buffalo_bill
25.02.06, 23:06
Adam Michnik, w wywiadzie dla radia RMF, powiedział: "Chciałem raz
jeszcze powtórzyć, że ani w Magdalence, ani przy Okrągłym Stole, po
pierwsze nie było mowy o przejęciu władzy przez 'Solidarność', to
była ewentualna perspektywa wyborów za ponad cztery lata, a już nie
mówiąc o tym, że nie było żadnego tajnego tam układu."
Nie sposób nie zgodzić się z redaktorem naczelnym "Gazety Wyborczej".
Zarówno rozmowy z Magdalence jak i obrady Okrągłego Stołu były jedynym
możliwym wówczas posunięciem ze strony opozycji. A skład delegacji strony
solidarnościowej zapewniał uczciwość tych rozmów. Dziś, gdy słowo "układ"
pojawia się w mediach codziennie warto wypowiedź Michnika wziąć sobie do
serca i pamiętać, że zręby III RP były wolne od "układów".