sinistra80 04.04.08, 10:05 Byłam i stanowczo odradzam. Mój chłopak się podtruł (ja nie, bo jadłam tylko warzywa na parze) echiladas. Znajomi rodziców także się pochorowali po wizycie w tym przybytku. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Kaja Re: El Mariachi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 09:29 Myślisz że specjalnie przygotowali coś innego dla autora artykułu? A co to wogóle jest ... enchilada? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaja Re: El Mariachi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 19:37 No i poszłam spróbować jedzenia meksykańskiego na Ursynowie. Już wiem co to enchiladas (wyjaśniła mi kelnerka). Było dobre - kurczak grillownay, placki kukurydziane (dziwy smak), pomidorowy sos, żółty ser, śmietana, biały ser i !!!!!! pasta z czerwonej fasoli!!!!!!!!!!!! pychota. Fasolka to jest to co lubię najbardziej.W menu jest zupa fasolowa - mniam mniam. Pastę fasolową można też brać osobno. Polecam qesadilas czy jakoś tak - placki przekładane kiełbasą i żółtym serem, oraz mus z awokado i pomidorów. Nie zatrułam się :-) przynajmiej do tej pory Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zfustrowany Re: El Mariachi IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.04.08, 00:59 Hallo Marghe 72, jak samopoczucie podtrutych po antidotum? Czy etiologia zatrucia pokarmowego zostala definitywnie ustalona? Jezeli nie podaj prosze zestaw spozytego menu plus napoje w/w lokalu. Pozdrawiam wiosennie wszystkich Formuowiczow. Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: El Mariachi 18.04.08, 12:56 Gość portalu: Zfustrowany napisał(a): > Hallo Marghe 72, > > jak samopoczucie podtrutych po antidotum? > > Czy etiologia zatrucia pokarmowego > > zostala definitywnie ustalona? > > Jezeli nie podaj prosze zestaw spozytego menu plus napoje w/w lokalu. > > Pozdrawiam wiosennie wszystkich Formuowiczow. Antidotum w postaci węgla zadziałało ;-) Burrito lub Enchilada. Kurcze, nie pamiętam, przykro mi Papryczki nadziewane tuńczykiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rad Re: El Mariachi IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.04.08, 00:36 Hallo Marghe72 Dziekuje za podanie zestawu menu. Bede w Warszawie w letnie wakacje i zaprosze tesciowa do El Mariachi na kolacje.(tesciowa to sloneczko) Tesciowi(dobrota)jako odtrutke zaproponuje podwojna wodke. Zycze wszystkim przyjemnego weekendu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łasuch Re: El Mariachi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.08, 10:19 Oryginalna kuchnia meksykańska dla polskich podniebień jest ciężko strawna. Papryczki jalapeno(ostre)- przeczyszczenie. Enchilada - bomba kaloryczna - śmietana, biały i żółty ser, pasta fasolowa - trudny temat dla przewodu pokarmowego. Awokado - szczególnie nie dojrzałe - zalega bardzo długo w żełądku. Nie dziwię się, że po takim zestawie czuliście się podtruci, ale nie była to raczej wina lokalu tylko zestawienia menu. Bywam w tym lokalu (żyję bo piszę)i polecam zestaw : salsa + nachos, sałatka z kurczakiem (ale bez sosu orzechowego), fajita lub chilli con carne, do tego lampka (lub 2)czerwonego wina - nigdy się nie zawiodłem. Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: El Mariachi 23.04.08, 22:53 Gość portalu: Łasuch napisał(a): > Oryginalna kuchnia meksykańska dla polskich podniebień jest ciężko > strawna. Papryczki jalapeno(ostre)- przeczyszczenie. Enchilada - > bomba kaloryczna - śmietana, biały i żółty ser, pasta fasolowa - > trudny temat dla przewodu pokarmowego. Awokado - szczególnie nie > dojrzałe - zalega bardzo długo w żełądku. > Nie dziwię się, że po takim zestawie czuliście się podtruci, ale nie > była to raczej wina lokalu tylko zestawienia menu. Bywam w tym > lokalu (żyję bo piszę)i polecam zestaw : salsa + nachos, sałatka z > kurczakiem (ale bez sosu orzechowego), fajita lub chilli con carne, > do tego lampka (lub 2)czerwonego wina - nigdy się nie zawiodłem. Dziękuję za informacje, ale co jak co ale doświadczenie z ostrymi i ciężkostrawnymi potrawami mamy spore.. żOłądki mamy przyzwyczajone. Więc jednak winę ponosi restauracja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łasuch Re: El Mariachi IP: *.aster.pl 24.04.08, 09:39 W takim wypadku, proszę Podaj namiar na jakiś inny lokal o podobny menu (ostre, meksyk, przystępne ceny), abym i ja w przyszłości się nie nacioł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mala El Mariachi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 09:54 Czesto bywam w tym lokalu jak do tej pory ani sie nie zatrulam ani podtrulam ...obsluga mila zawsze usmiechnieta zawsze jestem szybko obsluzona ...naprawde polecam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Badacz El Mariachi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.08, 21:22 A ja POLECAM w przeciwieństwie do przedmówczyni. Bywam tam regularnie z kolegami. Wszystko jest super: wystrój, obsługa i pyszne jedzonko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Koleś El Mariachi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.08, 11:56 Wszyscy którzy zamieścili niegatywne opinie mogą się cieszyć bistro nie działa. Miłośnicy dań meksykańskich utracili lokal z prawdziwymi daniami meksykańskimi na Ursynowie, bo trudno mówić o Chillis, że mają dania meksykańskie :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zfustrowany Re: El Mariachi IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.06.08, 23:46 Kiedy jestesmy zdrowi,latwo nam przychodzi dawac podtrutym dobre rady. Prawo do krytyki to twarde prawo,ale prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: El Mariachi 02.06.08, 01:04 a wiadomo dlaczego zamknęli? Na brak klientów lokal raczej nie narzekał. ps. Ktos wcześniej pytał o podobną restaurację. Niestety nie znam żadnej z takimi cenami El Popo i Blue Cactus są zdecydowanie droższe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: droors El Mariachi IP: 10.203.5.* 01.09.08, 16:31 Poleciłbym gorąco bo to był najlepszy lokal rodem z Mexico!!!, ale został zamknięty... a szkoda bo radości dawał wiele i obsługa ludzka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jCh Re: El Mariachi IP: 10.203.5.* 01.09.08, 16:35 jeszcze jedno, a podtruć to się można kilka metrów dalej na stryjeńskich 19 również lokal mexico, jednak w 100% mexico by puszka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: El Mariachi IP: *.aster.pl 15.12.08, 21:36 niemam pojęcia czy zdajesz sobie sprawe co robisz pisząc takie obelgi zastanów sie troche. Mam pytanie czy tego dnia twoj luby stołował sie tylko w el mariachi bo jeżeli nie to niepleć bzdur. osobiści stołowałem sie tam około 4 miesięcy 3 raz dzienie i żyje. A że wybredny mam żołądek to skomętuje twoją wypowiedź tylko że to stek bzdur Odpowiedz Link Zgłoś