chaladia 11.06.05, 23:57 Dziś moja córcia (6 lat i 5 miesięcy) po raz pierwszy samodzielnie pojechała na rowerze bez kijka, kółek bocznych itp. Przejechała dziś coś ze 2 km. Nie będę ukrywał - jestem z niej dumny. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Roberto Re: Hurra! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 07:51 Gratuluje! Moj malec ma 7 lat a rok temu potrafil juz samodzielnie przejechac 50 km po asfalcie a 40 km po lesie.Czy zatem rosnie nam nowe pokolenie, pokolenie bez samochodow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Automobilista Re: Hurra! IP: *.bumar.com 13.06.05, 08:32 > Czy zatem rosnie nam nowe pokolenie, pokolenie bez > samochodow? To chyba jednak zbyt dalego idący wniosek - ja też w wieku 6 lat umiałem jeźdizć na rowerze, a co ze mnie wyrosło :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roberto Re: Hurra! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.05, 09:07 Sa wyjatki, ktore potwierdzaja regułe. Odpowiedz Link Zgłoś
userid Re: Hurra! 13.06.05, 10:57 Gość portalu: Roberto napisał(a): > Sa wyjatki, ktore potwierdzaja regułe. Reguła która ma wyjątki jest do dupy :))) Dzieciaki od zawsze kochają jazdę na rowerze, starszaki wybierają jednak samochód. Ważne żeby jedni lubili drugich i versa-vice. A córce Chaladii gratuluję. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KA Re: Hurra! IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 13.06.05, 11:27 Moje gratulacje, moja 13 letnia zołza nawet zaganiana kijem nie zrobi 2km. Szukam mocniejszych argumentów. Pozdrawiam KA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roberto Re: Hurra! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.05, 14:42 Moze pojedz z nia na Mase? Ja raz ze swoim synem przejechalem jakas Mase, krotka byla tylko 20 km, a teraz co tydzien slysze slowa: "Tata, kiedy pojedziemy na Mase? A bedzie Czajnik? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KA Re: Hurra! IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 14.06.05, 09:28 Witaj Robercie, nie ma szans w tłoku to ona zupełnei sobie już nie poradzi, a czajnik mimo swego uroku to Britney Sears nie jest a chyba tylko Ona lub niejaka Avril mogła by ją zachęcić ;)) W lipcu skręce do końca rowerek taki pod jej wymiar, w miare lekki i powolutku zacznę ja wyciągać może załapie bakcyla. Pozdrawiam KA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roberto Re: Hurra! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.05, 10:00 Witaj, Na Masie tylko na poczatku jest tlok. Pozniej sie rozluznia wiec spokojnie bedzie maiala do dyspozycji caly pas dla siebie. Oczywiscie na Masie odziej ja w kamizelke odblaskowa tak jak ja odzialem swojego syna ( chyba na wrzesniowej albo pazdziernikowej Masie znim bylem wiec znajdziesz tam kilka moich fotek). Wczesniej jednak kamizelke musialem mocno zmniejszyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roberto Re: Hurra! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.05, 10:08 Oto kilka zdjec z owej Masy www.aruan.pl/masa/04-10/foty/PA291047_rs_DCE.php travers.pl/m102004/074.jpg masa.waw.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
chaladia Teraz mam problem... 13.06.05, 21:09 Dziecię moje, póki co, jeździ na Giancie Animatorze 16". Póki jeździła z kółkami, był to całkiem dobry pojazd. Do nauki z kijkiem też, bo siedziała nisko i łatwo mogła się podeprzeć. Teraz mam problem. Muszę kupić nowy rowerek, z kołami 20". I zaczynają się "schody". Zarówno "Giant", jak i "Merida" mają przerzutki tylne, więc nie mają hamulca torpedo. Tymczasem moja córcia ma za małe rączki, żeby złapać za klamkę hamulca ręcznego. Jazda bez możliwości hamowania to dość niebezpieczny sport, zwłaszcza gdy większość wycieczek będzie ścieżką rowerową nad smym Kanałem Żerańskim. Tymczasowo wymyśliłem sobie, że przeprowadzę upgrade tego Animatora i jakoś doczekamy do chwili, gdy córci urosną dłonie, ale z tym tez nie jest lekko. Już samo kupienie podpórki do rowerku z kołami 16" jest mission impossible. Ciekawe, czy uda mi się mienić zębatkę tylną na jakąś umożliwiającą rozwijanie większych prędkości... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roberto Re: Teraz mam problem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.05, 09:56 Ja mialem podobny problem. Oto co wymyslilem. Kupilem ( na allegro za 200 pln) rowerek 20". Mial oczywiscie tyla przerzutke i to w dodatku mocowana na os ale jakos dalo sie ja wyregulowac. Na szczescie na kierownicy byl grip wiec przezucanie biegow dla syna jest niewielkim problemem. Wiekszym bylo hamowanie z racji duzych klamek. Z roweru zony odkrecilem klamki, ktore za pomoca sruby regulacyjnej max przyblizylem do kierowcy. Teraz siega. Bedzie na nim musial troche sie poczyc az dorosnie do 24". Dopiero w tym rowerze bede mogl zastosowac w pelni profesjonalny osprzet. Odpowiedz Link Zgłoś
chaladia Re: Teraz mam problem... 18.06.05, 21:27 Ja kupiłem dziś rowerek za 400 zł w Decathlonie. Głównie z przyczyn estetycznych, (żółto-biały, naprawdę ładny - dla dziewczynki to ważne). Sztywny przód, sztywny tył, ale małe klamki hamulców i przerzutka w pokrętle przy uchwycie. I tak po równym córcia od początku jeździ na "5". Jedyna modyfikacja to Slle Ryal Gel za 50 zł, naprawdę bardzo mięciutkie, No i teraz jeździmy, jeździmy, jeździmy. Na początek po Grabinie, ale myślę że niedługo i nad Zalew się wybierzemy... Odpowiedz Link Zgłoś
mlopaci Re: Teraz mam problem... 20.06.05, 09:20 > No i teraz jeździmy, jeździmy, jeździmy. Na początek po Grabinie, ale myślę że > niedługo i nad Zalew się wybierzemy... Dla dzieciaka to polecam jeszcze wycieczkę na Ranczo Bena - tamtejsze mini zoo jest ulubionym miejscem wycieczek rowerowych wszystkich dzieciaków, które do mnie przyjeżdzają. Odpowiedz Link Zgłoś