Dodaj do ulubionych

popisyJacka Kurskiego

30.11.06, 11:20
Wczoraj się znowu wydurnił i przy okazji obraził Suchocką (Cymański broni
go twierdząc, że chciał być oyginalny!) a jakiś czas temu Robert Mazurek
zrobił mu wiwisekcją - polecam:) Jeden z lepszych momentów to ten, w którym
Kurski zapewnia, że za 2 lata będzie poważnym i liczącym się politykiem:)
Daleka droga od błazna i skandalisty do "poważnego" polityka ale u nas
wszystko możliwe, taki Kurski nawet wicepremierem może zostać!

www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=209&BackToCategory=5&ShowArticleId=22285
Obserwuj wątek
    • inna57 Re: popisyJacka Kurskiego 30.11.06, 11:22
      jak chce być orginalny to niech sobie weźmie pęk pawich piór i wetknie tam
      gdzie nie powinien
      • wolak.wolski Re: popisyJacka Kurskiego 30.11.06, 14:19
        > jak chce być orginalny to niech sobie weźmie pęk pawich piór i wetknie tam
        > gdzie nie powinien


        Chyba kaczych piór ?
        • inna57 Re: popisyJacka Kurskiego 30.11.06, 14:46
          taki bufon kaczymi się nie zadowoli
    • haen1950 Re: popisyJacka Kurskiego 30.11.06, 11:27
      Z tymi politycznymi renegatami to jak z katolikami po spowiedzi. Nie dalej, jak
      dwa dni emu powiedział o Jaworskim - przewodniczacym nowej rady warszawskiej,
      że jest Don Corleone mafii nie wiadomo jakiej. Ot, folklor.
    • haszszachmat Re: popisyJacka Kurskiego 30.11.06, 11:30
      Dziękuję Ci!
      Naprawdę!
      Bardzo pochlebny artykuł dla Jacka.
      Wszytsko wyjasnia nawet tym, którzy byli zaślepieni
      jazgotem mediów.
      Tylko propagandzista który uwierzył we włąsne kłamstwa
      może zrozumieć ten artykuł jako oskarżycielską wiwisekcję.

      Jest wręcz przeciwnie! Kto tu oszołomem?
      • haszszachmat znowu mi wytniecie? 30.11.06, 11:31
        jak w
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=53134842&a=53145944
    • mmikki Re: popisyJacka Kurskiego 30.11.06, 11:31
      trudno byłoby Kurskiemu obnażyc bardziej swój lęk przed kobiecością
      • haszszachmat mimmiki naprawdę nie wiesz o co idzie? 30.11.06, 11:32
        • scoutek Re: mimmiki naprawdę nie wiesz o co idzie? 30.11.06, 11:36
          powiedz szachu o co? no powiedz?
        • mmikki Re: mimmiki naprawdę nie wiesz o co idzie? 30.11.06, 11:37
          o niedojrzałość emocjonalną i imperatyw udowadniania że jest mężczyzną a męskośc
          jest zdefiniowana u niego w sposób nieprawidłowy
          zachowanie "męskie" polega na manewrach obronnych: obawie przed kobietami,
          obawie przed okazaniem kobiecości, choćby w formie czułości, pasywności lub
          opieki nad innymi, i oczywiście obawie przed byciem pożądanym przez innego
          mężczyznę. Z tych obaw wynikają zachowania bycia szorstkim, wojowniczym, bitnym,
          zwracać na siebie uwagę; źle traktować i uprzedmiotowiać kobiety; poszukiwać
          tylko przyjaźni mężczyzn, ale nienawidzieć homoseksualistów... Pierwszym
          obowiązkiem mężczyzny jest niebycie kobietą.
          • haszszachmat a ja myślałem, ze Ty wiesz co Kurski robi 30.11.06, 11:43
            i co robił
            dojrzały płciowo to nie znaczy dojrzały do polityki
            • mmikki Re: a ja myślałem, ze Ty wiesz co Kurski robi 30.11.06, 11:48
              czyli co masz na myśli?
    • basia.basia kawałki... 30.11.06, 11:42
      Długa droga przed panem.
      Mam jeszcze ze 20 lat aktywności politycznej przed sobą.

      Przez 15 będzie musiał pan udowadniać, że jest inny, niż pana malują.
      Zobaczy pan, że to będą tylko dwa lata i do następnego Sejmu wejdę jako
      szanowany polityk. Tak ma być i tak będzie.

      Załóżmy się o butelkę whisky.
      Zakład przyjęty, tylko kto ma być wyrocznią? Musimy znaleźć kogoś z mainstreamu.

      Jarosław Kurski?
      O, świetna kandydatura. Niech ten zakład rozstrzygnie główny krytyk PiS w
      „Gazecie Wyborczej” mający matkę – senatora PiS i brata – posła PiS.

      Wie, co krytykuje. Jest pan uczciwy?
      Jestem.

      Jeszcze jakieś zalety?
      W odpowiedzi na takie pytanie łatwo zrobić z siebie idiotę. Co mam powiedzieć,
      że jestem czuły dla rodziny, mało śpię i dużo pracuję? Myślę, że potrafię być
      lojalny i dawać z siebie więcej niż sam biorę.

      Lojalny? Aż muszę przypomnieć, że był pan w jakichś dziesięciu partiach.
      To kolejny mit. Jestem w czwartej i ostatniej. Można powiedzieć, że Kurski
      zaliczał kolejne partie, ale ja byłem ciągle w tym samym miejscu.

      Jacek Kurski jak boja, którą opływają kolejne fale jak partie?
      Pięknie powiedziane [śmiech], ale prześledźmy ten mit dziesięciu partii.

      Błagam, czytelnicy już nie pamiętają tych nazw!
      Zagłębmy się jednak w tę archeologię. Będąc dziennikarzem, robiłem w 1993 roku
      kampanię Kaczyńskim, ale do Porozumienia Centrum nie wstąpiłem. Dwa lata potem
      wstąpiłem do ROP, gdzie znalazłem się podczas kampanii prezydenckiej Jana
      Olszewskiego.

      Zapomniał pan, że obskoczył wtedy dwoje kandydatów. Był pan przecież w sztabie
      Hany Gronkiewicz-Waltz.
      Napisałem dla niej bardzo dobry i błyskotliwy program, który mógł ją uratować,
      ale ona z tego nie skorzystała, choć byłem gotowy jej pomóc. Robiłem to jako
      szef własnej firmy z powodów zawodowych, a nie ideowych. W każdym razie
      skończyłem wtedy z dziennikarstwem i zostałem politykiem. Kiedy w 1997 roku ROP
      de facto się skończył, przeszedłem do ZChN.

      Najpierw rozbijał pan ROP, potem ZChN, w końcu wchodził pan dwa razy do PiS,
      zaliczając LPR.
      Po kolei: ZChN zniknął, więc znalazłem się jak połowa jego członków w PiS. W
      2002 roku uniosłem się honorem na tle różnicy poglądów z braćmi co do układu z
      PO i przeszedłem do LPR. W 2004 roku zrobiłem im kampanię, dostali 16 procent,
      ale ja wróciłem do PiS. I koniec. Przecież z tej historii bije wierność swoim
      poglądom połączona z burzliwymi losami prawicy.

      --------

      Ale u was nie ma dyskusji z poglądami prezesa.
      Byłem na posiedzeniach, na których prezes sam był ciekaw, jak potoczy się dyskusja.

      Towarzysz Stalin też mówił: „Nie wiem, towarzysze, ja swoje zdanie
      wypowiedziałem, ale wy zdecydujecie, jak chcecie”, i, o dziwo, zawsze się z nim
      zgadzano.
      [śmiech] No nie, Jarosław Kaczyński bierze odpowiedzialność za decyzje partii.

      Bo to jego decyzje!
      Ta partia zasadza się na Jarosławie Kaczyńskim, to prawda.

      To dyktatura, a nie demokratyczna partia.
      To nie dyktatura, tylko silny autorytet przywódcy. Poza tym sytuacja w Polsce
      jest frontowa.

      I pan jest na tym froncie w plutonie egzekucyjnym.
      No nie!

      A kto rozstrzelał Tuska?
      No nie, ja strzelałem w niebo z kapiszona. A sztab PO chciał zabić nas granatem,
      który wybuchł im w rękach. Nieco barokowe porównanie, ale trafne.

      Kiedy ostatni raz mówił pan prawdę?
      Zawsze mówię prawdę.

      Problem polega na tym, że trudno panu wierzyć.
      Wiem, ale niech pan już zbiera na tę whisky.
      • haszszachmat ________kawałki?...nie to zszargane do cna śmieci! 30.11.06, 11:59
        Długa droga przed panem.
        Mam jeszcze ze 20 lat aktywności politycznej przed sobą.
        #:
        PRAWDA

        Przez 15 będzie musiał pan udowadniać, że jest inny, niż pana malują.
        Zobaczy pan, że to będą tylko dwa lata i do następnego Sejmu wejdę jako
        szanowany polityk. Tak ma być i tak będzie.
        #:
        sądzisz, ze w IV RP znowu będzie tak jak w PRL i III RP
        potrzeba niszczenia "zderzaków" teraz "bulterierów" by utrzymać się na
        powierzchni?

        Załóżmy się o butelkę whisky.
        Zakład przyjęty, tylko kto ma być wyrocznią? Musimy znaleźć kogoś z mainstreamu.

        Jarosław Kurski?
        O, świetna kandydatura. Niech ten zakład rozstrzygnie główny krytyk PiS w
        „Gazecie Wyborczej” mający matkę – senatora PiS i brata – posła PiS.

        #:
        Potrafisz docenić Jego "esprit"?

        Wie, co krytykuje. Jest pan uczciwy?
        Jestem.
        Jeszcze jakieś zalety?

        #: Albo tu umiejetność odsłonięcia szlabierstwa dziennikarza
        tymi cechami zreszta zabłysnął w "Teraz My"
        - Morowscosekielskim takim nagrodzonym zostało
        tylko zagłuszanie -nie widzisz kardynalnej różnicy klasy?

        W odpowiedzi na takie pytanie łatwo zrobić z siebie idiotę. Co mam powiedzieć,
        że jestem czuły dla rodziny, mało śpię i dużo pracuję? Myślę, że potrafię być
        lojalny i dawać z siebie więcej niż sam biorę.

        Lojalny? Aż muszę przypomnieć, że był pan w jakichś dziesięciu partiach.
        To kolejny mit. Jestem w czwartej i ostatniej. Można powiedzieć, że Kurski
        zaliczał kolejne partie, ale ja byłem ciągle w tym samym miejscu.

        Jacek Kurski jak boja, którą opływają kolejne fale jak partie?
        Pięknie powiedziane [śmiech], ale prześledźmy ten mit dziesięciu partii.

        #: JAKA jest REAKCJA DZIENNIKARZA TU?
        Błagam, czytelnicy już nie pamiętają tych nazw!

        #: NIE STRACH?
        Zagłębmy się jednak w tę archeologię. Będąc dziennikarzem, robiłem w 1993 roku
        kampanię Kaczyńskim, ale do Porozumienia Centrum nie wstąpiłem. Dwa lata potem
        wstąpiłem do ROP, gdzie znalazłem się podczas kampanii prezydenckiej Jana
        Olszewskiego.

        Zapomniał pan, że obskoczył wtedy dwoje kandydatów. Był pan przecież w sztabie
        Hany Gronkiewicz-Waltz.
        Napisałem dla niej bardzo dobry i błyskotliwy program, który mógł ją uratować,
        ale ona z tego nie skorzystała, choć byłem gotowy jej pomóc. Robiłem to jako
        szef własnej firmy z powodów zawodowych, a nie ideowych. W każdym razie
        skończyłem wtedy z dziennikarstwem i zostałem politykiem. Kiedy w 1997 roku ROP
        de facto się skończył, przeszedłem do ZChN.

        #:

        Zwróć uwagę na słowo "rozbił" jak sie to ma do faktów?

        Najpierw rozbijał pan ROP, potem ZChN, w końcu wchodził pan dwa razy do PiS,
        zaliczając LPR.
        Po kolei: ZChN zniknął, więc znalazłem się jak połowa jego członków w PiS. W
        2002 roku uniosłem się honorem na tle różnicy poglądów z braćmi co do układu z
        PO i przeszedłem do LPR. W 2004 roku zrobiłem im kampanię, dostali 16 procent,
        ale ja wróciłem do PiS. I koniec. Przecież z tej historii bije wierność swoim
        poglądom połączona z burzliwymi losami prawicy.

        --------

        Ale u was nie ma dyskusji z poglądami prezesa.
        Byłem na posiedzeniach, na których prezes sam był ciekaw, jak potoczy się
        dyskusja.

        Towarzysz Stalin też mówił: „Nie wiem, towarzysze, ja swoje zdanie
        wypowiedziałem, ale wy zdecydujecie, jak chcecie”, i, o dziwo, zawsze się z nim
        zgadzano.
        [śmiech] No nie, Jarosław Kaczyński bierze odpowiedzialność za decyzje partii.


        #:
        WIDZISZ TE TANIE CHWYTY z gomułka gierkiem a ten wywalił ze starchu samego
        STALINA czy J Kurski to stosuje w rozmowie z nim?

        Bo to jego decyzje!
        Ta partia zasadza się na Jarosławie Kaczyńskim, to prawda.

        To dyktatura, a nie demokratyczna partia.
        To nie dyktatura, tylko silny autorytet przywódcy. Poza tym sytuacja w Polsce
        jest frontowa.


        #: zgadzasz się że to "dyktatura" - Basiu?
        I pan jest na tym froncie w plutonie egzekucyjnym.
        No nie!

        A kto rozstrzelał Tuska?
        No nie, ja strzelałem w niebo z kapiszona. A sztab PO chciał zabić nas granatem,
        który wybuchł im w rękach. Nieco barokowe porównanie, ale trafne.

        Kiedy ostatni raz mówił pan prawdę?
        Zawsze mówię prawdę.

        #; A tu widzisz socjotechnikę?

        Problem polega na tym, że trudno panu wierzyć.
        Wiem, ale niech pan już zbiera na tę whisky.

        # i jakże załosne zakończenie...
        wspólczuję!
    • niepismienny_niepoczytalny forumowe kobietony 30.11.06, 11:48
      oburzaja sie na nie tego kogo trzeba, to okreslenie pasowaloby mi raczej do
      slownika Genialnego Stratega i moze stamtad wlasnie pochodzi?
      • mmikki Re: forumowe kobietony 30.11.06, 11:54
        to mozliwe, ale głuptas Ku..ki to wypaplał
        Jar nauczył sie całowac po rączkach i milczeć
        • haszszachmat a merytorycznie? 30.11.06, 12:00
          • haszszachmat Re: a merytorycznie? 30.11.06, 12:01
            tak jak tu?
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=53134842&a=53145944
            • mmikki Re: a merytorycznie? 30.11.06, 12:24
              a jakie znaczenie ma, co ten gostek o sobie mówi? fakty weryfikują jego
              konfabulacje.
        • niepismienny_niepoczytalny Re: forumowe kobietony 30.11.06, 12:07
          moze szykuje sie na Pełnomocnika Rządu ds. Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn :)
          biorac pod uwage kto o tym decyduje...
          przepraszam za kobietony ;)
        • bogda35 Re: forumowe kobietony 30.11.06, 12:27
          ze zdumieniem dowiedziałam się że Kurski sądzi że ma honor!!!
    • ezomir a wiecie jak Kurski tlumaczy swoja klamstwa? 30.11.06, 13:01
      przed sadem usprawiedliwia sie
      "emocjonalnym afektem"
      albo "emocja sytuacyjna"

      a gdy sie nie emocjonuje to raczej nie klamie
      • basia.basia Re: a wiecie jak Kurski tlumaczy swoja klamstwa? 30.11.06, 15:44
        ezomir napisał:

        > przed sadem usprawiedliwia sie
        > "emocjonalnym afektem"
        > albo "emocja sytuacyjna"
        >
        > a gdy sie nie emocjonuje to raczej nie klamie

        Manipulant ale durny!
    • alistair-p Re: popisyJacka Kurskiego 30.11.06, 13:04
      On się nie wydurnił,on tak ma na stałe.A sumienie ma jak jego szef,czyste i
      nieużywane.Do tego twarz bez śladu myśli.
    • dziewczynka.z.zapalkami1 Re: popisyJacka Kurskiego 30.11.06, 13:27
      madia za dużo miejsca mu poswięcaja:kurski to prostak i cham
      • hasz0 _____no tak ilosciowo przegłosowaliście, ze chamem 30.11.06, 19:40
        i prostakiem nie jest ani Morozowski ani Sekielski
        w "Teraz My",- ani Waltz, Schetyna, Komorowski czy nawet
        Niesiołowski - ani tym bardziej Wy!

        :-)))

        Bo on nigdy, nikogo z nich nie okrzyknął "chamem i prostakiem"
        ale przecież... wywołał takie chamskie reakcje trafiając w polemice z
        kulturalnymi choć nie tak błyskotliwie przygważdżającymi trafnością jak on
        - w samo sedno (jak w cytowanym tu przez Basię wywiadzie) - lakonicznymi
        ripostami.

        Faktów, które w w pigułce, przenikającej nagłosniejszą nawet hucpę-tumult,
        zaklinajacych prawdę z jego ust - nie ruszacie, bo jakże dyskutować z faktami?
        • nurni Re: _____no tak ilosciowo przegłosowaliście, ze c 30.11.06, 20:44
          Bardzo dobry wywiad - nie chcialo mi sie zrozumiec co w nim skandalicznego albo
          najzwyczajniej nie jestem w stanie :)
    • elfhelm "jestem znienawidzony przez Komorowskiego" 30.11.06, 19:46
      świetnie, kolejny powód, by cenić wicemarszałka Bronisława :)))

      • allegro.con.brio Re: "jestem znienawidzony przez Komorowskiego" 30.11.06, 20:43
        elfhelm napisał:

        > świetnie, kolejny powód, by cenić wicemarszałka Bronisława :)))
        >

        "W TOK FM Komorowski, minister spraw zagranicznych w rządzie cieni PO, bredzi,
        że Norwegia jest członkiem Unii Europejskiej. Bzdet, ale gdyby to powiedziała
        Fotyga, śmiechu byłoby na tydzień. A tu nic. Dwie miary. Takich przykładów są
        dziesiątki."

        • nurni Re: "jestem znienawidzony przez Komorowskiego" 30.11.06, 20:51
          allegro.con.brio napisał:

          > "W TOK FM Komorowski, minister spraw zagranicznych w rządzie cieni PO, bredzi,
          > że Norwegia jest członkiem Unii Europejskiej. Bzdet, ale gdyby to powiedziała
          > Fotyga, śmiechu byłoby na tydzień. A tu nic. Dwie miary. Takich przykładów są
          > dziesiątki."

          Nie szkodzi.... :)

          Nienawidzi Kurskiego - wystarczajacy powod by Bronka cenic :)
          • mmikki Re: "jestem znienawidzony przez Komorowskiego" 30.11.06, 21:51
            korekta
            to Kurski dodaje sobie znaczenia twierdząc, że jest znienawidzony przez
            Komorowskiego
            to kolejne z uronień wielkościowych Kurskiego, wyrastajace z jego lęków
            • allegro.con.brio Re: "jestem znienawidzony przez Komorowskiego" 30.11.06, 22:10
              mmikki napisał:

              > korekta
              > to Kurski dodaje sobie znaczenia twierdząc, że jest znienawidzony przez
              > Komorowskiego
              > to kolejne z uronień wielkościowych Kurskiego, wyrastajace z jego lęków

              Napisz to do elfhelm. Będziecie sobie tak zaklinać rzeczywistość.
              • mmikki Re: "jestem znienawidzony przez Komorowskiego" 30.11.06, 22:13
                popisz sobie do nurniego albo pisieńki jak to Komorowski zawraca sobie Kurskim głowe
                jakos trzeba kiepskiemu zyciu dodawac znaczenia
                • allegro.con.brio Re: "jestem znienawidzony przez Komorowskiego" 30.11.06, 22:34
                  mmikki napisał:

                  > popisz sobie do nurniego albo pisieńki jak to Komorowski zawraca sobie Kurskim
                  > głowe
                  > jakos trzeba kiepskiemu zyciu dodawac znaczenia

                  Oczywiście. Tylko ja dodatkowo, na ten przykład, włączę sobie rynszTokFM i
                  posłucham wypowiedzi osób wymienionych przez Kurskiego (i nie tylko), jak sobie
                  nie zawracają głowy Kurskim, nie rozważają czy nim gardzą czy nie i w ogóle tak
                  pomilczą sobie kulturalnie w radiu. Coś tam o pogodzie jedynie Lis zagai.
          • allegro.con.brio Re: "jestem znienawidzony przez Komorowskiego" 30.11.06, 21:57
            nurni napisał:

            > Nie szkodzi.... :)
            >
            > Nienawidzi Kurskiego - wystarczajacy powod by Bronka cenic :)

            Proste rozwiązania. I skuteczne. Jak w tiwimarkecie.
            • wikul - Sądziłem, że lubi kobiety ... 30.11.06, 22:11
              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3764039.html?nltxx=856991&nltdt=2006-11-30-11-20
              • mmikki Re: - Sądziłem, że lubi kobiety ... 30.11.06, 22:14
                chwila prawdy i wiadomo: kobiecość go niepokoi i zagraża mu
              • allegro.con.brio Re: - Sądziłem, że lubi kobiety ... 30.11.06, 22:28
                Rzecz bardziej dotyczyła środowisk feminazi.
    • echo_o Zajrzałam i z ciekawością, a w niektórych... 30.11.06, 23:09
      wypadkach ze zdumieniem przyglądam się o czym to też dyskutują dawni znajomi z
      FK, szczególnie Ci, na których opinii kiedyś mi zależało.
      Basiu...
      PO znalazło się w historycznym momencie swojego żywota,
      Twój "premier z Krakowa w opałach",
      a Ty się "tabloidyzujesz" TAKIM wątkiem ?!
      Toż to plastikowa wydmuszka, a nie temat na rozmowę :)
      • hasz0 ileż zaklęć trzeba ileż powtórzeń by uznać że nic 30.11.06, 23:35
        to
        • haszszachmat _________A Kurski nie zatonął przywalony platformą 30.11.06, 23:37
          • szach0 o dziadku wiedział nie powiedział...choć 3 tyg. go 30.11.06, 23:39
            podtapiali
      • basia.basia Zajrzałam i z ciekawością i cóż widzę? 01.12.06, 01:36
        Echo wytyka mi, że się bzdurami zajmuję:)


        echo_o napisała:

        > wypadkach ze zdumieniem przyglądam się o czym to też dyskutują dawni znajomi z
        > FK, szczególnie Ci, na których opinii kiedyś mi zależało.
        > Basiu...
        > PO znalazło się w historycznym momencie swojego żywota,
        > Twój "premier z Krakowa w opałach",
        > a Ty się "tabloidyzujesz" TAKIM wątkiem ?!
        > Toż to plastikowa wydmuszka, a nie temat na rozmowę :)

        Z mojego punktu widzenia temat jest fascynujący, ponieważ ten typ uprawia
        politykę w imieniu PiS. Robi to w spoób wredny i chamski, co mu uchodzi na
        sucho. Najciekawsze jest jednak to, że on jest skuteczny a to jest właśnie
        temat na wielkie opowiadanie.
        • kum.z.antalowki Czy Kurski wytoczy proces Łozińskiemu 01.12.06, 01:51
          Że to jego "de facto" tak wybebeszył w "Jak to sie robi" i w ten
          sposób "naruszył mu tak potrzebne do dalszych awansów zaufanie"?
        • ave.duce Re: Zajrzałam i z ciekawością i cóż widzę? 01.12.06, 01:57
          basia.basia napisała:

          > Echo wytyka mi, że się bzdurami zajmuję:)
          >
          >
          > echo_o napisała:
          >
          > > wypadkach ze zdumieniem przyglądam się o czym to też dyskutują dawni znaj
          > omi z
          > > FK, szczególnie Ci, na których opinii kiedyś mi zależało.
          > > Basiu...
          > > PO znalazło się w historycznym momencie swojego żywota,
          > > Twój "premier z Krakowa w opałach",
          > > a Ty się "tabloidyzujesz" TAKIM wątkiem ?!
          > > Toż to plastikowa wydmuszka, a nie temat na rozmowę :)
          >
          > Z mojego punktu widzenia temat jest fascynujący, ponieważ ten typ uprawia
          > politykę w imieniu PiS. Robi to w spoób wredny i chamski, co mu uchodzi na
          > sucho. Najciekawsze jest jednak to, że on jest skuteczny a to jest właśnie
          > temat na wielkie opowiadanie.

          Echo_o należy do tych P(i)Sujów, których, niestety, nikt nie przekona, że białe
          jest białe, a czarne jest czarne.

          ;)
    • ave.duce Re: popisyJacka Kurskiego - cd. 01.12.06, 06:52
      ... - W żadnym wypadku moja wypowiedź nie dotyczyła koleżanek parlamentarzystek
      ze wszystkich klubów. Uważam je za urocze, bardzo kobiece i dziękuję, że są
      takie, jakie są. - zakończył poseł i przeprosił wszystkie osoby, które poczuły
      się dotknięte jego wypowiedzią ...

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3765206.html

      Nie ze wszystkich? To z których?

      ;)
      • hasz0 Proste: -Wyborcy nie są tak głupi jak dziennikarze 01.12.06, 09:21
        > Najciekawsze jest jednak to, że on jest skuteczny a to jest właśnie
        > temat na wielkie opowiadanie.

        • hasz0 I "wykształciuchy" nie wiesz nawet co to oznacza? 01.12.06, 09:22
          • szach0 Przytoczysz jakieś dowody na swą tezę? 01.12.06, 09:29
            "Robi to w spoób wredny i chamski"

            wyborca widzi Wasze, mącące erudyspozycyjne wygibasy ekwilibrystyczne
            w celu oddzielenia jego wypowiedzi od kontekstu i doprawienia
            cynicznym oszczerstwem, zapominając o faktach i prowokacjach

            gdybyście choc na chwilę zanleźli sie w Jego skórze
            zrozumielibyscie to samo - co przeciętny wyborca widzi jasno od
            poczatku
            i tyle na temat Basi fascynacji!
            • haszszachmat teraz już wiesz kto to wykształciuch i łże-elita? 01.12.06, 09:31
              • haszszachmat nie jest to temat na "wielkie opowiadanie" jasne? 01.12.06, 09:32
      • scoutek Re: popisyJacka Kurskiego - cd. 01.12.06, 09:37
        denerwuje mnie takie protekcjonalne traktowanie kobiet w stylu poslow
        prawicowych, maja taka maniere (posel Cymanski, Edgar i w rzeczonych
        wypowiedziach Kurski wlasnie) traktowania z gory, jako cos gorszego (mimo, ze
        plota, ze maja za cos lepszego), glupszego, cos co sie powinno holubic, ale nie
        dawac pracowac, bo skalaja swoj mozdzek i raczki czyms ciezszym niz chusteczka
        do nosa...
        niektore kobiety nie widza w tym nic zlego, a sama wypowiedz Kurskiego traktuja
        jak wypowiedz medialna tylko, tabloidowa wylacznie (ot, tak sie wyglupil,
        gluptas jeden, przeciez nie chcial), ale to ich sprawa... niech sie tylko nie
        dziwia, ze uslysza czasem teksty w takim wlasnie stylu i ze sa traktowane jak
        opakowanie dla plodu ...
        • haszszachmat scoutek jesteś feministką czy normalna dziewczyną 01.12.06, 09:45
          pełną kobiecości łaknącą komplementów i sympatii mężczyzn?

          Re prostaki inaczej tego nie potrafią przezciez wyrazić...
          Dobrze wiesz..
          • scoutek Re: scoutek jesteś feministką czy normalna dziewc 01.12.06, 09:48
            a co? feministka nie moze byc kobieca?
            oj, tak schematycznie myslisz jak prostaki wlasnie....
    • mmikki ale zdrowo przysrał własnej mamusi, którą kazał 01.12.06, 11:43
      zrobic senatorką, obu żonom Gosiewskiego i jego mamusi także (kandydaowała, ale
      bez powodzenia) i wielu innym kobietom wpływowych działaczy pisu i przystawek
      • mmikki po namyśle 01.12.06, 11:50
        kobieton Kurska i cyborg na takie okreslenie z ust własnego synka jednak
        zasłuzyła, w końcu ona go tak wychowała

        kurski przeprawsza: "...przeproszę posłanki, zaraz wysyłam w tej sprawie SMS"
        • hasz0 ________jakim na myśle w matrycy mózgu? 01.12.06, 12:17
          Mimmiki dzisiaj to…..?
          zasadnie, bo w końcu Mimmiki popłynął..
          nie uda się już zmienić wizerunku Mimmiki złego człowieka?
          Kiedy ostatni raz mówił Mimmiki prawdę?
          było to niezbyt grzeczne!
          Może Mimmiki jest uzależniony?
          Jest Mimmiki cyniczny?
          Czyli jednak jest Mimmiki z siebie zadowolony

          Problem polega na tym, że trudno Mimmikiemu wierzyć.

          Mimmiki nie umie żyć bez wywoływania skandali w mediach?
          ktoś krzyczy: „Ty ku..”. Co robi Mimmiki? Nie staje

          Mimmiki jest na tym froncie w plutonie egzekucyjnym.

          No bo kto rozstrzelał Tuska?

          prowadzi Mimmiki wojnę z dziennikarzami?

          Po to dyktatura, a nie demokratyczna partia.
          u was nie ma dyskusji z poglądami prezesa Tuska (przykąłdem Rokita...)

          Towarzysz Stalin też mówił: „Nie wiem, towarzysze, ja swoje zdanie
          wypowiedziałem, ale wy zdecydujecie, jak chcecie”, i, o dziwo, zawsze się z nim
          w PO zgadzano a nawet broniono komuchów przez wiele lat przed dekomunizacją a
          donosicieli i szpiclow przed lustracją rónież na wiele po oddaniu przegranych
          głosów z listy krajowej komuchom i wmawianiu przez Geremka Narodowi, ze
          komuchom należy oddać cały majątek państwowy za władzę...itp. a później podle
          atakowano Kurskiego, demaskującego prymitywne szalbierstwa PO.



          • hasz0 Re: ________jakim na myśle w matrycy mózgu? 01.12.06, 12:32
            www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=209&BackToCategory=5&ShowArticleId=22285

            przeanalizuj wpierw zanim odpowiesz:
            1)
            "powiedziałem tylko, żeby nie dawali czegoś w stylu „Będę bullterrierem
            Kaczyńskich”. No i im się to strasznie spodobało."
            2)
            Ze 30 razy mnie o to pytali i zawsze unikałem odpowiedzi, bo nie ma znaczenia,
            jakiego kto ma dziadka. I raz w pewnym wyborczym szwungu, odrzuciłem wkładanego
            nam w ręce gorącego kartofla w stronę sztabu Tuska i powiedziałem, żeby oni to
            wyjaśniali, a nie ja. (było to w trasie po 4 h snu )
            Uważa pan, że Tusk powinien się z tego tłumaczyć?
            A powinien się z tego tłumaczyć sztab PiS? Dlaczego nas w kółko o to pytano?!
            I trzydzieści razy tak odpowiedziałem. A kiedy raz nie wytrzymałem, to zaraz
            potem sztab Tuska postanowił odpalić z tego rakietę ziemia – ziemia zabijającą
            Kaczyńskiego i przy okazji Kurskiego.

            3)
            zmyślił sobie i ogłosił w „Co z tą Polską?”, że Kurski coś takiego powiedział.
            Zagroziłem sądem i wtedy Wołek, Władyka i Kolenda-Zaleska stanęli po stronie
            Lisa, ale odmówili pójścia na wariograf, więc niech pan sam sobie odpowie, komu
            wierzyć.
            4)
            słysząc od wielu wiarygodnych osób o miliardowych przekrętach w PZU, toczę bój
            o odwołanie prezesa Cezarego Stypułkowskiego. W końcu udaje się go odwołać i
            natychmiast rozpoczyna się piekło w mediach, mające na celu zahamowanie zmian w
            PZU.
            5)
            Nagłaśnianie takich przypadków jest nagonką i przypomina mi nagłośnienia błędów
            angielskiej gazety w tłumaczeniu Lecha Kaczyńskiego, gdzie z „ludzi, którym się
            nie udało” robi się „nieudaczników”, a potem, niczego nie prostując, wali się w
            prezydenta jak w bęben, że obraża Polaków za granicą. To ten sam mechanizm:
            gdzieś przy Kurskim menel obraził kobietę. Kurski nie zareagował, znaczy jest
            winien, pewnie sam był z nim w zmowie i judził.
            6)
            w sztabie Hany Gronkiewicz-Waltz.
            Napisałem dla niej bardzo dobry i błyskotliwy program, który mógł ją uratować,
            ale ona z tego nie skorzystała, choć byłem gotowy jej pomóc.

            JESLI POTRAFISZ ODNIEŚĆ SIĘ DO TYCH PUNKTÓW
            to zgodzisz się z Kurskim w nast. kwestii:

            Myślałem, że w wolnej Polsce będzie podobnie, opisanie zła, afery, krzywdy
            sprawi, że świat polityki odbierze sygnał i to naprawi. Po paru latach
            zrozumiałem, że biję głową w mur, zacząłem dusić się w świecie dziennikarskim.
            Jednocześnie coraz bardziej odsłaniałem się ze swoim zaangażowaniem
            politycznym. Dla dziennikarzy byłem politykiem, a dla polityków –
            dziennikarzem, więc przeciąłem tę schizofrenię. Ale dziennikarstwo sporo mnie
            nauczyło. Błyskawicznie wychwytuję manipulacje…

            HASZCZ############:
            Tylko obawiam się, czy....zdołasz "Błyskawicznie wychwycić manipulacje…


            • szach0 ________może masz syndrom bryt.bryta? 01.12.06, 13:07
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=53192901&a=53204191
              • szach0 _______albo joanny.b 01.12.06, 13:11
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=53203191&a=53204456

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka