wartburg4
06.07.06, 10:46
włosów z powodu karczemnie niskiego poziomu felietonu Petera Köhlera w "Die
Taz". Wypowiadają się na ten temat komentatorzy hipokryci, ktorzy znają jego
zawartość z bardzo, ale to bardzo nieudolnego tłumaczenia. Ośmieszają się,
kiedy wytykają Niemcom ich "prymitywne poczucie humoru".
Tymczasem artykulik zamieszczony w "Die Tageszeitung" nie różni się prawie
niczym od codziennej produkcji wyrobniczej panów Rybińskiego i Ziemkiewicza.
Ten sam styl i "poziom", te same jaja.
No i jeszcze jedno. "Die Tageszeitung" jest wszystkim, tylko nie dziennikiem
bulwarowym. To jest "ein Widerspruch an sich", sprzeczność zama w sobie. Jak
może być gazetą bulwarową pismo, w którym nie ma reklam i którego nakład nie
przekracza 60 tys. egzemplarzy?