qqazz
03.06.08, 22:27
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=10019663
"W "Metrze" Julia Pitera powiedziała, że odechciało jej się publikować raport
o prywatnym używaniu służbowych kart przez polityków W "Kropce nad i"
stwierdziła jednak, że zmieniła zdanie. Publikacja raportu miała towarzyszyć
zmianom prawa, ale skoro wywołało to taki szum medialny, to zmieniam zdanie -
powiedziała.
Pitera zapewniła, że przykładów na używanie służbowych kart do prywatnych
celów za rządów Jarosława Kaczyńskiego nie brakowało. Musimy oddzielać dwie
rzeczy: złodziejstwo od rzeczy, które uwłaczają tym osobom. Np. zapłaciło się
w kawiarni 104 zł, a żąda się 140, bo się dało napiwek - powiedziała Pitera."
No to juz będziemy wiedzieli czy Kaczory wolały espresso czy cappucino,
normalnie afera jakiej jeszcze nie było na miarę mozliwości naszej Julci:) Ale
naciaganie budżetu na złotówkowe rachunki jak sie zarabia tysiące to
faktycznie rzecz godna publikacji, społeczeństwo powinno poznac dane tępych
kmiotów ze słomą w butach którzy tak sobie gospodarowali i gospodarują na
koszt podatników.
pozdrawiam