Dodaj do ulubionych

Wheeler 3900

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.04, 23:05
Jak w temacie.

Do dzisiejszego popoludnia (dokladnie 16:45) bylem jego posiadaczem.
Bylismy razem przez 5 lat. Nie mam ochoty na inny rower. Teraz juz takich nie
robia - rama w kolorze kawy z mlekiem albo po prostu jasny bez.

Za pomoc w odzyskaniu - nagroda.
Czas i miejsce ostaniego pobytu - sroda 30.06 o 16:45 na Gorczewskiej przy
Ks. Janusza.
Obserwuj wątek
    • Gość: Niobe Re: Wheeler 3900 IP: *.waw.pl 01.07.04, 12:11
      współczuje.... ja mam mojego Gianta od 7 lat chyba bym nie doszła do siebie po
      jego kradzieży...
      pozdrawiam życze odnalezienia Wheelera ;)
      • Gość: k100r Re: Wheeler 3900 IP: 83.2.1.* 01.07.04, 12:37
        Dzieki.

        Podobno pod "Olimpia" mozna trafic krojone rowery.
        Nic innego mi nie pozostalo jak pojsci tam i odkupic co moje...
        Myslalem o kartce w miejscu zdarzenia, ale czy to cos da?

        A na przyszlosc przyspawac rower do kowadla :) :( ...
        • Gość: k100r Re: Wheeler 3900 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.04, 10:46
          Po dlugich poszukiwaniach w sieci i kilku wizytach w sklepach rowerowych -
          bialy Giant.

          Po dlugich poszukiwaniach w sieci kilka rad dla tych ktorzy swoje rowery lubia
          miec:

          1) Nie ma idealnych zabezpieczen - super zabezpieczenie moze tylko zniechecic
          zlodzieja (im dluzej nie daje sie otworzyc tym lepiej)
          2) Na "dzien dobry" mozna sobie odpuscic linki wszelkiej masci - tylko u-lock
          daje jakas gwarancje (i to dobrej firmy, chociaz i to nie jest takie pewne)
          3) NIGDY (i tak z dziesiec razy) nie spinajcie kola do ramy - zawsze
          przypinajcie rower do czegos solidnego czego nie da sie ruszyc (za rame lub
          tylne kolo uniemoliwiajac jego wyjecie)
          4) Jesli to wasz jedyny wypieszczony itp itd rower to nie zostawiajcie go na
          zadnym stojaku i wchodzcie do sklepu z rowerem (niektorzy sprzedawcy sie
          denerwuja, ale to wyjatki - widac tez mieli kiedys rowery :)) - w moim
          przypadku dyskusja z ochroniarzem w markecie skonczyla sie... skierowaniem na
          parking strzezony.
          5) Nie zostawiajcie roweru w stanie zdatnym do jazdy - jesli macie
          szybkozamykacze - wymontujcie kolo, zabierzcie lancuch (mozna sie niezle
          ubrudzic) i wypuscie powietrzez kol (pompka nie zabiera wiele miejsca, a dwa
          kola to 5 minut...)...
          6) Zrobcie zdjecie (i zapiszcze numery seryjne - ramy i amortyzatory maja
          takie) - na wszelki wypadek, moze sie przydac policji...

          I na koniec - utrudniajcie zlodziejom zycie jak sie da, rozgladajcie sie
          dookola czy ktos nie interesuje sie za bardzo waszym sprzetem - to juz pewnie
          paranoja, ale chyba inaczej sie nie da...

          Pozdrawiam

          PS. To co mnie najbardziej ucieszylo to to ze roweru pozostawionego na ulicy
          nie obejmuje ZADNE ubezpieczenie...
          • draconessa Re: Wheeler 3900 06.08.04, 16:00

            Dzieki:)))) Ja U-Locka uzywam:)))A kolezanka nie uzyla raz...i wystarczylo:((((
        • draconessa Re: Wheeler 3900 05.08.04, 22:09
          Moja znajoma ma podobny problem. tez jej buhneli rower spod sklepu. Sluchajcie,
          kiedy jest czynny ten bazar na Olimpii? I w jakich innych miejscach mozna
          probowac odnalezc swojego stalowego rumaka? Wiem, ze to szukanie igly w stogu
          siana, ale moze akurat bedzie miala dziewczyna szczescie:))))
          • Gość: k100r Re: Wheeler 3900 IP: 83.2.1.* 06.08.04, 14:05
            Ja tam bylem w niedziele od 6 rano. Nie zuwazylem niczego na dwoch kolach co
            warte bylo wiecej niz 300 zl, a do kupienia za 100.

            Jakies rowery staly od strony wejscia od Gorczewskiej, ale zobaczylem je troche
            za pozno...

            Ale moze bylem w niewlasciwej czesci - pod drzewami od strony al. Prymasa...
            (coz takie dostalem wskazowki)

            Od znajomego goscia z bazarku dowiedzialem sie ze rowery moga tego samego dnia
            byc na dalekim Bemowie (sam kiedys widzialem ciemnego typka ktory chodzil od
            stoiska do stoiska i oferowal skore za 200zl).

            Inna rada to bazarek na Kole po 8mej rano...

            Ale koniec taki ze chodzilem prawie tydzien z nie wyspania chodzilem jak zombie
            a nowy rower i tak musialem kupic...

            Aha, jakby przypadkiem sie ten rower znalazl na Olimpii to radze dyskretny
            telefon na 112. Klotnia z kupujacym i sprzedajacym to ostatecznosc...Taka dobra
            rada policjanta :)

            www.bikeman.pl/product_info.php/products_id/355 za 35 zl chyba warto...

            Powodzenia w poszukiwaniach

            PS. Gdzie mozna umiescic zdjecie roweru ktory mi rabneli?
            Im wiecej osob zobaczy takie zdjecie tym wieksza szansa ze moze sie
            odnajdzie... Nowy juz mam ale pare gadzetow ze starego chetnie bym odzyskal...
            Poza tym - czesciowy zwrot kosztow...
            • Gość: k100r Re: Wheeler 3900 IP: 83.2.1.* 09.08.04, 10:15
              I jak poszukiwania? Udalo sie cos zobaczyc czy tylko niewyspany weekend?

              BTW Chyba zaczne sie obawiac na powaznie - do tej pory tylko czytalem i
              slyszalem jak to kogos sciagneli z rowera - w piatek po poludniu postanowilem
              zrobic sobie skrot przez park Sowinskiego, w parku fajnie chlodno, cien, ale
              jak park sie skonczyl to wypadlem na jakies podworko osiedlowe (parking,
              garaze, okolice chyba ul. Krysta lub Garbinskiego) i spotkalem sie z
              najdziwniejsza reakcja na moj widok - stalo trzech kolesi z czego jeden jak
              mnie zobaczyl wyszedl na srodek chodnika. Nie wiem na co liczyl i co to mialo
              byc (dowcip?), ale moja reakcja chyba go zaskoczyla, bo zamiast dac po
              hamulcach dalem w pedaly i na trawe... Co sie dzialo dalej nie wiem bo sie nie
              ogladalem, ale juz tam wiecej nie pojade...
              • draconessa Re: Wheeler 3900 09.08.04, 20:53
                Nie mam jeszcze zadnych wiesci, co do efektu poszukiwan:((((

                Faktycznie, ja co i rusz slysze o tym, jak kogos siciagaja z roweru...chyba
                trzeba ze soba jakies uzbrojenie wozic, zeby roweru nei postradac...az strach
                sie bac:((((
                • Gość: k100r Re: Wheeler 3900 IP: 83.2.1.* 10.08.04, 08:59
                  Wczoraj znalazlem na innym forum niezbyt pocieszajace wiadomosci dla posiadaczy
                  rowerow (tzn. bylych posiadaczy :( ).

                  - rowery kradzione w Warszawie sa uplynniane poza nia
                  - zamiast na Olimpie i Kolo nalezalo wybrac sie do Slomczyna (policjanci o tym
                  nie wiedza?)
                  - lepsze rowery sa rozbierane i przemalowywane - w ten sposob z Wheelera robi
                  sie np. Gianta i bez dokladnej znajomosci wygladu danego modelu (np. 3900 z
                  1999 roku byla bezowa, a w 2000 juz niebieska, jeszcze mlodszy rocznik jest
                  dwukolorowy). Podobno mozna taka "zmiane skory" zrobic nawet w domu...

                  Chyba jedyna szansa na ukrocenie zlodziejstwa to rejestrowanie rowerow w
                  serwisach (obowiazkowe), jakas ogolnopolska baza skradzionych rowerow (ale jak
                  nie mozna sobie poradzic z rejestrem samochodow to komu sie bedzie chcialo
                  bawic z rejestrem rowerow?). A najprosciej to byloby "przetrzepac" porzadnie
                  bazary i gieldy (jakas gwarancja jest? nie? to rowerem do wyjasnienia
                  zatrzymujemy...).

                  Ale jak znam nasze warunki to od razu bedzie ograniczanie swobod i panstwo
                  policyjne... A slyszalem kiedys o przypadku ze chlopak podjechal do centrum Wwy
                  motorkiem (bylo to w czasach kiedy MZtka to byl rarytas), przypial jak linka do
                  slupa i poszedl cos zalatwiac. Jak wrocil to zabaczyl ze dwoch wlasnie lamie
                  linke kawalek po kawalku - jeden dostal kaskiem w czerep, drugi kopa w d...
                  Mnie to nie dziwi, bo kiedys mialem motorek i mi go obrobili (zostawili go
                  chyba tylko dlatego ze byl spreparowany tak zeby sie nie dac odpalic nikomu
                  poza mna), wkurzylem sie niewasko i ciezko byloby mi wtedy wymierzyc odpowiedni
                  wymiar kopa... Koniec koncow byl taki ze jeden z "kolesi" mial wstrzas mozgu a
                  drugi zlamana kosc ogonowa a chlopak od motocykla oskarzenie o napasc.... Rece
                  i nogi sie uginaja...

                  Uzbrojenie dobra rzecz, ale jakie. Taki rycerz mial kopie i palasz, a na
                  dodatek koniem nogami mogl kierowac. A na rowerze? Rece na kierownicy, nogi na
                  pedalach, to chyba zostaje dresowi w oko napluc...

                  Miotacz gazu? Noz? Palka? Jak to nosic zeby bylo w zasiedu reki?
                  Miecz wiedzminski to jest to (ten stalowy)!
                  Ale policja moze zabrac niebezpieczne narzedzie...

                  Ma ktos jakis pomysl na "uzbrojenie"?
                  • draconessa Re: Wheeler 3900 10.08.04, 19:31
                    Sredniowiecze to byle dobre czasy. Takiego typa, ktory ukradl rumaka od razu
                    osadzano i odpowiednio karano. Ech, miecz...przydalby sie...sihilll...lekki i
                    ostry:)))))))


                    A rower, jak mi doniesiono, nie znalazl sie:(((((
                    • Gość: k100r Re: Wheeler 3900 IP: 83.2.1.* 11.08.04, 08:50
                      Czy na Dzikim zachodzie koniokradow aby nie wieszano?

                      O sihillu z krasnoludzkich kuzni milo pomarzyc...

                      A rower ze smutkiem musze stwierdzic pewnie podzielil los mojego, ale dopoki
                      szuka tego sprzetu kilka osob to szanse sa niestety dosyc marne...

                      Poza tym dopoki na bazarkach bedzie mozna kupic rowery bez papierow (czy to tak
                      ciezko zrozumiec ze zwykly licznik ma gwarancje na przynajmniej rok i
                      sprzedawca powinien ja miec, nie mowiac juz o rowerze czy amortyzatorze) za
                      200 - 300 zl to beda je krasc bo tak naprawde chyba nikomu na tym nie zalezy
                      zeby przestali... Poza tymi ktorzy wywalaja ciezka kase na swoje maszyny.

                      Jesli ogladalas wczoraj program "Uwaga" to chyba wiesz o co chodzi -
                      uruchomienie auta zajmuje zlodziejowi 30 sekund. Zapiecia rowerowe i to tylko
                      niektore wytrzymuja "manipulacje" trwajace powyzej 5 minut. Wiekszosc "pada" w
                      ciagu minuty...

                      Przy okazji "Uwagi" - wiesz ile na gieldzie w Slomczynie kosztuja kompletne
                      drzwi do auta? Nie takie od "Malucha" ale do Audi z elektryczna szyba i
                      ogrzewanym lusterkiem... 70 zl!

                      Przy okazji dyskusji z liderem zespolu "Sweet noise" w TVNie 24 (chyba?)
                      uslyszalem ze politycy sa tacy jak spoleczenstwo - czyli ze jezeli kradna to
                      dlatego ze spoleczenstwo tez kradnie i zgadza sie na to zeby kupowac kradzione
                      rzeczy. I zgadzam sie z tym gosciem - tak jak on ja tego tez nie akceptuje.
                      • draconessa Re: Wheeler 3900 11.08.04, 21:02

                        takoz nie kupuje kradzionego... Ech spoleczenstwo...Moralnosc Kalego.....
          • Gość: k100r Re: Wheeler 3900 IP: 83.2.1.* 13.08.04, 08:37
            Wczoraj uslyszalem od jednego goscia o jeszcze jednym miejscu - Slomczyn,
            trzeba tam byc o 5 rano. Podobno podjezdza ciezarowka i dwoch panow sprzedaje
            jak leci. Po 300.

            No ja nie moge. Co do jasnej cholery robi policja? Nie wiedza biedaki ze na
            slomczynskiej gieldzie sprzedaja trefny towar? I to nie tylko rowery. Pewnie i
            radia, kolpaki na kola, czesci samochodowe.

            Ja nie pojade do Slomczyna zeby zobaczyc ciezarowke, spisac numery, a moze
            nawet pojechac za nia jak juz sie towar skonczy... Nie ma sensu ryzykowac
            (dosyc latwo zuwazyc auto albo motor ktory ciagle jedzie za taka ciezarowka -
            jeden telefon i mozna goscia skutecznie zniechecic) jak nie ma gwarancji ze
            informacje nie wyladuja w szufladzie, a moze i w koszu.
            • Gość: KA Re: Wheeler 3900 IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 13.08.04, 10:12
              Widzisz to taki niewytłumaczalny kretynizm naszych rodaków, ukradną mu to
              jedzie na "giełdę" i kupuje swoje lub cudze, po czym znowu mu krdaną (no bo
              skoro idzie) i tak w kółko. Nie kupuj kradzinego a zmniejszysz szanse na to ze
              ciebie okradną (jest popyt to jest i podaż, tych praw nic nie zmieniło od
              poczatku istnienia człowieka)
              KA
              • Gość: k100r Re: Wheeler 3900 IP: 83.2.1.* 13.08.04, 14:34
                Widzisz masz racje w 100% a nawet w 120.
                Ale u nas chyba nie ma jeszcze tej swiadomosci i chyba dlugo nie bedzie, bo
                duzo ludzi, rowniez mlodych chce miec wszystko od razu. Ja nie mowie ze to zle.
                Ale oni by chcieli a nie maja mozliwosci (nie ma pracy, a jak juz jest to za
                marne pieniadze, bo niby czemu placic duzo jak w kolejce do posredniaka stoi
                tlum). I to ich wkurza ze inni maja a oni nie. Wiec najlatwiej zabrac temu co
                ma. Moze byc rower (w sklepie 2000, z ciezarowki 300), radio samochodowe,
                czesci do auta. Cokolwiek. A zlodziej urasta do rangi Janosika ktorego
                zakapowac nie wypada i chyba jest to swego rodzaju solidarnosc, ktorej ja nie
                rozumiem. Bo nie rozumiem jak mozna nie myslec o tym ze kupuje sie kradzione.
                I ze jak nawet ukradna to jest sie do tylu tylko 300 a nie 2000 wiec w sumie do
                przodu 1700.

                Albo jest druga strona tego medalu - mozna robic co sie chce bo i tak nie
                bedzie zadnych konsekwencji. I z tej strony podchodzac do sprawy to mozna krasc
                rowery (1-2 minuty strachu i jazda) no bo zrobi policja i sad nastolatkowi
                (zawsze staruszki przez jeznie przeprowadzal to nie moze byc zeby cos ukradl).
                Albo co zrobi policja komus kogo zatrzyma (oby kiedys zatrzymywala) i stwierdzi
                ze rower jest kradziony? W Holandii podobno jest traktowane jak paserstwo (i
                wpisywane do akt - ciekawe jak wyglada poznie sprawa znalezienia pracy z takim
                wpisem) i karane (100 euro). A u nas...

                Ciagle mam nadzieje ze cos sie jednak zmieni.

                Pozdrawiam
    • Gość: k100r Re: Wheeler 3900 IP: 83.2.1.* 13.08.04, 11:50
      No to po ptakach - juz oficjalnie - wlasnie dostalem zawiadomienie o umorzeniu
      postepowania...
    • Gość: k100r Re: Wheeler 3900 IP: 83.2.1.* 07.10.04, 12:42
      Chcialbym poinformowac wszystkich ktorym skradziono rower w rejonie Woli ze
      policjanci z komendy na Zytniej namierzyli dziuple rowerowa (bylo w "Kurierze na
      TVP3, w poniedzialek chyba).
      • tvtotal2 Re: Wheeler 3900 07.10.04, 17:54
        ej stary dzieki wielkie za info. Moj rower "się zgubił" we wrzesniu ,co prawda
        na Ursynowie, ale zerkne tam. pozdro



        Gość portalu: k100r napisał(a):

        > Chcialbym poinformowac wszystkich ktorym skradziono rower w rejonie Woli ze
        > policjanci z komendy na Zytniej namierzyli dziuple rowerowa (bylo w "Kurierze
        n
        > a
        > TVP3, w poniedzialek chyba).
        • Gość: k100r Re: Wheeler 3900 IP: 83.2.1.* 08.10.04, 09:33
          Jak we wrzesniu to masz wieksze szanse ze moze tam bedzie. Moj "odjechal" 30
          czerwca , wiec szanse marne. Ale moze chociaz jakies czesci...

          Zapomnialem dodac ze poki co maja tam jakis remont (chyba przejsciowo
          przestrzeni wystawnej brakuje) i sa z lekka wkurzeni na TV.
          Chyba maja troche papierkowej roboty (opisac to trzeba), a tu ludzie dzwonia
          albo przychodza...
          • tvtotal2 Re: Wheeler 3900 08.10.04, 17:03
            Pofatygowałem się na dzis na komisariat po dodatkowe info. Miły blondasek
            wyjasnil co i jak, no i żeby być cierpliwym. sugerowała zeby dowiadywac się na
            przelomie X/XI, bo najpierw musza porównac "towar" z danymi w bazie (numery
            seryjne itd.)
            Jeszcze raz wielkie dzieki z mojej strony, że wklepałeś tego newsa na Forum.
            Przeoczyłem stołeczne wiadomosci, a tak prosze... jest szansa :)
            jesli miałbyś zyczenie, to odezwij się na mojego priva i bedziemy w kontakcie

            pozdro



            Gość portalu: k100r napisał(a):

            > Jak we wrzesniu to masz wieksze szanse ze moze tam bedzie. Moj "odjechal" 30
            > czerwca , wiec szanse marne. Ale moze chociaz jakies czesci...
            >
            > Zapomnialem dodac ze poki co maja tam jakis remont (chyba przejsciowo
            > przestrzeni wystawnej brakuje) i sa z lekka wkurzeni na TV.
            > Chyba maja troche papierkowej roboty (opisac to trzeba), a tu ludzie dzwonia
            > albo przychodza...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka