haen1950
27.10.07, 07:49
Temperatura w pisowskim kociołku szybko się podnosi, co było do
przewidzenia zresztą. Ci sprytniejsi już zwiali do Tuska i
platformy. Wniosek jest prosty - koniec przywództwa Kaczora zbliża
się szybko. Tusk mu jeszcze przed wyborami zapowiedział usunięcie z
polityki, być może razem z impeachmentem braciszka.
A wtedy walka o prezydenturę może znowu wywrócić politykę polską do
góry nogami. Consensus konstytucyjny staje się koniecznym warunkiem
dla uporządkowania spraw polskich.
System kanclerski na wzór niemiecki mógłby w przyszłym roku
rozwiązać większość polskich problemów. Mam nadzieję, że ci od
wielkiej polityki to rozumieją. Na następną taką szansę można się
nie doczekać.