gilotynka59
29.03.06, 18:58
Spokojna analiza komunikatów o stanie zdrowia JPII w ostatnich dniach Jego
życia upoważnia i jednocześnie usprawiedliwia przypuszczenia, że oficjala
data śmierci została przesunięta o jeden dzień. Że ustanie podstawowych
funkcji życiowych nastąpiło 1 kwietnia, jednak przez wzgląd na Prima Aprilis
zdecydowano uniknąć takiej zbieżności terminów.
Uwagę Watykanu na niestosowność takiego zbiegu okoliczności mógł zwrócić nasz
ówczesny biskup Dziwisz.