pisdokracja
14.02.06, 11:16
Sesja rozpoczęła się od niewielkiej przeceny złotego. Spadki nie były jednak
duże, bo inwestorzy czekali na dane makroekonomiczne, które pozwoliłyby
przewidzieć decyzje RPP w sprawie stóp procentowych. Zamiast tego po południu
(wraz z lepszymi danymi dotyczącymi deficytu, które zeszły na dalszy plan)
otrzymali informację, że prezydent Lech Kaczyński jest bliski decyzji o
rozwiązaniu parlamentu. Złoty stracił do dolara prawie 1 proc., a do euro 0,8
proc. Za dolara płacono 3,21 zł, a za wspólną walutę 3,815 zł.