syndyk.iv.rp
24.07.09, 23:10
Bo co niby podnieść, vat z 22% procent na 30? Zadłużenie też ostatnio
galopowało, więc trzeba zbastować. Pozostają cięcia. Do wyrżnięcia jest sporo
w administracji państwowej. Na pierwszy pokos proponuję ZUS, w którym pracuje
tyle samo ludzi, co po przed szaloną komputeryzacją. Trzeba wyrzucić na zbity
pysk pracowników ukrywających się w suterenach, którym komputery odebrały
pracę, a jakimś cudem znajdują się ciągle na liście płac.