Dodaj do ulubionych

J. Pitera włanczy dzisiej telewizor?

01.10.07, 15:15
Bardzo rzadko oglądam TV, ale załapałem się wczoraj na dyskusję w tvn24 z
udziałem p. J. Pitery. Odrobinę się podłamałem jej polszczyzną, ale jak
przeczytałem przed chwilą w wikipedii, że p. Pitera ukończyła filologię polską
a nawet była pracownikiem naukowym IBL-u, to już mnie zwyczajna rozpacz
ogarnęła. To jest nasza elita.
Obserwuj wątek
    • woda.woda J, Kaczyński weźnie zać coś na uspokojenie, 01.10.07, 15:18
      aby mówic o patalogiach.

      Jak dowiedziałam się, że wychowywała go matka-polonista i że
      pochodzi z zoliborskiej inteligencji, bardzo się zdziwiłam.
      • dziwny_gosc Re: J, Kaczyński weźnie zać coś na uspokojenie, 01.10.07, 15:25
        Załamka, nie wiem jak Ty, ale ja oddaję głos nieważny.
        • woda.woda Re: J, Kaczyński weźnie zać coś na uspokojenie, 01.10.07, 15:27
          Ia oddam głos ważny i wybiorę najlepszy towar, jaki - moim
          zdaniem - jest na rynku, czyli na listę PO.
          • dziwny_gosc Re: J, Kaczyński weźnie zać coś na uspokojenie, 01.10.07, 16:29
            Nie ukrywam, że jestem bardziej krytyczny i wymagający wobec PO niż innych
            partii, ale to dlatego, że wiązałem z nimi pewne nadzieję. Politycy PO (a
            szczególnie lider), dość skutecznie je niestety rozwiewają. A polszczyzna p.
            Pitery to tylko jeden z drobiazgów, który niestety wpływa na wizerunek partii.
            • woda.woda Re: J, Kaczyński weźnie zać coś na uspokojenie, 01.10.07, 16:33
              Niestety, wybór mamy taki, jaki mamy. Spośród partii, które mają
              jakiekolwiek znaczenie najbliżej jest mi jednak do PO - mimo
              bardzo licznych i ważnych zastrzeżeń, w tym do lidera.
              • bard333 apropos lidera i większości wyznawców tej partyji 01.10.07, 17:06
                - Wierszyk o Tusku (i o PO)
                Puste gesty, puste słowa, puste serce, pusta mowa,
                puste, choć zacięte usta, pusty wzrok i głowa
                pusta, pusty program i projekty, do cna pustych
                stek inwektyw, pusty jazgot, próżne żale, krzyk,
                co treści nie ma wcale, puste groźby, puste miny,
                wielkie morze próżnej śliny, puste hasła,
                obietnice, wszystko puste - poza picem! Słowem
                zero, nicość, próżnia - tym się w świecie Tusk
                wyróżnia

                nic dodać nic ująć...;)))

                cytat za "Szczerym Polakiem" z interiii
                • woda.woda Niektórzy wolą [puste, niż pełne 01.10.07, 17:08
                  byle czego.
                  • bard333 :))) jasne... ;))) kiedys lubiłem puste blondynki 01.10.07, 17:10
                    wyrosłem z tego nadal lubie blondynki, ale juz takie troche mądrzejsze....

                    może też dorośniesz...;)))
                    • woda.woda Chyba nie zrozumiałeś tego, 01.10.07, 17:12
                      co napisałam :)

                      Jesteś blondynem?
                      • bard333 a co tu woda rozumieć...??? jak wiesz mam inne 01.10.07, 17:20
                        zdanie do tego co wypełnie czaski poszczególnych polityków...:))) może więcej widzę... kto wie...;)))

                        poza tym jak zwykle robie sobie jaja i owszem jestem blondynem, nawet o niebieskich oczach..;))

                        Myśłisz, że kolor włosów ma coś wspólnego z inteligencją...? hmm... warto przeprowadzić jakieś badania, choc jeden juz takie robił, przed wojną... nieprawdaż...?

                        i nie przejmuj sie tak zupełnie niepotrzebnie, bo i tak nie masz wpływu podobnie jak ja na to co zrobi Twoja partia po wyborach, pojadę Piterą i powiem, że szkoda nerw...;))) Za oknem piękna jesień, turyści przestali mi wyć pod domem, zaczęły jelenie ale te wolę bardziej...;)))

                        aha... wiesz kto wygra...? a wiesz czemu nie Tusek???;)))
                        • woda.woda Powiem więc wprosy: 01.10.07, 17:32
                          wolę pusty kieliszek, niż pełen trucizny.
                          • bard333 woda... wic tez wprost powiem... 01.10.07, 18:29
                            jaja sobie robię i zdecydowanie nie lubię pustych kieliszków...;)))

                            poza tym, co do trucizny... Niesioła masz na myśli, czy Komorowskiego???;)))
                        • woda.woda Ahe, 01.10.07, 17:34
                          czy ja się przejmuję? :))
          • 440417mz Re: J, Kaczyński weźnie zać coś na uspokojenie, 01.10.07, 17:29
            woda.woda napisała:

            > Ia oddam głos ważny i wybiorę najlepszy towar, jaki - moim
            > zdaniem - jest na rynku, czyli na listę PO.
            >
            >
            Wybierając mniejsze zło,miej świadomość że ono jest najbardziej trwałe.No i wisi
            nad nim za duża chmura kadzidła,
    • kon.by.sie.usmial Re: J. Pitera włanczy dzisiej telewizor? 01.10.07, 15:26
      masz rację, nasi politycy nie potrafią posługiwać się polszczyzną i
      to niezależnie od opcji, jaką reprezentują. Ziobro też z uporem
      maniaka 'włancza' i swego czasu upierał się, że jego nazwisko się
      nie odmienia. A jego koledzy, zgodnie z życzeniem pana ministra,
      tego nazwiska nie odmieniają. Zresztą adwersarze też (Nowak z PO).
      Szczygły nie można wręcz słuchać - robi byk na byku i z trudem się
      wysławia. To samo odnosi się do Borusewicza. Na temat błędów
      premiera można by napisać doktorat, a polityków którzy używają
      formy 'tę' zamiast z 'tą' można policzyć na palcach. Zresztą
      dziennikarzy też.
    • nowytor.nowytor8 Ojej to nie wiedziałem, że ona jest polonistką 01.10.07, 15:29
      wszystko wskazywało, że ona w maglu na Koszykowej 4 elokwencję ćwiczyła -
      tamtejsze baby tym samym co ona dialektem "dialektują".
      Życie gotuje nam wiele niespodzianek...
      • kiko.o Re: Ojej to nie wiedziałem, że ona jest polonistk 01.10.07, 15:37
        a ja myślałam, że na bazarze...........
      • ayran Re: Ojej to nie wiedziałem, że ona jest polonistk 01.10.07, 15:38
        nowytor.nowytor8 napisał:

        > wszystko wskazywało, że ona w maglu na Koszykowej 4


        A ty wiesz w ogóle co jest na Koszykowej 4?
      • kon.by.sie.usmial a premier prawnikiem 01.10.07, 15:39
        i twierdzi, że sądy powinny orzekać nie w zgodzie z prawem, a
        interesem państwa.
    • ayran to prawda.... 01.10.07, 15:36
      ... Pitera - jak na polonistkę, popełnia mnóstwo błędów językowych:
      oprócz "włanczać", słyszałem także "dzisiej" oraz "humbukiem"
      (narzędnik).
      Na szczęście p. Pitera kandyduje do Sejmu a nie do Rady Języka
      Polskiego.
      • dziwny_gosc Re: to prawda.... 01.10.07, 16:33
        Jasne, że to nie wybory do Rady Języka Polskiego. Ale jeśli p. Pitera nie zna
        się na wyuczonym i wykonywanym przez lata fachu, to jakie mam powody
        przypuszczać, że w ogóle się na czymś zna?
        • ayran Re: to prawda.... 01.10.07, 16:45
          dziwny_gosc napisał:

          > Jasne, że to nie wybory do Rady Języka Polskiego. Ale jeśli p.
          Pitera nie zna
          > się na wyuczonym i wykonywanym przez lata fachu, to jakie mam
          powody
          > przypuszczać, że w ogóle się na czymś zna?

          Jeśli cię to naprawdę interesuje, to może poczytaj jej wystąpienia
          sejmowe i skonfrontuj ze swoimi opiniami w tych sprawach, których
          wystąpienia dotyczą. Możesz też sprawdzić, czy podawane przez nią
          informacje są prawdziwe.
          Nawiasem mówiąc nie wiem, czym konkretnie zajmowała się w IBL-u, ale
          nie przypuszczam, żeby przez lata ćwiczyła poprawną wymowę
          przysłówków.
          • dziwny_gosc Re: to prawda.... 01.10.07, 17:26
            Chętnie poszedłbym za radą, ale na stronach sejmu nie działają odpowiednie
            linki. Znalazłem za to dość stary, ale ciekawy artykuł. Nie wiem na ile jest
            wiarygodny, ale osoba p. Pitery coraz bardziej mnie intryguje.

            "Zdaniem prof. Antoniego Z. Kamińskiego, prezesa Transparency International
            Polska w latach 1999 – 2001, Julia Pitera nie powinna była łączyć czołowych
            funkcji w tym stowarzyszeniu z funkcją radnej, gdyż rodzi to konflikt interesów.
            Pomimo wyraźnej przestrogi, jednoznacznych zastrzeżeń, zrobiła wszystko, by
            zostać następnym prezesem. Na znak protestu, w tym przeciwko zastosowanej przez
            nią „technologii wyborczej”, kilku wybitnych profesorów wystąpiło z tego
            stowarzyszenia."

            "Według głównych zasad kodeksu etycznego Transparency International Polska jego
            członkowie „działają bezstronnie, nie preferując żadnej partii politycznej czy
            innego rodzaju grup interesów, działają w sposób przejrzysty i odpowiedzialny”.
            Julia Pitera do Sejmu kandydowała z listy Platformy Obywatelskiej, a po wyborze
            wstąpiła do tej partii. A zatem trwa ona w konflikcie interesów."

            www.poludnie.com.pl/060112_03.html
            • dziwny_gosc Re: to prawda.... 01.10.07, 17:39
              A tu już jestem zupełnie zaskoczony, p. Pitera zaczyna polityczną karierę dzięki
              Kaczyńskim:

              "Studia na warszawskiej polonistyce (ach, te sweterki!) nie zapowiadały
              bynajmniej tak wesołego i burzliwego życia. W kilku wywiadach Pitera nie
              ukrywała rozczarowania nudnymi zajęciami, szczególnie bolesne miały być zmagania
              z gramatyką języka polskiego. Praca w prestiżowym Instytucie Badań Literackich
              też nie przyniosła szczególnej satysfakcji. Całe dnie spędzane wyłącznie w
              damskim towarzystwie, obowiązkowe białe rajstopy, wypalanie paczek ekstramocnych
              bez filtra i niekończące się dyskusje o strukturalizmie, ten szczególny styl
              jakoś Piterze nie odpowiadał. Przed odgrywaniem niechcianej roli "polskiej
              intelektualistki" i zatonięciem w domowym składowisku książek i papierzysk
              (Maria Janion!) uratował Julię przypadek, mianowicie znajomość z Jadwigą
              Kaczyńską. Matka braci Kaczyńskich także pracowała w IBL, to z jej pośrednictwem
              magister Pitera zaprzyjaźniła się (?) z Jarosławem. W 1990 roku przyjęła jego
              propozycję pracy w Kancelarii Prezydenta Wałęsy, podobno zajmowała się pisaniem
              analiz na podstawie danych "białego wywiadu" czyli źródeł ogólnie dostępnych.
              Przystąpiła do Porozumienia Centrum, ledwie jednak zasmakowała w politycznych
              frykasach, jej protektor Jarosław Kaczyński przegrał swą polityczną rozgrywkę.
              Powrót do IBL wydawał się w tej sytuacji absurdalny, rozbudzone ambicje szukały
              ujścia w świecie polityki. Pitera wystąpiła z PC, wstąpiła do Unii Polityki
              Realnej i w roku 1994 rozpoczęła samodzielną karierę."

              niniwa2.cba.pl/pitera.htm
          • 440417mz Re: to prawda.... 01.10.07, 18:31
            ayran napisał:

            > dziwny_gosc napisał:
            >
            > > Jasne, że to nie wybory do Rady Języka Polskiego. Ale jeśli p.
            > Pitera nie zna
            > > się na wyuczonym i wykonywanym przez lata fachu, to jakie mam
            > powody
            > > przypuszczać, że w ogóle się na czymś zna?
            >
            > Jeśli cię to naprawdę interesuje, to może poczytaj jej wystąpienia
            > sejmowe i skonfrontuj ze swoimi opiniami w tych sprawach, których
            > wystąpienia dotyczą. Możesz też sprawdzić, czy podawane przez nią
            > informacje są prawdziwe.
            > Nawiasem mówiąc nie wiem, czym konkretnie zajmowała się w IBL-u, ale
            > nie przypuszczam, żeby przez lata ćwiczyła poprawną wymowę
            > przysłówków.
            Czego się Julcia nie nauczyła,to jak Julia ma mówić?W szkole chyba robiła takie
            błędy,że nauczycielowi nie chciało się poprawiać.Uznał widocznie że i tak nie ma
            to sensu.Nie mylił się.
            • piekielnica1 Re: to prawda.... 01.10.07, 19:51
              to prawda, szkoly z okresu: z ziemi wolskiej do Wolski nie byly
              najlepsze, a i tow. Rajmund wykladal i Jadwiga?
              • dziwny_gosc Re: to prawda.... 01.10.07, 23:57
                No właśnie to bardzo ciekawe, bo mama Kaczyńskich była koleżanką z pracy w IBL-u
                J. Pitery i ponoć to dzięki Kaczyńskim Pitera zaczęła swoją polityczną karierę.
                Trochę wyżej dałem fragment artykułu z linkiem.
    • kon.by.sie.usmial właśnie 01.10.07, 15:41
      może wy wiecie skąd u tylu osób (tych publicznych i nie) wzięło
      się 'tutej'? Może to jakiś regionalizm? Strasznie mnie to wkurza.
      • ayran Re: właśnie 01.10.07, 15:46
        kon.by.sie.usmial napisał:

        > może wy wiecie skąd u tylu osób (tych publicznych i nie) wzięło
        > się 'tutej'? Może to jakiś regionalizm? Strasznie mnie to wkurza.

        Tutej to regionalizm z Wielkopolski.
        • kon.by.sie.usmial Re: właśnie 01.10.07, 15:48
          dzięki. Ponoć tam też mówią sklep 'obuwiowy'? ;)
          • ayran Re: właśnie 01.10.07, 16:08
            kon.by.sie.usmial napisał:

            > dzięki. Ponoć tam też mówią sklep 'obuwiowy'? ;)

            Nic o tym nie wiem. Ale słowo 'obuwiowy', choć dziwnie brzmi, to
            jest to całkiem uprawniony przymiotnik, choć nie jako okreslenie
            sklepu.
            • woda.woda Re: właśnie 01.10.07, 16:38
              W moicj okolicach mówimy:
              sklep żelazny
              zklep meblowy
              sklep obuwiowy
              sklep elektryczny
              sklep pościelowy
              sklep bieliźniany

              Co kraj, to obyczaj :)
              • ayran Re: właśnie 01.10.07, 16:40
                woda.woda napisała:

                > W moicj okolicach mówimy:
                > sklep żelazny
                > zklep meblowy
                (...)
                > Co kraj, to obyczaj :)

                Ten zklep mnie zainteresował. Czy to "zet" jest słyszalne?
                • woda.woda Re: właśnie 01.10.07, 16:42
                  Ciężko by było :)
                  Strasznie dużo robię literówek, muszę chyba zmienić oświetlenie :)
    • zapijaczony_ryj Pitera włączy, a w pałacu kaczor nr2 włanczy 01.10.07, 16:42

      • piekielnica1 Re: Pitera włączy, a w pałacu kaczor nr2 włanczy 01.10.07, 19:54
        kaczor nic nie wlaczy, bo sprzet audio jest mu absolutnie obcy, jak
        jezyki.
        Nie zawsza Pani Kanclerz Merkel jest w poblizu, by naszemu Wodzowi
        udzielic pomocy.
    • dziwny_gosc Re: J. Pitera włanczy dzisiej telewizor? 02.10.07, 14:00
      Jeśli p. Pitera "włanczyła dzisiej" telewizor, to musiała się nieźle zdziwić.
      Jej klubową koleżankę (równie lotną językowo) zatrzymało CBA z torbą pełną
      pieniędzy. To oczywiście polityczny spisek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka