IP: *.pl 23.05.02, 15:03
Co to za beznadziejny pomysl aby na scianach domow umieszczac jakies dziwne
malowida? Miasto to nie cyrk ani teatr. Sa inne bardziej cywilizowane sposoby
na uzewnetrznianie sztuki. (wspanialym pomyslem bylo sniadanie na trawie w
parku Krolikarnia) Pozatym uwazam, ze wiekszosc ludzi promujacych ten pomysl to
zwykli pseudoartysci, ktorym nie chce sie zajac czym pozytecznym wiec wymyslili
sobie, ze beda mazac sobie po blokach. I to jeszcze za przyzwoleniem i na koszt
podatnikow. Czy was to nie przeraza? Dla mnie to jest jakis horror. Zrobmy cos
z tym bo niedlugo cale misto utonie w grafitti a nam wmowia, ze to sztuka
nowoczesna.
Obserwuj wątek
    • konger Re: Malpy 23.05.02, 15:08
      Uwielbiam małpy. Z tej prostej przyczyny, że zawsze można pod tym
      dopisać sprayem nazwisko ulubionego polityka lub sympatycznego szefa z pracy.
      • konger Re: Malpy 23.05.02, 15:11
        Koniecznie na wszystkich wentylatorniach metra
        muszą być wizerunki małp. Jestem za.
    • Gość: żaba Re: Malpy IP: 195.94.193.* 23.05.02, 16:11
      Graffiti są do zniesienia tylko w ścisle do tego określonych miejscach tzn.np
      na ogrodzeniu wyścigów na Służewcu itp. Na ścianach domów , pomalowanych za
      pieniądze członków spółdzielni stanowią akt zwykłego wandalizmu i tak powinny
      być traktowane.... Metro warszawskie dlatego jest estetyczne i ładne, że
      czyste , bez graffiti. Kto jeździł metrem w innych miastach Europy (lub nie daj
      Boże w USA-brrrrrrrrrrr!) wie o czym mówię......!
      • eela Re: Malpy 24.05.02, 10:42
        Popieram Cię. Takie malowidła to czysty horror. Pierwszy raz w zyciu zetnęłam
        się z zasmarowanymi murami wiele lat temu w Turcji. U nas trwała jeszcze
        poprzednia epoka i nikomu nie przyszło do głowy, ze mozna niszczyc tynki. Tam
        było juz tak, jak u nas teraz. Jeśli chodzi o mur wzdłuz Wyścigów to tez mam
        mieszane uczucia. Niektóre kawałki sa ładne, np. konie na trawie, a niektóre mi
        się nie podobaja - taki groch z kapustą. Czy nie można było wzdłuz całego muru
        namalowac tych koni? Przynajmniej byłaby reklama. A w ogóle ładniej by ten mur
        wyglądał, gdyby był obsadzony np. winobluszczem, pieknie zmieniajacym kolor
        jesienią
        • _kontrabeata_z_szufelka_ Re: Malpy 24.05.02, 10:53
          eela napisał(a):

          > Popieram Cię. Takie malowidła to czysty horror. Pierwszy raz w zyciu zetnęłam
          > się z zasmarowanymi murami wiele lat temu w Turcji. U nas trwała jeszcze
          > poprzednia epoka i nikomu nie przyszło do głowy, ze mozna niszczyc tynki.

          och nie pani eelu, nie! u nas wandale grasowali juz w czasie wojny i malowali na
          murach jakieś takie fikuśne litery z kotwicą i to miało znaczyć jakoby Polska
          walcząca. pamięta pani? ja sama malowałam. i na kinie stało "tylko świnie siedza
          w kinie". to byli czasy
        • Gość: żaba Re: Malpy IP: 195.94.193.* 24.05.02, 12:50
          Masz całkowitą rację z tym Służewcem eelu. Chodziło mi o to ,że skoro już muszą
          się graficiarze gdzieś wyszaleć to lepiej niech będzie to tam niż na scianach
          bloków mieszkalnych.......Dla mnie to zło konieczne, ale skoro m u s z ą......:)
    • Gość: Peppers Re: Malpy IP: *.pl 24.05.02, 13:21
      Dziekuje za wasze wsparcie. Widac nie jestem odosobniony. Ciesze sie, ze ktos
      mysli (w tym temacie) podobnie jak ja.
    • konger Re: Malpy 24.05.02, 16:19
      Czemu Wam proszę Was nie podobają się małpy?
      Przecież to takie miłe stworzenia i o wiele lepsze od ludzi.
      Czy małpy wybijają szyby w samochodach kradnąc radia?,czy może
      malują sprayami mury?, czy kradną Wam komórki w tłoku
      tramwajowym, czy wyzywają w sejmie innych posłow, czy małpa
      rano wstając tylko otworzywszy oczy woła "Balcerowicz musi odejść"?

      A ile to radochy gdy co rano spojrzę na wymalowaną na wentylatorni
      małpę i swierdzę, że jeszcze jest ktoś brzydszy ode mnie.
      A czy to jest sztuka? Pewnie. Spróbujcie wymalować małpę.
    • Gość: Peppers Re: Malpy IP: *.pl 24.05.02, 16:41
      Wiesz Konger, spodobala mi sie Twoja wypowiedz. Uwazam jednak, ze sa inne
      miejsca bardziej odpowiednie do malowanie niz mury domow. Do samych malp to
      osobiscie nic nie mam, ale zeby malowac je na murach... to juz chyba przesada.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka