Gość: bobas
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
28.08.02, 21:51
Ja mam tego wszytskiego dość. Powstała sobie nowa Trasa Siekierkowska,
wyremontowano Wał Miedzeszyński. I nic. Jadę sobie ścieżką rowerową a tu
nagle bum! w dół, krawężnik, którego na ścieżce wogóle nie powinno być. Czy
tak trudno zrozumieć to tym robotnikom... Najlepsza jazda jest przy dojeździe
od strony Fieldorfa do Wału (po prawej stronie). Zaczyna się ścieżka, 10
metrów i krawężnik kilkadziesiąt centymetrów. Za ulicą następny identyczny. I
znowu znaki ścieżki rowerowej. To po prostu kocham :-)