Dodaj do ulubionych

Lepper chce resortów

    • grzchm czekam na koalicję PO-PiS 03.12.05, 08:58
      niech Samoobrobna i LPR zrezygnują z popierania rządu, może wreszcie PO i PiS
      się dogadają i zacznie wreszcie ktoś rządzić. Większość ludzi która głosowała na
      PiS i PO głosowali właśnie na taką koalicję.
      • marianna_777 Re: na koalicję PO-PiS ? Nie tak predko 03.12.05, 13:37
        grzchm napisał:

        > niech Samoobrobna i LPR zrezygnują z popierania rządu, może wreszcie PO i PiS
        > się dogadają i zacznie wreszcie ktoś rządzić. Większość ludzi która głosowała
        n
        > a
        > PiS i PO głosowali właśnie na taką koalicję.

        Najpierw PO musi sie przegrupowac - Donald i schetyna (ten od slaska wroclaw)
        na tylna lawke, lub aus, Marysia na przedzie i jedziemy

        Potem nowe wybory w marcu
        A do tego czasu - Lepper w rzadzie - calkiem mozliwe
    • jasiek.pl Re: Lepper chce resortów 03.12.05, 09:05
      Panie Jędrek, szykuj gabinet cieni. Misztal na Ministra Finansów [lubi złoto]
      lub Transportu [lubi samochodu]itp.itd. Nie daj się wyr...ć PISiakowi.
    • jerzy.kosecki Re: wielu forumowiczów, z całej tej sytuacji, 03.12.05, 09:11
      jaja sobie robi. A ja uważam, że jest ona bardzo niebezpieczna. Przestępcy,
      nieuki (mówiąc krótko, hołota) dorwie się do władzy.
      • giuseppe53 PiS = Przestepcy i Samowola 03.12.05, 09:36
      • rezydent.klamczynski Re: wielu forumowiczów, z całej tej sytuacji, 03.12.05, 12:40
        Panie Jerzy, już się dorwali. Ale swoją drogą istotnie zachodzi taka
        prawidłowość: im straszniej w Polsce, tym śmieszniej na forum.
      • marianna_777 Re: Poki Polska nie wychowa nowych elit .... 03.12.05, 13:44
        poty bedzie bolalo, az do samych jelit

        O, rany, ale to mi fajnie wyszlo !


        jerzy.kosecki napisał:

        > jaja sobie robi. A ja uważam, że jest ona bardzo niebezpieczna. Przestępcy,
        > nieuki (mówiąc krótko, hołota) dorwie się do władzy.
      • rezoon Re: wielu forumowiczów, z całej tej sytuacji, 03.12.05, 16:44
        no ale co zrobić - tłuszczy jest dużo
    • brokowisko Niby rzad - niby wladza -aby sie ochapac ! ! ! 03.12.05, 10:11
      PiS rzuca haslo i czeka na reakcje! Pozniej sprostowanie - to prywatna wypowiedz
      ministra ,czlonka wladz PiS-u!A pozniej niby decyzje!
      Po SLD - jeszcze wszystko idzie do przodu! Ale niedlugo sie skonczy - bo niby
      rzadzenie zacznie funkcjonowac!A walka z komuna nie poprawi ani nie przyspieszy
      stanu gospodarki. Szukanie poparcia u Leppera i Giertycha to koniec PiS-u!
      Czy ktos moze wykazac ile afer odkryto i ukarano za czasow poszczegolnych
      rzadow? I ilu wlasnych kolegow poszlo siedziec? Mysle , ze absolutny rekord
      nalezy do SLD! W wyborach poniesli kleske za niekonsekwencje wyborcow
      zaslepionych dzikimi krzykami opozysji:bic komune! Tylko komuna to my wszyscy
      Zylismy, ksztalcilismy sie , wychowalismy nasze dzieci dorobilismy sie malych i
      wiekszych fortun! A czesc z nas zyla i bedzie zyla w nedzy - tak jest wszedzie!
      Co dala komuna Kowalskiemu nic - a co dala Wasermanowi , Rokicie , Millerowi ,
      Giertychowi , Lepperowi i innym krzyczacym - wszyscy wiemy! Wiec nie warto
      szczekac bez sensu! A robicie to nie dla narodu - tylko dla swoich malych i
      wiekszych fortun!I to jest cala prawda!Niby premier , niby rzad , niby prezydent
      ,niby Panstwo - Prawa i Sprawiedliwosci!
      • jerzy.kosecki Re: brokowisku 03.12.05, 13:08
        strasznie smutny post. Ma Pan rację, ale nie całkiem. Tych, których Pan
        wymienia, musiał ktoś wybrac. Myślę, że gdyby były jednomandatowe okręgi
        wyborcze nie mieliby szans. Dlatego trzeba zmienic ordynacje wyborczą. Tylko ze
        hołota i cwaniaki (prawie to tozsame) będąca u władzy, na to nie pozwolą. Oni,
        za wszelka cenę, bedą starali się utrzymać status quo. Maja ogromna szansę, bo
        naród ciemny, a i mało zainteresowany zmianami. Dla większości z nas obce jest
        phasło "praca organiczna". Ten ma posłuch, nawet jeśli jest ewidentna szują
        (jak o.Rydzyk), co głośniej krzyczy "Bóg, Honor, Ojczyzna". Dlatego jeszcze
        długo przyjdzie nam, w tym szambie, ćwiczyć przysiady. Pozdrawiam.
    • chris12 "Nowy" Lepper góruje często nad ćwokami z PiS 03.12.05, 10:21
      Odnoszę się do chamskich, butnych wypowiedzi w mediach przez czołowych
      aparatczyków PiS.
      Brawo samoobrona.
      • sclavus Re: "Nowy" Lepper góruje często nad ćwokami z PiS 03.12.05, 11:16
        chris12 napisał:

        > Odnoszę się do chamskich, butnych wypowiedzi w mediach przez czołowych
        > aparatczyków PiS.
        > Brawo samoobrona.

        chris12, mój drogi... czyś ty się szaleju naćpał czy tylko nie przespał nocy???
    • sycophant Re: Lepper chce resortów 03.12.05, 10:48
      Cóż, wyraźnie promocja "pierwsze głosowanie free" już się zakończyła...
    • natural7 Re: Lepper chce resortów 03.12.05, 10:53
      Maży mi się coś takiego. Przedterminowe wybory PiS 40% PO 30%. Koalicja PiS PO
      i zmiana konstytucji. Jednomandatowe okręgi wyborcze. Eeee co to za panowie w
      białych fartuchach.
      • sclavus Re: Lepper chce resortów 03.12.05, 11:17
        natural7 napisał:

        > Maży mi się coś takiego. Przedterminowe wybory PiS 40% PO 30%. Koalicja PiS
        PO
        > i zmiana konstytucji. Jednomandatowe okręgi wyborcze. Eeee co to za panowie w
        > białych fartuchach.

        marzenia dobra rzecz... ech życie, życie nudne....
      • uu1 Re: Lepper chce resortów 03.12.05, 11:32
        I zmiana zasad ortografii, oczywiście.
    • grasie Re: Lepper chce resortów 03.12.05, 11:00
      Leper na rację. Proponuję dla inteligenta posła Misztala stanowisko
      pełnomocnika do zwalczania alkoholozmu wsród młodzieży i funkcję naczelnego
      złotnika PRL. Dla Lepera stanowisko do spraw dobrostanu zwierząt. Begerowej
      stanowisko ds pospolitej głupoty posłów samoobrony.
    • antonioni1 Re: Lepper chce resortów 03.12.05, 11:09
      No i wychodzi szydło z worka. Ciekaw jestem, co teraz zrobią Kaczyńscy z
      Rydzykiem. Takich to czasów doczekaliśmy się. A miało być tak pięknie i bożo.
    • r0b0l dać leperowi wszystko i jeszcze pół litra 03.12.05, 11:20
      mamy do wyboru: męczyć się pod panowaniem kaczek przez minimum 2 lata ( po tym okresie motłoch PISkliwy ich pogoni i wybierze Lepierza ) albo załatwić i jednych i drugich zarazem: poprzeć Endrju, niech zadusi - wyrżnie - zerżnie kaczki i ich kumpli i doprowadzi do upadku kraj w pół roku. Im szybciej tym lepiej bo damy radę odbudować / zbudować normalny kraj bez tych lumpów moralnych. I do tego wielu ludziom z emigracji będzie jeszcze chciało się wrócić.
      Pól roku czy rok to niedużo, Europa nie zdąży calkowicie nas wykluczyć i odizolować.
      niech się zagryzą sami, im będzie większy burdel i gwałtowniejsza wojna na górze tym lepiej dla państwa. Jedyną przyszłość Polska może osiągnąć poprzez całkowita ruinę, tylko Leper jest w stanie skutecznie rozpieprzyć ABSOLUTNIE WSZYSTKO, łącznie ze strukturami mafijnymi LSD, radioryjem i nawet PKP.
      Ja popieram Naszego Trybuna, chwalić jego intelektu nie będę , robi to Jola z D.
      • katolik_polski1 Wracaj chlopie do Izraela ! 03.12.05, 11:44
        Nie bedziesz mial tych rozterek.
        • r0b0l czyś Ty Bracie zdurniał? tam dopiero jest bajzel 03.12.05, 11:56
          zresztą ja się dopiero chcę zapisać do Żydów a Ty zdaje się jesteś na etacie
          ;-))
          • orellafellaci Re: czyś Ty Bracie zdurniał? tam dopiero jest baj 03.12.05, 15:33
            zgadza się - katolik_polski1 czyli silesius.monachijski to nasz starszy brat w
            wierze
            • r0b0l Re: czyś Ty Bracie zdurniał? tam dopiero jest baj 03.12.05, 16:01
              ale zapiera się z wprawą św. Piotra.
              Jakby to miało znaczenie
      • jerzy.kosecki Re: r0b0l,owi 03.12.05, 13:37
        niby (teoretycznie) masz rację, ale motłoch gdy dorwie się do władzy, to
        b.trudno od niej go oderwać. Zresztą Polska nie ma czasu na eksperymenty.
        Widzisz jak świat zapie... Trudno, ale ja, w przypadku przedterminowych
        wyborów, poprę Kaczki.
        • marianna_777 Re: r0b0l,owi, ------- i nie tylko 03.12.05, 13:49
          jerzy.kosecki napisał:

          > niby (teoretycznie) masz rację, ale motłoch gdy dorwie się do władzy, to
          > b.trudno od niej go oderwać. Zresztą Polska nie ma czasu na eksperymenty.
          > Widzisz jak świat zapie... Trudno, ale ja, w przypadku przedterminowych
          > wyborów, poprę Kaczki.

          To nie motloch dorwal sie do wladzy - to narod wybral
          w wolnych, demokratycznych wyborach, zgodnie z Konstytucja

          to teraz niech rzadza - a ja sobie popatrze
          • r0b0l ale Robolowi Polski szkoda 03.12.05, 15:23
            bo Robol wytrzepał styropian z włosów i został robolem. I Robol chce żeby polska była porządnym państwem, szklanych domów być nie musi, wystarczy spokój, dobrobyt i jakie takie wizje na przyszłość. A tu jak nie prawi to lewi, od 16 lat eksperymenty które zawsze kończą się identycznie: PZPR ? LSD wróć i napraw . To i naprawiają...
            Robol rok temu powiedział dość i został kosmopolitą z polskim obywatelstwem i jeszcze mieszka na ziemi przodków, już niedługo bo cierpliwość się kończy a dodatkowo zaczyna śmierdzieć prawem dla prawników i sprawiedliwością Kalego.
            Naród wybrał, naród ma, ja to ujmuję następująco: w Polsce dokonał się demokratyczny koniec demokracji.
            A przedterminowych wyborów nie będzie bo nie po to dochodzili do władzy przez ileś lat.
            Jedną z pierwszych deyzji nowego jaśniepanującego K.wa Wielkiego będzie przetasowanie rządu, możliwe że usunięcie Kazia ( podejrzewam że od początku Jarosława Wielka przeznaczyła go na odstrzał ) i w imię polskiej racji stanu nobilitacja Jendriu i jego ekipy.
            Kaczory przejęly władze tylko do załatwienia swoich porachunków, jak załatwią co zaplanowały usuną się niczym Marszałek na ubocze i będzie 5 RP z twarzą Lepierza.
            Jeśli dotrzymam w kraju do następnych wyborów to pójdę i oddam nieważny głos. .
            Trzeba sięgać po wzorce argentyńskie skoro idziemy dokładnie taką samą drogą. A koniec niedaleki
            • sclavus Re: ale Robolowi Polski szkoda 04.12.05, 21:42
              Jest to, jak by nie było, dobry scenariusz... pozwolisz, że się z nim nie
              zgodzę....
              Jak już wielki Kaczor przysięgnie na biblię a sondaże będą wskazywały wzyżkowe
              tendencje, Marcinkiewicz puści jeszcze parę obietnic.... Przyspieszy wybory
              samorządowe (maj?), uzyska votum nieufności aby wielki Kaczor mógł ogłosić
              przedterminowe wybory parlamentarne (maj?) z nadzieją, że PISiory osiągną 2/3
              parlamentu.... Wtedy zmiana konstytucji na tę autorstwa Jarka K. i bolesne
              przebudzenie w IV RP i z palcem w nocniku....
              Polecam cytacik:
              „– Nasz projekt konstytucji – autorska koncepcja mojego brata – przewiduje
              relacje między prezydentem a rządem w dwóch postaciach. Postać pierwsza:
              prezydent i rząd reprezentują podobne siły polityczne. Prezydent ściśle
              współpracuje z rządem, może więc wydawać rozporządzenia z mocą ustawy. Akty te
              będą wtedy wewnętrznie spójne i nie będą przechodzić przez system komisji
              sejmowych, gdzie działają różnego rodzaju lobby i ambicje poszczególnych
              posłów. Jest to olbrzymia zachęta do pracy dla rządu. Postać druga: prezydent
              jest z jednego obozu politycznego, rząd z drugiego. Wtedy prezydent miałby dużo
              mniejsze możliwości, że tak powiem »sypania rządowi piasku w tryby«. Zasada
              weta prezydenta byłaby mocno ograniczona. Prezydent pełniłby wtedy niejako
              tylko funkcję kontrolera”.

              Lech Kaczyński w wywiadzie
              „W trosce o silną i uczciwą Polskę”
    • rsrh Koronny argument PO przeciw PIS (także GW) 03.12.05, 11:22
      odpadnie wraz z przejściem Leppera do opozycji. Teraz bedzie razem z PO ( w
      opozycji)!!
      • adas313 Re: Koronny argument PO przeciw PIS (także GW) 03.12.05, 11:24
        Na pewno Kaczyński sobie wtedy przypomni o partyjnej (tj. PZPRowskiej) i
        kryminalnej przeszłości posłów Samoobrony i zacznie to wypominać POwcom.
        • r0b0l będzie bandycka opozycja SO PO SLD ;-)) 03.12.05, 11:47
          i jedyna prawa i sprawiedliwa władza usiłująca uratować umęczoną rzyćpospolitą

          ale ja jednak stawiam na gwiazdkowy prezent: leper wicepremier
          kaczory powiedzieć narodowi zamiast : pocałujcie nas w kuper / pytę powiedzą że to dla dobra państwa itd
    • gilu33 APOKALIPSA ... 03.12.05, 11:22
      Upadek Polski

      Mój kraj chyli się ku upadkowi. Partia której Wódz i elita to pospolici
      przestępcy, żąda władzy. Partia która rządzi pod sztandarami Prawa i
      Sprawiedliwości toleruje ten stan, ba, dopuszcza możliwość negocjacji z
      bandziorami z Samoobrony. Wygląda na to że przepowiednie Apokalipsy św. Jana
      zaczynają się sprawdzać.

      7 A wygląd szarańczy - podobne do koni uszykowanych do boju,
      na głowach ich jakby wieńce podobne do złota,
      oblicza ich jakby oblicza ludzi,
      8 i miały włosy jakby włosy kobiet,
      a zęby ich były jakby zęby lwów,
      9 i przody tułowi miały jakby pancerze żelazne,
      a łoskot ich skrzydeł jak łoskot wielokonnych wozów, pędzących do boju.
      10 I mają ogony podobne do skorpionowych oraz żądła;
      a w ich ogonach jest ich moc szkodzenia ludziom przez pięć miesięcy.
      11 Mają nad sobą króla - anioła Czeluści;
      imię jego po hebrajsku: ABADDON,
      a w greckim języku ma imię APOLLYON"..,

      wg. Mojej skromnej interpretacji, Samoobrona to szarańcza, konie to mogą być
      współczesne traktory ( podstawowy atrybut zarazy z samoobrony na blokadach ) a
      imię wodza ? też na A. Jak Andrzej Lepper..
      • r0b0l demonizujesz , to tylko gumofilc i garść słomy 03.12.05, 12:50
        ale prawda że niebezpieczny
        nadzieja że się pogryzie śmiertelnie z kaczkami a i rydzykowi przy okazji się dostanie
    • ja-polak PiS - czyli jak udlawic sie sukcesem... 03.12.05, 11:27
      Oto sprawdza sie raz jeszcze "czarny scenariusz Wyspianskiego" - gdzie teraz
      PiSowi "ostal sie ino sznur"... Zachlysnieci zwyciestwem wyborczym, zbudowanym
      na zaprzeczeniu SLD nie umieli wykorzystac i wynegocjowac najszerszej koalicji,
      jaka im dawala mozliwosc wspolrzadzenia z PO. Wspolrzadzenie, gdzie PO mialo
      rzeczywisty program a nie "nienawisc do tego co bylo"...

      Dzis nawet "Sejmowe smieci" w postaci Samoobrony i LPRu nie ida jako "latwy
      lup"...

      ...z drugiej strony pierwszy rzeczywiscie narodowy rzad, ktory mógl budowac
      Polske broniaca narodowych interesów w Europie, ktora "pilnuje tylko wlasnych
      podwórek", przechodzi powoli do lamusa historii. Rzeczywiscie bedzie to "jakas
      tam IV RP" gdzie raczej historia posluzy sie jej przykaldem "jak nie nalezy
      zalatwiac spraw"... Z calej "pieknej koncepcji panstwa" zostana tylko przesady,
      fanatyzm i brak tolerancji (i nie tylko religijnej)... zostana tylko puste,
      tanie i bez pokrycia hasla...

      it's a Polish story - not the good one...

      ...ale moze zamiast znowu "rwac wlosy z glowy i drzec szaty" nalezy wyraznie
      dac do zrozumienia: - Marcinkiewicz! wyjmij palca z kanalu gazowego i wez sie
      do roboty, bitch! Przestan dawac na boki i w sejmowych "krzakach" i zacznij sie
      cenic! Buduj przyszlosc z PO!
      • r0b0l Re: PiS - czyli jak udlawic sie sukcesem... 03.12.05, 11:52
        czyżbyś się ocknął szybciej niż reszta?
        jeżeli tak to gratuluję choć jest zdecydowanie za późno. Kaczki wadzy nie oddadzom bez walki a lepier będzie ich rycerzem niepokalanym.
        cena nieduża: kilka stołków o małym znaczeniu, te najważniejsze - siłowe - służące tak zwanemu naprawianiu państwa są we właściwych rączkach. Tylko o to im chodziło
        • ja-polak Re: PiS - czyli jak udlawic sie sukcesem... 03.12.05, 13:29

          r0b0l napisał:
          >Kaczki wadzy nie odda
          > dzom bez walki a lepier będzie ich rycerzem niepokalanym.
          > cena nieduża: kilka stołków o małym znaczeniu, te najważniejsze - siłowe - sł
          > użące tak zwanemu naprawianiu państwa są we właściwych rączkach. Tylko o to im
          > chodziło

          ----------------
          ...czyli uwazasz, ze czarny scenariusz sie sprawdzi?
          To jest bardzo prawdopodobne... choc przyznam, ze wyobrazenie o wladzy, ktora
          zechce "pojsc innym torem" ... i nie krasc, nie wykorzystywac wlasnych
          stanowisk dla wlasnych celów i myslec o lepszej Polsce - jest bardzo, bardzo
          kuszaca...

          ...no cóz, jak mówil nasz ksiadz proboszcz: "my to tego nie doczekamy, ale
          nasze dzieci powinny..."

          Dlaczego zawsze wybieramy ludzi z kompleksami, nie potrafiacymi znalezc sily w
          sobie - lecz szukajacy statusu w tym co potrafia ukrasc i przekrecic...?
          • marianna_777 Dawajcie tego Leppera - niech zacznie byc weselej 03.12.05, 13:51
            ja-polak napisał:

            >
            > r0b0l napisał:
            > >Kaczki wadzy nie odda
            > > dzom bez walki a lepier będzie ich rycerzem niepokalanym.
            > > cena nieduża: kilka stołków o małym znaczeniu, te najważniejsze - siłowe
            > - sł
            > > użące tak zwanemu naprawianiu państwa są we właściwych rączkach. Tylko o
            > to im
            > > chodziło
          • r0b0l Re: PiS - czyli jak udlawic sie sukcesem... 03.12.05, 16:11
            > ...czyli uwazasz, ze czarny scenariusz sie sprawdzi?
            na podstawie obserwacji jestem bardziej niż pewny, jeszcze zatęsknimy za <normalnością> w wykonaniu szajki milera
            > ...no cóz, jak mówil nasz ksiadz proboszcz: "my to tego nie doczekamy, ale
            > nasze dzieci powinny..."
            dlatego wyjeżdżam niedługo, już 2 pokolenia tak mówiły
            > Dlaczego zawsze wybieramy ludzi z ko
            to nie my wybieramy tylko ogól. To największa wada demokracji.
            Ostatnio taki stan rzeczy zawdzięczamy radosnej twórczości LSD,
            Zresztą LSD wróci za najdalej 3 lata. Naród znów będzie chciał i wierzył a wiarę i chęci przeleje na obietnice wyborcze
    • jlb WYDYMANY LEPPER 03.12.05, 11:31
      Panie Lepper "chłopaki" wydymały Cię.
      Pan Lepper stracił renomę watażki/a Polacy to lubią/, okazał się pazernym
      facetem, którego można kupić samymi nobietnicami.Notowania lecą i Pan Lepper
      dostanie kopniaka.
    • tadeusz1965 Lepper - nie igraj, bo przegrasz 03.12.05, 11:46
    • altspringe Ahhh szczują i cieszą się chłopaki z GW 03.12.05, 11:47
      Byle rozwalic ten rząd
      • marianna_777 Re: Ahhh szczują chłopaki z GW - a alternatywa? 03.12.05, 13:55
        altspringe napisał:

        > Byle rozwalic ten rząd

        A co proponuja w zamian - Pospolita III-bis ?

        Nikt tu o bis nie prosi - przedstawienie jest jeszcze bardzo nowe
    • halt12 do kopalni z leperem 03.12.05, 12:07
      wyslac ich na Kolyme niech tam dokoncza swych nedznych zywotow zlodzieji i
      oszustow
    • rosolina Re: Lepper chce resortów 03.12.05, 12:09
      Ultimatum, chłopeczku, to ty możesz stawiać swojej teściowej!
    • borsuk14 Nic dziwnego. 03.12.05, 12:17
      Nie ma w tym nic dziwnego.Samoobrona i LPRF poparly Lecha Kaczynskiego w
      wyborach , teraz maja prawo domagac sie splaty rachunkow.Jesli bracia Kaczynscy
      tego wczesniej nie wiedzieli ,to wiedza teraz.Oni mieli aspiracje do miana mezow
      stanu.Tymczasem nie sa nawet politykami.Sama zadza wladzy nie wystarczy.Jesli
      sie podejmuje pewne decyzje ,trzeba miec wyobraznie na tyle ,zeby widziec ich
      konsekwencje w przyszlosci.Ci panowie tej wlasciwosci nie posiadaja.Najwyzej
      moga byc administratorami.A to dla Polski za malo.
    • mangold Jak sie dobrze uwina to wybory do Sejmu przed 03.12.05, 12:19
      samorządowymi zrobia buahahahahaha
      • taziuta Jareczek za sprytny. Omota Leppera inaczej :-) 03.12.05, 12:27
        A jak? Zobaczymy. Na pewno skutecznie. Bo raz zdobytej władzy tak łatwo nie
        odda! :-)

        mangold napisał:
        Re: Jak sie dobrze uwina to wybory do Sejmu przed
        > samorządowymi zrobia buahahahahaha
        • silesius.monachijski Re: Jareczek za sprytny. Omota Leppera inaczej :- 03.12.05, 12:32
          szkoda zeby oddawal; zreszta komu: temu, co to gop bardziej moherowe berety,
          nie zas helmy zolnierski z iI wojny interesuja? szkoda Polski dla takich
          amatorow

          taziuta napisał:

          > A jak? Zobaczymy. Na pewno skutecznie. Bo raz zdobytej władzy tak łatwo nie
          > odda! :-)
          >
          > mangold napisał:
          > Re: Jak sie dobrze uwina to wybory do Sejmu przed
          > > samorządowymi zrobia buahahahahaha
          • mangold Re: Jareczek za sprytny. Omota Leppera inaczej :- 03.12.05, 12:42
            silesius.monachijski napisał:

            > szkoda zeby oddawal; zreszta komu: temu, co to gop bardziej moherowe berety,
            > nie zas helmy zolnierski z iI wojny interesuja? szkoda Polski dla takich
            > amatorow
            >
            Może porozmawiamy o Kryże ?? Też miał ciekawego ojca ....
            • silesius.monachijski Re: Jareczek za sprytny. Omota Leppera inaczej :- 03.12.05, 13:26
              a oczywiscie; zreszta dyskusje genealogiczna zaczal niejaki Spiewak Pawel,
              probujac okreslic obecna postawe cimoszki poprzez odniesienie do jego ojca,
              oficera informacji wojskowej, czyli sowieckiego agenta w prl-u; a potem: to juz
              samo sie potoczylo

              mangold napisał:

              > silesius.monachijski napisał:
              >
              > > szkoda zeby oddawal; zreszta komu: temu, co to gop bardziej moherowe bere
              > ty,
              > > nie zas helmy zolnierski z iI wojny interesuja? szkoda Polski dla takich
              > > amatorow
              > >
              > Może porozmawiamy o Kryże ?? Też miał ciekawego ojca ....
              • marianna_777 Re: Jareczek za sprytny. Omota Leppera inaczej :- 03.12.05, 13:57
                silesius.monachijski napisał:

                > a oczywiscie; zreszta dyskusje genealogiczna zaczal niejaki Spiewak Pawel,
                > probujac okreslic obecna postawe cimoszki poprzez odniesienie do jego ojca,
                > oficera informacji wojskowej, czyli sowieckiego agenta w prl-u; a potem: to
                juz
                >
                > samo sie potoczylo
                >

                i bedzie sie toczyc czas jakis

                Witam - wrociles z gejowiska?
                I jak - przekonali cie?
          • taziuta Re: Obwołajmy więc Jareczka Królem Polski! :-) 03.12.05, 12:48
            Skoro w Polsce nie widać żadnej alternatywy dla geniuszu Jarosława K. to
            proponuję obwołać go Królem Polski. Nie będzie problemu z dynastią, chyba że
            zmienimy konstytucję tak, aby koronę dziedziczyć mógł kot? :-)

            silesius.monachijski napisał:
            Re: Jareczek za sprytny. Omota Leppera inaczej :- )
            > szkoda zeby oddawal; zreszta komu: temu, co to gop bardziej moherowe berety,
            > nie zas helmy zolnierski z iI wojny interesuja? szkoda Polski dla takich
            > amatorow
            >
            > taziuta napisał:
            >
            > > A jak? Zobaczymy. Na pewno skutecznie. Bo raz zdobytej władzy tak łatwo n
            > ie
            > > odda! :-)
            > >
            > > mangold napisał:
            > > Re: Jak sie dobrze uwina to wybory do Sejmu przed
            > > > samorządowymi zrobia buahahahahaha
            • r0b0l nieh rzyje krul kaczor piersi !!! 03.12.05, 12:54
              ale co do sukcesji to sprawa otwarta: królową zostanie jendrek a namaści ich żelem antypoślizgowym niejaki rydzyk
              • taziuta Re: nieh rzyje krul kaczor piersi !!! 03.12.05, 13:14
                Rydzyk to chyba chętnie by do nich dołączył (w pokoju w hotelu sejmowym?) :-)

                r0b0l napisał:
                nieh rzyje krul kaczor piersi !!!
                > ale co do sukcesji to sprawa otwarta: królową zostanie jendrek a namaści ich
                > żelem antypoślizgowym niejaki rydzyk
                • silesius.monachijski Re: nieh rzyje krul kaczor piersi !!! 03.12.05, 13:31
                  ty tez taziuta jestes w "tym temacie" kumaty? hmm, zadziwiasz mnie coraz
                  bardziej

                  taziuta napisał:

                  > Rydzyk to chyba chętnie by do nich dołączył (w pokoju w hotelu sejmowym?) :-)
                  >
                  > r0b0l napisał:
                  > nieh rzyje krul kaczor piersi !!!
                  > > ale co do sukcesji to sprawa otwarta: królową zostanie jendrek a namaści
                  > ich
                  > > żelem antypoślizgowym niejaki rydzyk
                  • taziuta A co, umknął ci epizod z Rydzykiem w sejm. hotetu? 03.12.05, 14:13
                    W sejmowym hotelu widziano nocą Rydzyka, jak wchodził do hotelowego pokoju (z
                    mężczyzną!!!) :-)))

                    silesius.monachijski napisał:
                    Re: nieh rzyje krul kaczor piersi !!!
                    > ty tez taziuta jestes w "tym temacie" kumaty? hmm, zadziwiasz mnie coraz
                    > bardziej
                    >
                    > taziuta napisał:
                    >
                    > > Rydzyk to chyba chętnie by do nich dołączył (w pokoju w hotelu sejmowym?)
                    > :-)
                    > >
                    > > r0b0l napisał:
                    > > nieh rzyje krul kaczor piersi !!!
                    > > > ale co do sukcesji to sprawa otwarta: królową zostanie jendrek a na
                    > maści
                    > > ich
                    > > > żelem antypoślizgowym niejaki rydzyk
              • silesius.monachijski Re: nieh rzyje krul kaczor piersi !!! 03.12.05, 13:30
                nie musisz nam wszytskim tutaj opisywac, "jak ty to robisz"; wiemy juz kim
                jestes, ale my jestesmy - w iekszosci - inni; wiec troche wiecej dyskrecji
                prosze

                r0b0l napisał:

                > ale co do sukcesji to sprawa otwarta: królową zostanie jendrek a namaści ich
                że
                > lem antypoślizgowym niejaki rydzyk
                • r0b0l Re: nieh rzyje krul kaczor piersi !!! 03.12.05, 15:37
                  wiedzieć nie znaczy robić, zresztą swoją wiedzę na TE tematy czerpię z kręgów kościelno klerykalno radiomaryjno zakonnych. Przyznaję że mam szerokie znajomości i wiedzę jako były katolik ( broń Boże, nie polski ;-))
            • katolik_polski1 Nie na temat bredzisz ! 03.12.05, 12:54
              Masz jakies wizje ?
              Cos na ksztalt Kassandry czy innego medium ???
              • taziuta Czego kochaniutki nie zrozumiałeś? Wyjaśnię ci :-) 03.12.05, 13:16
                Daj mi tylko szansę i powiedz gdzie zgubiłeś wątek :-)

                katolik_polski1 napisał:
                Re: Nie na temat bredzisz !
                > Masz jakies wizje ?
                > Cos na ksztalt Kassandry czy innego medium ???
                • mangold Re: Czego kochaniutki nie zrozumiałeś? Wyjaśnię c 03.12.05, 13:17

                  Chyba głowę .....


                  taziuta napisał:

                  > Daj mi tylko szansę i powiedz gdzie zgubiłeś wątek :-)
                  >
                  > katolik_polski1 napisał:
                  > Re: Nie na temat bredzisz !
                  > > Masz jakies wizje ?
                  > > Cos na ksztalt Kassandry czy innego medium ???
                  • sclavus Re: Czego kochaniutki nie zrozumiałeś? Wyjaśnię c 03.12.05, 13:18
                    mangold napisał:

                    >
                    > Chyba głowę .....
                    >
                    >
                    > taziuta napisał:
                    >
                    > > Daj mi tylko szansę i powiedz gdzie zgubiłeś wątek :-)
                    > >
                    > > katolik_polski1 napisał:
                    > > Re: Nie na temat bredzisz !
                    > > > Masz jakies wizje ?
                    > > > Cos na ksztalt Kassandry czy innego medium ???
                    >
                    >

                    On tak zawsze... tuż po spowiedzi... u samego ojca dyrektora... w ramach
                    pokuty...
                    • taziuta Re: Wiem, znam, jego do klubu bym nie wpuścił! :-) 03.12.05, 13:31
                      sclavus napisał:
                      > On tak zawsze... tuż po spowiedzi... u samego ojca dyrektora... w ramach
                      > pokuty...

                      > mangold napisał:
                      > > Chyba głowę .....
                      > >
                      > > taziuta napisał:
                      > > > Daj mi tylko szansę i powiedz gdzie zgubiłeś wątek :-)
                      > > >
                      > > > katolik_polski1 napisał:
                      > > > Re: Nie na temat bredzisz !
                      > > > > Masz jakies wizje ?
                      > > > > Cos na ksztalt Kassandry czy innego medium ???
                      • marianna_777 Lepper JEST szefem klubu - III sila w Sejmie 03.12.05, 14:02
                        czy ci sie podoba czy nie
                        • taziuta Re: Bądź grzeczna, to może się kiedyś dowiesz :-) 03.12.05, 14:15
                          Może się kiedyś dowiesz jaki klub mam na myśli, ale musisz się zachowywać! :-)

                          marianna_777 napisała:
                          Re: Lepper JEST szefem klubu - III sila w Sejmie
                          > czy ci sie podoba czy nie
              • r0b0l moja wizja: Lepierz na traktorze w moherowym berec 03.12.05, 15:41
                cie na głowie. Koniecznie z antenką !!!
                Jedzie na Białoruś zawrzeć Unię gospodarczą i militarną z bratem Łupaszką przeciw pedalskiej Europie
            • silesius.monachijski Re: Obwołajmy więc Jareczka Królem Polski! :-) 03.12.05, 13:28
              niech juz bedzie kot; lepszy od mysliwego strzelajacego z wiatrowki do zubrow

              taziuta napisał:

              > Skoro w Polsce nie widać żadnej alternatywy dla geniuszu Jarosława K. to
              > proponuję obwołać go Królem Polski. Nie będzie problemu z dynastią, chyba że
              > zmienimy konstytucję tak, aby koronę dziedziczyć mógł kot? :-)
              >
              • taziuta Re: Jeszcze zatęsknimy za Cimoszką :-( 03.12.05, 13:32
                silesius.monachijski napisał:

                > niech juz bedzie kot; lepszy od mysliwego strzelajacego z wiatrowki do zubrow
                >
                > taziuta napisał:
                >
                > > Skoro w Polsce nie widać żadnej alternatywy dla geniuszu Jarosława K. to
                > > proponuję obwołać go Królem Polski. Nie będzie problemu z dynastią, chyba
                > że
                > > zmienimy konstytucję tak, aby koronę dziedziczyć mógł kot? :-)
                > >
                • marianna_777 Re:zatęsknimy za Cimoszką? - Nie ma cudow ! 03.12.05, 14:00
                  Raczej, zatesknimy za Lepperem, gdy go Jarek wykuka

                  A ze wykuka - to prawie pewne - kwestia tylko kiedy
              • marianna_777 Re: Obwołajmy więc Jareczka Królem Polski! :-) 03.12.05, 14:08

                > taziuta napisał:
                >
                > > Skoro w Polsce nie widać żadnej alternatywy dla geniuszu Jarosława K. to
                > > proponuję obwołać go Królem Polski. Nie będzie problemu z dynastią, chyba

                bardzo sprytne - wlasciwie to taka funkcja by mu pasowala, bo na razie zadnej
                panstwowej nie posiada

                A propos - czy ktos widzial zeznanie majatkowe Kaczorow?
                Czy to majetni na dosyc ludzie zeby nie dac sie skorumpowac
                __________________________
                wladza korumpuje, absolutna wladza korumpuje absolutnie - ktos tam
                • taziuta Re: Podobno Kaczory w sumie to mają niewiele :-) 03.12.05, 14:19
                  Mają siebie, więc NICZEGO więcej do szczęścia im nie potrzeba. Ich nie
                  skorumpujesz. Gorzej, tych, jak się ukorzenią, to ZA NIC nie wyplenisz :-)

                  marianna_777 napisała:
                  Re: Obwołajmy więc Jareczka Królem Polski! :-)
                  ...
                  > A propos - czy ktos widzial zeznanie majatkowe Kaczorow?
                  > Czy to majetni na dosyc ludzie zeby nie dac sie skorumpowac
                  > __________________________
                  > wladza korumpuje, absolutna wladza korumpuje absolutnie - ktos tam
                • sclavus Re: Obwołajmy więc Jareczka Królem Polski! :-) 03.12.05, 14:37
                  Najpierw musiałby założyć butki na bardzo wysokich obcasach...
      • silesius.monachijski Re: Jak sie dobrze uwina to wybory do Sejmu przed 03.12.05, 12:30
        i wygra oczywiscie PO? na fifijolce panocku, na fifijolce, i to swoj marsz
        zalobny


        mangold napisał:

        > samorządowymi zrobia buahahahahaha
      • uu1 Re: Jak sie dobrze uwina to wybory do Sejmu przed 03.12.05, 12:33
        Podobno do prokuratury wpłynęła skarga na demonstranta, który idącym policjantom
        podkładał rękę (własną) pod nogi czym spowodował poważne zagrożenie dla
        płynności ruchu drogowego.
        • silesius.monachijski Re: Jak sie dobrze uwina to wybory do Sejmu przed 03.12.05, 12:35
          czegoz to panie, w tej wyborczej nie napisza

          uu1 napisała:

          > Podobno do prokuratury wpłynęła skarga na demonstranta, który idącym
          policjanto
          > m
          > podkładał rękę (własną) pod nogi czym spowodował poważne zagrożenie dla
          > płynności ruchu drogowego.
          • 123zly Re: Jak sie dobrze uwina to wybory do Sejmu przed 03.12.05, 12:39
            baran
            • silesius.monachijski Re: Jak sie dobrze uwina to wybory do Sejmu przed 03.12.05, 12:41
              to twoje nazwisko czy tylko nick?

              123zly napisał:

              > baran
              • mangold Re: Jak sie dobrze uwina to wybory do Sejmu przed 03.12.05, 12:44
                silesius.monachijski napisał:

                > to twoje nazwisko czy tylko nick?
                >
                > 123zly napisał:
                >
                > > baran

                Baran... i w dodatku niekumaty...
          • mangold Przerzuć sie na Gazete Polską 03.12.05, 12:46
            silesius.monachijski napisał:

            > czegoz to panie, w tej wyborczej nie napisza
            >
            > uu1 napisała:
            >
            > > Podobno do prokuratury wpłynęła skarga na demonstranta, który idącym
            > policjanto
            > > m
            > > podkładał rękę (własną) pod nogi czym spowodował poważne zagrożenie dla
            > > płynności ruchu drogowego.
            • silesius.monachijski Re: Przerzuć sie na Gazete Polską 03.12.05, 12:56
              Tobie taka lekture bym zalecal; moze dowiesz sie cos wiecej, anizeli to, co ci
              gw w postaci ideologicznej papki podaje; choc mam tez wyrozumialosc dla
              redakcji GW: nie kazdy michnik moze byc lysiakiem

              mangold napisał:

              > silesius.monachijski napisał:
              >
              > > czegoz to panie, w tej wyborczej nie napisza
              > >
              > > uu1 napisała:
              > >
              > > > Podobno do prokuratury wpłynęła skarga na demonstranta, który idący
              > m
              > > policjanto
              > > > m
              > > > podkładał rękę (własną) pod nogi czym spowodował poważne zagrożenie
              > dla
              > > > płynności ruchu drogowego.
              >
              >
              • mangold Re: Przerzuć sie na Gazete Polską 03.12.05, 12:58
                silesius.monachijski napisał:

                > Tobie taka lekture bym zalecal; moze dowiesz sie cos wiecej, anizeli to, co ci
                > gw w postaci ideologicznej papki podaje;


                Musiałbym zidiocieć żeby do czytać

                choc mam tez wyrozumialosc dla
                > redakcji GW: nie kazdy michnik moze byc lysiakiem

                Łysiaka miło mi się czyta, gdyby jeszcze nie miał chorych (czytaj:prawicowych)
                pogladów ;-((
                >
                • silesius.monachijski Re: Przerzuć sie na Gazete Polską 03.12.05, 13:20
                  lysiak poglady ma, w przeciwienstwie do michnika, ktoremu nie pozostalo juz nic
                  innego, jak sie na wszytskich i wszytskim wyzywac, dajac tym samym dowod swej
                  ogromnej frustracji (bo michnik nie moze scierpiec, ze juz - praktycznie - na
                  nic wplywu nie, a jedynym zajeciem uczestnikow jego kolejnych "salonow"
                  pozostaje gra w salonowca)

                  mangold napisał:

                  > silesius.monachijski napisał:
                  >
                  > > Tobie taka lekture bym zalecal; moze dowiesz sie cos wiecej, anizeli to,
                  > co ci
                  > > gw w postaci ideologicznej papki podaje;
                  >
                  >
                  > Musiałbym zidiocieć żeby do czytać
                  >
                  > choc mam tez wyrozumialosc dla
                  > > redakcji GW: nie kazdy michnik moze byc lysiakiem
                  >
                  > Łysiaka miło mi się czyta, gdyby jeszcze nie miał chorych (czytaj:prawicowych)
                  > pogladów ;-((
                  > >
                  >
                  • sclavus Re: Przerzuć sie na Gazete Polską 03.12.05, 13:21
                    ty chyba cierpisz na "syndrom sfrustrowanego łysiaka", nieprawdaż??
                    • silesius.monachijski Re: Przerzuć sie na Gazete Polską 03.12.05, 13:33
                      czy ja byc sfrustrowany? ja nie byc sfrustrowany, i kolega moj lysiak tez nie
                      byc, tu byc fajna zabawa na forum gw, ja sie naprawde fajnie bawic

                      sclavus napisał:

                      > ty chyba cierpisz na "syndrom sfrustrowanego łysiaka", nieprawdaż??
                      • taziuta Re: Ty zidiocieć 03.12.05, 13:34
                        silesius.monachijski napisał:

                        > czy ja byc sfrustrowany? ja nie byc sfrustrowany, i kolega moj lysiak tez nie
                        > byc, tu byc fajna zabawa na forum gw, ja sie naprawde fajnie bawic
                        >
                        > sclavus napisał:
                        >
                        > > ty chyba cierpisz na "syndrom sfrustrowanego łysiaka", nieprawdaż??
                        • taziuta Re: Ty zidiocieć? :-) 03.12.05, 13:35
                          Za wcześnie mi się klikło :-)

                          taziuta napisał:
                          Re: Ty zidiocieć

                          > silesius.monachijski napisał:
                          >
                          > > czy ja byc sfrustrowany? ja nie byc sfrustrowany, i kolega moj lysiak tez
                          > nie
                          > > byc, tu byc fajna zabawa na forum gw, ja sie naprawde fajnie bawic
                          > >
                          > > sclavus napisał:
                          > >
                          > > > ty chyba cierpisz na "syndrom sfrustrowanego łysiaka", nieprawdaż??
                        • silesius.monachijski A Ty po co w lustro patrzec???? 03.12.05, 13:35
                          taziuta napisał:

                          > silesius.monachijski napisał:
                          >
                          > > czy ja byc sfrustrowany? ja nie byc sfrustrowany, i kolega moj lysiak tez
                          > nie
                          > > byc, tu byc fajna zabawa na forum gw, ja sie naprawde fajnie bawic
                          > >
                          > > sclavus napisał:
                          > >
                          > > > ty chyba cierpisz na "syndrom sfrustrowanego łysiaka", nieprawdaż??
                          • sclavus Re: A Ty po co w lustro patrzec???? 03.12.05, 13:50
                            silesius.monachijski napisał:

                            > taziuta napisał:
                            >
                            > > silesius.monachijski napisał:
                            > >
                            > > > czy ja byc sfrustrowany? ja nie byc sfrustrowany, i kolega moj lysi
                            > ak tez
                            > > nie
                            > > > byc, tu byc fajna zabawa na forum gw, ja sie naprawde fajnie bawic
                            > > >
                            > > > sclavus napisał:
                            > > >
                            > > > > ty chyba cierpisz na "syndrom sfrustrowanego łysiaka", niepra
                            > wdaż??

                            ... chyba tylko po to, żeby nie zobaczyć silesiusa... monachijskiego.... golę
                            się już od dawna na pamięć...
                            • silesius.monachijski Re: A Ty po co w lustro patrzec???? 03.12.05, 13:53
                              a moglbys byc taki szczesliwy: zobaczylbys, doznajbys oswiecenia, i zaczalbys
                              rozsadnie myslec i pisac; moze warrto weic zainwestowac?

                              > ... chyba tylko po to, żeby nie zobaczyć silesiusa... monachijskiego.... golę
                              > się już od dawna na pamięć...
                              • sclavus Re: A Ty po co w lustro patrzec???? 03.12.05, 13:57
                                silesius.monachijski napisał:

                                > a moglbys byc taki szczesliwy: zobaczylbys, doznajbys oswiecenia, i zaczalbys
                                > rozsadnie myslec i pisac; moze warrto weic zainwestowac?
                                >
                                > > ... chyba tylko po to, żeby nie zobaczyć silesiusa... monachijskiego....
                                > golę
                                > > się już od dawna na pamięć...

                                mam duąe wątpliwości... znam cię nie od dzisiaj i opinię mam, że tak powiem
                                uprawomocnioną.... podlizywanie się nie robi na mnie wrażenia... podsuwa
                                brzydkie skojarzenia...
                      • sclavus Re: Przerzuć sie na Gazete Polską 03.12.05, 13:44
                        silesius.monachijski napisał:

                        > czy ja byc sfrustrowany? ja nie byc sfrustrowany, i kolega moj lysiak tez nie
                        > byc, tu byc fajna zabawa na forum gw, ja sie naprawde fajnie bawic
                        >
                        > sclavus napisał:
                        >
                        > > ty chyba cierpisz na "syndrom sfrustrowanego łysiaka", nieprawdaż??

                        to widać...., to słychać... i czuć...
                        • silesius.monachijski Re: Przerzuć sie na Gazete Polską 03.12.05, 13:51
                          w tym punkcie zgoda; na forum gw czasami trudno nie "poczuc"

                          sclavus napisał:

                          > silesius.monachijski napisał:
                          >
                          > > czy ja byc sfrustrowany? ja nie byc sfrustrowany, i kolega moj lysiak tez
                          > nie
                          > > byc, tu byc fajna zabawa na forum gw, ja sie naprawde fajnie bawic
                          > >
                          > > sclavus napisał:
                          > >
                          > > > ty chyba cierpisz na "syndrom sfrustrowanego łysiaka", nieprawdaż??
                          >
                          > to widać...., to słychać... i czuć...
              • sclavus [...] 03.12.05, 13:16
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • silesius.monachijski Prawdziwa lewica: niestety, bez pieniedzy i wplywo 03.12.05, 12:38
      - nawet w GW; a szkoda
      .
      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_051203/plus_minus_a_8.html
      • taziuta Re: Frustrat Bugaj dla Ciebie teraz autorytetem? 03.12.05, 12:43
        Prawdziwą lewicą staje się (dopiero) dysydent z wyboru lub odrzutu? O.K. :-)

        silesius.monachijski napisał:
        Re: Prawdziwa lewica: niestety, bez pieniedzy i wplywów
        > - nawet w GW; a szkoda
        • silesius.monachijski Re: Frustrat Bugaj dla Ciebie teraz autorytetem? 03.12.05, 12:54
          taziuta, tylko nie frustrat bugaj; az takiej "niewiedzy" nie posiadasz, zeby
          moc kwestionowac oczywiste fakty: pazerne, mafijno-biznesowo-polityczne
          towarzystwo bylych pzrpr-owcow - przy pomocy nacisku, prowokacji, pieniedzy -
          spacyfikowalo wszelkie proby stworzenia w Polsce ucywilizowanej lewicy,
          zaslugujacej na to miano. To towarzystwo to ci wszyscy kwachowie, oliny,
          millery, kalisze, cimoszki, itd., itp; sam przeciez weisz, ze na poczatku III
          RP Tadeusz Fiszbach probowal na bazie kilku uczciwych pzpr-owcow stworzyc
          partie demokratyczna, lewicowa, i odrzucajaca ludzi pokroju jaruzela,
          kiszczaka, czy tez innych pospolitych przestepcow; i co? spacyfikwano ich;
          podobnie z Bugajem: na poczatku UP byla naprawde ciekawym pomyslem na
          lewicowosc; ale towarzysze typu kwach i inni, wpuscili do partii konie
          trojenskie, typu nalecz, ziolkowska czy pol, ktorzy bugaja odsuneli od wladzy;
          a GW, tak bardzo dbajaca o standrdy demokracji, tak zatroskana p prawa
          homoseksualistow, "polozyla lache" na bugaju, bo juz michnik zaczynal sie kumac
          z kwachem, cimoszka i innymi; bo adaskowi objawil sie kiszczak jako "czlowiek
          honoru"; szkoda wogole gadac; ale jest czyms niesprawiedliwym nazywanie jednego
          z nielcznych uczciwym ludzi lewicy w Polsce "frustratem"

          taziuta napisał:

          > Prawdziwą lewicą staje się (dopiero) dysydent z wyboru lub odrzutu? O.K. :-)
          >
          > silesius.monachijski napisał:
          > Re: Prawdziwa lewica: niestety, bez pieniedzy i wplywów
          > > - nawet w GW; a szkoda
          • taziuta Re: Nazwij go sfrustrowanym odrzutem, lepiej? :-) 03.12.05, 13:08
            Dobrze zgadujesz, że dobrze pamiętam Fiszbacha. Jeszcze z czasów jego sympatii
            dla struktur poziomych, w których i ja zdążyłem zaistnieć (w pierwszym roku
            mojej pierwszej pracy :-)
            Ale ja inaczej pamiętam historię niż Ty. I nie ma sensu mnie przekonywać do
            Twoich teorii spiskowych, bo jeśli miałbym gdzieś węszyć spisek, to raczej po
            drugiej (PiS et consortes) stronie barykady. Ale ja w spiski nie wierzę. I z
            wierzącymi na tematy spisków nie dyskutuję, bo wiem że potrzeba odpowiednio
            zdeformowanego umysłu, aby wiarę taką kultywować. Dyskusja nie ma na nią
            żadnego wpływu. Tu może pomóc tylko skalpel i chirurgia mózgu (łaskawie zgadzam
            się na uprzednie znieczulenie) :-)

            silesius.monachijski napisał:
            Re: Frustrat Bugaj dla Ciebie teraz autorytetem?
            > taziuta, tylko nie frustrat bugaj; az takiej "niewiedzy" nie posiadasz, zeby
            > moc kwestionowac oczywiste fakty: pazerne, mafijno-biznesowo-polityczne
            > towarzystwo bylych pzrpr-owcow - przy pomocy nacisku, prowokacji, pieniedzy -
            > spacyfikowalo wszelkie proby stworzenia w Polsce ucywilizowanej lewicy,
            > zaslugujacej na to miano. To towarzystwo to ci wszyscy kwachowie, oliny,
            > millery, kalisze, cimoszki, itd., itp; sam przeciez weisz, ze na poczatku III
            > RP Tadeusz Fiszbach probowal na bazie kilku uczciwych pzpr-owcow stworzyc
            > partie demokratyczna, lewicowa, i odrzucajaca ludzi pokroju jaruzela,
            > kiszczaka, czy tez innych pospolitych przestepcow; i co? spacyfikwano ich;
            > podobnie z Bugajem: na poczatku UP byla naprawde ciekawym pomyslem na
            > lewicowosc; ale towarzysze typu kwach i inni, wpuscili do partii konie
            > trojenskie, typu nalecz, ziolkowska czy pol, ktorzy bugaja odsuneli od
            wladzy;
            > a GW, tak bardzo dbajaca o standrdy demokracji, tak zatroskana p prawa
            > homoseksualistow, "polozyla lache" na bugaju, bo juz michnik zaczynal sie
            kumac
            >
            > z kwachem, cimoszka i innymi; bo adaskowi objawil sie kiszczak jako "czlowiek
            > honoru"; szkoda wogole gadac; ale jest czyms niesprawiedliwym nazywanie
            jednego
            >
            > z nielcznych uczciwym ludzi lewicy w Polsce "frustratem"
            >
            > taziuta napisał:
            >
            > > Prawdziwą lewicą staje się (dopiero) dysydent z wyboru lub odrzutu? O.K.
            > :-)
            > >
            > > silesius.monachijski napisał:
            > > Re: Prawdziwa lewica: niestety, bez pieniedzy i wplywów
            > > > - nawet w GW; a szkoda
            • silesius.monachijski Re: Nazwij go sfrustrowanym odrzutem, lepiej? :-) 03.12.05, 13:17
              Mylisz - osttnio coraz czesciej - pojecia? kto tu mowil o spisku? ja
              przedstawilem pewien mechanizm - moglbym jeszcze zaczac epatowac publicznosc
              faktami (moskiewska pozyczka, pieniadze na koncie w szwajcarii rola huszczy i
              ordynackiej: same fakty, zadnych interpretacji); jak bylo, i jak jest, kazdy
              widzi; jedno wydaje sie byc w tym wszytskim pewne: sld-owska
              koncepcja "lewicowosci" wziela kompletnie w leb; wielkim "tuzom" sld-owskiej
              polityki "Lewica" pomylila sie z "Lewizna"; ludzie nie w ciemie bici, i to
              dostrzegli, i juz - w wyborach - nagrodzili; sadze, ze dla tego towarzystwa
              bedzie jeszcze gorzej (oby); i mam nadziej, ze Bugaj ostatniego slowa w
              polskiej polityce jeszcze nie powiedzial; scena jest nadal dynamiczna, i
              jeszcze nic nie jest przesadzone

              taziuta napisał:

              > Dobrze zgadujesz, że dobrze pamiętam Fiszbacha. Jeszcze z czasów jego
              sympatii
              > dla struktur poziomych, w których i ja zdążyłem zaistnieć (w pierwszym roku
              > mojej pierwszej pracy :-)
              > Ale ja inaczej pamiętam historię niż Ty. I nie ma sensu mnie przekonywać do
              > Twoich teorii spiskowych, bo jeśli miałbym gdzieś węszyć spisek, to raczej po
              > drugiej (PiS et consortes) stronie barykady. Ale ja w spiski nie wierzę. I z
              > wierzącymi na tematy spisków nie dyskutuję, bo wiem że potrzeba odpowiednio
              > zdeformowanego umysłu, aby wiarę taką kultywować. Dyskusja nie ma na nią
              > żadnego wpływu. Tu może pomóc tylko skalpel i chirurgia mózgu (łaskawie
              zgadzam
              >
              > się na uprzednie znieczulenie) :-)
              >
              >
              • uu1 Re: Nazwij go sfrustrowanym odrzutem, lepiej? :-) 03.12.05, 13:36
                Sorki ale Ty rzeczywiście wyznajesz goebbelsowską zasadę kłamstwa wielokrotnego.
                Tak nie należy rozmawiać.
                • silesius.monachijski Re: Nazwij go sfrustrowanym odrzutem, lepiej? :-) 03.12.05, 13:40
                  a co jest klamstwem? moze konkrety? inaczej to raczej Ty sosujesz metode
                  Goebbelsa: myslisz, ze dziesiekrotne powtarzanie przez kwacha i
                  ferajne "jestesmy niewinni" - wbrew oczywistym faktom - uczyni ich niewinnymi?

                  uu1 napisała:

                  > Sorki ale Ty rzeczywiście wyznajesz goebbelsowską zasadę kłamstwa
                  wielokrotnego
                  > .
                  > Tak nie należy rozmawiać.
                  • uu1 Re: Nazwij go sfrustrowanym odrzutem, lepiej? :-) 03.12.05, 13:45
                    a
                    przedstawilem pewien mechanizm - moglbym jeszcze zaczac epatowac publicznosc
                    faktami (moskiewska pozyczka, pieniadze na koncie w szwajcarii rola huszczy i
                    ordynackiej: same fakty, zadnych interpretacji);
                    Czyje pieniądze na czyich kontach? Jaka rola ordynacjiej? Co sugerujesz?
                    A przy okazji. Moskiewska pożyczka została zwrócona a gdzie rozliczenie darowizn
                    CIA?
                    • taziuta Nie wymagaj od Sielesiusza dowodów, to wierzący! 03.12.05, 13:49
                      Silesiusz wierzy swoim różnym guru, np. Łysiakowi. Dowody jak widać nie są mu
                      potrzebne. To Kwach ma udowadniać, że nie jest winny :-)

                      uu1 napisała:

                      > a
                      > przedstawilem pewien mechanizm - moglbym jeszcze zaczac epatowac publicznosc
                      > faktami (moskiewska pozyczka, pieniadze na koncie w szwajcarii rola huszczy i
                      > ordynackiej: same fakty, zadnych interpretacji);
                      > Czyje pieniądze na czyich kontach? Jaka rola ordynacjiej? Co sugerujesz?
                      > A przy okazji. Moskiewska pożyczka została zwrócona a gdzie rozliczenie
                      darowiz
                      > n
                      > CIA?
                      • silesius.monachijski Re: Nie wymagaj od Sielesiusza dowodów, to wierzą 03.12.05, 13:59
                        no taziuta: Ty zas wydajesz sie byc Wielkim Apologeta
                        Kwachowego "Kosciola" "Uczciwej Lewicy); sredniowieczni retorycy mogli by Ci
                        tylko pozazdroscic; zreszta to, co prezentujesz, to tez tylko forma "wiary",
                        wiary - wbrew faktom w uczciwosc SLD;; no chyba - przypominajac sobie inne
                        watki dyskusyjne na forum - chodzi Ci o "uczciwosc inaczej"

                        taziuta napisał:

                        > Silesiusz wierzy swoim różnym guru, np. Łysiakowi. Dowody jak widać nie są mu
                        > potrzebne. To Kwach ma udowadniać, że nie jest winny :-)
                        >
                        > uu1 napisała:
                        >
                        > > a
                        > > przedstawilem pewien mechanizm - moglbym jeszcze zaczac epatowac publiczn
                        > osc
                        > > faktami (moskiewska pozyczka, pieniadze na koncie w szwajcarii rola huszc
                        > zy i
                        > > ordynackiej: same fakty, zadnych interpretacji);
                        > > Czyje pieniądze na czyich kontach? Jaka rola ordynacjiej? Co sugerujesz?
                        > > A przy okazji. Moskiewska pożyczka została zwrócona a gdzie rozliczenie
                        > darowiz
                        > > n
                        > > CIA?
                        • taziuta Nie o uczciwość inaczej, tylko o dowody mi idzie! 03.12.05, 14:04
                          Nie wierzę ślepo. Ale nie wystarczy mi stadna naganka dziennikarzyn najmitów,
                          abym natychmiast uwierzył w każdą, rzuconą przez nich potwarz!
                          Proszę o dowody, a tych cuś ni ma. Jest tylko chciejstwo, żeby zgnoić lewusów.
                          Uczyliśmy się pilnie, i nie mamy teraz zamiaru inaczej traktować prawusów :-)

                          silesius.monachijski napisał:
                          Re: Nie wymagaj od Sielesiusza dowodów, to wierzą
                          > no taziuta: Ty zas wydajesz sie byc Wielkim Apologeta
                          > Kwachowego "Kosciola" "Uczciwej Lewicy); sredniowieczni retorycy mogli by Ci
                          > tylko pozazdroscic; zreszta to, co prezentujesz, to tez tylko forma "wiary",
                          > wiary - wbrew faktom w uczciwosc SLD;; no chyba - przypominajac sobie inne
                          > watki dyskusyjne na forum - chodzi Ci o "uczciwosc inaczej"
                          >
                          • silesius.monachijski Re: Nie o uczciwość inaczej, tylko o dowody mi id 03.12.05, 14:09
                            aha, czyli wg Twojego punktu wwidzenia, faktycznie jest tak, ze wszelkie sady
                            (nie tylko media), ktore dobieraja sie do skory sobotkom, peczakom i innym,
                            robia to nie na podstawie faktow, tylko stosuja nagonke? a proba ulaskawienia
                            sobotki przez kwacha zasluguje na najwyzsze uznanie, nieprawdaz?

                            taziuta napisał:

                            > Nie wierzę ślepo. Ale nie wystarczy mi stadna naganka dziennikarzyn najmitów,
                            > abym natychmiast uwierzył w każdą, rzuconą przez nich potwarz!
                            > Proszę o dowody, a tych cuś ni ma. Jest tylko chciejstwo, żeby zgnoić lewusów.
                            > Uczyliśmy się pilnie, i nie mamy teraz zamiaru inaczej traktować prawusów :-)
                            >
                            > silesius.monachijski napisał:
                            > Re: Nie wymagaj od Sielesiusza dowodów, to wierzą
                            > > no taziuta: Ty zas wydajesz sie byc Wielkim Apologeta
                            > > Kwachowego "Kosciola" "Uczciwej Lewicy); sredniowieczni retorycy mogli by
                            > Ci
                            > > tylko pozazdroscic; zreszta to, co prezentujesz, to tez tylko forma "wiar
                            > y",
                            > > wiary - wbrew faktom w uczciwosc SLD;; no chyba - przypominajac sobie inn
                            > e
                            > > watki dyskusyjne na forum - chodzi Ci o "uczciwosc inaczej"
                            > >
                            • sclavus Re: Nie o uczciwość inaczej, tylko o dowody mi id 03.12.05, 14:15
                              Zatrudnienie Komorowskiego nie jest przypadkiem sygna łem dla sądu:
                              odpie..ie się od niego??
                              A wybór - z woli Jarka - leppera, na wicemarszałka....
                              przeczytaj sobie sygnatyrkę, a szczególnie drugą jej część....
                              No i odszyfruj: TKZM....
                            • taziuta Re: Prawdaż! Sobotkę wrobiono :-( 03.12.05, 14:26
                              Sprawa jest dęta. Pisałem już o tym. W skrócie - brak dowodów, poza domysłami
                              sędziów (bo nawet jedyny świadek, Jagiełło, zmienił swoje zeznania), ale
                              wystarczyło aby sędziowie rozstrzygali każdą wątpliwość na niekorzyść (sic!)
                              podejrzanego, aby wyrok był jaki był. :-(

                              silesius.monachijski napisał:
                              Re: Nie o uczciwość inaczej, tylko o dowody mi idzie
                              > aha, czyli wg Twojego punktu wwidzenia, faktycznie jest tak, ze wszelkie sady
                              > (nie tylko media), ktore dobieraja sie do skory sobotkom, peczakom i innym,
                              > robia to nie na podstawie faktow, tylko stosuja nagonke? a proba ulaskawienia
                              > sobotki przez kwacha zasluguje na najwyzsze uznanie, nieprawdaz?
                              >
                              • silesius.monachijski Re: Prawdaż! Sobotkę wrobiono :-( 03.12.05, 14:31
                                a widzisz, i tu Cie taziuta mam; zarzucales mi "wiare", a nie opieranie sie na
                                faktach; widze, ze Ty mocno jestes osadzony w sld-owskim "kosciele"; i chyba
                                zaczynam rozumiec Wasze "prawdy wiary"; niedlugo juz dobiore sie do "listy
                                dogmatow"

                                taziuta napisał:

                                > Sprawa jest dęta. Pisałem już o tym. W skrócie - brak dowodów, poza domysłami
                                > sędziów (bo nawet jedyny świadek, Jagiełło, zmienił swoje zeznania), ale
                                > wystarczyło aby sędziowie rozstrzygali każdą wątpliwość na niekorzyść (sic!)
                                > podejrzanego, aby wyrok był jaki był. :-(
                                >
                                > silesius.monachijski napisał:
                                > Re: Nie o uczciwość inaczej, tylko o dowody mi idzie
                                > > aha, czyli wg Twojego punktu wwidzenia, faktycznie jest tak, ze wszelkie
                                > sady
                                > > (nie tylko media), ktore dobieraja sie do skory sobotkom, peczakom i inny
                                > m,
                                > > robia to nie na podstawie faktow, tylko stosuja nagonke? a proba ulaskawi
                                > enia
                                > > sobotki przez kwacha zasluguje na najwyzsze uznanie, nieprawdaz?
                                > >
                                • taziuta Re: A może tak chociaż jeden argumencik? :-) 03.12.05, 14:50
                                  Które ze zdań w moim poście, jest nie prawdziwe? Wskaż proszę!
                                  Jak nie masz kontrargumentów, to się uciekasz do "zgrabnych"
                                  formułek/teoryjek :-)

                                  silesius.monachijski napisał:

                                  > a widzisz, i tu Cie taziuta mam; zarzucales mi "wiare", a nie opieranie sie
                                  > na faktach; widze, ze Ty mocno jestes osadzony w sld-owskim "kosciele"; i
                                  > chyba zaczynam rozumiec Wasze "prawdy wiary"; niedlugo juz dobiore sie
                                  > do "listy dogmatow"
                                  >
                                  > taziuta napisał:
                                  >
                                  > > Sprawa jest dęta. Pisałem już o tym. W skrócie - brak dowodów, poza domys
                                  > > łami sędziów (bo nawet jedyny świadek, Jagiełło, zmienił swoje zeznania),
                                  > > ale wystarczyło aby sędziowie rozstrzygali każdą wątpliwość na niekorzyść
                                  > > (sic!) podejrzanego, aby wyrok był jaki był. :-(
                                  • sclavus Re: A może tak chociaż jeden argumencik? :-) 03.12.05, 14:52
                                    Bo on jest akurat w trakcie "Nienasycenia" a przed "Narkotykami"....
                        • sclavus Re: Nie wymagaj od Sielesiusza dowodów, to wierzą 03.12.05, 14:05
                          coraz lepiej... po raz pierwszy dajesz się poznać jako "prawy" demagog...
                      • sclavus Re: Nie wymagaj od Sielesiusza dowodów, to wierzą 03.12.05, 14:02
                        Kaczory są już bardziej nieomylne niż papież... może dlatego, że to dwa w
                        jednym??/
                        • silesius.monachijski Re: Nie wymagaj od Sielesiusza dowodów, to wierzą 03.12.05, 14:11
                          po "krolowaniu" milosciwego kwacha przez ostatnie 10 lat, to potrzeba tutaj nie
                          jednego "papieza", a dwoch, zeby cos tak prozaicznego jak moralnosc i
                          przyzwoitosc znow powrocilo do swego pierwotnego zanczenia

                          sclavus napisał:

                          > Kaczory są już bardziej nieomylne niż papież... może dlatego, że to dwa w
                          > jednym??/
                          • sclavus Re: Nie wymagaj od Sielesiusza dowodów, to wierzą 03.12.05, 14:16
                            WOW!!!
                  • sclavus Re: Nazwij go sfrustrowanym odrzutem, lepiej? :-) 03.12.05, 14:00
                    silesius.monachijski napisał:

                    > a co jest klamstwem? moze konkrety? inaczej to raczej Ty sosujesz metode
                    > Goebbelsa: myslisz, ze dziesiekrotne powtarzanie przez kwacha i
                    > ferajne "jestesmy niewinni" - wbrew oczywistym faktom - uczyni ich niewinnymi?
                    >
                    > uu1 napisała:
                    >
                    > > Sorki ale Ty rzeczywiście wyznajesz goebbelsowską zasadę kłamstwa
                    > wielokrotnego
                    > > .
                    > > Tak nie należy rozmawiać.

                    A ty zaś twierdzisz, że wystarczy dziesięć razy powtórzyć: są winni, żeby
                    prawda stała się objawioną??
                    • silesius.monachijski Re: Nazwij go sfrustrowanym odrzutem, lepiej? :-) 03.12.05, 14:13
                      nikt niczego nie powtarza; fakty same sie "Odkrywaja", dzien po dniu; to
                      naprawde nie jest "powtorka z rozrywki"

                      sclavus napisał:

                      >
                      > A ty zaś twierdzisz, że wystarczy dziesięć razy powtórzyć: są winni, żeby
                      > prawda stała się objawioną??
                      • uu1 Re: Nazwij go sfrustrowanym odrzutem, lepiej? :-) 03.12.05, 14:14
                        Nie odpowiedziałeś na temat dotacji z CIA czy nie zauważyłem?
                        • silesius.monachijski Re: Nazwij go sfrustrowanym odrzutem, lepiej? :-) 03.12.05, 14:16
                          ja sobie nie przypominam, zebym jakies "baksy" dostawal; chyba, ze malo tego
                          bylo, i juz zdarzylem wydac

                          uu1 napisała:

                          > Nie odpowiedziałeś na temat dotacji z CIA czy nie zauważyłem?
                          • uu1 Re: "Zdąrzyłem", powiadasz? Ciekawe. 03.12.05, 14:20
                            • silesius.monachijski Re: "Zdąrzyłem", powiadasz? Ciekawe. 03.12.05, 14:22
                              rzeczwiscie ciekawe; i jak myslisz? co chcialem w ten sposob wyrazic
                              • uu1 Re: "Zdąrzyłem", powiadasz? Ciekawe. 03.12.05, 14:26
                                Wstyd z powodu nieznajomości ortografii? Nie wierzę.
                                • taziuta Re: Upss, Silesiusz? Nie poznaję! :-) 03.12.05, 14:29
                                  uu1 napisała:
                                  Re: "Zdąrzyłem", powiadasz? Ciekawe.
                                  > Wstyd z powodu nieznajomości ortografii? Nie wierzę.
                              • sclavus Re: "Zdąrzyłem", powiadasz? Ciekawe. 03.12.05, 14:27
                                silesius.monachijski napisał:

                                > rzeczwiscie ciekawe; i jak myslisz? co chcialem w ten sposob wyrazic

                                IGNORANCJĘ?? udało ci się wspaniale...
                                • silesius.monachijski Re: "Zdąrzyłem", powiadasz? Ciekawe. 03.12.05, 14:36
                                  nie ignorancje, tylko "wypadek przy pracy"; dlatego dziwi mnie
                                  Twoja "nadinterpratacja" zdarzenia; koniec koncow mam sytuacje "3 na jednego",
                                  wiec latwo o pomylke; coz: pomylilem si; i coz z tego? a Ty jestes
                                  nieomylnym "lewicowym papiezem", i sie nigdy nie mylisz? gratuluje dobrego
                                  samopoczucia

                                  sclavus napisał:

                                  > silesius.monachijski napisał:
                                  >
                                  > > rzeczwiscie ciekawe; i jak myslisz? co chcialem w ten sposob wyrazic
                                  >
                                  > IGNORANCJĘ?? udało ci się wspaniale...
                                  • sclavus Re: "Zdąrzyłem", powiadasz? Ciekawe. 03.12.05, 14:40
                                    teraz jeszcze się okazuje, żeś dzielny nad podziw.... trzech na jednego
                                    powiadasz i nie wołasz o odsiecz???
                                    Zaprawdę, zadziwiać mnie zaczynasz....
                                    • uu1 Re: "Zdąrzyłem", powiadasz? Ciekawe. 03.12.05, 14:44
                                      O, matko Tuska co za model. Zamiast napisać - strzeliłem byka, poprawię się -
                                      będzie demiinteligenckie "dyskursy wiódł". Chociaż jest dużo lepszy od np.
                                      <abby> ileś tam.
                                      • silesius.monachijski Re: "Zdąrzyłem", powiadasz? Ciekawe. 03.12.05, 14:47
                                        co za komplement; a z matka Tuska naprawde mnie nic nie laczy

                                        uu1 napisała:

                                        > O, matko Tuska co za model. Zamiast napisać - strzeliłem byka, poprawię się -
                                        > będzie demiinteligenckie "dyskursy wiódł". Chociaż jest dużo lepszy od np.
                                        > <abby> ileś tam.
                                        • uu1 Re: "Zdąrzyłem", powiadasz? Ciekawe. 03.12.05, 14:49
                                          Not at all. A dotacje CIA zostały rozliczone? Są jakieś kwity? A co z tymi
                                          kontami w Szwajcarii?
                                          • silesius.monachijski Re: "Zdąrzyłem", powiadasz? Ciekawe. 03.12.05, 14:54
                                            tajemnica bankowa; sam nie moge stanu mego konta zdradzic

                                            uu1 napisała:

                                            > Not at all. A dotacje CIA zostały rozliczone? Są jakieś kwity? A co z tymi
                                            > kontami w Szwajcarii?
                                            • uu1 Re: "Zdąrzyłem", powiadasz? Ciekawe. 03.12.05, 14:58
                                              Ok. Mam prośbę. Nie stosuj więcej metody Jopsepha Goebbelsa. :-)
                                        • sclavus Re: "Zdąrzyłem", powiadasz? Ciekawe. 03.12.05, 14:50
                                          a z "matką boską"???
              • taziuta Jeśli mylę pojęcia to od zawsze, a nie ostatnio! 03.12.05, 13:43
                Ty albo jesteś bardzo wpływowy (tak na Ciebie wpłynęły media nienawidzące
                komuchów), albo z naturyś rasistą-antykomunistą. SLD zostało zaszczute przez
                wolne (prawicowe, czyli) media. Może tego nie było widać z oddali? :-)

                silesius.monachijski napisał:
                Re: Nazwij go sfrustrowanym odrzutem, lepiej? :-)
                > Mylisz - osttnio coraz czesciej - pojecia? kto tu mowil o spisku? ja
                > przedstawilem pewien mechanizm - moglbym jeszcze zaczac epatowac publicznosc
                > faktami (moskiewska pozyczka, pieniadze na koncie w szwajcarii rola huszczy i
                > ordynackiej: same fakty, zadnych interpretacji); jak bylo, i jak jest, kazdy
                > widzi; jedno wydaje sie byc w tym wszytskim pewne: sld-owska
                > koncepcja "lewicowosci" wziela kompletnie w leb; wielkim "tuzom" sld-owskiej
                > polityki "Lewica" pomylila sie z "Lewizna"; ludzie nie w ciemie bici, i to
                > dostrzegli, i juz - w wyborach - nagrodzili; sadze, ze dla tego towarzystwa
                > bedzie jeszcze gorzej (oby); i mam nadziej, ze Bugaj ostatniego slowa w
                > polskiej polityce jeszcze nie powiedzial; scena jest nadal dynamiczna, i
                > jeszcze nic nie jest przesadzone
                >
                > taziuta napisał:
                > > ... ja w spiski nie wierzę. I z wierzącymi na tematy spisków nie dyskutuję,
                > > bo wiem że potrzeba odpowiednio zdeformowanego umysłu, aby wiarę taką
                > > kultywować. Dyskusja nie ma na nią żadnego wpływu. Tu może pomóc tylko
                > > skalpel i chirurgia mózgu (łaskawie zgadzam się na uprzednie znieczulenie:-)
                • silesius.monachijski Re: Jeśli mylę pojęcia to od zawsze, a nie ostatn 03.12.05, 14:01
                  Ta, ta Taziuta: napewno zosatlo zaszczute; prawicowe media? masz na mysli TVP
                  Kwiatkowskiego z "wzorem obiektywizmu" Jeneralskim?

                  taziuta napisał:

                  > Ty albo jesteś bardzo wpływowy (tak na Ciebie wpłynęły media nienawidzące
                  > komuchów), albo z naturyś rasistą-antykomunistą. SLD zostało zaszczute przez
                  > wolne (prawicowe, czyli) media. Może tego nie było widać z oddali? :-)
                  >
            • sclavus Re: Nazwij go sfrustrowanym odrzutem, lepiej? :-) 03.12.05, 13:43
              I w tym jest własnie sedno - teorie spiskowe kato-prawicowej strony, przestały
              być jużzwykłymi wygłupami... stały się paranoją wyznawców.... wystarczy, że
              gdzieś ktoś pierdnie, za przeproszeniem, a katoprawica zoła: spisek!!!
              Kaczory to stachanowcy tych teorii...
              • bio.mum Re: Nazwij go sfrustrowanym odrzutem, lepiej? :-) 03.12.05, 13:49

                Chciałam się tylko przywitać. Dzień dobry Panom:) Przednio sie bawię czytająć a
                jednoczesnie obierając marfefkę:)
                • taziuta Re: Witam, co to jest marfefka? 03.12.05, 13:52
                  bio.mum napisała:

                  >
                  > Chciałam się tylko przywitać. Dzień dobry Panom:) Przednio sie bawię czytająć
                  a
                  >
                  > jednoczesnie obierając marfefkę:)
                  • bio.mum Re: Witam, co to jest marfefka? 03.12.05, 13:55

                    Takie czerwone warzywo, które zeby przetrwać IV RP wciska ludziom, że jest
                    pomarańczowe. Tylko nie bierze pod uwage tego, że tak czy siak pójdzie pod
                    nóż;))
                    • silesius.monachijski Re: Witam, co to jest marfefka? 03.12.05, 14:05
                      calkiem ciekawe spojrzenie na sprawe; i nowatorskie; musze sobie to zapisac

                      bio.mum napisała:

                      >
                      > Takie czerwone warzywo, które zeby przetrwać IV RP wciska ludziom, że jest
                      > pomarańczowe. Tylko nie bierze pod uwage tego, że tak czy siak pójdzie pod
                      > nóż;))
                      • sclavus Re: Witam, co to jest marfefka? 03.12.05, 14:09
                        silesius.monachijski napisał:

                        > calkiem ciekawe spojrzenie na sprawe; i nowatorskie; musze sobie to zapisac
                        >
                        > bio.mum napisała:
                        >
                        > >
                        > > Takie czerwone warzywo, które zeby przetrwać IV RP wciska ludziom, że jes
                        > t
                        > > pomarańczowe. Tylko nie bierze pod uwage tego, że tak czy siak pójdzie po
                        > d
                        > > nóż;))

                        Brak ci szarych komórek na zapamiętanie??? To jakiś spisek....
                        • silesius.monachijski Re: Witam, co to jest marfefka? 03.12.05, 14:15
                          czasami warto sobie cos, sclavus zapisac, zeby potem dokladnie pamietac, i bez
                          przeklaman cytowac w dyskusji; ale to wyzsza szkola jazdy; tym niemniej na
                          nauke nigdy nie jest za pozno

                          sclavus napisał:

                          > silesius.monachijski napisał:
                          >
                          > > calkiem ciekawe spojrzenie na sprawe; i nowatorskie; musze sobie to zapi
                          > sac
                          > >
                          > > bio.mum napisała:
                          > >
                          > > >
                          > > > Takie czerwone warzywo, które zeby przetrwać IV RP wciska ludziom,
                          > że jes
                          > > t
                          > > > pomarańczowe. Tylko nie bierze pod uwage tego, że tak czy siak pójd
                          > zie po
                          > > d
                          > > > nóż;))
                          >
                          > Brak ci szarych komórek na zapamiętanie??? To jakiś spisek....
                          • sclavus Re: Witam, co to jest marfefka? 03.12.05, 14:17
                            musi na jakieś chabecie praktykujesz...
                            zaczytywałeś się widać konopnicka...
                            • silesius.monachijski Re: Witam, co to jest marfefka? 03.12.05, 14:20
                              Nie "Nienasyceniem" Wyspianskiego

                              sclavus napisał:

                              > musi na jakieś chabecie praktykujesz...
                              > zaczytywałeś się widać konopnicka...
                              • sclavus Re: Witam, co to jest marfefka? 03.12.05, 14:23
                                silesius.monachijski napisał:

                                > Nie "Nienasyceniem" Wyspianskiego
                                >
                                > sclavus napisał:
                                >
                                > > musi na jakieś chabecie praktykujesz...
                                > > zaczytywałeś się widać konopnicka...

                                To może i "Narkotykami" się pasjonowałeś.... rozumiem cie o wiele lepiej... o
                                wiele...
                                • silesius.monachijski Re: Witam, co to jest marfefka? 03.12.05, 14:25
                                  Do "Narkotykow" jeszcze nie doszedlem, zas czy Ciebie przypadkiem nie
                                  zafascynowala literatura Przymanowskiego?

                                  sclavus napisał:

                                  > silesius.monachijski napisał:
                                  >
                                  > > Nie "Nienasyceniem" Wyspianskiego
                                  > >
                                  > > sclavus napisał:
                                  > >
                                  > > > musi na jakieś chabecie praktykujesz...
                                  > > > zaczytywałeś się widać konopnicka...
                                  >
                                  > To może i "Narkotykami" się pasjonowałeś.... rozumiem cie o wiele lepiej... o
                                  > wiele...
                                  • sclavus Re: Witam, co to jest marfefka? 03.12.05, 14:28
                                    nie zgadłeś.... do dzisiaj uwielbiam Mrożka, choć nie tylko...
                                    • silesius.monachijski Re: Witam, co to jest marfefka? 03.12.05, 14:38
                                      wiec dlaczego tak czesto odwolujesz sie do retoryki "Czterech pancernych" a
                                      nie "Tanga" czy "Lisow"?

                                      sclavus napisał:

                                      > nie zgadłeś.... do dzisiaj uwielbiam Mrożka, choć nie tylko...
                                      • sclavus Re: Witam, co to jest marfefka? 03.12.05, 14:44
                                        silesius.monachijski napisał:

                                        > wiec dlaczego tak czesto odwolujesz sie do retoryki "Czterech pancernych" a
                                        > nie "Tanga" czy "Lisow"?
                                        >
                                        > sclavus napisał:
                                        >
                                        > > nie zgadłeś.... do dzisiaj uwielbiam Mrożka, choć nie tylko...

                                        to chyba z tego "Nienasycenia" tak ci odbija... ja i czterej pancerni...
                                        buhahahah!!! Jak ty to wymysliłes????
                                        • silesius.monachijski Re: Witam, co to jest marfefka? 03.12.05, 14:47
                                          czytam, czytam, i... nic innego mi nie wychodzi

                                          sclavus napisał:

                                          > silesius.monachijski napisał:
                                          >
                                          > > wiec dlaczego tak czesto odwolujesz sie do retoryki "Czterech pancernych"
                                          > a
                                          > > nie "Tanga" czy "Lisow"?
                                          > >
                                          > > sclavus napisał:
                                          > >
                                          > > > nie zgadłeś.... do dzisiaj uwielbiam Mrożka, choć nie tylko...
                                          >
                                          > to chyba z tego "Nienasycenia" tak ci odbija... ja i czterej pancerni...
                                          > buhahahah!!! Jak ty to wymysliłes????
                                          • sclavus Re: Witam, co to jest marfefka? 03.12.05, 14:51
                                            to tylko ograniczenie... to czasem mija... z czasem - nie...
                                            • silesius.monachijski Re: Witam, co to jest marfefka? 03.12.05, 14:53
                                              obawiam sie zas, ze "czteropancerna" retoryka tak szybko nie mija;

                                              sclavus napisał:

                                              > to tylko ograniczenie... to czasem mija... z czasem - nie...
                                              • sclavus Re: Witam, co to jest marfefka? 03.12.05, 14:57
                                                silesius.monachijski napisał:

                                                > obawiam sie zas, ze "czteropancerna" retoryka tak szybko nie mija;
                                                >
                                                > sclavus napisał:
                                                >
                                                > > to tylko ograniczenie... to czasem mija... z czasem - nie...

                                                No więc pozostań sobie z czteropancerną retoryką, niech ci nie mija i...
                                                umieraj sobie w nieświadomości własnej.... zarzuć "Nienasycenie", przejdź
                                                dfo "Narkotyków" a w końcu do czynów...
                    • taziuta Re: :-))))))))))) 03.12.05, 14:06
                      bio.mum napisała:
                      Re: Witam, co to jest marfefka?
                      >
                      > Takie czerwone warzywo, które zeby przetrwać IV RP wciska ludziom, że jest
                      > pomarańczowe. Tylko nie bierze pod uwage tego, że tak czy siak pójdzie pod
                      > nóż;))
                  • sclavus Re: Witam, co to jest marfefka? 03.12.05, 14:08
                    taziuta napisał:

                    > bio.mum napisała:
                    >
                    > >
                    > > Chciałam się tylko przywitać. Dzień dobry Panom:) Przednio sie bawię czyt
                    > ająć
                    > a
                    > >
                    > > jednoczesnie obierając marfefkę:)

                    Jest to prawdopodobnie to samo co marchewka, tylko obierana "inaczej"...
                    ukłony dla bio.mum...
                    • bio.mum Re: Witam, co to jest marfefka? 03.12.05, 14:18
                      Odpowiadasz na :
                      sclavus napisał:

                      > ukłony dla bio.mum...


                      Ty tu się nie kłaniaj, tylko pomóż obierać ziemniaki;) Panowie na forum, a żony
                      w kuchni pewnie. I gdzie tu jest sprawiedliwość i równouprawinienie??:)


                      • silesius.monachijski Re: Witam, co to jest marfefka? 03.12.05, 14:21
                        zony - w przeciwienstwie do PC - nie posiadam, wiec korzystam z tego, co mam

                        bio.mum napisała:

                        > Odpowiadasz na :
                        > sclavus napisał:
                        >
                        > > ukłony dla bio.mum...
                        >
                        >
                        > Ty tu się nie kłaniaj, tylko pomóż obierać ziemniaki;) Panowie na forum, a
                        żony
                        >
                        > w kuchni pewnie. I gdzie tu jest sprawiedliwość i równouprawinienie??:)
                        >
                        >
                      • sclavus Re: Witam, co to jest marfefka? 03.12.05, 14:24
                        Przysięgam, że to ja ugotowałem obiad...
                      • uu1 Re: Witam, co to jest marfefka? 03.12.05, 14:24
                        Witaj. Poniżej ilustracja do Twojego pytania.
                        Facet lekko na bani wraca do domu ......
                        Żona od razu, srata-ta- ta, pijak, tylko wódka ci w głowie itp...
                        Facet sięga do kieszeni, wyciąga kartkę i mówi:
                        - OK, przyniosłem test, zaraz zobaczymy jaka ty obeznana i kulturalna jesteś!
                        Żona:
                        - Zobaczymy, czytaj.
                        - Taaak, pytanie pierwsze. Podaj jakieś dwie waluty.
                        - Łatwizna! No chociażby dolar i euro.
                        - Dobra, podaj dwa typy środków antykoncepcyjnych.
                        - Jejku, mogę ci co najmniej 10 podać!
                        - Wierzę. Pytanie trzecie. Podaj mi nazwy dwóch rzek w Islandii...
                        Żona:
                        - .........?.........
                        - Milczysz? Ha! Wiedziałem! Oprócz szmalu i seksu, żadnych, zainteresowań!...
                        • sclavus Re: Witam, co to jest marfefka? 03.12.05, 14:26
                          wspaniałe...no, wspa-nia-łe...
                        • bio.mum Re: Witam, co to jest marfefka? 03.12.05, 14:29
                          uu1 napisała:

                          > Witaj. Poniżej ilustracja do Twojego pytania.


                          Najdłuższa rzeka Islandii, Thjórsa, liczy sobie 230 km długości, a przepływa w
                          niej 385 m³ wody na sekundę. Druga, niewiele krótsza Jökulsá á Fjöllum, ma 206
                          km długości.


                          :)))))))
                          • uu1 Re: Witam, co to jest marfefka? 03.12.05, 14:31
                            Dla mnie bomba. :-))
                            Pozwól, jeszcze pytanie pomocnicze. W jakim stylu jast PKiN w Warszawie?
                            • sclavus Re: Witam, co to jest marfefka? 03.12.05, 14:34
                              Socrealizm???
                              • uu1 Re: Nie. Pierwsza utrata szansy. 03.12.05, 14:35
                                • sclavus Re: Nie. Pierwsza utrata szansy. 03.12.05, 14:42
                                  nie męcz dłużej... wstydu oszczędź... (podebrane)
                              • bio.mum Re: Witam, co to jest marfefka? 03.12.05, 14:40
                                sclavus napisał:

                                > Socrealizm???
                                • uu1 Re: Witam, co to jest marfefka? 03.12.05, 14:47
                                  Ja, w odróżnieniu od niektórych "prawdziwych Polaków", nic przeciwko Pałacowi
                                  nie mam. A jeżeli chodzi o styl to jest on - małopolski.
                                  • bio.mum Re: Witam, co to jest marfefka? 03.12.05, 14:50
                                    uu1 napisała:

                                    > Ja, w odróżnieniu od niektórych "prawdziwych Polaków", nic przeciwko Pałacowi
                                    > nie mam. A jeżeli chodzi o styl to jest on - małopolski.



                                    No przeca to samo napisałam, zerżniętym limerykiem:)


                                    A tu jeszcze jeden:


                                    Nadal tętnią wartkim życiem moje mury
                                    Cóż – złośliwców nie brak. Patrzę na nich z góry.
                                    Ktoś tam radził już życzliwie, by na boczek
                                    mnie obrócić /Bym estetom nie lazł w oczy/
                                    Ja dziękuję. Ja postoję. Wbrew tym gburom!"
                                  • sclavus ROTFL!! 03.12.05, 14:55
                                    Aż mi z oczków pokapało.... i wys;arkac się musiałem....
                                    A propos.. czy wiesz jak się nazywa katar z obu dziurek naraz???
                                    • uu1 Re: Nie? 03.12.05, 15:00
                                      • sclavus Re: Nie? 03.12.05, 15:02
                                        Bismark...
                                        • uu1 Re: :-))) 03.12.05, 15:06
                                    • bio.mum Re: ROTFL!! 03.12.05, 15:03
                                      sclavus napisał:

                                      > A propos.. czy wiesz jak się nazywa katar z obu dziurek naraz???

                                      Oberkatar?
                                      • sclavus Re: ROTFL!! 03.12.05, 15:05
                                        nie zgadłas... spójrz wyżej ... "nie"
                                        • bio.mum Re: ROTFL!! 03.12.05, 15:07

                                          sclavus napisał:

                                          > nie zgadłas... spójrz wyżej ... "nie"


                                          Skoro nie zgadłam to za karę wracam do kuchni.
                                          • orellafellaci Re: ROTFL!! 03.12.05, 15:45
                                            marfefka :D ... piefek chrupie marfefkę ! :D :D :D bio.mummy - masz piefka ?
                          • taziuta Re: A szmal i seks? :-) 03.12.05, 14:32
                            Nie mów, że interesują Cię tylko rzeki w Islandii! :-)

                            bio.mum napisała:

                            > uu1 napisała:
                            >
                            > > Witaj. Poniżej ilustracja do Twojego pytania.
                            >
                            >
                            > Najdłuższa rzeka Islandii, Thjórsa, liczy sobie 230 km długości, a przepływa
                            w
                            > niej 385 m³ wody na sekundę. Druga, niewiele krótsza Jökulsá á Fjöllum, ma
                            > 206
                            > km długości.
                            >
                            >
                            > :)))))))
                            • bio.mum Re: A szmal i seks? :-) 03.12.05, 14:43
                              taziuta napisał:

                              > Nie mów, że interesują Cię tylko rzeki w Islandii! :-)

                              Interesuje mnie wszystko, co można znaleźć w guglach i umieścic tu za pomocą
                              Ctrl i C;))
                              • taziuta Re: A szmal i seks? :-) 03.12.05, 14:56
                                A jak marfefkowy obiadek? Teraz ja idę się wziąć za moje jagnię :-)

                                bio.mum napisała:

                                > taziuta napisał:
                                >
                                > > Nie mów, że interesują Cię tylko rzeki w Islandii! :-)
                                >
                                > Interesuje mnie wszystko, co można znaleźć w guglach i umieścic tu za pomocą
                                > Ctrl i C;))
                                • bio.mum Re: A szmal i seks? :-) 03.12.05, 15:00

                                  taziuta napisał:

                                  > A jak marfefkowy obiadek? Teraz ja idę się wziąć za moje jagnię :-)


                                  Rozgotowała się oczywiście. To tak ja mi się na forum zazieleni. Norma;)

                                  Dawaj adres, przyjeżdzam na obiad. I nie obchodzi mnie jak to wyjaśnisz swojej
                                  małżonce:) wierzę w Ciebie.
                                  • taziuta Re: Tak tylko gadasz, wiem że nie jadasz mięsa :-) 03.12.05, 15:10
                                    Jeśli już to nim rzucasz. A na jagnięcinkę i tak byś nie zdążyła, bo masz 550
                                    km w linii prostej. Tak że tym razem mi się upiecze :-)


                                    bio.mum napisała:

                                    >
                                    > taziuta napisał:
                                    >
                                    > > A jak marfefkowy obiadek? Teraz ja idę się wziąć za moje jagnię :-)
                                    >
                                    >
                                    > Rozgotowała się oczywiście. To tak ja mi się na forum zazieleni. Norma;)
                                    >
                                    > Dawaj adres, przyjeżdzam na obiad. I nie obchodzi mnie jak to wyjaśnisz
                                    > swojej małżonce:) wierzę w Ciebie.
                                    • bio.mum Re: Tak tylko gadasz, wiem że nie jadasz mięsa :- 03.12.05, 15:13
                                      taziuta napisał:

                                      > Jeśli już to nim rzucasz.


                                      Ja??? No wiesz?? Bo zaraz Cię na stronę szarych przepędzę:))
                                      • bio.mum Re: Tak tylko gadasz, wiem że nie jadasz mięsa :- 03.12.05, 15:18
                                        Hmm...Krzywy ryj?Wróć - chętnie napiłabym się na Krzywą Twarz Wielce
                                        Oświeconego Rydzykowym Blaskiem Majestatu:)
                                      • taziuta Re: Tak tylko gadasz, wiem że nie jadasz mięsa :- 03.12.05, 16:51
                                        Wybacz, zgrabny kalambur "upiecze" (ale pewnie tylko mi się on podobał, bo skąd
                                        miałaś wiedzieć, że spieszę upiec kotleciki) przedłożyłem nad kurtuazję. Jak
                                        widzisz, moja ogłada jest ciut powierzchowna taka :-(
                                        Ale obiecuję, że będę nad sobą pracował :-)

                                        bio.mum napisała:

                                        > taziuta napisał:
                                        >
                                        > > Jeśli już to nim rzucasz.
                                        >
                                        >
                                        > Ja??? No wiesz?? Bo zaraz Cię na stronę szarych przepędzę:))
                          • silesius.monachijski Re: Witam, co to jest marfefka? 03.12.05, 14:41
                            gratuluje wiedzy; jestem pod wrazeniem;


                            bio.mum napisała:

                            > uu1 napisała:
                            >
                            > > Witaj. Poniżej ilustracja do Twojego pytania.
                            >
                            >
                            > Najdłuższa rzeka Islandii, Thjórsa, liczy sobie 230 km długości, a przepływa
                            w
                            > niej 385 m³ wody na sekundę. Druga, niewiele krótsza Jökulsá á Fjöllum, ma
                            > 206
                            > km długości.
                            >
                            >
                            > :)))))))
                            • sclavus Re: Witam, co to jest marfefka? 03.12.05, 14:49
                              widać duzo ci nie potrzeba, żeby być pod....
                • silesius.monachijski Witamy bio.mum i zapraszamy do wspolnej zabawy! 03.12.05, 13:59
                  bio.mum napisała:

                  >
                  > Chciałam się tylko przywitać. Dzień dobry Panom:) Przednio sie bawię czytająć
                  a
                  >
                  > jednoczesnie obierając marfefkę:)
                  • bio.mum Re: Witamy bio.mum i zapraszamy do wspolnej zabaw 03.12.05, 14:01

                    Nie wiem czy na pewno byś tego chciał. Nie zapominaj, że mam w reku nóż.
                    • silesius.monachijski Re: Witamy bio.mum i zapraszamy do wspolnej zabaw 03.12.05, 14:06
                      ale dobrze Ci - chyba - z oczu patrzy

                      bio.mum napisała:

                      >
                      > Nie wiem czy na pewno byś tego chciał. Nie zapominaj, że mam w reku nóż.
                      • bio.mum Re: Witamy bio.mum i zapraszamy do wspolnej zabaw 03.12.05, 14:09
                        silesius.monachijski napisał:

                        > ale dobrze Ci - chyba - z oczu patrzy


                        Zgaduj dalej.
                        • silesius.monachijski Re: Witamy bio.mum i zapraszamy do wspolnej zabaw 03.12.05, 14:14
                          no narazie traktujesz mnie raczej ulgowo, w przeciwienstwie do 3
                          moich "meskich" adwersarzy; ale: moze to tylko pozory?

                          bio.mum napisała:

                          > silesius.monachijski napisał:
                          >
                          > > ale dobrze Ci - chyba - z oczu patrzy
                          >
                          >
                          > Zgaduj dalej.
                          • bio.mum Re: Witamy bio.mum i zapraszamy do wspolnej zabaw 03.12.05, 14:24
                            silesius.monachijski napisał:

                            > no narazie traktujesz mnie raczej ulgowo, w przeciwienstwie do 3
                            > moich "meskich" adwersarzy; ale: moze to tylko pozory?


                            Wiesz, że mam do ciebie słabość.
                            • silesius.monachijski Re: Witamy bio.mum i zapraszamy do wspolnej zabaw 03.12.05, 14:29
                              Nie wiem, czym na takie wzgledy zasluzylem; ale bardzo Ci jestem wdzieczny;
                              lubie, jak ludzie dostrzegaja we mnie choc troche wiecej, niz "prawicowego
                              potwora i fanatyka"; uklony dla damy

                              bio.mum napisała:

                              > silesius.monachijski napisał:
                              >
                              > > no narazie traktujesz mnie raczej ulgowo, w przeciwienstwie do 3
                              > > moich "meskich" adwersarzy; ale: moze to tylko pozory?
                              >
                              >
                              > Wiesz, że mam do ciebie słabość.
                              • taziuta Re: Żeś prawicowym fanatykiem, to wiedziałem :-) 03.12.05, 14:37
                                Żeś prawicowym fanatykiem, to wiedziałem, ale że i potworem, to się dopiero od
                                Ciebie dowiaduję! :-)

                                silesius.monachijski napisał:
                                Re: Witamy bio.mum i zapraszamy do wspolnej zabaw
                                > ...
                                > lubie, jak ludzie dostrzegaja we mnie choc troche wiecej, niz "prawicowego
                                > potwora i fanatyka"; ...
                                • silesius.monachijski Re: Żeś prawicowym fanatykiem, to wiedziałem :-) 03.12.05, 14:43
                                  no wiesz Taziuta, czyms sie musimy roznic; a my sie "potwornie" roznimy, co nie?

                                  taziuta napisał:

                                  > Żeś prawicowym fanatykiem, to wiedziałem, ale że i potworem, to się dopiero
                                  od
                                  > Ciebie dowiaduję! :-)
                                  >
                                  > silesius.monachijski napisał:
                                  > Re: Witamy bio.mum i zapraszamy do wspolnej zabaw
                                  > > ...
                                  > > lubie, jak ludzie dostrzegaja we mnie choc troche wiecej, niz "prawicoweg
                                  > o
                                  > > potwora i fanatyka"; ...
                                  • sclavus Re: Żeś prawicowym fanatykiem, to wiedziałem :-) 03.12.05, 14:45
                                    Ty nawet udajesz, że wiesz co to "retoryka"...
                                    • silesius.monachijski Re: Żeś prawicowym fanatykiem, to wiedziałem :-) 03.12.05, 14:49
                                      cha, cha, cha: mam za sobe 2 lata retoryki u Jezuitow; dobra szkola; polecam

                                      sclavus napisał:

                                      > Ty nawet udajesz, że wiesz co to "retoryka"...
                                      • sclavus Re: Żeś prawicowym fanatykiem, to wiedziałem :-) 03.12.05, 15:00
                                        to by nawet pasowało" retoryka kościoła - oh pardon: jezuitów, i to nawet dwa
                                        lata.... coś mi skrzypiało a nie potrafiłem tego zdefiniować.... nareszcie
                                        jasność...
                                        • taziuta Re: I pozostawia ślady na psychice :-( 03.12.05, 15:11
                                          sclavus napisał:

                                          > to by nawet pasowało" retoryka kościoła - oh pardon: jezuitów, i to nawet dwa
                                          > lata.... coś mi skrzypiało a nie potrafiłem tego zdefiniować.... nareszcie
                                          > jasność...
                                          • vinc0 Re: I pozostawia ślady na psychice :-( 03.12.05, 15:43
                                            Podobno dobry psycholog ,w dluższej perpektywie,za pomocą drastycznych metod
                                            poradzi sobie nawet z jezuickim spaczeniem.
                                            Pozdrawiam Silesiusie.
                                            • taziuta Re: Psychikę może i da się naprawić, ale poglądy? 03.12.05, 16:43
                                              Żelbetonu tak łatwo nie skruszysz :-)

                                              vinc0 napisał:
                                              Re: I pozostawia ślady na psychice :-(
                                              > Podobno dobry psycholog ,w dluższej perpektywie,za pomocą drastycznych metod
                                              > poradzi sobie nawet z jezuickim spaczeniem.
                                              > Pozdrawiam Silesiusie.
                                              • lavojtek Re: Psychikę może i da się naprawić, ale poglądy? 03.12.05, 16:45
                                                zelbetu ciolku.
                                                • orellafellaci Re: Psychikę może i da się naprawić, ale poglądy? 03.12.05, 17:21
                                                  żelbet to skrót od żelbetonu - mam architektów w rodzinie :P
                                                  • orellafellaci Re: Psychikę może i da się naprawić, ale poglądy? 03.12.05, 17:58
                                                    No teraz to już mam u ciebie na bank przerąbane :D Zginę marnie - czuję ...
                        • marianna_777 " dla was to jest igraszka - nam chodzi o zycie! " 03.12.05, 14:16
                    • sclavus Re: Witamy bio.mum i zapraszamy do wspolnej zabaw 03.12.05, 14:11
                      bio.mum napisała:

                      >
                      > Nie wiem czy na pewno byś tego chciał. Nie zapominaj, że mam w reku nóż.

                      Koniecznie uważaj - to jest znany i uznany tropiciel spisków....
                      • silesius.monachijski Re: Witamy bio.mum i zapraszamy do wspolnej zabaw 03.12.05, 14:19
                        ale noza nie mam; zreszta, na kobiete to i z kwiatkiem nie wypada (choc z
                        kwiatkiem do kobiety: a to co innego)

                        sclavus napisał:

                        > bio.mum napisała:
                        >
                        > >
                        > > Nie wiem czy na pewno byś tego chciał. Nie zapominaj, że mam w reku nóż.
                        >
                        > Koniecznie uważaj - to jest znany i uznany tropiciel spisków....
                        • vinc0 Re: Witamy bio.mum i zapraszamy do wspolnej zabaw 03.12.05, 15:45
                          Czuję się nieswojo,Silesius okrutnie się dzisiaj podlizuje.
              • silesius.monachijski Re: Nazwij go sfrustrowanym odrzutem, lepiej? :-) 03.12.05, 14:02
                no prosze, jaki znawca oksymoronow sie znalazl: "ktos pierdnie... ajuz spisek
                widza"; wysokiego lotu ta poezja

                sclavus napisał:

                > I w tym jest własnie sedno - teorie spiskowe kato-prawicowej strony,
                przestały
                > być jużzwykłymi wygłupami... stały się paranoją wyznawców.... wystarczy, że
                > gdzieś ktoś pierdnie, za przeproszeniem, a katoprawica zoła: spisek!!!
                > Kaczory to stachanowcy tych teorii...
                • taziuta Poezja czy nie, ale spostrzeżenie prawdziwe! :-) 03.12.05, 14:09
                  silesius.monachijski napisał:
                  > Re: Nazwij go sfrustrowanym odrzutem, lepiej? :-)
                  > no prosze, jaki znawca oksymoronow sie znalazl: "ktos pierdnie... ajuz spisek
                  > widza"; wysokiego lotu ta poezja
                  >
                  > sclavus napisał:
                  > > I w tym jest własnie sedno - teorie spiskowe kato-prawicowej strony,
                  > > przestały być jużzwykłymi wygłupami... stały się paranoją wyznawców....
                  > > wystarczy, że gdzieś ktoś pierdnie, za przeproszeniem, a katoprawica zoła:
                  > > spisek!!!
                  > > Kaczory to stachanowcy tych teorii...
                  • silesius.monachijski Re: Poezja czy nie, ale spostrzeżenie prawdziwe! 03.12.05, 14:24
                    ze ja tez takich doznan jeszcze nie doswiadczalem; cos ubogi ten moj swiat
                    doznan

                    taziuta napisał:

                    > silesius.monachijski napisał:
                    > > Re: Nazwij go sfrustrowanym odrzutem, lepiej? :-)
                    > > no prosze, jaki znawca oksymoronow sie znalazl: "ktos pierdnie... ajuz sp
                    > isek
                    > > widza"; wysokiego lotu ta poezja
                    > >
                    > > sclavus napisał:
                    > > > I w tym jest własnie sedno - teorie spiskowe kato-prawicowej strony
                    > ,
                    > > > przestały być jużzwykłymi wygłupami... stały się paranoją wyznawców
                    > ....
                    > > > wystarczy, że gdzieś ktoś pierdnie, za przeproszeniem, a katoprawic
                    > a zoła:
                    > > > spisek!!!
                    > > > Kaczory to stachanowcy tych teorii...
                    • sclavus Re: Poezja czy nie, ale spostrzeżenie prawdziwe! 03.12.05, 14:25
                      wiadomo... monachijski...
                      • taziuta Re: Nie spodziewałem się po nim takiej skromności! 03.12.05, 14:42
                        Silesiusz przyznający, że jest w jakiś sposób ograniczony? :-)

                        sclavus napisał:
                        > wiadomo... monachijski...

                        silesius.monachijski napisał:
                        Re: Poezja czy nie, ale spostrzeżenie prawdziwe!
                        ze ja tez takich doznan jeszcze nie doswiadczalem; cos ubogi ten moj swiat
                        doznan
                        • silesius.monachijski Re: Nie spodziewałem się po nim takiej skromności 03.12.05, 14:45
                          jezeli juz tak bardzo Ci na tym zalezy, to dla Ciebie pozostane nieomylnym

                          taziuta napisał:

                          > Silesiusz przyznający, że jest w jakiś sposób ograniczony? :-)
                          >
                          > sclavus napisał:
                          > > wiadomo... monachijski...
                          >
                          > silesius.monachijski napisał:
                          > Re: Poezja czy nie, ale spostrzeżenie prawdziwe!
                          > ze ja tez takich doznan jeszcze nie doswiadczalem; cos ubogi ten moj swiat
                          > doznan
                          • sclavus Re: Nie spodziewałem się po nim takiej skromności 03.12.05, 14:48
                            Wher is the beef.... no własnie tutaj, razem z psem pogrzebanym: silesius-
                            monachijski-pierwszy-nieomylny.... spróbuje docenić..
                • sclavus Re: Nazwij go sfrustrowanym odrzutem, lepiej? :-) 03.12.05, 14:12
                  silesius.monachijski napisał:

                  > no prosze, jaki znawca oksymoronow sie znalazl: "ktos pierdnie... ajuz spisek
                  > widza"; wysokiego lotu ta poezja
                  >
                  > sclavus napisał:
                  >
                  > > I w tym jest własnie sedno - teorie spiskowe kato-prawicowej strony,
                  > przestały
                  > > być jużzwykłymi wygłupami... stały się paranoją wyznawców.... wystarczy,
                  > że
                  > > gdzieś ktoś pierdnie, za przeproszeniem, a katoprawica zoła: spisek!!!
                  > > Kaczory to stachanowcy tych teorii...

                  Kłaniam się... nieuniżenie...
                  • silesius.monachijski Re: Nazwij go sfrustrowanym odrzutem, lepiej? :-) 03.12.05, 14:51
                    nie musisz sie klaniac;

                    sclavus napisał:

                    > silesius.monachijski napisał:
                    >
                    > > no prosze, jaki znawca oksymoronow sie znalazl: "ktos pierdnie... ajuz sp
                    > isek
                    > > widza"; wysokiego lotu ta poezja
                    >> Kłaniam się... nieuniżenie...
                    • silesius.monachijski NIESTETY - MOZE I DLA KOGOS "STETY", ALE MUSZE 03.12.05, 14:56
                      WAS OPUSCIC; MOZE ZA GODINE WROCE; ZYCZEJ DALSZEJ MILEJ ZABAWY I WSZYSTKICH
                      POZDRAWIAM, PRZEDE WSZYSTKIM NASZA SAME, A POTEM I MOICH ADWERSARZY. JAK
                      ZWYKLE BYLO MILO
                      silesius.monachijski napisał:

                      > nie musisz sie klaniac;
                      >
                      > sclavus napisał:
                      >
                      > > silesius.monachijski napisał:
                      > >
                      > > > no prosze, jaki znawca oksymoronow sie znalazl: "ktos pierdnie... a
                      > juz sp
                      > > isek
                      > > > widza"; wysokiego lotu ta poezja
                      > >> Kłaniam się... nieuniżenie...
                      • bio.mum Re: NIESTETY - MOZE I DLA KOGOS "STETY", ALE MUSZ 03.12.05, 15:02
                        silesius.monachijski napisał:

                        . JAK
                        > ZWYKLE BYLO MILO



                        I o to chodzi;) Chyba trudno sie nie zgodzic z tezą, że bez Ciebie byłoby
                        nudno:)
                        • taziuta Re: Fakt! :-) 03.12.05, 15:13
                          Zdaje się, że tak jak Silesiusz bez nas, tak i my bez niego czulibyśmy się
                          zupełnie nie na miejscu :-)

                          bio.mum napisała:
                          > I o to chodzi;) Chyba trudno sie nie zgodzic z tezą, że bez Ciebie byłoby
                          > nudno:)

                          > silesius.monachijski napisał:
                          >
                          > . JAK
                          > > ZWYKLE BYLO MILO
                          >
                          >
                          >
                      • taziuta Byłeś jeden przeciw wielu, zupełnie jak PiS :-) 03.12.05, 16:39
                        Zakładając, że w tej dyskusji wzięli udział ludzie inteligentni (Ciebie i mnie
                        wliczając :-), to proporcje były zupełnie takie same jak poparcie inteligencji
                        dla PiS. Nie wykluczam, że na tym forum znajdzie się nieco więcej
                        inteligentnych zwolenników PiS, ale jeśli tak to trzeba przyznać, że świetnie
                        się maskują :-)

                        silesius.monachijski napisał:

                        > WAS OPUSCIC; MOZE ZA GODINE WROCE; ZYCZEJ DALSZEJ MILEJ ZABAWY I WSZYSTKICH
                        > POZDRAWIAM, PRZEDE WSZYSTKIM NASZA SAME, A POTEM I MOICH ADWERSARZY. JAK
                        > ZWYKLE BYLO MILO
                        > silesius.monachijski napisał:
                        >
                        > > nie musisz sie klaniac;
                        > >
                        > > sclavus napisał:
                        > >
                        > > > silesius.monachijski napisał:
                        > > >
                        > > > > no prosze, jaki znawca oksymoronow sie znalazl: "ktos pierdni
                        > e... a
                        > > juz sp
                        > > > isek
                        > > > > widza"; wysokiego lotu ta poezja
                        > > >> Kłaniam się... nieuniżenie...
    • mixy Andrzej uważaj! 03.12.05, 12:42
      bo Jarosław i Lech szybko mogą Ci powiedzieć. . .
      SPIEPRZAJ DZIADU!
      i mam nadzieje że szybko się tak stanie, wrócą do rozmów z PO w marcu a w
      czerwcu bedzie już nowy rząd bez wassermana a z janem rokitą w mswia!
    • me-e KOALICJA ;PO-LSD-SAMOOBRONA-LPR... 03.12.05, 12:45
      ...oraz kanapa borowskiego...chyba pekne ze smiechu...-)))
      • sclavus Re: KOALICJA ;PO-LSD-SAMOOBRONA-LPR... 03.12.05, 14:30
        me-e napisał:

        > ...oraz kanapa borowskiego...chyba pekne ze smiechu...-)))

        Wolałbym żebyś to samo wyraziła w formie twierdzącej... a tak na marginesie:
        zrób to!!
    • meritum3 Re: Lepper chce resortów 03.12.05, 12:48
      I słusznie p Jędruś, co się będziesz pan z PiSdzielcami zadawał za frajer,
      podbierają panu ludzi, chcą tylko głosów poparcia nie dając nic wzamian poza "
      smrodem " który snuje się wokół tego towarzystwa. A swoją drogą Ryjdzyk jak mu
      się bliżej przyglądnąć to też " ten co nosem wrota podnośi "
    • dkrytyk55 Re: Lepper chce resortów 03.12.05, 13:01
      Mafia od Leppera chce władzy i kasy,współcześni Hunowie napalili się na NBP tam się obłowią,jeżeli tego Kaczyńscy nie widzą to powinni łowić żaby a nie zajmowasć się polityką.
      • meritum3 Re: Lepper chce resortów 03.12.05, 13:04
        dkrytyk55 napisał:

        > Mafia od Leppera chce władzy i kasy,współcześni Hunowie napalili się na NBP tam
        > się obłowią,jeżeli tego Kaczyńscy nie widzą to powinni łowić żaby a nie zajmow
        > asć się polityką.
        A kto jak nie bank Balcerowicza pożyczy szmal kaczorowi na reperacje urody
        pierwszej damy ???
        • snajper21 Re: Lepper chce resortów 03.12.05, 13:22
          meritum3 napisał:
          W skrajnych przypadkach nawet chirurgia plastyczna NIE POMOŻE.
          > dkrytyk55 napisał:
          >
          > > Mafia od Leppera chce władzy i kasy,współcześni Hunowie napalili się na N
          > BP tam
          > > się obłowią,jeżeli tego Kaczyńscy nie widzą to powinni łowić żaby a nie
          > zajmow
          > > asć się polityką.
          > A kto jak nie bank Balcerowicza pożyczy szmal kaczorowi na reperacje urody
          > pierwszej damy ???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka