Gość: Ed
IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl
27.09.02, 21:02
Pojawiający się ostatnio na forum 666 wymaga nieco komentarza (przepraszam
666, że uchylam nieco rąbki tajemnicy). Otóż:
Apokalipsa, czyli Objawienie św. Jana należy do najbardziej fascynujących
części Nowego Testamentu. Św. Jan znajdował sie w Patmos, wyspie Morza
Śródżiemnego, kiedy usłyszał za sobą donośny głos, nakazujący zapisanie
wszystkiego, co zaraz usłyszy i ujrzy. Kiedy jan obrócił się, ujrzał najpierw
promieniującą postać Chrystusa. Potem miał długotrwałą i niezwykle zawiłą
wizję.
Św. Jan w pewnym momencie ujrzał bestię wychodzącą z oceanu. Miała siedem
głów o dziesięciu ukoronowanych rogach, a na każdej glowie wypisane było
bluźniercze imię (nie podano, jakie to były imiona). Przypominała panterę o
niedźwiedzich łaoach i paszczy lwa. Smok stojący na brzegu przekazał bestii
władzę. Jedna z głów bestii miała śmiertelną ranę, która została uleczona
(brak szczgółowych informacji, w jaki sposób).
Św. Jan widział następnie, jak ludzie oddawali cześć (skąd się tam wzięli?)
zarówno smokowi jak i bestii, a bestia samowładnie panowała przez 42 miesiące
(kolejna magiczna cyfra?). Nieustanniebluźniła przeciw Bogu i stalo się
nawet, że prowadziła przeciw niemu wojnę i zwyciężała świętych.
Potem ujrzał drugą bestię wynurzającą się z morza. Miała dwa rogi jak jagnię,
ale mówiła jak smok (brak danych, o czym mówiła). Zwiodła ludzi na ziemi (i
tm głosem?) i dporowadziła do tego, że oddawali cześć wizerunkowi pierwszej
bestii (???). Ci którzy odmówili, zginęli, kiedy druga bstia tchnęła w ten
wizerunek życie, co sprowadziło śmierć i zniszczenie.
Ocalała druga bestia wypaliła ponadto symboliczną liczbę bestii. Odtąd już
wszyscy nosili na prawej ręce i na czole znak 666.
Witaj zatem biblijny przybyszu.