andrzejg 27.09.05, 07:10 Rząd buduje się od premiera i pod premiera, a nie od ministrów. Jak mozna negocjować powstanie rządu nie znając osoby premiera? A. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
andrzejg Prywata Jarosława Kaczyńskiego? 27.09.05, 07:12 Który sukces wyborczy swojego brata przedkłada nad formowanie rządu? A. Odpowiedz Link Zgłoś
fritz.fritz Jak mozna negocjować powstanie rządu nie znając 27.09.05, 11:26 osoby premiera? Bardzo prosto. Naprawde wazny jest program rzadu. Premier ma go realizowac. Program ustalaja partie koalicyjne. Regula jest sytuacja, w ktorej premier jest znany wczesniej. Ale to jest tylko regula ktorej powstanie jest absolutnie jasne: szef partii walczy o wladze. Nie ufa nikomu. Ta sytuacja zmusza go w gruncie rzeczy do takiego zachowania. Bardzo czesto jednak szef partii nie jest szefem rzadu. Najblizszy przyklad: Kanclerz Schröder jest (byl) szefem rzadu niemieckiego a nie jest szefem partii. Szefem partii jest Münterfering ( o ile nazwiska nie przekrecilem) Teraz w Polsce o sytuacja wyjatkowa, za partia ma dwoch liderow, ktorzy sobie absolutnie ufaja. I to jest piekne. Przypadkiem sa oni blizniakami i to trudnymi do odroznienia, co powoduje pewien negatywny odruch od wyborcow. Dlatego jeden z blizniakow powiedzial: jezeli drugi wygra rezygnuje z piedestalu premiera. Ustalenie programu a potem dobieranie ministrow ma jeszcze jeden olbrzymi plus punkt. Ludzie maja wlasne, wewnetrzne przekonania. Na ministrow powinni byc wybrani ludzie, ktorzy sa przekonani o slusznosci programu dla ich resortu. Wtedy naprawde beda starali sie realizowac program. Jezeli natomiast bedzie ministrem ktos, kto nawet jest dobrym fachowcem ale wewnetrznie nie jest przekonany o programie, to bedzie ten program sabotowac czesciowo nawet nieswiadomie, bedzie staral sie ciagle cos zmienic a rownoczesnie bedzie musial dzialac zgodnie z linia programu. Skutek bedzie oczywisty: absolutne g..... Przyklad: Ministerstwo Obrony. Jezeli linia programowa rzadu stwierdzi, ze Polska powinna miec sprawna armie bedaca w stanie walczyc o Polske, dobrze wyposazona i niezalezna od Niemcow (jezeli Polska bedzie prowadzic wojne do wlasnie z Niemcami)to wybor Komorowskiego na Ministra Obrony bylby po prostu samobojstwem. Facet jest slepo proniemiecki, bedzie chcial wprowadzic armie czysto zawodowa a wiec powiedzmy 30'000 tys. rambos nie majacych najmniejszych szans na obrone Polski. Bedzie dazyl do prywatyzacji przemsylu zbrojeniowego, ktory z cala pewnoscia wykupia Niemcy, co bedzie jednoznaczne z rozbrojeniem armii. To ma dokladnie tyle sensu, co wreczenie bandycie magazynku z kulami i grozenie mu nienaladowanym pistoletem. Komorowski ministrem obrony oznacza absolutna katastrofe dla polskiego przemyslu zbrojeniowego ( a wiec utrate duzej ilosci technonologicznie wysoko stojacych miejsc pracy ) i rozbrojenie armii i przeksztalcenie Wojska Polskiego w operetkowa armie zdolna do wyslania malego korupusu w ramach akcji miedzynarodowej i nie nadajacej sie do niczego innego. Borowski ma do tego antyamerykanskie nastawienie, a wiec negatywne nastawienie do jedynego sojusznika Polski, od ktorego wlasnie zalezy niepodleglosc kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
boba222 Re: Jak mozna negocjować powstanie rządu nie znaj 27.09.05, 11:34 dobry rzeczowy post! Z jedną nieścisłością: kiedy Schröder tworzył swój rząd, to był przewodniczącym partii. No i może jeszcze jeden mały szczegół: PiS szedł do wyborów z programem, że J.K. zostanie premierem w razie wygranej. Teraz się tego wypierają (albo conajmniej nie potwierdzają w 100 procentach). Przy odrobinie złej woli (a tej w narodzie nie brakuje) można to potraktować jako pierwsze oszustwo na wyborcy. Pisałem już kilka razy: ta zwłoka w określeniu jasno, kto będzie PiSowskim premierem, wcale nie pomaga L.K., a wręcz preciwnie - zmniejsza jego szanse na prezydenturę. Bo jak tu można im w 100% zaufać? Odpowiedz Link Zgłoś
adas313 Re: Jak mozna negocjować powstanie rządu nie znaj 27.09.05, 11:57 > Z jedną nieścisłością: kiedy Schröder tworzył swój rząd, to był > przewodniczącym partii. Poza tym (m.in.)ze wzgledu na federacyjny charakter Niemiec) przywodztwo w partii nie jest tam az tak wyrazne. Poza szefem partii jest zazwyczaj przynajmniej 3-4-5 bardzo silnych liderow + kilku premierow landow (przynajmniej w SPD i CDU/CSU). Wiec sa to ludzie znani w kraju i posiadajacy spore kompetenecje. Od poczatku kampanii znany jest kandydat na kanclerza. Nie ma tak, jak w PiSie, ze wybory wygrane i wtedy dopiero sie zaczyna zastanawianie kogo by tu znalezc. Nawiasem mowiac ten metlik kolo PiSowskiego premiera skonczy sie tym ze za pare dni Rokita oglosi, ze jezeli w PiS nie ma nikogo kto chcialby zostac premierem to znaczy ze trzeba poszukac kandydatow gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
boba222 Re: Jak mozna negocjować powstanie rządu nie znaj 27.09.05, 12:04 adas313 napisał: > Od poczatku kampanii znany jest kandydat na kanclerza. > Nie ma tak, jak w PiSie, ze wybory wygrane i wtedy dopiero sie zaczyna > zastanawianie kogo by tu znalezc. Masz rację. Każda partia idąca do wyborów z zamiarem tworzenia rządu (nie współtworzenia jako koalicjant), jasno określa, kto jest jej kandydatem na kanzlerze. Ale nie inaczej zrobił PiS u nas. Przecież całą kampania wyborcza była robiona pod premiera J.K. oraz prze niego prowadzona. Nie do pojęcia jest teraz dla wyborców, dlaczego J.K. się z tego wycofuje. Tzn powody podaje konkretne, ale dlaczego w takim razie wcześniej oszukiwał? Odpowiedz Link Zgłoś
mangold Re: Jak mozna negocjować powstanie rządu nie znaj 27.09.05, 12:05 boba222 napisał: > Masz rację. Każda partia idąca do wyborów z zamiarem tworzenia rządu (nie > współtworzenia jako koalicjant), jasno określa, kto jest jej kandydatem na > kanzlerze. > Ale nie inaczej zrobił PiS u nas. Przecież całą kampania wyborcza była robiona > pod premiera J.K. oraz prze niego prowadzona. Nie do pojęcia jest teraz dla > wyborców, dlaczego J.K. się z tego wycofuje. Tzn powody podaje konkretne, ale > dlaczego w takim razie wcześniej oszukiwał? Dla procentów....ludzie maja co wybrali..hehe Odpowiedz Link Zgłoś
a1nd2 --------------------------------------niedobrze mi 27.09.05, 12:51 ...moze dlatego, ze wlasnie mam grype, ale mimo wszystko niedobrze mi kiedy patrze na zachowanie kaczynskich. najpierw bezczelne ataki na PO - swojego przyszlego koalicjanta. PIS posunal se nawet do szukania poparcia u ekstremisty Rydzyka, nie mowiac juz o straszeniu polakow liberalizmem i podatkami liniowymi. straszeniu, oczywiscie, klamliwym, bo opartym na nieracjonalnych i falszywych podstawach - co do tego zgodza sie wszyscy powazni ekonomisci. teraz - powtorka z rozrywki - mieszanie przy wyborach prezydenckich. za chwile bracia kaczynscy, ktorzy czerpali duze korzysci polityczne ze swojego podobienstwa, stana sie politycznymi ofiarami wlasnie tego, ze sa bracmi. mam zal do PISu z dwoch powodw: - z powodu nieszczerej kampanii. jak bowiem nalezy odczytywac slowa marcinkiewicza, ktory po wygranych przez PIS wyborach powiedzial, ze w sumie propozycje podatkowe PISu mozna interpretowac jako bardzo bliskie propozycjom PO? tzn - ja sobie zdawalem z tego sprawe, ale wiekszosc polakow byla swiecie przekonana, ze roznica miedzy systemem PISu i PO jest zasadnicza. taki byl przekaz negatywnej kampanii PISu. - z powodu braku dbalosci o interes panstwa. wyraznie widac to wlasnie teraz, kiedy trzeba jak najszybciej zaczac rozmowy koalicyjne, a kaczynscy chca zgarnac wszystko. bardziej przejmuja sie stolkami, niz rzadami. debata polityczna w kraju nie jest o tym, jaki bedzie rzad i jaki program bedzie realizowal, tylko czy kaczynski bedzie premierem jezeli jego brat bedzie prezydentem, czy tez nie. nie mam na to slow. powoli przestaje sie dziwic, ze polacy nie chodza na wybory. gdybym glosowal na PIS, czulbym sie jeszcze bardziej rozczarowany niz czuje sie teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
boba222 pełna zgoda 27.09.05, 13:01 Niestety w pełni się z tobą zgadzam. I co do sposobu prowadzenia kampanii wyborczej PiSu (jeszcze w piątek rano słyszłem rozmowę z J.K., który bronił się, że ich kampania negatywna jest tylko odpowiedzią na ciągłe i brutalne ataki ze strony PO! tak powiedział!), i co do kunktatorstwa po wygranych wyborach. Tak nie postępują ludzie poważni, którzy chcą wziąć wspólnie z koalicjantem odpowiedzialność za rządzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
smierdzacy_pisior Kaczyński - złodziej i kłamca 27.09.05, 13:45 wiadomosci.onet.pl/11707,563609,11,item.html - Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: Jak mozna negocjować powstanie rządu nie znaj 27.09.05, 11:49 fritz.fritz napisał: > osoby premiera? > > Bardzo prosto. Naprawde wazny jest program rzadu. Premier ma go realizowac. > Program ustalaja partie koalicyjne. Regula jest sytuacja, w ktorej premier jest znany wczesniej. To co piszesz jest czystą teorią nieprzystajacą do zycia.Pieknie powiedziane - program uchwalają partie koalicyjne. To znaczy kto? Pani Zenia ,która sprząta biuro? Przeciez za tymi ustaleniami stoja konkretni ludzie i to ich pomysły maja być wdrażane w życie. Twoje tłumaczenie pokazuje sytuacje , w której jakis człowiek ustala program ,a potem szuka dla niego właściwego wykonawcę. Owszem. Jest to mozliwe, ale na pewno nie najlepsze. Ci którzy ustalaja kształt przyszłego rzadu powinni sie w nim znaleźć , a w rzadzie pierwszoplanowe skrzypce gra premier. Bez okreslenia kim ma byc premier , nie ma sensu rozpoczynac rozmów koalicyjnych. Z kim maja rozmawiac koalicjanci? Z atrapą? Jezeli zgodziliby sie na taki manewr , byliby frajerami. A. Odpowiedz Link Zgłoś
jack20 Re: Jak mozna negocjować powstanie rządu nie znaj 27.09.05, 13:28 Lider jak sama nazwa wskazuje moze byc tylko jeden. I tylko on imienie PONOSI odpowiedzialnosc. ON oczywiscie wybiera sobie ministrow i wspolpracownikow a nie partia. Dla wyborcow liczy sie i czytelna jest osoba a potem program parti. Bez wyznaczonej osoby premiera wybieranie ministrow jest bezsensowne. To o czym konfabulujesz nigdy nie okazalo sie dobre ani nigdy nie przynioslo zadnej parti sukcesu. Po dojsciu Schrodera do wladzy, partia SPD rzekomo lansowala triumwirat: Schroder-Lafontaine-Scharping. Bardzo szybko obu jednak z obiegu wycofano. "..(jezeli Polska bedzie prowadzic wojne do wlasnie z Niemcami).." Tu posuwasz sie za daleko i stajesz sie wrecz smieszny, ze wstyd to komentowac. Odpowiedz Link Zgłoś
radek_sim Re: Czy Jarosław Kaczyński weźmie tekę premiera? 27.09.05, 07:30 A można. Każdy minister ma swoje zadania do wykonania, a nie lata do Premiera pytać, co ma robić. Premier organizuje tą pracę i nie ma czasu na pokazywanie palcem gdzie, który ma usiąść. Ważniejszy jest spójny program działania utworzony przez obie strony. Kaczyński ma rację chcąc wstrzymać się z decyzją. Tak samo jak Kaczyński tak i Tusk zdają sobie sprawę że gdy obejmie urząd Premiera to prezydencki jest już stracony. Mentalność Polaków odgrywa tu pewna rolę, i nie tylko. Ja oczywiście będę głosował na Donalda, ponieważ uważam, że Kaczyński lepiej sprawdzi się pilnując Partię i Rząd będąc nadal liderem, pozostając blisko. Dodatkowo bez obrazy dla pana Kaczyńskiego. Prezydent musi być trochę aktorem i posiadać aparycję, wszak reprezentuje Polaków na zewnątrz. I donald jest w tym lepszy. Jest jeszcze coś takiego jak PREDYSPOZYCJE. O tym zapominają nie tylko Rządzący i Partie lecz pracodawcy. Przyjmując na stanowisko osobę owszem wykształcona lecz osobę która na danym stanowisku nie pasuje. Do komputera nie potrzeba gaduły, ani milczka do marketingu. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: Czy Jarosław Kaczyński weźmie tekę premiera? 27.09.05, 07:49 Mozna tak tworzyć rząd, ale jest to działanie bez sensu. Premier jako odpowiedzialny za rząd dobiera sobie ludzi do pracy. Przecież nie chodzi tu o dobranie sobie ludzi uległych ,ale odpowiednich. Tak jak piszesz - na stanowisko nalezy przyjąć osobę pasującą. Tylko powiedz mi. Kto ma o tym decydować , jak nie przyszły premier? Tworzenie rządu bez okreslenia osoby premiera jest okłamywaniem ludzi, bo tak naprawdę ktoś* decyduje o wyborze swoich ministrów i o zgodzie na propozycje koalicjanta. Tyle że kryjąc się z tym , zza pleców. Widac jasno ,że Kaczyński chce byc premierem, tylko nie chce zaszkodzić w kampanii prezydenckiej swojego brata. Niech powie jasno,że Polsce nic się nie stanie przez ten miesiąc bez nowoutworzonego rządu, a nie stwarza pozory działania. A. * czyt. J.Kaczyński Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Czy Jarosław Kaczyński weźmie tekę premiera? 27.09.05, 07:56 andrzejg napisał: > Tworzenie rządu bez okreslenia osoby premiera jest okłamywaniem ludzi, bo tak > naprawdę ktoś* decyduje o wyborze swoich ministrów i o zgodzie na propozycje > koalicjanta. Tyle że kryjąc się z tym , zza pleców. Kaczyński w przypadku wyboru brata na prezydenta chce powtórzyć wariant AWS i rządzić z tylnego siedzenia jak Krzaklewski. S. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Dorn w roli Buzka? 27.09.05, 07:58 snajper55 napisał: > > Kaczyński w przypadku wyboru brata na prezydenta chce powtórzyć wariant AWS i > rządzić z tylnego siedzenia jak Krzaklewski. > > S. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Prawdopodobne. On taki posłuszny... 27.09.05, 08:52 andrzejg napisał: > snajper55 napisał: > > > > > Kaczyński w przypadku wyboru brata na prezydenta chce powtórzyć wariant A > WS i > > rządzić z tylnego siedzenia jak Krzaklewski. > > > > S. Odpowiedz Link Zgłoś
fritz.fritz Re: Prawdopodobne. On taki posłuszny... 27.09.05, 11:36 >Kandydat na prezydenta Lech Kaczyński do wyborcy: Spieprzaj dziadu ! do pijanego, obrazajacego go faceta. Ty bys prawdopodobnie powiedzial: obsiusiaj mnie wyborco, obsiusiaj. Wiesz, charakter jest jedna wazna rzecza. Problem z Tuskiem polega na tym, ze stara sie podlizowac panujacej opini, wbrew oczywistym faktom. I tak wlasnie w 1995 roku Tusk twierdzil, ze nie ma w Polsce korupcji, a wtedy szalala wlasnie. To jest olbrzymi problem, ktory defacto dyskwalifikuje Tuska jako prezydenta. Tusk jako prezydent bedzie narazony czesto na olbrzymia presje ze strony Niemiec i Francji aby zajmowac stanowisko slepo prounijnie i proniemieckie. Tust bedzie dokladnie to robil. Tusk bedzie staral sie przypodobac, byc mily, symapatyczny, ukladny. Tusk bedzie bronil interesow Niemiec i Uni w Polsce a nie Polski w Uni i Niemczech. Dlatego wlasnie, i tylko dlatego duze i jasne NIE i jeszcze raz NIE dla Tuska. Odpowiedz Link Zgłoś
mangold Re: Prawdopodobne. On taki posłuszny... 27.09.05, 11:39 fritz.fritz napisał: > >Kandydat na prezydenta Lech Kaczyński do wyborcy: Spieprzaj dziadu ! > > > do pijanego, obrazajacego go faceta. > > Ty bys prawdopodobnie powiedzial: obsiusiaj mnie wyborco, obsiusiaj. Wiesz, > charakter jest jedna wazna rzecza. > >Gdy cimoszewicz zrugał chamskiego dziennikarza byłeś oburzony czy go poparłeś ?/ Tak z ciekawości pytam .. :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Prawdopodobne. On taki posłuszny... 27.09.05, 11:42 fritz.fritz napisał: > > Kandydat na prezydenta Lech Kaczyński do wyborcy: Spieprzaj dziadu ! > > do pijanego, obrazajacego go faceta. Nieprawda. Był to trzeźwy, starszy pan. Telewizja kilka razy całą scenę pokazywała i można było sobie to dokładnie obejrzeć. S. Odpowiedz Link Zgłoś
boba222 Re: Czy Jarosław Kaczyński weźmie tekę premiera? 27.09.05, 08:25 Wcale nie tak! J. Kaczyński przecież chce premierostwa. W razie wygranej L. Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich powiedziałby po prostu: słuchaj, PO, skoro tak chcieliście mieć mnie za premiera, to oczywiście się zgadzam ;-) Chodzi przecież tylko o władzę. Będzie tak, jak powiedział Tusk: premierem zostanie J. Kaczyński, niezależnie od wyniku wyborów prezydenckich. Tylko z ogłoszeniem tego faktu poczekają, aż te się zakończą... Odpowiedz Link Zgłoś
fritz.fritz Re: Czy Jarosław Kaczyński weźmie tekę premiera? 27.09.05, 11:27 radek_sim napisał: > A można. Każdy minister ma swoje zadania do wykonania, a nie lata do Premiera > pytać, co ma robić. Premier organizuje tą pracę i nie ma czasu na pokazywanie > palcem gdzie, który ma usiąść. Ważniejszy jest spójny program działania > utworzony przez obie strony. ..... ... Masz calkowicie racje. Odpowiedz Link Zgłoś
nikolaus2 Strach przed męskimi decyzjami? 27.09.05, 08:07 Gęba pełna frazesow, a jak przychodzi do potrzeby podejmowania konkretnych krokow to jak zwykle pojawia sie dziwne zamieszanie. No coz, nie da sie wszystkich uglaskac, trzeba cos poswiecic - swiadomie. Odpowiedz Link Zgłoś
redeye72 Re: Stchórzy jak Krzaklewski? 27.09.05, 11:01 Wiadomo, że bedą to przeciągać ja długo się da....., zamiast fotela premiera mozna miec prezydencka kanapę.... To spryciule...., przecież już za dzieciaka grali w filmie o złodziejskim półświatku..... Odpowiedz Link Zgłoś
pamin1 Re: Stchórzy jak Krzaklewski? 27.09.05, 11:02 redeye72 napisał: > Wiadomo, że bedą to przeciągać ja długo się da....., zamiast fotela premiera > mozna miec prezydencka kanapę.... > To spryciule...., przecież już za dzieciaka grali w filmie o złodziejskim > półświatku..... Oni grali, a ty sie wywodzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
fritz.fritz Nieprawda, Krzaklewski chcial prezydentury. J.K . 27.09.05, 11:43 nie chce zostac prezydentem. To jest zasadnicza roznica w motywacji. Tusk jako prezydent bedzie zbyt ulegly, bedzie staral sie wszystkim moznym a poteznym tego swiata podlizac, a wiec przede wszystkim Niemcom. Tusk bedzie reprezentowal w Polsce interesy Niemiec a nie polskie w Niemczech. Dlatego wlasnie jasne NIE dla Tuska jako prezydenta. Odpowiedz Link Zgłoś
ugarit i jednego i drugiego można o kant doopy potłuc 27.09.05, 08:22 ktoś tych kandydatów wykastrował, że tacy nudni są? I czego się czepiacie kaczek? Przecież to oczywiste, że jak tylko Jarek zostanie premierem to Lech spokojnie może iść sobie na piwo i odpuścić wybory.... Bo dwie Kaczki na szczycie to nadmiar szczęścia.. Tusk natomiast popisuje się "szczurzymi" odruchami naciskając by koniecznie Jarek mu pomógł, ogłaszając swoją decyzję. Cienki bolek z tego Tuska i może byłoby lepiej gdyby przestał się już pokazywć w TV bo każdorazowo po czymś takim traci... Odpowiedz Link Zgłoś
jakrzy Re: i jednego i drugiego można o kant doopy potłu 27.09.05, 08:25 jak sie wygralo wybory to trzeba wziac odpowiedzialnosc wg mnie Kaczor juz w noc wyborczą powinien oglosic sie premierem a to czy oslabi szanse brata to nie powinien byc jego problem bo polityka to sluzba panstwu a nie wspieranie krewnych Odpowiedz Link Zgłoś
boba222 Re: i jednego i drugiego można o kant doopy potłu 27.09.05, 08:28 To taka gierka polityczna. Pokazuje tylko, jaki nieodpowiedzialny jest J. Kaczyński. J. Kaczyński przecież chce premierostwa. W razie wygranej L. Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich powiedziałby po prostu: słuchaj, PO, skoro tak chcieliście mieć mnie za premiera, to oczywiście się zgadzam ;-) i wtegy nie przeszkadzałoby mu nagle dwóch braci na szczytach władzy. Chodzi przecież tylko o władzę. Będzie tak, jak powiedział Tusk: premierem zostanie J. Kaczyński, niezależnie od wyniku wyborów prezydenckich. Tylko z ogłoszeniem tego faktu poczekają, aż te się zakończą... Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: i jednego i drugiego można o kant doopy potłu 27.09.05, 08:40 "polityka to sluzba panstwu a nie wspieranie krewnych" ależ oczywiście - i służbą państwu i demokracji i pozwolenie elektoratowi na spokojny wybór najlepszego kandydata na prezydenta (a ty zdaje się chcialbyś żeby Lech się wycofał po prostu "bo brata ma") nie Kaczyńscy ustalali daty wyborów (przeciez pierwsza runda prezydenckich mogła być razem z parlamentarnymi - ile forsy byśmy też oszczędzili), tylko prezydent niech wygra lepszy Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: Czy Jarosław Kaczyński weźmie tekę premiera? 27.09.05, 08:34 Jeśli, jesli bracia wygrają wybory parlamentarne i prezydenckie - to tylko ładnie z ich strony, że nie zajmą obu stanowisk - prezydenta i premiera. Krzywienie się na to, że J.Kaczyński gotów jest zrezygnować z posady premiera jest nie na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
boba222 Re: Czy Jarosław Kaczyński weźmie tekę premiera? 27.09.05, 08:40 To przecież tylko taka gierka polityczna. Pokazuje tylko, jaki nieodpowiedzialny jest J. Kaczyński. J. Kaczyński przecież chce premierostwa. W razie wygranej L. Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich powiedziałby po prostu: słuchaj, PO, skoro tak chcieliście mieć mnie za premiera, to oczywiście się zgadzam ;-) i wtedy nie przeszkadzałoby mu nagle dwóch braci na szczytach władzy. Chodzi przecież tylko o władzę. Będzie tak, jak powiedział Tusk: premierem zostanie J. Kaczyński, niezależnie od wyniku wyborów prezydenckich. Tylko z ogłoszeniem tego faktu poczekają, aż te się zakończą... Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: Czy Jarosław Kaczyński weźmie tekę premiera? 27.09.05, 08:43 Jak będzie to zobaczymy, nic nieodpowiedzialnego nie zauważyłem. Ludzie, trochę ufajcie na dzień dobry nowowybranym przez Naród Polski reprezentom, na rozliczanie ich przyjdzie odpowiedni czas. Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: Czy Jarosław Kaczyński weźmie tekę premiera? 27.09.05, 08:46 ps. masz rację, że będzie miał pełne prawo tak powiedziec do PO - chcieliście mnie na premiera to macie mi się jednak wydaje, że Kaczyńscy patrzą państwowo i dalej - za 4 lata następne wybory, pamiętaj; dlatego J. zapewne nie zostanie premierem jeśli L zostanie prezydentem Odpowiedz Link Zgłoś
boba222 Re: Czy Jarosław Kaczyński weźmie tekę premiera? 27.09.05, 08:50 Byłem i jestem za PO. Ale w obliczu wygranej PiS kibicuję również im, żeby się dogadali z PO i wspólnie zrobili coś dla Polski. PiS otrzymuje ode mnie kredyt zaufania - wiem, że im jest wszystko jedno, co jakiś boba222 na portalu Gazety wypisuje, ale z mojej strony tak to wygląda ;-). I byłbym zawiedziony, gdyby od razu na początku przegrali przez jakieś nie do końca zrozumiałe gierki. Bo przecież i ty musisz przyznać, że są to tylko polityczne gierki i z odpowiedzialnością za Polske nie ma to nic wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
adas313 Re: Czy Jarosław Kaczyński weźmie tekę premiera? 27.09.05, 12:03 To kto bedzie premierem? Ziobro? Dorn? Ujazdowski? Marcinkiewicz? Co jeden to gorszy i co powazniejsze, bedzie ulegal wplywom Jaroslawa Kaczynskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
wojten Tam są same miernoty, z talentem słowotoku w 27.09.05, 08:37 najlepszym przypadku - vide Dorn lub Kamiński Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Kaczyński prowadzi politykę prorodzinną. 27.09.05, 08:53 Co tam dobro Polski. Ważniejsze jest stanowisko dla brata. S. Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: 27.09.05, 09:04 rozumiem, że wg ciebie dobro Polski polega na tym, że kandydat PiSu nie zostaje wybrany prezydentem he he jesteś wielkim patriotą Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: 27.09.05, 10:06 loppe napisał: > rozumiem, że wg ciebie dobro Polski polega na tym, że kandydat PiSu nie zosta > je wybrany prezydentem he he Dobro Polski to między innymi sprawnie i bez utworzony rząd. A jak widac Kaczyński nie chce tworzeniem rządu przeszkadzać bratu w wyborach prezydenckich, więc rządu Polska mieć nie będzie. Aż się wyjaśni, czy brat na prezydenta się załapie. S. Odpowiedz Link Zgłoś
jakeww Re: 27.09.05, 10:31 a coś ty się tak na ten rząd Kaczora napalił, że nawet miesiąca nie poczekasz?:)) Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: 27.09.05, 10:37 jakeww napisał: > a coś ty się tak na ten rząd Kaczora napalił, że nawet miesiąca nie > poczekasz?:)) Bo nie uwazam, iz Polska nierządem stoi. S. Odpowiedz Link Zgłoś
takityp Re: Czy Jarosław Kaczyński weźmie tekę premiera? 27.09.05, 08:57 No to dziennikarze wygrali wybory. Około 40% społeczeństwa poparło ich wybór,znakomita większość pokazała im środkowy palec. Po wyborach prezydenckich zobaczycie dwa środkowe palce.POWODZENIA Odpowiedz Link Zgłoś
sarmata PRYWATA KARLOW z PiSu ! 27.09.05, 09:03 Nie rozumiem, jak mozna zwlekac z tworzeniem rzadu tlumaczac to checia nieszkodzenia swemu bratu? Jaroslaw Kaczynski jeszcze przed wyborami zapewnial ze w razie zwyciestwa obejmuje teke premiera. Panstwo polskie jak najszybciej potrzebuje nowego premiera i skutecznego rzadu. Nie ma czasu na dalsze czekanie. Mam to w nosie czy Lech K. zostanie prezydentem czy nie. Jezeli nie on to na pewno bedzie ktos inny. Takie podejscie do spraw Rzeczypospolitej jakie obecnie prezentuja pisowe karly wzbudza we mnie zaniepokojenie. Czyzby znowu nadeszla era podporzadkowywania spraw panstwa prywatnym i rodzinnym interesom ludzi wladzy? Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: 27.09.05, 09:06 a coś ty się tak napalił na ten rząd pisowski? głosowałeś na nich he he ? J.Kaczyński uprzedzał przed wyborami parlamentarnymi, że nie zostanie premierem jeśli Lech zostanie prezydentem - i Naród wybrał PiS na partię nr 1 wiedząc o tym Odpowiedz Link Zgłoś
boba222 Re: 27.09.05, 09:16 OK, to niech dotrzyma obietnicy. Niech zacznie tworzyć rząd pod swoim premierostwem, a jeśli L. Kaczyński zostanie premierem, to niech się zrzeknie tej funkcji na rzecz kogoś innego z PiSu... Po pierwsze: jeśli by się tak rzeczywiście stało, to już to widzę, jak J.K. zrzeka się premierostwa... ;-) Po drugie: wydaje mi się, że dla samego L.K. byłoby lepsze postawienie sprawy jasno już teraz. Takie gry na czas wcale nie są dobrze odbierane przez potencjalnych wyborców. Mówię tu o tych jeszcze się wahających, nie o takich jak ty, zdecydowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
doktorhabilitowany.1 Hamletów dwóch (jednojajowych) 27.09.05, 11:15 PiS ma problem. Jak mieć ciastko i je zjeść. Wiedzą, że bez reform nie zaspokoją roszczeń swojego elektoratu, ale wiedzą również, że jak zdecyduj się na reformy, to tych roszczeń nie zaspokoją tym bardziej. I maja problem, bo jak na razie PO czeka na propozycje PiS. A tych propozycji nie ma... Mieli 150 str programu, tyle tylko, że to był bełkot. Oni nie wiedzą za co się wziąć. Odpowiedz Link Zgłoś
mangold To jak zwykle za łby sie wezmą... to medialne jest 27.09.05, 11:16 doktorhabilitowany.1 napisał: Mieli 150 str > programu, tyle tylko, że to był bełkot. Oni nie wiedzą za co się wziąć. Odpowiedz Link Zgłoś
doktorhabilitowany.1 Kaczyńscy przejdą do opozycji!!! 27.09.05, 11:20 Jak tylko znajdą jelenia na premiera:))))))) Tylko to potrafią. Odpowiedz Link Zgłoś
boba222 Re: Kaczyńscy przejdą do opozycji!!! 27.09.05, 11:24 Proponuję Olszewskiego... Odpowiedz Link Zgłoś
doktorhabilitowany.1 Re: Kaczyńscy przejdą do opozycji!!! 27.09.05, 11:40 Jest to jeleń:)) Ale oni wolą kogoś, kto będzie aż tak głupi, że nie zorientuje się w planach. To mógłby być tylko Kurski, ale ten z kolei wie, że nic nie umie:)) PAT Odpowiedz Link Zgłoś
gosik_p Re: Czy Jarosław Kaczyński weźmie tekę premiera? 27.09.05, 09:10 cwaniaki Odpowiedz Link Zgłoś
roztoka NIE MA SENSU RZĄD PiS BEZ PREMIERA J.KACZYŃSKIEGO 27.09.05, 09:15 W PiS nie ma silnych osobowości politycznych poza J. Kaczyńskim. L. Dorn, z całym szacunkierm dla jego zmysłu analitycznego, w związku ze swoistą ekspresją, nie nadaje sie na autorytet polityczny, na przywódcę rządu i formacji politycznej. Być może lepiej by sie czuł w roli prowadzącego program talk show. Wszystkie inne osoby nie mają formatu nawet głownego zarządcy, administratora, nie mówiąc juz o formacie męża stanu. Politycznie są mdłe. W razie zwycięstwa PiS w wyborach prezydenckich groziłoby nam powtórzenie układu Buzek-Krzaklewski z jeszcze gorszymi konsekwencjami dla Polski, ponieważ takiego układu na pewno nie poprze PO. Nie ma więc innego wyjścia jak zwycięstwo Tuska i głosowanie na niego. Odpowiedz Link Zgłoś
jakeww Re: NIE MA SENSU RZĄD PiS BEZ PREMIERA J.KACZYŃSK 27.09.05, 09:53 Zgadzam się o tyle, że uważam JKaczyńskiego za najwybitniejszego polityka polskiego i doprawdy szkoda by było gdyby premierem nie został. Ale wszystko chyba dobrze będzie. No ja w każdym razie wręcz skłaniam się do głosowania na D.Tuska tylko po to by zapewnić premierostwo Jarosławowi Kaczyńskiemu.... paradoksy Odpowiedz Link Zgłoś
tomeeeek Jacek po prostu ma cykora 27.09.05, 09:17 Bo się skończyły gierki i trzeba się zabrać do roboty. A gdy się okaże, że Placek nie zostanie prezydentem, to Jacek powie "Niech premierem zostanie mój kochany brat Placek". I wszyscy będziemy płakać ze wzruszenia jak na kiepskim wyciskaczu łez. Nie marudźcie skoro głosowaliście na "Dwóch takich co ukradli księżyc" Odpowiedz Link Zgłoś
10robo10 To mogą być stracone lata 27.09.05, 09:30 Jeśli nie zmienią podatków w tym, roku przed grudniem, to już nic nie zrobią. Potem będą mieć pół roku czasu, wtedy się ze wszystkimi pokłócą ( jak zwykle) i będzie AWS albo SLD. Przez następne 4 lata wyjedzie z milion albo dwa młodych ludzi, a ci dziadkowie co zostaną będą sobie sami wypłacać emerytury. Na szczęście granice są jeszcze otwarte. Odpowiedz Link Zgłoś
pierepielicyn OBCIACH i PRYWATA 27.09.05, 09:20 Kaczor kłamie i lawiruje.Wygrał wybory to niech staje na czele rządu a nie robi uniki jak pajac.Niech jasno powie czy będzie premierem czy nie ?Co to za czekanie do wyborów.Jak wygra jego jajeczny brat to będziemy mieli dwóch Kaczorów . Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: OBCIACH 27.09.05, 09:35 przeciez powiedział jasno: jak Lech wygra to nie zostanie premierem, jak Lech przegra to zostanie premierem gdzie tu prywata? ty bys od razu chapsnął tekę:)) Odpowiedz Link Zgłoś
szowinita nie będzie więcej parad równości He, He, He 27.09.05, 09:37 A Madzia Środa przestanie być głównym komikiem Polski Odpowiedz Link Zgłoś
benito1980 Ale ofensywę mają teraz przypuścić geje 27.09.05, 09:50 to znaczy radykalne odlamy organizacji gejowskich. Nie wiem czy to prawda, ale jest ponoć szykowana zmasowana akcja ulotkowa (poza prawem rzecz jasna, bo informacja o preferencjach seksualnych jest chroniona ustawą) na temat homoseksualizmu Jarosława Kaczyńskiego (nie wiem czy to prawda, że Kaczynski jest gejem, choć mnie to by nie przeszkadzało, bo wolę wiedzieć, ze mój premier jest gejem, który mieszka z mamą niż facetem hetero, któremu nie udało się z kobietami i w wieku 60 lat mieszka z mamusią; choć w tym momencie jak o tym pimyślalem, to gejostwo nic w tym nie zmienia - premier, który mieszka z mamusią.... O Jezu). Ciekawe czy taka akcja zaszkodzi Kaczyńskim? Odpowiedz Link Zgłoś
pamin1 Re: Jarek już przypuścił:)) 27.09.05, 11:03 doktorhabilitowany.1 napisał: > nudny jestes. Odpowiedz Link Zgłoś
doktorhabilitowany.1 Re: Jarek już przypuścił:)) 27.09.05, 11:06 Czy napisałem coś nie tak? Odpowiedz Link Zgłoś
jakeww Re: Czy Jarosław Kaczyński weźmie tekę premiera? 27.09.05, 09:46 Widzę że najbardziej napaleni na premierowanie JK są ci którzy głosowali przeciw jego premierowaniu:)). Nie ośmieszacie się trochę panowie? Odpowiedz Link Zgłoś
boba222 Re: Czy Jarosław Kaczyński weźmie tekę premiera? 27.09.05, 09:53 Nie, nie ośmieszają się. Jest to wręcz całkiem zrozumiałe. Ja tez głosowałem przciw J.K. I ponieważ jestem zawiedziony wynikiem wyborów, i w jakimś sensie "zły" na Kaczyńskich, to tym bardziej oczekuję, że szybko wezmą odpowiedzialność za władzę, do której tak przecież dążyli. Odpowiedz Link Zgłoś
jakeww Re: Czy Jarosław Kaczyński weźmie tekę premiera? 27.09.05, 09:59 No przecież chcą wziąć - całą odpowiedzialność!! czyli i za rząd i za prezydenturę. Wtedy już ni jak nie mogliby się usprawiedliwiać że chcieli przeprowadzić reformy ale prezydent nie dał PiSowi (chyba tylko idiota może myśleć że Jarosław Kaczyński będzie się przed opinia publiczną usprawiedliwiał że chciał zmienić Polskę ale mu premier Dorn nie pozwolił:)))!!!) ludzie, czy wy myślicie choć trochę logicznie? Odpowiedz Link Zgłoś
boba222 Re: Czy Jarosław Kaczyński weźmie tekę premiera? 27.09.05, 10:38 No właśnie... logicznie... Gdzie tu jest logika w tym, że ugrupowanie, które wygrało wybory, będzie przez miesiąc zwlekało z powiedzeniem, kogo wystawiają na premiera? Na całe szczęscie dla Polski prezydenta poznamy najpóźniej za miesiąc. Co by to było, gdyby wybory prezydenckie były np. w kwietniu 2006? Pół roku Polska bez premiera? *rofl* PS. Jak można traktować poważnie ugrupowanie (a co za tym idzie - jego kandydata na prezydenta), które idzie do wyborów parlamentarnych po władzę i mandat do rządzenia Polską, nie określiwszy jasno, kto z ich ramienia ma zostać premierem? Toż to powinno być jasne w 100% na miesiące przed wyborami. Dlatego powtarzam: moim zdaniem, ta zwłoka J.K. pomniejszy szanse L.K. w wyborach prezydenckich. Odpowiedz Link Zgłoś
jakeww Re: Czy Jarosław Kaczyński weźmie tekę premiera? 27.09.05, 10:43 PiS chciał jednoczesnych wyborów parlamentarnych i prezydenckich. Prezydent Kwasniewski ustalił terminy. Odpowiedz Link Zgłoś
boba222 Re: Czy Jarosław Kaczyński weźmie tekę premiera? 27.09.05, 10:58 Oczywiście. Ale to nie jest powód, żeby nie być przygotowanym do przejęcia władzy po wyborach parlamentarnych, czyli do wystawienia kandydata na premiera, który zajmie się tworzeniem nowego rządu. Poważna partia tak się nie zachowuje. Jeśli J.K. tak się nie pali do premierostwa, to niech powiedzą jasno, że ich premierem będzie Dorn (albo ktokolwiek inny). Takie gierki, że premierem i tak zostanie J.K. ale przyzna się do tego dopiero za miesiąc, to są przecież zabawy na poziomie przedszkolnym. I powtarzam po raz kolejny: to tylko szkodzi szansom L.K. Ale oczywiście teraz najlepiej zwalić winę na Kwaśniewskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
mangold Kaczyński schowa sie za plecami jakiegoś biedaka 27.09.05, 09:52 którego wyznaczy PiS...i bedzie rządził zza pleców, jak swego czasu niejaki krzaklewski ( ktoś go jeszcze pamieta?)....Boi sie wziąć odpowiedzialność, bo przecież wszyscy już wiedzą, że "król jest nagi"....... Odpowiedz Link Zgłoś
jakeww Re: pomyśl troszkę 27.09.05, 09:56 a tu się zupełnie mylisz, bo dziś każdy będzie wiedział że rządzi Kaczyński, takiego manewru się nie da powtarzać i powtarzać (zresztą w tedy skończył się on dla Krzaklewskiego KATASTROFĄ - ani prezydentury, ani premierostwa, ani nic - tylko ktoś naiwny jak ty może sądziś że tak wytrawny polityk jak J.Kaczyński chce powtórzyć przegrany manewr Krzaklewskiego) he he Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond NEPOTYZM ????? 27.09.05, 09:58 jeśli jeden bracisszek załatwia posadkę drugiemu, czy to przypadkiem nie jest wbrew prawu???... i sprawiedliwości??? Odpowiedz Link Zgłoś
jakeww Re: ---TYZM ????? 27.09.05, 10:01 człowieku, akurat stabnowisko prezydenta jest z woli narodu w wyborach przydzielane a nie z nominacji jakiejkolwiek osoby zaprzyjaźnionej (kumasz coś z tej demokracji?:) Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: ---TYZM ????? 27.09.05, 10:09 jakeww napisał: > człowieku, akurat stabnowisko prezydenta jest z woli narodu w wyborach > przydzielane a nie z nominacji jakiejkolwiek osoby zaprzyjaźnionej (kumasz coś > z tej demokracji?:) Skoro nepotyzmem było wystawienie syna do wyborów parlamentarnych, to nepotyzmem jest też wystawienie brata do wyborów prezydenckich. I w jednych, i w drugich decydują wyborcy. Kumasz ? S. Odpowiedz Link Zgłoś
jakeww Re: ---TYZM ????? 27.09.05, 10:30 ha ha ha kandydatura prezydenta w-wy i ministra sprawiedliwości na urząd prez. RP to wg ciebie jakieś tam wyciągnięcie zza szafy krewniaka, człowieku...:) Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: ---TYZM ????? 27.09.05, 10:39 jakeww napisał: > ha ha ha > kandydatura prezydenta w-wy i ministra sprawiedliwości na urząd prez. RP to wg > ciebie jakieś tam wyciągnięcie zza szafy krewniaka, człowieku...:) Pwtórzę, bo chyba nie zrozumiałeś. Może za drugim razem dotrze. Skoro kandydowanie syna w wyborach parlamentarnych jest nepotyzmem, to kandydowanie brata w wyborach parlamentarnych też jest nepotyzmem. S. Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: ---TYZM ????? 27.09.05, 10:51 snajper55 napisał: > jakeww napisał: > > > ha ha ha > > kandydatura prezydenta w-wy i ministra sprawiedliwości na urząd prez. RP > to wg > > ciebie jakieś tam wyciągnięcie zza szafy krewniaka, człowieku...:) > > Pwtórzę, bo chyba nie zrozumiałeś. Może za drugim razem dotrze. Skoro > kandydowanie syna w wyborach parlamentarnych jest nepotyzmem, to kandydowanie > brata w wyborach parlamentarnych też jest nepotyzmem. > > S. czyli możemy układ bliźniaków rozwalić??????????? :-D jeeeeeeeee!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jakeww Re: ---TYZM ????? 27.09.05, 10:52 kolega nie rozróżnia dorobku i jest jak rozumiem za wprowadzeniem zakazu udziału w życiu politycznym więcej niż jednej osoby z rodziny :) niech kolega partię założy - może ktoś zagłosuje na jego program Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: ---TYZM ????? 27.09.05, 11:19 jakeww napisał: > kolega nie rozróżnia dorobku i jest jak rozumiem za wprowadzeniem zakazu > udziału w życiu politycznym więcej niż jednej osoby z rodziny :) > niech kolega partię założy - może ktoś zagłosuje na jego program Nic takiego nie twierdzę. Co twierdzę napisałem w porzednich postach i po raz trzeci powtarzać nie będę. Nie rozumiesz chyba dośc prostej konstrukcji logicznej: jesli A, to B. S. Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: ---TYZM ????? 27.09.05, 11:44 bo to zbyt logiczne dla nie go jest... jakies Aaa ..Beee... tu chyba trzeba pojechać..INTUICYJNIE.... 8-D Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: ---TYZM ????? 27.09.05, 12:01 chłopaki przyznajcie się, jesteście z elektoratu Samoobrony? :) Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: ---TYZM ????? 27.09.05, 12:30 loppe napisał: > chłopaki przyznajcie się, jesteście z elektoratu Samoobrony? > :) ooooooooooooo nie... mięu ojciec derektor oddelegował... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: ---TYZM ????? 27.09.05, 22:05 drzejms-buond napisał: > ooooooooooooo nie... mięu ojciec derektor oddelegował... > :-) A mnię Tusssssssk. ;))) S. Odpowiedz Link Zgłoś
mangold Re: pomyśl troszkę 27.09.05, 10:26 jakeww napisał: że tak wytrawny polityk jak J.Kaczyński Wytrawny ?? buahahahaha polemizowałbym bym...po prostu mały, złoślliwy człowieczek....i tyle...albo az tyle ... Odpowiedz Link Zgłoś
jakeww Re: pomyśl troszkę 27.09.05, 10:35 wg ciebie do takiej pierwszoplanowej pozycji w ocenie suwerennej Narodu Polskiego dochodzi sie dzięki byciu malim złośliwim człowieczkowiem, hm... widocznie jestes mądrzejszy od Narodu polskiego:) Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: pomyśl troszkę 27.09.05, 10:39 jakeww napisał: > wg ciebie do takiej pierwszoplanowej pozycji w ocenie suwerennej Narodu > Polskiego dochodzi sie dzięki byciu malim złośliwim człowieczkowiem, hm... > widocznie jestes mądrzejszy od Narodu polskiego:) Po cóż ten patetyczny ton. Doszli do władzy dzieki sprawnej i celnej kampanii wyborczej. Mądrość (czy też głupota) zbiorowa nie ma nic do tego. A. Odpowiedz Link Zgłoś
mangold Re: pomyśl troszkę 27.09.05, 10:43 andrzejg napisał: > Doszli do władzy dzieki sprawnej i celnej kampanii wyborczej. > Mądrość (czy też głupota) zbiorowa nie ma nic do tego. > Poddani marketingowemu i medialnemu praniu mózgów wyborcy wskazali zwycięzców. Za chwilę politycy znikną z telewizyjnych reklamówek i plakatów. Zabraknie też specjalistów, którzy podpowiadali im, jak się zachować, co ludziom powiedzieć, a czego nie. Casting do parlamentu się skończył. Co dalej? Jaką Polskę zaproponuje POPiS, skoro jeszcze przed powstaniem koalicji iskry sypały się na odległość? Jak zbudują programowy konsensus, skoro jedyne, co ich łączyło, to chęć dorwania się do stołków? Czy ta motywacja wystarczy na cztery lata? Trzeba będzie w końcu wyjąć kota z worka. Tylko co wtedy powiedzą ich wyborcy... P.S. W budżecie państwa brakuje pieniedzy na realizacje przedwyborczych zapowiedzi PO i PiS... Odpowiedz Link Zgłoś
pamin1 Re: pomyśl troszkę 27.09.05, 10:58 mangold napisał: > > > Poddani marketingowemu i medialnemu praniu mózgów wyborcy wskazali > zwycięzców. Za chwilę politycy znikną z telewizyjnych reklamówek i > plakatów. Zabraknie też specjalistów, którzy podpowiadali im, jak się > zachować, co ludziom powiedzieć, a czego nie. Casting do parlamentu się > skończył. Co dalej? Jaką Polskę zaproponuje POPiS, skoro jeszcze przed > powstaniem koalicji iskry sypały się na odległość? Jak zbudują > programowy konsensus, skoro jedyne, co ich łączyło, to chęć dorwania się > do stołków? Czy ta motywacja wystarczy na cztery lata? Trzeba będzie w > końcu wyjąć kota z worka. Tylko co wtedy powiedzą ich wyborcy... P.S. W > budżecie państwa brakuje pieniedzy na realizacje przedwyborczych > zapowiedzi PO i PiS... > Szanowny orle intelektu. bardzo prosze w takim razie o podpowiedz, kto mialby rzadzic Polska. Z gory uprzejmie dziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
mangold Re: pomyśl troszkę 27.09.05, 10:41 jakeww napisał: > wg ciebie do takiej pierwszoplanowej pozycji w ocenie suwerennej Narodu > Polskiego dochodzi sie dzięki byciu malim złośliwim człowieczkowiem, hm... > widocznie jestes mądrzejszy od Narodu polskiego:) W ocenie 27 % z 40 % narodu...to jakies 3 mln..reszta pokazała mu kfucka.... Odpowiedz Link Zgłoś
jakeww Re: pomyśl troszkę 27.09.05, 10:54 reszta...hm...rozumiem że reszta narodu ciebie upoważniła do wypowiadania sie o jej preferencjach he he Odpowiedz Link Zgłoś
mangold Re: pomyśl troszkę 27.09.05, 11:00 jakeww napisał: > reszta...hm...rozumiem że reszta narodu ciebie upoważniła do wypowiadania sie o > > jej preferencjach > > he he Hehe...sprawiasz wrażenie jakby ciebie upowazniono ....:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
jakeww Re: pomyśl troszkę 27.09.05, 11:03 he he he przecież ja nie powiedziałem ani słowa o preferencjach tych którzy nie głosowali, ty wetknąłes im w gęby swój program polityczny karzełku:) Odpowiedz Link Zgłoś
mangold Re: pomyśl troszkę 27.09.05, 11:08 jakeww napisał: > he he he > > przecież ja nie powiedziałem ani słowa o preferencjach tych którzy nie > głosowali, ty wetknąłes im w gęby swój program polityczny karzełku:) Karzełku ?? W przeciwieństwie do Jarka i Lecha mam 180 cm wzrostu i IQ takie, że mógłbym ich jeszcze obdzielić..niech stracę.. ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
pamin1 Re: pomyśl troszkę 27.09.05, 11:10 mangold napisał: > jakeww napisał: > > > he he he > > > > przecież ja nie powiedziałem ani słowa o preferencjach tych którzy nie > > głosowali, ty wetknąłes im w gęby swój program polityczny karzełku:) > > Karzełku ?? W przeciwieństwie do Jarka i Lecha mam 180 cm wzrostu i IQ takie, > że mógłbym ich jeszcze obdzielić..niech stracę.. ;-)) Krotki jestes mangold. I do tego zarozumialy. Powiniennes zmienic nick z botwiny na narcyza chloptasiu. Odpowiedz Link Zgłoś
mangold Re: pomyśl troszkę 27.09.05, 11:12 pamin1 napisał: > > Krotki jestes mangold. I do tego zarozumialy. Powiniennes zmienic nick z > botwiny na narcyza chloptasiu. Coś zły humor masz od rana...przepadłeś w wyborach? przykro mi...buahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
chateau Re: pomyśl troszkę 27.09.05, 10:54 Reszta pokazała 'kfucka' co najwyżej sobie, bo ma w dupie do tego stopnia, że milcząco akceptuje to co zdecydują pozostali-aktywni. Jak się komuś nie chciało pójść na wybory to niech później nie pieprzy, że "znowu wybrali oszustów, złodziei i nieudaczników." PS - a Kaczyński _jest_ małym złośliwym człowieczkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
mangold Re: pomyśl troszkę 27.09.05, 11:01 chateau napisał: > > Jak się komuś nie chciało pójść na wybory to niech później nie pieprzy, > że "znowu wybrali oszustów, złodziei i nieudaczników." > Ja byłem ...czyli mam prawo tak pieprzyć ?? :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
chateau Re: pomyśl troszkę 27.09.05, 11:21 To zależy, na kogo głosowałeś ;) Bo masz dwie opcje: 1. Głosowałem - jak się okazało - na oszustów i debili 2. Głosowałem ale było mnie za mało i inni wybrali oszustów i debili. Trzecia opcja (wybrana przez większość społeczeństwa) "p*lę, bo i tak wybiorą oszustów i debili" jest właśnie pokazaniem samemu sobie palca fakjowego. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: pomyśl troszkę 27.09.05, 10:44 jakeww napisał: > wg ciebie do takiej pierwszoplanowej pozycji w ocenie suwerennej Narodu > Polskiego dochodzi sie dzięki byciu malim złośliwim człowieczkowiem, hm... > widocznie jestes mądrzejszy od Narodu polskiego:) Wiodący proszek do prania też pewnie dochodzi do swojej pozycji dzięki swym zdolnościom intelektualnym. ;))) S. Odpowiedz Link Zgłoś
m15 Re: pomyśl troszkę 27.09.05, 12:14 snajper55 napisał: > jakeww napisał: > > > wg ciebie do takiej pierwszoplanowej pozycji w ocenie suwerennej Narodu > > Polskiego dochodzi sie dzięki byciu malim złośliwim człowieczkowiem, hm.. > . > > widocznie jestes mądrzejszy od Narodu polskiego:) > > Wiodący proszek do prania też pewnie dochodzi do swojej pozycji dzięki swym > zdolnościom intelektualnym. ;))) > > S. odpowiednie slowa -bo czerwony dziad z ubecka legitymacja innych nie rozumie Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: pomyśl troszkę 27.09.05, 22:06 m15 napisał: > odpowiednie slowa -bo czerwony dziad z ubecka legitymacja innych nie rozumie On nie był czerwony. On był jakiś taki szary, jak to biedny, starszy człowiek. S. Odpowiedz Link Zgłoś
doktorhabilitowany.1 Re: pomyśl troszkę 27.09.05, 11:05 jakeww napisał: > tylko ktoś naiwny jak ty może sądziś że tak wytrawny polityk jak J.Kaczyński > chce powtórzyć przegrany manewr Krzaklewskiego) he he Wytrawny? Chyba ciężko strawny:)) On się upomni o tekę zaraz po wyborach prezydenckich. Na razie ma w dupie, że Polska potrzebuje nowego rządu - zwleka po to by nie szkodzić bratu. Odpowiedz Link Zgłoś
boba222 Re: pomyśl troszkę 27.09.05, 11:10 doktorhabilitowany.1 napisał: > On się upomni o tekę zaraz po wyborach > prezydenckich. Na razie ma w dupie, że Polska potrzebuje nowego rządu - zwleka > po to by nie szkodzić bratu. Obawiam się, że tak właśnie jest. To tylko pokazuje, kim jest J.K. naprawdę. I tylko pomniejsza szanse L.K. w wyborach prezydenckich. Bo bliźniacy nie mogą być przecież aż tak bardzo różni... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: pomyśl troszkę 27.09.05, 12:34 Obawiam się, że tak właśnie jest (???? jest????). To tylko pokazuje, kim jest J.K. ...itd Przyjrzyj się temu powyżej. To czego ty się obawiasz pokazuje raczej kim ty jesteś. Będzie (nie już "jest") - jak zostanie premierem JK po zostaniu prezydentem przez LK, dopiero wtedy możesz swoje pomyje wylewać z czystym sumieniem. A ty piszesz dziś że tak "jest", nie że "będzie"......... czasy ci się mylą.... Odpowiedz Link Zgłoś
boba222 Re: pomyśl troszkę 27.09.05, 12:42 loppe napisał: > [...] > > Przyjrzyj się temu powyżej. To czego ty się obawiasz pokazuje raczej kim ty > jesteś. > > [...] dopiero wtedy możesz swoje pomyje wylewać z czystym sumieniem. [...] Lubię prowadzić dyskusje z inteligentnymi ludźmi, którzy mają coś merytorycznego do powiedzenia, a nie zaraz atakują swoich przedmówców. Wydawało mi się do tej pory, że ty własnie taki byłeś. "byłeś" - nie: "jesteś" ;-) Może nie przeczytałeś mojego postu uważnie, ale był tam zawarty cytat: "[...] Na razie ma w dupie, że Polska potrzebuje nowego rządu [...]" Jest to jak najbardziej czas teraźniejszy. A moje obawy są właśnie co do tego, że tak właśnie jest. "jest" - nie: "będzie". Chociaż skoro wychodzi na to, że teraz tak jest (!), to małe szanse są, że to się zmieni, i prawdopodobnie w przyszłości też tak będzie (!). Pozdrawiam - nie: pozdrowię ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: pomyśl troszkę 27.09.05, 12:46 no dobra, jakoś to będzie:) może się ta Polska nie zawali - jak boją tego antypisowcy - z braku rządu pisu przez miesiąc:) :) Odpowiedz Link Zgłoś
bon.ton.bon Re: Kaczor weźmie tekę i nas puści z torbami 27.09.05, 18:27 Żeby chociaż skarpetki zostawił;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
vader_k Re: Czy Jarosław Kaczyński weźmie tekę premiera? 27.09.05, 10:15 Nie wezmie bo brat wygra prezydenture a Jarek bedzie jako wicepremier i tak rzadzil w Polsce.Beda przy schabowym u mamusi ustalac co komu i zaco i ile razy.:):):) Odpowiedz Link Zgłoś
tim7 Wycofywanie się J.K. to kpina z wyborcy ! 27.09.05, 10:44 To co ma teraz miejsce, czyli wycofywanie się Jarosława K. z ogłoszenia decyzji o podjęciu teki premiera to bezczelna kpina z wyborców, czyli nas ! Czy aktualne mydlenie oczu i odkładanie decyzji na dwa tygodnie oznacza, ze te ok. 30 proc wyborcow, ktorzy oddali swoj głos na PiS, tym samym nadając tej partii obowiązek objęcia rządów i wyłonienia premiera było (w swietle "braku decyzji") "randką w ciemno" ? lub jak kto woli kupowaniem "kota w worku" ? Jesli teraz na stanowisku premiera stanąłby ktos inny, to uznałbym to za oszustwo wobec wyborców. Co to ma znaczyc ?, czy my boisku jestesmy, czy w 40- sto milionowym kraju ? Jarosław K. wykazuje po raz kolejny swoją bezczelność i fakt, ze nie liczy sie dla niego CZŁOWIEK, ale jego GŁOS, który on zamienia na WŁADZĘ (a scislej: kredytuje brata). To kpina z wyborców ! Odpowiedz Link Zgłoś
jakeww Re: Wycofywanie się J.K. to kpina z wyborcy ! 27.09.05, 10:56 głosowałes na Kaczorów że się tak podlamujesz "kpiną z siebie"?:) JKaczor przed wyborami powiedział że nie obejmie premierostwa jeśli Lech zostanie prezydentem - głosowałeś:) więc na PiS wiedząc o zamiarach tej Partii Odpowiedz Link Zgłoś
boba222 Re: Wycofywanie się J.K. to kpina z wyborcy ! 27.09.05, 11:08 jakeww napisał: > JKaczor przed wyborami powiedział że nie obejmie premierostwa jeśli Lech > zostanie prezydentem - głosowałeś:) Dokładnie to i nic innego! Ja to rozumiem tak, że skoro J.K. wygrał wybory parlamentarne, to powinien podjąć się misji tworzenia rządu. Jeśli za 2-4 tygodnie okaże się, że L.K. został prezydentem, to J.K. powinien zrzec się funkcji premiera - zgodnie z obietnicą. Obiecywał tyle i nic więcej. Nie mówił wprost i otwarcie, że z misją tworzenia rządu pod jego kierownictwem poczeka 4 tygodnie, tylko że w takiej a takiej to sytuacji za 4 tygodnie tego kierownictwa nie obejmie. W normalnych krajach (a chcę wierzyć, że Polska w dużej części taka już jest) rząd tworzy się zaraz po wyborach. Jeszcze raz: nikt nie odmawia J.K. prawa do zrzeczenia się funkcji premiera w przypadku, kiedy to L.K. zostaje prezydentem. Problem w tym, że obecna sytuacja, kiedy to J.K. wymiguje się od wzięcia premierostwa na siebie, jest zwykłym oszustwem na wyborcy (tym który głosował na PiS, jak i tym który głosował na jakąś inną partię) Odpowiedz Link Zgłoś
tim7 Re: Wycofywanie się J.K. to kpina z wyborcy ! 27.09.05, 11:13 I dokładnie taka jest linia mojego rozumowania w tej sprawie. Niby wszystko cacy i zgodnie z Prawem, ale już czuję się dymany przez Władzę (której notabene nikt nie zna). Kolejny argument na dowód migania się J.K.: jaki normalny kra tworzy najpierw rząd, a potem stawia przed nim premiera ?... Odpowiedz Link Zgłoś
pamin1 Re: Wycofywanie się J.K. to kpina z wyborcy ! 27.09.05, 11:20 tim7 napisał: > I dokładnie taka jest linia mojego rozumowania w tej sprawie. Niby wszystko > cacy i zgodnie z Prawem, ale już czuję się dymany przez Władzę (której notabene > > nikt nie zna). > > Kolejny argument na dowód migania się J.K.: jaki normalny kra tworzy najpierw > rząd, a potem stawia przed nim premiera ?... Trzeba bylo glosowac na SLD. Tych wszyscy znaja i podziwiaja. Odpowiedz Link Zgłoś
tludzki4 Re: Wycofywanie się J.K. to kpina z wyborcy ! 27.09.05, 12:08 z tego co widziałem w organizacjach politycznych zajmowanie się polityką jest spełnieniem ego - władzy - bycia kimś przed kolegami z podwórka itd. Uprawianie polityki nie jest realizacją włąsnych SPRAWDZONYCH teorii i pogladów. Często 'poglądy' są odbiciem poptrzeby a nie niepokoju z obserwacji WIEDZY NA TEMAT REALIZACJI W TYM FUNKCJONOWANIA. Ani Gietrych ani Kaczyńscy ani Rokita NIGDY nie realizowani na własne ryzyko finansowe teorii funkcjonowania gospodarczych przedsięwzięć. PO bełkocze, PiS bełkocze, LSD nie mówi o włąsnej potrzebie jedzenia z cudzej miski (cały socjalizm realny). Dramat ludzi żyjących z pracy zawiera się w KONIECZNOŚCI dokonywania wyborów na własne ryzyko - nikt nie zap[łaci za stracony czas. Odpowiedz Link Zgłoś
tim7 Re: Wycofywanie się J.K. to kpina z wyborcy ! 27.09.05, 11:09 Nie słyszałem takiej deklaracji. Było dla mnie oczywiste, kim będzie premier w przypadku przewagi PiS. A teraz zmiana decyzji ? Nie, nie głosowałem na Kaczorów, bo nie jestem z okręgu gdzie kandydował któryś z nich. A jesli nawet bym sie znalazł w takim okręgu, to nie oddałbym na nich głosu, właśnie dlatego, ze nie dotrzymują słowa. Robili ludziom wodę z mózgu, a teraz udają Greka ? Kpina jak dla mnie... A ty głosowałeś na Kaczorów ? Odpowiedz Link Zgłoś
fryderyk.moreau kolejny "miękki twardziel"? 27.09.05, 10:56 Czy Polska nie może mieć wreszcie premiera z prawdziwego zdarzenia, który potrafi i chce rządzić? Odpowiedz Link Zgłoś
superkulfon I nie zalujecie ze zmarnowaliscie swoje glosy? 27.09.05, 11:12 Przed wyborami tak wiele sie mowilo o koalicji PO PiS o wspolnym rzadzeniu itd. Byli juz znani potencjalni premierzy kaczynski i Rokita. dzien po wyborach ten pierwszy nie chce byc premierem a ten drugi wogole nie chce wchodzic do rzadu!!!! Ha ha ha! Dla wszystkich wyborcow PO PiS dedykuje ten plakat: www.joemonster.org/article.php?sid=5114&mode=thread&order=0 ha ha ha ha!! Odpowiedz Link Zgłoś
doktorhabilitowany.1 Re: I nie zalujecie ze zmarnowaliscie swoje glosy 27.09.05, 11:19 Kaczyński nie wie od czego zacząć, bo jego program wyborczy to był bełkot - pełen postulatów, niejednokrotnie sprzecznych i niewykonalnych, a pozbawiony propozycji działań konkretnych. A rokita nie chce tego firmować. Obydwaj mają ten sam problem - jak można realizować program wyborczy zwycięzców, skoro tego programu tak naprawdę nie ma? Odpowiedz Link Zgłoś
boba222 Re: I nie zalujecie ze zmarnowaliscie swoje glosy 27.09.05, 11:23 Jak to nie ma?! Toż to całe 144 strony były... 125 stron więcej niż miał program PO. Nawet wśród 144 stron bełkotu powinno się dać znaleźć kilka stron z konkretami... Chyba, że ja się mylę... Ale dla dobra kraju mam nadzieję, że jednak coś tam jest... Odpowiedz Link Zgłoś
chateau Re: I nie zalujecie ze zmarnowaliscie swoje glosy 27.09.05, 11:35 Nie kracz... Bełkot programu PiS to jego dobra strona, właśnie konkrety mnie dobijają :/ Odpowiedz Link Zgłoś
chateau Re: I nie zalujecie ze zmarnowaliscie swoje glosy 27.09.05, 11:32 Na razie to jest kampania prezydencka - a nie formowanie rządu :( Taki dylemat: co robić, skoro nie można nic nie robić, a robiąc cokolwiek można spieprzyć. Obstawiam jakiś temat zastępczy na odwrócenie uwagi i zajęcie publiczności. Może być cykl spotkań konsultacyjnych ;) Odpowiedz Link Zgłoś
boba222 Re: I nie zalujecie ze zmarnowaliscie swoje glosy 27.09.05, 11:36 Szkoda, że inni kandydaci na prezydenta nie mają wielkich szans. Szybko by się znalazł wtedy jakiś temat zastępczy typu deklaracje majątkowe albo nielojalna asystentka... Odpowiedz Link Zgłoś
doktorhabilitowany.1 Re: I nie zalujecie ze zmarnowaliscie swoje glosy 27.09.05, 11:44 No właśnie... Popełnili haniebny błąd eliminując zbyt gruntownie wspólnego wroga. Teraz będą musieli wykreować nowego. Stawiam na to, że nic nie zreformują, powtarzając strategię Millera - siedzenia na dupie i powtarzania, że poprzedni, zły rząd zostawił im Polskę w beznadziejnej sytuacji. typowa taktyka niekompetentnych nieudaczników. Odpowiedz Link Zgłoś
m15 Re: I nie zalujecie ze zmarnowaliscie swoje glosy 27.09.05, 12:11 doktorhabilitowany.1 napisał: > No właśnie... Popełnili haniebny błąd eliminując zbyt gruntownie wspólnego > wroga. Teraz będą musieli wykreować nowego. Stawiam na to, że nic nie > zreformują, powtarzając strategię Millera - siedzenia na dupie i powtarzania, > że poprzedni, zły rząd zostawił im Polskę w beznadziejnej sytuacji. typowa > taktyka niekompetentnych nieudaczników. czemu ciagle mówisz o sobie? "niekompetentny nieudacznik" wybory przegraliscie- nic tego nie zmieni Odpowiedz Link Zgłoś
doktorhabilitowany.1 Re: I nie zalujecie ze zmarnowaliscie swoje glosy 27.09.05, 12:21 Nie mówię o sobie:)) Partia, którą popieram to kompetentni nieudacznicy:))) Moje posty mają sprowokować PiS do wzięcia się do roboty. Bo Polska nie może czekać. I jeśli Kaczki mają program, w co wątpię, to niech zaczną go wprowadzać w życie. Odpowiedz Link Zgłoś
superkulfon To co kaczynski nie przewidzial ze moze wygrac?! 27.09.05, 13:19 To co on przewidzial? Wygral parlamentarne i co zacial sie bo nie wie co dalej? to mogl od razu wystawic innego premiera a nie teraz po zwyciestwie szukac nowego olszewskiego... Jak jego program tez jest taki jak jego plan zdobycia parlamentu i prezydentury to ja dziekuje... Odpowiedz Link Zgłoś