Dodaj do ulubionych

Więcej sprawiedliwości było za PRL

21.03.08, 08:31
ostatnie badania są miażdżące dla Polski po 1989
Oznacza to ,że każdy ustrój ma swoje dobre i złe strony
Nie pomoga czarowanie rzeczywistości przez pseudohistoryków z IPN
Obserwuj wątek
    • wariant_b Re: Więcej sprawiedliwości było za PRL 21.03.08, 08:59
      Z PRL-em będziemy się musieli w końcu przeprosić i zacząć odtwarzać
      to wszystko, czego się przy okazji nieopacznie pozbyliśmy.
      • woda.woda Re: Więcej sprawiedliwości było za PRL 21.03.08, 09:03
        zacząć odtwarzać
        > to wszystko, czego się przy okazji nieopacznie pozbyliśmy

        Możesz dać jakieś przykłady?
        Tak dla porządku :)
        • wariant_b Re: Więcej sprawiedliwości było za PRL 21.03.08, 10:18
          Żłobki, przedszkola, pełnopłatne urlopy wychowawcze, dofinsowanie
          wypoczynku dzieci i młodzieży, szkolne gabinety lekarskie,
          lecznictwo sanatoryjne, miejsca pracy dla osób niepełnosprawnych,
          Domy Kultury, biblioteki, pomoce naukowe dla szkół, ogólnie kulturę
          ludową i nie tylko ludową, jakość programów TVP i PR ...

          A ze spraw trudniejszych rozwarstwienie społeczne i materialne.

          Cholernie dużo miejsca zajęłoby wyliczenie, w jakich dziedzinach
          nastąpił regres a nawet, jak kto woli negatywny postęp.
          Częściowo jeszcze w końcówce PRL-u, częściowo już teraz.
          • scoutek Re: Więcej sprawiedliwości było za PRL 21.03.08, 10:22
            przede wszystkim PRL dawal ludziom poczucie, ze IM SIE NALEZY bo panstwo im MUSI
            dac prace, pieniadze, opieke zdrowotna, wyksztalcenie itd.
            i ci teskniacy za tamtymi czasami, to ludzie, ktorzy sami nie potrafia sie
            znalezc w wolnym swiecie, ktorzy nie sa w stanie sami wymyslec i urzadzic sobie
            zycia
            • wariant_b Re: Więcej sprawiedliwości było za PRL 21.03.08, 10:37
              Bo są rzeczy, które ludziom w dobrze zorganizowanym społeczeństwie
              SIĘ NALEŻĄ. Zachód doszedł do tego inną drogą i w innym czasie,
              ale nikt już poważnie pewnych zdobyczy cywilizacyjnych nie kwestionuje.
              NALEŻY się i tyle. Za to składamy się na Państwo.

              Ból socjalizmu nie polegał tylko na tym, że ludzie uważali, że się
              im NALEŻY i Państwo im MUSI. Również na tym, że zauważyli, że
              ich z kolei powinności Państwo nie jest w stanie wyegzekwować,
              więc mogą chcieć więcej za nic.
            • tornson Nie rozśmieszaj mnie tym "liberalnym" bełkotem!! 21.03.08, 10:58
              scoutek napisała:

              > przede wszystkim PRL dawal ludziom poczucie, ze IM SIE NALEZY bo panstwo im MUS
              > I
              > dac prace, pieniadze, opieke zdrowotna, wyksztalcenie itd.
              Każde cywilizowane państwo to wszystko zapewnia.

              > i ci teskniacy za tamtymi czasami, to ludzie, ktorzy sami nie potrafia sie
              > znalezc w wolnym swiecie, ktorzy nie sa w stanie sami wymyslec i urzadzic sobie
              > zycia
              Jak np. kadra inżynierska i naukowa która musi uciekać z tego nadwiślańskiego
              bantustanu do krajów gdzie państwo finansuje ośrodki badawczo-rozwojowe i tworzy
              miejsca pracy w działach high-tech.
          • woda.woda Re: Więcej sprawiedliwości było za PRL 21.03.08, 10:34
            Hm.

            Bezapelacyjne jest dla mnie to, że klęską jest pozbycie się
            szkolnych gabinetów lekarskich i dentystycznych oraz kwestia
            finansowania kultury.

            Co do reszty mam wątpliwości.

            Nie wiem, jak dziś wygląda sprawa żlobków i przedszkoli oprócz
            tego, że są one w gestii samorządów i w rękach prywatnych.
            Słyszałam, że miejsce w żłobku samorządowym kosztuje 60 zł.
            miesięcznie.

            Osobiście jestem za tym, żeby jak najwięcej kompetencji było w
            rękach samorządów, nie państwa.

            Co do osób niepełnosprawnych tez mam wątpliwość, czy rzeczywiście w
            PRLu było lepiej, niż dziś.

            Do sanatoriów ludzie jeżdzą - znam kilka osób.

            Domy kultury i biblioteki - jakie są, tez zależy od samorządów. U
            mnie jest z tym całkiem nieźle. Mamy za to coś, czego nie mieliśmy
            wówczas: ośrodki kultury będące w rękach stowarzyszeń i osób
            prywatnych (kluby muzyczne).

            Co do telewizji: jest wybór :)

            > A ze spraw trudniejszych rozwarstwienie społeczne i materialne.

            A to chyba juz oddzielny temat.

            Sumując: teraz wiele zalezy od nas samych (również poprzez
            samorządy) w tych obszarach, o jakich piszesz.







            • wariant_b Re: Więcej sprawiedliwości było za PRL 21.03.08, 10:54
              woda.woda napisała:

              > Sumując: teraz wiele zalezy od nas samych (również poprzez
              > samorządy) w tych obszarach, o jakich piszesz.

              Nie zupełnie, wodo.wodo.

              O ile gospodarowanie środkami należy do samorządów i jak dotąd
              nie ma pomysłu, kto mógłby tym lepiej zarządzać, to zorganizowanie
              środków i ustalanie społecznych priorytetów należy już do państwa.

              Jako Państwo dokonaliśmy pewnej pożyczki, zabierając na inne cele
              środki na kulturę, opiekę zdrowotną, płace nauczycieli czy lekarzy,
              na dzieci czy ich matki. Na dużo innych rzeczy również.
              Nadszedł czas, że trzeba to zwrócić. Razem z odsetkami na odbudowę
              stanu posiadania.

              > Co do telewizji: jest wybór :)
              ;))) Też nie włączam.
              • woda.woda Re: Więcej sprawiedliwości było za PRL 21.03.08, 11:08
                Oj, chyba po raz pierwszy pospieram się z tobą :)

                WSZYSTKO od nas zleży: kogo wybieramy do sejmu, kogo do samorządu.

                To my decydujemy (a mamy na to rozliczne możliwości, jak chociaż
                współpraca z samorządem) o tym, czy chcemy, aby nasza gmina zajęła
                się tym lub owym.

                To my mamy podmiotowość, która pozwala nam się organizować w
                stowarzyszenia, fundacje po to, aby SAMYM SOBIE i w sposób, jak
                nam odpowiada organozować życie. Jest to szczególnie łatwe teraz,
                gdy na te cele Unia porzeznacza duże pieniądze.

                Na marginesie powiem ci, że każde stowarzyszenie działające na
                rzecz (na przykład) niepełnosprawnych jest tańsze i bardziej
                efektywne, niż jakakolwiek forma urzędnicza.

                Niestety, wciąż nie bardzo umiemy brac sprawy we własne ręce.



                • wariant_b Re: Więcej sprawiedliwości było za PRL 21.03.08, 12:35
                  woda.woda napisała:

                  > Oj, chyba po raz pierwszy pospieram się z tobą :)

                  Ładnie Ci z rumieńcem na twarzy, ale lekko nie będzie :)

                  Jakość wyborów w demokracji jest tylko przeciętna.

                  Tak na prawdę, to demokracja tylko załatwia kwestię odpowiedzialności
                  za wybór i nadążnie unieważnia błędne wybory poczynione wcześniej,
                  ale już nie unieważnia ani nie likwiduje ich skutków. Jako ludzkość
                  stoimy w tej chwili przed wielkim wyzwaniem zastąpienia demokracji
                  jakimś bardziej efektywnym mechanizmem, bo możliwości techniczne już
                  są. Nie przywiązywałbym się do niej (demokracji przedstawicielskiej) nadmiernie.

                  Jakość wyborów Parlamentarnych możesz sobie zweryfikować w praktyce,
                  przypomnę tylko to, co pisałem o ubiegłorocznych wyborach do Senatu -
                  były Wybory, nie było wyboru. (Oczywiście, w moim okręgu).

                  Im niżej tym wygląda to lepiej, bo i weryfikacja łatwiejsza.
                  Masz całkowitą rację - gros środków powinno być rozdysponowywanych
                  ma możliwie najniższym poziomie. Zresztą podobny ogląd na Unia.

                  Przykład z niepełnosprawnymi był fatalny - z budżetu wyprowadzono
                  więcej środków przy pomocy kalekiej prawnie ustawy, niż wartała
                  cała pomoc. A w zeszłym roku moja ulubiona pani minister zwróciła
                  połowę niewykorzystanego funduszu rentowego - między innymi
                  utworzonego właśnie w tym celu. Nigdy jej nie daruję, że nie
                  przekazała go na ochronę zdrowotną. Wiem, to był Twój pierwszy
                  z brzegu przykład, ale padł, więc musiałem go oprotestować.

                  Co mi się podoba - szczerze mówiąc lubię ludzi o humanistycznym
                  zacięciu i z wiarą w człowieka, chociaż czasem jej nie podzielam.

                  ---
                  "Koń jaki jest, każdy widzi."
                  • woda.woda Re: Więcej sprawiedliwości było za PRL 21.03.08, 12:53
                    > Ładnie Ci z rumieńcem na twarzy, ale lekko nie będzie :)

                    A kiedykolwiek było? :)

                    Zgadza się, demokracja ma wiele wad, ale największą jej wadą jest
                    brak uczestnictwa społeczeństwa w demokracji - bo do demokracji nie
                    można nikogo przymusić, tak jak do wolności.

                    I tu jest sedno sprawy.

                    Państwo to nie są jacyś "oni", to jesteśmy my. Nawet prezydent jest
                    tylko jednym z nas.

                    I tu będę musiała tak banalnie - "społeczeństwo obywatelskie" (az
                    mi wstyd). To jest coś, co tworzy dobrą demokrację - dobrowolny
                    udział ludzi w życiu kraju. a my zasadniczo jesteśmy bierni i na
                    państwo mówimy "oni".

                    Mam doświadczenie francuskie - jak bardzo, szczególnie na
                    prowincji, Francuzi chcą mieć realny wpływ na to, co się wokół nich
                    dzieje - znaczy, że im zalezy. Polacy oburzaliby sie na to, że
                    jakiś urzędnik mówi im, na jaki kolor wolno im pomalować dom. A
                    Francuz nie. Francuz za drobną opłatą idzie do urzędnika i ten mu
                    mówi, że jak posadzi przed domem takie kwiatki, to zepsuje harmonię
                    otoczenia. I Francuz nie sadzi tych kwiatków, bo chce zyć w
                    otoczeniu harmonijnym.

                    I im nie trzeba mówić, żeby kupowali francuskie produkty, bo sami z
                    siebie uważają, że wszystko, co francuskie jest najlepsze.

                    My też mamy wiele możliwości: wstęp na każdą sesje Rady Miasta jest
                    otwarty, mozna zgłaszać zastrzeżenia i postulaty.

                    Nie mówiąc już o tym, że ciężko będzie przełamac niechęć do
                    kandydowania do sejmu innych ludzi, niż działacze partyjni.

                    I tu jest rzeczywisty problem - też :)





                    • wariant_b Re: Więcej sprawiedliwości było za PRL 21.03.08, 13:14
                      woda.woda napisała:

                      > A kiedykolwiek było? :)

                      Zwykle było :)

                      > I tu jest sedno sprawy.

                      Tak, sednem demokracji jest umiejętność i możliwość korzystania
                      z biernego prawa wyborczego.

                      >> Mam doświadczenie...

                      No tak, ucieczka w doświadczenie subiektywne i nie zostaje
                      mi nic innego jak słuchać i prosić o więcej, żeby inni też
                      sobie poczytali.

                      Nawet jeśli przyczepię się do:
                      > Państwo to nie są jacyś "oni", to jesteśmy my. Nawet prezydent jest
                      > tylko jednym z nas.

                      To będzie tylko wyglądało na to, że się czepiam.
                      Niezła jesteś! Łatwo Ci ze mną poszło.
                      • woda.woda Re: Więcej sprawiedliwości było za PRL 21.03.08, 13:27
                        No to mój ulubiony Wariancie w wersji "b" - spokojnych Świąt, idę
                        robić mazurki :)
                        • wariant_b Re: Więcej sprawiedliwości było za PRL 21.03.08, 16:59
                          I jak wyszły?

                          Bałem się wcześniej spytać jak je robisz, żeby nie zapeszyć.
            • 1normalnyczlowiek Ci,których znasz,nie jeżdżą do sanatoriów! 21.03.08, 16:05
              woda.woda napisała: Do sanatoriów ludzie jeżdzą - znam kilka osób.

              ---> Oni jeżdżą Do WÓD!!! :)))
          • tornson Należy jeszcze dodać że za PRLu posiadaliśmy 21.03.08, 11:06
            niemal wszystkie gałęzie przemysłu, z produkcją komputerów na czele (pierwsze
            polskie odpowiedniki PC powstały w 1984 roku), oparte oczywiście o rodzime
            know-how, a nie jak dziś jedynie montownie im. Balcerowicza.
            • wariant_b Re: Należy jeszcze dodać że za PRLu posiadaliśmy 21.03.08, 16:53
              Miałem kiedyś toto "w łapie", więc ani potwierdzę, ani zaprzeczę.
              Eksperyment średnio się powiódł. Ale jest to przy okazji niezłą
              ilustracją izolacji gospodarczej i blokady technologicznej
              byłego obozu. Na sprzęt klasy PC też było embargo.
            • 1tomasz1 Re: Należy jeszcze dodać że za PRLu posiadaliśmy 21.03.08, 21:20
              tornson napisał:

              > niemal wszystkie gałęzie przemysłu, z produkcją komputerów na czele (pierwsze
              > polskie odpowiedniki PC powstały w 1984 roku), oparte oczywiście o rodzime
              > know-how

              Nie kłam, sam przyznałeś, że technologia była kradziona.
          • wikul Re: Więcej sprawiedliwości było za PRL 21.03.08, 21:14
            wariant_b napisał:

            > Żłobki, przedszkola, pełnopłatne urlopy wychowawcze, dofinsowanie
            > wypoczynku dzieci i młodzieży, szkolne gabinety lekarskie,
            > lecznictwo sanatoryjne, miejsca pracy dla osób niepełnosprawnych,
            > Domy Kultury, biblioteki, pomoce naukowe dla szkół, ogólnie kulturę
            > ludową i nie tylko ludową, jakość programów TVP i PR ...

            Kto ci takich bajek naopowiadał ? Wiesz ile trzeba było sie
            nachodzić, wypłakać, skorumpować żeby załatwić te wcale nie
            bezpłatne żłobki czy przedszkola ? Gdzies wyczytał o pełnopłatnych
            urlopach wychowawczych ? Urlopy wychowawcze BEZPŁATNE zostały
            wprowadzone dopiero w latach siedmdziesiatych. Dofinansowanie
            wypoczynku dotyczyło raczej bogatych zakładów pracy a nie
            wszystkich.
            Sanatoria rzeczywiscie były bardziej dostępne, mozna nawet
            powiedzieć o gigantycznym marnotrastwie skierowań. A miejsca pracy
            dla niepełnosprawnych ? W ówczesnych warunkach ? W dziedzinie
            kultury nie widzę specjalnych róznic. Natomiast peerelowskie
            programy, filmy i seriale możesz przecież ogladać. Ciągle są
            wznawiane. Chyba że tęsknisz do dzienników i przemówień.

            > A ze spraw trudniejszych rozwarstwienie społeczne i materialne.

            Rozwarstwienie rzeczywiście było znacznie mniejszy ale nieformalne
            przywileje z nadwyżka to rekompensowały właścicielom Polski Ludowej.

            > Cholernie dużo miejsca zajęłoby wyliczenie, w jakich dziedzinach
            > nastąpił regres a nawet, jak kto woli negatywny postęp.
            > Częściowo jeszcze w końcówce PRL-u, częściowo już teraz.

            Wyliczaj dalej, tylko obawiam się że już nie miałbyś co wyliczać.
            • jdbad Re: Więcej sprawiedliwości było za PRL 21.03.08, 21:16
              Swoje lata już mam i to nie były bajki:)
              wikul napisał:

              Kto ci takich bajek naopowiadał ? Wiesz ile trzeba było sie
              > nachodzić, wypłakać, skorumpować żeby załatwić te wcale nie
              > bezpłatne żłobki czy przedszkola ? Gdzies wyczytał o pełnopłatnych
              > urlopach wychowawczych ? Urlopy wychowawcze BEZPŁATNE zostały
              > wprowadzone dopiero w latach siedmdziesiatych. Dofinansowanie
              > wypoczynku dotyczyło raczej bogatych zakładów pracy a nie
              > wszystkich.
              > Sanatoria rzeczywiscie były bardziej dostępne, mozna nawet
              > powiedzieć o gigantycznym marnotrastwie skierowań.
    • nonno1 Re: Więcej sprawiedliwości było za PRL 21.03.08, 09:04
      Moja babka (urodzona w 1874 r) uważała, ze za Franza Josefa było
      najlepiej.
      Teraz ci wysławiający PRL, gdyby przywrócono ówczesne porządki, czym
      prędzej chcieliby wrócić do III RP.
      We wspomnieniach nawet przykre przygody jawią się jako coś
      urzekającego. A najważniejsze, że było się wtedy młodym.
      • woda.woda Re: Więcej sprawiedliwości było za PRL 21.03.08, 09:08
        Poznałam kiedyś pewną kobietę, która twierdziła, że najlepsze
        chwile w jej zyciu to była wojna, bo wtedy przezyła miłośc swego
        życia :)

        • semperignotus Re: Więcej sprawiedliwości było za PRL 21.03.08, 10:25
          tu nie chodzi o jakąś tęsknotę za starymi czasami, ale o oddanie pewnej
          sprawiedliwej ocenie
          Na pewno tak jak PRL nie był żadnym obozem pracy przedstawianym przez usłużnych
          historyków, tak Polska po 1989 r nie jest krajem szczęśliwości
          • nonno1 Re: To na pewno! 21.03.08, 15:50
            Nawet najgorsza satrapia czy dykatatura zrobi czasem coś dobrego.
            Przecież o Hitlerze można też usłyszeć dobre słowa (likwidacja
            bezrobocia, budowa autostrad, porządek).
            A przedstawianie PRL w tonacji czarnej zupełnie nie ma sensu.
            Oczywiście byliśmy protektoratem Sowietów, ale czy istniała inna
            możliwość?
            Wady i zbrodnie PRL są ostatnio bardzo popularyzowane, więc podam
            kilka cech pozytywnych, według mojego odczucia, a przeżyłem
            świadomie całą PRL.
            1. Złamanie feudalnej hierarchii społecznej - za sanacji w Polsce
            żyli panowie i słudzy.
            2. Umozliwienie wykształcenia rzeszom młodzieży wiejskiej - sam z
            niej pochodzę.
            3. Rozpowszechnienie czytelnictwa i ogólnie kultury.
            4. Awans społeczny biedoty wiejskiej i miejskiej - do klasy
            robotniczej lub urzędniczej.

            Bardzo istotnie jest rozróżnianie okresów PRL - do 1948 - odbudowa
            kraju i skokowa poprawa stopy życiowej, 1949-55 - najgorszy okres
            stalinowskiego terroru - ale też forsowna industrializacja i ruch
            ze wsi do miast, 1956-61 liberalizacja gomułkowska - też poprawa
            stopy życiowej oraz rozkwit kina; 1962-70 - stagnacja i
            przykręcanie śruby, jednak bez nadzwyczajnego terroru (wyjąwszy
            okres Marca); 1971-80 - gierkowski - możliwości wyjazdów
            zagranicznych, rozwój finansowany z pozyczek - i kryzys; 1981 -
            1989 powolne zdychanie ustroju pod Jaruzelskim.
            W żadnym razie nie można tych okresów wrzucać do jednego worka i
            traktować jako czarny totalitaryzm. Totalitaryzm skończył się
            właściwie w 1956, potem mieliśmy autorytarna dyktaturę.
            • zoil44elwer Re: To na pewno! 21.03.08, 20:59
              Z lat 50-80 pamiętam jak na Śląsk przyjeżdzali do pracy werbusi z innych
              biedniejszych regionów Polski.Obraz nędzy i rozpaczy pod względem
              cywilizacyjnym.PRL na swój pohybel starał się likwidować analfabetyzm.
          • wikul Re: Więcej sprawiedliwości było za PRL 21.03.08, 21:52
            semperignotus napisał:

            > tu nie chodzi o jakąś tęsknotę za starymi czasami, ale o oddanie
            pewnej
            > sprawiedliwej ocenie
            > Na pewno tak jak PRL nie był żadnym obozem pracy przedstawianym
            przez usłużnych
            > historyków, tak Polska po 1989 r nie jest krajem szczęśliwości


            To spróbuj wytłumaczyć, skoro było tak dobrze, dlaczego co parę lat
            wybuchały protesty.
            Można znaleźć rzeczy czy rozwiazania których teraz brakuje, ale to
            w żadnym wypadku, nie dotyczy sprawiedliwości.
      • wariant_b Re: Więcej sprawiedliwości było za PRL 21.03.08, 10:27
        nonno1 napisał:

        > Teraz ci wysławiający PRL, gdyby przywrócono ówczesne porządki, czym
        > prędzej chcieliby wrócić do III RP.

        A dlaczego niby mielibyśmy wracać do PRL-u? Chcemy tylko uzyskać to,
        co w międzyczasie (i z opóźnieniem w stosunku do PRL-u) wywalczyły
        lub wypracowały sobie inne społeczeństwa europejskie, a co do nas
        wraca z takim trudem.

        Niekiedy odnoszę przykre wrażenie, że nasza świadomość zatrzymała
        się w czasach gomułkowskiej propagandy. Jak słucham Kaczyńskich -
        zwłaszcza.
    • allspice Re: Więcej sprawiedliwości było za PRL 21.03.08, 10:26
      Pomimo "więcej" wolę to co jest, z tym,ze mogłoby być jeszcze lepiej.
      • 2berber Re: Więcej sprawiedliwości było za PRL 21.03.08, 11:16
        allspice napisała:
        > Pomimo "więcej" wolę to co jest, z tym,ze mogłoby być
        > jeszcze lepiej.
        : -))
        Lub innymi słowy : jest lepiej ale trudniej.
        PRL to historia. Miała zalety np mniejsze rozwarstwienie,
        Miała i wady - np brak dostępu do internetu :-))).
        Naprawdę niebezpieczni są ci którzy próbują rozliczać
        PRL zamiast szukać rozwiązań współczesnych problemów.
        No chyba że chcą na historii kręcić lody tak jak
        Pawka Morozow Terlecki Ryszard po śmierci spotwarzył
        własnego ojca by dostać pracę w IPN a nawet został
        posłem. Jakiego klubu ? Oczywiście.
    • the-skin Re: Więcej sprawiedliwości było za PRL 21.03.08, 11:38
      a owszem było zwłaszcza na poziomie socjalnym a i wydawane wyroki
      był w większosci zgodne z odczuciami narodu
    • zoil44elwer Re: Więcej sprawiedliwości było za PRL 21.03.08, 11:39
      Za PRL-u był jednak porządniejszy(?)bałagan.A Gomułka ;gonił; Cyrankiewicza za
      jego bizantyjski styl życia.Biedę i dzielił równo.Kluczyk,Krauze czy Gudzowaty
      nie doszli by do takich fortun w 5 lat TKM-u.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka