiek? Przecież nie mówi, nie
                        widzi i wogóle czy mogę go spokojnie ukatrupić, szczególnie jak sprawia
                        kłopot?
                        • Gość: Ania Re: Do Ani IP: *.upc.chello.be 29.05.02, 11:54
                          Gość portalu: pollak napisał(a):

                          > Gość portalu: Ania napisał(a):
                          >
                          > > > > Czy delegalizacja aborcji zahamuje zabijanie?
                          > > >
                          > > > Mam Cię! :):):) Jednak aborcja to zabijanie. Propagujesz zabijanie?
                          > > > A co do pytania, to nie zahamuje, ale będziemy mogli powiedzieć sobie
                          > z
                          > > > czystym sumieniem, ze robimy wszystko co w naszej mocy, by chronić
                          > > > człowieka (i to najbardziej bezbronnego jeszcze). Tak pozatym, czy
                          > > > legalizujemy morderstwa i inne przestępstwa? Teraz nie są legalne,
                          > > > a dalej występują.
                          > > >
                          > > Wcale mnie nie masz to Ty twierszisz,ze aborcja to zabijanie.Napisalam Ci
                          > > tylko ,ze tak samo jak KK splycasz zabijanie do jednego do aborcji.Wojny
                          > > religijne to juz inna sprawa wczoraj juz cytowalam w jednym z watkow wypow
                          > iedz
                          > > swietego Piusa V jak chcesz to sie pofatyguje i zacytuje raz jeszcze.
                          >
                          > Nie musisz, sam sobie wiele czytałem. Bardzo obiektywna i ciekawa lektura
                          > jest np. na:
                          >
                          > <a href="http://www.maryja.org"target="_blank">www.maryja.org</a> _____ podaję,
                          > ku duchowemu zbudowaniu
                          > antyklerykałów.
                          >
                          > A poaztym napisałaś, 'czy delegalizacja aborcji zahamuje zabijanie', z czego
                          > wynika że ta aborcja powoduje zabijanie. Pozatym nie 'spłycam' zabijania
                          > do aborcji włącznie. Mordowanie to mordowanie (nie mylić z karą śmierci).
                          > Czy jako sprzeciw wobec np. KK propagujesz aborcję?
                          >
                          > > > > Postawmy pytanie inaczej
                          > > > > kogo mozemy uwazac za czlowieka.
                          > > >
                          > > > Według mnie, istotę poczętą przez dwoje innych ludzi.
                          > >
                          > > Ale to jest tylko Twoja interpretacja.Dlaczego nie posunac sie dalej tak j
                          > ak
                          > > KK ,ktory juz plemniki uwaza za istoty ludzkie.
                          >
                          > Można przechylać się w różne strony. Wynika to właśnie z tego że granicy
                          > praktycznie nie ma. Czy nie lepiej w związku z tym chronić? No bo czy człowiek
                          > to dopiero po urodzeniu, czy tuż przed? Czy np. dopiero szósty miesiąc, a
                          > jeśli tak do dlaczego pięć miesięcy i 30 dni jeszcze nie? I tak można sie
                          > targować. A czy po urodzeniu to też człowiek? Przecież nie mówi, nie
                          > widzi i wogóle czy mogę go spokojnie ukatrupić, szczególnie jak sprawia
                          > kłopot?

                          Jezeeli twierdzisz,ze jednak nie wiadomo od kiedy to czlowiek to czemu sie
                          upierasz,ze embrion to juz czlowiek .Albo wiesz albo nie wiesz .Dla mnie
                          czlowiekiem jest istota ,ktora ma wyksztalcone wszystkie organy i po porodzie
                          jest w stanie przezyc.Na tym zamykam dyskusje
                          Pozdrawiam.
                          • Gość: pollak Re: Do Ani - na zakończenie IP: *.jgora.dialog.net.pl 29.05.02, 12:03
                            Gość portalu: Ania napisał(a):

                            > Jezeeli twierdzisz,ze jednak nie wiadomo od kiedy to czlowiek to czemu sie
                            > upierasz,ze embrion to juz czlowiek .Albo wiesz albo nie wiesz .Dla mnie
                            > czlowiekiem jest istota ,ktora ma wyksztalcone wszystkie organy i po porodzie
                            > jest w stanie przezyc.Na tym zamykam dyskusje

                            Ok, koniec dyskusji, chciałbym tylko zauważyć, że według tej definicji
                            można spokojnie ukatrupić niepełnosprawne noworodki (nie mają
                            wykształconych pewnyc organów) oraz te którym niezbędny jest inkubator bądź inne
                            urządzenia pomagające przeżyć - no ale to w końcu tylko kawałki mięsa.

                            Ok. EOT, pozdrawiam
          • Gość: asia Re: Do Commo IP: *.dgt.com.pl / 192.168.5.* 29.05.02, 11:37
            Aniu!
            szkoda Twoich nerwów na tłumaczenie tym ciemnogrodziakom prawd oczywistych. To
            tak jak pluć świni w twarz (by nie powiedzieć "w ryj), a ona i tak powie, że
            pada deszcz.

            trzymam z Tobą i z anią
            • Gość: pollak Re: Do jaśnieoświeconej wielmożnej asi IP: *.jgora.dialog.net.pl 29.05.02, 11:46
              Gość portalu: asia napisał(a):

              > Aniu!
              > szkoda Twoich nerwów na tłumaczenie tym ciemnogrodziakom prawd oczywistych.

              Witamy, witamy jaśnieoświeconą panią. My niegodni, niegodni. Bo my som
              mali, i my nie rozumieć jak to być, że zabić człowieka to honorowo być.

              To
              > tak jak pluć świni w twarz (by nie powiedzieć "w ryj), a ona i tak powie, że
              > pada deszcz.

              Wytrzyj sobie brodę dziecko.

              Ok, zrozumiałem, Twoje argumenty są nie do zbicia. Teraz jako
              postempowiec tolerant, mogę z pełną świadomością powiedzieć, że tych
              pozostałych ciemnogrodziaków to ubić najlepiej, albo do obozu i
              zagazować. Albo zrobić im małą inkwizycyję, ale nie taką jak była kiedyś
              co to teraz w TV straszą, tylko taką z prawdziwego zdarzenia.
              Do boju!!!
              • Gość: Commo Re: Do jaśnieoświeconej wielmożnej asi IP: 202.67.71.* 29.05.02, 11:56
                Gość portalu: pollak napisał(a):

                > Gość portalu: asia napisał(a):
                >
                > > Aniu!
                > > szkoda Twoich nerwów na tłumaczenie tym ciemnogrodziakom prawd oczywistych
                > .
                >
                > Witamy, witamy jaśnieoświeconą panią. My niegodni, niegodni. Bo my som
                > mali, i my nie rozumieć jak to być, że zabić człowieka to honorowo być.
                >
                > To
                > > tak jak pluć świni w twarz (by nie powiedzieć "w ryj), a ona i tak powie,
                > że
                > > pada deszcz.
                >
                > Wytrzyj sobie brodę dziecko.
                >
                > Ok, zrozumiałem, Twoje argumenty są nie do zbicia. Teraz jako
                > postempowiec tolerant, mogę z pełną świadomością powiedzieć, że tych
                > pozostałych ciemnogrodziaków to ubić najlepiej, albo do obozu i
                > zagazować. Albo zrobić im małą inkwizycyję, ale nie taką jak była kiedyś
                > co to teraz w TV straszą, tylko taką z prawdziwego zdarzenia.
                > Do boju!!!

                Ja sie nie bede wypowiadal, co tu pisac??? Jasnieoswiecona prawde pisze i tyle.
          • Gość: arnie do ani o antykoncepcji i ośw seks. IP: *.chello.pl / *.chello.pl 30.05.02, 08:10
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > Nieladnie Commo ,najpierw zakladasz watek adresujesz go do mnie a potem sie
            > zmywasz i nie raczysz odpowiedziec na cokolwiek.
            > No to moze jeszcze raz przedstawie Ci moje stanowisko w sprawie aborcji.
            > Otoz jestem za liberalizacja ustawy aborcyjnej w Polsce tak jak Ty jestes za
            > pozwoleniem na legalna sprzedaz miekkich narkotykow.Zaraz wyjasnie Ci dlaczego.
            > Otoz pomimo ,ze aborcja jest w Polsce nielegalna to mimo wszystko istnieje tak
            > jak handel narkotykami.Tyle tylko,ze jest duzo drozsza.Gdy np.mloda
            > kobieta ,ktora chce usunac ciaze zglasza sie do szpitala i domaga sie usuniecia
            >
            > ciazy ,moze tam trafic na psychologa kogos kto odwiedzie ja od tego zamiaru.Gdy
            >
            > trafia do gabinetu prywatnego i domaga sie usuniecia ciazy ,lekarz nie bedzie
            > jej niczego perswadowal bo to nie w jego interesie,poniewaz zabiegi sa
            > nielegalne sa wiec duzo drozsze ,lekarzom zalezy wiec na jak najwiekszej ilosci
            >
            > zabiegow.
            > Gdybys zadalo sobie troche trudu to przeczytalbys,ze bardziej domagam sie
            > edukacji seksualnej ,ulatwienia kobietom dostepu do srodkow
            > antykoncepcyjnych.Ale najlatwiej jest napisac,ze feminazistka Ania chce zabijac
            >
            > dzieci.
            > No i jeszcze jedno w Polsce lekarze klauzule sumienia bezprawnie rozszerzaja
            > na :skierowanie na badania prenaralne, a takze na zapisywanie srodkow
            > antykoncepcyjnych czy informowanie o metodach planowania rodziny.Dlaczego?Ci
            > lekarze,ktorzy kieruja sie sumieniem w szpitalach szybko o nim zapominaja w
            > swych prywatnych gabinetach gdzie dokonuja zabiegow za ciezkie pieniadze.
            > P
            ozdrawiam i mam nadzieje,ze odpiszesz tym razem.

            O co ci chodzi w kwestii oświaty seksualnej i środków antykoncepcyjnych?
            Osobiście uwazam ze oba nie stanowią żadnego problemu,pierwszy da sie łatwo
            rozwiązać,tutaj przyjmuje że chodzi ci o oświate w szkołach,a problem wynika z
            tego ze niektorzy sa za inni przeciw,rozwiazanie jest proste - szkoły nie moga
            być panstowe a prywatne, kase ktore panstwo wydaje na edukacje dostaja rodzice w
            formie bonu edukacyjnego i wysylaja dziecko do takiej szkoly jaką chcą, z
            edukacja lub bez.Problem drugi antykoncepcja: jaki problem? przecież u nas jest
            od dawna dostepna,no chyba ze chodzi ci o refundowanie przez państwo.Tak wiec
            Aniu jesli chcesz sie pieprzyc bezstresowo to prosze bardzo ale za pieniazki
            swoje ,swojego meza, kochanka,alfonsa etc... ALE NIE ZA WSZYSTKICH PODATNIKOW.
            • Gość: Ania Re: do ani o antykoncepcji i ośw seks. IP: *.upc.chello.be 30.05.02, 08:58
              Gość portalu: arnie napisał(a):

              > Gość portalu: Ania napisał(a):
              >
              > > Nieladnie Commo ,najpierw zakladasz watek adresujesz go do mnie a potem si
              > e
              > > zmywasz i nie raczysz odpowiedziec na cokolwiek.
              > > No to moze jeszcze raz przedstawie Ci moje stanowisko w sprawie aborcji.
              > > Otoz jestem za liberalizacja ustawy aborcyjnej w Polsce tak jak Ty jestes
              > za
              > > pozwoleniem na legalna sprzedaz miekkich narkotykow.Zaraz wyjasnie Ci dlac
              > zego.
              > > Otoz pomimo ,ze aborcja jest w Polsce nielegalna to mimo wszystko istnieje
              > tak
              > > jak handel narkotykami.Tyle tylko,ze jest duzo drozsza.Gdy np.mloda
              > > kobieta ,ktora chce usunac ciaze zglasza sie do szpitala i domaga sie usun
              > iecia
              > >
              > > ciazy ,moze tam trafic na psychologa kogos kto odwiedzie ja od tego zamiar
              > u.Gdy
              > >
              > > trafia do gabinetu prywatnego i domaga sie usuniecia ciazy ,lekarz nie bed
              > zie
              > > jej niczego perswadowal bo to nie w jego interesie,poniewaz zabiegi sa
              > > nielegalne sa wiec duzo drozsze ,lekarzom zalezy wiec na jak najwiekszej i
              > losci
              > >
              > > zabiegow.
              > > Gdybys zadalo sobie troche trudu to przeczytalbys,ze bardziej domagam sie
              > > edukacji seksualnej ,ulatwienia kobietom dostepu do srodkow
              > > antykoncepcyjnych.Ale najlatwiej jest napisac,ze feminazistka Ania chce za
              > bijac
              > >
              > > dzieci.
              > > No i jeszcze jedno w Polsce lekarze klauzule sumienia bezprawnie rozszerza
              > ja
              > > na :skierowanie na badania prenaralne, a takze na zapisywanie srodkow
              > > antykoncepcyjnych czy informowanie o metodach planowania rodziny.Dlaczego?
              > Ci
              > > lekarze,ktorzy kieruja sie sumieniem w szpitalach szybko o nim zapominaja
              > w
              > > swych prywatnych gabinetach gdzie dokonuja zabiegow za ciezkie pieniadze.
              > > P
              > ozdrawiam i mam nadzieje,ze odpiszesz tym razem.
              >
              > O co ci chodzi w kwestii oświaty seksualnej i środków antykoncepcyjnych?
              > Osobiście uwazam ze oba nie stanowią żadnego problemu,pierwszy da sie łatwo
              > rozwiązać,tutaj przyjmuje że chodzi ci o oświate w szkołach,a problem wynika z
              > tego ze niektorzy sa za inni przeciw,rozwiazanie jest proste - szkoły nie moga
              > być panstowe a prywatne, kase ktore panstwo wydaje na edukacje dostaja rodzice
              > w
              > formie bonu edukacyjnego i wysylaja dziecko do takiej szkoly jaką chcą, z
              > edukacja lub bez.Problem drugi antykoncepcja: jaki problem? przecież u nas jest
              >
              > od dawna dostepna,no chyba ze chodzi ci o refundowanie przez państwo.Tak wiec
              > Aniu jesli chcesz sie pieprzyc bezstresowo to prosze bardzo ale za pieniazki
              > swoje ,swojego meza, kochanka,alfonsa etc... ALE NIE ZA WSZYSTKICH PODATNIKOW.


              Sluchaj tepy prosty chamie to mozy ty sie pieprzysz z dziwkami .A raczej napewno
              sadzac po twoim podejsciu.Tylko,ze z tego pieprzenia to glabie pozniej powstaja
              dzieci poczete.===Wiec jak to jest ?Dzieci sie pieprzy czy poczyna.O mnie sie
              smieciu nie martw ja mieszkam w Belgii gdzie antykoncepcja nie stanowi problemu.
              Pieprz sie dalej ze swoimi dziwkami ,kurwami i prostytutkami a moze jestes tez
              alfonsem,
              • Gość: arnie Re: do ani o antykoncepcji i ośw seks. IP: *.chello.pl / *.chello.pl 30.05.02, 10:28
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > Gość portalu: arnie napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Ania napisał(a):
                > >
                > > > Nieladnie Commo ,najpierw zakladasz watek adresujesz go do mnie a pot
                > em si
                > > e
                > > > zmywasz i nie raczysz odpowiedziec na cokolwiek.
                > > > No to moze jeszcze raz przedstawie Ci moje stanowisko w sprawie aborc
                > ji.
                > > > Otoz jestem za liberalizacja ustawy aborcyjnej w Polsce tak jak Ty je
                > stes
                > > za
                > > > pozwoleniem na legalna sprzedaz miekkich narkotykow.Zaraz wyjasnie Ci
                > dlac
                > > zego.
                > > > Otoz pomimo ,ze aborcja jest w Polsce nielegalna to mimo wszystko ist
                > nieje
                > > tak
                > > > jak handel narkotykami.Tyle tylko,ze jest duzo drozsza.Gdy np.mloda
                > > > kobieta ,ktora chce usunac ciaze zglasza sie do szpitala i domaga sie
                > usun
                > > iecia
                > > >
                > > > ciazy ,moze tam trafic na psychologa kogos kto odwiedzie ja od tego z
                > amiar
                > > u.Gdy
                > > >
                > > > trafia do gabinetu prywatnego i domaga sie usuniecia ciazy ,lekarz ni
                > e bed
                > > zie
                > > > jej niczego perswadowal bo to nie w jego interesie,poniewaz zabiegi s
                > a
                > > > nielegalne sa wiec duzo drozsze ,lekarzom zalezy wiec na jak najwieks
                > zej i
                > > losci
                > > >
                > > > zabiegow.
                > > > Gdybys zadalo sobie troche trudu to przeczytalbys,ze bardziej domagam
                > sie
                > > > edukacji seksualnej ,ulatwienia kobietom dostepu do srodkow
                > > > antykoncepcyjnych.Ale najlatwiej jest napisac,ze feminazistka Ania ch
                > ce za
                > > bijac
                > > >
                > > > dzieci.
                > > > No i jeszcze jedno w Polsce lekarze klauzule sumienia bezprawnie rozs
                > zerza
                > > ja
                > > > na :skierowanie na badania prenaralne, a takze na zapisywanie srodkow
                >
                > > > antykoncepcyjnych czy informowanie o metodach planowania rodziny.Dlac
                > zego?
                > > Ci
                > > > lekarze,ktorzy kieruja sie sumieniem w szpitalach szybko o nim zapomi
                > naja
                > > w
                > > > swych prywatnych gabinetach gdzie dokonuja zabiegow za ciezkie pienia
                > dze.
                > > > P
                > > ozdrawiam i mam nadzieje,ze odpiszesz tym razem.
                > >
                > > O co ci chodzi w kwestii oświaty seksualnej i środków antykoncepcyjnych?
                > > Osobiście uwazam ze oba nie stanowią żadnego problemu,pierwszy da sie łatw
                > o
                > > rozwiązać,tutaj przyjmuje że chodzi ci o oświate w szkołach,a problem wyni
                > ka z
                > > tego ze niektorzy sa za inni przeciw,rozwiazanie jest proste - szkoły nie
                > moga
                > > być panstowe a prywatne, kase ktore panstwo wydaje na edukacje dostaja rod
                > zice
                > > w
                > > formie bonu edukacyjnego i wysylaja dziecko do takiej szkoly jaką chcą, z
                > > edukacja lub bez.Problem drugi antykoncepcja: jaki problem? przecież u nas
                > jest
                > >
                > > od dawna dostepna,no chyba ze chodzi ci o refundowanie przez państwo.Tak w
                > iec
                > > Aniu jesli chcesz sie pieprzyc bezstresowo to prosze bardzo ale za pieniaz
                > ki
                > > swoje ,swojego meza, kochanka,alfonsa etc... ALE NIE ZA WSZYSTKICH PODATNI
                > KOW.
                >
                >
                > Sluchaj tepy prosty chamie to mozy ty sie pieprzysz z dziwkami .A raczej napewn
                > o
                > sadzac po twoim podejsciu.Tylko,ze z tego pieprzenia to glabie pozniej powstaja
                >
                > dzieci poczete.===Wiec jak to jest ?Dzieci sie pieprzy czy poczyna.O mnie sie
                > smieciu nie martw ja mieszkam w Belgii gdzie antykoncepcja nie stanowi problemu
                > .
                > Pieprz sie dalej ze swoimi dziwkami ,kurwami i prostytutkami a moze jestes tez
                > alfonsem,

                Przyjąłem ze jako kobieta oświecona nie musisz być skazana na męża, przecież u
                was feministek małżenstwo to katorga i jakie to nienowoczesne.Powyzsze
                propozycje były w celu właściwego wyboru, w końcu mam swiadomość twojego
                wyemancypowania i nie miałbym sumienia skazywać cie na typowy związek
                małżeński.Ale na razie to mnie wyzwałas od najgorszych, ale prosze powiedz coś o
                edukacji seksualnej.jakie twoje propozycje.
    • gerry Czy mężczyzna może dokonać aborcji? 29.05.02, 10:10
      To głównie post do pań.
      Jest mi obojetne co kto robi ze swoim dzieckiem/płodem.
      Ale dlaczego mam płacić alimenty na dziecko, którego nie schcę. Panienka
      postanowiła urodzić płód i teraz sąd mi każe płacić na ten płód/dziecko.
      Niech sama sobie za nie płaci.
      Dlaczego nikt nie dał mi wyboru? Dlaczego kobieta, kóra widziałem ze dwa razy w
      życiu, decyduje o moim życiu. I tp tylko daltego, że nie potrafi się zabezpieczyć
      przed powstaniem płodu?
      To jest chore.

      • Gość: Ania Re: Czy mężczyzna może dokonać aborcji? IP: *.upc.chello.be 29.05.02, 10:24
        gerry napisał(a):

        > To głównie post do pań.
        > Jest mi obojetne co kto robi ze swoim dzieckiem/płodem.
        > Ale dlaczego mam płacić alimenty na dziecko, którego nie schcę. Panienka
        > postanowiła urodzić płód i teraz sąd mi każe płacić na ten płód/dziecko.
        > Niech sama sobie za nie płaci.
        > Dlaczego nikt nie dał mi wyboru? Dlaczego kobieta, kóra widziałem ze dwa razy w
        >
        > życiu, decyduje o moim życiu. I tp tylko daltego, że nie potrafi się zabezpiecz
        > yć
        > przed powstaniem płodu?
        > To jest chore.
        >

        A ja czekam na wystapienia panow.Ciekawa jestem co maja do powiedzenia?
      • Gość: Commo Re: Czy mężczyzna może dokonać aborcji? IP: 202.67.71.* 29.05.02, 10:48
        Ojciec dziecka nie ma nic do gadania w tych sprawach. Kobiety chca byc wolne i
        same dokonywac wyborow, bo to ich cialo. Niestety lapy po kase do facetow
        wyciagaja. Nie dosc ze facet nie ma wyboru, tu jeszcze musi placic. Ale z
        drugiej strony trzeba byc odpowiedzialnym i nie spac z pierwsza lepsza (bo
        akurat trafi sie jakas dziwna i zamiast zamordowac to dziecko to jeszcze
        bedzie chciala je urodzic)
        Pozdrawiam
        • Gość: Ania Re: Czy mężczyzna może dokonać aborcji? IP: *.upc.chello.be 29.05.02, 10:52
          Gość portalu: Commo napisał(a):

          > Ojciec dziecka nie ma nic do gadania w tych sprawach. Kobiety chca byc wolne i
          > same dokonywac wyborow, bo to ich cialo. Niestety lapy po kase do facetow
          > wyciagaja. Nie dosc ze facet nie ma wyboru, tu jeszcze musi placic. Ale z
          > drugiej strony trzeba byc odpowiedzialnym i nie spac z pierwsza lepsza (bo
          > akurat trafi sie jakas dziwna i zamiast zamordowac to dziecko to jeszcze
          > bedzie chciala je urodzic)
          > Pozdrawiam

          Moj drogi znam osobiscie kilka przypadkow ,w ktorych to mezczyzni ciagna kobiety
          na sile na zabiegi i nie zwalaj calej winy na kobiety no i czekam az sie
          ustosunkujesz do mego wczorajszego postu,ktory wyslalam wczoraj gdzies po 18.
          Z gory dziekuje.

          • Gość: Ania Re: Czyje to slowa????????????????????? IP: *.upc.chello.be 29.05.02, 10:55
            "Albo jest sie wolnym albo nie.Nie rozumiem dlaczego ktos ma mi dyktowac jak
            mam zyc (uwazajac ,ze jest madrzejszym ode mnie!!!)i wychowywac mnie jak
            dziecko.
            • Gość: Commo Re: Czyje to slowa????????????????????? IP: 202.67.71.* 29.05.02, 11:06
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > "Albo jest sie wolnym albo nie.Nie rozumiem dlaczego ktos ma mi dyktowac jak
              > mam zyc (uwazajac ,ze jest madrzejszym ode mnie!!!)i wychowywac mnie jak
              > dziecko.

              Aniu najpierw odpowiem na ten post.

              Aniu oczywiscie albo sie jest wolnym albo nie, ale nie wolno mordowac. Cholera,
              powinnas to rozumiec. Jesli chodzi o wczesnijszy post to pewnie zdarzaja sie
              takie przypadki, ze facet ciagnie kobiete do lekarza, ale ja pisze o kwestii
              prawnej. Jesli kobieta sie uprze i chce urodzic to urodzi, z drugiej strony jak
              facet chce by dziecko sie urodzilo (a kobieta nie) to zaden sad nie bedzie
              sluchal tutaj glosu ojca.
            • Gość: Crotalus Re: Czyje to slowa????????????????????? IP: 157.25.121.* 29.05.02, 11:08
              Po co odbywa się aborcja? Po to żeby ulżyć sobię w życiu i po nic więcej.
            • Gość: Commo Aniu!!!! IP: 202.67.71.* 29.05.02, 11:19
              Wlasnie przejrzalem ten watek o narkotykach (skad wzialas moj tekst) I z 10
              moich postow co tam napisalem zniknely!!!!! O co chodzi???????
              • Gość: Ania Re: Aniu!!!! IP: *.upc.chello.be 29.05.02, 11:44
                Gość portalu: Commo napisał(a):

                > Wlasnie przejrzalem ten watek o narkotykach (skad wzialas moj tekst) I z 10
                > moich postow co tam napisalem zniknely!!!!! O co chodzi???????

                Ten watek czytalam juz wczesniej ,poniewaz wczoraj zalozyles swoj do mnie dzis
                siegnelam po ten Twoj post .Rozwinelam caly watek bo myslalam ,ze cos jeszcze
                znajde ale bylo tylko to.Naprawde wypowiadales sie wiecej razy?
                • Gość: Commo Re: Aniu!!!! IP: 202.67.71.* 29.05.02, 11:52
                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                  > Gość portalu: Commo napisał(a):
                  >
                  > > Wlasnie przejrzalem ten watek o narkotykach (skad wzialas moj tekst) I z 1
                  > 0
                  > > moich postow co tam napisalem zniknely!!!!! O co chodzi???????
                  >
                  > Ten watek czytalam juz wczesniej ,poniewaz wczoraj zalozyles swoj do mnie dzis
                  > siegnelam po ten Twoj post .Rozwinelam caly watek bo myslalam ,ze cos jeszcze
                  > znajde ale bylo tylko to.Naprawde wypowiadales sie wiecej razy?

                  Wypowiadalem sie wiele razy. Zniknely. Cholerna cenzura. Na pewne tematy nie
                  wolno miec innego zdania.
                  • Gość: Ania Re: Aniu!!!! IP: *.upc.chello.be 29.05.02, 11:58
                    Gość portalu: Commo napisał(a):

                    > Gość portalu: Ania napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: Commo napisał(a):
                    > >
                    > > > Wlasnie przejrzalem ten watek o narkotykach (skad wzialas moj tekst)
                    > I z 1
                    > > 0
                    > > > moich postow co tam napisalem zniknely!!!!! O co chodzi???????
                    > >
                    > > Ten watek czytalam juz wczesniej ,poniewaz wczoraj zalozyles swoj do mnie
                    > dzis
                    > > siegnelam po ten Twoj post .Rozwinelam caly watek bo myslalam ,ze cos jesz
                    > cze
                    > > znajde ale bylo tylko to.Naprawde wypowiadales sie wiecej razy?
                    >
                    > Wypowiadalem sie wiele razy. Zniknely. Cholerna cenzura. Na pewne tematy nie
                    > wolno miec innego zdania.

                    Do tej pory nigduy sie nic takiego nie zdarzalo.Jest cos takiego jak forum dla
                    forum.Przejdz sie tam i zadaj pytanie co sie stalo .Nie odpowiadaja szybko ale
                    odpowiadaja.Najlepiej skieruj pytanie do Maas.Pozdrawiam.Jakby co to ja tez sie
                    spytam czemu zostawiaja watki,w ktorych oblewa sie mnie pomyjami.
              • Gość: Jaceq Re: Aniu!!!! IP: *.szeptel.net.pl 30.05.02, 13:25
                Gość portalu: Commo napisał(a):

                > Wlasnie przejrzalem ten watek o narkotykach (skad wzialas moj tekst) I z 10
                > moich postow co tam napisalem zniknely!!!!! O co chodzi???????

                Spisek! Ani chybi! Co mogłoby być innego?
            • Gość: Ania Re: Czyje to slowa??do Commo IP: *.upc.chello.be 29.05.02, 11:33
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > "Albo jest sie wolnym albo nie.Nie rozumiem dlaczego ktos ma mi dyktowac jak
              > mam zyc (uwazajac ,ze jest madrzejszym ode mnie!!!)i wychowywac mnie jak
              > dziecko.

              To sa Twoje wlasne slowa wiec moj drogi dlaczego chcesz by wolnosc byla dana
              tylko Tobie?Dlaczego feminizm kojarzysz jedynie z aborcja?
              Pisalam Ci juz kiedys,ze feministki najpierw walczyly o prawa wyborcze,ktorych
              nie mialy.To mezczyzni decydowali kto ma rzadzic i stanowic prawo a dlaczego?Nie
              wiem czy wiesz ,ze prawa wyborcze w Szwajcarii kobiety uzyskaly dopiero w 1971r a
              w Portugalii w 1974r ?
              Co widzisz zlego w tym,ze kobiety zadaly prawa do dysponowania swoim majatkiem?

              Kosciol Katolicki walczy nie tylko z aborcja .
              Walczy z oswiata seksualna
              Walczy z antykoncepcja
              Walczy z zaplodnieniem in vitro
              Walczy z rozwodami
              Zostawmy aborcje zajmijmy sie reszta

              Dlaczego nie mam prawa uswiadomic swojego dziecka?
              Dlaczego odmawia mi sie prawa do stosowanie srodkow antykoncepcyjnych i
              decydowania o tym ile mam miec dzieci?
              Dlaczego gdy nie moge zajsc w ciaze to odmawia mi sie tej mozliwosci jaka dala
              wspolczesna medycyna?
              Dlaczego musze pozostawac w zwiazku z kims kto mnie bije i maltretuje?

              Czy nie dostrzegasz w tych wszystkich nakazach i zakazach ograniczenia wolnosci.
              I to nie tylko wolnosci kobiet ale wolnosci mezczyzn tez.
              • gerry Re: Czyje to slowa??do Commo 29.05.02, 11:36
                Ale to kobiety droga Aniu ograniczaja wolność. Nie mam wpływu na wybór tej
                dziewczyny.
                Potraktowała mnie jak jakiegos buhaja. I teraz mam byc jej sponsorem.

              • Gość: Commo Re: Czyje to slowa??do Commo IP: 202.67.71.* 29.05.02, 11:49
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > Gość portalu: Ania napisał(a):
                >
                > > "Albo jest sie wolnym albo nie.Nie rozumiem dlaczego ktos ma mi dyktowac j
                > ak
                > > mam zyc (uwazajac ,ze jest madrzejszym ode mnie!!!)i wychowywac mnie jak
                > > dziecko.
                >
                > To sa Twoje wlasne slowa wiec moj drogi dlaczego chcesz by wolnosc byla dana
                > tylko Tobie?Dlaczego feminizm kojarzysz jedynie z aborcja?
                > Pisalam Ci juz kiedys,ze feministki najpierw walczyly o prawa wyborcze,ktorych
                > nie mialy.To mezczyzni decydowali kto ma rzadzic i stanowic prawo a dlaczego?Ni
                > e
                > wiem czy wiesz ,ze prawa wyborcze w Szwajcarii kobiety uzyskaly dopiero w 1971r
                > a
                > w Portugalii w 1974r ?
                > Co widzisz zlego w tym,ze kobiety zadaly prawa do dysponowania swoim majatkiem?

                Chce zeby kazdy byl wolny (dopoki nie zagraza innemu czlowiekowi).
                Nie widze w tym nic zlego. Niech sobie kobiety dysponuja swoim majatkiem, czy
                nie narodzone dzieci to tez majatek kobiet??



                > Kosciol Katolicki walczy nie tylko z aborcja .
                > Walczy z oswiata seksualna
                > Walczy z antykoncepcja
                > Walczy z zaplodnieniem in vitro
                > Walczy z rozwodami
                > Zostawmy aborcje zajmijmy sie reszta
                Zgadzam sie, ale jesli ktos jest katolikiem to chyba ze swojego wyboru?? Nikt go
                do tego nie zmusza. Wiec jak chce byc katolikiem, to powinien sie stosowac do
                zasad Kosciola. Dopoki nikt nikogo nie zmusza, wiec jest ok.


                > Dlaczego nie mam prawa uswiadomic swojego dziecka?
                > Dlaczego odmawia mi sie prawa do stosowanie srodkow antykoncepcyjnych i
                > decydowania o tym ile mam miec dzieci?
                > Dlaczego gdy nie moge zajsc w ciaze to odmawia mi sie tej mozliwosci jaka dala
                > wspolczesna medycyna?
                > Dlaczego musze pozostawac w zwiazku z kims kto mnie bije i maltretuje?

                Kto Ci odmawia prawa do stosowania srodkow antykoncepcyjnych i decydowania o tym
                ile masz miec dzieci???? Dobrze ze nie mieszkam w Belgii. Jesli rzeczywiscie tak
                jest to popieram Cie w 100%

                Aniu jak ktos cie bije to zawsze mozesz odejsc. Nikt na sile Cie przy tej osobie
                nie trzyma.


                • Gość: Ania Re: Czyje to slowa??do Commo IP: *.upc.chello.be 29.05.02, 12:13
                  Gość portalu: Commo napisał(a):

                  > Gość portalu: Ania napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: Ania napisał(a):
                  > >
                  > > > "Albo jest sie wolnym albo nie.Nie rozumiem dlaczego ktos ma mi dykto
                  > wac j
                  > > ak
                  > > > mam zyc (uwazajac ,ze jest madrzejszym ode mnie!!!)i wychowywac mnie
                  > jak
                  > > > dziecko.
                  > >
                  > > To sa Twoje wlasne slowa wiec moj drogi dlaczego chcesz by wolnosc byla da
                  > na
                  > > tylko Tobie?Dlaczego feminizm kojarzysz jedynie z aborcja?
                  > > Pisalam Ci juz kiedys,ze feministki najpierw walczyly o prawa wyborcze,kto
                  > rych
                  > > nie mialy.To mezczyzni decydowali kto ma rzadzic i stanowic prawo a dlacze
                  > go?Ni
                  > > e
                  > > wiem czy wiesz ,ze prawa wyborcze w Szwajcarii kobiety uzyskaly dopiero w
                  > 1971r
                  > > a
                  > > w Portugalii w 1974r ?
                  > > Co widzisz zlego w tym,ze kobiety zadaly prawa do dysponowania swoim majat
                  > kiem?
                  >
                  > Chce zeby kazdy byl wolny (dopoki nie zagraza innemu czlowiekowi).
                  > Nie widze w tym nic zlego. Niech sobie kobiety dysponuja swoim majatkiem, czy
                  > nie narodzone dzieci to tez majatek kobiet??
                  >
                  >
                  >
                  > > Kosciol Katolicki walczy nie tylko z aborcja .
                  > > Walczy z oswiata seksualna
                  > > Walczy z antykoncepcja
                  > > Walczy z zaplodnieniem in vitro
                  > > Walczy z rozwodami
                  > > Zostawmy aborcje zajmijmy sie reszta
                  > Zgadzam sie, ale jesli ktos jest katolikiem to chyba ze swojego wyboru?? Nikt g
                  > o
                  > do tego nie zmusza. Wiec jak chce byc katolikiem, to powinien sie stosowac do
                  > zasad Kosciola. Dopoki nikt nikogo nie zmusza, wiec jest ok.
                  >
                  >
                  > > Dlaczego nie mam prawa uswiadomic swojego dziecka?
                  > > Dlaczego odmawia mi sie prawa do stosowanie srodkow antykoncepcyjnych i
                  > > decydowania o tym ile mam miec dzieci?
                  > > Dlaczego gdy nie moge zajsc w ciaze to odmawia mi sie tej mozliwosci jaka
                  > dala
                  > > wspolczesna medycyna?
                  > > Dlaczego musze pozostawac w zwiazku z kims kto mnie bije i maltretuje?
                  >
                  > Kto Ci odmawia prawa do stosowania srodkow antykoncepcyjnych i decydowania o ty
                  > m
                  > ile masz miec dzieci???? Dobrze ze nie mieszkam w Belgii. Jesli rzeczywiscie ta
                  > k
                  > jest to popieram Cie w 100%
                  >
                  Commo ja nie pisze o Belgii ja pisze caly czas o Polsce gdzie KK wlasnie to
                  wszystko zwalcza .Pisalam wyzej o rozciaganiu klauzuli sumienia przez polskich
                  lekarzy.Dlaczego nie czytasz wszystkiego co pisze.Pisze caly czas o Polsce,w
                  ktorej KK ma bardzo silne wplywy i poprzez takie partie jak kiedys ZCHN a teraz
                  LPR wplywa na stanowione prawo.Nie walcze z wiara katolicka .Chcialabym tylko aby
                  KK nie mieszal sie do polityki.Napisz jaka jest pozycja KK w Australii.



                  > Aniu jak ktos cie bije to zawsze mozesz odejsc. Nikt na sile Cie przy tej osobi
                  > e
                  > nie trzyma.
                  >
                  > Moj drogi i raz jeszcze to KK zwalcza rozwody ,to papiez ostatnio nawolywal
                  adwokatow do nie brania udzialu w sprawach rozwodowych czy chcialbys pozostawac w
                  trwalym zwiazku z kobieta,ktora Cie zdradza na prawo i lewo.Czy jezeli sie
                  pomylisz w doborze partnerki i trafisz na te niewlasciwa to musisz z nia
                  pozostawac do konca zycia?Czy jezeli spotkasz inna wspaniala kobiete to nie
                  mozesz zaczac swego zycia ulozyc na nowo?Przemysl to sobie.

                  • Gość: Commo Re: Czyje to slowa??do Commo IP: 202.67.81.* 29.05.02, 16:19
                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                    > Gość portalu: Commo napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: Ania napisał(a):
                    > >
                    > > > Gość portalu: Ania napisał(a):
                    > > >
                    > > > > "Albo jest sie wolnym albo nie.Nie rozumiem dlaczego ktos ma mi
                    > dykto
                    > > wac j
                    > > > ak
                    > > > > mam zyc (uwazajac ,ze jest madrzejszym ode mnie!!!)i wychowywac
                    > mnie
                    > > jak
                    > > > > dziecko.
                    > > >
                    > > > To sa Twoje wlasne slowa wiec moj drogi dlaczego chcesz by wolnosc by
                    > la da
                    > > na
                    > > > tylko Tobie?Dlaczego feminizm kojarzysz jedynie z aborcja?
                    > > > Pisalam Ci juz kiedys,ze feministki najpierw walczyly o prawa wyborcz
                    > e,kto
                    > > rych
                    > > > nie mialy.To mezczyzni decydowali kto ma rzadzic i stanowic prawo a d
                    > lacze
                    > > go?Ni
                    > > > e
                    > > > wiem czy wiesz ,ze prawa wyborcze w Szwajcarii kobiety uzyskaly dopie
                    > ro w
                    > > 1971r
                    > > > a
                    > > > w Portugalii w 1974r ?
                    > > > Co widzisz zlego w tym,ze kobiety zadaly prawa do dysponowania swoim
                    > majat
                    > > kiem?
                    > >
                    > > Chce zeby kazdy byl wolny (dopoki nie zagraza innemu czlowiekowi).
                    > > Nie widze w tym nic zlego. Niech sobie kobiety dysponuja swoim majatkiem,
                    > czy
                    > > nie narodzone dzieci to tez majatek kobiet??
                    > >
                    > >
                    > >
                    > > > Kosciol Katolicki walczy nie tylko z aborcja .
                    > > > Walczy z oswiata seksualna
                    > > > Walczy z antykoncepcja
                    > > > Walczy z zaplodnieniem in vitro
                    > > > Walczy z rozwodami
                    > > > Zostawmy aborcje zajmijmy sie reszta
                    > > Zgadzam sie, ale jesli ktos jest katolikiem to chyba ze swojego wyboru?? N
                    > ikt g
                    > > o
                    > > do tego nie zmusza. Wiec jak chce byc katolikiem, to powinien sie stosowac
                    > do
                    > > zasad Kosciola. Dopoki nikt nikogo nie zmusza, wiec jest ok.
                    > >
                    > >
                    > > > Dlaczego nie mam prawa uswiadomic swojego dziecka?
                    > > > Dlaczego odmawia mi sie prawa do stosowanie srodkow antykoncepcyjnych
                    > i
                    > > > decydowania o tym ile mam miec dzieci?
                    > > > Dlaczego gdy nie moge zajsc w ciaze to odmawia mi sie tej mozliwosci
                    > jaka
                    > > dala
                    > > > wspolczesna medycyna?
                    > > > Dlaczego musze pozostawac w zwiazku z kims kto mnie bije i maltretuje
                    > ?
                    > >
                    > > Kto Ci odmawia prawa do stosowania srodkow antykoncepcyjnych i decydowania
                    > o ty
                    > > m
                    > > ile masz miec dzieci???? Dobrze ze nie mieszkam w Belgii. Jesli rzeczywisc
                    > ie ta
                    > > k
                    > > jest to popieram Cie w 100%
                    > >
                    > Commo ja nie pisze o Belgii ja pisze caly czas o Polsce gdzie KK wlasnie to
                    > wszystko zwalcza .Pisalam wyzej o rozciaganiu klauzuli sumienia przez polskich
                    > lekarzy.Dlaczego nie czytasz wszystkiego co pisze.Pisze caly czas o Polsce,w
                    > ktorej KK ma bardzo silne wplywy i poprzez takie partie jak kiedys ZCHN a teraz
                    >
                    > LPR wplywa na stanowione prawo.Nie walcze z wiara katolicka .Chcialabym tylko a
                    > by
                    > KK nie mieszal sie do polityki.Napisz jaka jest pozycja KK w Australii.
                    >
                    ___________________________________________________________________________

                    Aniu,
                    podobno jest demokracja prawda???? To dlaczego chcesz zabronic KK, by glosil
                    swoje racje???? Jesli ludzie chca glosowac na ZChN, czy LPE to ich sprawa!!11
                    Jest demokracja i jak jasnie nam panujacy lud wybierze Kosciol, to niestety taka
                    wola ludu. Piszesz ze KK ma silne wplywy przez ww partie. Komuna tez ma duze
                    wplywy przez takie partie jak SLD. Ale Aniu to wybor Ludu!!!!!! Jak sie juz
                    bawimy w demokracje to nie mozemy tych co nam sie nie podobaja usuwac.
                    O pozycji KK w Australii napisze kiedy indziej, jak zasiegne wiecej
                    informacji. :))

                    --------------------------------------------------------------------------------


                    >
                    > > Aniu jak ktos cie bije to zawsze mozesz odejsc. Nikt na sile Cie przy tej
                    > osobi
                    > > e
                    > > nie trzyma.
                    > >
                    > > Moj drogi i raz jeszcze to KK zwalcza rozwody ,to papiez ostatnio nawolywa
                    > l
                    > adwokatow do nie brania udzialu w sprawach rozwodowych czy chcialbys pozostawac
                    > w
                    > trwalym zwiazku z kobieta,ktora Cie zdradza na prawo i lewo.Czy jezeli sie
                    > pomylisz w doborze partnerki i trafisz na te niewlasciwa to musisz z nia
                    > pozostawac do konca zycia?Czy jezeli spotkasz inna wspaniala kobiete to nie
                    > mozesz zaczac swego zycia ulozyc na nowo?Przemysl to sobie.
                    >
                    Aniu jesli bierzesz slub przed Bogiem, to powinnas zostac z ta osoba do konca
                    swoich dni. Alternatywnie mozesz nie brac slubu koscielnego, wtedy droga wolna.
                    Czlowiek bioracy slub koscielny powinien sie 100000000 zastanowic, czy tego
                    chce!!! A nie potem wszystko zwalac na kosciol, jak im sie zycie nie uklada.

                    Pozdrawiam

                    • Gość: Ania Re: Czyje to slowa??do Commo IP: *.upc.chello.be 29.05.02, 16:27
                      Nie wysilaj sie informacje potrafie sobie zebrac sama.Poniewaz nie odpowiadasz
                      bezposrednio na moje posty ,tylko dopisujesz sobie co =Ci sie zywnie podoba
                      uwazam dalsza dyskusje za bezcelowa i zegnam.
                      • Gość: Commo Re: Czyje to slowa??do Commo IP: 202.67.81.* 29.05.02, 16:36
                        Gość portalu: Ania napisał(a):

                        > Nie wysilaj sie informacje potrafie sobie zebrac sama.Poniewaz nie odpowiadasz
                        > bezposrednio na moje posty ,tylko dopisujesz sobie co =Ci sie zywnie podoba
                        > uwazam dalsza dyskusje za bezcelowa i zegnam.


                        A to co Aniu? Humorki?

                        • Gość: pollak Re: Czyje to slowa??do Commo IP: *.jgora.dialog.net.pl 29.05.02, 16:47
                          Gość portalu: Commo napisał(a):

                          >
                          > A to co Aniu? Humorki?
                          >

                          Nie, Ty nie rozumiesz. Trzeba było napisać że aborcja jest bardzo
                          potrzebna i można uśmiercać każdy kawałek mięsa który
                          - po porodzie nie jest w stanie samodzielnie żyć (tu odpadają też koszty
                          np. inkubatorów)
                          - mięsa w których nie wszystkie organy się rozwinęły prawidłowo (bo po
                          cholerę to mięso ma się później z jedną krótszą ręką męczyć)

                          A pozatym to asia chyba napisała, kim jest się jak się nie rozumie tych
                          prawd oczywistych, więc nie wiem jak długo będzie Ci trzeba jeszcze pluć
                          w twarz (było: w pysk). Zresztą tam w Australii to guzik rozumiesz bo tu
                          jest Polska, i ZChN i wogóle zajmij się czymś innym.... Koniec dyskusji!

                          hahaha ;)
                          • Gość: Commo Re: Czyje to slowa??do Commo IP: 202.67.96.* 29.05.02, 18:55
                            Gość portalu: pollak napisał(a):

                            > Gość portalu: Commo napisał(a):
                            >
                            > >
                            > > A to co Aniu? Humorki?
                            > >
                            >
                            > Nie, Ty nie rozumiesz. Trzeba było napisać że aborcja jest bardzo
                            > potrzebna i można uśmiercać każdy kawałek mięsa który
                            > - po porodzie nie jest w stanie samodzielnie żyć (tu odpadają też koszty
                            > np. inkubatorów)
                            > - mięsa w których nie wszystkie organy się rozwinęły prawidłowo (bo po
                            > cholerę to mięso ma się później z jedną krótszą ręką męczyć)
                            >
                            > A pozatym to asia chyba napisała, kim jest się jak się nie rozumie tych
                            > prawd oczywistych, więc nie wiem jak długo będzie Ci trzeba jeszcze pluć
                            > w twarz (było: w pysk). Zresztą tam w Australii to guzik rozumiesz bo tu
                            > jest Polska, i ZChN i wogóle zajmij się czymś innym.... Koniec dyskusji!
                            >
                            > hahaha ;)


                            Pollack,
                            to jak my mozemy sie nawrocic na te prawdy oczywiste. Cholera wydaje mi sie, ze
                            wszyscy juz wiedza jakie to sa prawdy i wiedza rowniez jak nazywac tych, ktorzy
                            nie znaja tych prawd. Mam nadzieje ze moze kiedys odnajdziemy droge do tych
                            jedynie slusznych pogladow i staniemy sie prawdziwymi europejczykami (tak jak
                            Ania)

                            Pozdrawiam

                            • Gość: Ania Re: Czyje to slowa??do Commo IP: *.upc.chello.be 29.05.02, 18:59
                              Gość portalu: Commo napisał(a):

                              > Gość portalu: pollak napisał(a):
                              >
                              > > Gość portalu: Commo napisał(a):
                              > >
                              > > >
                              > > > A to co Aniu? Humorki?
                              > > >
                              > >
                              > > Nie, Ty nie rozumiesz. Trzeba było napisać że aborcja jest bardzo
                              > > potrzebna i można uśmiercać każdy kawałek mięsa który
                              > > - po porodzie nie jest w stanie samodzielnie żyć (tu odpadają też koszty
                              > > np. inkubatorów)
                              > > - mięsa w których nie wszystkie organy się rozwinęły prawidłowo (bo po
                              > > cholerę to mięso ma się później z jedną krótszą ręką męczyć)
                              > >
                              > > A pozatym to asia chyba napisała, kim jest się jak się nie rozumie tych
                              > > prawd oczywistych, więc nie wiem jak długo będzie Ci trzeba jeszcze pluć
                              > > w twarz (było: w pysk). Zresztą tam w Australii to guzik rozumiesz bo tu
                              > > jest Polska, i ZChN i wogóle zajmij się czymś innym.... Koniec dyskusji!
                              > >
                              > > hahaha ;)
                              >
                              >
                              > Pollack,
                              > to jak my mozemy sie nawrocic na te prawdy oczywiste. Cholera wydaje mi sie, ze
                              >
                              > wszyscy juz wiedza jakie to sa prawdy i wiedza rowniez jak nazywac tych, ktorzy
                              >
                              > nie znaja tych prawd. Mam nadzieje ze moze kiedys odnajdziemy droge do tych
                              > jedynie slusznych pogladow i staniemy sie prawdziwymi europejczykami (tak jak
                              > Ania)
                              >
                              > Pozdrawiam
                              >
                              Ty jestes prawdziwym australijczykiem zyjesz w kraju gdzie aborcja jest ogolnie
                              dostepna czemu tego nie zwalczasz?Zaloz jakis zwiazek i walcz.Po co tu tracisz
                              energie?
        • gerry Re: Czy mężczyzna może dokonać aborcji? 29.05.02, 11:33
          Gość portalu: Commo napisał(a):

          > Ojciec dziecka nie ma nic do gadania w tych sprawach. Kobiety chca byc wolne i
          > same dokonywac wyborow, bo to ich cialo. Niestety lapy po kase do facetow
          > wyciagaja. Nie dosc ze facet nie ma wyboru, tu jeszcze musi placic. Ale z
          > drugiej strony trzeba byc odpowiedzialnym i nie spac z pierwsza lepsza (bo
          > akurat trafi sie jakas dziwna i zamiast zamordowac to dziecko to jeszcze
          > bedzie chciala je urodzic)
          > Pozdrawiam


          To nie była pierwsza lepsza dziewczyna, ale nie znałem jej dobrze. Powiedziała,
          że bierze piguły i tyle.
          Nic do niej nie czuję, ale przez tę chwilę słabości zrujnuję sobie życie.
          Prawo jest bezlitosne. A niechciane dziecko to coś najgorszego.
          Oszukała mnie i tyle.
          Nie jestem za aborcją, ale jak kobieta dokonuje wyboru to do końca.


          • Gość: Re Re: Plod LUDZKI - embrion CZLOWIEKA ! IP: *.nsw.bigpond.net.au 29.05.02, 14:17
            Moze cie kochala, i moze twoje pojscie z nia do lozka,
            bylo dla niej jednoznaczne z faktem,
            ze jestes w niej zakochany i jej pragniesz?

            DZIECKO, Z CALA PEWNOSCIA POKOCHASZ, KIEDYS, A MOZE ZARAZ,
            GDY JE UJRZYSZ PO PORODZIE.
            GDY DOJRZEJESZ, BEDZIESZ SZCZESLIWYM OJCEM.
            SPROBOJ.

            Pzdr Powodzenia!


            Jesli przykladowo, mowi sie - embrion, plod, to nie wiadomo przeciez jaki(?)
            EMBRION CZLOWIEKA, PLOD LUDZKI.
            Jak sama nazwa wskazuje DOBITNIE I NAUKOWO.

            DUSZA.. MOZNA CZUC DUSZE SWEGO DZIECKA,
            NAWET PRZED POJAWIENIEM SIE JEGO ZALAZKA, W LONIE MATKI.
            JESLI SIE JE PRAGNIE I KOCHA,
            DOSWIADCZYLAM TEGO.

            :-)


    • Gość: JA COMMUCHU - TY PACJENCIE IP: *.mis 29.05.02, 16:35
      CHYBA WSZYSTKIE ZWOJE MÓZGOWE MASZ GŁADKIE.
    • Gość: mariusz pogubilas sie Aniu IP: *.reykir.is 29.05.02, 17:25
      Aniu,
      szanuje Twoje zdanie w wielu innych kwestiach ktore poruszalas na forum, ale w
      tym watku sie pogubilas.
      Nie wszystko co akceptuje wiekszosc (mam na mysli Europe zachodnia) staje sie
      przez to prawda. Nie ma zdefiniowanej granicy, kiedy zaczyna sie zycie. Dla
      mnie zaczyna sie ono po zaplodnieniu komorki jajowej i mysle ze kazda kobieta
      czy mezczyzna ktory ja namawia, przerwie ciaze, w glebi ducha wie ze wystepuje
      przeciwko zyciu i zle czyni. Przerwanie ciazy mam na mysli chocby spowodowanie
      sztucznego poronienia, kiedy spodziewamy sie ze doszlo do zaplodnienia.
      Uwazam ze powinna byc dopuszczona aborcja w przypadku zagrozenia zycia matki,
      badz powaznego uszkodzenia plodu. Nie mam zdania jak w przypadku gwaltu, bo z
      jednej strony to jednak zycie, a z drugiej powstale w wyniku przemocy, wiec
      moze jesli zabieg bedzie wykonany w ciagu pierwszych kilku dni taka mozliwosc
      powinna byc dopuszczona?

      Zachodnie spoleczenstwa sa wygodne, my rowniez tacy sie stajemy, ale wygoda nie
      jest wlasciwa wskazowka w tym temacie.

      Pozdrawiam
      mariusz

      ps oczywiscie to moje poglady i nie uwazam ze mam patent na prawde
      czlowiek moze decydowac o zyciu jktore sam je stworzy, tzn jesli np potrafimy
      zmieszac jakies zwiazki chemiczne (nie mam na mysli komorek rozrodczych) i
      stworzyc z tego zycie to OK, ale to chyba nigdy mozliwe nie bedzie
      • Gość: Ania Re: pogubilas sie Aniu IP: *.upc.chello.be 29.05.02, 17:31
        Gość portalu: mariusz napisał(a):

        > Aniu,
        > szanuje Twoje zdanie w wielu innych kwestiach ktore poruszalas na forum, ale w
        > tym watku sie pogubilas.
        > Nie wszystko co akceptuje wiekszosc (mam na mysli Europe zachodnia) staje sie
        > przez to prawda. Nie ma zdefiniowanej granicy, kiedy zaczyna sie zycie. Dla
        > mnie zaczyna sie ono po zaplodnieniu komorki jajowej i mysle ze kazda kobieta
        >
        I tutaj to Ty sie pogubiles .Bo najpierw piszesz"nie ma zdefiniowanej
        granicy ,kiedy zaczyna sie zycie" dalej piszesz DLA MNIE i to jest Twija i
        tylko Twoja wykladnia.


        czy mezczyzna ktory ja namawia, przerwie ciaze, w glebi ducha wie ze wystepuje
        > przeciwko zyciu i zle czyni. Przerwanie ciazy mam na mysli chocby spowodowanie
        > sztucznego poronienia, kiedy spodziewamy sie ze doszlo do zaplodnienia.
        > Uwazam ze powinna byc dopuszczona aborcja w przypadku zagrozenia zycia matki,
        > badz powaznego uszkodzenia plodu. Nie mam zdania jak w przypadku gwaltu, bo z
        > jednej strony to jednak zycie, a z drugiej powstale w wyniku przemocy, wiec
        > moze jesli zabieg bedzie wykonany w ciagu pierwszych kilku dni taka mozliwosc
        > powinna byc dopuszczona?
        >
        > Zachodnie spoleczenstwa sa wygodne, my rowniez tacy sie stajemy, ale wygoda nie
        >
        > jest wlasciwa wskazowka w tym temacie.
        >
        > Pozdrawiam
        > mariusz
        >
        > ps oczywiscie to moje poglady i nie uwazam ze mam patent na prawde
        > czlowiek moze decydowac o zyciu jktore sam je stworzy, tzn jesli np potrafimy
        > zmieszac jakies zwiazki chemiczne (nie mam na mysli komorek rozrodczych) i
        > stworzyc z tego zycie to OK, ale to chyba nigdy mozliwe nie bedzie

        I znow nie doczytales do konca .Wiecej pisze o dostepnosci srodkow
        antykoncepcyjnych i oswiacie seksualnej o dostepie do badan prenatalnych niz o
        aborcji na zyczenie.Nigdy i nigdzie tego nie pisalam.Ludzie czytajcie pozniej
        piszcie.
        Pozdrawiam
        • Gość: mariusz Re: pogubilas sie Aniu IP: *.reykir.is 29.05.02, 20:02
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > I tutaj to Ty sie pogubiles .Bo najpierw piszesz"nie ma zdefiniowanej
          > granicy ,kiedy zaczyna sie zycie" dalej piszesz DLA MNIE i to jest Twija i
          > tylko Twoja wykladnia.

          Tak, zaznaczylem to na poczatku zdania.

          > I znow nie doczytales do konca .Wiecej pisze o dostepnosci srodkow
          > antykoncepcyjnych i oswiacie seksualnej o dostepie do badan prenatalnych niz o
          > aborcji na zyczenie.Nigdy i nigdzie tego nie pisalam.Ludzie czytajcie pozniej
          > piszcie.

          Cytuje:
          "No to moze jeszcze raz przedstawie Ci moje stanowisko w sprawie aborcji.
          Otoz jestem za liberalizacja ustawy aborcyjnej w Polsce tak jak Ty jestes za
          pozwoleniem na legalna sprzedaz miekkich narkotykow.Zaraz wyjasnie Ci dlaczego.
          Otoz pomimo ,ze aborcja jest w Polsce nielegalna to mimo wszystko istnieje tak
          jak handel narkotykami.Tyle tylko,ze jest duzo drozsza.Gdy np.mloda
          kobieta ,ktora chce usunac ciaze zglasza sie do szpitala i domaga sie usuniecia
          ciazy ,moze tam trafic na psychologa kogos kto odwiedzie ja od tego zamiaru.Gdy
          trafia do gabinetu prywatnego i domaga sie usuniecia ciazy ,lekarz nie bedzie
          jej niczego perswadowal bo to nie w jego interesie,poniewaz zabiegi sa
          nielegalne sa wiec duzo drozsze ,lekarzom zalezy wiec na jak najwiekszej ilosci
          zabiegow.
          Gdybys zadalo sobie troche trudu to przeczytalbys,ze bardziej domagam sie
          edukacji seksualnej ,ulatwienia kobietom dostepu do srodkow
          antykoncepcyjnych.Ale najlatwiej jest napisac,ze feminazistka Ania chce zabijac
          dzieci".

          Zgadzam sie co do edeukacji seksualnej i wiekszym dostepie do srodkow
          antykoncepcyjnych. Ja dyskutuje jednak z Twoimi pogladami o liberalizacji ustawy
          aborcyjnej, ktora jakoby mialaby ograniczac szara strefe (w co nie watpie) ale
          dopuszczalalby legalne zabijanie (z czym zgodzic sie nie moge).

          Pozdrawiam
          Mariusz
        • Gość: Jaceq Re: Nie pogubilas sie Aniu IP: *.szeptel.net.pl 29.05.02, 20:05
          Cześć Ania.

          Chciałem Cię wspomóc w tej nierównej walce z demagogami, ale widzę, że świetnie sama dajesz sobie radę.

          Jak tam wlejanie linków idzie?

          Pozdrawiam, Jaceq
          • Gość: t Re: Nie pogubilas sie Aniu IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.02, 20:36
            Cześć Commo
            chciałem Cię wspomóc w tej nierównej walce z demagogami, ale widzę, że
            wspaniale dajesz sobie radę.
            pozdrawiam
            t
          • Gość: mariusz Re: Nie pogubilas sie Aniu IP: *.reykir.is 29.05.02, 21:07
            Gość portalu: Jaceq napisał(a):

            > Chciałem Cię wspomóc w tej nierównej walce z demagogami, ale widzę, że świetnie
            > sama dajesz sobie radę.

            Czy dyskusje o aborcji traktujesz jak ring, na ktorym mozna wygrac lub przegrac?
            Moze jeszcze prowadzisz notatki ile watkow wygrales a ile przegrales?
            Jesli tak, to rozumiem dlaczego wymiany postow na forum sa takie emocjonalne.
            Aborcja zawsze bedzie budzila dyskusje, ale mam nadzieje ze decyzje o jej
            legalnosci badz nie, nie beda zalezaly od demokratycznego pdzialu glosow w
            spoleczenstwach.
            Mamy sporo mozliwosci aby zapobiec ciazam niepozadanym: odpowiedzialnosc,
            edukacja, antykoncepcja. Jesli jednak te sposoby zawiada, to nielegalizujmy
            odbierania zycia. Jak wspomnialem sa przynajmniej 2 sytuacje kiedy przerwanie
            ciazy, moim zdaniem , moze miec miejsce. Ale jesli mialaby byc ona dopuszczona
            aby przeciwdzialac szarej strefie, czy np z powodow spolecznych, to .... koniec z
            haslem "czlowiek to brzmi dumnie".

            Nie uwazam sie za demagoga, dyskusja nie jest dla mnie walka, jestem po prostu
            czlowiekiem, malym wobec czegos czy kogos (zaleznie od swiatopogladu) co/kto
            stworzyl/o kosmos. Nie ingeruje w dekalog, czy jakis inny zbior zasad etycznych.
            Czy Ty uwazasz ze masz do tego prawo?
            Dyskusja o aborcji to dyskusja o takim wlasnie prawie.

            Zdaje sobie sprawe ze Anii glownie chodzi o edukacje i antykoncepcje (co
            popieram), ale poparla tez legalizacje aborcji i z tymi jej pogladami sie nei
            zgadzam.

            Pozdrawiam
            mariusz

            • Gość: t Co do Ani IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.02, 21:21
              Ania przedstawia tu decyzję o aborcji jako dramat kobiety. Pisze nawet,
              ze "niewiele kobiet nie ma instynktu macierzyńskiego". Nie wydaje mi się to
              tutaj najważniejsze. Rzecz w tym, ze coś takiego jak "instynkt macierzyński"
              właściwie nie istnieje. Większość kobiet, ktore świadomie podjęły decyzję o
              niechcianej ciąży, po zabiegu odczuwa przedewszyskim ulgę. Czują się w sumie
              bardzo dobrze i fizycznie i psychicznie i są szczęśliwe, że się "tego" pozbyły.
              Tak więc tego aspektu sprawy nie brałbym pod uwagę, co nie znaczy, że popieram
              aborcję.
              • Gość: pollak Re: Co do Ani IP: *.jgora.dialog.net.pl 29.05.02, 21:28
                Gość portalu: t napisał(a):

                > niechcianej ciąży, po zabiegu odczuwa przedewszyskim ulgę. Czują się w sumie
                > bardzo dobrze i fizycznie i psychicznie i są szczęśliwe, że się "tego" pozbyły.
                >
                > Tak więc tego aspektu sprawy nie brałbym pod uwagę, co nie znaczy, że popieram
                > aborcję.

                Według mnie, istotą sprawy jest podejście do tego - 'czego' się pozbyły.
                Czy to jest tylko kawałek mięsa.

                Pozatym do tej dyskusji trzeba się przygotować, nie wiem czy jesteś
                przygotowany, komisja tolerantów to oceni.
                • Gość: Ania Re: Co do Ani IP: *.upc.chello.be 29.05.02, 21:59
                  Gość portalu: pollak napisał(a):

                  > Gość portalu: t napisał(a):
                  >
                  > > niechcianej ciąży, po zabiegu odczuwa przedewszyskim ulgę. Czują się w sum
                  > ie
                  > > bardzo dobrze i fizycznie i psychicznie i są szczęśliwe, że się "tego" poz
                  > były.
                  > >
                  > > Tak więc tego aspektu sprawy nie brałbym pod uwagę, co nie znaczy, że popi
                  > eram
                  > > aborcję.
                  >
                  > Według mnie, istotą sprawy jest podejście do tego - 'czego' się pozbyły.
                  > Czy to jest tylko kawałek mięsa.
                  > Wam jest duzo latwiej wy sie nie musicie niczego pozbywac.
                  To nie wy chodzicie w ciazy nie wy rodzicie dzieci ale za to wy wszystko wiecie
                  najlepiej.Te zle kobiety i Ci wspaniali mezczyzni.



                  > Pozatym do tej dyskusji trzeba się przygotować, nie wiem czy jesteś
                  > przygotowany, komisja tolerantów to oceni.

              • Gość: Ania Re: Co do Ani IP: *.upc.chello.be 29.05.02, 21:33
                Gość portalu: t napisał(a):

                > Ania przedstawia tu decyzję o aborcji jako dramat kobiety. Pisze nawet,
                > ze "niewiele kobiet nie ma instynktu macierzyńskiego". Nie wydaje mi się to
                > tutaj najważniejsze. Rzecz w tym, ze coś takiego jak "instynkt macierzyński"
                > właściwie nie istnieje. Większość kobiet, ktore świadomie podjęły decyzję o
                > niechcianej ciąży, po zabiegu odczuwa przedewszyskim ulgę. Czują się w sumie
                > bardzo dobrze i fizycznie i psychicznie i są szczęśliwe, że się "tego" pozbyły.
                >
                Drogi t piszesz tak sugestywnie o tym co czuje kobieta po zabiegu.Wiesz,ze nie ma
                czegos takiego jak instynkt macierzynski ,wiesz,ze kobieta czuje ulge po
                zabiegu.Mysle t ,ze Ty jestes jedna z tych kobiet ,bez instynktu macierzynskiego
                i na dodatek po kilku zabiegach.


                > Tak więc tego aspektu sprawy nie brałbym pod uwagę, co nie znaczy, że popieram
                > aborcję.

                • Gość: Jaceq Re: Co do Ani IP: *.szeptel.net.pl 29.05.02, 22:08
                  Gość portalu: Ania napisał(a):


                  > Drogi t piszesz tak sugestywnie o tym co czuje kobieta po zabiegu.

                  Doświadczenie, może w poprzednim wcieleniu?

                  > Wiesz,ze nie ma czegos takiego jak instynkt macierzynski

                  No pewnie, jakby mógłby być? Gdyby to faceci rodzili - to wtedy tak, byłby instykt ojcieżyński.
            • Gość: Jaceq Re: Nie pogubilas sie Aniu IP: *.szeptel.net.pl 29.05.02, 22:05
              Gość portalu: mariusz napisał(a):

              > Moze jeszcze prowadzisz notatki ile watkow wygrales a ile przegrales?

              Nie, nie prowadzę, raczej mam to w de.

              > Jesli tak, to rozumiem

              Jeśli jednak nie, to wychodzi, że nie rozumiesz.

              > Aborcja zawsze bedzie budzila dyskusje, ale mam nadzieje ze decyzje o jej
              > legalnosci badz nie, nie beda zalezaly od demokratycznego pdzialu glosow w
              > spoleczenstwach.

              Ilościowy skład parlamentu zawsze będzie budził dyskusję, ale mam nadzieję, że decyzje o tym
              nie będą zależały od demokratycznego podziału głosów w społeczeństwach.

              > Mamy sporo mozliwosci aby zapobiec ciazam niepozadanym: odpowiedzialnosc,
              > edukacja, antykoncepcja.

              To z nich korzystajmy. Dokładnie za tym jestem. Ale widocznie piszę niewyraźnymi literami, skoro nie
              widać tego.

              > Jesli jednak te sposoby zawiada, to nielegalizujmy
              > odbierania zycia.

              Jeśli to jest życie.

              Jak wspomnialem sa przynajmniej 2 sytuacje kiedy przerwanie
              > ciazy, moim zdaniem , moze miec miejsce. Ale jesli mialaby byc ona dopuszczona
              > aby przeciwdzialac szarej strefie, czy np z powodow spolecznych, to .... koniec
              > z haslem "czlowiek to brzmi dumnie".

              Jednak wydajesz się przekonany, że wiesz, kiedy zarodek staje się człowiekiem.
              Ja nie wiem. I nawet gdyby się okazało - że NIE jest, to i tak nie będę zwolennikiem aborcji 'na każde
              żądanie' i będę ją uważał za zło. Wyrażniej się nie da.

              > Nie uwazam sie za demagoga, dyskusja nie jest dla mnie walka, jestem po prostu
              > czlowiekiem, malym wobec czegos czy kogos (zaleznie od swiatopogladu) co/kto
              > stworzyl/o kosmos. Nie ingeruje w dekalog, czy jakis inny zbior zasad etycznych.
              > Czy Ty uwazasz ze masz do tego prawo?

              Co Ty uważasz za ingerencję? Że chcę coś zmieniać w dekalogu? Nie, nie chcę. W żadnej z jego wersji.

              > Dyskusja o aborcji to dyskusja o takim wlasnie prawie.

              Tak, znam to. Naturalnym.

              > Zdaje sobie sprawe ze Anii glownie chodzi o edukacje i antykoncepcje (co
              > popieram), ale poparla tez legalizacje aborcji i z tymi jej pogladami sie nei
              > zgadzam.

              mariusz, moja złośliwość raczej nie Ciebie dotyczyła. Zresztą nie idzie o legalizację aborcji. Raczej o jej
              penalizację. (i iść powinno - i o cały wór powiązanych z tym zagadnień).

              > Pozdrawiam
              > mariusz
              >
              Również.
              • Gość: mariusz Re: Nie pogubilas sie Aniu IP: *.reykir.is 29.05.02, 23:21
                Gość portalu: Jaceq napisał(a):

                > mariusz, moja złośliwość raczej nie Ciebie dotyczyła. Zresztą nie idzie o legal
                > izację aborcji. Raczej o jej
                > penalizację. (i iść powinno - i o cały wór powiązanych z tym zagadnień).

                OK. Twoj post byl odpowiedzia na moj podwatek - "pogubilas sie Aniu" - wiec
                wydawalo mi sie ze zarzuty kierujesz do mnie i jednoczesnie popierasz aborcje.

                Kiedy zaczyna sie czlowiek - nie wiem, w moim przekonaniu zycie zaczyna sie od
                zaplodnienia i od tej fazy powinno byc pod ochrona (w moim przekonaniu).

                A tak wogole, to raczej zgadzamy sie w pogladach:)

                Pozdr
                mariusz
    • Gość: Commo Dziekuje IP: 202.67.66.* 30.05.02, 10:15
      wszystkim. Chce juz zakonczyc ten watek, bo ludzie chca tu pisac o KK i innych
      sprawach a nie o aborcji. Czy tak jest zawsze??? Zaloze moze kiedys w
      przyszlosci kolejny watek np o szklankach a ludzie beda chcieli pisac tylko o
      Kosciele?

      Pozdrawiam goraco
      przede wszystkim tych wszystkich co mnie popierali, dzieki.
      • Gość: Jaceq Re: Dziekuje IP: *.szeptel.net.pl 30.05.02, 13:12
        Gość portalu: Commo napisał(a):

        > wszystkim. Chce juz zakonczyc ten watek, bo ludzie chca tu pisac o KK i innych
        > sprawach a nie o aborcji.

        Nie widzisz powiązań kk z aborcją?

        Wątków się nie kończy. Same zdychają, wg sobie znanych reguł.
        • Gość: t kilka wyjaśnień IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.02, 15:53
          Ania sugeruje, ze uważam, że kobiety są złe skoro napisałem to co napisałem.
          Nieprawda. Nie będąc kobietą nie smiałbym pisać co czują kobiety po aborcji,
          uważam też, że istnieje instynkt macierzyński, ale są to moje subiektywne
          odczucia, więc - by pozostać obiektywnym - postanowiłem zasięgnąć wiedzy u
          największych znawczyń duszy kobiecej, czyli - feministek. O tym, ze instynkt
          macierzyński nie istnieje dowiedziałem się właśnie od forumowych feministek, z
          którymi dyskutowałem na forum "Kobieta - feminizm". To ja byłem tam stroną
          broniącą istnienia tego instynktu, a one przeczyły jego istnieniu, twierdząc
          nawet, że zostało to udowodnione naukowo przez p. Elisabeth Badinter w
          książce "Historia instynktu macierzyńskiego". Co do odczuć kobiety po aborcji -
          Ania sugerowała, że skoro coś takiego napisałem to może jestem kobietą bez
          instynktu macierzyńskiego i po kilku zabiegach. To co napisałem jest niemal
          dosłownym cytatem z książki "Świat bez kobiet" pani Agnieszki Graff - kobiety i
          jednej z najsłynniejszych polskich feministek, zwolenniczki "prawa wyboru".
          Książka "Świat bez kobiet" kandyduje własnie do nagrody "Nike" współfundowanej
          przez "GW". Nie po raz pierwszy już zauważam, ze zdumieniem, że kiedy tezy
          feministyczne głosi ktoś kto nie jest z feminizmem kojarzony, a zwłaszcza ktoś
          uznawany, raczej za przeciwnika feminizmu, to natychmiast uznaje się go za wroga
          kobiet. Jak to jest z tym feminizmem?
          • Gość: Ania Re: kilka wyjaśnień IP: *.upc.chello.be 30.05.02, 16:23
            Uwazam t ,ze jestes inteligentnym czlowiekiem i ,ze wiesz co to takiego
            SKRAJNOSC na podstawie kilku nawiedzonych bab nie oceniaj wszystkich kobiet .Bo
            kobiety to nie tylko te panie,ktore wlazly na mownice i sie wypowiadaja w imie
            kobiet.To nie panie Jarugi Nowackie czy Nowiny Konopczyny to takze te
            kobiety ,ktore Cie i Was panowie otaczaja poczawszy od narodzin....
            Ja juz w watku o feminizmie zaznaczylam,ze nie popieram wszystkiego co glosza
            feministki ,zawsze mowie w swoim imieniu i mowie o co mi chodzi.Gdybys w
            pierwszym poscie napisal to co napisales w drugim to odpowiedzialabym Ci to co
            wyzej.Ze sa to glupie baby i tyle.Po za tym zaznaczalam juz kilka razy,ze nie
            wszystkie kobiety sa obdarzone instynktem macierzynskim ale wiekszosc z nich
            jest.Jezeli nie wierzycie mnie spytajcie swoich matek.
    • kocham_anie_forumowiczke _________!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.05.02, 18:06
      i tak ją kocham...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka