skiela1
07.11.11, 02:50
Na Zachodzie widok klientów w dresach i tenisówkach w centrach handlowych nikogo nie dziwi. U nas obowiązkowy zestaw na wyprawę po butikach to pełny makijaż, wysokie szpilki i długa smuga perfum. 76 proc. z nas uważa, że strojąc się będziemy lepiej obsłużeni
"(35-latka, dobrze zarabia: - Przeczesywałam butiki w poszukiwaniu płaszcza na zimę. W jednym z nich ekspedientka zaoferowała mi pomoc takim tonem, jakby chciała się pozbyć mnie ze sklepu. Na moje sportowe ubranie spoglądała lekceważąco. Miałam ochotę odwrócić się i wyjść, ale pomyślałam sobie "Ty wredna babo! Myślisz sobie, że mnie nie stać na ten sklep?" I kupiłam sobie szal za 300 zł."
www.emetro.pl/emetro/1,88815,10598548,Zakupowy_look__dla_Polaka_Bog.html