Dodaj do ulubionych

SP nr 300 klasa 1 OGÓLNA sześciolatków

IP: 80.50.135.* 30.03.11, 10:42
Szanowni Rodzice,
byłam wczoraj w szkole nr 300 ul.Gubinowska na zebraniu w sprawie kandydatów do klas 1-szych. W planach jest stworzenie klasy 1 6-latków o profilu sportowym ( niestety) Jeżeli jednak zbierze sie minimum 17 dzieci chętnych do klasy OGÓLNEJ taka klasa najprawdopodobniej powsatanie. Pani Dyrektor jest bardzo życzliwa i otwarta dla rodziców.
Jeżeli chcą Państwo żeby dzieci chodziły to klasy ogólnej , należy zgłosić sie do sekretariatru szkoły. Fajnie by było jakby powstała klasa 6latków ogólna. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • pascalek Re: SP nr 300 klasa 1 OGÓLNA sześciolatków 03.10.11, 21:54
      Gość portalu: Mama napisał(a):

      > Szanowni Rodzice,
      > byłam wczoraj w szkole nr 300 ul.Gubinowska na zebraniu w sprawie kandydatów do
      > klas 1-szych. W planach jest stworzenie klasy 1 6-latków o profilu sportow
      > ym ( niestety) Jeżeli jednak zbierze sie minimum 17 dzieci chętnych do klasy OG
      > ÓLNEJ taka klasa najprawdopodobniej powsatanie.

      I jak wrażenia z klasy I D ?
      • Gość: Monia Re: SP nr 300 klasa 1 OGÓLNA sześciolatków IP: *.merinet.pl 07.11.11, 21:51
        Szkoła sympatyczna, bardzo miłe panie.
        Mam dziecko w 1 klasie i jestem bardzo zadowolona.
        Obiady bardzo smaczne i bogate: zupa, drugie, i 5 lub 6 surówek (można ile się chce), w tym czasem budyń, świeże lub suszone owoce, orzeszki czy owoce w syropie. A do tego deser do rączki.

        Aż 3 sale gimnastyczne i basen.
        gimnazjaliści mają osobne piętro
        I najważniejsze -aż 4 sale świetlicowe i wielki plac zabaw na terenie szkoł a drugi przed szkołą!
        • pascalek Re: SP nr 300 klasa 1 OGÓLNA sześciolatków 08.11.11, 16:23
          > Mam dziecko w 1 klasie i jestem bardzo zadowolona.

          Czyżby 1D dorobiła się już swojej sali i dzieci nie muszą czekać w największym tłoku, przy szatniach, na rozpoczęcie lekcji? A może ta 1 to sportowa - wtedy oczywiście zadowolenie w pełni uzasadnione, bo sportowe są oczkiem w głowie dyrekcji.
          • Gość: mamuśka Re: SP nr 300 klasa 1 OGÓLNA sześciolatków IP: 80.50.135.* 10.01.12, 08:37
            A jak jeszcze w klasie jest dziecko burmistrza .....to tam mają fajnie :).Nikt im nie podskoczy....ale jak zwykle są równi i równiejsi.
            • pascalek Re: SP nr 300 klasa 1 OGÓLNA sześciolatków 10.01.12, 10:09
              Pewnie dlatego kiedy burmistrz musi się ustosunkować do skarg na działanie SP 300, przekazanych mu przez kuratorium, odpowiedź wygląda tak, jakby dyktowała ją dyrektor tej szkoły.
              • Gość: Pasternak Re: SP nr 300 klasa 1 OGÓLNA sześciolatków IP: 94.42.81.* 12.05.14, 12:59
                co za brednie Państwo wypisujecie...
                Do klasy sportowej trzeba zdać egzamin sprawnościowy
                • Gość: Schechter Re: SP nr 300 klasa 1 OGÓLNA sześciolatków IP: *.leaseweb.com 14.05.14, 09:14
                  > co za brednie Państwo wypisujecie...

                  Przeczytaj wątek i postaraj się go zrozumieć. Potem pisz. Albo sobie daruj, to przynajmniej ilość chamstwa w internecie się nieznacznie zmniejszy.

                  > Do klasy sportowej trzeba zdać egzamin sprawnościowy

                  No i?
      • Gość: ania Re: SP nr 300 klasa 1 OGÓLNA sześciolatków IP: *.merinet.pl 06.02.15, 18:23
        Super szkola ta 300
        • Gość: Wesoły Roger Re: SP nr 300 klasa 1 OGÓLNA sześciolatków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.15, 22:54
          Naprawdę? Nie gubią już dzieci z pierwszej klasy?
          • Gość: Emma Re: SP nr 300 klasa 1 OGÓLNA sześciolatków IP: 195.184.83.* 11.02.15, 13:36
            czytając te komentarze zastanawiam się, co to za dzieci? takie nieogarnięte czy takie niegrzeczne...
            • Gość: Wesoły Roger Re: SP nr 300 klasa 1 OGÓLNA sześciolatków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.15, 17:59
              Sześciolatki w pierwszych dniach szkoły bywają nieogarnięte (i mają do tego pełne prawo). Gorzej że nauczyciele również. Przychodzi rodzic odebrać dziecko po pierwszym dniu szkoły i słyszy "nie wiem gdzie jest, ale na pewno było na lekcjach". Po godzinie bezowocnych poszukiwań okazuje się, że dziecko cały dzień spędziło w innej pierwszej klasie. W obu oczywiście lista obecności była dokładnie sprawdzona, a dzieci policzone.

              Swoją drogą to Ewa czy Emma, bo różnie się podpisujesz w różnych wątkach o tej samej szkole.
              • Gość: Emma Re: SP nr 300 klasa 1 OGÓLNA sześciolatków IP: 195.184.83.* 05.03.15, 10:09
                Prowadzę zajęcie popołudniowe w różnych szkołach w kilku dzielnicach i powiem Państwu tylko tyle:
                Dzieci są nieogarnięte przez cały rok. Nie tylko przez kilka dni czy tygodni. Większość przypadków to brak posłuchu i wychowania. Przepraszam ale taka jest prawda. U mnie na zajęciach jest około 15 dzieci. Czyli pół klasy. I wchodzą, wychodzą bez pytania: do łazienki, do sklepiku, do automatu. Oszaleć można. A ja za nimi mam biegać czy nie? zostawić 14 dzieci samych w sali i biec za tym jednym? Państwo macie w domu jedno dziecko, no może dwoje. A w klasie jest 25. Proszę przyjść i spędzić 1 dzień z taką klasą albo chociaż wyobrazić sobie swojego "aniołka" razy 25. I zająć się wychowaniem swojego dziecka, nauką posłuszeństwa, wykonywania poleceń. Ciekawe, że Państwo tylko oceniacie pracę szkoły, nie przyjmujecie do wiadomości, że tworzycie ją Wy i Wasze dzieci. A Pan Wesoły Roger może zająby się edukowaniem dzieci, ale proszę zacząć od własnego. I proszę mu wytłumaczyć jakie zasady panują w szkole.
                • Gość: Wesoły Roger Re: SP nr 300 klasa 1 OGÓLNA sześciolatków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.15, 20:46
                  Skoro nie jest w stanie pani sobie poradzić z piętnaściorgiem dzieci, to może warto zająć się czymś innym, zanim zdarzy się jakieś nieszczęście. W przedszkolu grupy liczą po 25 dzieci - może warto poobserwować, jak nauczycielki wychowania przedszkolnego radzą sobie z opieką?

                  Jeśli chodzi o szkołę, to odpowiada ona za bezpieczeństwo dzieci, niezależnie od tego czy są one bardziej, czy mniej "ogarnięte". Na Gubinowskiej zdarzyła się następująca sytuacja: rodzic przyszedł odebrać sześcioletnie dziecko po pierwszym dniu lekcji i od wychowawczyni usłyszał "nie wiem, gdzie jest dziecko, ale na pewno było na lekcjach". Po godzinie czy dwóch intensywnego szukania, kiedy było już blisko wezwania policji, okazało się, że dziecko spędziło cały pierwszy dzień szkoły w równoległej klasie przy błogiej nieświadomości wychowawczyń. Każda z nich zarzekała się, że dokładnie sprawdziła listę obecności.

                  Nie wiem, jak to wygląda na pani zajęciach - może to normalne, że jakieś dziecko sobie wychodzi do innej pani na inne zajęcia (albo do pobliskiej galerii handlowej), a rodzic niech go sobie sam poszuka? Zapewniam jednak, że w szkole publicznej taka sytuacja jest skandalicznym zaniedbaniem. Brak dalszego ciągu w postaci skargi do kuratorium w tej konkretnej sytuacji wynikał tylko z niechęci rodziców do dalszego stresowania się oraz błyskawicznej zmiany szkoły na taką (również publiczną), w której sześciolatki mają swoją salę oraz świetlicę i są pod dobrą opieką.

                  Uwagi dotyczące edukowania dzieci proszę zachować dla swojego potomstwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka