Dodaj do ulubionych

Tragedia gdanska w propagandzie PiS-u i LPR-u

29.10.06, 01:21
www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2006102802
--Albo siegnijcie do zródła, albo na osla łączkę, gdzie Sz.P.Giwi (zapewne)
przeniosła mój wątek, ale o przeniesieniu ani słowa. Strach przed samym
tytułem? Dzis rano czytałam tu dłuższy tekst Ziemkiewicza,ale tu na forum
zaczynaję sie pojawiac,ajk widzę, równi i równiejsi...Pozdrawiam przed zmianą
czasu.
"Chcieliście Polski? No to ja macie. Skumbrie w tomacie, pstrąg."
K.I.GAŁCZYŃSKI
Obserwuj wątek
    • maureen2 Re: Tragedia gdanska w propagandzie PiS-u i LPR-u 29.10.06, 07:36
      politykę i propagandę to robi z tego doc. Sroda. I podaje doskonaly sposób roz-
      wiązania problemu agresji młodzieży; zdiagnozować,poinformować i wspołpraca
      z rodzicami. Zdiagnozowaliśmy- uczeń jest agresywny,skopał 4 kolegów. Poinformo
      waliśmy dyrektora i rodziców. I co dalej ?
      Skopani uczniowie byli chłopcami. Uczeń nie ma na razie stosunku do kobiet.
    • dzika_zdzicha Re: Tragedia gdanska w propagandzie PiS-u i LPR-u 29.10.06, 12:29
      myślę, że ten artykuł to przegięcie w drugą stronę. sugeruje, że to wszystko
      wina religii. a prawda jest, moim zdaniem, taka, że żaden przedmiot jako taki
      nie jest w stanie wychować ucznia. to dokonuje się w domu i podczas wszystkich
      zajęć, gdy uczeń widzi postępowanie swoich kolegów i reakcję na nie nauczyciela.

      natomiast politycy, w większości przypadków, wykorzystują tragedie do 'pokazania
      się' w mediach i zyskania głosów wyborców, co mnie - niestety - już nie dziwi.
    • haen1950 Re: Tragedia gdanska w propagandzie PiS-u i LPR-u 29.10.06, 12:39
      Jeżeli chodzi o tę rydzykową koalicję, może z wyjatkiem lepperków, to zauważam
      u nich dwa niezdrowe objawy - po prostu uwielbiają grzebać się w nieboszczykach
      i damskich narządach rodnych. Jak małe dzieci, najpierw pogrzeb szczura, potem
      zabawa w doktora.
      • prawie_magister Re: Tragedia gdanska w propagandzie PiS-u i LPR-u 30.10.06, 16:12
        lepsze to niż pieprzenie trzy po trzy, tak jak to Ty haen1950 pitolisz. Tobie to
        już żaden psycholog nie pomoże...
    • t-800 Żałosna Goebbelsowska propaganda... /bt. 29.10.06, 12:47

      • mak67 Re: Żałosna Goebbelsowska propaganda... /bt. 29.10.06, 12:48
        Sam fakt podpierania się Trybuną swiadczy o twórcy tego wątku.
        • wirwieder Kazdy wie swoje 29.10.06, 13:49
          Nie wszyscy myslą jednakowo, ja bardziej znam metody propagandy hitlerowskiej
          niz Ty, bo pisałem pracę na ten temat, więc grzebalem nawet w obszernej
          bibliotece monachijskiej. A "Trybuna" jest calkiem niezle redagowanym pismem
          lewicowym, choc powinna - moim zdaniem - jeszcze ofensywniej zwalczac
          obrzydliwa propande obecnie rzadzacych Polska. Dla bardziej interesujacych sie
          tematyka polecalbym "Dzis" pod redakcja M.F.Rakowskiego, ktorego energie cenie
          i z okazji zblizajacej się 80 rocznicy jego urodzin skladam w tym miejsca
          zyczenia,aby dlugo jeszcze mial taka kondycje jak ma teraz.
          • haen1950 Re: Kazdy wie swoje 29.10.06, 13:55
            Rokowski pochował komunę i przeszedł do historii. Jego Polityka też się
            utrzymała i dzisiaj jest chyba najpoczytniejszym tygodnikiem. Można powiedzieć,
            obojetnie jaki system, trzeba miec dobrze w głowie i na wszelki wypadek
            zachowywać się przyzwoicie.
          • t-800 "Trybuna" jest oczywiście lepsza od np. "GW"... 29.10.06, 14:10
            ... bez przesady.
            • joannabarska Re: "Trybuna" jest oczywiście lepsza od np. "GW". 29.10.06, 14:44
              Więcej internautów podziela moje poglady niż ci, ktorych wymienia z uporem t-
              800, ale ja go mam tam ,gdzie homosowieticusa, arona, s.k.i.n.-a i kilku
              innych, których nicków nie usiłuje zapamiętac. Była mowa o "Trybunie". Wolę byc
              np. fanką "Trybuny" niż Radia Maryja. A co wolą inni, to już nie moja
              sprawa. "GW" ma na pewno więcej stron niz "Trybuna" i duzo więcej od niej
              kapitału, wiec pod wzgledem konkurencję wygra.
              • benek231 Przynajmniej Trybuna nie jest rezymowka 29.10.06, 23:22
                i juz to bardzo sie liczy. Reszta - zwlaszcza w odniesieniu do powyzszego - sama rzuca sie w oczy.
              • swiadek3 Zabrać gazecie, dać trybunie! 30.10.06, 00:27
      • krwawy.zenek To co zawsze 30.10.06, 16:16
        Hieny z PiS i LPR nie przepuszczą żadnej tragedii. Kązdą muszą wykorzystać.
    • sanitarny tu sie ksztalcili 29.10.06, 15:48
      forum.o2.pl/temat.php?id_p=4877399
    • w11mil z tego wynika, ze lewica jest przeciw zwiekszeniu 29.10.06, 16:13
      dyscypliny w szkołach

      joannabarska napisała:
      > www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2006102802



      • woda.woda Re: z tego wynika, ze lewica jest przeciw zwieksz 29.10.06, 16:16
        Jakie jest Twoje zdanie w sprawie: czy powinno uczyć się dzieci, że się nie
        kradnie, bo to brzydko, czy że się nie kradnie, bo mogą złapać i ukarać?
        • w11mil uczyc że nie nalezy kraść i karać za kradzież 29.10.06, 16:22
          woda.woda napisała:
          > Jakie jest Twoje zdanie w sprawie: czy powinno uczyć się dzieci, że się nie
          > kradnie, bo to brzydko, czy że się nie kradnie, bo mogą złapać i ukarać?
          • woda.woda To jest wymijająca odpowiedź 29.10.06, 16:23
            Nie o to pytam.
            • w11mil uwazam ze lepiej przekonywac do dobra 29.10.06, 16:26
              niż straszyc (zamiast straszyc lepiej karac)
              • woda.woda Zgadzam się z Tobą. 29.10.06, 16:30
                Dlatego uważam, że siłą i dyscypiną nic się nie wskóra, a tylko
                upowszechnianiem dobrych zachowań i publicznym potępianiem złych. Poza tym
                muszą być jasne i czytelne reguły gdy między dorosłymi i dziećmi przestrzegane
                przez obie strony.
                • w11mil jestes w błedzie 29.10.06, 16:31
                  siłe i dyscyplinę nalezy zastosowac w stosunku do tych, którzy nie uwierzyli w
                  perswazje

                  woda.woda napisała:
                  > Dlatego uważam, że siłą i dyscypiną nic się nie wskóra
                  • woda.woda Nie zgadzam się z Tobą. 29.10.06, 16:37
                    Nie wierzę w skutecznośc przemocy. Jeśli ktoś nie uwierzył w perswazję to
                    znaczy, że ten, który peswadował robił to nieumiejętnie.
                    • w11mil wymierzanie sprawiedliwosci nie jst przemocą 29.10.06, 16:39
                      woda.woda napisała:
                      > Nie wierzę w skutecznośc przemocy


                      >Jeśli ktoś nie uwierzył w perswazję to
                      > znaczy, że ten, który peswadował robił to nieumiejętnie.
                      to możliwe, ale co z tego?


                      • woda.woda Sprawiedliwość? 29.10.06, 16:43
                        > >Jeśli ktoś nie uwierzył w perswazję to
                        > > znaczy, że ten, który peswadował robił to nieumiejętnie.
                        > to możliwe, ale co z tego?

                        To z tego, że niesprawiedliwe jest karać kogoś, kto miał
                        niesprawnego "perswadora".

                        Piszę, że konieczne sa jasne reguły gry, które za złamaie umowy stosują karę.
                        Te reguły muszą byc znane obu stronom i przez obie strony wcześniej
                        zaakceptowane. W takim układzie nie ma miejsca na stosowanie siły, jest miejsce
                        na wzajemną odpowiedzialność.
                        • w11mil słyszalem ze to Społeczeństwo (Rodzina, Szkoła 29.10.06, 16:49
                          Kościól) są winne
                          ale to mnie nie przekonuje -uważam ze młodocianego bandyte trzeba ukarac

                          woda.woda napisała:
                          > To z tego, że niesprawiedliwe jest karać kogoś, kto miał
                          > niesprawnego "perswadora".
                          • woda.woda Wydaje mi się, 29.10.06, 16:49
                            że nie rozumiesz tego, co piszę.
      • maureen2 Re: z tego wynika, ze lewica jest przeciw zwieksz 29.10.06, 16:17
        na to wygląda, nawet na zlość panu Giertychowi mogą twierdzić,że młodzież musi
        się wyszaleć.
        • joannabarska Problem nie jest prosty 29.10.06, 16:37
          Jak np. Andrzej Lepper. I został wicepremierem... A problem,o jakim tu mowa,tak
          prosty nie jest i z róznych racji mozna cos wykrzesac rozumnego. Fala w wojsku -
          to juz było, ale teraz mamy falę w szkole. Są to różne fale i różne sposoby
          zabezpieczania sie przed nimi.
          • w11mil wymień prosze jakis sposób 29.10.06, 16:40
            joannabarska napisała:
            > Są to różne fale i różne sposoby zabezpieczania sie przed nimi.
            • mak67 Re: wymień prosze jakis sposób 29.10.06, 17:13
              Dyskutowanie z Barską to czysty masochizm, jej nic nie nauczy a tęsknota za PRL
              całkiem ją otumaniła. A ten pozal się borze podpis będący cytatem jednego z
              pieszczochów komuny
              • joannabarska mak67 - gdzie Twoja makówka? 29.10.06, 17:27
                mak 67 - rzeczywiscie pożal się borze... Powinno byc chyba wg. Ciebie : porzal
                sie borze? Idz na całośc z ortografią! A po polsku Bóg ( a wiec i Boże) pisze
                sie z duzej litery!). Rozmowa z Tobą to nie masochizm, ale działalnosc
                edukacyjna. Podpis...Masz chyba na myśli sygnaturkę ze słowami Gałczyńskiego i
                tu powiem Ci, ze jesteś wyjątkowy "niedoucznik" (zeby nie pisac po prostu!) i
                nie masz pojęcia o tym, jak bardzo twardogłowi pisarze atakowali Gałczyńskiego
                za jego poezję! Idz do przedszkola, bo kształcic sie musisz, jak widzę, od
                podstaw. A poezje Gałczyńskiego doceniono w PRL,niestety, dopiero po jego
                smierci. Nie martw sie - ocaleje od zapomnienia!
                • mak67 Re: mak67 - gdzie Twoja makówka? 29.10.06, 17:32
                  Za błąd przepraszam, ale w takim kontekscie pisze się jednak z małej litery. Co
                  do Gałczyńskiego to wszystko podtrzymuję bo znałem to srodowisko bardzo dobrze.
                  Co prawda jedynym pechem Gałczyńskiego byłoto, że zapił się w 53 i nie miał
                  okazji się zrechabilitować. Na marginesie cenię jego twórczość ale jako
                  człowiek był zerem
                  • terraincognita Re: mak67 - gdzie Twoja makówka? 29.10.06, 18:15
                    Przepraszam, ale czy zero pisze wspaniałe wiersze? Zero moze byc co najwyzej
                    ministrem, ale potomnośc nic z tego miec nie będzie. Wytknięto Ci błąd
                    ortograficzny. Niestety, ale się nie zreHabilitowałeś!Znasz srodowisko twórców
                    bardzo dobrze? Gałczynski nie żyje ponad pół wieku. Ile masz lat? 67 jak w
                    nicku,czy urodziłes się w 1967 r.? Jak jestes takim znawcą - pisz ksiazkę!
                    Ludzie lubią sensacje!
                    • woda.woda Re: mak67 - gdzie Twoja makówka? 29.10.06, 18:17
                      Gdyby miał 67 lat, byłby za młody, żeby dobrze znac środowisko Gałczyńskiego.
                      Coś tu nie gra.
                      • joannabarska Re: mak67 - gdzie Twoja makówka? 29.10.06, 18:24
                        galczynski.kulturalna.com/g-28.html On,jak poczyta ten tekst,to trochę
                        dopiero pozna. Jak ja kocham takich 1/8 inteligentów...
                        "Chcieliście Polski? No to ja macie. Skumbrie w tomacie, pstrąg." K.I.GAŁCZYŃSKI
                        • w11mil to jest niezłe! 29.10.06, 18:27
                          "próby zaadaptowania do nowych warunków społecznych"

                          • woda.woda To jeszcze lepsze. 29.10.06, 18:38
                            Konstanty Ildefons Gałczyński

                            Zjeżdżanie endeków

                            (z okazji zjazdu Zw. Lud.-Nar. w Poznaniu) W Poznaniu, gdzie jest słoń
                            i milion restauracyj,
                            postanowili zjazd
                            zrobić prawdziwa Polacy:

                            A więc panowie barwiarze
                            przystroili się w bandaże,
                            Romanowi Dmowskiemu
                            chleb z solą podali na tacy.

                            Kiedy pan Marian Seyda
                            odegrał Mariacki Hejnał,
                            to z piersi panny Szebeko
                            elokwentne trysnęło mleko,
                            a z ust wonny wypłynął aromat.

                            No i wszyscy wołali,
                            łysi i osiwiali:
                            - Niech żyje Wódz Narodu
                            Pan Roman!!!

                            Wszystko to było składne,
                            daję słowo: bardzo ładne:

                            Miły prof. Rybarski
                            stał jak konfederat barski.

                            Jeszcze go teraz widzę,
                            jak palcem na Orła wskazuje!
                            - O Polsko, czy się nie wstydzisz?
                            gubią cię Żydzi,
                            masony, cyruliki i zbóje!

                            Na końcu Trąmpczyński marszałek
                            odegrał też swój kawałek,
                            mówił długo i ciężko:

                            - Jesteśmy partią zwycięską,
                            musimy twardo stać,
                            psiamać!
                            Młodzież nie pójdzie na lep!

                            Dla ludu chleb!
                            I basta.
                            Proszę państwa, ja w Polskę wierzę
                            i w te kochane rubieże
                            szczerze.

                            A kiedy się to skończyło,
                            wszystkim było b. miło,
                            zagrała harfa eolska,
                            w ZOO zatrąbił słoń.

                            O, biedna, biedna Polska...

                            Konstanty Ildefons Gałczyński
                            "Cyrulik WArszawski", 1929 nr 28
                            • w11mil a więc Gałczyński całe życie był oportunistą 29.10.06, 18:40
                              woda.woda napisała:
                              > Zjeżdżanie endeków
                              > Konstanty Ildefons Gałczyński
                              > "Cyrulik WArszawski", 1929 nr 28
                              • woda.woda Nie wiem. 29.10.06, 18:45
                                Był poetą, nie moralistą.
                                • w11mil za sanacji walczyl z endecją, za komuny walczył 29.10.06, 18:48
                                  z reakcją
                                  • woda.woda Nie walczył. Pisał wiersze. Tylko tyle. 29.10.06, 18:50
                                    Nie każdy oglada świat przez politykę. Niktórzy po prostu zyją i robią to, co
                                    sprawia im przyjemnośc i z czego mają pieniądze.
                                    • w11mil a tu masz 100% racji, w tym przypadku 29.10.06, 18:52
                                      woda.woda napisała:
                                      >z czego mają pieniądze.
                                      • woda.woda Ty pracujesz za darmo? 29.10.06, 18:52
                                        • w11mil są takie rzeczy których bym nie zrobił (nawet 29.10.06, 18:57
                                          za pieniądze)
                                          • woda.woda Jak każdy. 29.10.06, 19:00
                                            Każdy ma swoje prywatne granice. Biografowie Gałczyńskiego piszą, że był on
                                            człowiekiem, który na każdy zadany temat pisał od ręki wiersz. Był poetą z krwi
                                            i kości i tym zarabiał na życie. (Poeta to taki człowiek, który układa wiersze)
                                  • joannabarska Re: za sanacji walczyl z endecją, za komuny walcz 29.10.06, 23:59
                                    Jestes wyjątkowym ciemniaczkiem. Gałczynski pisywał i w "Prosto z mostu", a tu
                                    masz link o Stanisławie Piaseckim,naczelnym tego endeckiego czasopisma.
                                    • joannabarska Re: za sanacji walczyl z endecją, za komuny walcz 30.10.06, 00:03
                                      buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/pzm/1939/numer14-15/index.htm
                                      Tu "Prosto z mostu". Do powiekszenia i do czytania!
                                      • joannabarska Re: za sanacji walczyl z endecją, za komuny walcz 30.10.06, 00:32
                                        Ale zeby problem był jasny do końca (tu z niektorymi trudno sie
                                        rozmawia!),musze dodac, ze rozpoczęcie przez Gałczynskiego współpracy z "Prosto
                                        z mostu" wywołało zdziwienie wśród kół związanych z centrolewicą. Była
                                        to ,jakkolwiek patrzeć, zmiana frontu. Ale patrzcie, jak łatwo tu sie zmienia
                                        temat! Miało byc o propagandzie PiS-u i LPR na tle wydarzen w gdanskiej szkole,
                                        a co jest?
    • ewka5 Re: Tragedia gdanska w propagandzie PiS-u i LPR-u 29.10.06, 17:24
      a tymczasem mlodziez patrzy sobie w telewizor i widzi oraz slucha, jak to
      ludzie u wladzy, wiec podobno ci najlepsi z najlepszych, bo przeciez wybrani
      przez nas samych, pluja sobie w twarze, geby wycieraja jedni drugimi, pozniej
      ewentualnie westchna jakies przepraszam, podadza rece i jazda dalej, kto
      szybciej do koryta.
      I ciekawe, co sobie taka mlodziez mysli...
      A jak juz nadejdzie czas tej wlasnie mlodziezy na bieg do koryta, to...
      Tymczasem rodzice tejze mlodziezy biora kolejna prace, kolejny etat, bo
      przeciez mlodziez chce jesc oraz chce sie ksztalcic, zeby nie przegrac... w
      wyscigu do koryta.
    • benek231 Re: Tragedia gdanska w propagandzie PiS-u i LPR-u 29.10.06, 19:49
      Witaj Joanno,

      po przeczytaniu wypowiedzi Glodzia oraz Giertycha zalozylem podobny watek na Aquanet. Pozniej
      postanowilem sprawdzic co na ten temat pisza w prasie nie-rezymowej i znalazlem ten sam artykul
      Krzysztofa Lubczynskiego - jednego z publicystow ktorych cenie.

      Link do tamtego watku podrzucam Ci - w ramach wymiany doswiadczen i mysli :)


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=51136781
    • jack20 Re: Tragedia gdanska w propagandzie PiS-u i LPR-u 30.10.06, 02:49
      Glupkowata, patrz na fakty u nie insynuuj

      • joannabarska Piszcie jasniej 30.10.06, 11:05
        Kogo uważasz za głupkowatą? Ludzie, piszcie, do kogo sie zwracacie, bo nie
        macie wplywu na to, gdzie wasz post sie znajdzie (w ktorym miejscu,pod czyim
        postem).
    • hymen Ale ta tragedia stała się na lekcjach nauki 30.10.06, 11:18
      humanizmu a nie religii.
      • joannabarska Szerszy problem 30.10.06, 11:33
        Bez znaczenia na jakiej lekcji (ktorej zreszta nie było,bo młodziez byla sama w
        klasie), mozna przeciez podkreslac,ze inna dziewczyna powiesiła sie w sali
        katechetycznej, ale chodzi tu o szerszy problem. Juz słyszę głosy, ze uczniowie
        nie powinni miec telefonow komorkowych. To ograniczenie zbyt daleko idące, bo
        telefon moze komus uratowac zycie, nie mniej mozna sie zastanawiac,czy
        potrzebne sa telefony z mozliwoscia fotografowania, słabego zresztą.
        • hymen Re: Szerszy problem 30.10.06, 11:48
          Bez znaczenia?? Jeśli tak to skąd ten artykuł i powołanie się na niego. Jeśli
          bez znaczenia, to zarzut o wykorzystywanie wydarzenia do własnych celów
          politycznych i w chwilę po tym wykorzystanie zdarzenia po to, żeby wygłaszać
          swoje opinie na temat religii w szkole i państwie wyznaniowym tworzonym od
          czasu rządu Mazowieckiego jawi się jak krystaliczny przykład hipokryzji.
          Humanizm nauczany w szkołach polskich dużo dłużej niż nauka religi i w równym
          stopniu ponosi odpowiedzialność za tę tragedię jak religia. Jaśniej wyrażając
          się, uważem ten artykuł za idiotyczny. Szerszy problem to bezpieczeństwo w
          szkole, którego jednym z problemów mogą być telefony. Ale nie one stanowią o
          skali problemu. A będzie on nierozwiązywalny tak długo jak ludzie z jednej czy
          z drugiej strony będą reagowali alergicznie na każdy pomysł tej drugiej strony.
          Jak na razie każdy pomysł będących akurat przy władzy będzie dla zasady
          odrzucany przez tych, których akurat tej władzy pozbawiono.
          • joannabarska Re: Szerszy problem 30.10.06, 11:57
            Ja problem rozumiem, ale kazdy moze przeciez miec własne, głupsze lub
            mądrzejsze, zdanie. Tu i tak się nie dogadamy.
            • hymen Tragedia gdanska w propagandzie Trybuny. 30.10.06, 12:05
              joannabarska napisała:

              > Ja problem rozumiem, ale kazdy moze przeciez miec własne, głupsze lub
              > mądrzejsze, zdanie. Tu i tak się nie dogadamy.

              A niby gdzie mamy się dogadać? W oparciu o propagandę??? Piszesz, że problem
              rozumiesz, ale dla mnie to jedynie czcze gadanie. Spróbuj chociaż podać jaki
              problem i w jaki sposób go rozumiesz.
              • joannabarska A Urban ma inne zdanie 30.10.06, 14:55
                Niestety, tygodnik "NIE" nie spieszy sie z podawaniem swych tekstow do
                internetu, mogę wiec tylko wspomniec o ostatnim felietonie Urbana na ten
                temat. Jego zdaniem, agresja i przemoc wobec Ani mieściłaby sie w klasie
                powszednich psot okrutnych, gdyby nie samobojstwo ofiary. Dramat ten wydarzył
                sie jakby na zamowienie Giertycha, proponującego zamykanie uczniow brykających
                w odrębnych zakladach o ostrych rygorach. "Dla ludzi o pogladach
                giertychowskich -pisze dalej Urban - moralnośc miesci sie pomiędzy udami a
                pepkiem i tylko tam jej obrażanie jest straszliwe. Pojęcie gwałtu wiazane jest
                wylącznie z seksem, nie zas z kazdym rodzajem zmuszania siłą. Dać dziewczynie w
                mordę to nieładnie. Wbrew jej woli wsadzic palec (wiadomo,gdzie, to ja,Barska) -
                zbrodnia.Telewizja i prasa tropią winnych samobojstwa. Wskazują na nauczycieli,
                rodzicow,szkołę,system oswiaty, uczniowską subkulture itp.,itd. Prawdziwym
                powodem jest smierci jest zaś nadmierna wstydliwosc płciowa. Nadwrażliwosc
                umyslnie a sztucznie zaszczepiana przez rządząca prawicę, w tym skrajnie
                pruderyjną LPR, przez Radio Maryja i "Nasz Dziennik",kler i katechetki..."
                Mozna sie z Urbanem nie zgadzac, ale pogląd tego rodzaju warto znac, bo
                odosobniony on nie jest. (Nie cytuję zresztą całosci felietonu).
                • figaroq Re: A joannybarskiej zdanie? 30.10.06, 16:08
                  i jej paranoiczne wywody.....do wody!
                • hymen Re: A Urban ma inne zdanie 30.10.06, 16:27
                  Ciekawe podejście. Wynika z niego ni mniej ni więcej, że winna jest dziewczyna,
                  której zaszczepiono nadmierną wstydliwość płciową i stąd zapewne wynika jej
                  tragiczna w skutkach reakcja. Gdyby katecheci, LPR, Radia i kler nie
                  zaszczepili w niej tej wstydliwości do tragedii by nie doszło. Szczyt
                  perwersji. Ciekawe w tym wszystkim jest to, że media nie podały nawet tego, czy
                  dziewczyna pochodzi z katolickiej rodziny. To samo zresztą dotyczy jej oprawców.
                  • joannabarska Re: A Urban ma inne zdanie 30.10.06, 16:43
                    Ciekawa, hymen, jest i Twoja uwaga... Przy okazji: usłyszałam o dziewczynie,
                    którą chlopcy obmacywali i ona potem chwalila sie kolezankom, ze ma takie
                    powodzenie. Dziewczyna do dziewczyny w zachowaniu podobna nie jest. Jak
                    zresztą każda(y)z nas na forum "GW".
                    • piotr7777 Re: A Urban ma inne zdanie 30.10.06, 17:31
                      W takim razie pisze głupoty.
                      Dziewczynę upokorzono na oczach rówieśników, sprowadzono do roli przedmiotu,
                      odarto z godności a dla naczelnego "Nie" to kwestia nadmiernej pruderii.
                      W jakimś tam stopniu propagatorzy soft porno, której jednym z przejawów jest
                      tygodnik "Nie" (który na pewno jako taki jest pożyteczny, bo przedstawia wolny
                      od dogmatów kontrpunkt widzenia) a także teledyski hiphopowe przyczynili się do
                      tego co się stało. Mogliby przynajmniej zachować mliczenie.
                      • joannabarska Nie ma miejsca na dogmaty 30.10.06, 21:12
                        Według Ciebie może Urban pisac głupoty, ja uwazam, że przedstawia swój punkt
                        widzenia na tę sprawę. Podobnie swój punkt widzenia przedstawiła "Trybuna".
                        Wolnosc prasy polega właśnie na tym, ze można prezentować publicznie różnorakie
                        poglądy. Nie ma tu miejsca na dogmaty i jedynie "słuszną linię".
                        • hymen Re: Nie ma miejsca na dogmaty 31.10.06, 08:22
                          joannabarska napisała:

                          > Według Ciebie może Urban pisac głupoty, ja uwazam, że przedstawia swój punkt
                          > widzenia na tę sprawę. Podobnie swój punkt widzenia przedstawiła "Trybuna".
                          > Wolnosc prasy polega właśnie na tym, ze można prezentować publicznie
                          różnorakie
                          >
                          > poglądy. Nie ma tu miejsca na dogmaty i jedynie "słuszną linię".

                          Z tym trudno się nie zgodzić, pod waurunkiem przyjęcia do wiadomości faktu, że
                          Giertych przedstawia również swój punkt widzenia, który w przeciwieństwie do
                          Urbana czy Lubczyńskiego poparty jest formalnym mandatem parlamentarnym. To
                          czywiście nie przesądza o słuszności i nie o tym zdaje się jest tu dyskusja.
                          • joannabarska Re: Nie ma miejsca na dogmaty 31.10.06, 09:51
                            Nieszczęście polega na tym, że Giertych swój punkt widzenia moze realizowac w
                            praktyce, a Urban czy Lubczyński mogą tylko swój punkt widzenia publicznie
                            przedstawic. Mozna mówic tu o "przypadkowym społeczeństwie" (cytat z
                            b.posłanki,Konopczyny), które takich ludzi,jak obecny minister edukacji,
                            wprowadzilo do parlamentu albo o lenistwie rodaków, którzy nie idą do lokali
                            wyborczych i pozostawiają wszystko w rękach zdyscyplinowanych elektoratów.
                            Każde oszustwo (wyborcze tez) wychodzi z czasem na swiatło dzienne i w tym
                            widzę nadzieję na przyszłość.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka