prorok.jozef
06.08.08, 05:24
Czarno to wszystko widzę. To znaczy przyszłość Polski widzę w
czarnych barwach.
Oto niedoszły samobójca wchodzi do kościoła i kiedy widzi, jak
wierni schodzą się na mszę, usiłuje sobie podciąć żyły. Nia obi tego
w domu, pewien że go ani żona, ani sąsiedzi nie namierzą i w porę
nie uratują. Ja wiem, że to akt ropaczy, chęć zwrócenia na siebie
uwagi.
Kiedyś ludzie popełniali świadome zejście ze świata nieodwracalnie,
w samotności, na sto procent. Dziś czynią to w desperacji i nadziei,
że ktoś ich wyciągnie z tarapatów, w które się sami wpakowali.
Różnica czasów.
Zaglądam w kryształową kulę i widzę czerń nad Polską.