Dodaj do ulubionych

Zakupowy look

07.11.11, 02:50
Na Zachodzie widok klientów w dresach i tenisówkach w centrach handlowych nikogo nie dziwi. U nas obowiązkowy zestaw na wyprawę po butikach to pełny makijaż, wysokie szpilki i długa smuga perfum. 76 proc. z nas uważa, że strojąc się będziemy lepiej obsłużeni

"(35-latka, dobrze zarabia: - Przeczesywałam butiki w poszukiwaniu płaszcza na zimę. W jednym z nich ekspedientka zaoferowała mi pomoc takim tonem, jakby chciała się pozbyć mnie ze sklepu. Na moje sportowe ubranie spoglądała lekceważąco. Miałam ochotę odwrócić się i wyjść, ale pomyślałam sobie "Ty wredna babo! Myślisz sobie, że mnie nie stać na ten sklep?" I kupiłam sobie szal za 300 zł."

www.emetro.pl/emetro/1,88815,10598548,Zakupowy_look__dla_Polaka_Bog.html
Obserwuj wątek
    • aiczka Re: Zakupowy look 10.11.11, 18:15
      Miałam ochotę odwrócić się i wyjść, ale pomyślałam sobie "Ty wredna babo! Myślisz sobie, że mnie nie stać na ten sklep?" I kupiłam sobie szal za 300 zł."


      Jak czytam taki fragment, to sobie myślę, że lekceważące zachowanie ekspedientów może być czasem całkiem dobrą taktyką.
      • skiela1 Re: Zakupowy look 10.11.11, 23:47
        Mnie sie raczej skojarzylo z powiedzonkiem-
        -zrobie mamie na zlosc i sobie uszy odmrozesuspicious
    • matt.j Re: Zakupowy look 11.11.11, 23:11
      Jedni na co dzień chodzą w dresach i tak chodzą również do centrum handlowego. Dla mnie dresowe spodnie to spodnie do biegania i poza tym ich nie używam smile

      W dużych miastach w galeriach chyba nie ma już różnicy jak klient jest ubrany aby był obsłużony przez sprzedawcę. Widocznie sprzedawcy przyzwyczaili się, ze "dresy" i "blachary" w dresach dysponują sporymi funduszami na zakupy ;D
      Jednak nie wszędzie tak jest, w małych miejscowościach nadal można spotkać się z chętnym obsługiwaniem lepiej ubranych i z ignorowaniem tych klientów mniej rokujących na dokonanie zakup…
    • jolunia01 Re: Zakupowy look 15.11.11, 11:22
      Skoro ten szal był był tej pani potrzebny do czegokolwiek, to nie widzę problemu. Jeśli chciała tylko "pokazać" ekspedientce - zrobiła głupotę.
    • awanturka Re: Zakupowy look 15.11.11, 17:20
      ubieram się nie w dres i tenisówki, ale raczej skromnie,
      na co dzień (również na wyjścia do sklepów nie robię) makijażu,
      włosy tylko tyle, że porządnie przystrzyżone, pewnie nie zgodnie z obowiązującymi trendami (mam to gdześ, wążne, żebym się dobrze czuła i nic poza tym)

      wchodzę do sklepu z torebkmi - od razu podchodzi panienka i mówi "te najtańsze, ze skóry ekologicznej są na najnizszych półkach..."

      podobnie w sklepie z butami "nie sądzę by mielismy coś w cenie jaka może panią zainteresować"
      (rzeczywiście sklep trochę ponad moje możliwości finansowe, ale pooglądać nie można?)

      w tym pierwszym miałam ochotę kupić najdrozszą torebkę jaką mają (a rzeczywiście przyszłam po coś porządniejszego)

      w drugim wypadku miałam ochotę powiedzieć, że i owszem, bo interesują mnie buty wyłącznie 1000 +
    • komanchu Re: Zakupowy look 21.11.11, 17:32
      Nawet nie zdawałam sobie sprawy, że istnieje coś takiego, jak zakupowy look. big_grin Pewnie dlatego, że nie mam czasu i ochoty przebierać się specjalnie pod katem robienia zakupów, jako iż z reguły robię je na marginesie moich zwykłych, codziennych zajęć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka