james_bond007
18.06.06, 17:05
Dowiedziałem się z "dobrze poinformowanych źródeł" (czyli od qmpli pracujących
w Ministerstwie Sprawiedliwości), ze rozpoczęto prace nad projektem amnestii.
Dzisiaj liczba więźniów przekracza o pon. 15 tys. limit miejsc w więzieniach,
ponad 30 tys. ludzi oczekuje w kolejce na odsiadkę (niektórzy już ponad 2
lata). Po wprowadzeniu sądów 24-godzinnych liczba skazanych na kary
bezwzględnego pobawienia wolności jeszcze wzrośnie. Nie rozładują
przepełnienie w najbliższym czasie inne projekty forsowane przez Ziobrę, czyli
dozór elektroniczny i zwiększenie skazywania na kary ograniczenia wolności
(czyli prac społecznych) zamiast pozbawienia wolności. Jedynym wyjściem jest
ogłoszenie amnestii.
Na razie wszystko jest w fazie bardzo wstępnych rozmów i ustaleń. Nie wiadomo,
czy taki projekt w ogóle da się przepchnąć, znając hasła wyborcze PiS.
Spodziewany jest bardzo duży opór polityków PiS, łącznie z braćmi Kaczyńskimi.
Z cała pewnością zaś żaden tego typu projekt nie ujrzy światła dziennego
przed wyborami samorządowymi. Nie wiadomo nawet jeszcze, jakie kategorie
więźniów ewentualna amnestia miałaby objąć…
Ale prace zostały rozpoczęte.