marcus_crassus
31.07.07, 16:03
czytalem ostatnio pare osob ktore za punkt honoru postawily sobie "dowalic
ekoterrorystom". ekoterroryzm to siedlisko lewactwa. po prostu jakis koszmar.
niedlugo takie inteligenty zaczna wyrywac trawe z trawnikow aby tylko dowalic
ekologom.
tymczasem trasa rospudy naprawde moze pojsc inna droga. ludzie. czy ktos z
was mieszka w miescie? czy nie wolicie mieszkac w takich dzielnicach gdzie sa
drzewka, jakis stawik, swieze powietrze? w warszawie jak mieszkalem w
wilanowie byla taka sliczna laczka przy sobieskiego. teraz wlazi tam ogromne
osiedle. a byla tam laczka i troszke wody, wokol rosla masa trawki, drzewka,
jabina... az sie chcialo czlowiekowi wyjsc na rower albo na spacerek - mimo
ze mieszkalo sie w miescie.
teraz coraz to nowe obszary ida pod blokowiska...domyslam sie ze nie ma innej
alternatywy - ale nalezy robic to z pomyslunkiem. pamietajcie ze raz
zniszczony kawalek przyrody taki jak rozpuda nie zregeneruje sie juz za
naszego zycia. a pewnie w ogole.
postep cywilizacyjny i rozbudowa infrastruktury jak najbardziej - ale z
glowa.
nie mylcie "ekoterrorystow" ktorzy np zabronilby nam jesc kaczek albo
kurczkow - bo to podobno "niehumanitarne" z ludzmi ktorzy po prostu chca
przyjemniej sobie zyc. chyba ze ktos lubi spedzac weekendy w mc donaldzie na
swietokrzyskiej.
jak tak to jego wybor