Gość: prowokat
IP: *.telimeny / 192.168.0.*
23.07.02, 12:11
ustawa (a właściwie projekt)ta dotyczy równego dostępu do koryta dla pań i
panów
- mówi o równej reprezentacj na "górze" wszelakiej (od gminy do sejmu), a na
dole może być po staremu, bo przecież praca na budowie czy w kopalni jest
dla przeciętnej kobiety ponad jej siły.
- dziwi mnie jedno : DLACZEGO NARZUCA SIĘ PRYWATNYM PRZEDSIĘBIORCOM KOGO
MAJĄ PRAWO ZATRUDNIAĆ W SWOIM WŁASNYM PRZEDSIĘBIORSTWIE??? Urzędasy nie
dołożołą do interesu niczego, a ile jeszcze zabiorą i krwi napsują. W
instytucjach państwowych niech zatrudniają wg dowolnych parytetów np. wg
długości członka lud wielkości biustu, może byc kolor włosów, wiek, religia,
waga, wzrost, stopień ułomności fizycznej a nawet i psychicznej. Ale czemu
się wpieprzają do prywatnego interesu? Co to ich interesuje kogo pan Władek
zatrudni???????????? Prywatny przedsiebiorca nie może tez pytać czy i kiedy
pani urodzi dziecko. Dlaczego ??? Bo to dyskryminuje, ale jeśli piłkarz nie
może narażać się wypadki pod groźbą zerwania kontraktu (jazda na motorze,
wspinaczka itp) to wszystko jest w porządku.
- jeszcze dochodzi szkoła w której mają byc przekazywane nowe wzorce,
kobieta nie moze być przedstawiana w roli matki i opiekunki domowego
ogniska, bo to jest złe, a pan nie moze byc przedstawiany jako osobnik
pracujący, bo to też jest złe. Wogóle nie mogą być przedstawiane żadne
różnice między panią i panem bo chłop i baba się nie różnią niczym.(z
wyjatkiem róznic fizycznych, które moga być prezetowane w szkole)