gorby
20.04.06, 13:53
Najbogatszą polską partią jest Samoobrona - wynika ze sprawozdań finansowych,
do których dotarła "Rzeczpospolita". W dodatku to majątek zdobyty w nie do
końca przejrzysty sposób
(..)
Partia nie prowadzi ksiąg rachunkowych, nie sporządza sprawozdań finansowych,
nie posiada dokumentacji opisującej przyjęte zasady rachunkowości, co stanowi
naruszenie przepisów ustawy o rachunkowości i rozporządzenia Ministerstwa
Finansów" - napisał biegły rewident w opinii do sprawozdania Samoobrony,
przygotowanej na zlecenie PKW.
(..)
Samoobrona jest bogatsza od partii, którą wielokrotnie oskarżała
o "złodziejstwo" i udział w licznych aferach, czyli od Platformy
Obywatelskiej. W dodatku biegły rewident nie ma zastrzeżeń do sprawozdania
finansowego PO.
(..)
Autorem donosu na LPR jest jeden z byłych liderów tej partii Zygmunt Wrzodak.
Zarzucił on liderom Ligi "notoryczne" naruszanie przepisów dotyczących jej
finansowania. I dołączył dokumenty, które mają świadczyć m.in. o tym, że w
niektórych terenowych oddziałach LPR nie ewidencjonuje się składek. PKW już
zwróciła się do skarbnika Ligi Wojciecha Wierzejskiego o wyjaśnienia. - To
oczywista nieprawda - oburza się w rozmowie z "Rz" Wierzejski. - Najpierw
odpowiem PKW, a potem złożę doniesienie do prokuratury na Wrzodaka.
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060420/kraj/kraj_a_12.html
pisuary maja godnych siebie koalicjantow z politycznego pisuaru Pomrocznej.
Za PRL kradl tylko PZPR teraz PZPRow jest sporo.